Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

czy to juz remisja

Autor: iwon • 28.09.2007 13:32 • 7 odpowiedzi

iwon

28.09.2007 13:32

Odpowiedz

Witam i znów pytanie do doświadczonych. Dzis wyszłam po ocenie leczenia ze szpitala. Mam na wypisie "w wykonanych badaniach stwierdzono remisję częsciową wymagającą weryfikacji metodą PET przed ew. dalszym leczeniem" PET ma byc w przyszłym tygodniu i lekarka powiedziala ze od tego wyniku zalezy czy jeszcze jakies dalsze leczenie. Sądziłam ze na PET pojdę i to juz bedzie koniec. Co moze to oznaczać jesli na tomografie wyszły ze zostały tylko zrosty? czy moze byc tak ze teraz czeka mnie radio?

zogra

28.09.2007 13:41

Odpowiedz

O 15:32, dnia 2007-09-28 iwon napisał(-a):

Witam i znów pytanie do doświadczonych. Dzis wyszłam po ocenie leczenia ze szpitala. Mam na wypisie "w wykonanych badaniach stwierdzono remisję częsciową wymagającą weryfikacji metodą PET przed ew. dalszym leczeniem"

Co moze to oznaczać jesli na tomografie wyszły ze zostały tylko zrosty?

nie sadze ze za pomoca wylacznie tomografii komputerowej mozna stwierdzic ze to co zostalo to tylko zrosty, i tu wlasnie bardzo przydatne jest badanie PET. PET pokaze czy zostaly jeszcze jakies aktywne komorki nowotworowe

czy moze byc tak ze teraz czeka mnie radio?

moze tak byc, ale to zalezy od wyniku badania i od lekarza. W przypadku mojego meza tez wisialo nad nami widmo radio, ale wlasnie PET pokazal ze nic aktywnego juz nie ma i to co pozostalo to zrosty wiec radio nas ominelo. trzymam kciuki za wyniki i pozdr

ewolak

28.09.2007 18:30

Odpowiedz

Po chemii tomograf wykazał jeszcze zmiany w śródpiersiu , największa zmiana ok. 30 mm. Nikt nie sprawdzał na PETcie czy to aktywne komórki, naświelania miałam i już. A 4 miesiące później miałam PET no i takie same zmiane (odrobine mniejsze). Więc to zwłóknienia. Teraz mija pół roku o PETa i tomograf ciągle pokazuje takie zmiany. naświetlania to świństwo takie samo jak chemia a dla mnie moze nawet gorsze. Ale przetrwałam i myslę, że dobrze że było bo zabiło złośnicę do końca (i mam nadzieje że na zawsze).

joanna

28.09.2007 20:08

Odpowiedz

O 20:30, dnia 2007-09-28 ewolak napisał(-a):

Po chemii tomograf wykazał jeszcze zmiany w śródpiersiu , największa zmiana ok. 30 mm. Nikt nie sprawdzał na PETcie czy to aktywne komórki, naświelania miałam i już.

Ja miałam po chemii PET, ktory wykazał, ze nic nie świeci. naswietlania mialam pomomo to. Wlaściwie to nie rozumiem tego, a moje zdanie tez bylo takie, że lepiej miec dodatkowo radio. Teraz juz nie jestem tego taka pewna. Naswietlania zniszczyly mi tarczycę, to z kolei pociągneło obą dalsze skutki...I niby wyglądam na zdrową, a wiecznie tułam sie po lekarzach

ewelka

29.09.2007 09:09

Odpowiedz

O 22:08, dnia 2007-09-28 joanna napisał(-a):

Ja miałam po chemii PET, ktory wykazał, ze nic nie świeci. naswietlania mialam pomomo to. Wlaściwie to nie rozumiem tego, a moje zdanie tez bylo takie, że lepiej miec dodatkowo radio. Teraz juz nie jestem tego taka pewna.

Ja tez zawsze bylam zdania ze lepiej miec radioterapie zeby juz do konca znisczyc zz. Pare dni temu bylam u radioterapety bo na chemi mowili ze bede miec jeszcze radio, a tu wielkie zdziwienie bo doktor wytlumaczyl mi ze jezeli dostane teraz radioterapie to w przypadku nawrotu tylko przeszczep bedzie ratunkiem bo juz wczesniej wyczerpaliby zakres leczenia (chemia+radio). Narazie rozwazaja moj przypadek bo nie bardzo moga sie zdecydowac, czy jednak radio czy jednak koniec. Czas pokaze.

angie5

29.09.2007 12:07

Odpowiedz

Pare dni temu bylam u radioterapety bo na chemi mowili ze bede miec jeszcze radio, a tu wielkie zdziwienie bo doktor wytlumaczyl mi ze jezeli dostane teraz radioterapie to w przypadku nawrotu tylko przeszczep bedzie ratunkiem bo juz wczesniej wyczerpaliby zakres leczenia (chemia+radio). Narazie rozwazaja moj przypadek bo nie bardzo moga sie zdecydowac, czy jednak radio czy jednak koniec. Czas pokaze.

hmm...ja miałm chemie i radio(tak na wszelki wypadek) z czego bardzo sie cieszyłam ze doszczetnie ja zniszcząa atymczasem dowiaduje sie ze nie mam tak naprawde sie z czego cieszyc?bo w przypadku ewentualnego nawrotu tylko przeszczep bedzie dla mnie ratunkiem?o niczym takim nie wiedziałam i powiem szczerze-przerża mnie to

ewelka

29.09.2007 17:25

Odpowiedz

O 14:07, dnia 2007-09-29 angie5 napisał(-a):

hmm...ja miałm chemie i radio(tak na wszelki wypadek) z czego bardzo sie cieszyłam ze doszczetnie ja zniszcząa atymczasem dowiaduje sie ze nie mam tak naprawde sie z czego cieszyc?bo w przypadku ewentualnego nawrotu tylko przeszczep bedzie dla mnie ratunkiem?o niczym takim nie wiedziałam i powiem szczerze-przerża mnie to

Nie chcialam nikogo przerazic. Moze nie jasno sie wyrazilam, bo nie napisalam ze juz nie mam zadnych podejrzanych wezlow i dlatego rozwazaja radio. Bo wydaje mi sie ze jezeli ktos po chemi jeszcze ma nie takie wezly jak powinny byc no to trzeba leczenie uzupelnic radioterapia

Mila

02.10.2007 16:43

Odpowiedz

O 19:25, dnia 2007-09-29 Ewelka napisał(-a):

O 14:07, dnia 2007-09-29 angie5 napisał(-a):

hmm...ja miałm chemie i radio(tak na wszelki wypadek) z czego bardzo sie cieszyłam ze doszczetnie ja zniszcząa atymczasem dowiaduje sie ze nie mam tak naprawde sie z czego cieszyc?bo w przypadku ewentualnego nawrotu tylko przeszczep bedzie dla mnie ratunkiem?o niczym takim nie wiedziałam i powiem szczerze-przerża mnie to

hey,

nie ma powodu do strachu. Ja na pytanie " czy radioterapia moze nie zadzialac ?" uslyszalam ze " to bardzo nieprawdopodobne ale jesli tak mialo by sie stac, to trzeba bedzie wzowic chemioterapie" i do tego miala by ona byc mocjniesza od poprzedniej.

pozdrawiam