Odnawiam temat.
2 miesiące po radio (naświetlana szyja i śródpiersie), 3 po chemii - od 5 dni nadwrażliwość skóry na całym tułowiu. Nie ma widocznych zmian. Czytałam poprzednie posty. Przechodziło bez wizyt u lekarzy różnej maści (nb. moja onkolożka jest na urlopie). Czy jednak stosowaliście odpowiednie kosmetyki, balsamy, czy też mijało bez dodatkowej pielęgnacji?
Pozdrawiam!
Hej. Miałam dokładnie to samo - ogromna nadrażliwość skóry - ale nie tylko naświetlanych rejonów, lecz całego "tułowia" na dotyk, gdzieś ze 2 miesiące po radioterapii. Do tego stopnia, że nie mogłam nosić biustonosza. Na skórze nie było żadnych zmian, wszystko idealne, a dotyk, nawet najdelikatniejszy, sprawiał mi ból. NIe stosowałam żadnych balsamów, kremów, po prostu z dnia na dzień to minęło. W sumie trwało ok. 2-3 tygodni, teraz już nie pamiętam dokładnie ile.
Więc poczekaj, to powinno przejść :-)