Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

ESHAP

Autor: Malinka • 16.09.2007 11:42 • 11 odpowiedzi

Malinka

16.09.2007 11:42

Odpowiedz
Witam wszystkich serdecznie.poszukuje informacji na temat chemioterapii ESHAP. Moze ktoś z Was jest po takiej chemii albo coś słyszał, będe wdzięczna za każdą informację. Moja mama jest po przeszczepie autologicznym, niestety okazał się on nieskuteczny i teraz czeka ją drugi przeszczep- tym razem od dawcy spokrewnionego(może Ktoś z Was też przez to przechodził?)a przed przeszczepem ma "zaliczyć" jeszcze ten nieszczęsny ESHAP- lekarze mówią tylko tyle ze jest to baaardzo silna chemia, zresztą co innego mają mówić-każda chemia jest na swój sposób silna..a w necie nie znalazłam zbyt wielu informacji o tym schemacie. więc będe Wam wdzięczna za jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam wszystkich gorąco- i ozdrowieńców i tych co "walczą" :)

baldi

17.09.2007 08:00

Odpowiedz

sprobuj skontaktowac sie z Leszkiem http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=galeria&akcja=pozdro&typ=1&startx=40 on przeszedl ESHAPa i byc moze rozwieje czesc Twoich watpliwosci.

leszek

17.09.2007 15:56

Odpowiedz

hej.ESHAP podawany jest bez przerwy pompą infuzyjną (w moim przypadku 5 dni 24 na dobę)daje kopa niezłego,ale da się wytrzymac ,można chodzić ale razem z pompą na wózku,włosy momentalnie lecą .jak sobie coś więcej przypomnę to napiszę .pozdrawiam leszek

Malinka

20.09.2007 09:21

Odpowiedz

hej. dzięki za informacje. mama jest własnie w szpitalu i okazało się ze nastąpiła zmiana- zamiast ESHAP-u jest DHAP.. ponoć to jest troche "lżejsza" chemia.. pozdrawaim serdeczenie.

iwon

10.11.2007 16:08

Odpowiedz

O 13:42, dnia 2007-09-16 Malinka napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie.poszukuje informacji na temat chemioterapii ESHAP. Moze ktoś z Was jest po takiej chemii albo coś słyszał

witam, ja miałam podaną ESHAP jako chemię drugiego rzutu, przy wczesnym nawrocie. byla podawana we wlewie ciagłym przez 5 dób. skutki uboczne: spuchnięcie ciała, waga o 4 kg w góre. zero wymiotów. lepsza niz ABVD.

monika

10.02.2008 08:55

Odpowiedz

O 17:08, dnia 2007-11-10 iwon napisał(-a):

O 13:42, dnia 2007-09-16 Malinka napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie.poszukuje informacji na temat chemioterapii ESHAP. Moze ktoś z Was jest po takiej chemii albo coś słyszał

witam, ja miałam podaną ESHAP jako chemię drugiego rzutu, przy wczesnym nawrocie. byla podawana we wlewie ciagłym przez 5 dób. skutki uboczne: spuchnięcie ciała, waga o 4 kg w góre. zero wymiotów. lepsza niz ABVD.

WITAM,

czy mozecie cos wiecej napisać o ESHAP ... jak reaguje na guzy - czy one się zmniejszają ?? własnie jestesmy przed podjęciem waznej decyzji - czy poddac sie leczeniu ESHAP (tesc jest juz po kilku chemiach, ma chłonniaka z grupy płaszcza - jest słaby, dużo schudł po poprzednich chemiach i martwimy się czy przeżyje tą chemie ). dzieki monika

rodzynka

12.08.2012 10:14

Odpowiedz

Dołączam się do pytań o ESHAP, a generalnie - czy to jest do przeżycia? ;-) Wizja 5-dniowego wlewu budzi we mnie grozę. No i słyszałam o piątym dniu, kiedy to odejmują końską dawkę sterydu, przez co pacjenci padają na gębę (dosłownie). Czeka mnie to pod koniec sierpnia i jestem przerażona...

beata79

12.08.2012 20:59

Odpowiedz

O 12:14, dnia 2012-08-12 Rodzynka napisał(-a):

Dołączam się do pytań o ESHAP, a generalnie - czy to jest do przeżycia? ;-) Wizja 5-dniowego wlewu budzi we mnie grozę. No i słyszałam o piątym dniu, kiedy to odejmują końską dawkę sterydu, przez co pacjenci padają na gębę (dosłownie). Czeka mnie to pod koniec sierpnia i jestem przerażona...

Ja przezyłam :-) Fakt, że ESHAP powalił mnie totalnie. Dosłownie słaniałam się na nogach, o niekończących się wymiotach nie wspominając... ale z tego co wiem, są i tacy, którzy tą chemię przechodzą całkiem dobrze. Przy drugim cyklu ESHAP poprosiłam aby przedłużono mi podawanie sterydu i czułam się zdecydowanie lepiej.

Wszystko jest jednak po przezycia i na 100% dasz radę!

rodzynka

12.08.2012 21:13

Odpowiedz

Dzięki Beata :-) Na razie będę miała tylko jeden cykl. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki :-)

Aga71

13.08.2012 08:56

Odpowiedz

O 23:13, dnia 2012-08-12 Rodzynka napisał(-a):

Dzięki Beata :-) Na razie będę miała tylko jeden cykl. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki :-)

Ja chyba należę do tych, których eshap nie powalił...owszem nie jest bułką z masłem- 5 dni daje popalić, ale ja znosiłam go przesypiając, jedynie brak apetytu i sił- to pamiętam dokładnie...jednak nie wymiotowałam. Sterydy zdecydowanie poprawiają jakość przeżycia podczas tej chemii.Skuteczność dla mnie bardzo dobra. Po dwóch cyklach guz zmniejszył się o ponad 50% i uznano, że można mnie potraktować przeszczepem:-)-wcześniejszy beacopp nie działał w moim przypadku:-).

Będzie dobrze- trzymaj się:-).

rodzynka

14.08.2012 09:13

Odpowiedz
Aga, mam nadzieję, że mnie też nie powali za mocno! :) Jestem po trzech beacoppach eskalowanych, które zniosłam dobrze, dokuczały mi tylko lekkie nudności oraz jenocześnie przez sterydy - wielki apetyt. Po dwóch PET pokazał cofnięcie się guza o 62 proc. + suvmax 5,0 (akurat tyle ma moja wątroba) z 14 przed leczeniem, ten ESHAP ma być dobiciem gnoja + pozyskaniem komórek na ewentualny przeszczep.
Oby też ESHAP zadziałał u mnie!!! :-)

Aga71

14.08.2012 09:27

Odpowiedz

Oby też ESHAP zadziałał u mnie!!! :-)

Zadziała, jestem pewna:-)...komórki przydałyby się i przeszczep, mam wrażenie również...gdzie się leczysz, jeśli wolno zapytać?