angie5
11.09.2007 18:56
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyc z pewnoscia do jednych z najcudowniejszych a własciwie jest najcudowniejszy:)))) Lekarz oznajmił mi,że mam remisje:))))ochhhhhh jak bardzo sie cieszę-chociaz powiem szczerze,że nie od razu to do mnie dotarło,nawet pisząc to do końca nie jestem pewna czy to sen czy to dzieje sie naprawde? tak długo na to czekałam,tyle wycierpiałam...i w końcu nadeszły piękne dni:)w końcu bez"wiekszej"niepewnosci w przyszłośc moge sie cieszyc zyciem,małeństwem(rok temu wyszłam zamąż,dwa miesiace przed slubem okazało sie że mam zz)wiec mozna sobie tylko wyobrazic jak wygladały miesiące naszego wspólnego,nowego życia:( Drogie moje ziarniaczki dziś ja mam to szczecie i mozliwosc pochwalenia sie z Wami ta szczęśliwa wiadomością wiedzcie,że niedługo i Wy bedziecie skakac z radosci z pomyslnego zakończenia leczenia:)Trzymam za Was wszystkich kciuki,badżcie silni i wierzcie w lepsze jutro,wiara i upór zwyciężą:) Buziolki wielkie Pozdrawiam Ania