Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

czy wezly w ziarnicy moga sie zmniejszac?

Autor: spinka • 10.09.2007 09:29 • 7 odpowiedzi

spinka

10.09.2007 09:29

Odpowiedz
Hej,
wiem, ze nie do konca chcecie odpowiadac na pytania czy to jest ziarnica. I wcale sie nie dziwie, bo pewnie co kto u siebie cos zobaczy to wpada i pyta i znika.
Ja jednak juz od kwietnia mam podwyzszona temperature 37,2. W USG wyszly mi liczne powiekszone wezly chlonne na szyi (po miesiami MOC czy jakos tak(nie mam tu wyniku nie pwoiem) Klatka piersiowa ok mialam robione TK, USG jamy brzusznej bylo OK ale w 04/2007. Morgologia ok, z wyjatkiem liffocytow 49. Z jednej strony chodzilam i chodze po lekarzach z drugiej czesc mowila, ze nic mi nie jest stad od kwietnia az sie to ciagnie. Teraz wydaje mi sie ze skoro tyle rzeczy wykluczylam to moze byc ziarnica. Tak wiec mam pytanie czy wezly chlonne moga sie pomniejszac?? Bo mialam USG w polowie lipca i miałam miec miesiac temu biopsje, ale od czasu USG szyii sie one pomniejszyly i mi nie zrobili, kazali przyjsz za 2 tyg i znowu pozniej. Ide dzisiaj...

marysia kotvica

10.09.2007 11:47

Odpowiedz

nie sugeruj się mną.. ale u mnie tak było że sie zmniejszyły i lekarze stwierdzili że w takim razie to nie ziarnica... aż się powiększyły jeszcze bardziej po kilku dniach

spinka

10.09.2007 14:09

Odpowiedz

Rozumie, w sumie tak, zawsze sa pewnie wyjatki od reguły.

Dzieki za odpowiedz

O 13:47, dnia 2007-09-10 Marysia Kotvica napisał(-a):

nie sugeruj się mną.. ale u mnie tak było że sie zmniejszyły i lekarze stwierdzili że w takim razie to nie ziarnica... aż się powiększyły jeszcze bardziej po kilku dniach

uszatek

10.09.2007 21:37

Odpowiedz
daj później znać, jak rozwikłasz tę sprawę, bo można powiedzieć, że mój przypadek jest identyczny.

spinka

11.09.2007 05:51

Odpowiedz

O 23:37, dnia 2007-09-10 uszatek napisał(-a):

daj później znać, jak rozwikłasz tę sprawę, bo można powiedzieć, że mój przypadek jest identyczny.

Tia... wczoraj robilam 3 podejscie do biopsji i lekarz powiedzial ze to moje USG jest juz za stare i musze zrobic nowe! Rece opadaja. Poszlam wiec jeszcze do chematologa (mialam do niej isc jak zrobie ta biopsje, a ze nie zrobilam 2 razy to jeszcze nie poszlam wczesniej) dostalam wynik badania z krwi sprzed miesiaca ze to mononukleoza zakazna (Wirus Epsteina-Barr). Dostalam antybityk i sie ucieszylam, ze wreszcie bedzie spokój, ale... Zajrzałam do internetu i dziwnie mi to wszysko wyglada, bo mam goraczke od kwietnia, a ta cala monoukleoza to ma trwac okolo 2 tyg i nie leczy sie jej w zasadzie antybiotykami. Obawiam sie ze jak nie zainteresuje sie co mi jest sama i nie zażadam sama badań to lekarz mi niewiele pomoże :(

Najbardziej sie boje tego, ze jestem na cos poważnego chora, a ... czas leci.

marysia kotvica

11.09.2007 10:02

Odpowiedz
ech leczenie mononukleozy wywnioskowanej z wyników krwi
, antybiotykami też przeszłam :/
walcz o biopsje

spinka

11.09.2007 10:17

Odpowiedz

O 12:02, dnia 2007-09-11 Marysia Kotvica napisał(-a):

ech leczenie mononukleozy wywnioskowanej z wyników krwi

, antybiotykami też przeszłam :/

No cóż.. nie pociesza to :(

walcz o biopsje

Uff.. bede.Pójde sama na USG, a skier. na biopsje jeszcze mam. Momentami, gdy lekarze wokół mówia, że nic mi nie jest, zastanawiam sie czy sobie czegos nie wmawiam, ale.. goraczki i powiekszonych wezlów chłonnych to sobie wmówić raczej nie da.

Czytałam Twoje zapiski z walki. Mam takie pytanko czy miałas na poczatku TK klatki? Bo ja sobie zrobilam i nic nie wyszło: wezły napisano ok, nic o zadnych guzach. Wiem ze to nie musi nic oznaczac, ale tym sie pocieszam.

marysia kotvica

11.09.2007 11:02

Odpowiedz

Czytałam Twoje zapiski z walki. Mam takie pytanko czy miałas na poczatku TK klatki? Bo ja sobie zrobilam i nic nie wyszło: wezły napisano ok, nic o zadnych guzach. Wiem ze to nie musi nic oznaczac, ale tym sie pocieszam.

nie miałam. miałam dopiero rtg po 5 miesiącach od wyskoczenia pierwszego węzła na szyji i wtedy było widać

co mi wyrosło w śródpiersiu.

Inne badania robili mi puźniej gdy byłam juz zatrzymana na oddziale bo bali się że sie udusze bo miałam silne ataki kaszlu (guz uciskał na pień płucny)więc ja nie musiałam prosić o żadne badania tylko profesorka odrazu mi zleciła wszystko