wuuu
08.09.2007 19:36
czy w przypadku biopsji, czyli pobrania tylko fragmentu węzłów przechodzi się przez to szybciej/wolniej ? proszę o odpowiedź
Autor: wuuu • 08.09.2007 19:36 • 6 odpowiedzi
wuuu
08.09.2007 19:36
Olena
20.09.2007 12:29
O 21:36, dnia 2007-09-08 wuuu napisał(-a):
witam. czy wycięcie węzła/węzłów z okolicy pachwiny wiąże się z jakimś dłuższym stanem niesprawności? jak to wygląda w praktyce, ile się po tym dochodzi do siebie, tak by można było chodzić do szkoły, uprawiać sport itp. ??
czy w przypadku biopsji, czyli pobrania tylko fragmentu węzłów przechodzi się przez to szybciej/wolniej ? proszę o odpowiedź
cześć, pobranie całego czy części węzła to właściwie taka sama procedura. Na ogół odbywa się to pod znieczuleniem miejscowym, tyle że nasali operacyjnej. Po zabiegu potrzeba około 2 tyg. , aby można było wyciąć szwy. Ból zazwycaj trwa około 3-4 dni. Ja miałam dwa razy wycinane węzły.
baldi
20.09.2007 12:49
O 14:29, dnia 2007-09-20 Olena napisał(-a):
Ja miałam dwa razy wycinane węzły.
dwa razy z pachwiny..?
Domin
20.09.2007 13:04
Ja miałem wycinane kawałki węzłów z nad obojczyka i pod prawą pachą. Po 3 tygodniach od zabiegu grałem w miarę swobodnie w koszykówkę. Ogólnie ból nie jest bardzo duży, ale przez pewien czas będziesz mógł wykonywać tylko ograniczone ruchy ręką.
Ola
20.09.2007 16:28
O 15:04, dnia 2007-09-20 Domin napisał(-a):
Ja miałem wycinane kawałki węzłów z nad obojczyka i pod prawą pachą. Po 3 tygodniach od zabiegu grałem w miarę swobodnie w koszykówkę. Ogólnie ból nie jest bardzo duży, ale przez pewien czas będziesz mógł wykonywać tylko ograniczone ruchy ręką.
Mam pytanie czy wycięcie wezła z pod pachy bardzo ogranicza ruchy, ja mam coś około 2 cm????
Domin
20.09.2007 19:47
O 18:28, dnia 2007-09-20 Ola napisał(-a):
Mam pytanie czy wycięcie wezła z pod pachy bardzo ogranicza ruchy, ja mam coś około 2 cm????
Nie wiem czy to ma znaczenie, ale ja miałem coś koło 6 cm. Przez jakieś 2 tygodnie nie mogłem za bardzo podnosić ręki do góry i trzymać w niej cięższych rzeczy.
Eliza
25.09.2007 19:45
O 21:36, dnia 2007-09-08 wuuu napisał(-a):
witam. czy wycięcie węzła/węzłów z okolicy pachwiny wiąże się z jakimś dłuższym stanem niesprawności? jak to wygląda w praktyce, ile się po tym dochodzi do siebie, tak by można było chodzić do szkoły, uprawiać sport itp. ??
czy w przypadku biopsji, czyli pobrania tylko fragmentu węzłów przechodzi się przez to szybciej/wolniej ? proszę o odpowiedź
Witaj,
Ja właśnie dwa dni temu miałam pobierany węzeł ale z szyi. Było to w znieczuleniu miejscowym. Pierwsza doba od pobrania była ok ale na drugi dzień bolało i to dość solidnie. Jednak z godz na godzinę jest coraz znośniej. Mam 6 szwów i teraz czekam na wynik. Pozdrawiam,