Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

dieta KONKRETY po pierwszej chemii

Autor: Ewcia88 • 04.09.2007 20:01 • 19 odpowiedzi

Ewcia88

04.09.2007 20:01

Odpowiedz

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

marysia kotvica

04.09.2007 20:21

Odpowiedz

O 22:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

dlaczego nie możesz tego jeść?

jest ci po tym właśnie niedobrze czy lekarz tak powiedział?

mi nie kazali tylko jogurtów, smażonego, serów pleśniowych a owoce mogłam sparzone -reszte normalnie jadłam.

Ewcia88

04.09.2007 21:01

Odpowiedz

O 22:21, dnia 2007-09-04 Marysia Kotvica napisał(-a):

O 22:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

dlaczego nie możesz tego jeść?

jest ci po tym właśnie niedobrze czy lekarz tak powiedział?

mi nie kazali tylko jogurtów, smażonego, serów pleśniowych a owoce mogłam sparzone -reszte normalnie jadłam.

Tak mi powiedział lekarz. Chcę być silna, co robić

marysia kotvica

04.09.2007 21:07

Odpowiedz

O 23:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

Tak mi powiedział lekarz. Chcę być silna, co robić

hym... a mi mówili że to na naszym oddziale jest rygor przesadny z jedzeniem :/

Ewcia88

04.09.2007 21:29

Odpowiedz

O 23:07, dnia 2007-09-04 Marysia Kotvica napisał(-a):

O 23:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

Tak mi powiedział lekarz. Chcę być silna, co robić

hym... a mi mówili że to na naszym oddziale jest rygor przesadny z jedzeniem :/

dzieki za odpowiedz ide ...

anya8888

04.09.2007 21:42

Odpowiedz

O 22:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

Poprostu kilka dni po chemii jedz rzeczy przedewszytskim lekkostrwane, dobre sa herbatki ziolowe,np. z rumianku, poza tym ksiel, rosołki i krupniczki.Pozdrawiam

Johana

04.09.2007 21:58

Odpowiedz

O 23:42, dnia 2007-09-04 anya8888 napisał(-a):

O 22:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

Poprostu kilka dni po chemii jedz rzeczy przedewszytskim lekkostrwane, dobre sa herbatki ziolowe,np. z rumianku, poza tym ksiel, rosołki i krupniczki.Pozdrawiam

Polecam rosołek (ale nie taki z paczki) ;)

Nie rozumiem dlaczego nie możesz jeść nabiału i owoców... ja jadłam i żyję :)

Jesteś na początku leczenia , tyle przed Tobą -> moja rada: Nie dać się zwariować.

Powodzenia.

marysia kotvica

04.09.2007 22:06

Odpowiedz

ewka odpisałam na twojego maila

Matek101

04.09.2007 22:06

Odpowiedz



Ja osobiście ledwo co wychodziłem ze szpitala 2dni po chemii to żarłem i dalej tak będę pizzę, kebaba;) niby mam lekkostrawną dietę, ale po tym od razu mi się poprawia humor, a samopoczucie rzecz ważna. Oczywiście nie zachęcam Cię do takiego jedzenia, bo każdy organizm jest inny i nie wiadomo jak na to zareagujesz, po prostu chciałbym Ci ukazać, że lekarze czasami przesadzają. Fakt inna sprawa jest z dniem w czasie wlewu, wtedy omijam owoce, jogurty, biały ser szeroką drogą, choć niektórzy są zdania, że owoce można jeść. Nie wiem i nie będę jak na razie próbował. Osobiście mi się nie udaje do końca, ale próbuj jeść mało ostrych rzeczy, ciężkostrawnych dla żołądka i używaj mało octu.. nie wiem czemu, ale tak mi mówiono... pozdrawiam i powodzenia...

anya8888

04.09.2007 22:22

Odpowiedz

O 23:42, dnia 2007-09-04 anya8888 napisał(-a):

O 22:01, dnia 2007-09-04 Ewcia88 napisał(-a):

Wczoraj miałam pierwszą wlewkę. Nie wiem co mam jeść a coś trzeba. Większość i tak zwymiotowałam, a jem tylko wafle, i suche bułki oraz piję cole. Wiem że nie moge jeść nabiału, owocow i pić soków. Prosze napiszcie.

Poprostu kilka dni po chemii jedz rzeczy przedewszytskim lekkostrwane, dobre sa herbatki ziolowe,np. z rumianku, poza tym ksiel, rosołki i krupniczki.Pozdrawiam

dzieki

Ewcia88

05.09.2007 09:17

Odpowiedz

dziękuje za wszystkie rady :)zacznę wprowadzać je w życie mam jeszcze jedno pytanie czy jak zjedliscie np. troche szynki mieliscie mocne bole dolnych czesci brzucha?

marysia kotvica

05.09.2007 12:19

Odpowiedz

O 11:17, dnia 2007-09-05 Ewcia88 napisał(-a):

dziękuje za wszystkie rady :)zacznę wprowadzać je w życie mam jeszcze jedno pytanie czy jak zjedliscie np. troche szynki mieliscie mocne bole dolnych czesci brzucha?

ja miałam jak jadłam cokolwiek po pierwszej chemi.

okazało sie ze potrzebuję innych leków osłonowych na żołądek itd bo te które miałam na mnie nie działały

jak zmieniłam leki to brzuch przestał boleć

marieta

05.09.2007 12:56

Odpowiedz
ja na każdy wlew jeździłam z termosem zupy pomidorowej z makaronem- może i dziwne, ale mijały mi po niej nudności, jadłam kanapki z kiełasą krakowska, z ogórkiem kiszonym, i z samym masłem.
Owoce jadłam jak miałam apetyt, najczęściej jabłka i winogrona.
żułam dużo gumy o intensywnym smaku, żeby zabić ten metaliczny smak w ustach.
Były dni, że odrzucało mnie na widok KAŻDEGO jedzenia, ale były i takie, że wcinałam pizze ze szpinakiem i tuńczykiem.
Smacznego!
jedyna rzecz z której zrezygnowałam to sery pleśniowe i owoce morza. Orgaznizm sam mi o tym powiedział. Raz bardzo dosadnie, pięknm pawiem.

Matek 101

05.09.2007 20:41

Odpowiedz

O 00:06, dnia 2007-09-05 Matek101 napisał(-a):

Ja osobiście ledwo co wychodziłem ze szpitala 2dni po chemii to żarłem i dalej tak będę pizzę, kebaba;) niby mam lekkostrawną dietę, ale po tym od razu mi się poprawia humor, a samopoczucie rzecz ważna. Oczywiście nie zachęcam Cię do takiego jedzenia, bo każdy organizm jest inny i nie wiadomo jak na to zareagujesz, po prostu chciałbym Ci ukazać, że lekarze czasami przesadzają. Fakt inna sprawa jest z dniem w czasie wlewu, wtedy omijam owoce, jogurty, biały ser szeroką drogą, choć niektórzy są zdania, że owoce można jeść. Nie wiem i nie będę jak na razie próbował. Osobiście mi się nie udaje do końca, ale próbuj jeść mało ostrych rzeczy, ciężkostrawnych dla żołądka i używaj mało octu.. nie wiem czemu, ale tak mi mówiono... pozdrawiam i powodzenia...

dziekuje za wsparcie dziś lepiej

renia

05.09.2007 22:23

Odpowiedz

WIESZ CO ,JEDZ TO NA CO MASZ OCHOTE. jA PO CHEMI JADLAM TYLKO OWOCE I CEBULE BO TO MI SMAKOWALO. A gdy do siebie doszlam jadlam to co przed chorobo tak kolo tygodnia bo pozniej znowu chemia

Milka

06.09.2007 13:24

Odpowiedz
Ja, w poniedzialek mialam ostatnia chemie i musze powiedziec ze jesc wolno mi bylo prawie wszystko poza ( jak juz Marysia wspomniala) serow plesniowych, kefirow i innych produktow ktore zawieraja zywe bakterie. Odmawialam sobie rowniez ostrych potraw( ktore tak batrdzo lubie) bo jest nie zdrowe. Od czasu do czasu moje plytki krwi drastycznie spadaly ( np. do 35) wtedy pilam duzo sokow z marchwi, burakow, jadlam gorzka czekolade, duzo ryb ( gotowanych na parze)itp. i to pomagalo!! Naprawde!!! Ani razu nie musiano mi przetaczac krwi! Unikaj tlustych, smazonych potraw!
To chyba tyle co moge doradzic.
ps - na poczatku leczenie ktos napisal mi "nie taki diabel straszny jak go maluja" i wiesz co, to prawda!
Trzymam za Ciebie mocno kciuki i pozdrawiam

Milka

06.09.2007 13:30

Odpowiedz

no wlasnie, i ja od czasu do czasu mialam nieodparta ochote na kebaba lub pizze i rowniez sie na to kusilam. Czesto po takim posilku mialam duzo wiecej energii niz po rosolkach i innych "dietetycznych" potrawach. W dniach chemi natomiast nie moglam ( nie mialam po prostu ochoty) na nic, poza bananami, jabklami,kiwi i brzoskwiniami.... taka dieta trwala trzy dni a pozniej jadlam,to na co mialam ochote i moj lekarz twierdzi ze tak jest okay.

Ewcia88

06.09.2007 15:35

Odpowiedz

Dzięki za wszystkie rady dziś właśnie obciełam włosy i zjadłam duży talerz zupy ogórkowej i kabanosa :) jakie to dobre i chce mi sie jeszcze miałam ochotę na jabłko ale jak zjadłam to język mnie szczypał a tak w ogole to zaczął swędzieć, płucze buźke szałwią tak trochę pomaga ale tylko na 1 minutę, szkoda ze tak krótko macie może jakąś rade na temat swedzącego języka ? Dziękuje za wsparcie i tyle rad juz je stosuje prosze bądzcie ze mną bo Wy mnie rozumiecie buziaki wielkie :*

Ewcia88

06.09.2007 15:38

Odpowiedz

Gratulacje Milka wytrwałości i siły też chciałabym zeby to było za mna jak najszybciej

Maryska84

15.03.2008 17:11

Odpowiedz

A mozna wiedziec jak czesto mialas te bole zoladka ja wlasnie sie z nimi zmagam tzn lapia mnie wieczorami jak cos zjem to ustepuja prosze o odp na maila