B. S.
04.09.2007 19:42
Pojawił mi się na szyi powiększony węzeł chłonny, po drugiej stronie kilka. Wybrałem się do pediatry ok. 10 dni temu(mam 15 lat) - tak się zdarza, rośniesz, może być jakaś infekcja, ale na wszelki wypadek zleciła USG. Na USG - powiększone węzły chłonne, silnie hypoechogenne, prawie okrągłe. Po lewej stronie pojedynczy węzeł o średnicy 13,1mm, po prawej kilka węzłów o średnicy 16-22mm. Wszystkie organy w jamie brzusznej w normie. Podejrzenie choroby rozrostowej - konieczna dalsza diagnostyka, wykonanie zdjęcia rtg klatki piersiowej. Lekarz, która wykonywała badanie zadzwoniła do mamy i mówi żeby kłaść od razu do szpitala. Mama przypomniała sobie, że ta sama pani doktor znalazła jej raka pod kolanem, którego nie było, parę lat wcześniej. Zadzwoniła [mama] do onkologa, ten kazał wykonać morfologię. Prawie wszystko w normie, OB 13 (norma wpisano <12) CRP 1,8 (norma 0-0,5, choć w internecie piszą że do 1). Onkolog stwierdził żeby przez 10 dni obserwować czy jest gorączka (nie ma), poty nocne (nie ma). Powiedział że wyższe OB i CRP nie wskazuje na nowotwór, tylko w takim stopniu na jakieś zapalenie. Co o tym sądzicie? Czy mam się denerwować?