Po pierwsze - jeden post wystarczy.
Po drugie - rokowania nie są za dobre ale tekst "zostało bardzo mało czasu" to chyba przesada. Mamy tu paruy ozdrowieńców po IV i mają się całkiem dobrze :)
Szykujcie się do walki a nie do umierania.
Łatwo mówic ale dziękuje za pocieszenie
Łatwo mówic???!!! Ja tez moge sie podpisac pod tym co napisal Zoisyte.
to nie jest kółko hipochondryków tylko grupa ludzi, którzy albo wyszli albo wciąż walczą zeby z tego wyjść, wiec wybacz ale wiemy co mowimy a i rada jest jak najbardziej na miejscu.
sama jestem po IV, tez mi mowili ze kiepsko, ale chodze po tym swiecie od ponad 2 lat i nigdzie sie nie wybieram.
Weż sie chlopie w garść bo nie ty tu chorujesz a twoja kobieta,
BTW. nikt Ci tu nie udzieli pełnej porady lekarskiej, mozemy sie co najwyzej podzielić wlasnymi doswiadczeniami.
pozdr.