Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

pozytywy ziarnicy:)

Autor: hela • 09.03.2005 16:15 • 37 odpowiedzi

hela

09.03.2005 16:15

Odpowiedz
Kochani specjalnie tworze nowy watek bo dzisiejszy dzien jest najbardziej pozytywny dla mnie od poczatku tego roku...dzisiaj wlasnie po wielu zdrowotnych perypetiach spotkalam sie w klinice hematologii w Katowicach z nasza Carinka z forum...bardzo sie ciesze Aniu, ze Cie poznalam:)))) i mimo, ze okolicznosci sa malo ciekawe to jednak okazalo sie, ze ta nasza zlosnica nie musi dostarczac tylko przykrych wspomnien.
Baldi i Tobie po raz kolejny dzieki za forum:)))bez niego nie spotkalabym Ani...
a Was Wojownicy prosze o wpisywanie tu wszystkich tych przyjaznych i optymistycznych watkow i zdarzen, jakie kojarzycie z ziarnica:))))

Aisak

09.03.2005 23:06

Odpowiedz
Dla mnie choroba, jej pokonywanie, był to okres poznania własnej wewnętrznej siły i nikt mi już tego nie odbierze! To dużo warte! Poznałam szpitalne życie, nie zawsze sprawiedliwe mechanizmy w lecznictwie, wielu ludzi w tragicznych sytuacjach-to zmienia spojrzenie na wiele sytuacji zyciowych! To dużo warte! POznałam wielu wspaniałych ludzi wśrod lekarzy, cudownych pielęgniarek i pacjentów. Choć chora cieszyłam się gdy mogłam pomóc innym, zobaczyłam jak wiele jest jeszcze życzliwości na świecie. To dużo warte! No i przede wszystkim uczyłam się nie przejmować rzeczami mało istotnymi. Wiem już że są rzeczy ważne , mniej wazne i zupełnie nieważne, że warto zachwycać się codziennym dniem i że przysłowiowa za słona zupa to wielkie nic..Że liczy się ŻYCIE, rodzina, przyjaciele, ukochany pies, wstające słońce, zapach lasu...Dowiedziałam się też jeszcze jednej waznej rzeczy: NIGDY NIE MOW CHOREMU CZŁOWIEKOWI:BĘDZIE DOBRZE!. To nie pomaga, to wręcz szkodzi!!! CHory zadaje sobie wtedy pytanie-skąd wiesz? a jak nie będzie? zawiodę wszystkich? czy za mało z siebie daję? nie mam przecież sił...Nikt mnie nie rozumie!...
JAko chora chciałam od bliskich słyszeć tylko jedno:COKOLWIEK SIĘ STANIE BĘDĘ PRZY TOBIE I POMOGĘ CI.
Byli...pomogli...wspierali...
To wszystko razem jest bezcenne i wiele osób nie doświadczonych tak jak my przez los może nigdy nie spojrzec na świat tak jak my...Z perspektywy czasu muszę powiedzieć że wiele tracą...

Asica

10.03.2005 03:29

Odpowiedz

2005-03-09 17:15... hela napisał(a):

Baldi i Tobie po raz kolejny dzieki za forum:)))bez niego nie spotkalabym Ani...

a Was Wojownicy prosze o wpisywanie tu wszystkich tych przyjaznych i optymistycznych watkow i zdarzen, jakie kojarzycie z ziarnica:))))

A ja nie spotkałam, ale poznałam kofana osobke :))))mocio kofana. Bizun dla kofanego ludzika ;)

maniek

10.03.2005 08:53

Odpowiedz

hej.ja jako pozytywne uznaje to ze zaczalem inaczej patrzec na swiat.teraz wiem jakie męki musza przechodzic ludzie majacy chemioterapie.bardziej dostrzegam ludzka krzywde i zaczalem sie mniej stresowac(no oczywiscie z wyjatkiem dnia w ktorym jade do poznania na chemie bo wtedy stres jest ogromny).no i najwazniejsze przez ZZ bardziej zżyłem sie z rodzina.spedzamy wiecej czasu razem i jest super.

baldi

10.03.2005 09:20

Odpowiedz

2005-03-10 04:29... Asica napisał(a):

Bizun dla kofanego ludzika ;)

DOBRE ;)

gaia

14.03.2005 16:42

Odpowiedz
ziarnica - dar :)

Ali

16.03.2005 21:43

Odpowiedz
pozytywy...... chyba sie starzeje ale ... oto one:

Zrozumialem ze:

a) sa w zyciu wzloty i upadki (to czy to akceptuje to inna sprawa - do tego musze jeszcze dojrzec)

b) cudownie jest miec kogos komu mozna zaufac....

c) pieniadze to nie wszystko... choc sa wazne.

d) istnieje w zyciu czynnik losowy, ktorego nie da sie przewidziec. To obalilo moja dotychcosa koncepcje przetrwania. (Tego jeszcze nie zaakceptowalem - ale ciagle sie staram)

e) sa tez inni, ktorzy cierpia tak jak ja i niekoniecznie z powodu zz. Jest mi przykro ze cierpia :(



Ali

04.05.2005 20:09

Odpowiedz
Teraz z duma moge dodac jeszcze dwa pozytywy:

1. Pozbylem sie wszystkich SIWYCH wlosow
2. Oszczedzilem juz 80 PLN na fryzjerze

:D :D :D



Monika

04.05.2005 21:30

Odpowiedz

2005-03-10 00:06... Aisak napisał(a):

To wszystko razem jest bezcenne i wiele osób nie doświadczonych tak jak my przez los może nigdy nie spojrzec na świat tak jak my...Z perspektywy czasu muszę powiedzieć że wiele tracą...

Jeśli pozwolisz podpisuję się pod wszystkim.

Dodam tylko, że wiem już co to znaczy "na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie..."

Asica

05.05.2005 05:16

Odpowiedz
Kubek z Kubusiem Puchatkiem

Zoisyte

05.05.2005 09:51

Odpowiedz

2005-05-05 07:16... Asica napisał(a):

Kubek z Kubusiem Puchatkiem

Hela

06.05.2005 19:22

Odpowiedz

2005-05-05 11:51... Zoisyte napisał(a):

Mi sie po ziarnicy rodzina powiększyła. :) ;)

Przybyło:

Szwagier szt. 1

Szwagierka szt. 1

i ich dziecię szt. 1 (:* Helciu)

Fajnie???

no jasne , ze FAJNIE

Jarzy

06.05.2005 21:49

Odpowiedz
Ja po zz zrozumiałem, że nie moge stracić choćby jednego dnia w życiu... Też rozpatruje oddzielnie sprawy ważne, mniej ważne, i te błahe. Bardziej się cieszę z życia. Wyda się to dziwne, ale lubie i czasem ponaśmiewać się ze swojej dawnej choroby.
Na pierwszą chemię wzieli mnie na weekend na oddział szpitalny. widziałem gorsze przypadki i miałem ksywke symulant wśród starszych kolegów.
Armia mnie nie chciała, choc uważałem się za sprawnego (do dziś się uważam).
Powiem wolałbym jej nigdy nie mieć, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, stało się i bardzo dużo mnie to nauczyło. troche jestem jej wdzięczny za dostrzeżenie kilku kwestii w zyciu!!!
Pozdrawiam

Zoisyte

09.05.2005 09:09

Odpowiedz

2005-05-07 14:47... Asica napisał(a):

Niunia

Asica

11.05.2005 06:30

Odpowiedz

2005-05-09 11:09... Zoisyte napisał(a):

Wielka ZZ-towa Rodzina :)

"Bo wszystkie Ziarniaki to jedna rodzina, starszy czy mlodszy.."

Zoisyte

11.05.2005 09:55

Odpowiedz

2005-05-11 08:30... Asica napisał(a):

2005-05-09 11:09... Zoisyte napisał(a):

Wielka ZZ-towa Rodzina :)

"Bo wszystkie Ziarniaki to jedna rodzina, starszy czy mlodszy.."

Asica

11.05.2005 13:24

Odpowiedz

2005-05-11 11:55... Zoisyte napisał(a):

Już niedługo family meeting

ano,ano:) ale jednak jeszcze dlugo:/

Zoisyte

12.05.2005 06:46

Odpowiedz

2005-05-11 15:24... Asica napisał(a):

2005-05-11 11:55... Zoisyte napisał(a):

Już niedługo family meeting

ano,ano:) ale jednak jeszcze dlugo:/

Tydzień zleci migiem :)

Asica

12.05.2005 06:50

Odpowiedz

2005-05-12 08:46... Zoisyte napisał(a):

Tydzień zleci migiem :)

oby :>