witam, niedawno dowiedzialam sie ze mam ziarnice zlosliwa , w poniedzialek mialam pierwsza chemie i czuje sie w miare , chcialabym sie dowiedziec czy moge brac jakies witaminy: slyszalam ze najlepszy jest sok zmkiszonych burako oraz sok z noni- kiedy zakupilam sok moj lekarz powiedzial ze nie moge jego pic poniewaz jezeli zaczne wzmacniac krew to rowniez i "ona" sie wzmocni!!!!!!! slyszalam rozne opinie na ten temat , ale teraz walcze i chce dowiedziec sie opinni tych ktorzy przechodzili badz przechodza przez to samo. przepraszam ze nie opisuje mojej calej historii, ale jak tylko kupie laptopa bede miala wiecej czasu to opisze krok po kroku.
bardzo prosze was o odpowiedzi " co najlepiej pic, brac aby to wszystko przejsc.
pozdrawiam i zycze wytrzymalosci
ps. dnia 12. 07 2007 dolaczyl do Was nowy ziarniaczek i to my wszyscy musimy przez to dzielnie przejsc - nikt nas nie zroozumie jesli tego nie doswiadczyl i aby nigdy nie musial.!!!!!!!!
pozdrawiam
"Naturalne witaminy" tylko w robionych sokach.
ROBIONYCH a nie kupionych.
Nie słyszałem żeby zabraniali soku z buraków.
Asica jest żywym przykładem że można pić :)
Natomiast żadnej kupnej chemii czy łykania pastylek.