U nas tez się ten problem pojawił. Napomknę jedynie, że leczymy obecnie ZZ IA.
Po klasyfikacji choroby domyslam sie,ze objawu nocnych potow przed wykryciem ZZ nie bylo,tak?
A ja powtórze pytanie z tematu tego posta. U nas tez się ten problem pojawił. Moja brzydsza połówka w nocy "pływa". I to dosłownie. W dzień też, ale zazwyczaj ciut mniej. Napomknę jedynie, że leczymy obecnie ZZ IA.
U mnie nocne poty znikly calkowicie po jakis 3 wlewach..przy dwoch pierwszych jeszcze sie CZASEM pojawialy..leczylam ZZ IIIB..
pozniej pojawily sie po radio, ale jak mi wyjasnila lekara to byl jeden z objawow, ze "solar" nadal dziala ;>
Może to wpływ chemii, może neupogen który przyjmuje regularnie pomiędzy wlewami
Ja obstawialabym neupogen,bo z tego co sie orientuje moze wywolywac objawy grypy..a goraczka i poty to jeden z jej objawow,prawda?
U mnie na 16 wlewow z 2 razy "zapodali" mi neupogen, ale zadnych objawow grypopodobnych nie mialam :| jednak kazdy organizm inaczej to znosi..
Zgloscie te poty lekarzowi prowadzacemu "dla swietego spokoju"
Pozdrówki :]
Pozdrowionka ze Suonka