Karolina
22.10.2005 20:11
Dokładnie rok temu zlikwidowałam w sobie zz - IIA :)
Mój stan zdrowia regularnie kontroluję u hematologa - onkologa.Czuję się zdrowa.
Jednak mam nieczyste sumienie odnośnie spraw ginekologicznych: lekarz gin, którego odwiedzałam przed chorobą - uważa, że obecnie jestem zdrowa i nie należy panikować, ani robić żadnych specjalistycznych badań gin.
Jednak boję się - co WY kobietki robicie w sprawach typowo damskich - czy spokojnie mogę zachowywać się jak każda zdrowa kobieta???
Czy może istnieją bardziej szczegółowe badania?
Jeśli tak - to jakie???
Proszę - jeśli któraś z WAS jest w temacie - odezwijcie się do mnie
k.janiak@poczta.fm
pozdrowionka