tombolot
23.05.2007 08:03
Mój brat jest już po dwóch wlewach, po pierwszym nie czuł się może najlepiej (bolały go wszystkie gnaty i stawy) ale nie wymiotował i gdzieś tak na 4 dzień po przyjęciu chemii już wszystko było ok.
Drugi wlew przyjął jak ciepłe kluchy - troche pokasłał na drugi dzień i to wszystko.
Czy może oznacza to, że jego organizm tak dobrze znosi ABVD i tak już będzie, czy może i Wy pierwsze wlewy mieliście takie lightowe a później było gorzej ?
No i pytanie o żyły,
niby chemia spływa szybciutko, ale żyła w którą aplikowano mu dwa pierwsze wlewy zrobiła się twarda no i boli go chociaż jest już tydzień po kroplówie.
Czy jest jakiś specyfik (poza tymi maściami które standardowo przepisują lekarze) na poprawę stanu żyłek ?
PS.
Zorga ostatnio napisałeś mi żeby się nie zastanawiać tylko zmieniać lekarza prowadzącego - chyba Pani doktor wyczuła klimat i sama wystąpiła z propozycją zmiany lekarza prowadzącego :)
Pozdrawiam