Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dla Helci (A może dla Nas) - Wspomnienia

Autor: Wujek • 14.10.2005 05:52 • 6 odpowiedzi

Wujek

14.10.2005 05:52

Odpowiedz
Zrobiło się trochę lżej na duszy, kiedy Ją pożegnałem.
Ksiądz wygłosił piękne kazanie.
Zobaczyłem "iskrę" Helci w Jej siotrze - Madzi :)
Ogólnie czuję się spokojniejszy :)

I dlatego właśnie wpadłem na następujący pomysł.
Napiszemy wspólny pamiętnik.
Każdy, kto miał jakąkolwiek wesołą przygodę z Helcią, tu ją opisze. Na koniec zbierzemy to wsystko do kupy i Ojciec założy dział Jej poświęcony.
Będzie Wam smutno, zajrzycie i poczytacie.
Ona dawała wszystkim Nam radość.
Teraz musimy zrobić to sami.


Zoisyte

14.10.2005 06:01

Odpowiedz
Zacznę ja :)

Ukochane korale

Helcia przyjechała do nas w gości.
W planach mieliśmy dla niej mnóstwo atrakcji.
Kiedy jej Netowi Rodzice pojechali do Poznania, my udaliśmy się z Nią na zakupy.
Łaziliśmy po KDT w Wawie. Ja, Wiola i Helcia.
I tak zwiedzając całą halę trafiliśmy do małego sklepiku z nietypową biżuterią.
W gablotce wystawowej wisiały naszyjniki, między innymi te tzw "afrykańskie".
Helcia: "Jaa Cie Misiek, zobacz. Fajne, ale nie wiem czy do mnie pasują"
A ja(często tak mówię do Wioli na zakupach):"Załóż, przymierz. Potem powiesz czy pasują"
Kupiła korale :)
Wyglądała w nich niesamowicie, jakby Dla niej były zrobione.

Największym zaszczytem dla mnie było to iż Helcia ubrała się w nie na swoją ostatnią podróż.

Zoisyte

14.10.2005 06:47

Odpowiedz
Kawałek prywatnej GGadki:

10:46:29 helka
widziles moja fotke na lyso? wygladam jak hobbit, prze te moje spiczste uszy

10:46:52 zoisyte
Mówić Ci Frodo??

10:46:54 zoisyte
:)

10:47:02 helka
hahaha

10:48:13 zoisyte
przy Twoim wzroście to raczej jak elfka :)

10:48:34
hmmmmm

10:48:46 helka
zaraz wyjdzie na zem troll jakis jest :)

10:49:10 zoisyte
no tak jakoś :)

Carinka

14.10.2005 13:59

Odpowiedz
Zoisyte świetny pomysł na wątek naprawdę.Ja też mam takie 3 moemnty ,które jakoś spowodowały że Helka intensywnie tkwi w mojej pamięci.Pierwszy to jak przyniosła mi na chemię czekoladki.Dobrze wiedziała ,że za nadziewane czekoladki dam się pokroić,kiedyś właśnie wpadła na chemie i powiedziała:"Patrz mała co Ci przyniosłam-kusiciela hihihi"Faktycznie kusiciel niesamowity :) jakoś wytrzymałam ale ciężko było.
Jako drugą miłą rzecz pamiętam eske w moje 20-ste urodzinki dokłądnie o północy-była pierwsza i nikt jej nie prześcignął w życzeniach....to niesamowite,że pamiętała :*.
Trzecia rzecz jak dla mnie jest średnio wesoła ale też zawsze będę ją pamiętała.W trakcie leczenia dostałam od znajomej takie "winko cud"-było tego dosłownie na łyk.Podobno pochodzi z jakiegoś klasztoru gdzie miało miejsce objawienie,i teraz to wino ma moc uzdrawiania.Czy ma czy nie ma to kwiestia wiary-ja i wierzyłam!Więc stwierdziłam że podziele się nim z Helką.Halinka też bardzo wierzyła że jej pomoże-łyknęłyśmy sobie na zdrowie...tylko szkoda że efekt nie jest taki jaki chciałyśmy.... :(

Ciesze się że mogłam ją poznać osobiście.Była zawsze uśmiechnięta i żywa,dlatego też nie zdecydowałam się zobaczyć ją w jej ostatniej drodze.
Zoii ślę pozdrofka dla Ciebie i żonki-widziałam was na pogrzebie ale jakoś nie miałam smiałości podejść,nie wiedziałam czy macie nastrój na nowe znajomości.Pozdrowienia też dla Beti i jej męża,których też znam tylko z opowieści Halinki i z tego że mieszkają w moim mieście :D.

Buziaki dla wszystkich

aniarg

16.10.2005 19:31

Odpowiedz

nie znałam Heli osobiście, znałam ją prze gg, smsy i maile. Ale tak mocno ją polubiłam. Miałysmy się spotkać w Chorzowie kiedy ja byłam na koncercie U2. Ale Helka była wtedy na wakacjach u Asicy :)więc nic z tego nie wyszło. Potem w dzień kiedy hela była pierwszy dzień na aferazie napisałam do niej smsa z pytaniem co tam u niej, i ona powiedziała że to ziarnicowa telepatia ze napisałam właśnie dzisiaj.Od tej pory juz cały czas smsowałysmy. Ja pytałam jak się czuje robaczek a ona pisała że robaczek czuję się jak rozdepnieta glizda. Miała przyjechać po przeszczepie jak wydobrzeje do mnie do poznania. Właśnie się przeprowadziłam do większego mieszkania i mówiłam jej że będzie miała swój pokojik jak na luksusowych wczasach. Nie mogłam się doczekać żeby poznać ją osobiście...... Mówiła że ma jeszcze jeden powód albo zachęte do tego żeby przetrwać ten przeszczep. Przyjazd do Poznania na krótkie wakacje. Pokojik jest juz gotowy Halinko......................

mała

18.10.2005 13:44

Odpowiedz

mala (20-09-2005 8:40)
cmok helu

halina (20-09-2005 8:40)
ja spadam juz do kliniki

mala (20-09-2005 8:41)
kuuurdeeeeeeeeeeeeeee

halina (20-09-2005 8:41)
czego smuta?

mala (20-09-2005 8:41)
bo sie nie spotkałam z toba

halina (20-09-2005 8:42)
Stara ale ja nie umieram
halina (20-09-2005 8:42)
bedzie NOWA helka

mala(20-09-2005 8:42)
noo ja wiem że nie umierasz.byśspróbowała

halina (20-09-2005 8:43)
no to czego smutna?

mala (20-09-2005 8:43)
to kiedy NOwa Hela wraca

halina (20-09-2005 8:43)
masz pisac i dzownic bo sie obraze inaczej
halina (20-09-2005 8:43)
za m-c

mala (20-09-2005 8:43)
no bo chciałam sie z Tobą spotkać i dlatego jestem smutna
mala(20-09-2005 8:44)
ale bede pisać

halina (20-09-2005 8:45)
noooo
halina (20-09-2005 8:45)
mam to w archwium , potem po powrocie Cie rozlicze

mala (20-09-2005 8:45)
ok

halina (20-09-2005 8:45)
no to Mala nie zegnamy sie ale
halina (20-09-2005 8:45)
na razie!

mala (20-09-2005 8:45)
do zobaczenia
mala (20-09-2005 8:46)
trzymaj sie

halina (20-09-2005 8:46)
si seniorita

marlenaws

13.01.2006 14:25

Odpowiedz
Czytam to wszystko i placze...
Dobrze, ze Was miala! Ja nie znalam Helci, ale wiem po tym co tu przeczytalam, ze to swietna dziewczyna. Bedzie w mojej pamieci...
Sciskam Was wszystkich
marlenka