Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

[*] [*] [*] Helciu spoczywaj w pokoju :(:(

Autor: Basia • 11.10.2005 16:57 • 13 odpowiedzi

Basia

11.10.2005 16:57

Odpowiedz

Tak bardzo wierzyłam w to, że Heli się uda, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią ;(;( ta wiadomość mną tak wstrząsnęła, że w jednej chwili posypało się to wszystko w co dotąd wierzyłam ;(;( i wciąż zadaję sobie pytanie: Dlaczego????? niestety nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie ;(;(
Boże proszę Cię opiekuj się nią najlepiej jak tylko potrafisz

Hunter

11.10.2005 17:34

Odpowiedz

O 18:57, dnia 2005-10-11 Basia napisał(-a):

Tak bardzo wierzyłam w to, że Heli się uda, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią ;(;( ta wiadomość mną tak wstrząsnęła, że w jednej chwili posypało się to wszystko w co dotąd wierzyłam ;(;( i wciąż zadaję sobie pytanie: Dlaczego????? niestety nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie ;(;(

Boże proszę Cię opiekuj się nią najlepiej jak tylko potrafisz

Najgorsze jest to że smierc tak młodej osoby której przyczyną była ziarnica może załamac wiare tych którzy walczą z tą chorobą oraz ich bliskich.Gdy mamy wokół tak wiele przykładów długoletnich remisji wierzymy głeboko ze ziarnice da sie pokonać a jednak jest to choroba śmiertelna nie nalezy o tym zapominać!Czy więc wszystkich tych którzy przez nią przeszli czeka podobny los , czeka śmierc z jej powodu w blizszym lub dalszym terminie?

Czy ziarnice mozna trwale wyleczyć?Czy zdarzają sie takie przypadki?

Gosia

11.10.2005 18:55

Odpowiedz

O 19:34, dnia 2005-10-11 Hunter napisał(-a):

Czy więc wszystkich tych którzy przez nią przeszli czeka podobny los , czeka śmierc z jej powodu w blizszym lub dalszym terminie?

No cóż, truizm;"Wszystkich czeka śmierć w bliższym lub dalszym terminie" nie tylko nas.

Betinka

11.10.2005 20:22

Odpowiedz

Czy więc wszystkich tych którzy przez nią przeszli czeka podobny los , czeka śmierc z jej powodu w blizszym lub dalszym terminie?..... ble ble ble

-->Hunter a czy Ty nie masz większych problemów ?????? strasznie optymistycznie do tego podchodzisz.....GRATULACJE !!! Człowieku Twój pesymizm tłumaczy jedynie fakt, że nie myślisz logicznie po śmierci Haliśki .........Wystarczy się czasem zastanowić nad tym co się mówi i co się pisze .........No to tyle w tym temacie .

Hunter

11.10.2005 20:35

Odpowiedz

-->Hunter a czy Ty nie masz większych problemów ??????

Istotnie nie mam większego problemu ziarnica jest najwiekszym obciązeniem psychicznym w moim zyciu, ktos bardzo bliski mi chorował.

--> strasznie optymistycznie do tego podchodzisz.....GRATULACJE !!!

Trudno silić sie na ciągły niczym niezakłucony optymizm i beztroskę w obliczu tak powaznej choroby, można wierzyć, walczyć z czarnymi myślami ale swiadomosc zagrozenia zostaje, wkoncu zycie jest bezcenną najwyzszą wartością!

-->Człowieku Twój pesymizm tłumaczy jedynie fakt, że nie myślisz logicznie po śmierci Haliśki .........Wystarczy się czasem zastanowić nad tym co się mówi i co się pisze .........No to tyle w tym temacie .

Tak to prawda ta śmierc wstrząsneła mną ,choc znałem Hele jedynie z relacji żony.

Zoisyte

11.10.2005 20:42

Odpowiedz

O 22:35, dnia 2005-10-11 Hunter napisał(-a):

-->Hunter a czy Ty nie masz większych problemów ??????

Istotnie nie mam większego problemu ziarnica jest najwiekszym obciązeniem psychicznym w moim zyciu, ktos bardzo bliski mi chorował.

> --> strasznie optymistycznie do tego podchodzisz.....GRATULACJE !!!

Trudno silić sie na ciągły niczym niezakłucony optymizm i beztroskę w obliczu tak powaznej choroby, można wierzyć, walczyć z czarnymi myślami ale swiadomosc zagrozenia zostaje, wkoncu zycie jest bezcenną najwyzszą wartością!

-->Człowieku Twój pesymizm tłumaczy jedynie fakt, że nie myślisz logicznie po śmierci Haliśki .........Wystarczy się czasem zastanowić nad tym co się mówi i co się pisze .........No to tyle w tym temacie .

Tak to prawda ta śmierc wstrząsneła mną ,choc znałem Hele jedynie z relacji żony.

Dajcie spokój.

Uszanujcie pamięć o tej, która z nikim się kłóciła

Basia

12.10.2005 13:15

Odpowiedz

O 22:42, dnia 2005-10-11 Zoisyte napisał(-a):

O 22:35, dnia 2005-10-11 Hunter napisał(-a):

-->Hunter a czy Ty nie masz większych problemów ??????

Istotnie nie mam większego problemu ziarnica jest najwiekszym obciązeniem psychicznym w moim zyciu, ktos bardzo bliski mi chorował.

> --> strasznie optymistycznie do tego podchodzisz.....GRATULACJE !!!

Trudno silić sie na ciągły niczym niezakłucony optymizm i beztroskę w obliczu tak powaznej choroby, można wierzyć, walczyć z czarnymi myślami ale swiadomosc zagrozenia zostaje, wkoncu zycie jest bezcenną najwyzszą wartością!

-->Człowieku Twój pesymizm tłumaczy jedynie fakt, że nie myślisz logicznie po śmierci Haliśki .........Wystarczy się czasem zastanowić nad tym co się mówi i co się pisze .........No to tyle w tym temacie .

Tak to prawda ta śmierc wstrząsneła mną ,choc znałem Hele jedynie z relacji żony.

Uszanujcie pamięć o tej, która z nikim się kłóciła

!!!Zgadzam się dokładnie z Tobą. Nie po to został utworzony ten post, żeby się na nim kłócić o to kto ma rację, każdy ma prawo być rozgoryczony, jedni reagują bardziej emocjonalnie drudzy mniej, ale proszę Was nie kłóćcie się o to na łamach tego posta, bo nie po to go utworzyłam!! stworzyłam go po to, żeby w jakiś sposób wspomnieć o Helci, napisałam co mi leży na sercu i teraz już wiem, że ona spogląda na nas z nieba i jest szczęśliwa, bo jest z Bogiem i na pewno nie chciałaby żebyśmy się kłócili, pomyślcie o tym :(

collie

12.10.2005 18:30

Odpowiedz

O 18:57, dnia 2005-10-11 Basia napisał(-a):

Tak bardzo wierzyłam w to, że Heli się uda, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią ;(;( ta wiadomość mną tak wstrząsnęła, że w jednej chwili posypało się to wszystko w co dotąd wierzyłam ;(;( i wciąż zadaję sobie pytanie: Dlaczego????? niestety nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie ;(;(

Boże proszę Cię opiekuj się nią najlepiej jak tylko potrafisz

Helu [*] [*] [*]

teresa

13.10.2005 10:22

Odpowiedz

O 20:30, dnia 2005-10-12 collie napisał(-a):

O 18:57, dnia 2005-10-11 Basia napisał(-a):

Tak bardzo wierzyłam w to, że Heli się uda, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią ;(;( ta wiadomość mną tak wstrząsnęła, że w jednej chwili posypało się to wszystko w co dotąd wierzyłam ;(;( i wciąż zadaję sobie pytanie: Dlaczego????? niestety nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie ;(;(

Boże proszę Cię opiekuj się nią najlepiej jak tylko potrafisz

Helu [*] [*] [*]

[*]-Helu teraz to tylko to juz moge......i modlitwa

Joaśka Ż.

13.10.2005 20:52

Odpowiedz

O 18:57, dnia 2005-10-11 Basia napisał(-a):

Tak bardzo wierzyłam w to, że Heli się uda, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią ;(;( ta wiadomość mną tak wstrząsnęła, że w jednej chwili posypało się to wszystko w co dotąd wierzyłam ;(;( i wciąż zadaję sobie pytanie: Dlaczego????? niestety nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie ;(;(

Boże proszę Cię opiekuj się nią najlepiej jak tylko potrafisz

Helutka kochana!

Dzisiaj znaleźliśmy piękne drzewo, na wielkiej, zielonej jeszcze łące. Ubraliśmy je w białe ogródkowe kwiatki. Nazwaliśmy tę sosnę -"Helkowym drzewem".

Tam dla nas jesteś i będziesz, Helciu.

Ludzie tam nie ma, zwierzyny mnóstwo, na niebie sznury żurawi wędrują w ciepłe strony. Biedronki i świerszcze pilnują, żebyś tam sama nie była. A my, będziemy tak jak dziś - chodzić tam do Ciebie, siadać na trawie i myśleć o Tobie. Maciek wybrał to miejsce i drzewo - dla Ciebie. Nie mogliśmy pojechać do Knurowa- pożegnać Cię godnie - to chociaż tak, jak umiemy - byliśmy z Tobą w tym dniu.

Myślimy o Tobie - Helko kochana.

I boimy się też o siebie - bo wkrótce przeszczep Maćka.

Joaśka i Maciek

bazik

20.10.2005 13:53

Odpowiedz
Ja wierzę że tam na Górze jest lepiej ...
I już nic nie boli...
I jesteś poprostu szczęśliwa,bo inaczej to wszystko nie ma sensu...
[*]

Agata

20.10.2005 15:10

Odpowiedz
"Nie umiera ten kto trwa
w pamięci i sercach żywych"...
[*][*][*]

fantomasz

26.10.2005 15:35

Odpowiedz
Jak lezałem na przeszczepie rozmawialismy sobie przez tel z Helą i tak co dzien puszczałem sygnał zeby pamietała, czasami sms jak idzie i wogole, ale im dluzej to trwało sms ów bylo mniej nawet sygnaly przestały sie odzywac az w koncu tel zamilkl........ na zawsze :"(Pozostało mi sie tylko modlic.
Dzis juz zostałem utwierdzony dlaczego tel jest caly czas gluchy:(
DLACZEGO!!! widocznie tak bylo zapisane.
Dla mnie bylas bedziesz zawsze ze mną

Nitca

01.11.2005 17:52

Odpowiedz
[']
"Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci"