Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Chemobrain

Autor: Tomek • 09.05.2007 13:43 • 39 odpowiedzi

Tomek

09.05.2007 13:43

Odpowiedz
Zaskakujące przypadkowe odkrycie artykułu z New York Timesa http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1409262,2,czasopisma.html

Kwestia wyglada dość dowcipnie - tak jest przedstawiona prze dziennikarzy, ale sprawa zapewne poważna. Ponieważ nie spotkałem się wcześniej z takim tematem na forum, to teraz inicjuje myśl.
Pierwsza rzecz, która mnie interesuje jakie są wasze odczucia, a konkretniej jak wyglada sprawa osobistych doświadczeń po chemioterapii - w sprawie ewentualnych deficytów poznawczych.

Rzecz przybiera dla mnie znaczenia, bo niejednokrotnie miałem problem z odpowiedzią na pytanie o adres zamieszkania, konkretne, jasne i oczywiste szczególy biografii, słowem zdarza się ze odczuwac wyrazne osłabienie funkcji intelektualnych, które wcześniej próbowałem przypisac niedoczynności tarczycy, a które to wracają do poprzednich form w perspektywie kilkudniowej.

jak sie czegoś ciekawego dowiedziec ponadto znajdujące się pod adresem :http://www.cancercare.org/pdf/fact_sheets/fs_chemobrain_cognitive.pdf
bardzo prosze o wskazania i propozycje. Ot tyle.

marysia kotvica

09.05.2007 13:58

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2007-05-09 Tomek napisał(-a):

Pierwsza rzecz, która mnie interesuje jakie są wasze odczucia, a konkretniej jak wyglada sprawa osobistych doświadczeń po chemioterapii - w sprawie ewentualnych deficytów poznawczych.

ja np. nie moge zupełnie czytać książek ani ogladać filmów w czasie chemi i na krotko po niej. nie potrafie sie skupić.

Właśnie z koncentracją mam największe problemy odkąd sie lecze...

A co do podejmowania decyzji to mój tata sie śmieje z dzieciaków na oddziale i ze mnie że jak pyta np.

co byś zjadła ? to najczęstszą odpowiedzią jest.. NIE WIEM

ciągłe NIE WIEM ... :D

Tomek

09.05.2007 14:04

Odpowiedz

Zapomniałem !... sprecyzować, że jestem 4,5 roku po chemi.

ewu

09.05.2007 14:15

Odpowiedz
cytostatyki mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. również na mózg, który w jakimś tam stopniu niszczy. niestety polscy lekarze nie informują o tego typu ubocznych efektach chemioterapii, ani nie skłaniają pacjentów do ćwiczenia mózgu i rozrywek intelektualnych. w większości leczenie nowotworów w centrum uwagi stawia zachowanie podstawowych funkcji życiowych

marysia kotvica

09.05.2007 16:02

Odpowiedz
mnie np. to lekko przeraża bo za rok matura:/

Freed_y

09.05.2007 16:21

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2007-05-09 Tomek napisał(-a):

Zaskakujące przypadkowe odkrycie artykułu z New York Timesa http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1409262,2,czasopisma.html

Kwestia wyglada dość dowcipnie - tak jest przedstawiona prze dziennikarzy, ale sprawa zapewne poważna. Ponieważ nie spotkałem się wcześniej z takim tematem na forum, to teraz inicjuje myśl.

Pierwsza rzecz, która mnie interesuje jakie są wasze odczucia, a konkretniej jak wyglada sprawa osobistych doświadczeń po chemioterapii - w sprawie ewentualnych deficytów poznawczych.

W czasie abvd bylo ok, nawet zdalem mature. Ale po intesywniejszej chemii i przeszczepie gorzej. Juz nie pisze o tym, ze nie moge ksiazki przeczytac, czy powiedziec zlozonego zdania (bo to kazdemu sie moze zdarzyc;]), ale czesto sie "zawieszam" na pare minut, gdy prowadze samochod docieram do celu i nie pamietam drogi, kiedys zamiast peselu podalem pielegniarce nr gg. Przyklady sie mnoza, a ja w pazdzierniku zaczynam studia...az sie nie moge doczekac :D

ewu

09.05.2007 16:30

Odpowiedz

O 18:21, dnia 2007-05-09 Freed_y napisał(-a):

kiedys zamiast peselu podalem pielegniarce nr gg.

dobre

Robi

09.05.2007 17:23

Odpowiedz
mialem podobnie zamiast peselu podalem nr telefonu

Milka

09.05.2007 17:36

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2007-05-09 ewu napisał(-a):

O 18:21, dnia 2007-05-09 Freed_y napisał(-a):

kiedys zamiast peselu podalem pielegniarce nr gg.

dobre

dzidka

09.05.2007 17:40

Odpowiedz

O 18:21, dnia 2007-05-09 Freed_y napisał(-a):

kiedys zamiast peselu podalem pielegniarce nr gg.

Heheh, ja z kolei kiedyś po zakończonym wlewie, przy wyjmowaniu wenflonu powiedziałam pielęgniarce zamiast "dziękuję" to "dzień dobry"

baldi

09.05.2007 18:38

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2007-05-09 Tomek napisał(-a):

nie spotkałem się wcześniej z takim tematem na forum, to teraz inicjuje myśl.

bylo o tym ;-)

troche opisalem tutaj: http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_pamiec choc to do konca nie rozwiazuje sprawy, bo AFAIR nikt nie ma pomyslu co z tym zrobic, a dodatkowo sprawa jest bagatelizowana przez lekarzy.

:/

joanna

09.05.2007 20:41

Odpowiedz
Nie wiem, czy to chemia, czy wiek

Werka

10.05.2007 08:23

Odpowiedz
Moj facet tez mial "zaniki" pamieci w czasie chemii. Nawet zdazylo sie ze jechalismy autem do szpitala i byl objazd zrobiony, pojechal dobrze tak jak trzeba bylo przez ten objazd gdzie byl zamkniety kawalek drogi a za chwile sie mnie spytal: gdzie ja pojechalem???
Pozatym podpisuje sie pod tym ze lekarze bagatelizuja sprawe psychiki pacjenta w trakcie leczenia. W kazdym szpitalu onkologicznym powinien pracowac psycholog i zajmowac sie "podnoszeniem" na duchu chorych a ponadto wlasnie cwiczyc funkcje sparwnosciowe mozgu. Moj facet pytal doktorke o mozliwosc kontatktu w szpitalu z psychologiem to odpowiedziala ze moze miec kontakt ale prywatny bo szpital nie zapewnia w tej kwesti opieki :/.
W glowie sie nie miesci ...

Freed_y

10.05.2007 09:37

Odpowiedz

Heheh, ja z kolei kiedyś po zakończonym wlewie, przy wyjmowaniu wenflonu powiedziałam pielęgniarce zamiast "dziękuję" to "dzień dobry"

baldi

10.05.2007 09:55

Odpowiedz

O 11:37, dnia 2007-05-10 Freed_y napisał(-a):

Ona sie mnie pyta: Pali pan? a ja: nie, dziekuje...

oplulem monitor =)

joanna

10.05.2007 10:53

Odpowiedz

O 10:23, dnia 2007-05-10 Werka napisał(-a):

W kazdym szpitalu onkologicznym powinien pracowac psycholog i zajmowac sie "podnoszeniem" na duchu chorych

W tym szpitalu, w ktorym ja bylam psycholog owszem, był. Tyle, że działał mi na nerwy. Pewnego razu podniosłam na niego głos i odtąd mnie unikał. I dobrze

Tomek

10.05.2007 16:26

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2007-05-09 Dzidka napisał(-a):

O 18:21, dnia 2007-05-09 Freed_y napisał(-a):

kiedys zamiast peselu podalem pielegniarce nr gg.

Heheh, ja z kolei kiedyś po zakończonym wlewie, przy wyjmowaniu wenflonu powiedziałam pielęgniarce zamiast "dziękuję" to "dzień dobry"

ewu

10.05.2007 16:34

Odpowiedz

O 11:55, dnia 2007-05-10 Baldi napisał(-a):

O 11:37, dnia 2007-05-10 Freed_y napisał(-a):

Ona sie mnie pyta: Pali pan? a ja: nie, dziekuje...

oplulem monitor =)

Numer z peselem i gie gie mnie wczoraj na kilka godzin pozytywnie rozproszyły. Ale ten tekst całkowicie mnie rozbroił

marta

11.05.2007 01:36

Odpowiedz

Ja pewnego razu po kolejnej chemi jezdzilam samochodem wkolo szpitala i nie moglam sobie przypomniec drogi do domu.

ewelka

19.05.2007 12:31

Odpowiedz

tak sobie to czytam co piszecie i mi tez sie zdarzaja wpadki slowne ale najbardziej martwi mnie to ze widze...myszy jak chodza sobie po dywanie albo kolo lodowki i zdarza sie ze wchodza pod szafke