Ziarnica.pl
← Wróć do artykułów
Jak nas leczą?

Metody leczenia ziarnicy - radioterapia

2 min czytania

Metody leczenia ziarnicy - radioterapia

Radioterapia polega na wykorzystaniu promieniowania jonizującego (Roentgena, gamma, kobaltu lub radu) do niszczenia komórek nowotworowych i zmniejszania objętości guzów.

Leczenie wymaga precyzyjnego ustalenia dawki i pola naświetlań, by zminimalizować uszkadzanie zdrowych tkanek i zajmą się tym onkolodzy-radiolodzy z Twojego ośrodka.

Dawka promieniowania to około 40-45 Gy w ciągu 4-6 tygodni przez 5 dni w tygodniu - przez pozostałe dwa dni masz szansę zregenerować swój organizm. W stadium zaawansowania IA niektórzy polecają podać 1-3 cykle leczenia cytostatycznego. Przy zaawansowaniu klinicznym IIA i IIIA stosuje się napromienianie wszystkich węzłów chłonnych.

Zakaz paleniaJeśli to możliwe - rzuć palenie papierosów. Dzięki temu zmniejszysz ryzyko zachorowania na raka płuc.

Informacja

Strony powiązane tematycznie

Strony powiązane tematycznie z tym dokumentem:
Klasyfikacja ziarnicy złośliwej opisana jest tu.
PAMIĘTAJ

Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej. Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

Powiązane artykuły

Komentarze

12 wpisów

Masz konto? Zaloguj się, aby podpisać komentarz swoim profilem.

fNXISbFM

30.05.2026 08:05

+0

sei fortunata darevvo..spero che la stessa fortuna tocchi a mio suocero che in marzo ha avuto una gastroectomia totale.pero purtroppo con complicanze che avuto della operazione nn puo iniziare chemioterapia.e sta avendo molti problemi con i drenaggi del liquido biliare.queste sono malattie orribili ti mangiano poco alla volta togliendoti tutto.e il dolore e grande.spero con il cuore che lui avra la tua stessa fortuna di vincere il male stesso.perche il suo corpo ha la malattia ma nn la sua anima e forza di combattere per lui e i miei figli che dovranno farsi vedere crescere dal loro nonno.prego dio ogni giorno che questo incubo passi e torni a essere sano e sereno.

anna

30.05.2026 08:05

+0

hej! jestem w trakcie chemioterapii potem czeka mnie jeszcze radioterapia czy ktos moze mi wyjasnic na czym to dokladnie polega ile trwa naswietlanie,czy trzeba sie jakos specjalnie przygotowac itp?? o co chodzi z tym rozrysowaniem?? dziekuje za odp pozdrawiam wszystkich

,mirama

30.05.2026 08:05

+0

A co z wlosami??

Kasiula31

30.05.2026 08:05

+0

Witam Ewka..Jeśli chodzi o radioterapię to nie ma się czego bać..ja chemię znosiłam okropnie a radioterapie 19 naświetleń minęło bardzo szybko.Najprawdopodopniej nie będziesz musiała zostawac w szpitalu.ja dojeżdżałam codziennie do szpitala 40km, na naświetlonko ,które razem z przebraniem trwało 5 min.przez 10 naświetleń nie odczuwałam nic ..poza lekkim zmęczeniem..Ja miałam naświetlane śródpiersie ..bo został tam mi jeszcze guz..chemia zmniejszyła go o połwę i prawy obojczyk..takze póżniej odczywałam ból gardła i miałam problemy z przełaykaniem(na to dobre sa kisiele i siemie lniane)..POza tym spoko..w tym czasie organizm normalnie się odbudowywał, włoski odrastały, a leukocyty niewiele spadły..choć podczas chemio waliły na łeb na szyje..dodam ze sama dojeżdżałam autem i nie miałam ztym żadnego problemu..także głowa do góry i nie ma się czego bac..zamnim rozpoczniesz radio musza Cie rozrysować to może być trochę kłopotliwe jeśli sie jest rozrysowanym po sama szyję ..ja tam miałam i to w lecie.. ale dałam rade..teraz minęły 2 mies poradio 16listopada mam kontrone TK..mam nadzieje ze wynik będzie zadowalajacy..pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za zadrówko..:)

Ewcia

30.05.2026 08:05

+0

Sorki za błędy w pisowni zagadałam sie troszkę:)

Ewcia

30.05.2026 08:05

+0

Hej! w przyszłym tyg. kończę 4 cykl i potem miała być radioterapia (o ile jest poprawa?)i nia do końca wiem jak to wygląda, czy będę musiała zoskać w szpitalu, i czy ma ona jakiś wpływ na samopoczucie?Pozdrawiam

ASIA22

30.05.2026 08:05

+0

WYZDROWIEJECIE Z 1 I 2 STOPNIA

Damiano19812

30.05.2026 08:05

+0

Droga Iwciu77 naświetlanie w porównaniu do chemioterapii to jest nic,niebo a ziemia,ja jestem miesiąc po naświetlaniu, czułem i czuje się bardzo dobrze,no a teraz czekam na PETa.pozdrawiam;-)

stif

30.05.2026 08:05

+0

11 lat temu bylem nswitlany w brzuch,CA G2 pecherza mam klopoty krazenie limfy prawa noga nic poza tym

Kylo

30.05.2026 08:05

+0

Stopień IV Morbus Hodkin. Żyję, życie jak w Madrycie :)) Pozdrawiam Wszystkich ozdrowieńców ;)