on-line: 1 gości: 1 użytkowników: 0
dzisiaj: 30 ogółem: 9047965 licznik od: 09.02.2006 |
|
| autor: kasjenka, dodał 2010-08-31 16:04 | komentuj |
Witam wszystkich. Jakiś czas temu wertowałam to forum czekając na wyniki moich badań. Po wynikach na chwilę się uspokoiłam i znowu bum. Zaczęło się od tego ze wyczułam lekko powiększony węzeł chłonny..na karku!był mniejszy niz ziarenko groszku, ale wyczuwalny. później wyczułam kolejny węzeł - na szyi zupełnie inny, miękki ale tez powiększony. Chirurg skierował mnie na usg które nic nie wykazało. bylam w tym czasie chora na gardło, brałam antybiotyki. zakończyłam antybiotyki, węzły się zmniejszyły ale nadal były wyczuwalne. lekarz powiedział ze niektórzy tak mają. minęło pół roku. wczoraj wyczułam powiększony, bolący węzeł pod pachą. tamte są ciągle takie same- poniżej 1cm, ale wyczuwalne. nie mam żadnych innych objawów. swędzi mnie skóra, ale mam ją przesuszoną, jak nałożę balsam jest ok. nie schudłam, nie jestem osłabiona, nie mam nocnych potów.Wybieram sie do lekarza, ale póki co muszę czekac bo jest na urlopie. Proszę o jakieś zdanie na podstawie waszych doświadczeń. |
Miałaś robioną morfologię z OB ? Jeżeli OB jest w normie, to powinno być dobrze. Nie wszystkie wyczuwalne węzły, powiększone są z powodu ziarnicy, ale nikt nie może wiedzieć na pewno. Poty nocne i inne dolegliwości, w tym podwyższona temperatura nie zawsze pojawiają się przy ziarnicy. To są tzw. objawy typu B i zdaje się, że występują u 20 % chorych. Możesz albo dać sobie z tym spokój, albo prosić lekarza o skierowanie na badania: biopsję np. Sama musisz zadecydować. Ja bym nigdzie nie szedł.
+0 |
| autor: Ciekawy, dodał 2010-08-31 19:32 | komentuj |
> O 16:04, dnia 2010-08-31 kasjenka napisał(-a): > Witam wszystkich. Jakiś czas temu wertowałam to forum czekając na wyniki moich badań. Po wynikach na chwilę się uspokoiłam i znowu bum. > Zaczęło się od tego ze wyczułam lekko powiększony węzeł chłonny..na karku!był mniejszy niz ziarenko groszku, ale wyczuwalny. później wyczułam kolejny węzeł - na szyi zupełnie inny, miękki ale tez powiększony. Chirurg skierował mnie na usg które nic nie wykazało. bylam w tym czasie chora na gardło, brałam antybiotyki. zakończyłam antybiotyki, węzły się zmniejszyły ale nadal były wyczuwalne. lekarz powiedział ze niektórzy tak mają. > minęło pół roku. wczoraj wyczułam powiększony, bolący węzeł pod pachą. tamte są ciągle takie same- poniżej 1cm, ale wyczuwalne. nie mam żadnych innych objawów. swędzi mnie skóra, ale mam ją przesuszoną, jak nałożę balsam jest ok. nie schudłam, nie jestem osłabiona, nie mam nocnych potów.Wybieram sie do lekarza, ale póki co muszę czekac bo jest na urlopie. Proszę o jakieś zdanie na podstawie waszych doświadczeń.
Ja tylko chciałem zaznaczyć że węzły >1cm nie są traktowane jako patologicznie powiększone .... ba w ogóle jako powiększone.... więc radzę spokój :)
+0 |
| autor: Misiek, dodał 2010-09-01 16:49 | komentuj |
> O 19:32, dnia 2010-08-31 Ciekawy napisał(-a): > > O 16:04, dnia 2010-08-31 kasjenka napisał(-a): > > Witam wszystkich. Jakiś czas temu wertowałam to forum czekając na wyniki moich badań. Po wynikach na chwilę się uspokoiłam i znowu bum. > > Zaczęło się od tego ze wyczułam lekko powiększony węzeł chłonny..na karku!był mniejszy niz ziarenko groszku, ale wyczuwalny. później wyczułam kolejny węzeł - na szyi zupełnie inny, miękki ale tez powiększony. Chirurg skierował mnie na usg które nic nie wykazało. bylam w tym czasie chora na gardło, brałam antybiotyki. zakończyłam antybiotyki, węzły się zmniejszyły ale nadal były wyczuwalne. lekarz powiedział ze niektórzy tak mają. > > minęło pół roku. wczoraj wyczułam powiększony, bolący węzeł pod pachą. tamte są ciągle takie same- poniżej 1cm, ale wyczuwalne. nie mam żadnych innych objawów. swędzi mnie skóra, ale mam ją przesuszoną, jak nałożę balsam jest ok. nie schudłam, nie jestem osłabiona, nie mam nocnych potów.Wybieram sie do lekarza, ale póki co muszę czekac bo jest na urlopie. Proszę o jakieś zdanie na podstawie waszych doświadczeń. > > > Ja tylko chciałem zaznaczyć że węzły >1cm nie są traktowane jako patologicznie powiększone .... ba w ogóle jako powiększone.... więc radzę spokój :)
Odwrotnie chyba, węzły >1cm są traktowane.... !!!
+0 |
| autor: kasjenka, dodał 2010-09-01 19:10 | komentuj |
Pewnie chodziło o to że poniżej 1 cm nie są traktowane. Ale mnie martwi to, że w zasadzie każdy węzeł jest inny. Ten pod pachą twardy i boli jak dotknę, ten na szyi miękki ale duzy(wczesniej mial ponad 1cm)a ten na karku mały, ale wyczuwalny i twardy. no i bezbolesny. szukam tu pomocy, bo inni lekarze mnie olali- zarówno pierwszego kontaktu jak i chirurg. Jutro ide na pobranie krwi, może wynik coś podpowie. strasznie się boję, no ale to norma. a im więcej czytam tym stresuję się bardziej bo wiem jaka to podstępna choroba..
+0 |
> O 19:10, dnia 2010-09-01 kasjenka napisał(-a): > Pewnie chodziło o to że poniżej 1 cm nie są traktowane. Ale mnie martwi to, że w zasadzie każdy węzeł jest inny. Ten pod pachą twardy i boli jak dotknę, ten na szyi miękki ale duzy(wczesniej mial ponad 1cm)a ten na karku mały, ale wyczuwalny i twardy. no i bezbolesny. szukam tu pomocy, bo inni lekarze mnie olali- zarówno pierwszego kontaktu jak i chirurg. Jutro ide na pobranie krwi, może wynik coś podpowie. strasznie się boję, no ale to norma. a im więcej czytam tym stresuję się bardziej bo wiem jaka to podstępna choroba..
Nie ma w niej nic podstępnego, może poza tym, że będąc chorym, nie spodziewasz się, że od takiej właśnie choroby można umrzeć, zwłaszcza, że czujesz się w miarę dobrze, wiec śmierć, dlaczego, i z czego ? 80 % chorych we wczesnych stadiach, po przebyciu podstawowej terapii chemioterapeutykami jest jednak zdrowa. Nie możesz mieć pewności co tam w węzłach się kryje. Masz jednak ogromną szansę, że to po prostu nic. Zrób badanie, poczekaj i obserwuj, za jakiś czas odwiedź lekarza i powiedz, że ewentualnie niepokoisz się stanem zdrowia i prawdopodobieństwem choroby. Na więcej szkoda nerwów.
+0 |
| autor: kasjenka, dodał 2010-09-03 22:19 | komentuj |
Mam wyniki morfologii. Mam nieznacznie podwyższone OB - 14, powinnam mieć 12. i nieznacznie wyższą hemoglobinę. nie przejmuję się tym zbytnio, bo biorę tabl antykoncepcyjne a czytałam ze to moze byc tym spowodowane(OB). Ale się zastanawiam, ze czy to ze mam OB w miarę w normie jest równoznaczne z tym, że nie mam ziarnicy?Bo węzły mam powiększone nadal. Proszę Was o info, gdyż zajmuję się chorym tatą i nie mogę tak sobie jezdzic poki co po lekarzach, ale jeśli zdarza się tak, że przy takim OB może byc ziarnica, to się jakoś zorganizuję i pojadę do mojego chirurga, albo lekarza pierwszego kontaktu(nie mam ich na miejscu bo mieszkam gdzie indziej niz tata). Dziękuję za radę
+0 |
| autor: Beata79, dodał 2010-09-04 00:20 | komentuj |
Ja miałam OB - 3. Jak przyszłam do lekarki w rejonie zapytać czy z takimi wynikami moge mieć chorobe nowotworową, to mi powiedziała, że absolutnie nie.... a jednak okazało się zupełnie inaczej.
+0 |
| autor: Asowa, dodał 2010-09-04 10:51 | komentuj |
> O 22:19, dnia 2010-09-03 kasjenka napisał(-a): > Mam wyniki morfologii. Mam nieznacznie podwyższone OB - 14, powinnam mieć 12. i nieznacznie wyższą hemoglobinę. nie przejmuję się tym zbytnio, bo biorę tabl antykoncepcyjne a czytałam ze to moze byc tym spowodowane(OB). Ale się zastanawiam, ze czy to ze mam OB w miarę w normie jest równoznaczne z tym, że nie mam ziarnicy?Bo węzły mam powiększone nadal. Proszę Was o info, gdyż zajmuję się chorym tatą i nie mogę tak sobie jezdzic poki co po lekarzach, ale jeśli zdarza się tak, że przy takim OB może byc ziarnica, to się jakoś zorganizuję i pojadę do mojego chirurga, albo lekarza pierwszego kontaktu(nie mam ich na miejscu bo mieszkam gdzie indziej niz tata). Dziękuję za radę
Jeśli chodzi o OB to ja akurat też miałam nieznacznie ponad normę ale mój węzeł chłonny był wielkości śliwki i miałam inne objawy chłoniaka, wskazywały na niego też badania morfologii. Myślę, że ty trochę się nakręcasz bez potrzeby... Nie masz objawów a twoje węzły są malutkie więc daj sobie na luz i obserwuj te węzły.
+0 |
| autor: Kaśku, dodał 2010-09-04 11:36 | komentuj |
Kasjenko, jesli chodzi o samo OB to moje bylo podwyzszone...ale czytalam tu niejeden wpis ze morfologia byla zupelnie w normie ale okazalo sie ze maja ziarnice.
Lekarzem nie jestem, jednak w Twoim przypadku zbytnio bym sie ziarnicy nie doszukiwala....po pierwsze Twoje wezly sa male...po drugie, sa bolesne. W ziarnicy charakterystyczne jest to ze wezly sa powiekszone, ale nie bola, no moze z wyjatkiem po wypiciu nawet nieduzych ilosci alkoholu (dotyczy tylko niektorych)....jesli wezly sie rozrastaja to moga bolec tez uciskane okoliczne narzady....ale nie same wezly.....
Dobrze ze jestes swiadoma ze jakis problem jest wiec go obserwuj, ale poki co nie masz podstaw zeby panikowac.
życze zdrowka, Kasia
+0 |
| autor: kasjenka, dodał 2010-09-04 16:08 | komentuj |
Kochani, bardzo Wam dziękuję. Wczoraj byłam strasznie zmęczona jak zamieściłam te wyniki i nie wiem jakim cudem nie zauwazyłam, że mam jeszcze obniżony poziom neutrocytów (ale "tylko"wartości procentowe - mam 32% i podwyższony poziom limfocytów - też w wartosci procentowej - 57%. ). Boję się, jestem w zasadzie kłębkiem nerwów. 3 miesiące temu zmarła moja mama, jestem młodą osobą - mam 23 lata, mnóstwo planów a tu takie wyniki i takie objawy...na dodatek tata jest chory i wlasnie się nim zajmuję. nie wiem co takiego złego w życiu zrobiłam że ciągle muszę się czymś denerwowac. przepraszam, ale to wszystko mnie przerasta, musiałam to z siebie wyrzucic. Co mogą oznaczac takie wyniki?czy zdarzają się one przy ziarnicy?Bo w niektórych książkach jest napisane tak, a w innych odwrotnie. i dlaczego wartośc bezwzględna jest dobra, a procentowa nieprawidłowa?nie mam siły:/
+0 |
| autor: Beata79, dodał 2010-09-04 16:47 | komentuj |
Najlepiej zrobisz jak umówisz się prywatnie do onkologa. On najlepiej odpowie na wszystkie Twoje pytania i obawy. Ja taką drogę własnie wybrałam, bo w inny sposób wszystko bardzo długo się ciągnęło. Nie martw się na zapas, bo to nie musi być od razu ZZ.
+0 |
| autor: kasjenka, dodał 2010-09-06 13:05 | komentuj |
Dziękuję. staram sie nie martwic, ale jestem w zasadzie na skraju załamania. Węzły mam wrażenie że rosną, nie mam już siły. Umówiłam się do hematologa i onkologa. boję się przeokropnie. do tego zaczęły pobolewać mnie stawy. nie bolą tak, że to nie do wytrzymania, ale bolą. Dużo objawów potwierdza ziarnice. największe wyrzuty mam do samej siebie ze nie zaczęłam mocniej w to wnikać wtedy, kiedy miałam tylko te 2 węzły. teraz mam ich więcej i boję się że bedzie za pozno.
+0 |
| autor: Kaśku, dodał 2010-09-06 15:32 | komentuj |
Dziewczyno, narazie nic poważnego nie wskazuje na to abyś miała ziarnicę....,ale nawet jesli to nie panikuj ze bedzie za pozno...tutaj na forum sa ludzie którzy mieli zajete pluca,watrobe czy np szpik kostny..albo parę narzadow naraz. przeszli terapie i teraz zyja i maja sie dobrze....głowa do góry. Nie ma co sie na zapas nakrecac. Poprostu działaj. pozdrawiam, Kasia
+0 |
| autor: kasjenka, dodał 2010-09-12 18:23 | komentuj |
Dziękuję za rady. Byłam u chirurga, powiedzial że to nic takiego ale skierował mnie na wszelki wypadek do hematologa. Chciałabym zapytac jeszcze o ból stawów. bo często się to przejawia w postach jako jeden z objawow towarzyszacych. mi tez dolegaja takie bole. nie sa one uciążliwe, tak raczej bym powiedziała ze mnie pobolewa a to kolano, a to kostka, ale nie jakoś paraliżująco. moje pytanie jest takie- jeśli mieliście przy zz takie objawy albo slyszeliscie o tym to orientujecie się jakie nasilenie bolu to bylo?czy takie ze utrudnialo funkcjonowanie czy takie "cmienie"również?
+0 |
Podobne tematy:
Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym. Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj. |
|