on-line: 1 gości: 1 użytkowników: 0
dzisiaj: 30 ogółem: 9047965 licznik od: 09.02.2006 |
|
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-08 18:11 | komentuj |
| Dzis odebralem wyniki morfologii. OB mam w porzadku czyli nie mam stanu zapalnego. Czemu wiec nadal mam powiekszony wezel i migdal. Czy podczas ZZ mieliscie bole w krtani( czy mozliwe jest ze wezel uciska krtan?) Strasznie boje sie ze moge miec ZZ badz raka krtani. Jestem taki mlody ;(((( |

| idz z tym do lekarza.
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-08 18:41 | komentuj |
> O 18:26, dnia 2008-10-08 Baldi napisał(-a): > idz z tym do lekarza.
Pojde. Na pewno. Czy ktos jednak z was mial bole w krtani albo cos? Tym razem powiem laryngologowi zeby spojrzal lusterkiem w dol krtani. Jak mnie w****** ze wszyscy bagatelizuja wokol moje objawy!!!! Nie chce tego przechodzic, tak strasznie sie boje....
+0 |
| autor: Diana, dodał 2008-10-08 19:10 | komentuj |
> O 18:11, dnia 2008-10-08 Rezo666 napisał(-a): > Dzis odebralem wyniki morfologii. OB mam w porzadku czyli nie mam stanu zapalnego. Czemu wiec nadal mam powiekszony wezel i migdal. Czy podczas ZZ mieliscie bole w krtani( czy mozliwe jest ze wezel uciska krtan?) Strasznie boje sie ze moge miec ZZ badz raka krtani. Jestem taki mlody ;((((
Zazwyczaj jestem tylko obserwatorem tego forum, no ale dziś postanowiłam się odezwać. Chłopie, nikt z będących tu osób nie bagatelizuje Twoich obaw. Ale zechciej posłuchać innych osób, bardziej doświadczonych. Lekarzy, i osób które przeszły ZZ. Skoro lekarz stwierdził, że masz anginę, to po prostu dolecz ją do końca ! Zrobiłeś morfologię, jest ok. Więc czemu się martwisz? Boli Cię krtań? Przy anginie tak jest po prostu. Powiększone węzły chłonne są też jak najbardziej NORMALNE przy tego typu infekcjach. Anginę gigant przeszłam w maju, właśnie z boląca krtanią, węzłami powiększonymi jeszcze co najmniej dwa tygodnie po chorobie.Brałam 3 antybiotyki, bo cholerstwo nie chciało odpuścić. Śmiem twierdzić, że Twoja angina jest po prostu oporna na antybiotyk, i po prostu trzeba poprosić lekarza o lek z innej grupy aby zadziałał. I daj sobie spokój z wyszukiwaniem chorób. Dolecz najpierw anginę.
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-08 19:21 | komentuj |
> O 19:10, dnia 2008-10-08 Diana napisał(-a): > > O 18:11, dnia 2008-10-08 Rezo666 napisał(-a): > > Dzis odebralem wyniki morfologii. OB mam w porzadku czyli nie mam stanu zapalnego. Czemu wiec nadal mam powiekszony wezel i migdal. Czy podczas ZZ mieliscie bole w krtani( czy mozliwe jest ze wezel uciska krtan?) Strasznie boje sie ze moge miec ZZ badz raka krtani. Jestem taki mlody ;(((( > > > > Zazwyczaj jestem tylko obserwatorem tego forum, no ale dziś postanowiłam się odezwać. > Chłopie, nikt z będących tu osób nie bagatelizuje Twoich obaw. Ale zechciej posłuchać innych osób, bardziej doświadczonych. Lekarzy, i osób które przeszły ZZ. Skoro lekarz stwierdził, że masz anginę, to po prostu dolecz ją do końca ! > Zrobiłeś morfologię, jest ok. Więc czemu się martwisz? > Boli Cię krtań? Przy anginie tak jest po prostu. > Powiększone węzły chłonne są też jak najbardziej NORMALNE przy tego typu infekcjach. > Anginę gigant przeszłam w maju, właśnie z boląca krtanią, węzłami powiększonymi jeszcze co najmniej dwa tygodnie po chorobie.Brałam 3 antybiotyki, bo cholerstwo nie chciało odpuścić. > Śmiem twierdzić, że Twoja angina jest po prostu oporna na antybiotyk, i po prostu trzeba poprosić lekarza o lek z innej grupy aby zadziałał. > I daj sobie spokój z wyszukiwaniem chorób. Dolecz najpierw anginę.
Droga Diano. Moja rzekoma "angina" wyglada tak ze mam powiekszony migdal(jeden!!!!) cos kolo tetnicy szyjnej( nawet nie wiem czy to wezel). Nie mialem kaszlu. Mam tylko chrype i musze caly czas odchrzakiwac. Nie mialem nawet ropy na tym jednym migdale. Nawet jesli mialaby to byc angina to wirusowa jak cos ktora leczy sie 5-7 dni. Natomiast mija 2 tydz a ja nie czuje zmiany ba! czuje ze wszystko sie nasila z kazdym kolejnym dniem. Przy okazji. Mialas ucisk na krtan podczas ZZ?
+0 |
| autor: Diana, dodał 2008-10-08 19:41 | komentuj |
> Droga Diano. Moja rzekoma "angina" wyglada tak ze mam powiekszony migdal(jeden!!!!) cos kolo tetnicy szyjnej( nawet nie wiem czy to wezel). Nie mialem kaszlu. Mam tylko chrype i musze caly czas odchrzakiwac. Nie mialem nawet ropy na tym jednym migdale. Nawet jesli mialaby to byc angina to wirusowa jak cos ktora leczy sie 5-7 dni. Natomiast mija 2 tydz a ja nie czuje zmiany ba! czuje ze wszystko sie nasila z kazdym kolejnym dniem. Przy okazji. Mialas ucisk na krtan podczas ZZ?
Po pierwsze leczenie anginy, zapalenia gardła trwa 10 dni samym antybiotykiem. Wszystko zależy od dopasowania leku. A czasem nawet dłużej. Pisałam Ci wyżej, ze ja leczyłam gardło 3 tyg. Plus trzeba dodać czas rekonwalescencji po antybiotykowej. I wcale nie trzeba mieć kaszlu, ani ropy by gardło było zainfekowane. Bolec może krtań, migdał powiększony też może być. Człowieku, zacznij myśleć rozsądnie. Słuchaj tego co mówi Ci lekarz. Wybacz, ale moim skromnym zdaniem Twoje objawy nie pasują do ZZ. A mnie osobiście ZZ nie dotknęła.
+0 |
Pamiętam,że węzły miałam powiększone bardzo długo,po trzech miesiącach pojawiła się gulka na szyji widzialna już gołym okiem,wtedy zachorowałam na anginę i to solidną.Pózniej wyniki ob55 dziesięć dni antybiotyku,laryngolog,następny antybiotyk,w między czasie usg i wyszystko było niby jasne...patologiczny przykład ziarnicy jak to mówił onkolog.Wiem też jedno,że przy tej chorobie jest jeszcze parę innych dolegliwości.Teraz też Mam anginę już chyba trzeci tydzień się męczę,ale to nie zz...nie przejmuję się tym,podziwiam ludzi którzy tu są,jestem tu codziennie.Wiem,że każdy boi się i po przeczytaniu dopasowuje Swoje dolegliwości do tego co przeczytał.Jednak nie ma co się zadręczać.Trzeba szukać,robić wyniki,usg a nieporównywać co kto miał,bo nie zawsze wszystko zaczyna się tak samo.Zdrówka życzę.
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-08 19:50 | komentuj |
> O 19:41, dnia 2008-10-08 Diana napisał(-a): > > Droga Diano. Moja rzekoma "angina" wyglada tak ze mam powiekszony migdal(jeden!!!!) cos kolo tetnicy szyjnej( nawet nie wiem czy to wezel). Nie mialem kaszlu. Mam tylko chrype i musze caly czas odchrzakiwac. Nie mialem nawet ropy na tym jednym migdale. Nawet jesli mialaby to byc angina to wirusowa jak cos ktora leczy sie 5-7 dni. Natomiast mija 2 tydz a ja nie czuje zmiany ba! czuje ze wszystko sie nasila z kazdym kolejnym dniem. Przy okazji. Mialas ucisk na krtan podczas ZZ? > > > Po pierwsze leczenie anginy, zapalenia gardła trwa 10 dni samym antybiotykiem. Wszystko zależy od dopasowania leku. A czasem nawet dłużej. Pisałam Ci wyżej, ze ja leczyłam gardło 3 tyg. Plus trzeba dodać czas rekonwalescencji po antybiotykowej. I wcale nie trzeba mieć kaszlu, ani ropy by gardło było zainfekowane. Bolec może krtań, migdał powiększony też może być. Człowieku, zacznij myśleć rozsądnie. Słuchaj tego co mówi Ci lekarz. > Wybacz, ale moim skromnym zdaniem Twoje objawy nie pasują do ZZ. > A mnie osobiście ZZ nie dotknęła.
Dobra mowisz dosyc rozsadnie. Nwet prawie udalo Ci sie mnie przekonac. Ale krew w slinie podczas anginy rotfl? Slyszalas o czyms takim? No nic. Czekam na wizyte i laryngoskopie wtedy zapewne sie wszystko wyjasni.
+0 |
| autor: kamm, dodał 2008-10-09 13:03 | komentuj |
Ja mam węzly chlonne powiększone od 5mc , hypoecho , bol w krtani tez mam stale i nikt nie wie o co chodzi , ostatni laryngolog powiedzial ze w tym miesjcu wchodzi jakis nerw ( nie podam ci teraz dokladnie nazwy ) i ze pewnie mam neuralgie tego nerwu . Węzly mam przyzuchwowe i na tęstnicy szyjnej ..
Zdrowka zyczę !
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-10 09:43 | komentuj |
> O 13:03, dnia 2008-10-09 kamm napisał(-a): > Ja mam węzly chlonne powiększone od 5mc , hypoecho , bol w krtani tez mam stale i nikt nie wie o co chodzi , ostatni laryngolog powiedzial ze w tym miesjcu wchodzi jakis nerw ( nie podam ci teraz dokladnie nazwy ) i ze pewnie mam neuralgie tego nerwu . Węzly mam przyzuchwowe i na tęstnicy szyjnej .. > > Zdrowka zyczę !
A miales domieszke krwi w plwocinie?
+0 |
| autor: Kaśku, dodał 2008-10-10 11:05 | komentuj |
> A miales domieszke krwi w plwocinie?
A nawet jak miała, albo też nie miała, czy Ty myślisz że automatycznie będzie to oznaczało że masz to samo?? Tak jak radzi Tobie większość, idz do porządnego lekarza i niech on się wypowie i porobi wszelkie badania. Mogę zrozumieć Twój strach i obawy, ale nie ma co popadać w rozpacz i użalać się nad sobą tylko działać!!!! Pozdrawiam, Kasia
+0 |
| autor: Tomasz, dodał 2008-10-10 12:43 | komentuj |
> O 09:43, dnia 2008-10-10 Rezo666 napisał(-a): > > O 13:03, dnia 2008-10-09 kamm napisał(-a): > > Ja mam węzly chlonne powiększone od 5mc , hypoecho , bol w krtani tez mam stale i nikt nie wie o co chodzi , ostatni laryngolog powiedzial ze w tym miesjcu wchodzi jakis nerw ( nie podam ci teraz dokladnie nazwy ) i ze pewnie mam neuralgie tego nerwu . Węzly mam przyzuchwowe i na tęstnicy szyjnej .. > > > > Zdrowka zyczę ! > > A miales domieszke krwi w plwocinie?
Wydaje mi sie ze powinienes isc do psychiatry. I nie traktuj tego jako obrazy, mowie powaznie. Nawet sposob w jaki piszesz posty wskazuje na to ze mozesz miec nerwice hipochondryczna. idz do lekarza, bo wczesniej wykonczy Cie atak serca niz jakis nowotwor.
Pozdrowienia
Tomek
+0 |
| autor: olga, dodał 2008-10-10 21:26 | komentuj |
Tomek, napisz co u Ciebie? Jak twoje podżuchwowce? Nadal są? Diagnozujesz się jeszcze czy całkiem odpuściłeś? pozdrawiam serdecznie, Olga
+0 |
| autor: agis, dodał 2008-10-12 15:03 | komentuj |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-12 22:20 | komentuj |
> O 15:03, dnia 2008-10-12 agis napisał(-a): > http://www.ziarnica.pl/index.php?te...
Mam pytanko odnosnie morfologii. Niech odpowie ktos kto sie na tym zna i nie obrzuca mnie blotem zwazywszy na fakt, iz pytanie jest dosyc dziwne. Jakie skladniki krwi swiadcza o rozwoju procesu nowotworowego( ogolnie nie tylko ZZ)? Ktore i jakie sa ich granice. Czy w 100% pokazuja jakies zmiany? Prosze o rychla odpowiedz.
+0 |
| autor: GosiaS, dodał 2008-10-12 23:22 | komentuj |
> O 22:20, dnia 2008-10-12 Rezo666 napisał(-a): > > O 15:03, dnia 2008-10-12 agis napisał(-a): > > http://www.ziarnica.pl/index.php?te... > > Mam pytanko odnosnie morfologii. Niech odpowie ktos kto sie na tym zna i nie obrzuca mnie blotem zwazywszy na fakt, iz pytanie jest dosyc dziwne. Jakie skladniki krwi swiadcza o rozwoju procesu nowotworowego( ogolnie nie tylko ZZ)? Ktore i jakie sa ich granice. Czy w 100% pokazuja jakies zmiany? Prosze o rychla odpowiedz.
Ogólnie rzecz biorąc poza białaczką czy anemia aplastyczną (i to też w bardziej zaawansowanym stanie niż początek choroby) to wyniki morfologii same w sobie nie mogą jednoznacznie swiadczyć o procesie nowotworowym. Jak możesz przeczytać na forum jest wiele przypadków rozwoju zz bez zmian w morfologii krwi. Co wiecej, moja znajoma na miesiac przed rozpoznaniem IV stopnia chłoniaka nieziarniczego (bardzo poważny stan) morfologię miała idealną, choć później okazało się, ze szpik też ma zajęty. Więc wszystko zależy od danego organizmu. Ogólnie rzecz biorąc wszelkie zmiany w rozkładzie krwinek białych (przede wszystkim zbyt dużo lub zbyt mało leukocytów) powinny być szczegółowo zbadane. Choć często zdarza się, że są one wynikiem ostatnio przebytych infekcji lub innych chorób autoimmunologicznych np. chorób reumatycznych. Zmiany w krwinkach czerwonych to zazwyczaj anemie, o których mowa kiedy za mało jest hemoglobiny, kriwnek czerwonych oraz hematokrytu. Jeżeli jeszcze obniżone są takie wielkości jak MCV i MCHC to na 99 proc. jest to anemia z niedoboru żelaza. To jest najczęstszy typ anemii. W przypadku chorób nowotworowych lub innych długotrwałych schorzeń (np. nerek, wątroby itp.) występuje tzw. anemia chorób przewlekłych. Wtedy trzy pierwsze wymienione wcześniej czyniki są obniżone ale MCH i MCHC sa w normie. Pełne rozpoznanie musi jednak postawić lekarz, po wykonaniu kilku innych badań (np. poziom żelaza, TIBIC, poziom ferrytyny) bo ta forma anemii w wyniku morfologii wygląda tak samo jak wczesny niedobór żelaza w organiźmie.
Więcej możesz przeczytać tu: http://www.viamedica.pl/gazety/gaze...
P.S. nie jestem lekarzem ale od 10 lat zmagam się z jakąś anemią . A z wynikami idź do lekarza bo z doswiadczenia wiem, ze ich pełna interpretacja jest czasami trudna.
Gosia
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 07:59 | komentuj |
> O 23:22, dnia 2008-10-12 GosiaS napisał(-a): > > O 22:20, dnia 2008-10-12 Rezo666 napisał(-a): > > > O 15:03, dnia 2008-10-12 agis napisał(-a): > > > http://www.ziarnica.pl/index.php?te... > > > > Mam pytanko odnosnie morfologii. Niech odpowie ktos kto sie na tym zna i nie obrzuca mnie blotem zwazywszy na fakt, iz pytanie jest dosyc dziwne. Jakie skladniki krwi swiadcza o rozwoju procesu nowotworowego( ogolnie nie tylko ZZ)? Ktore i jakie sa ich granice. Czy w 100% pokazuja jakies zmiany? Prosze o rychla odpowiedz. > > Ogólnie rzecz biorąc poza białaczką czy anemia aplastyczną (i to też w bardziej zaawansowanym stanie niż początek choroby) to wyniki morfologii same w sobie nie mogą jednoznacznie swiadczyć o procesie nowotworowym. Jak możesz przeczytać na forum jest wiele przypadków rozwoju zz bez zmian w morfologii krwi. Co wiecej, moja znajoma na miesiac przed rozpoznaniem IV stopnia chłoniaka nieziarniczego (bardzo poważny stan) morfologię miała idealną, choć później okazało się, ze szpik też ma zajęty. Więc wszystko zależy od danego organizmu. > Ogólnie rzecz biorąc wszelkie zmiany w rozkładzie krwinek białych (przede wszystkim zbyt dużo lub zbyt mało leukocytów) powinny być szczegółowo zbadane. Choć często zdarza się, że są one wynikiem ostatnio przebytych infekcji lub innych chorób autoimmunologicznych np. chorób reumatycznych. Zmiany w krwinkach czerwonych to zazwyczaj anemie, o których mowa kiedy za mało jest hemoglobiny, kriwnek czerwonych oraz hematokrytu. Jeżeli jeszcze obniżone są takie wielkości jak MCV i MCHC to na 99 proc. jest to anemia z niedoboru żelaza. To jest najczęstszy typ anemii. W przypadku chorób nowotworowych lub innych długotrwałych schorzeń (np. nerek, wątroby itp.) występuje tzw. anemia chorób przewlekłych. Wtedy trzy pierwsze wymienione wcześniej czyniki są obniżone ale MCH i MCHC sa w normie. Pełne rozpoznanie musi jednak postawić lekarz, po wykonaniu kilku innych badań (np. poziom żelaza, TIBIC, poziom ferrytyny) bo ta forma anemii w wyniku morfologii wygląda tak samo jak wczesny niedobór żelaza w organiźmie. > > Więcej możesz przeczytać tu: http://www.viamedica.pl/gazety/gaze... > > P.S. nie jestem lekarzem ale od 10 lat zmagam się z jakąś anemią <tuptup>. A z wynikami idź do lekarza bo z doswiadczenia wiem, ze ich pełna interpretacja jest czasami trudna. > > Gosia
To moze zapytam tak. Migdaly o ile mi wiadomo w organizmie ludzkim sa wezlami chlonnymi. Czy w procesie kiedy nastepuja przerzuty do wezlow chlonnych morfologia daje juz jakies nieprawidlowosci? Prosze o odp.
+0 |
> O 07:59, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > To moze zapytam tak. Migdaly o ile mi wiadomo w organizmie ludzkim sa wezlami chlonnymi.
Migdałki podniebne to skupienie tkanki limfatycznej wchodzące w skład tzw. pierścienia gardłowego Waldeyera, w którego skład wchodzą pojedyncze grudki chłonne, a grudki chłonne to kuliste skupiska tkanki limfoidalnej (tkanki łącznej włóknistej i tkanki łącznej siateczkowatej). Nie będę się więcj na ten temat rozpisywać bo wiele z tego nie zrozumiesz. Uświadamiam Cię tylko, że migdałki NIE SĄ WĘZŁAMI CHŁONNYMI. Nie wiem skąd masz taką bzdurna wiedzę?!
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 10:49 | komentuj |
> O 10:29, dnia 2008-10-13 Madzia1 napisał(-a): > > O 07:59, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > > To moze zapytam tak. Migdaly o ile mi wiadomo w organizmie ludzkim sa wezlami chlonnymi. > > Migdałki podniebne to skupienie tkanki limfatycznej wchodzące w skład tzw. pierścienia gardłowego Waldeyera, w którego skład wchodzą pojedyncze grudki chłonne, a grudki chłonne to kuliste skupiska tkanki limfoidalnej (tkanki łącznej włóknistej i tkanki łącznej siateczkowatej). Nie będę się więcj na ten temat rozpisywać bo wiele z tego nie zrozumiesz. Uświadamiam Cię tylko, że migdałki NIE SĄ WĘZŁAMI CHŁONNYMI. Nie wiem skąd masz taką bzdurna wiedzę?!
Sry. Wlasnie chodzi o to, ze nie znam sie zbytnio na medycynie. Czytalem jednakze, iz migdal wraz z wezlami tworzy ten sam uklad wiec pomyslalem, ze krew powinna cos wykazac. Czyli krew w zadnym wypadku nie wykaze powiekszonego wezla?
+0 |
| autor: Gosia82, dodał 2008-10-13 12:52 | komentuj |

| > O 10:49, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > Sry. Wlasnie chodzi o to, ze nie znam sie zbytnio na medycynie. Czytalem jednakze, iz migdal wraz z wezlami tworzy ten sam uklad wiec pomyslalem, ze krew powinna cos wykazac. Czyli krew w zadnym wypadku nie wykaze powiekszonego wezla?
Nikt tutaj nie postawi Ci diagnozy jeśli rzeczywiście tak Cie martwią twoje dolegliwości idź z tym do lekarza, wszyscy tutaj Ci piszą że powiększone migdałki nie są objawem zz a Ty zachowujesz się tak jakbyś tego nie czytał albo nie pojmował. Mi osobiście się wydaje że za dużo naczytałeś się o różnych choróbskach i teraz nasiłe próbujesz dopasować swoje dolegliwości do chorób nowotworowch wierz mi niechciałbyś tego przeżyć. Życzę zdrówka i ciesz się życiem pozdrawiam
+0 |
| autor: Zoisyte, dodał 2008-10-13 14:23 | komentuj |
> O 10:49, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > Sry. Wlasnie chodzi o to, ze nie znam sie zbytnio na medycynie. Czytalem jednakze, iz migdal wraz z wezlami tworzy ten sam uklad wiec pomyslalem, ze krew powinna cos wykazac. Czyli krew w zadnym wypadku nie wykaze powiekszonego wezla?
OMG Skoroś taki oczytany to się sam zdiagnozuj. Tu nie ma takich mądrych coby na podstawie Twojego gdybania powiedzieli Ci co Ci dolega. Zrobiłeś badania krwii, ale wyników to już nie podałeś. Co my jesteśmy, jasnowidze?
Ale ja to widzę zupełnie innaczej 1. Hipochondryk zawsze choruje na poważną chorobę, zwykłe przeziębienie, angina etc. mu nie wystarcza. 2. Hipochondryk nie liczy się z opinią lekarzy, dopóki nie potwierdzą jego "ciężkiej" choroby 3. Hipochondryk ignoruje wyniki badań, które nie wskazują na jego "ciężką" chorobę
I zostawię to bez komentarza
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 14:25 | komentuj |
> O 12:52, dnia 2008-10-13 Gosia82 napisał(-a): > > O 10:49, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > > > Sry. Wlasnie chodzi o to, ze nie znam sie zbytnio na medycynie. Czytalem jednakze, iz migdal wraz z wezlami tworzy ten sam uklad wiec pomyslalem, ze krew powinna cos wykazac. Czyli krew w zadnym wypadku nie wykaze powiekszonego wezla? > > Nikt tutaj nie postawi Ci diagnozy jeśli rzeczywiście tak Cie martwią twoje dolegliwości idź z tym do lekarza, wszyscy tutaj Ci piszą że powiększone migdałki nie są objawem zz a Ty zachowujesz się tak jakbyś tego nie czytał albo nie pojmował. Mi osobiście się wydaje że za dużo naczytałeś się o różnych choróbskach i teraz nasiłe próbujesz dopasować swoje dolegliwości do chorób nowotworowch wierz mi niechciałbyś tego przeżyć. > Życzę zdrówka i ciesz się życiem > pozdrawiam
Witam! W sumie wykluczylem jako tako ziarnice. Ale moje pytanie jest nadal aktualne. Chodzi mi o to czy w morfologii bede dostrzegalne jakies nieprawidlowosci w razie przerzutow ognisk nowotworowych. Strasznie boli mnie prawa strona gardla, mam powiekszony migdal i wyczuwalne zgrubienie na skorze. ZZ zostaje raczej wykluczona ale pozostaje krtan ;/
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 14:32 | komentuj |
> O 14:23, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > O 10:49, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > > Sry. Wlasnie chodzi o to, ze nie znam sie zbytnio na medycynie. Czytalem jednakze, iz migdal wraz z wezlami tworzy ten sam uklad wiec pomyslalem, ze krew powinna cos wykazac. Czyli krew w zadnym wypadku nie wykaze powiekszonego wezla? > > OMG > Skoroś taki oczytany to się sam zdiagnozuj. > Tu nie ma takich mądrych coby na podstawie Twojego gdybania powiedzieli Ci co Ci dolega. Zrobiłeś badania krwii, ale wyników to już nie podałeś. > Co my jesteśmy, jasnowidze? > > Ale ja to widzę zupełnie innaczej > 1. Hipochondryk zawsze choruje na poważną chorobę, zwykłe przeziębienie, angina etc. mu nie wystarcza. > 2. Hipochondryk nie liczy się z opinią lekarzy, dopóki nie potwierdzą jego "ciężkiej" choroby > 3. Hipochondryk ignoruje wyniki badań, które nie wskazują na jego "ciężką" chorobę > > I zostawię to bez komentarza
HCT 45.8- hematokryt RBC 5.06-krwinki czerwone HGB 15.9-hemoglobina WBC 5.82-krwinki białe
wskazniki czerwonokrwinkowe
MCV 90.5 MCHC 34.8 MCH- 31.5 RDW-CV 14.4
Płytki krwi PLT 269 PDW 19.9 MPV 12.0
Rozmaz NEUT- 3.48 % NEUT 59.8 LYMPH- 1.56 % LYMPH 26.9 MONO 0.652 % MONO 11.2 EO 0.057 % EO 0.986 BASO 0.068 % BASO 1.17
OB 2
Rozmaz mikroskopowy paleczkowate 2 podzielone 57 kwasochlonne 2 limfocyty 32 monocyty 7
W % to up
CRP < 0.50 mg/dl
+0 |

| > O 14:32, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a):
No to Panie Chory, darmowa diagnoza. > HCT 45.8- hematokryt > RBC 5.06-krwinki czerwone > HGB 15.9-hemoglobina > WBC 5.82-krwinki białe > Bardzo dobre wyniki, przy leczeniu antybiotykiem rzekłbym doskonałe. > > wskazniki czerwonokrwinkowe > > MCV 90.5 > MCHC 34.8 > MCH- 31.5 > RDW-CV 14.4
Normalnie
> > Płytki krwi > PLT 269 > PDW 19.9 > MPV 12.0 > Gdybyś miał jakiegoś nowotwora to PLT poniżej 140 (małopłytkowość) lub przy poważniejszych zakażeniach PLT powyżej 440. > Rozmaz > NEUT- 3.48 > % NEUT 59.8 > LYMPH- 1.56 > % LYMPH 26.9 > MONO 0.652 > % MONO 11.2 > EO 0.057 > % EO 0.986 > BASO 0.068 > % BASO 1.17 > Tylko EOS poniżej normy, co świadczyć może o: zakażeniu, durze brzusznym, czerwonce, posocznicy, urazie, oparzeniu. Wartości poniżej normy mogą także towarzyszyć zwiększonemu wysiłkowi fizycznemu oraz być skutkiem nadmiernego wydzielania hormonów nadnerczowych.
> OB 2
Rewelacyjne.
> > Rozmaz mikroskopowy paleczkowate 2 > podzielone 57 > kwasochlonne 2 > limfocyty 32 > monocyty 7 > > W % to up > > CRP < 0.50 mg/dl
I co wnioskujemy z całości? Że tępy ból w odbycie, który odczuwasz, to nie skutek choroby :)
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 15:20 | komentuj |
> O 14:49, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > O 14:32, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > > No to Panie Chory, darmowa diagnoza. > > HCT 45.8- hematokryt > > RBC 5.06-krwinki czerwone > > HGB 15.9-hemoglobina > > WBC 5.82-krwinki białe > > > Bardzo dobre wyniki, przy leczeniu antybiotykiem rzekłbym doskonałe. > > > > wskazniki czerwonokrwinkowe > > > > MCV 90.5 > > MCHC 34.8 > > MCH- 31.5 > > RDW-CV 14.4 > > Normalnie > > > > > Płytki krwi > > PLT 269 > > PDW 19.9 > > MPV 12.0 > > > Gdybyś miał jakiegoś nowotwora to PLT poniżej 140 (małopłytkowość) lub przy poważniejszych zakażeniach PLT powyżej 440. > > > Rozmaz > > NEUT- 3.48 > > % NEUT 59.8 > > LYMPH- 1.56 > > % LYMPH 26.9 > > MONO 0.652 > > % MONO 11.2 > > EO 0.057 > > % EO 0.986 > > BASO 0.068 > > % BASO 1.17 > > > Tylko EOS poniżej normy, co świadczyć może o: > zakażeniu, durze brzusznym, czerwonce, posocznicy, urazie, oparzeniu. Wartości poniżej normy mogą także towarzyszyć zwiększonemu wysiłkowi fizycznemu oraz być skutkiem nadmiernego wydzielania hormonów nadnerczowych. > > > OB 2 > > Rewelacyjne. > > > > > Rozmaz mikroskopowy paleczkowate 2 > > podzielone 57 > > kwasochlonne 2 > > limfocyty 32 > > monocyty 7 > > > > W % to up > > > > CRP < 0.50 mg/dl > > > I co wnioskujemy z całości? > Że tępy ból w odbycie, który odczuwasz, to nie skutek choroby :)
PLT wykazuje wszystkie nowotwory? Tj. gdybym mial( odpukac) raka krtani to mialbym zanizone PLT? Czy czasem PLT moze nic nie wykazac? Wiem, ze mefczace jest takie dopytawanie, ale coraz bardziej martwi mnie ta krtan( zadnej poprawy po 2 tyg. i 10 dniowej kuracji antybiotykami)
+0 |

| > O 15:20, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > PLT wykazuje wszystkie nowotwory? Tj. gdybym mial( odpukac) raka krtani to mialbym zanizone PLT? Czy czasem PLT moze nic nie wykazac? Wiem, ze mefczace jest takie dopytawanie, ale coraz bardziej martwi mnie ta krtan( zadnej poprawy po 2 tyg. i 10 dniowej kuracji antybiotykami)
Przeczytaj mój post z 14:23 "... i stała się jasność..."
Potrzebujesz lekarza ale zupełnie z innej profesji niż moja Na początek terapie psychologiczne, hasło:
http://resmedica.pl/zdart8993.html
Dobry Prozac, smaczny Prozac ...
+0 |
> O 15:28, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > Potrzebujesz lekarza ale zupełnie z innej profesji niż moja
hehehe, dobre 
+0 |

| > O 15:46, dnia 2008-10-13 Madzia1 napisał(-a): > > O 15:28, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > Potrzebujesz lekarza ale zupełnie z innej profesji niż moja > > hehehe, dobre <lol>
:) Ja tylko grzecznie pokazałem że kolega Rezo666 wymaga odpowiedniej terapii, a tutaj nie znajdzie od tego fachowców. Pomimo prawie "namacalnego" dowodu dalej szuka swojej wymarzonej choroby.
Proponuję wrzucić "ignora" na kolejne jego posty. On nie chce waszej rady, chce tylko dręczyć pytaniami. Zrobiłem już co do mnie należało, więc z mojej strony już EOT.
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 16:01 | komentuj |
> O 15:55, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > O 15:46, dnia 2008-10-13 Madzia1 napisał(-a): > > > O 15:28, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > > Potrzebujesz lekarza ale zupełnie z innej profesji niż moja > > > > hehehe, dobre <lol> > > :) > Ja tylko grzecznie pokazałem że kolega Rezo666 wymaga odpowiedniej terapii, a tutaj nie znajdzie od tego fachowców. > Pomimo prawie "namacalnego" dowodu dalej szuka swojej wymarzonej choroby. > > Proponuję wrzucić "ignora" na kolejne jego posty. > On nie chce waszej rady, chce tylko dręczyć pytaniami. > Zrobiłem już co do mnie należało, więc z mojej strony już EOT.
DZieki i wcale nie szukam dowodu na istnienie we mnie choroby a wykluczenie najgorszego. Pzdr
+0 |
| autor: Rezo666, dodał 2008-10-13 16:17 | komentuj |
> O 16:01, dnia 2008-10-13 Rezo666 napisał(-a): > > O 15:55, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > > O 15:46, dnia 2008-10-13 Madzia1 napisał(-a): > > > > O 15:28, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a): > > > > Potrzebujesz lekarza ale zupełnie z innej profesji niż moja > > > > > > hehehe, dobre <lol> > > > > :) > > Ja tylko grzecznie pokazałem że kolega Rezo666 wymaga odpowiedniej terapii, a tutaj nie znajdzie od tego fachowców. > > Pomimo prawie "namacalnego" dowodu dalej szuka swojej wymarzonej choroby. > > > > Proponuję wrzucić "ignora" na kolejne jego posty. > > On nie chce waszej rady, chce tylko dręczyć pytaniami. > > Zrobiłem już co do mnie należało, więc z mojej strony już EOT. > > > DZieki i wcale nie szukam dowodu na istnienie we mnie choroby a wykluczenie najgorszego. Pzdr
Zoisyte ostatnie pytanie i juz nie mecze ;). O czym swiadczy podwyzszone MONO? Poniewaz mono mam nieco podwyzszone...
+0 |
Mam ten sam problem z bólem szyi w okolicy krtani. Boli jak cholera i pyralgina ani ketonal nie pomagają. Najlepsze że laryngolodzy rozkładają ręce, wyniki mam dobre, usg OK, węzły chłonne nieznacznie powiększone z jednej strony, ale mnie boli tak jakby tam gdzie jest tętnica. Zęby też sprawdzone, ślinianki, gardło itp. są OK. Ma ktoś pomysł co to może być?
+0 |

| jeśli chodzi o wyniki krwi to nic to nie znaczy ze OB masz ok. ja miałam wyniki krwi świetne a mam ZZ. :) idź do lekarza.
+0 |
| autor: gosiunia, dodał 2011-03-01 23:07 | komentuj |
najlepiej bedzie jesli pojdziesz do laryngologa który zleci wykonanie badania zwanego laryngoskopia sama przechodziłam to badanie jest bez bolesne!!!lekarz ogląda cała krtań azdo przełyku!!!życzę zdrówka i pozdrawiqm
+0 |
Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym. Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj. |
|