SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Aniarg

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 20
gości: 19
użytkowników: 1

dzisiaj: 568
ogółem: 5293086
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1371

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??
1202014-05-22 20:47
autor: anna79, dodał 2008-01-08 13:35komentuj

Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.
Wyniki krwi:
OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%
Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.
I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da

autor: Baldi, dodał 2008-01-08 13:54komentuj


czytaj blog
usg wezlow.

+0

autor: anna79, dodał 2008-01-13 09:35komentuj

> O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):
> usg wezlow.
Usg (nie wiem czemu zrobił tylko szyjne) po rawej strony żuchwy dwa po 13-16mm, po lewej jeden 21mm, węzły odczynowe nie tworzące pakietów. Poza tym bez innych cech adenopatii szyjnej.
W jamie brzusznej wszystko ok.
zalecenia: badania krwi rozszerzone rozmaz i serologia (coś od wirusów), samoobserwacja, tzn.gdyby nie znikły, bądż pojawiły się w innych miejscach to znowu na usg.
Czy mam być już spokojna, skoro te węzły przy dotyku mnie nie bolą ale czasem mam uczucie rozpierającego ale tępego bólu w węzłach i żyłach pod kolanami i łokciami. Ponadto często bolą mnie dziwnie kolana?
Proszę o jakieś wskazówki. dzieki i zyczę zdrówka. ania

+0

autor: Baldi, dodał 2008-01-13 17:41komentuj


czytaj blog
zmian nowotworowych u Ciebie brak.

+0

autor: Andrzej, dodał 2008-01-13 18:32komentuj

A te obojczykowe Ci też sprawdzili ? Przy okazji USG szyi moim zdaniem powinni...

+0

autor: marta, dodał 2008-01-29 00:11komentuj

> O 09:35, dnia 2008-01-13 anna79 napisał(-a):
> > O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):
> > usg wezlow.
> Usg (nie wiem czemu zrobił tylko szyjne) po rawej strony żuchwy dwa po 13-16mm, po lewej jeden 21mm, węzły odczynowe nie tworzące pakietów. Poza tym bez innych cech adenopatii szyjnej.
> W jamie brzusznej wszystko ok.
> zalecenia: badania krwi rozszerzone rozmaz i serologia (coś od wirusów), samoobserwacja, tzn.gdyby nie znikły, bądż pojawiły się w innych miejscach to znowu na usg.
> Czy mam być już spokojna, skoro te węzły przy dotyku mnie nie bolą ale czasem mam uczucie rozpierającego ale tępego bólu w węzłach i żyłach pod kolanami i łokciami. Ponadto często bolą mnie dziwnie kolana?
> Proszę o jakieś wskazówki. dzieki i zyczę zdrówka. ania
Podobno, usg nie pokaże czy węzły są odczynowe czy też nie, to można stwierdzić po badaniu histopatologicznym, więc nie czekaj i idz do onkologa, lekarz rodzinny to nie lekarz.

+0

autor: anna79, dodał 2008-02-12 00:21komentuj

dzięki wszystkim, nie wiem dalej co robić, wysłano mnie na badania na toksoplazmozę i cytomegalię, nie dano mi skierowania na rozszerzone badania krwi, do przychodni nie mam zdrowia już chodzić, te węzły jak są tak są, a ja przeszłam nad tym do porządku dziennego i przez cały dzień staram się nie myśleć, bo przecież dobrze się czuję, ale wieczorem gdy sprawdzę czy dalej jest tak samo znowu odchodzę od zmysłów. Najbardziej denerwuje mnie ten węzeł pod lewą pachą, czuję się jakbym miała kamienia, szczególnie gdy w tej ręce coś niosę. Ostatnio nawet mąż kupił mi wino, a ja piłam tylko dlatego żeby sprawdzić czy po alkoholu będą mnie bolały, i nic. Powiedzcie mi proszę czy to dobry znak, czy zawsze po alkoholu bolą w przypadku ziarnicy, czy ziarnica może przebiegać zupełnie bezobjawowo? to już dwa m-ce z tymi węzłami, leczenie antybiotykowe, przeciwzapalne, nawet przeciwrzybiczne i nic. A w pachwinie ten węzeł zrobił się bardzo twardy i już się tak nie przesuwa, jak na początku. mam dość lekarzy rodzinnych, żaden mówi że nie powinno tak być ale jednocześnie nic z tym nic nie robią. No ale w końcu dostałam żelazo, bo jeden mądry stwierdził że nie nadrobię rej hemoglobiny warzywkami i czerwonym mięskiem. Tylko co z tego, po 3 dniach brania zelaza zaczęłam wymiotować jak kot. O co tu chodzi.

+0

autor: agatarydz, dodał 2008-02-12 09:03komentuj

Szybko do onkologa bo nie ma na co czekać. Ja dostałam antybiotyk na 20 dni a po dziesięciu ledwo zipałam. Z mojego doświadczenia wiem ze przy chołniaku nieziarniczym węzły po alkoholu nie bolą. W kazdym razie trzeba szybko działać bo każdy dzień jest ważny przy tych choróbskach.

+0

autor: anna79, dodał 2008-05-19 16:02komentuj

hej ludziska, w kwietniu byłam u chirurga-onkologa od 9 dostałam się po 14. Lekarz bardzo szybko zbadała moje węzły i nie podobał się jej z jednej strony pod pachą, chciała robić biopsję, ale prawdopodobnie ponieważ było jeszcze tylko pół godziny do zamknięcia gabinetu a w poczekalni było jeszcze ok 20 osób to mam wrażenie że zostałam olana (służba zdrowia :-( . Kazała mi zgłosić się za pół roku nie myśleć o tym, ale przed wyjściem jeszcze raz zbadała ten pod pachą i jeszcze raz zastanawiał sie czy aby przypadkiem biopsji nie zrobić.
I co i nic. Nie miałam czasu nawet o tym myśleć, praca, komunia dziecka. Niby nic mi nie jest. W lutym zgubiłam nagle 2 kg, ale już jest ok. Opad niby też sie obniżył. w miarę dobrze sie czuję. I w zasadzie dałam sobie spokój. tylko że moi przyjaciele się na mnie drą i mąż też, że nic z tym nie robię, że nie ide do innego lekarza. A ja mam po prostu uraz po ostatniej wizycie w przychodni a właściwie poczekalni onkologicznej. co się na słuchałam to aż się popłakałam. Ludziska powiedzcie to już praktycznie pół roku z tymi węzłami czy ktokolwiek z was tak długo sie z tym męczył i nic mu po prostu nie było??? Czy tego typu choróbska są tak podstępne i sie tak długo rozwijają? Hematolog z Lublina po tym jak mu przez telefon przeczytałam usg i wymiary powiedział że musi być histopatologincze wycięcie węzła i to już dawno powinno być zrobione. Lekarz rodzinny również jak mnie ostatnio zobaczył był zdziwiony że tego węzła mi nie wycięto. co ja mam dalej robić. Martwić sie czy nie, znowu latać po lekarzach. Nie bardzo mam na to czas. Jestem głównym żywicielem mojej kochanej rodzinki, a na działalności zwolnienie mało opłacalne jest. POMOCY

+0

autor: Baldi, dodał 2008-05-19 16:34komentuj


czytaj blog
biopsja wezla w calosci by sie przydala.. tyle, ze wtedy pare(-nascie..) dni nie bedziesz mogla pracowac ta reka..

+0

autor: aga_w, dodał 2008-05-20 09:36komentuj


hej tez mam problem bo wczoraj wyczulam pod uchem jakiegos guzka:( nie mam pojecia skad to sie wziealo, jetem pewna jednak,ze wczesniej tego nie mialam!!!nie jest bolesny ale bardzo wyczuwalny!!dzis wizyta u lekarza ale jak czytam wasze komentarze to zaczynam sie bardzo bac:(

+0

autor: Baldi, dodał 2008-05-20 10:49komentuj


czytaj blog
no to sie nie boj na zapas =)

zdecydowana wiekszosc wezlow za uszami i podzuchwowych powieksza sie przy infekcjach bakteryjnych.

+0

autor: monia82, dodał 2008-05-26 00:03komentuj

No to teraz i ja sie powinnam zastanowic.... Otoz ponad juz bedzie pol roku jak mam powiekszone wezly chlonne podzuchwowe i migdalki.... A od pewnego czasu w jednej i drugiej pachwinie wyczulam twarde guzki ktore bola przy nacisnieciu. Fakt jestem oslabiona a przez ostatni rok mialam sporo stresow (2 pogrzeby) i nawet teraz pobolewa mnie gardlo. Mimo iz mam apetyt to troszke schudlam i swedzi mnie skura.... Czyzby to bylo cos groznego?? Z 8mc temu mialam robione usg i mialam wezly odczynowe niby jakies stare rzeczy po przeziebieniu.... Co byscie mi poradzili?? Powinnam sie martwic??

+0

autor: anna79, dodał 2008-05-27 10:54komentuj

A od pewnego czasu w jednej i drugiej pachwinie wyczulam twarde guzki ktore bola przy nacisnieciu.

Nie wiem jak pozostałym osobom na tym forum, ale mnie lekarze powiedzieli że jak węzły bolą to bardzo dobrze.

+0

autor: Baldi, dodał 2008-05-27 10:58komentuj


czytaj blog
> O 10:54, dnia 2008-05-27 anna79 napisał(-a):
> lekarze powiedzieli że jak węzły bolą to bardzo dobrze.
http://ziarnica.pl/index.php?tekst=...

po przeczytaniu pierwszego akapitu powinnas wiedziec dlaczego..

+0

autor: anna79, dodał 2008-05-27 11:43komentuj

jeśli o mnie chodzi to wiem że jak węzły bolą to dobrze, moje niestety od początku nie bolą, nawet jeśli to stan zapalny to pytanie czy po tylu kuracjach antybiotykowych (przeszłam już trzy w odstępach półtoramiesięcznych) i kurcjach przeciwzapalnych te węzły nawet jeśli zwłókniały to czy powinno ich przybywać. a zapomniałam dodać, że znalazłam się rónwnież u otolaryngologa, po tym jak wykryto u mnie gronkowca koagulację, wzrost obfity. Otolaryngolog przebadał od ucha, nosa po gardło i nie stwierdził aby odczyn zapalny wywodził się z tych rejonów i stwierdził tylko, że powinnam miec wycięty węzeł i to jak najszybciej, bo jeśli stomatolog, ginekolog, lekarz chorób wewn. i on otolaryngolog wykluczyli stany zapalne, badania krwi ponadto wykluczyły choroby wirusowe mogące mieć wpływ na węzły to najlepszym wyjściem byłoby wycięcie węzła i wykluczenie bądź wczesne stwierdzenie tego najgorszego. To samo powiedzieli hematolodzy. Wszystkie te badania i wizyty miałam w styczniu, więc nawet jeśli był jakis proces zapalny i pozostały po nim węzły to wydaje mi sie że nie powinno ich przybywać.
Aj dobra bo zgłupieję od tych domysłów. Mam tylko nadzieję, że jeśli to nie jakieś groźne choróbsko, to przynajmniej ten ukryty proces zapalny mnie nie wykończy.
Dobra kończe, bo kurczę zamiast zająć się pracą to ja na waszym forum siedzę i czytam i czytam i piszę. Chbya msuzę na urlop, może zmiana klimatu mi pmoże, a moze faktycznie jedna z opini lekarzy rodzinnych, że jestem po prostu przepracowana i powinnam sobie zrobić wolne od pracy, dzieci i męża. Odpocząć i moze znikną same. Hm......... fajnie może by i było. Ale jak to zrobić. Dawać mi tu recepty na udany urlop bez rodzinki i myślenia o pracy.

+0

autor: anna79, dodał 2008-05-27 14:59komentuj

hej ludziska a czytaliscie to? i jak tu się nie martwić??
http://www.przychodnia.pl/rbt/index...

+0

autor: piotr12, dodał 2008-05-27 17:52komentuj

> O 11:43, dnia 2008-05-27 anna79 napisał(-a):
> jeśli o mnie chodzi to wiem że jak węzły bolą to dobrze, moje niestety od początku nie bolą, nawet jeśli to stan zapalny to pytanie czy po tylu kuracjach antybiotykowych

czy w ogole jest seens robienia jakichkolwiek badan krwi/moczu jesli (z tego co czytam na forum) nie ma to prawie zadnego zwiazku z choroba, a odchylki w badaniach moga jedynie ujawnic zaawansowana zmiane, albo nawet i w zaawansowanej zmianie nie ma odchylek w badniach krwi?

ja robilem badania zalecane tutaj na forum trzykrotnie i sa bez zadnych odchylek, a mimo to wezel w pachwinie jest powiekszony (maksymalnie 1cm - moze mniej). czasami mam wrazenie ze jest go ciezko wyczuc, a czasami wpadam w panike. wiadomo ze najlepiej jest od razu wyciac, ale mam uraz na punkcie lekarzy po mojej polrocznej ganiance po szpitalach chorob pluc i w koncu diagnozie - sarkoidoza. :(
w srodpiersiu mam powiekszone wezly bo to cecha sarkoidozy (dwa lata temu nie moglem nawet oddychac z tego powodu a nogi mialem popuchniete jak balony).
jesli chodzi o badania to jedynie hematokryt mam obnizony 43.8% (norma 45-52) i plytki krwi jakos niskie (150tys/mm^3 norma: 140-390).
czy w razie jakichkolwiek przerzutow wyniki krwi to wykazą? prosze tez o informacje jakie jeszcze badanie krwi moglbym zrobic.

+0

autor: alex, dodał 2008-05-29 20:00komentuj

> O 13:35, dnia 2008-01-08 anna79 napisał(-a):
> Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.
> Wyniki krwi:
> OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%
> Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.
> I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da
a badanie na HIV robiłaś?

+0

autor: anna79, dodał 2008-05-30 10:50komentuj

> a badanie na HIV robiłaś?

nie popatrz na HIV jeszcze nie robiłam, jakoś kurczę nie przyszło mi to do głowy, ty pewnie robisz takie badania często a ja nie mam nawet cienia podejrzenia, że mogłabym się zarazić HIV-em. Weź tak wszystkim dodaj takie komentarze, to może zamiast latać po lekarzach i robić bezsensnowne badania od razu będziemy sprawdzać czy nie jesteśmy chorzy na HIV-a. Ale jeszcze raz dzięki za komentarz.

+0

autor: anna79, dodał 2008-06-07 11:11komentuj

Mam jeszcze jedno pytanie? Odkąd znalazłam waszą stronkę mierzę sobie temperaturę, szczególnie wtedy gdy palą (pieką) mnie usta (wiecie o co chodzi). Mam wtedy zazwyczaj 37,0 lub 37,2. Stan taki utrzymuje się kilka dni i zazwyczaj wieczorami. w międzyczasie mam z kolei obniżoną temperaturę i wynosi 35,5; 35,7 do 36 włącznie. Jest mi ciągle zimno, znajomi sie ze mnie śmieją, szczególnie teraz kiedy robi sie już naprawdę ciepło a ja wyskakuję w żakietach i sweterkach. No i teraz to pytanie: czy u kogoś podobnie nie było gorączek (pow 37)tylko takie stany gorączkowe i czy powinnam powiedzieć o tym lekarzowi? Czy przypadkiem nie powie mi on że to moje hormony (tyle że te stany podgorączkowe nie mają nic a nić wspólnego z moimi cyklami)? W badaniach krwi jedyną anomalią od stycznia są obniżone monocyty, które jak wyczytałam mogą wskazywać na zaśmiecenie organizmu zbyt dużą ilością toksyn. W marcu przeszłam porządne zakażenie gronkowcem koagulacja, lekarz powiedział że to jedna z najgorszych postaci gronkowca, bo żeby przetrwać wydziela silne toksyny wewnątrz organizmu, zatruwając organizm. Takiego przeziębienia jeszcze nigdy nie przechodziłam tak źle. Po prostu mnie wyłożyło, patrzeć nie mogłam bo gałki mnie bolały. Dostałam silny antybiotyk, niby po antybiotyku wszystko ustało i jest ok. Z kolei nie wiem ile wcześniej miałam tego gronkowca i jak długo on mnie truł. Miałam teorię, że te węzły to pewnie przez nagromadzenie sie tych toksyn, a obniżona temperatura naprzemian ze stanami podgorączkowymi nie pozwala mi przez pot wydalić tych toksyn. piję zieloną herbatę wodę ale węzłów przybywa. No i otolaryngolog powiedział że to nie gronkowiec powieksza moje węzły. Więc pyt. co? Denerwuje mnie ta temperatura, która jest mocno rozregulowana. Poradźcie coś i więcej już nie będę nudzić!!!

+0

autor: Tomasz, dodał 2008-06-07 11:35komentuj

Temperatura jest zawsze rozregulowana. CZlowiek nie ma przez cala dobe 36,6, w ogole pomiar 36,6 jest jeszcze z czasow PRL, w krajach zachodnich mowi sie raczej o usrednionej temperaturze 37. Najnizsza temperatura jest okolo godziny 4 rano, najwyzsza poznym popoludniem (wlasnie 37,2). Jezeli ktos ma nerwice, prowadzi nieregularny tryb zycia to ten cykl dobowy jest jeszcze bardziej rozregulowany. Poza tym dokladny pomiar jest w odbycie (srednio 37,5) troche dokladniejszy w buzi pod jezykiem (srednio 37,2).

+0

autor: Tomasz, dodał 2008-06-07 11:37komentuj

A oto wykres takiego modelowego cyklu. WIec jak Cie od razu nie wysle na kompleksowe badania to nie krzycz na lekarza, ze konowal:)

http://upload.wikimedia.org/wikiped...

+0

autor: Paula, dodał 2008-06-07 13:30komentuj

No i teraz to pytanie: czy u kogoś podobnie nie było gorączek (pow 37)tylko takie stany gorączkowe i czy powinnam powiedzieć o tym lekarzowi?

Witam. U mnie było podobnie. Rano temperatura nie rzadko wynosiła nawet 35 stopni a w ciągu dnia podnosiła się do 37 - 37,2 - 37,3. Kiedy zauważyłam te wahania temperatury mierzyłam ją często i największy wynik jaki zanotowałam to było 37,5 i zdarzyło sie to tylko raz. Oczywiście powiedziałam o tym mojemu lekarzowi domowemu ale ten zrobił ze mnie hipochondryka i kazał mi mierzyć temp. przy nim. Jako, że była to wczesna godzinna ranna i nie miałam temp. powiedział mi żebym nie szukała sobie chorób i cieszyła się życiem. Około 2 miesiące później wykryto guza w śródpiersiu, który mierzył 10 cm. Nie piszę tego by Cię straszyć ale uczulić na lekarzy, bo czasami zdarzają się po prostu tacy, którym nie warto wierzyć. Najlepiej sprawę wyjaśnić do końca, by wiedzieć na czym się stoi. Życzę zdrówka i pozdrawiam.

+0

autor: anna79, dodał 2008-07-22 10:15komentuj

hej ludziska nie uwierzycie, ale w końcu trafiłam na super lekarza onkologa. I pewnie wam szczęki opadną gdy poweim że byłam państwowo w poradni (bo doktorek prywatnie nie ma czasu przyjmować). W końcu mnie nie olał. Mało tego uspokoił, zrobił wywiad jak się należy, wypytał o dotąt robione badania (dentysta, ginekolog, laryngolog), wybadał, obejrzał wyniki (trochę sie zdziwił jak ostatnie badania miałam z maja, ale gdy mu powiedziałam o moich przejściach z lekarzami w moim miasteczku to powiedział że mi sie nie dziwi, że miałam dość). Powiedział, że węzły nie są aż takie duże, by mogły budzić podejrzenia nowotworowe, ale skoro są powiększone to trzeba znaleźć ich przyczynę. Rozmawiałam z nim na temat pobrania w całości węzła, mówiąc mu że tak powiedziało dwóch lekarzy, on przyznał mi rację. Na początek jednak bez żadnego proszenia zaczął wypisywać skierowania na... i tu moje zdziwienie TK twarzo-czaszki, TK klatki piersiwej, TK jamy brzusznej i kompleksowe badania krwi z hormonami włącznie, bo powiedział że to one właśnie mogą szwankować. Wyszłam uspokojona, zadowolona, że w końcu znalazł sie lekarz, który nie powiedział mi "jest ok proszę zapomnieć o węzłach, bądż udać sie do psychiatry". Onkolog ten nie zbagatelizował problemu powiększonych węzłów chłonnych tylko stara się wyjaśnić przyczynę ich powiększenia. Dużo plusów dla takich lekarzy i oby ich było jak najwięcej. Do 5 sierpnia powinnam uporać się z tymi tomografami, mam juz wyznaczone terminy. Dam wam znać. Trzymajcie sie wszyscy i ci, którzy walczycie z chorobą, i ci kórzy próbujecie dojść co wam jest, tym pierwszym życzę sukcesów w walce z zz a tym drugim życze żebyscie znaleźli takiego lekarza jak ja.

+0

autor: Seba80, dodał 2008-09-06 14:01komentuj

Witam, mam podobny problem jak Ania i podobne obawy.
Mozecie cos doradzic? Na przełomie 07/08 zaczołem odczuwac uporczywy ból pod lewą pachą - wizyta u internisty (podstawowe badanie krwi, USG lewej pachy), wyniki - krwi OK, usg - "w pietrze dolnym oraz środkowym ok.3-4 miernie powiekszonych węzłów chłonnych częsciowo wykazujące początkowe cechy stłuszczenia o sred 9-12-14-19mm o cechach węzłów odczynowych bez cech ich destrukcji, w sąsiectwie znajdują sie pojedyncze węzły utrwalone, zwłókniałe śr. do 14mm." Zaczeło sie od jednej pachy ale po kilku dniach odezwała sie druga potem dziwny ból w pachwinach. Poszedłem do nastepnego lekarza, pokazałem wyniki i zlecono: usg jamy brzusznej, rtg klatki piersiowej, wszystkie mozliwe badania krwi, badanie moczu. Wyniki - wszystkie bez najmniejszych odchylen (według lekarza brak najmniejszych powodów do obaw), na pytanie czemu bola mnie te wezły (w miedzy czasie zaczoł sie boł pod kolanami i łokciami i w okolicach karku) lekarka powiedziała ze w medycynie rzadko kiedy 2+2=4 czesciej = 3 lub 5. Nie wiem co mam o tym myslec i co robic. Zadnych innych objawów nie ma (tem ciała od 36,4 do 36,8) poce sie w nocy i nie spie jak o tym mysle i cos sobie wmawiam. Z tych nerwów trace apetyt i chec do pracy wiec zaraz dojdzie spadek masy ciała (oczywiscie z mojej winy:-(). Dodam ze mam problem z zebami ale czy mozliwy jest bol "wszystkich węzłów" z tego powodu? Poradzcie cos, z gory wielkie dzieki. Pozdrawiam

+0

autor: anna79, dodał 2008-09-08 13:00komentuj

hej ludziska, jestem już po wszystkich badaniach i jest ok, węzły jak są tak są, ale nie przybywa ich na razie, onkolog przejrzał moje wnętrzności i powiedział, że nie mam się czym na razie martwić, w klatce czysto, więc jest ok, wyniki w porządku, nawet ob spadło na 3, więc liczę, że i te węzły w końcu zmaleją. Jednak nie doszedł do tego skąd te węzły nie widać było bowiem żadnych ognisk zapalnych wewnątrz mojego ciała. Dodał, że nie zaprasza, ale gdyby pojawiły się niepokojące objawy- trzeba sie będzie zgłosić. Na razie mam to w nosie, póki się nic złego nie dzieje ze mną, muszę sie wziąść za firmę, która mocno ucierpiała przez te dochodzenie co mi dolega. Życzę zdrówka, pozdrawiam ciepło wszystkich zz i nie zz.

+0

autor: anna79, dodał 2008-09-08 13:02komentuj

http://www.kobieta.wp.pl/kat,26377,... przeczytajcie to, może to jest odp. na nasze powiększone węzły???

+0

autor: Baldi, dodał 2008-09-08 13:20komentuj


czytaj blog
pieknie przez osiem miesiecy prowadzilas watek :-)
zdrowka!

+0

autor: anna79, dodał 2008-09-08 14:11komentuj

a to źle baldi czy dobrze bo nie wiem, jest jakiś limit m-czny na prowadzenie wątków na tym forum? Nie chciałabym znikać z tego formu, ale nie wiem czy jest sens, bo mam odczucie wrogości niektórych użytkowników. No dobra mniejsza z tym, na razie jestem zdrowa i z tego się cieszę!!!

+0

autor: stratos, dodał 2008-09-08 15:01komentuj

> O 14:11, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):
> a to źle baldi czy dobrze bo nie wiem, jest jakiś limit m-czny na prowadzenie wątków na tym forum? Nie chciałabym znikać z tego formu, ale nie wiem czy jest sens, bo mam odczucie wrogości niektórych użytkowników. No dobra mniejsza z tym, na razie jestem zdrowa i z tego się cieszę!!!

Anno , to na pewno nie jest źle. Ja jestem jednym z ludzi , którzy śledzili ten wątek i czekali na dalszą wiadomość od ciebie. Na prawdę się cieszę , że nic ci nie jest. Również zdrówka życzę !

+0

autor: Ewelka, dodał 2008-09-08 16:22komentuj


> O 10:15, dnia 2008-07-22 anna79 napisał(-a):
> hej ludziska nie uwierzycie, ale w końcu trafiłam na super lekarza onkologa.
Juz wiem, ze jestesmy pod opieka tego samego dr;) Wspaniały jest, prawda?
> Dużo plusów dla takich lekarzy i oby ich było jak najwięcej.
Pierwszy raz spotkałam lekarza, który tak sie angazuje w swoja prace. Racja, oby bylo takich jak najwiecej!

> O 13:00, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):
> jestem już po wszystkich badaniach i jest ok,
tak trzymac:)
> Dodał, że nie zaprasza, ale gdyby pojawiły się niepokojące objawy- trzeba sie będzie zgłosić.
Mi tez tak powiedzial na poczatku, no ale wrocilam... Mam nadzieje ze dr rozwiąże moją zagadkę, bo jak narazie to i dla Niego jest to duza niewiadoma.

+0

autor: Baldi, dodał 2008-09-08 22:47komentuj


czytaj blog
> O 14:11, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):
> a to źle baldi czy dobrze

bardzo dobrze =)

+0

autor: anna79, dodał 2008-09-09 13:23komentuj

Wiesz co, uważam że można temu lekarzowi zaufać, więc zrób te badania które Ci zlecił, a jak Cię więcej nie zaprosi to się nie martw on chyba wie co mówi. No i myśleć mi tu pozytywnie bo to chbya największy sukces

+0

autor: Ewelka, dodał 2008-09-09 14:05komentuj


> O 13:23, dnia 2008-09-09 anna79 napisał(-a):
> jak Cię więcej nie zaprosi to się nie martw on chyba wie co mówi<lol>.
On mnie zaprasza dość często do Siebie, i dalej będzie to robił ale mam nadzieje, że coraz rzadziej;) Jego gabinet to mój drugi dom

+0

autor: Landi, dodał 2008-09-21 01:57komentuj

Jestem właśnie za granicą i zaczoł mi się problem.
Mianowicie, miałem mały kaszel bez jakiejś przyczyny, zneutralizowałem go syropem na kaszel. Po paru dniach zaczęła mnie boleć żuchwcha w stawie z lewej strony i mam powiększony węzech chłonny z lewej strony pod szyją (jakby guz- jest miękki i nie boli, mały). BŁAGAM CO MAM ROBIĆ!!!

+0

autor: anna79, dodał 2008-11-12 10:11komentuj

hej ludziska!!! ja chyba zwariuję!!! w nocy z poniedziałku na wtorek nie mogłam spać bo swędziała mnie skóra, raz na plecach, raz dekolcie ramionach, nogach, brzuchu. rano zaniepokojona wzięłam kąpiel z użycię nawilżających płynów, bo pomyślałam, że skóra mi się wysuszyła. Potem nasmarowałam się balsamem do wysuszonej skóry, ale niestety nie pomogło to zawiele. Cały wczorajszy dzień drapałam się, a mąż się ze mnie śmiał że mnie chyba pchły oblazły. Mnie jednak nie do śmiechy było, ale nie podawałam się myśli, tylko analizowałam, czy ostatnio nie zmieniłam proszku (nie), wzięłam też lek antyalergiczny, ale nie pomogło. To jest taki dziwne uczucie: zaczyna mnie swędzić np. na brzuchu że aż muszę się podrapać, za chwilę zaczyna się na ręce, potem na dolnej części pleców, nawet twarzy, gdy sie podrapię pomaga na chwilę, ale danym miejscu za chwilę znowy się pojawia. Jak już się na drapię aż zostaje ślad, świąd przechodzi w coraz to nowsze miejsce. A zaczęło się od szyji i dekoltu, gdzie świąd jest niemal bezprzerwy i tu również myślałam że to przez nowe perfumy, ale skąd, świąd na nogach, twarzy, karku, plecach czy brzuchu. O co tu chodzi, ja już naprawdę zaczynałam o tym wszystkim zapominać. Zmierzyłam wczoraj temeperaturę i niestety jak zwykle powyżej 37 stopni. Moje węzły mam wrażenie że tylko trochę większe od sierpnia. Ostatnio przeszłam znowu dwie antybiotykoterapie, raz paskudne przeziębienie, a za dwa tygodnie angina ropna z 39 stopniową gorączką, dwa dni zdychałam, tym razem pozwalając sobie na wyleżenie sie w łóżku, wygrzanie itp. Dotarło w końcu do mnie że zdrowie najważniejsze, a nie ciągła gonitwa za kasą. Powiedzcie mi proszę czy mam powód żeby przypomnieć się mojemu onkologowi, czy to jakiś objaw czy może poczekać może samo przejdzie. Jeśli jednak chodzi o szyję, to miałam już kilka razy podobny świąd, ale przechodził na długo. Czy u kogos z was taki świąd chcrakteryzujący sie najpierw jakby łaskoczącym ukłuciem pojawiał się i znikał na długo, żeby za jakis czas się znowu pojawić??? Jestem zdezorientowana teraz juz na prawdę, jutro tak na wszelki wypadke pojadę prywatnie i srobię sobie badania krwi, tylko tak naprawdę czy coś to da??? Poradźcie co mam robić. A i Baldi mam nadzieję, że sie nie gnieważ że znowu ciągnę swój wątek? Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich!!!

+0

autor: anna79, dodał 2008-11-18 12:57komentuj

no fajnie! znowu jestem chora! znowu antybiotyk! no ale cóż super się z Wami "gadało". Szanowny Panie Baldi uprzejmie proszę o . Dziękuję wszystkim tym, którzy na niego odpowiadali i tym najwięcej życzę zdrówka. Żegnam!!!

+0

autor: janek, dodał 2008-11-30 18:22komentuj

hej ania!! powiem Ci ze od roku bolą mnie węzły (żuchwilwe, pod pachami, szyjne obojczykowe) na zmiane. te bóle zaczeły sie po bardzo mocnych antybiotykach które musiałem przyjac.
Byłem u lekarza jakies 10 miesicecy temu jak mnie zaczely bolec wezły, zbadał i powiedział ze sa normalnych rozmiarów.
nie robilem sobie zadnych badan poza badaniami krwi króre wyszły rewelacyjnie. ogólnie nie mam czasu zeby latac po lekarzach i zamartwiac sie tym co ze man jest - w ten sposób mozna popasc w hipochondrie. Nie wiem jakie antybiotyki maja wpływ na wezły ale rok temu cos mi sie znimi popsyło :) pewnie wkoncu znowu sie wybiiore kontrolnie do lekarza. Ale tak wogóle to tylko napisałem tutaj ze względu na Ciebie widze ze czesto chorujesz i bierzesz antybiotyki. Masz wyjalowiony orgamizm od tych swinstw juz mozesz nie potrafic sie bronic od zwyklych przeziebien. uwazaj na grzyby poczytaj sobie o candidia albicans tylko zeby bo znowu nie wpedzioło ciebie w jakies niepotzrebane zakłopotanie :) jezli bedziesz miala ochote o tym pogadac indywidualnie to napisz na maila mich00000@o2.pl

pozdrawiam
janek

+0

autor: bogdan, dodał 2009-01-20 21:34komentuj

Witam.

Seba80...mam w 100% identyczne objawy jak Ty i jestem w trakcie diagnostyki. Podobnie mam dziwne bóle pod kolanami, łokciami i w pachwinach, a wyniki badań mam idealne. Też nie śpie po nocach i poce się. Nie robilem USG węzłów ponieważ mieszkam za granicą i tutaj wszystko trwa (prywatnie nie ma możliwości). Mam za 10 dni wizytę u hematologa ale chciałbym w międzyczasie coś się dowiedzieć. Nie są to w końcu typowe objawy ziarnicy (węzły są w jakimś stopniu bolesne) dlatego szukam odpowiedzi u Ciebie. Będę wdzięczny za każdą wskazówke. Zycze zdrowia i pozdrawiam!

+0

autor: bogdan, dodał 2009-01-20 21:36komentuj

Możesz sie kontaktować przez forum, maila lub GG:3071168

> O 21:34, dnia 2009-01-20 bogdan napisał(-a):
> Witam.
>
> Seba80...mam w 100% identyczne objawy jak Ty i jestem w trakcie diagnostyki. Podobnie mam dziwne bóle pod kolanami, łokciami i w pachwinach, a wyniki badań mam idealne. Też nie śpie po nocach i poce się. Nie robilem USG węzłów ponieważ mieszkam za granicą i tutaj wszystko trwa (prywatnie nie ma możliwości). Mam za 10 dni wizytę u hematologa ale chciałbym w międzyczasie coś się dowiedzieć. Nie są to w końcu typowe objawy ziarnicy (węzły są w jakimś stopniu bolesne) dlatego szukam odpowiedzi u Ciebie. Będę wdzięczny za każdą wskazówke. Zycze zdrowia i pozdrawiam!

+0

autor: Agunia, dodał 2009-01-26 23:37komentuj

Witam!Zajrzałam na tą stronkę dopiero dziś, choć wydaje mi się, że powinnam dawno temu. Na pewno ponad rok temu może półtora roku pod uchem w okolicy węzła chłonnego zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku, podejrzewano niedoczynność tarczycy, zrobiono mi badania krwi (wszystko w normie)okazało się że to nie to i powiedziano mi, że widocznie tak mam i żadnych innych badań robić nie trzeba. Nie pokoi mnie też to pocenie nocne, bo taki objaw również mam.Dziś zajrzałam na różne strony na temat powiększonych węzłów chłonnych i chyba jednak jutro pójdę znów do lekarza, choć wierzę że nic mi nie jest.

+0

autor: Agunia, dodał 2009-01-26 23:55komentuj

A chciałam jeszcze dopowiedzieć, że na głowie robią mi się czerwone plamy, z których złuszcza się skóra, przy czym swędzi tak strasznie że któregoś dnia musiałam wziąć dzień urlopu. Byłam z tym u dermatologa dała maść ale to i tak znika na chwilę i zaraz wraca

+0

autor: Luna, dodał 2009-01-27 23:16komentuj

> O 23:37, dnia 2009-01-26 Agunia napisał(-a):
> ...zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku...
Agunia, czy mam rozumiec, ze zaden lekarz nie widzial Twojego guzka ? Nie piszesz nic o rozmiarach Twojego wezla, a to jest dosc istotne.
Moj wezel byl rowniez bezbolesny, twardy, ksztaltem przypominajacy fasole. Nie mialam zbyt jaskrawych objawow zz, z tego co pamietam to bylo przede wszystkim poczucie ciaglego zmeczenia. Dignoze postawiono po osmiu miesiacach poszukiwan i to wylacznie na podstawie biopsji wezla, ktorego wycieto w calosci (wczesniejsza biopsja fragmentowa nie dala jednoznacznej odpowiedzi). Pisze to, aby Cie przestrzec przed niepotrzebnym marnowaniem czasu, zajmij sie swoim wezlem, aby wykluczyc najgorsze. Pozdrawiam cieplo i zycze zdrowka.

+0

autor: Agunia, dodał 2009-01-28 10:09komentuj

Nikt moje guzka nie widział, bo nie wiedziałam że to może być coś niepokojącego. Dopiero jak ostatnio zrobił się trochę większy to zajrzałam na strony internetowe i trochę się przestraszyłam.Jest on wielkości większej fasoli z jednej strony jest to bardziej wypukłe a dalej tak jakby schodziło w dół ale całość jest twarda.

+0

autor: lola, dodał 2009-02-01 23:23komentuj

Hej! Ja w zeszłym tygodniu odkryłam u siebie powiększone wezły - najpierw pod pachami, poźniej na szyi, jestem okropną panikarą więc od razu pobiegłam do lekarki która przepisała mi antybiotyk i stwierdziła, że to jakaś infekcja. Zleciła mi rozmaz krwi, wyniki wróciły prawidłowe... No a węzły wcale się nie zmniejszają, wręcz przeciwnie:( Poradźcie co robić. Strasznie się boje, że to jakieś świnstwo...

+0

autor: chiara, dodał 2009-02-02 17:36komentuj

czy ktokolwiek z was zrobil test na hiv

+0

autor: aniulka, dodał 2009-02-04 15:00komentuj

witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie

+0

autor: aniulka, dodał 2009-02-04 15:07komentuj

> O 17:36, dnia 2009-02-02 chiara napisał(-a):
>
witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie

+0

autor: Anulek75, dodał 2009-02-04 15:58komentuj

Witam!
Nie będę Cię straszyć ale skoro już tu jesteś to radzę udać się do onkologa, rozwieje Twoje wątpliwości.
Dużo zdrówka życzę

+0

autor: aniulka, dodał 2009-02-04 17:23komentuj

> O 15:00, dnia 2009-02-04 aniulka napisał(-a):
> witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie
wiem ze najlepiej udac sie do onkologa ale mam pytanie czy to moze byc to skoro dzieje sie juz tak trzy lata i nie jestem w tym kierunku leczona a jesli to jest to to czy juz nie bedzie zapozno:(ile moze sie rozwijac ta choroba

+0

autor: Anulek75, dodał 2009-02-04 19:22komentuj

Nie chcę Cię w żadnym wypadku straszyć ale ja ponad rok chodziłam z wznową zz u onkologa mówiłam o niepokojących mnie sygnałach typu swędzenie na co onkolog zasugerował cukrzycę, schudnięcie skomentował kosmetyką a zapalenie płuc które przeszłam miesiąc wcześniej zbagatelizował. Nawet sobie nie wyobrażasz jakie było jego zdziwienie gdy przy standardowym prześwietleniu płuc znaleziono węzły wielkości pięści. Skoro niepokoją Cię pewne objawy a lekarz Cię odsyła zmień go. Jeszcze raz życzę dużo zdrowia i cierpliwości ;)

+0

autor: Agunia, dodał 2009-02-10 20:20komentuj

Udało mi się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu. Pani mnie pomacała, mój węzeł i inne również. Powiedziała mi, że tu gdzie mam ten guzek to powinien być węzeł, ale to jest nieruchome i że to chyba raczej węzeł nie jest, bo węzły są ruchome. Mówiła, że nie wie co to jest, że może jakaś kość się rozrosła i że właściwie można by to było ostawić w spokoju, gdyby nie to, że powiedziałam jej że ostatnio trochę się to powiększyło. Powiedziała, że jak chce to mogę iść do onkologa, bo jak nie wiadomo co to, to lepiej iść mu pokazać.To ja już nie wiem, czy te węzły są tylko węzłami wtedy, kiedy się ruszają, a jak się nie rusza to już nie wiadomo co to jest...(?)Może ktoś mnie uświadomić, bo nie wiem czy ta lekarka coś pokręciła czy jak.

+0

autor: Kaśku, dodał 2009-02-10 22:17komentuj

> O 20:20, dnia 2009-02-10 Agunia napisał(-a):
> Udało mi się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu. Pani mnie pomacała, mój węzeł i inne również. Powiedziała mi, że tu gdzie mam ten guzek to powinien być węzeł, ale to jest nieruchome i że to chyba raczej węzeł nie jest, bo węzły są ruchome.

Trochę dziwi mnie wypowiedź tej lekarki, albowiem węzły mogą być zarówno ruchome jak i nieruchome i właśnie kiedy są nieruchome to powinny wzbudzić niepokój, a co najmniej czujność. Co oczywiście nie oznacza że to co Ty masz jest powiększonym, nieruchomym węzłem.
Pozdrawiam i życzę zdrowia,
Kasia

+0

autor: Agunia, dodał 2009-02-13 11:15komentuj

Byłam przedwczoraj u onkologa. Nie mam ziarnicy, ale mam nowotwór ślinianki, w środę mam mieć biopsję, a potem jak najszybciej operację.Mam nadzieję, że będzie dobrze:) Trzymajcie się i dziękuję za pomoc i rady:D Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

+0

autor: Kasiek, dodał 2009-02-16 19:22komentuj

Cześć jestem tu pierwszy raz i mam taki problem mam powiekszone wezły chłonne szyjne i bardzo sie boje że to coś złego byłam już kilka razy u lekarza ale oni mówia że to układ odpornościowy i tak musi być robiłam różne badania i lekarz nie ma sie do czego przyczepić tak mi powiedzial ja dalej swoje zadręczam sie że w pore czegoś nie wykryje a i dodam że chorowałam w wakacje na półpasca ale nie wiem czy to wtedy pojawiły sie te węzły bo nie macałam sie tak często jak teraz ....

+0

autor: aga68, dodał 2009-02-18 08:54komentuj

Pisza na waszym forum osoby bardzioe lub mniej doświadczone ja ma pytanie w sprawie 15 letniego chłopca, który na poczatku roku przechodził bardzo mocne zapalenie ucha a dopiero teraz zauwazyłam powiękoszony wezeł chłonny na szyii ponizej ucha które było chore. Szybko zrobilismy morfologię jest Ok, zapisałam syna na USG węzłów chłonnych bardzo prosze o info jakie badania powinnam jeszcze zrobić aby postwiono prwidłową diagnozę. Syn ogólnie czuje się dobrze ostatnio spędził bardzo intensywny tydzien na nartach, a zapomniałam dodac węzeł przy dotyku jes bolacy

+0

autor: Jola, dodał 2009-09-17 14:19komentuj

> O 13:35, dnia 2008-01-08 anna79 napisał(-a):
> Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.
> Wyniki krwi:
> OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%
> Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.
> I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da
Pij srebro cooidalne AG100 3 lyzeczki dziennie pomaga

+0

autor: smutna, dodał 2009-09-18 00:43komentuj

> O 08:54, dnia 2009-02-18 aga68 napisał(-a):
> Pisza na waszym forum osoby bardzioe lub mniej doświadczone ja ma pytanie w sprawie 15 letniego chłopca, który na poczatku roku przechodził bardzo mocne zapalenie ucha a dopiero teraz zauwazyłam powiękoszony wezeł chłonny na szyii ponizej ucha które było chore. Szybko zrobilismy morfologię jest Ok, zapisałam syna na USG węzłów chłonnych bardzo prosze o info jakie badania powinnam jeszcze zrobić aby postwiono prwidłową diagnozę. Syn ogólnie czuje się dobrze ostatnio spędził bardzo intensywny tydzien na nartach, a zapomniałam dodac węzeł przy dotyku jes bolacy


jak boli to wszystko w porzadku:) tym bardziej ze jest w poblizu tego ucha

+0

autor: Monika5555, dodał 2009-10-08 01:32komentuj

Ja od można powiedzieć roku posiadam powiększony węzeł w pachwinie.Gdy sie pojawił odczułam silny ból i pojawiła sie również gorączka.Jednak następnego dnia ból zanikł a węzeł nadal pozostał powiększony.Byłam z tym u niejednego lekarza ale bez żadnego rezultatu bo oni twierdzą że nic nie widzą a jak poprosiłam o skierowanie jednego z lekarzy powiedział mi że musze poczekać na powiększenie.Trochę mnie to przeraza bo oczekiwałam pomocy a odebrano mnie lekceważąco!Gdzie powinnam się zgłosić i jakie badania zrobić -Proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!
Węzeł chłonny w pachwinie nadal posiadam.Teraz ostatio pojawił się za uchem.Przypadkowe dotchnięcie pozwoliło mi go wyczuć.

+0

autor: gość, dodał 2009-10-19 12:34komentuj

> O 10:50, dnia 2008-05-30 anna79 napisał(-a):
> > a badanie na HIV robiłaś?
>
> nie popatrz na HIV jeszcze nie robiłam, jakoś kurczę nie przyszło mi to do głowy, ty pewnie robisz takie badania często a ja nie mam nawet cienia podejrzenia, że mogłabym się zarazić HIV-em. Weź tak wszystkim dodaj takie komentarze, to może zamiast latać po lekarzach i robić bezsensnowne badania od razu będziemy sprawdzać czy nie jesteśmy chorzy na HIV-a. Ale jeszcze raz dzięki za komentarz.

A JA SIE DZIWIE TAKIEJ BULWERSACJI NA TO PYTANIE. HIV TO NIE TYLKO CHOROBA PRZENOSZONA DROGA PLCIOWA, NIE DOTYCZY ONA TAKZE TYLKO MNIEJSZOSCI SEKSUALNEJ I NARKOMANOW. HIV MOZNA ZARAZIC SIE W WIELU MIEJSCACH I NA ROZNE SPOSOBY, WIEC JESLI MA SIE JEJ OBJAWY, WARTO JA WYKLUCZYC..

+0

autor: aelirenn, dodał 2009-10-19 14:18komentuj


>
> A JA SIE DZIWIE TAKIEJ BULWERSACJI NA TO PYTANIE. HIV TO NIE TYLKO CHOROBA PRZENOSZONA DROGA PLCIOWA, NIE DOTYCZY ONA TAKZE TYLKO MNIEJSZOSCI SEKSUALNEJ I NARKOMANOW. HIV MOZNA ZARAZIC SIE W WIELU MIEJSCACH I NA ROZNE SPOSOBY, WIEC JESLI MA SIE JEJ OBJAWY, WARTO JA WYKLUCZYC..

Miałam robione badania na HIV pomimo tego, ze posiadam stalego partnera od 5 lat. Poprostu mialam kontakt z krwią i wolałam wykluczyć tę chorobę dla świętego spokoju:-)

+0

autor: anna79, dodał 2009-10-21 14:43komentuj

CZeść ludziska, dawno tu nie byłam, a w między czasie miałam kilka maili od niektórych z Was. Postanowiłam więc, że napiszę jak wygląda u mnie stan węzłów i zdrowia. Otóż żyję, dobrze wyglądam. Nie latam jednak do lekarzy bo po tej ganianinie w 208 mam ich trochę dość. Przeszłam nad tym wszystkim do porzadku dziennego, ale męczy mnie parę rzeczy. Moja babcia którą widzę ok. dwa razy w m-cu mówi mi że źle wyglądam. A węzły jak były tak są,tzn. przeważnie nie są większe, oprócz...no właśnie, nie podobają mi się węzły po prawej strony szyji. Tzn. kiedyś były to dobrze wyczuwalne trzy podłużne węzły, teraz z tych trzech węzłów zrobił się jakby jeden duży węzeł z kilkoma mniejszymi jakby kulkami na nim. Mam też dziwne i nieuzasadnione napady kaszlu, suchego męczącego, tak jabym chciała coś wykrztusić, a po zastosowaniu syropu, nic mi się nie odrywa, tylko aż mnie w klatce piersiowej boli. Kaszel ten trwa kilka tygodni, potem przestaje, za jakiś czas znowu. Nie palę, no chyba że to bierne palenie tak wychodzi. SKóra czasem mnie swędzi, ale nie są to napady strasznego świądu. No i dziwna sprawa z alkoholem, po którym nie zawsze, a czasami przeszywa mnie ból szczególnie na tej stronie szyji, gdzie te węzły wyjątkowo mi się nie podobają. Kreci mi sięteż częśto w głowei, ale to akurat przypisuję niskiemu ciśnieniu, chyba. No i znowu mam do Was pytanie, a właściwie dwa:
1. czy po alkoholu zawsze bolą te węzły?
2. jak długo można chodzić z powiększonymi węzłami, aż w końcu okazuje się że to jednak zz?
dzięki tym, którzy odpowiedzą, sorki dla tych, których znowu męczę. Nie mniej jednak serdecznie pozdrawiam zarówno tych piewrszych jak i drugich.

+0

autor: tpaszkot, dodał 2009-12-02 04:29komentuj

> O 14:18, dnia 2009-10-19 aelirenn napisał(-a):
>
> >
> > A JA SIE DZIWIE TAKIEJ BULWERSACJI NA TO PYTANIE. HIV TO NIE TYLKO CHOROBA PRZENOSZONA DROGA PLCIOWA, NIE DOTYCZY ONA TAKZE TYLKO MNIEJSZOSCI SEKSUALNEJ I NARKOMANOW. HIV MOZNA ZARAZIC SIE W WIELU MIEJSCACH I NA ROZNE SPOSOBY, WIEC JESLI MA SIE JEJ OBJAWY, WARTO JA WYKLUCZYC..
>
> Miałam robione badania na HIV pomimo tego, ze posiadam stalego partnera od 5 lat. Poprostu mialam kontakt z krwią i wolałam wykluczyć tę chorobę dla świętego spokoju:-)

Dla poszerzenia społecznej świadomości: powyższy wątek ani forum na którym się pojawił nie dotyczy co prawda wirusa HIV,ale niepokojący jest stan wiedzy forumowiczów. Powiększone węzły chłonne mogą być spowodowane wieloma komplikacjami: od chorego zęba aż po poważne problemy onkologiczne. Mogą być też jednym z pierwszych znaków obecności wirusa HIV w organizmie. Wirus HIV nie jest chorobą narkomanów, prostytutek i homoseksualistów, nie ma nic wspólnego z rozwiązłym trybem życia. Badania wskazują, że większość kobiet nosicielek wirusa HIV zaraziło się od pierwszego i jedynego partnera. Nawet jeden przypadkowy kontakt seksualny bez zabezpiecznia grozi zarażeniem. Nawet jeśli partner pozostaje wierny mógł zarazić się chorobą we wcześniejszym okresie. HIV może przebiegać bezobjawowo nawet przez 10lat, a jego pierwsze objawy bardzo często są ignorowane i traktowane jako zwykła grypa, alergia, osłabienie odporności. Nosiciele nawet nie wiedzą o swojej chorobie i zarażają kolejne osoby. Odpowiedzialność za drugiego człowieka nakazuje, żeby każdy kto nie ma abolutnej pewności, że nie jest zakażony (a wykluczając przypadki skrajne jest taką sytuacją tylko absencja seksualna), zrobił test. W razie czego. Z wirusem HIV można normalnie żyć przez wiele lat. Nie reaguj z oburzeniem na sugestie zrobienia testu - HIV nie jest obelgą i najwyższy czas, by przestano tak o nim myśleć.

+0

autor: Mkozinka, dodał 2009-12-02 19:40komentuj

Mnie po alkoholu węzły nie bolały. A co do tego kaszlu to na Twoim miejscu zrobiłabym prześwietlenie klatki. Życze zdrowia

+0

autor: Fishka, dodał 2009-12-02 23:23komentuj


> O 14:43, dnia 2009-10-21 anna79 napisał(-a):
> CZeść ludziska, dawno tu nie byłam, a w między czasie miałam kilka maili od niektórych z Was. Postanowiłam więc, że napiszę jak wygląda u mnie stan węzłów i zdrowia. Otóż żyję, dobrze wyglądam. Nie latam jednak do lekarzy bo po tej ganianinie w 208 mam ich trochę dość. Przeszłam nad tym wszystkim do porzadku dziennego, ale męczy mnie parę rzeczy. Moja babcia którą widzę ok. dwa razy w m-cu mówi mi że źle wyglądam. A węzły jak były tak są,tzn. przeważnie nie są większe, oprócz...no właśnie, nie podobają mi się węzły po prawej strony szyji. Tzn. kiedyś były to dobrze wyczuwalne trzy podłużne węzły, teraz z tych trzech węzłów zrobił się jakby jeden duży węzeł z kilkoma mniejszymi jakby kulkami na nim. Mam też dziwne i nieuzasadnione napady kaszlu, suchego męczącego, tak jabym chciała coś wykrztusić, a po zastosowaniu syropu, nic mi się nie odrywa, tylko aż mnie w klatce piersiowej boli. Kaszel ten trwa kilka tygodni, potem przestaje, za jakiś czas znowu. Nie palę, no chyba że to bierne palenie tak wychodzi. SKóra czasem mnie swędzi, ale nie są to napady strasznego świądu. No i dziwna sprawa z alkoholem, po którym nie zawsze, a czasami przeszywa mnie ból szczególnie na tej stronie szyji, gdzie te węzły wyjątkowo mi się nie podobają. Kreci mi sięteż częśto w głowei, ale to akurat przypisuję niskiemu ciśnieniu, chyba. No i znowu mam do Was pytanie, a właściwie dwa:
> 1. czy po alkoholu zawsze bolą te węzły?
> 2. jak długo można chodzić z powiększonymi węzłami, aż w końcu okazuje się że to jednak zz?
> dzięki tym, którzy odpowiedzą, sorki dla tych, których znowu męczę. Nie mniej jednak serdecznie pozdrawiam zarówno tych piewrszych jak i drugich.

Czy nie lepiej w końcu pobrać wycinek węzła do badania histopatologicznego i wyjaśnić to raz a dobrze?
Co do pytań, to w moim przypadku po alkoholu (śladowe ilości) bolały mnie węzły (gniotło) w klatce piersiowej. Ale podobno nie u każdego takie objawy występują. Na drugie pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć... U mnie pierwsze objawy choroby (zmęczenie, swędzenie, kaszel) pojawiły się około 11 miesięcy przed zdiagnozowaniem ziarnicy. Początkowo zupełnie nie wiązałam ich z ciężką chorobą. Z perspektywy czasu wiem, że musiały się wtedy powiększać węzły w śródpiersiu. Zaczęłam odczuwać ucisk w klatce piersiowej. O tym, że z węzłami coś się dzieje zorientowałam się dopiero po wyskoczeniu węzła w okolicy obojczyka. Po pobraniu wycinka do badania układanka złożyła się w jedną całość.
Życzę ci, aby to nie była ziarnica, ani nic do niej podobnego, ale dla chociażby jej wykluczenia na twoim miejscu pomyślałabym o pobraniu wycinka. Pozdrowienia!

+0

autor: Stawik14, dodał 2009-12-06 23:01komentuj

> O 11:15, dnia 2009-02-13 Agunia napisał(-a):
> Byłam przedwczoraj u onkologa. Nie mam ziarnicy, ale mam nowotwór ślinianki, w środę mam mieć biopsję, a potem jak najszybciej operację.Mam nadzieję, że będzie dobrze:) Trzymajcie się i dziękuję za pomoc i rady:D Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Witam mam pytanie do Aguni jeśli bywa jeszcze na tym forum to proszę o kontakt na mojego maila.Mam kilka pytań odnośnie nowotworu ślinianki.

+0

autor: mama, dodał 2010-04-26 07:52komentuj

Witam w piątek synek pokazał mi zgrubienie w pachwinie,właściwie nie wiem czy to jeszcze pachwina? Bliżej geniitaliów. Pod skórą nie widoczne. Ma pok 1,5 cm.
NIe boli. Nie skarżył się na nic, nie chorował ostatnio.

Dziś po weekendzie ma zaropiałe oczka, troszkę chrząka. Idziemy do lekarza. Co myśleć o tym ? Czy to tylko z powodu zbliżającego się przeziębienia?

Nie przespałam nocy, czytając o onsekwencjach powiększonych węzłów.

pozdrawiam

+0

autor: anna79, dodał 2010-06-17 20:10komentuj

mam do Was pytanie. Wiem pewnie macie mnie już dość (szczególnie Baldi :-) ) co to jest "hyperechogeniczność wnęk węzłów chłonnych"? Samo hyper- wiem zwiększenie, ale co to te wnęki i czy powinnam się obawiać? Na wcześniejszych usg tego nie było? Pojawiło się też kilka nowych węzłów i ja już nie wiem sama. Pozdrawiam wszystkich.

+0

autor: anna79, dodał 2010-06-17 21:27komentuj

dobra doczytałam!!! Już się uspokoiłam. Sorki, że zawracam głowę. Życzę zdrowia, zdrowia, zdrowia!!!

+0

autor: Ewa, dodał 2010-09-20 14:20komentuj

itam, prosze o info jaka pojawia sie informacja na badnanich zrobionych na HIV, jka sie je interpretuje??

+0

autor: Beata79, dodał 2010-09-20 17:15komentuj

Badań na HIV nie trzeba interprestować bo ich wynik jest albo ujemny albo dodatni.

+0

autor: Amii, dodał 2010-09-21 14:28komentuj

> O 22:17, dnia 2009-02-10 Kaśku napisał(-a):
> > O 20:20, dnia 2009-02-10 Agunia napisał(-a):
> > Udało mi się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu. Pani mnie pomacała, mój węzeł i inne również. Powiedziała mi, że tu gdzie mam ten guzek to powinien być węzeł, ale to jest nieruchome i że to chyba raczej węzeł nie jest, bo węzły są ruchome.
>
> Trochę dziwi mnie wypowiedź tej lekarki, albowiem węzły mogą być zarówno ruchome jak i nieruchome i właśnie kiedy są nieruchome to powinny wzbudzić niepokój, a co najmniej czujność. Co oczywiście nie oznacza że to co Ty masz jest powiększonym, nieruchomym węzłem.
> Pozdrawiam i życzę zdrowia,
> Kasia

Ze zmianami nowotworowymi (guzy) jest tak, że pierwsze badanie palcami określa, czy guz jest nieruchomy - przytwierdzony do czegoś, czy ruchomy. Czy jest to deformacja tkankowa na kości, wrost w narząd.Te guzy nieruchome to sygnał, że jest to zmiana do szybkiej diagnostyki i ew. wycięcia; jeśli guz jest przesuwalny, oznacza np. powiększony węzeł, czasem ropień podskórny itp. Niestety w przypadku chłoniaków badaniem palpacyjnym nie można wykryć nic poza faktem niepowiększonych lub powiększonych węzłów!

+0

autor: kamcia2306, dodał 2010-09-23 16:35komentuj

Witam, Od kwietnia mam powiększone węzły chłonne, nadobojczykowe są wielkości orzecha włoskiego, mam wrażenie ze jedno jest obok drugiego.. Przeszłam serie badań, w poniedziałek idę na biopsje węzłów. Wyniki krwi (zamieszczę te które są nieprawidłowe): Hemoglobina 11,6 g/dl, MCH 26,9 pg, MCHC 31,3 g/dl, LYM% 57,2%, NEU% 28,1%, OB 15 mm/1h, Białko C-reaktywne 11,11mg/l, ASO 248,9 IU/ml, Granulocyty pałeczkowate 2,0%, Granulocyty podzielone 28,0%, Limfocyty 66,0%, Monocyty 1,0%. Tomografia klatki piersiowej z kontrastem: Powiększone ww. chłonne pachowe P.L do 14mm i nadobojczykowy lewy do 12.5mm. Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk płucnych. Pojedyńczy guzek śr.- 10mm z drobnymi pasemkami włóknistymi w szczycie PP i drobnymi zrostami opłucnowymi. pozostały miąższ płucny prawidłowo powietrzny bez istotnych zagęszczeń. USG: Ślinianki przyuszne i podżuchowe obustronnie prawidłowe. Po stronie prawej wezły chłonne szyjne do 6,7mm, po stronie lewej 11,2mm. Czy ktoś może wie czy to może byc zz.. ?

+0

autor: Kaśku, dodał 2010-09-23 16:46komentuj

Czy ktoś może wie czy to może byc zz.. ?

> skoro poki co lekarze nie wiedza....to nie chce Cie martwic, ale my tym bardziej nie....mysle ze biopsja wezla moze byc jakims krokiem do przodu w rozwiazaniu tej zagadki....uwierz ze naprawde ciezko z samych objawow oraz wynikow krwi diagnozowac zz....ona potrafi miec rozne oblicza i przejawiac sie we wszelki sposób.

Zyczę zdrówka.
pozdrawiam,
Kasia

+0

autor: Tomek, dodał 2010-09-27 14:58komentuj

Witam :)
Mam 17 lat. Od 2,5 miesiąca mam powiększone węzły chłonne. Podejrzewałem że mam HIV, ale zrobiłem badania (bo niestety miałem stosunek ) i wynik jest Ujemny. Nie wiem dlaczego ja w ten wynik nei wierze :( Mam już w psychice chyba zakodowane ;/
Musze chyba wybrac się do psychologa, (mysle ze mam hiva bo wyczytałem w tym internecie !! że po 3 miesiącach od stosunku powinno się robić test na Hiv, a ja roibłem po 2,5 miesiąca) ;/ Doradzcie mi bo nie wytrzymam. Robiłem tylko badania na Hiv.

+0

autor: Paula, dodał 2010-09-27 15:13komentuj

> O 14:58, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):
> Witam :)
> Mam 17 lat. Od 2,5 miesiąca mam powiększone węzły chłonne. Podejrzewałem że mam HIV, ale zrobiłem badania (bo niestety miałem stosunek ) i wynik jest Ujemny. Nie wiem dlaczego ja w ten wynik nei wierze :( Mam już w psychice chyba zakodowane ;/
> Musze chyba wybrac się do psychologa, (mysle ze mam hiva bo wyczytałem w tym internecie !! że po 3 miesiącach od stosunku powinno się robić test na Hiv, a ja roibłem po 2,5 miesiąca) ;/ Doradzcie mi bo nie wytrzymam. Robiłem tylko badania na Hiv.


Jedyną pomocą jaką potrzebujesz to psycholog, a jak to nie pomoże to wtedy idź do zwykłego lekarza. A co do HIV to uwierz w to że skoro wyszło minus to znaczy że nie masz tego cholerstwa na 100% !!!

+0

autor: tomek, dodał 2010-09-27 15:22komentuj


> Jedyną pomocą jaką potrzebujesz to psycholog, a jak to nie pomoże to wtedy idź do zwykłego lekarza. A co do HIV to uwierz w to że skoro wyszło minus to znaczy że nie masz tego cholerstwa na 100% !!!


no wyszedł minus, ale podobno robi się badania po 3 miesiącach ?

+0

autor: Baldi, dodał 2010-09-27 16:34komentuj


czytaj blog
> O 14:58, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):
> Musze chyba wybrac się do psychologa, (mysle ze mam hiva bo wyczytałem w tym internecie !! że po 3 miesiącach od stosunku powinno się robić test na Hiv, a ja roibłem po 2,5 miesiąca) ;/ Doradzcie mi bo nie wytrzymam. Robiłem tylko badania na Hiv.

masz hiv.
umrzesz.

BP, MSPANC.

+0

autor: Tomek, dodał 2010-09-27 17:54komentuj

to nie było pocieszające ;/
Ja naprawdę mam myśli samobojcze.

+0

autor: Finlandia, dodał 2010-09-27 18:58komentuj

> Ja naprawdę mam myśli samobojcze.
A co to ma wspólnego z tym forum tak nawiasem mówiąc? Myśli samobójcze leczy psychiatra.

+0

autor: madziak, dodał 2010-09-29 14:25komentuj

Hej anna79, napisz co u Ciebie, czy wszystko ok.? Śledzę Twój wątek od początku i jestem ciekawa jak sobie radzisz z tymi węzłami. Sama mam powiększony ale nie panikuję i nie szukam choroby... jeszcze. Jestem tylko czujna. Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj.

+0

autor: joker, dodał 2010-09-29 17:26komentuj

> O 17:54, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):
> to nie było pocieszające ;/
> Ja naprawdę mam myśli samobojcze.

Jak byś miał myśli samobójcze to byś nie przejmował się tak swoim stanem zdrowia i na pewno nie znalazłbyś strony ziarnica.pl tylko samobójca.pl heh

+0

autor: qanti, dodał 2010-10-02 02:42komentuj

Witam:)
Jeśli chodzi o wyniki testów w kierunku zakażenia wirusem hiv, obecnie wykonywane testy tzw. IV generacji, sa w stanie wykryć zakażenie juz po dwóch tygodniach od kontaktu. 3 miesiące obowiązywały w przypadku testów III gen. tzw. ELISA.
Specyfikacja tych testów jest troche zbyt długa, aby ją prezentowac na forum:).Ale jak kto ciekaw, chętnie odpowiem na mail :)
Dodam, ze zakazenia HIV nie diagnozuje się po objawach , tylko po wyniku testu.

Jesli Baldi wyrazi zgode, podaję adres forum dla "plusiaków" , posiadający dział dla "hivofobów" ;) http://free4web.pl/3/?55537 . Można się doczytac i dopytac na wszelkie sposoby nt. zakazenia oraz testów HIV:)

Ty Tomek masz ewidentnego minusa :)I hivofobie ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

> O 14:58, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):
> Witam :)
> Mam 17 lat. Od 2,5 miesiąca mam powiększone węzły chłonne. Podejrzewałem że mam HIV, ale zrobiłem badania (bo niestety miałem stosunek ) i wynik jest Ujemny. Nie wiem dlaczego ja w ten wynik nei wierze :( Mam już w psychice chyba zakodowane ;/
> Musze chyba wybrac się do psychologa, (mysle ze mam hiva bo wyczytałem w tym internecie !! że po 3 miesiącach od stosunku powinno się robić test na Hiv, a ja roibłem po 2,5 miesiąca) ;/ Doradzcie mi bo nie wytrzymam. Robiłem tylko badania na Hiv.

+0

autor: Baldi, dodał 2010-10-02 09:57komentuj


czytaj blog
> O 02:42, dnia 2010-10-02 qanti napisał(-a):
> Jesli Baldi wyrazi zgode, podaję adres forum dla "plusiaków" , posiadający dział dla "hivofobów" ;) http://free4web.pl/3/?55537 . Można się doczytac i dopytac na wszelkie sposoby nt. zakazenia oraz testów HIV:)

spoko, raz na ruski rok mozna frikom cos zaproponowac =)


> Ty Tomek masz ewidentnego minusa :)I hivofobie ;)

a gdyby sie okazalo, ze jednak ma plusa to zapraszam go tutaj: http://positivesdating.com/ - portal randkowy dla dodatnich :D

+0

autor: anna79, dodał 2010-12-09 17:51komentuj

> O 14:25, dnia 2010-09-29 madziak napisał(-a):
> Hej anna79, napisz co u Ciebie, czy wszystko ok.? Śledzę Twój wątek od początku i jestem ciekawa jak sobie radzisz z tymi węzłami. Sama mam powiększony ale nie panikuję i nie szukam choroby... jeszcze. Jestem tylko czujna. Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj.

Cześć. U mnie niby ok. Podleczyłam kolejną anemię, ale chyba już taka moja uroda. Węzły jak są tak są. Nie rosną całe szczęście. Na ostatnim usg węzły szyjne wyszły hyperechogeniczne, a więc chyba zwłókniały. Może faktycznie przewlekły stan zapalny. Nie wiem. Przynajmniej raz w m-cu moja odporność szwankuje, co przejawia się kobiecymi problemami :-(. A tak poza tym, pracuję i aby patrzeć niedługo będę miała jeszcze więcej pracy, więc nie mam czasu się martwić. Jeden lekarz powiedział mi że najlepiej byłoby wyciąć węzła i sprawdzić co w nim siedzi. Po nowym roku zrobię kontrolnie badania. Jeśli znowu wyjdzie mi anemia, chyba nie będę się długo zastanawiać. Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.

+0

autor: Michał, dodał 2010-12-10 14:58komentuj

> O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):
> usg wezlow.
Witam Serdecznie,

Mój problem zaczął sie około 1 listopada 2010, czyli juz ponad miesiąc.
1 listopada ubudzilem sie ze spuchnietą szyja i pobolewaniem gardła(Mieszkam w Anglii). Tegoż samego dnia poszedlem do lekarza, ktory obejrzał i stwierdził,ze mam powiekszone migdałki i że to na 100 wirus.Kazał kupić Ibuprofen i paracetamol. Nie miałem żadnej gorączki ani też kaszlu czy kataru.Jakies dwa dni później pojawił sie bardzo ostry ból gardła oraz powiekszone węzły chłonne podżuchwowe(prawa strona 2 małe(max 0,5),lewa strona 5 małych(max 0,7mm) wszystkie ruchome niebolesne)oraz jeden po prawej stronie na szyi pod uchem (ponizej kąta żuchwy)nieruchomy(ok 1cm) i jeden na karku ok 0.5 mm.
Pojawił sie równierz ból w klatce piersiowej na środku mostka, uczucie ucisku i miałem problem z polykaniem.Poszedłem do innego lekarza,obejrzał węzły, powiedział, ze same zejdą, ze to pewnie wirus, stwierdzil,że watroba i śledziona nie powiekszona i przepisal antybiotyk (Penicyline 4X250 przez 5 dni)oraz Operazol na żoładek, bo bol w mostku prawdopodobnie jest od zgagi.Kazał dalej brac Paracetamol i Ibuprofen(400mg).Gardło i ból w mostku przeszły, ale powiekszone węzły zostały.
Poprosiłem o badanie krwi oraz test na mononukleoze(obecnosć wirusa EBV) wg.lekarza wszystko jest ok i jestem w 100% zdrowy.
Około 1 Grudnia znów pojawil sie ten sam ból w mostku, problem z przełykaniem..dostałem ponownie operazol i przeszło po 4 dniach(biore go nadal), kazał odstawic ibuprofen(bo ból wklatce moze byc od podrazniena żoladka i efektu ubocznego ibuprofenu).Lekarz ponownie stwierdził,że wezły sa powirusowe i moga zejśc po 5-6 tyg od infekcji, albo wcale.

5 dni temu natomiast pojawił sie kaszel. Suchy krótki (raz na pol godziny jedno kasłnięcie)w nocy wogole nie kaszle.(brak gorączki ani nawet stanu podgorączkowego)Poszedłem ponownie do lekarza stwierdzil,że mam lekko czerwone gardło i przepisal mi antybiotyk- sytuacja wogole sie nie zmieniła- kaszle juz od paru dni i cały czas biore antybiotyk Amoxicillin(500mgx3 przez 7 dni)tzn od 3 dni.
Ogólnie czuje sie dobrze,nie mam gorączki(36,6), węzły w tym samym miejscu nie powiekszają sie,migdałki nadal powiekszone,czasami uczucie lekko przytkanego prawego ucha,kaszle jakbym miał coś w tchawicy -pojedyncze kasłnięcia) nie poce sie w nocy, nie mam swedzeń,nie mam problemów z kondycją tzn nie meczę się.
Byłem u kilku lekarzy w UK wszyscy twierdzili,że węzły sa powirusowe i zejda..nalegałem za kazdym razem na USG węzłów i za kazdym razem mi odmawiano twierdząc,że jestem zdrowy i wyniki badania krwi to potwierdzaja.
Uważam jednak,ze około miesiąc temu (przed 1 listopada)bylem zdrowy nie teraz.

Jakies sugestie?

Pozdrawiam
Michał

+0

autor: Syll8181, dodał 2010-12-10 19:44komentuj

Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.
Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...
Pozdrawiam

+0

autor: Rainbow, dodał 2010-12-11 10:22komentuj

> O 23:37, dnia 2009-01-26 Agunia napisał(-a):
> Witam!Zajrzałam na tą stronkę dopiero dziś, choć wydaje mi się, że powinnam dawno temu. Na pewno ponad rok temu może półtora roku pod uchem w okolicy węzła chłonnego zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku, podejrzewano niedoczynność tarczycy, zrobiono mi badania krwi (wszystko w normie)okazało się że to nie to i powiedziano mi, że widocznie tak mam i żadnych innych badań robić nie trzeba. Nie pokoi mnie też to pocenie nocne, bo taki objaw również mam.Dziś zajrzałam na różne strony na temat powiększonych węzłów chłonnych i chyba jednak jutro pójdę znów do lekarza, choć wierzę że nic mi nie jest.

jestem 8 lat po leczeniu zz. generalnie spokojna przez te lata remisji ale jakoś ostatni rok strasznie zaczęłam schizować. analizować poprzednie badania USG szyi i PETY. niby czuję się dobrze, ale jednak na szyi są węzły i to nawet do 15 min. (podżuchwowe i po lewej stronie szyi pojedyncze. opisywane jako niepodejrzane, podłużne, w większości z wyraźną zatoką itd.), TK i PETY ok.
już pisałam na forum że jakiś czas temu pod uchem zaczęłam wymacywać takie zgrubienie i już naprawdę nie wiem czy ja to zawsze miałam, czy nie.czy mi się to powiększyło. w każdym razie od jakiś 2 mscy macam to codziennie - na pierwszy rzut zaczęłam od razu myśleć, że to węzeł, ale rzeczywiście ma taką dziwną strukturę - jest bardzo twardy i ma dokładnie taki kształt jak opisała autorka wpisu do którego się odnoszę. wiem, że podejrzane węzły są właśnie twarde i nieruchome ale to ma naprawdę taką mega twardą strukturę, prawie chrząstki.
po prawej stronie tego nie mam, mój mąż też nie ma tego i inni których odważyłam się zbadać :)
byłam wczoraj u lekarki mojej i zwróciłam jej na to uwagę. przyznała, że jest tam to zgrubienie i że nie jest charakterystyczne na węzeł. mam skierowanie na USG 17 grudnia.
wczoraj całą noc nie spałam i płakałam bo zaczęłam szperać w internecie i oprócz opcji nawrotu zz jeżeli okaże się to podejrzany węzeł znalazłam właśnie opcję guza ślinianki.
czy myślicie że zz robi przerzuty do ślinianek. spotkaliście się z tym?
czy mieliście może coś podobnego - stwardnienie pod uchem, w kształcie małej fasolki,niewielkie i bardzo twarde.
odchodzę od zmysłów - wróciła stary strach, paraliżujący.
taki że boję się iść na to USG za tydzień żeby nie okazało się coś złego.
czekałam tak długo po chorobie aby spokojnie zajść w ciążę a teraz zamiast starań i wymarzonego dzidziusia może znowu będę musiała walczyć :(
napiszcie proszę.

+0

autor: Michal, dodał 2010-12-11 21:30komentuj

> O 19:44, dnia 2010-12-10 Syll8181 napisał(-a):
> Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.
> Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...
> Pozdrawiam

do:Syll8181

Prześwietlenie płuc? czy moze innego narządu?(tchawicy grasicy?)

+0

autor: Michał, dodał 2010-12-11 21:33komentuj

> O 19:44, dnia 2010-12-10 Syll8181 napisał(-a):
> Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.
> Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...
> Pozdrawiam


Do:Syll8181

Masz na mysli prześwietlnie płuc czy moze innych narzadów?(grasica, tchawica?)
Pozdrawiam,
Michał

+0

autor: MichałJ, dodał 2010-12-11 21:36komentuj

Do:Syll8181

Masz na mysli prześwietlnie płuc czy moze innych narzadów?(grasica, tchawica?)
Pozdrawiam,
Michał

+0

autor: Asienka, dodał 2010-12-11 21:39komentuj

Witam mam taki kłopot w zasadzie we wrześniu przechodziłam paskuną angine znosiłam to naprawde kiepsko 10 dni antybiotyku i dopiero poprawa, przy tym wyszło mi sporo węzłów na szyi2 były takie większe reszta taka malutkaangina ustała a węzły nie, zaczął mnie bolec ząb poszłam do stomatologa który powiedział że nic tam nie ma więc poszłam do innego w końcu na 3 wizycie zaglądnął do zęba ale w tym czasie po obu stronach pod samą szczęką wyszły mi 2 węzły dentysta uparł się że będzie leczy,ł tego zęba ale nic z tego do końca listopada mnie męczył chwilami płakałam z b ólu a on mówił że ząb jest zdrowy przy tym zjadłam 2 opakowania dalacinu:( poszłam do innedo dentysty w tym czaqsie wezly z szyi zeszly sa tylko delikatnie wyczuwalne a wczesniej były ogromne:( ten drugi dentysta powiedział że było tam wielkie zapalenie miazgi ale przy wyrwania uszkodził mi kośc która teraz jest jakby "poszarpana" mam czekac aż to się zagoi tylko że węzły z szyi zeszły a te pod szczęką nie są mniejsze ale są:( karzą mi czekac a to już 3 tygodnie prawie:( nie wiem czy to faktycznie może byc od tego zęba? na dodatek teraz boli mnie inny ząb:( a do tego wczoraj wyszedł mi węzeł w pachwinie nagle i wczoraj bolał przy dotykaniu dzisiaj jakby mniej proszę Was o radę bo oszaleję!!!!!!!!!!!!

+0

autor: syll8181, dodał 2010-12-12 19:36komentuj

Do Michała,

wiesz co ja poszłam na prześwietlenie płuc i na nim wyszło, że coś jest nie tak. Wysłali mnie na bronchoskopie,tomografie potem pobrali wycinek. Jak masz jakieś pytania to pisz na snoopy81@op.pl
Pozdrawiam

+0

autor: Ewa 78, dodał 2011-01-28 19:51komentuj

do: anna79
hej ja mam tez od jakiegos czasu powiekszone węzły szyjne, podzuchwowe, pachwinowe, jestem po operacji tarczycy w listopadzie 10' i wycięto naciek i węzeł. Histopad ok. Ale tez tak jak i Ty mam gorączki, swędzenie skóry, mam wysokie OB i antybiotyki nie działaję. I lekarze podejrzewaję poczatki chłoniaka ale jakoś nie mogą jego zlokalizować....

+0

autor: kiciua, dodał 2011-02-19 15:52komentuj


może być hiv

+0

autor: kamil, dodał 2011-05-26 11:41komentuj

Witam, mam nadzieje ze temat nie umarl smiercia naturalna i ze ktos jeszcze tu zaglada. Mianowicie mam taki problem : we wtorek bylem u dentysty, poniewaz pod wczesniej leczonym zebem zebrala mi sie ropa i trzeba go na nowo zatruwac i leczyc. Nastepnego dnia pojawila sie opuchlizna dziasla i lekko mi zaropialo, a jeszcze nastepnego zaczely mnie bolec wezly chlonne podzuchwowe. Chcialem zapytac czy to ma jakis zwiazek z ta wizyta u stomatologa, czy niekoniecznie.

Pozdrawiam.

+0

autor: kamil, dodał 2011-05-26 11:50komentuj

Nie wiem czy to dodawalem, ale te wezly bola, podobno to dobrze ale czy az tak dobrze to nie wiem

+0

autor: Nessa, dodał 2011-05-26 13:01komentuj

> O 11:41, dnia 2011-05-26 kamil napisał(-a):
> Chcialem zapytac czy to ma jakis zwiazek z ta wizyta u stomatologa, czy niekoniecznie.
>Pozdrawiam.

Tak zapewne ma to ogromny związek z wizytą u stomatologa i ową ropą. Węzły tak już mają i dobrze, że bolą kiedy coś wkoło nich się dzieje. Zajmij się zębami, a węzły też się schowają.

+0

autor: kamil, dodał 2011-05-26 13:29komentuj

Dziekuje za odpowiedz =)

+0

autor: Kamila, dodał 2011-07-21 19:38komentuj

Przyczyny powiększonych wezłów chłonnych może być różna
polecam ten artykuł :
http://twojdoktor.info/artykul.php?...

> O 13:35, dnia 2008-01-08 anna79 napisał(-a):
> Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.
> Wyniki krwi:
> OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%
> Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.
> I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da

+0

autor: elaaa, dodał 2011-09-05 18:29komentuj

> O 09:57, dnia 2010-10-02 Baldi napisał(-a):
> > O 02:42, dnia 2010-10-02 qanti napisał(-a):
> > Jesli Baldi wyrazi zgode, podaję adres forum dla "plusiaków" , posiadający dział dla "hivofobów" ;) http://free4web.pl/3/?55537 . Można się doczytac i dopytac na wszelkie sposoby nt. zakazenia oraz testów HIV:)
>
> spoko, raz na ruski rok mozna frikom cos zaproponowac =)
>
>
> > Ty Tomek masz ewidentnego minusa :)I hivofobie ;)
>
> a gdyby sie okazalo, ze jednak ma plusa to zapraszam go tutaj: http://positivesdating.com/ - portal randkowy dla dodatnich :D
BAldi proszę odpowiedz mi czy węzeł powiększony pod brodą może być od zęba, przy którym zebrała się ropa??I czy skóra moze wtedy swędziec? Bo mnie swędzi!!

+0

autor: Baldi, dodał 2011-09-17 08:54komentuj


czytaj blog
> O 18:29, dnia 2011-09-05 elaaa napisał(-a):
> BAldi proszę odpowiedz mi czy węzeł powiększony pod brodą może być od zęba, przy którym zebrała się ropa??I czy skóra moze wtedy swędziec? Bo mnie swędzi!!
moze :)

+0

autor: asia, dodał 2011-10-01 07:59komentuj

hej mam taki problem!Jakiś miesiąc temu dopadło mnie coś w rodzaju grzybicy skóry,czerwone plamy, nie łuszczące ale sedzące w okolicy łopatki,okay poszłam do dermatologa-przepisał maść pomogło,choć jeszcze to leczę.Od jakiegoś tygodnia zauważyłam dwa małe guzki,twarde,nieruchome,nieboloce w okolicy szyi,po obu stronach-prawej i lewej, na linii włosów.Co to moze byc?

+0

autor: Ania, dodał 2011-12-04 15:36komentuj

witam,

tydzien temu pojawil sie u mnie pierwszy guzek przy zuchwie, dzien pozniej kolejny przy uchu, ale nie na szyi tylko tak jakby w okolicach policzka. od wczoraj wyczuwam trzeci guzek zaraz przy tym pierwszym. wszytskie sa twarde i nieruchome. Od jakis 2 tyg mam kaszel, ale zadnego kataru, temperatury itd. Dodatkowo, nie wiem czy to moze miec z tym zwiazek od mniej wiecej poltora tygodnia mam takie dziwne mrowienie / laskotanie na glowie (nie na calej tylko w konkretnym obszarze). Na poczatku myslalam, ze to wszawica, ponewaz pracuje w szkole i akurat u nas panowala, ale to nie bylo swedzenie tylko takie wlasnie dziwne laskotanie. Do tej pory to nie ustalo, teraz mam obolala skore w tym miejscu od drapania, bo za kazdym razem keidy czuje to laskotanie wydaje mi sie, ze cos mi po tej glowie chodzi i probuje to 'sciagnac'. Wszy to na pewno nie sa. Oczuwalam tez dziwne swedzenie na twarzy, ale mam wrazenie, ze nieco ustalo. Jestem po morfologii z rozmazem, jutro odbieram wynik i ide znowu do rodzinnego. czy takie badanie pokaze czy cos sie dzieje? Czy powinnam sie domagac u lekarza jakis badan bo ostatnio troche o zbagatelizowal, szczegolnie to mrowienie na glowie.

pozdrawiam,
Ania

+0

autor: jagna30, dodał 2012-03-13 21:06komentuj

Piszę bo nie wiem jak to jest do końca z tymi węzłami...a więc u mnie zaczęło się od usunięcia 2 włókniaków z szyji,metodą elekrokoagulacji więc rana jakby nie było poparzeniowa...tydzień potem wymacałam niedaleko od ranek (jedna przy drugiej) powiększony węzeł,nie pytajcie czy miałam go wcześniej bo pojęcia nie mam,jest dosyć płytko pod skórą,u nasady szyi ale nie jest to węzeł nadobojczykowy (wg dwóch radiologów) po drugiej stronie w tej samej lokalizacji mam podobny ale o połowę mniejszy.
Byłąm dwukrotnie w przeciągu dwóch miesięcy na usg i węzeł ten jest ponoć odczynowy,niepodejrzany o prawidłowej budowie,zmniejszył się z 9mm na 7mm albo jest to granica błędu usg (za pierwszym razem inny sprzęt i inny lekarz)...zaliczyłam też onkologa który kazał mi go nie macać (węzła oczywiście ;)) i zapomnieć bo taki węzeł to maleństwo,on ma trzy razy większe i że to na pewno nie jest sprawa onkologiczna,jak czytam to taka postawa to zadna nowość...
Jako że choruję na nerwicę lękową (żeby zaraz nie było linczu nadmienię iż oczekuję na terapię-terminy..?) zrobiłam na włąsną rękę usg brzucha i rtg płuc,oba wyniki w porządku,jedynie na opłucnej niewielkie zrosty ale to podobno nie ma żadnego związku,znowu mam się nie martwić...
Moje pytanie...czy mogę być spokojna?
Czy kontrolować tylko ten węzeł czy nalegać na wycięcie? Zarówno onkolog jak i internista zgodnie twierdzą że tak małego węzła mi nie wytną bo nie ma potrzeby...

Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi :)
Zdrówka życzę i pozdrawiam serdecznie Baldiego-Twój blog jest fenomenalny :)

+0

autor: jagna30, dodał 2012-03-13 21:09komentuj

acha,byłabym zapomniała...wyniki krwi książkowe,crp-1, czynnik reumatoidalny idealny,tarczyca w porządku (w badaniu tsh i usg)

+0

autor: mikee80, dodał 2012-03-14 10:57komentuj

wszystko wskazuje na to że jesteś zdrowa. czego chciec wiecej :)

+0

autor: Asowa, dodał 2012-03-14 13:52komentuj

> O 10:57, dnia 2012-03-14 mikee80 napisał(-a):
> wszystko wskazuje na to że jesteś zdrowa. czego chciec wiecej :)

mikee mądrze prawi;)
Jesteś zdrowa, nie masz powodu do niepokoju;)

+0

autor: jagna30, dodał 2012-03-14 15:04komentuj

Dziękuję Wam pięknie :) Chociaż muszę przyznać że jako osobie cierpiącej na nerwicę ciężko przejść do porządku dziennego mając na uwadze fakt iż ten węzełek-mimo że mały-cały czas sobie tam siedzi i prawdopodobnie zostanie...
Zdrówka życzę wszystkim :)

+0

autor: przemas, dodał 2012-06-26 17:41komentuj

mam od pol roku powiekszone wezly chlonne podżuchwowe, na poczatku byly dosc spore i takie sie utrzymywaly, po niedlugim czasie wykrylem u siebie guzka w intymnym miejscu, spodziewalem sie ze to nowotwor, ale na szczescie androlog wykluczyl nowotwor i postawil diagnoze nasieniaka.
Nie mniej jednak martwia mnie wezly chlonne pod moja zuchwa, czasem sa wieksze a czasem mniejsze ale nie znikaja nigdy...to juz 6 miesiac a ja nie bylem z tym u lekarza, czas bedzie to sprawdzic. Przy powiekszonych wezlach wystepuje u mnie tez oslabienie, zmeczenie, nadmierna potliwosc ( jakos sobie z tym radze ) Mam 21 lat, ciekawe czy to cos powaznego, jak myslicie?

+0

autor: przemas, dodał 2012-06-26 17:43komentuj

aa zapomnialem dodac ze ostatnimi czasy schudlem, mam 170 wzrostu i waze 49 - 50 kg, zawsze bylem szczuply ale nigdy az tak...

+0

autor: Asia86, dodał 2012-06-27 15:58komentuj

> O 17:43, dnia 2012-06-26 przemas napisał(-a):
> aa zapomnialem dodac ze ostatnimi czasy schudlem, mam 170 wzrostu i waze 49 - 50 kg, zawsze bylem szczuply ale nigdy az tak...

O.. witaj chudzielcu ;) 50 kg przy wzroście 170 cm to normalnie patyczek... ja mam 160cm i waże 53 kg... dołujesz mnie :))) muszę schudnać :))))


Zdecydowanie odwiedź lekarza internistę i sprawdź co się dzieje, ale nie zakładaj nic złego z góry, bo stracisz nerwy niepotrzebnie:)

Zbadaj też swoje ząbki ,w końcu podżuchwowe węzły powiększają się głównie od problemów z uzębieniem (i przeziebień itd...) :)

+0

autor: michal, dodał 2012-07-09 10:08komentuj

jak to nasieniaka? nasieniak to rak jądra i raczej przez androloga na podstawie pomacania nie można czegoś takiego stwierdzić. idź na usg jądra i do urologa - jak najszybciej!!!

+0

autor: rztrkfeksf, dodał 2013-03-14 14:35komentuj

acydg{jbsojdb, http://www.koegdqetzb.com zieoqjhmtl

+0

autor: hmaitmoblq, dodał 2013-03-14 16:14komentuj

itqyv{jbsojdb, http://www.jlscvzgowz.com cexrsyptfj

+0

autor: BNvTxPriBDouHQa, dodał 2013-03-23 07:34komentuj

Coronel, isso e9 tudo pra tentar devasir o foco. O pingue7o pensando que tem 237% de aprovae7e3o, tenta a todo custo manter a "Titanic" no cargo. Ela teve a sua pior semana desde que assumiu a presideancia. Te1 doidinha pra pedir pra cagar e ir embora. E la nave va... pro fundo do mar.Dias piores vire3o, ainda neste vere3o, os que sobreviverem vere3o.

+0

autor: zDKrWQMFdyuEcddDSvf, dodał 2013-03-25 11:37komentuj

Coronel, imagine a cena: Lula pega a Veja pra dar uma ohdlaa e vea a deledcia que os "companhearo" te3o trae7ando. Nisso, ele olha pro lado e le1 este1 Dona Marisa. Xf4, Capeta!!! Moral da histf3ria: o cachaceiro e9 levado e0s pressas pro Sedrio-Libaneas com fortedssimas dores nos dois cotovelos.

+0

autor: FrcJFfsawYmYgm, dodał 2013-03-25 15:28komentuj

Holaa nif1oss!! estuvieron baabarrss las canciones locas del viernes, pero no las puedo volver a escuchar!! no estan para reproducirlas! un saludo a todos.. en especial a Berta que me acepte en el Facebook que me tiene hace 2 meses en espera!!! ajajaja

+0

autor: zdezorientowany, dodał 2014-03-04 13:36komentuj

witam wszystkich serdecznie..
mam male pytanie i gdybyscie mogli i umieli mi cos podpowiedziec bylbym bardzo wdzieczny..
mianowicie od poltora roku mam powiekszone wezly chlonne pod zuchwa,czasem pobolewaja czasem nie..mam wrazenie ze sa twarde ale przesuwaja sie pod reka..napisze wynik ugs:
slinianki przyuszne,podzuchwowe prawidlowej wielkosci i echogenicznosci.Wezly chlonne szyi: obustronnie,w okolicach podzuchwy widoczne, liczne (po str prawej co najmniej cztery,po lewej trzy),powiekszone )po str prawej najwiekszy ok 4x1cm,po lewej 3x 0,8cm) podluzne,sonograficznie prawidlowe,w bad.kol.doper o prawidlowym wzorcu unaczynienia.
dodam,ze mniej wiecej od tego czasu mam w gardle gronkowca zlocistego i zawalone migdaly... ASO 270 gdzie norma jest do 200... czy takie wezly w taki czasie tzn utrzymujace sie sa objawem do niepokoju?? bardzo dziekuje za odp

+0

autor: horny, dodał 2014-05-22 20:47komentuj

Vhxrpd http://www.QS3PE5ZGdxC9IoVKTAPT2DBY...

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2014 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :