on-line: 1 gości: 1 użytkowników: 0
dzisiaj: 29 ogółem: 9047964 licznik od: 09.02.2006 |
|
| autor: Tilia, dodał 2011-09-26 16:32 | komentuj |
Wiem, że chemia daje popalić ale niektórzy całkiem skutecznie radzili sobie ze spadkami morfologii.
Z tego co znalazłam w innych wątkach, warto pić: -sok z buraków -sok z pokrzyw -jeść natkę od pietruszki (niektórzy miksują z cytryną i miodem) - .. coś jeszcze?
Znalazłam, że nie wolno jeżówki (Echinacea), marchewki (beta-karoten), żadnych 'witaminek' czy suplementów (opinia moich lekarzy). |
| autor: Gizmo, dodał 2011-09-26 18:28 | komentuj |
Oczywiście takie postępowanie nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś nie lubi soków z buraków czy pokrzyw to moim zdaniem lepiej się nimi nie katować. Chemia powoduje takie spadki morfologii, których raczej soczek nie uratuje. Jak wyniki mają spaść, to mają - to opinia mojego lekarza. Ja po pierwszej chemii odżywiałam się książkowo, a i tak wyniki poleciały....
+0 |
| autor: Aga71, dodał 2011-09-26 20:35 | komentuj |
> O 18:28, dnia 2011-09-26 Gizmo napisał(-a): > Oczywiście takie postępowanie nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś nie lubi soków z buraków czy pokrzyw to moim zdaniem lepiej się nimi nie katować. Chemia powoduje takie spadki morfologii, których raczej soczek nie uratuje. Jak wyniki mają spaść, to mają - to opinia mojego lekarza. Ja po pierwszej chemii odżywiałam się książkowo, a i tak wyniki poleciały....
zacytuję mojego lekarza: bardzo panią lubię, myśli pani, ze gdyby buraczki pani pomogły nie przepisałbym ich pani zamiast neupogenu?, proszę mi wierzyć...zrobiłbym to:D:D:
+1 |
| autor: Gizmo, dodał 2011-09-26 20:52 | komentuj |
| autor: Asowa, dodał 2011-09-27 09:36 | komentuj |
Jeśli dobrze kojarzę to neupogen ma wpływ na krwinki białe a buraczki podnosi poziom hemoglobiny.
Ja w trakcie chemii dostawałam neulastę, z morfologią było kiepściutko i piłam sok z warzyw: czerwone buraki, marchewka, pietruszka (korzeń), seler. Z tych warzyw robiłam zakwas i piłam z jogurtem naturalnym. Jadłam też jajka ugotowane na miękko i morfologia bardzo się poprawiła.
+0 |
> O 16:32, dnia 2011-09-26 Tilia napisał(-a): > Znalazłam, że nie wolno jeżówki (Echinacea), marchewki (beta-karoten), żadnych 'witaminek' czy suplementów (opinia moich lekarzy).
uuu to jakaś dziwna opinia i bardzo nowa dla mnie. W trakcie leczenia piłam sok z jeżówki purpurowej (wiedział o tym mój lekarz i nigdy niczego takiego mi nie powiedział), nauczyłam się, że 2 jabłka i 4 marchewki to jedna szklanka soku - piłam go ciągle - nie lubię soku z buraków, na samą myśl mi niedobrze. Obowiązkowa była też szklanka naparu z pokrzywy pita jednym tchem z zatkanym nosem.
+1 |
Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym. Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj. |
|