SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Justyna

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 29
ogółem: 9047964
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
spalone żyły chemią
162008-07-17 23:35
autor: iwon, dodał 2007-06-10 14:17komentuj

Proszę o poradę, czy macie jakieś sposoby jak "reanimować"
żyły po wlewach?
Teraz jestem juz po połowie i zaczynają sie problemy ze spalonymi żyłami( mimo,że staram sie aby ABVD spływały powolutku). Stosowanie butapirazolu nie pomaga. Czy spalona żyła po jakimś czasie dojdzie do siebie? czy można sobie jakoś pomóć?
ps. Kontrola robiona w połowie leczenia nie wykazała żadnych zmian w śródpiersiu(wczesniej były duże), nie mam też już zadnych węzłów powiekszonych,wyniki morfologii bardzo dobre. Czy u was dobre wyniki kontroli świadczyły o tym że istnienia ziarnicy dobiega końca? bo tak to sobie tłumaczę. Jesli teraz jest ok, to MOGĘ MYSLEĆ ŻE jestem blisko wyleczenia???????

autor: Gabi, dodał 2007-06-10 14:54komentuj

na spalone zylki polecam masc z kasztanowca. ja ostatnia chemie milalm podana w kwietniu ale u mnie jeszcze sie nie zregenerowaly. a co do polepszenia to najlepiej zapytac lekarza. pozdrawiam trzymaj sie:)


+0

autor: iwon, dodał 2007-06-10 15:32komentuj

>dzieki gabi, pozdrawiam


+0

autor: Carinka, dodał 2007-06-10 18:25komentuj

Ja już jestem po chemii dwa lata a na byle morfologii kują mnie po kilka razy bo jest lipa z żyłami.....ale chemii znosiły dzielnie więc im wybaczam :D

+0

autor: Lupa_nigra, dodał 2007-06-10 18:43komentuj

> O 18:25, dnia 2007-06-10 Carinka napisał(-a):
> Ja już jestem po chemii dwa lata a na byle morfologii kują mnie po kilka razy bo jest lipa z żyłami.....ale chemii znosiły dzielnie więc im wybaczam :D

no dokladnie... u mnie niemal 3 lata od zakonczenia a zyly lipne :(

+0

autor: Mańka, dodał 2007-06-10 18:45komentuj

Raczej nie "reanimujesz" żył ale jeśli już sa problemy a masz jeszcze trochę chemii przed sobą to polecam postaranie sie o vascuport ale życzę byś dotrwała do końca ze swoimi "wężykami"
Pozdrawiam

+0

autor: Johana, dodał 2007-06-10 18:59komentuj

> O 14:17, dnia 2007-06-10 iwon napisał(-a):
> Proszę o poradę, czy macie jakieś sposoby jak "reanimować"
> żyły po wlewach?

Pamiętam jak mi polecono po wlewach okłady z roztworu kwasu borowego, przynosiły chwilową ulgę. Niestety do dzisiaj mam pamiątki po chemii w postaci ciemniejszych żył na dłoni i przedramieniu.

> ps. Kontrola robiona w połowie leczenia nie wykazała żadnych zmian w śródpiersiu(wczesniej były duże), nie mam też już zadnych węzłów powiekszonych,wyniki morfologii bardzo dobre. Czy u was dobre wyniki kontroli świadczyły o tym że istnienia ziarnicy dobiega końca? bo tak to sobie tłumaczę. Jesli teraz jest ok, to MOGĘ MYSLEĆ ŻE jestem blisko wyleczenia???????

GRATULACJE .Tak możesz myśleć, że już jesteś bliżej niż dalej :)
trzymam kciuki i pozdrawiam koleżankę :)

+0

autor: Baldi, dodał 2007-06-10 21:04komentuj


czytaj blog
> O 14:17, dnia 2007-06-10 iwon napisał(-a):
> Czy spalona żyła po jakimś czasie dojdzie do siebie?
niestety nie.

+0

autor: Asica, dodał 2007-06-10 21:34komentuj

> O 21:04, dnia 2007-06-10 Baldi napisał(-a):
> > O 14:17, dnia 2007-06-10 iwon napisał(-a):
> > Czy spalona żyła po jakimś czasie dojdzie do siebie?
> niestety nie.
A ja tam zyje ze złudna nadzieja,ze kiedys = w miare postepu technologicznego,bedzie mozna zajsc do jakiegos supemarketu i kupic sobie zyły na wymiane; na wage/sztuki/metry


+0

autor: Asica, dodał 2007-06-10 21:38komentuj

> O 18:59, dnia 2007-06-10 Johana napisał(-a):
> > O 14:17, dnia 2007-06-10 iwon napisał(-a):
> > Proszę o poradę, czy macie jakieś sposoby jak "reanimować"
> > żyły po wlewach?
>
> Pamiętam jak mi polecono po wlewach okłady z roztworu kwasu borowego, przynosiły chwilową ulgę.
"Chwilowa ulge" MOGĄ takze przyniesc oklady z potluczonych,świeżych lisci kapusty białej.. ewntualnie z altacetu..

+0

autor: Marysia Kotvica, dodał 2007-06-11 00:03komentuj


> O 21:34, dnia 2007-06-10 Asica napisał(-a):
> > O 21:04, dnia 2007-06-10 Baldi napisał(-a):
> > > O 14:17, dnia 2007-06-10 iwon napisał(-a):
> > > Czy spalona żyła po jakimś czasie dojdzie do siebie?
> > niestety nie.
> A ja tam zyje ze złudna nadzieja,ze kiedys = w miare postepu technologicznego,bedzie mozna zajsc do jakiegos supemarketu i kupic sobie zyły na wymiane; na wage/sztuki/metry <lol>
>

wchodzisz do mięsnego i mówisz:

"pół kilo żył poprosze... o tętnice też też... promocja? ano fajno...nie nie na wynos na wynos prosze"

+0

autor: iwon, dodał 2007-06-11 21:24komentuj


> GRATULACJE .Tak możesz myśleć, że już jesteś bliżej niż dalej :)
> trzymam kciuki i pozdrawiam koleżankę :)

DZIEKUJĘ i trzymam sie dalej dzielnie.również gorące pozdro dla koleżanki

+0

autor: Robi, dodał 2007-06-11 21:44komentuj

Albo rabat na chemoroidy ;) hihi
ale tak powaznie to mam ten sam problem i mnie przynosi ulge Lioton 1000

+0

autor: Aluunia44, dodał 2008-07-17 19:43komentuj


Mnie ulgę przynosi żel Aescin i nawet trochę je wzmacnia.
Jestem po pierwszej chemii, a mam już spaloną jedną i całe ręce skute.

+0

autor: Gosia82, dodał 2008-07-17 21:42komentuj


Ja mam podobny problem gdy byłam po 12 wlewie moje żyły odmówiły całkowicie posłuszeństwa przy 13 wlewie założono mi głębokie wkłucie (szkoda tylko że wkłuli się w szyje, ale podobno tak było łatwiej) dzięki temu nawet krew na wyniki pobierają mi z tego wkłucia :) i nic nie boli jutro kolejny 14 wlew jak dobrze że już bliżej końca pozdrawiam

+0

autor: Jerzy 32, dodał 2008-07-17 22:45komentuj

Ja przez całe 12 ABVD i 3 ICE (razem 10 miesięcy) trenowałem co drugi dzień mięśnie przedramion - dużo powtórzeń i krótkie przerwy między seriami, żeby maksymalnie pobudzić ukrwienie i wzmocnić układ naczyniowy na przedramionach.
Efekt - pomimo że moje żyły były już mocno sfatygowane (był to nawrót po 15 latach) to nigdy w czasie chemi nie było żadnych wynaczynień ani przekłuć wenflonów.
Wykonywałem takie ćwiczenia jak ugięcia przedramion ze sztangą w oparciu o ławkę (4 serie po 30 powtórzeń na jedną stronę i to samo na drugą, zaciskanie palcami expandera 4 serie po 50 powtórzeń, zwisy na drążku 4 serie aż puszczenia chwytu.

+0

autor: Jerzy 32, dodał 2008-07-17 23:35komentuj

Aha, zapomniałem dodać że robiłem po 2 serie zaciskania tuż przed założeniem wenflonu (oczywiście na osobności żeby nie budzić sensacji), żyły wychodziły trochę na wierzch a po wkłuciu krew od razu ciekła.
Po wlewie smarowałem też żyłe maścią z kasztanowca

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2026 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :