SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Storczyk85

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 33
gości: 33
użytkowników: 0

dzisiaj: 989
ogółem: 5273382
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1366

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Badanie PET.
1152012-04-28 04:56
autor: KooT, dodał 2005-03-02 22:43komentuj


Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.
Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...
I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...

ehh...


autor: 121277, dodał 2005-03-03 00:10komentuj

> 2005-03-02 22:43... KooT napisał(a):
> Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.
> Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...
> I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...

PET jest czynny. Dzisiaj moja znajoma jedzie na badanie - tyle, że prywatne. Za badanie tułowia płaci 7000 zł.
Miśka badanie czeka w maju.
Jak dla mnie - to skandal. Ludzie są niepoważnie, nie potrafią liczyć i nie zależy im na ludzkim zdrowiu.
Dopóki sami nie zachorują.
Pozdrawiam
Wiola


+0

autor: beata, dodał 2005-03-03 09:23komentuj

chore jest to,ze koszty leczenia są o wiele wyższe niż wczesne rozpoznanie nowotworu za pomocą PET-a..mam takie osobiste przemyślenia,bo Dominike zdiagnozowali na 1A,ale wykrycie guza wielkości 1cm to ok 1 mln komórek nowotworowych (tak powiedziała mi pani dr) czyli dość długi czas na wyhodowanie gada..Pet powinien wykryc zmiane juz przy ilości minimalnej..Powiedziano nam,że Domi jest całkowicie wyleczona-ale PETa nikt nie zlecił,skąd mam wiedzieć,że gdzies tam nie czai się 100 komórek,które dziś są niewidoczne a po roku spowodują że będzie ich 1mln..jakie będą nakłady na leczenie?pewnie wyższe niż ten cholerny PET..a czy ktoś z tych bęcwałów pomyślał co czuja Ci, którym powiedziano,że są zdrowi ,ze cudowna chemia ich wyleczyła a potem okazuje się,że jednak nie...bo badania, które były zrobione nie mogły wykazać tak nikłej zmiany,która po czasie ujawnia się ze zdwojona siłą...tego uczucia nie da się przeliczyć na żadne pieniądze..czy ktoś tam na tych wysokich stołkach pomyslał o tym jaki to koszmar?..proponuje,żeby temu co wstrzymuje dotacje do takich badań podać tak z jedną chemię..niech poczuje jak to jest..niech na własnej skórze przekona się co taki wlew robi z człowiekiem ..może wtedy coś się zmieni..smutne to :(


+0

autor: hela, dodał 2005-03-03 10:24komentuj

pomysl co do wysylania do Niemiec upadnie jak ten gdy byla propozycja wyslania do Czech bo jak sie okazuje wszedzie jest taniej niz w Polsce...ja podanie o PET przy podejrzeniu nawrotu zlozylam na poczatku stycznia do dzis nie wiem co bedzie dalej (gdyby funkcjonowaly zeszloroczne promesy jakos by poszlo ale pod koniec roku weszlo rozporzadzenie, ktore zabrania dawania indywidualnych promes)...moje papiery okrazyly Polske i wrocily..odpowiedz jest taka wyslalismy pani dokumenty do bydgoszczy i prosze czekac na badanie, ktore ma byc wykonane po podpisaniu umowy a negocjacje maja byc zakonczone 16.02-a tu guziczek z petelka bo mamy 3 marca i panowie nadal "negocjuja"...jeszcze jedna uprzejma pani mnie telefonicznie poinformowala czym ja sie przejmuje - PET to nie jest dla mnie kwestia zycia i smierci:/-no comment...
a poniewaz czuje sie coraz gorzej hematolog stwierdzil, ze nie ma co czekac robimy operacje - i tak dzieki cudownym polskim urzednikom musialam dac sie pokroic z mozliwoscia narazenia zycia po to by wiedziec czy ta cholerna zz wrocila czy nie...bo przeciez ja to robie dla wlasnej przyjemnosci i uprzykszania zycia innym...
mnie nasuwa sie jeden wniosek troche na zasadzie teorii spisku: umowe znowu podpisza w drugiej polowie roku ale do tego czasu jakas czesc pacjentow zdazy umrzec wiec znow ktos przypisze sobie w zaszczycie redukcje kosztow w sluzbie zdrowia:/

+0

autor: Anka, dodał 2005-03-03 23:17komentuj

Witam!
Kiedy wykonuje sie takie badanie? Czy tylko w Bydgoszczy? Czy mozna za granica? Wydaje mi sie, ze to powinien byc standard dla wszystkich. Cy faktycznie jest to bardziej miarodajne niz tomografia? Pozdrawiam.

+0

autor: beata, dodał 2005-03-04 07:19komentuj

witam..tak-tylko w Bydgoszczy wykonuje się takie badanie, miało być jeszcze w Gliwicach, ale nie doszło do skutku
tu możesz poczytac sobie wszystko o PET-cie http://www.pet-ct.com.pl/glowna.htm...
pozdrawiam

+0

autor: hela, dodał 2005-03-04 10:19komentuj

> 2005-03-03 23:17... Anka napisał(a):
> Witam!
> Kiedy wykonuje sie takie badanie? Czy tylko w Bydgoszczy? Czy mozna za granica? Wydaje mi sie, ze to powinien byc standard dla wszystkich. Cy faktycznie jest to bardziej miarodajne niz tomografia? Pozdrawiam.


Badanie za granica mozna wykonac jak najbardziej ale jak na razie za wlasna kase, najblizej to Czechy i Niemcy-podobno ich koszt to 1500euro.
z tym "standardem dla wszytkich" to czysta utopia, wiele razy czytalismy posty np. o tym jak niektorzy nie mogli sie doprosic o zwykla morfologie przed podaniem kazdej chemii, czy tez o tk w polowie leczenia...:/
o tym, ze PET jest bardziej miarodajny mowi wiekszosc onkologow, tomografia pokazuje zmiane(jej wielkosc, usytuowanie) a PET na podstawie gromadzenia sie znacznika w ciele potrafi dodatkowo pokazac gdzie znajduja sie nawet male ogniska nowotworowe..na ten temat pisalismy juz w starszych watkach o PET-zyce milej lektury:)

+0

autor: małgo, dodał 2005-03-04 11:28komentuj

Mam jeden komentarz odnosnie naszej polskiej rzeczywistosci, ostra paranoja!Ja po zakonczonym leczeniu usłyszałam iz w zasadzie nie ma potrzeby wykonywania w moim przypadku wszelkich badan obrazowych (mowa o zwykłym standardowym TK, Usg bo PET to juz badanie totalnie nieosiagalne, pozostające w sferze marzen!) gdyz mam remisje i jestem całkowicie wyleczona ,dodam iz została stwierdzona przez badanie manualne.Usłyszałam pokaze sie pani ze 3 razy w pierwszym roku po leczeniu a pozniej to juz te kontrole beda zadko aby pani nie stresowac.No i coz pozostaje mi tylko na własny koszt wykonywac badania i prywatnie konsultowac z hematologiem płacąc 100 zł za wizyte.

+0

autor: hela, dodał 2005-03-04 12:12komentuj

> 2005-03-04 11:28... małgo napisał(a):
> Mam jeden komentarz odnosnie naszej polskiej rzeczywistosci, ostra paranoja!Ja po zakonczonym leczeniu usłyszałam iz w zasadzie nie ma potrzeby wykonywania w moim przypadku wszelkich badan obrazowych (mowa o zwykłym standardowym TK, Usg bo PET to juz badanie totalnie nieosiagalne, pozostające w sferze marzen!) gdyz mam remisje i jestem całkowicie wyleczona ,dodam iz została stwierdzona przez badanie manualne.
No i coz pozostaje mi tylko na własny koszt wykonywac badania i prywatnie konsultowac z hematologiem płacąc 100 zł za wizyte.



Małgo w 100% popieram... tylko widzisz, ze nasze narzekania na nic sie zdaja a pacjent w Polsce jest traktowany jak zlo konieczne...w naszej sytuacji wydamy te ostatnie 100zl zeby kontrola stanu zdroweczka moga miec miejsce i dlatego zawsze znajda sie osoby, ktore beda na tym zerowac...przed operacja (kiedy jescze nie wiedzialam ze ja bede miec) zastanawialam sie czekajac na PET czy nie wziasc kredytu na te 6-8tys zeby miec to wreszcie z glowy...przeciez to jest absurd, zeby dochodzilo do takich sytuacji...
i jedno slowo gorzkiego komentarza do wszytkich programow mowiacych o skandalu z PET...czemu zawsze przedstawiono opinie panow po obu stronach stolu negocjacyjnego (zreszta zwykla degrengolada) a nikt nie pokusil sie o to by dotrzec chocby do jednego pacjenta i pozwolic mu w dobie wolnych mediow wyrazic to, co czuje w takiej sytuacji??????


+0

autor: KooT, dodał 2005-03-04 20:46komentuj


A dzis rodzice mi mowili ze w radio cos gadali ze...
Jakas firma jest w stanie zbudowac w Polsce dwa PETy w ciaglu 2 miesiecy i cena badania bedzie na poziomie 4tys.
Ktos moze cos wiecej wie o tym?

+0

autor: Michal, dodał 2005-03-04 22:35komentuj

Odpowiedzi już sobie udzielilismy - bo w tym wszystkim pacjent jest tylko przeszkodą.
a puenta
"Panie doktorze czy to prawda ze zdrowia nie mozna kupić za żadne pieniadze ?
A kto panu takich głupot nagadał"

Co do zbudowania dwóch PETów - jeśli ten ktoś dał łapówe i ma zagwarantowany kontrakt z NFZ - to z pewnością wkrótce powstaną.
jeśli nie - to
Mnie bulwersuje co innegO:
ZA CZYJE PIENIADZE ZAKUPIONO PET W BYDGOSZCZY?
Sądze ze za nasze składki ew inne środki budżetowe. czyli też nasze.
Więc do k.. nedzy - co to znaczy ze ktoś tam nie chce sie zgodzić na takie albo inne stawki ?

+0

autor: Piotr, dodał 2005-03-05 02:34komentuj

> 2005-03-04 20:46... KooT napisał(a):
> A dzis rodzice mi mowili ze w radio cos gadali ze...
> Jakas firma jest w stanie zbudowac w Polsce dwa PETy w ciaglu 2 miesiecy i cena badania bedzie na poziomie 4tys.
> Ktos moze cos wiecej wie o tym?

Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.


+0

autor: hela, dodał 2005-03-05 10:55komentuj

> 2005-03-04 22:35... Michal napisał(a):
> Odpowiedzi już sobie udzielilismy - bo w tym wszystkim pacjent jest tylko przeszkodą.
> a puenta
> "Panie doktorze czy to prawda ze zdrowia nie mozna kupić za żadne pieniadze ?
> A kto panu takich głupot nagadał"
>
> Co do zbudowania dwóch PETów - jeśli ten ktoś dał łapówe i ma zagwarantowany kontrakt z NFZ - to z pewnością wkrótce powstaną.
> jeśli nie - to <lol>
> Mnie bulwersuje co innegO:
> ZA CZYJE PIENIADZE ZAKUPIONO PET W BYDGOSZCZY?
> Sądze ze za nasze składki ew inne środki budżetowe. czyli też nasze.
> Więc do k.. nedzy - co to znaczy ze ktoś tam nie chce sie zgodzić na takie albo inne stawki ?


w sr lub w czw na stronie wp.pl w "aktualnosciach" byl do sciagniecia plik mp3 z 1 min reportazem na temat skandalu z PET, z tego cudnego sluchowiska dowiedzialam sie tyle, ze aparatura nie zostala zakupiona z dotacji budzetowych jak twierdzi MZ ale z ogromnego kredytu zaciagnietego przez CO w Bydgoszczy, dyrektor tegoz CO stwierdzil, ze mial pisemne zapewnienie (to gdzie ono jest teraz skoro "mial"?)od MZ ze kontrakty beda bo inaczej kredtu by nie dostal, a na dokladke dodali opinie prezesa NFZ, ktory mowi, ze CO nie chce z nimi gadac o cenie i w jego opinii tak wysoka cena w duzej mierze ksztaltowana jest przez place:/
czyli jednym slowem jakos nie widac ze ktos mialby ustapic a ty przecietny Polaku cierp bo przeciez martyrologia w kazdej postaci to domena naszego narodu:/


+0

autor: hela, dodał 2005-03-05 11:08komentuj

> 2005-03-05 02:34... Piotr napisał(a):
> > Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.
>

widzisz Piotr ja jestem z G-c i u nas tez mial PET stanac a jakos na razie nic nie slychac...problem jest nie w tym, ze ktos moze go sobie kupic i postawic czy tez nie, ale w tym, ze jesli aparat stanie a nie dostanie sie kontraktu to mozna sobie co najwyzej na niego popatrzec i raz w tym zetrzec kurz:/
a przecietny posel w Polsce to nawet nie wie, ze u nas w kraju stoi cos takiego-nawet niektorzy lekarze nie wiedza:/


+0

autor: KooT, dodał 2005-03-05 11:23komentuj


http://www.wprost.pl/ar/?O=61619
"W krajach zachodnich standardem jest PET mniej więcej na milion mieszkańców. Amerykanie mają ponad 200 skanerów, Niemcy - 80, Francuzi docelowo będą mieć 70."
A Polska 1!!!!


+0

autor: Piotr, dodał 2005-03-05 17:07komentuj

> 2005-03-05 11:08... hela napisał(a):
> > 2005-03-05 02:34... Piotr napisał(a):
> > > Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.
> >
>
> widzisz Piotr ja jestem z G-c i u nas tez mial PET stanac a jakos na razie nic nie slychac...problem jest nie w tym, ze ktos moze go sobie kupic i postawic czy tez nie, ale w tym, ze jesli aparat stanie a nie dostanie sie kontraktu to mozna sobie co najwyzej na niego popatrzec i raz w tym zetrzec kurz:/
> a przecietny posel w Polsce to nawet nie wie, ze u nas w kraju stoi cos takiego-nawet niektorzy lekarze nie wiedza:/
>

u nas wygląda to na razie tak (art. Marka Szemplińskiego) z lokalnej GW:

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,3...

Wrocławscy naukowcy i lekarze dogadują się, żeby wspólnie wybudować urządzenie do pozytronowej tomografii komputerowej (PET)

Naukowcy i politycy chcą współdziałać w staraniach o budowę PET we Wrocławiu. Środowiskowe porozumienie w tej sprawie opracuje w ciągu dwóch tygodni profesor Henryk Kozłowski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Takie decyzje zapadły w sobotę podczas konferencji poświęconej pozytronowej tomografii komputerowej. Oprócz lokalnych polityków wzięli w niej udział rektorzy wrocławskich uczelni - prof. Leszek Paradowski z Akademii Medycznej, prof. Michał Mazurkiewicz Akademii Rolniczej i prof. Zdzisław Latajka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ustalono, że wspólne wystąpienie środowisk naukowych daje największą szansę na pozyskanie środków z Komitetu Badań Naukowych i z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Wart ponad 20 mln zł PET w Polsce działa tylko w Bydgoszczy, ale chce go mieć także kilka innych miast.

- Dowiedzieliśmy się, jakie warunki trzeba spełnić, żeby urządzenie działało. Pieniądze, choć ważne, to nie wszystko. Potrzebna jest kadra, której w Polsce brakuje, miejsce i oczywiście środki na utrzymanie - tłumaczy rektor UWr Zdzisław Latajka, przewodniczący komitetu budowy PET.

Utrzymanie urządzenia ułatwi stosowanie go do badań naukowych, poza diagnostyką. Także ze strony wrocławskiego oddziału NFZ padły obietnice, że będzie łożył na diagnostykę, gdyby PET był we Wrocławiu.

- Jestem przekonany, że potrzebujecie tego urządzenia i kiedyś będzie ono tak powszechne jak tomograf czy rezonans komputerowy. Badania pokazują, że PET powinien obsługiwać jeden do półtora miliona ludzi, w Polsce zatem przydałoby się ich co najmniej kilkanaście - powiedział Grzegorz Romanowicz z Akademii Medycznej w Gdańsku, który pracuje na urządzeniu bydgoskim.


+0

autor: Michał, dodał 2005-03-05 17:18komentuj

> Utrzymanie urządzenia ułatwi stosowanie go do badań >naukowych, poza diagnostyką. Także ze strony wrocławskiego >oddziału NFZ padły obietnice, że będzie łożył na diagnostykę, >gdyby PET był we Wrocławiu.

<LOL> - ponieważ PET od 1 I 2005 został właczony do puli badań "kontraktowanych centralnie" - lokalny NFZ na 99% nie bedzie miał brawa wylożyć na aparat ani zeta jeśli nie bedzie kontraktu.

IMHO jakby taki PET był w W-wie -pieniadze by sie szybko znalazły
albo postawi go ta firma lekarska w której radzie nadzrorczej zasiada(ła) zona M. Belki

+0

autor: hela, dodał 2005-03-06 11:10komentuj

> 2005-03-05 17:07... Piotr napisał(a):
>> Wrocławscy naukowcy i lekarze dogadują się, żeby wspólnie wybudować urządzenie do pozytronowej tomografii komputerowej (PET)
>
> Naukowcy i politycy chcą współdziałać w staraniach o budowę PET we Wrocławiu.



ja nie kwestionuje, ze dzieje sie u was wiele dobrego w tej sprawie i licze, ze owoce pojawia sie szybko ale zobacz sam jak to brzmi: "chca wspoldzialac....dogaduja sie..." wiec jak na razie jest to faza rodzenia sie idei...w Bygdoszczy doszlo do finalizacji i co???? i nikt po kilkudzisieciu telefonach nie umie mi wyjasnic w zadnym oddziale nfz czemu czekam na to badanie od poczatku stycznia i nic sie nawet o milimetr nie poruszylo do przodu (o poziomie kultury co niektorych osob, z jakimi rozmawialam nie wspominam-zenada)...a co do naszych cudnych politykow-nie ma co komentowac, nie sadze zeby ktorys z nich kazdego wieczora zasypial z mysla, iz kazdego nastepnego dnia masz ponad milion komorek nowotworowych wiecej...moze poprosimy WOŚP zeby w przyszlym roku zagrala na refundacje badan PET bo innej szansy nie widze:/


+0

autor: Ali, dodał 2005-03-07 16:11komentuj

Czesc,

tak szybko liczac - 1500e to okolo 6000 pln + 1000 na podroz to wychodzi 7000pln.

Jezeli to ma kosztowac tyle samo co w polsce i mam miec zrobione wiecej lepiej i bez laski - to chociaz mialbym wziasc kredyt to tak zrobie.

Szkoda czasu... tu chodzi o WIELKA kase... ktora idzie do Warszawy - pacjent to.... no coz..... sami wiecie..... Kto ma inne zdanie - jego sprawa. Ja stracilem zludzenia ACZKOLWIEK WSZYSCY MOI LEKARZE BYLI OK - TO SYSTEM JEST CHORY. A kto go tworzy - no przeciez ze WARSZAWA!!! A z czego oni zyja - z VAT + Akcyzy + Skladek - cwaniaki co?

Sorki, jestem bardzo wkurzony na ten system i musze isc na kawe, bo zaraz zaczne nawolywac do anarchii, ale jak widze co te PALANTY robia w Warszawie to krew mnie nagla zalewa.


A tak swoja droga, czy robil ktos z Was PET calego ciala?
Czy ma ktos namiar na klinike w Niemczech, ktora robila takie badanie?



+0

autor: hela, dodał 2005-03-07 19:16komentuj

> 2005-03-07 16:11... Ali napisał(a):
> > A tak swoja droga, czy robil ktos z Was PET calego ciala?


pacjent z ziarnica powinien miec robione cale cialo tak jak i przy bialaczce....
nie przepraszaj, ze narzekasz na system:) ja jakbym dorwala kogos z tych ludzi to naplulabym im w twarz i tyle!!!dobrze, ze w najblizszym czasie nie wybieram sie do Wawy;)
co do peta to dostalam takiego linka od znajomego do Monachium http://www.diagnoseklinik-muenchen....


+0

autor: Michał, dodał 2005-03-07 19:50komentuj

> 2005-03-07 16:11... Ali napisał(a):
> Czesc,
>
> tak szybko liczac - 1500e to okolo 6000 pln + 1000 na podroz to wychodzi 7000pln.
>
> Jezeli to ma kosztowac tyle samo co w polsce i mam miec zrobione wiecej lepiej i bez laski - to chociaz mialbym wziasc kredyt to tak zrobie.

Ale nie słyszałem o tym, żeby ktoś kwestionowal fachowośc PETu w Bydgoszczy.
A za kase mozesz zrobić PET w Bydgoszcy praktycznie od ręki. Czy zamierzasz placić szkopom dla zasady?


+0

autor: KooT, dodał 2005-03-08 14:59komentuj


Wlasne w TVN24 powiedzieli, ze NFZ dogadal sie wstepnie z Bydgoszcza. Cena badania 4.5tys. Ale beda dalej prowadzone rozmowy juz w Bydgoszczy.
Swiatelko w tunelu? :)


+0

autor: Małgorzata, dodał 2005-03-09 15:23komentuj

> 2005-03-02 22:43... KooT napisał(a):
> Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.
> Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...
> I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...
>
> ehh...
> PROSZE JESLI KTOS MA NAMIAR na to gdzie w Czechach zrobic badanie PET i za ile prosze o informacje
>


+0

autor: hela, dodał 2005-03-09 16:31komentuj

> 2005-03-09 15:23... Małgorzata napisał(a):
> > 2005-03-02 22:43... KooT napisał(a):
> > Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.
> > Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...
> > I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...
> >
> > ehh...
> > PROSZE JESLI KTOS MA NAMIAR na to gdzie w Czechach zrobic badanie PET i za ile prosze o informacje
> >
>

wlasnie wrocilam z wycieczki do hematologa i slyszalam w radyjku po drodze, ze dzis moga zakonczyc sie negocjacje podpisaniem umowy..wiecie cos? jutro dryniam do CO jaki efekt:)
co do badania w Czechach Malgosiu, takie info powinien miec Twoj oddzial nfz (gdzie to wiedza na pewno , za ile raczej nie:/), nie wiem czy jestes ze Slaska bo u nas byl taki pomysl wysylania do Czech wiec rowniez moge zadzwonic do mojego odzialu i wypytac jesli nie uzyskasz takiego info w swoim...
pozdrawiam


+0

autor: hela, dodał 2005-03-09 19:48komentuj

wlasnie w wiadomosciach w tvp1 podali, ze podpisano porozumienie w sprawie PET:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

+0

autor: Małgosia, dodał 2005-03-09 22:19komentuj

> 2005-03-09 19:48... hela napisał(a):
> wlasnie w wiadomosciach w tvp1 podali, ze podpisano porozumienie w sprawie PET:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
mam tu sytuacje wyjątkową powiedz mi jak przeskoczyc to dziecko nie moze czekac nie ma miesiaca by czekac jakie drzwi opukac by tam dostac miejsce na badanie juz

+0

autor: Aisak, dodał 2005-03-09 23:06komentuj

Skoro podpisano porozumienie to chyba jest tak jak było-wystarczy skierowanie od lekarza prowadzącego z uzasadnieniem konieczności wykonania badania i pełną dokumentacją. U mnie od skierowania na badanie do zaproszenia telefonicznego z Centrum w Bydgoszczy i badania PET nie minął chyba nawet miesiąc. Było to po leczeniu w listopadzie/grudniu 2004 roku.

+0

autor: hela, dodał 2005-03-10 20:48komentuj

> 2005-03-09 23:06... Aisak napisał(a):
> Skoro podpisano porozumienie to chyba jest tak jak było-wystarczy skierowanie od lekarza prowadzącego z uzasadnieniem konieczności wykonania badania i pełną dokumentacją. U mnie od skierowania na badanie do zaproszenia telefonicznego z Centrum w Bydgoszczy i badania PET nie minął chyba nawet miesiąc. Było to po leczeniu w listopadzie/grudniu 2004 roku.


no i wlasnie moze byc problem z tym czekaniem bo ludzie zapobiegliwie juz od poczatku roku czekajac na umowe wysylali swoje skierowania (mnie tez tak doradzono) i podobno wedlug kolejnosci ich naplywania mialy byc wykonywane badania...nie wiem jak jest w dniu dzisiejszym...moze cos uleglo zmianie...ktos w koncu musial chyba przejrzec te skierownia i ocenic kto natychmiast na badanie a kto potem?
do Malgosi: kobieto dzwon tam lub jedz!!!! rozmawiaj z kierownikiem i jesli jest to sytuacja podbramkowa to przeciez musza cos zrobic!!!!niestety nie dysponuje zadnym prywatnym namiarem zeby moc to przyspieszyc...czekalam tej umowy jak wielu i przyslowiowa kania deszczu...jesli stac cie na to zeby wylozyc kase to podejrzewam, ze zrobia to od "reki"
trzymam kciuki

+0

autor: Ali, dodał 2005-03-13 16:15komentuj

http://www.rmf.pl/wiadomosci/?id=79...

+0

autor: Ali, dodał 2005-03-13 16:25komentuj

I jeszcze jeden:
http://www.rmf.pl/wiadomosci/index....

z komentarzem:
jak przeczytalem tresc reportarzu to tylko dwa slowa mi przyszly do glowy: K... MAC !!!!

a te 6 tysiecy niech sobie w spodnie wloza i zaczna kombinowac jak dzialac efektywniej zamiast jak by tu najwiecej kasy wyciagnac!

Ale jestem wkurzony!

KORWIN MIKKE NA PREZYDENTA !!!

UAAAAAAAAAAA !!!!!!

Ale jestem WSCIEKLY !!!!!

+0

autor: golem74, dodał 2005-03-22 11:16komentuj

> 2005-03-03 09:23... beata napisał(a):
> chore jest to,ze koszty leczenia są o wiele wyższe niż wczesne rozpoznanie nowotworu za pomocą PET-a..>
Wyjasnienie tej tego jest proste.
Mamy tutaj doczynienia z potężnym lobby farnmaceutycznym.
Gdyby nowotwory wykrywano w tak wczesnym stadium że nie było by konieczności stowania drogiego leczenia farmakologicznego gdzie czesto koszt jednego zastrzyku to 1000-2000pln częściowo (czasami refundowane przez panstwo co jest na rękę tym producentom leków). Koncernom farmaceutycznym uciekłoby parę miliardów dolarów

+0

autor: PaWell, dodał 2005-03-23 18:30komentuj

więcej informacji o samym PET
http://www.slcj.uw.edu.pl/pet/Pl/Ko...

+0

autor: PaWell, dodał 2005-03-23 18:59komentuj

> Wyjasnienie tej tego jest proste.
> Mamy tutaj doczynienia z potężnym lobby farnmaceutycznym.
jakiaś mania prześladowcza ? zaraz się dowiem, iż jest
potężne lobby firm farmaceutycznych walczących z antykoncepcją bo to przecież eliminowanie potencjalnych konsumentow usług medycznych w przyszłości.
albo lepiej... potężne lobby przemysłu spożywczego walczy o wzrost populacji ludności (poprze walkę z antykoncepcją i propagowanie modelu rodziny 2+2 )... przecież to skukuje większą sprzedawalnością produktów ...
nie dajmy się zwariować... przypomina mi to dowcip sprzed lat kiedy jeden z satyryków tłumaczył w ten sposób problemy z zakupem mięsa/wędlin ( były takie czasy ) jako
"walkę Państwa z alkoholizmem poprzez odcięcie od zagrychy"

+0

autor: Michał, dodał 2005-03-23 21:51komentuj

Pawell.. to niestety nie jest śmieszne.
Wskazówka: wiesz co to jest lista 500 Forbes. I ktoś policzył, że 10 obecnych na niej największych firm farmaceutycznych ma zyski większe niz 490 pozostałych firm (a są tam M$, koncerny samochodowe naftowe itp)Za 100% ścisłośc tej informacji nie ręczę.
Nie wierzysz -poczytaj o próbach wykopania z rynku polskiego rodzimej insuliny zanim jeszcze znalazła sie w aptekach.. poczytaj O AMERYKANSKIM sledztwi w sprawie korumpowania personelu medycznego w Polsce przez firmę farmaceutyczną.
Robienie z wszystkich niewygodnych oszołomów/faszystów czy innych grzybów to ulubiona metoda pewnej Gazety.. nie trzeba wtedy odnosić sie do racji strony przeciwnej, prawda?

+0

autor: PaWell, dodał 2005-03-24 15:54komentuj

> 2005-03-23 21:51... Michał napisał(a):
> Wskazówka: wiesz co to jest lista 500 Forbes. I ktoś policzył, że 10 obecnych na niej największych firm farmaceutycznych ma zyski większe niz 490 pozostałych firm (a są tam M$, koncerny samochodowe naftowe itp)Za 100% ścisłośc tej informacji nie ręczę.

Co to może oznaczać ?
Jedynie że ludzie chcą się leczyć... można sobie wyobrazić odwrotną sytuację... firmy farmaceutyczne na końcu skali.. a ty dalej leczysz się u szamana.


> Nie wierzysz -poczytaj o próbach wykopania z rynku polskiego rodzimej insuliny zanim jeszcze znalazła sie w aptekach.. poczytaj O AMERYKANSKIM sledztwi w sprawie korumpowania personelu medycznego w Polsce przez firmę farmaceutyczną.


to samo jest na wszystkich innych rynkach, ropa, broń, samochody, usługi pogrzebowe, itp. itd.... w takim świecie żyjemy... farmacja niczym specjalnym nie różni się od pozostałych gałęzi rynku poza tym że dotyka nas bardzo bezpośrednio w chwilach największej słabości.

> Robienie z wszystkich niewygodnych oszołomów/faszystów czy innych grzybów to ulubiona metoda pewnej Gazety.. nie trzeba wtedy odnosić sie do racji strony przeciwnej, prawda?

nie robię z nikogo oszłoma.. proszę jedynie o trzeżwość w osądach i nie podciąganie wszystkiego pod jeden mianownik.
Bo w sumioe dlaczego nie mówimy o spisku banków... przecież one dają kredyty na prowadzenie ziałalności przez firmy farmaceutyczne więc pośrednio wpływają na całą sytuację...
a banki... obracają pieniędzmi inwestorow... akcjonariuszy... nas samych... czyli CO ? ja poprzez łańcuszek powiązań wpływam w pewnym sensie na tą całą sytuację.
Jakbyśmy żyli gdzie indziej i w innych czasach to nie byłoby takich problemow... dlaczego w innych miejscach na świecie może być inaczej ? bo tam mieszkają inni ludzie którzy inaczej kształtują swoją rzeczywistość, zamiast gadać trzeba wziąść się za robienie czegoś...

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-02 21:28komentuj


czytaj blog
> 2005-03-23 21:51... Michał napisał(a):
> > 2005-03-23 18:59... PaWell napisał(a):
> > > 2005-03-22 11:16... golem74 napisał(a):
> > > Wyjasnienie tej tego jest proste.
> > > Mamy tutaj doczynienia z potężnym lobby farnmaceutycznym.
> > jakiaś mania prześladowcza ?
> Pawell.. to niestety nie jest śmieszne.

nie jest. Paweł, bronisz koncernow farmaceutycznych (wiem, mozesz bronic kazdej mysli z ktora sie zgadzasz).. a napisz moze gdzie pracujesz.. bo w innych watkach podawales swoj email zwrotny, a w tym watku "przypadkiem" zapomniales. albo podam za Ciebie, a co mi tam..
http://www.egis.pl

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-03 02:34komentuj

> 2005-04-02 21:28... Baldi napisał(a):
a napisz moze gdzie pracujesz.. bo w innych watkach podawales swoj email zwrotny, a w tym watku "przypadkiem" zapomniales. albo podam za Ciebie, a co mi tam..
> http://www.egis.pl
No to ladnie... "wyszlo szydlo z worka"

+0

autor: Piotr, dodał 2005-04-03 03:07komentuj

> 2005-04-03 02:34... Asica napisał(a):
> No to ladnie... "wyszlo szydlo z worka"

O matko, sięgnijcie trochę głębiej, choćby tu: http://egis.pl/idp_2.php - lista leków sprzedawanych przez tę firmę. Widzicie tam leki przeciwziarnicze?
Zakładacie z góry spisek, tymczasem facet przez to, że pracuje w takiej firmie, może mieć zwyczajnie wiedzę na temat.
Smutne to strasznie, bo przeszedł to samo piekło, a oskarżacie go bez cienia wątpliwości.
Czy jeśli napiszę na forum, że "wszyscy sędziowie są skorumpowani", a jakiś prawnik mi napisze, że nie wiem o czym mówię, zarzucicie mu udział w spisku?
Teorię o działaniach firm farmaceutycznych na rzecz sabotowania diagnostyki onkologicznej w Polsce każdy rozsądny człowiek uzna za bzdurę, czy pracuje w takim przemyśle, czy nie. Dajcie spokój.

Pozdrawiam


+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-03 05:57komentuj


czytaj blog
> 2005-04-03 03:07... Piotr napisał(a):
> Zakładacie z góry spisek
nie wkladaj mi w usta czegos, czego nie napisalem.

+0

autor: Hela, dodał 2005-04-03 09:25komentuj

> 2005-04-03 03:07... Piotr napisał(a):
> > > O matko, sięgnijcie trochę głębiej, choćby tu: http://egis.pl/idp_2.php - lista leków sprzedawanych przez tę firmę. Widzicie tam leki przeciwziarnicze?
> Zakładacie z góry spisek, tymczasem facet przez to, że pracuje w takiej firmie, może mieć zwyczajnie wiedzę na temat.
> Smutne to strasznie, bo przeszedł to samo piekło, a oskarżacie go bez cienia wątpliwości.
> Czy jeśli napiszę na forum, że "wszyscy sędziowie są skorumpowani", a jakiś prawnik mi napisze, że nie wiem o czym mówię, zarzucicie mu udział w spisku?
> Teorię o działaniach firm farmaceutycznych na rzecz sabotowania diagnostyki onkologicznej w Polsce każdy rozsądny człowiek uzna za bzdurę, czy pracuje w takim przemyśle, czy nie. Dajcie spokój.
>
> Pozdrawiam
>


jakos nie czuje, ze ktos tu kogos "oskarza".... jesli Pawel mial ochote i odwage napisac to co stoi wyzej to musi takze wysluchac komentarzy...taka jest istota forum, a moze sie myle?
jesli ktos dysponuje "wieksza iloscia rozsadku" niz ja to chcialabym znac tylko jedna odpowiedz: jak mam sobie tlumaczyc fakt, iz skierowanie na PET mialam wydane 31.12 a badanie mam w kwietniu, w miedzyczasie musialam poddac sie operacji niebezpiecznej dla mnie?????LGM juz wtedy buszowalo po moim ciele:/
nie robmy z siebie "tytanow"-ja jestem tylko czlowiekiem i filozofie typu, to ksztaltuje twoja cierpliwsc wewnetrzna juz dawno mnie nie bawia:/


+0

autor: Piotr, dodał 2005-04-04 04:00komentuj

Baldi:

Oczywiście, nie są to Twoje słowa - ale wskazałeś kierunek ataku.

Gdyby ta dyskusja wyglądała tak:

X: Chińczycy rządzą światem i blokują leczenie chorych na raka.
Pawell: Bzdury gadasz, ha ha ha.
Y: Pawell to nie jest śmieszne.
Baldi: Nie jest, tak się składa, że w mejlu Twoja sygnaturka brzmiała Paweł Guang-Xu
Z: Mamy Cię!

to czy jej absurdalność bylaby bardziej widoczna? ;-)

+0

autor: Piotr, dodał 2005-04-04 04:05komentuj

A wracając do meritum: zamieszanie z PETem to kolejny dowód zupełnej niewydolności i nieelastyczności obecnego systemu opieki zdrowotnej, kasy chorych nie były idealne, ale zaczynały się (bardzo powoli) sprawdzać, docierać - w tym momencie podcięto im korzenie przez centralizację. Nie ma w nowożytnej historii OZ instytucji, którą bym gorzej oceniał od NFZ.

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-04 04:32komentuj

> 2005-04-04 04:05... Piotr napisał(a):
> A wracając do meritum: zamieszanie z PETem to kolejny dowód zupełnej niewydolności i nieelastyczności obecnego systemu opieki zdrowotnej, kasy chorych nie były idealne, ale zaczynały się (bardzo powoli) sprawdzać, docierać - w tym momencie podcięto im korzenie przez centralizację. Nie ma w nowożytnej historii OZ instytucji, którą bym gorzej oceniał od NFZ.
lobby farmaceytyczne + NFZ + etc = POLITYKA ,a chorzy ludzie umieraja.. :( obluda w kazdej postaci jest odrazajaca...

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-04 09:03komentuj


czytaj blog
> 2005-04-04 04:00... Piotr napisał(a):
> Gdyby ta dyskusja wyglądała tak:
[.. cut .. przypowiesc o Chinczyku, ktory uzywa sygnaturki w mailu]
> to czy jej absurdalność bylaby bardziej widoczna? ;-)
dobrze, ze mrugnales oczkiem ;) ja po prostu padlem na podloge ze smiechu i dopiero po kilku minutach podnioslem sie znow na krzeslo. ^^

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-04 14:23komentuj

> 2005-04-04 04:05... Piotr napisał(a):
> ... Nie ma w nowożytnej historii OZ instytucji, którą bym
> gorzej oceniał od NFZ.

cóż... podzielam Twój pogląd ... na nasze nieszczęście nie jesteśmy wyjątkiem na mapie świata... wydawałoby się że w Canadzie jest inaczej, ale

"As many as 100 children in Newfoundland face 30-month waits for the high-tech scans, said Geoffrey Higgins"- 30 miesięcy to 2i pół roku oczekiwań....

"At the Ville Marie PET/CT Centre in Montreal, for example, patients can pay $2,500 and bypass months-long waits at hospitals" - 2.500 $ to cena "prywatnego CT"

"We have all these services in the public system, but if some people don't want to wait and they want to pay, that's their personal choice," - z tej wypowiedzi wynika, że system publicznej opieki zdrowotnej w Kanadzie gwarantuje dostęp do CT, jeśli ktoś nie chce czekać to może skorzystać z prywatnych klinik...

http://www.liberty-page.com/issues/...

Według mnie problem nie leży w samej li tylko służbie zdrowia ale wogóle w "polityce firm ubezpieczeniowych". Taki NFZ przecież w pewnym sensie jest "ubezpieczycielem"a a doświadczenia z firmami ubezpieczeniowymi na całym świecie są fatalne... bez względu na to czy chodzi o ubezpieczenie samochodu, domu, życia czy zdrowia. Poltyka jest jak zwykle taka sama - pobrać składki oraz utródnić dostęp do świadczeń a jeśli się nie da to realizować je na minimalnym możliwym poziomie." Czyli sam pomysł "kontraktowania" usług medycznych już jest podejrzany, jeśli każdy z nas miałby coś w rodzaju "medycznej karty kredytowej" to płacilibyśmy tam gdzie byśmy chcieli, prawa rynku same by ustaliły ceny i dostępność usług.
Taki PET na przykład... jeśli pacjent miałby pełen wpływ gdzie wydaje swoje pieniądze ( czyli barak pośrednika jakim jest NFZ ) to co stłoby na przeszkodzie sprowadzić mobilny PET ( nie wymaga dużych inwestycji i można go szybko przemieścić w inne miejsce ) albo zainwestować w budowę innego ośrodka. Zauważmy że problem PET w Polsce pojawił się gdy zaistniały na przeciw siebie dwa monopole.
- klinika - jedyna w Polsce - dyktuje ceny jak najwyższe bo wie że nikt inny nie oferuje usługi
- NFZ ubzepieczyciel, refundator - jedyny w Polsce, dyktuje ceny jak najniższe bo wie, że nikogo nie innego nie stać na zakup specjalizowanych usług.

a my... ten drobny pyłek jedynie służymy jako tło rozgrywki gospodarczej między monopolistami. Płacimy składki i nie mamy żadnego wpływu na sposób ich wydawania...

/PM

PS.na liście wypowiadam się jako osoba prywatna, by bardziej podkreślić ten fakt od dziś będę podpisywać się emailem: mpawell@o2.pl

+0

autor: Ali, dodał 2005-04-04 20:54komentuj

kochani...
z fajnego tematu zrobila sie przpychanka...

sami wiecie ze chodzi o WIELKA kase...
a polityka jest i pozostanie brudnym scierwem

jestem zbyt poirytowany - szkoda czasu!

proponuje zakonczyc ta dyskusje i skupic sie mocno na tym zeby miec tego PET'a - nam to moze byc naprawde potrzebne.

gwarantuje wam ze nie naprawimy tego swiata, ale peta mozemy wywalczyc!

natomiast bardzo chetnie wezme udzial w dyskusji na temat etyki w polityce i business'ie - jezeli ktos zalozy taki watek.

i troche przewrotnie na koniec - KRWIN NA PREZYDENTA :D !

czesc

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-05 12:25komentuj

> 2005-04-04 20:54... Ali napisał(a):

> gwarantuje wam ze nie naprawimy tego swiata, ale peta mozemy wywalczyc!

między innymi dlatego powstało stowarzyszenie.
Jako organizacja pacjentow możemy być stroną, to samo jeśli chodzi o prawa pacjenta, dostęp do leczenia nowoczesnymi metodami itp. itd. ...

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-05 13:27komentuj


czytaj blog
> 2005-04-05 12:25... PaWell napisał(a):
> > 2005-04-04 20:54... Ali napisał(a):
> > nie naprawimy tego swiata, ale peta mozemy wywalczyc!
> między innymi dlatego powstało stowarzyszenie.
> Jako organizacja pacjentow możemy być stroną
za rok od dzisiaj chetnie zobacze ILE wywalczycie PETow dla pacjentow.

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-05 13:52komentuj

> 2005-04-05 13:27... Baldi napisał(a):
> za rok od dzisiaj chetnie zobacze ILE wywalczycie PETow dla pacjentow.

może żadnego, ale to nie oznacza żeby nie próbować...
To tak samo jakbyś zapytał czy warto podejmować leczenie...
przecież nikt Ci nie zagwarantuje jaki będzie rezultat...
pewnie najlepiej by było się polożyć i czekać... nikt inny nie zmieni naszej sytuacji poza nami samymi.


+0

autor: 121277, dodał 2005-04-05 13:56komentuj

> 2005-04-05 13:27... Baldi napisał(a):
> > 2005-04-05 12:25... PaWell napisał(a):
> > > 2005-04-04 20:54... Ali napisał(a):
> > > nie naprawimy tego swiata, ale peta mozemy wywalczyc!
> > między innymi dlatego powstało stowarzyszenie.
> > Jako organizacja pacjentow możemy być stroną
> za rok od dzisiaj chetnie zobacze ILE wywalczycie PETow dla pacjentow.

Ale teraz o PET sie nie walczy - wystarczy miec skierowanie.
A kazdy madry lekarz wypisze je, bo wie, ze PET jest mniej szkodliwy dla organizmu i tak wymeczonego chemio i radioterapia niz scyntygrafia.


+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-05 14:44komentuj


czytaj blog
> > 2005-04-05 13:27... Baldi napisał(a):
> > > 2005-04-05 12:25... PaWell napisał(a):
> > > > 2005-04-04 20:54... Ali napisał(a):
> > > > nie naprawimy tego swiata, ale peta mozemy wywalczyc!
> > > między innymi dlatego powstało stowarzyszenie.
> > > Jako organizacja pacjentow możemy być stroną
> > za rok od dzisiaj chetnie zobacze ILE wywalczycie PETow dla pacjentow.

> 2005-04-05 13:52... PaWell napisał(a):
> może żadnego, ale to nie oznacza żeby nie próbować...

> 2005-04-05 13:56... 121277 napisał(a):
> Ale teraz o PET sie nie walczy - wystarczy miec skierowanie.

zgłupiałem.

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-05 15:06komentuj

> 2005-04-05 14:44... Baldi napisał(a):
> zgłupiałem.
tak się kończy posługiwanie skrótami myślowymi... :)



+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-05 15:28komentuj


czytaj blog
> 2005-04-05 15:06... PaWell napisał(a):
> > 2005-04-05 14:44... Baldi napisał(a):
> > zgłupiałem.
> tak się kończy posługiwanie skrótami myślowymi... :)
...taaak?

jezeli jest jeden komentarz o tym, ze sie NIE WALCZY o PETa oraz drugi - ze stowarzyszenie bedzie walczyc o badania dla pacjentow to ja jako bezstronny obserwator (nigdy PETa nie mialem i miec jak na razie nie zamierzam) mam prawo zglupiec. kwestia teraz kto mowi prawde I/LUB kto komu mydli oczy.


przy okazji: dostalem informacje, ze lekarze onkolodzy z jednego osrodka zignorowali wynik badania PET i beda pacjenta leczyc "po swojemu" patrzac na wyniki obrazowe "swojego CT"..

+0

autor: PaWell , dodał 2005-04-05 20:09komentuj

> 2005-04-05 15:28... Baldi napisał(a):

> jezeli jest jeden komentarz o tym, ze sie NIE WALCZY o PETa oraz drugi - ze stowarzyszenie bedzie walczyc o badania dla pacjentow

i to właśnie jest skrót myślowy...
"walczyć o PET" w tym kontekście miało oznaczać "czynić starania by była większa dostępność do badań PET", tak samo jak większa dostępność do innych rzeczy ... np. nowoczesnych metod leczenia.
Cokolwiek by mówić o WOŚP to na pewno udało im się zwrócić uwagę na problem leczenia dzieci oraz zakupić sporo sprzętu medycznego. Wcale nie twierdzę, że uda się zrobić zbiórkę charytatywną i zorganizować pieniądze na budowę nowego ośrodka z PETem ale trzeba próbować... lepsze to niż siedzenie z założonymi rękami i czekanie na nie wiadomo co...

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-05 21:20komentuj


czytaj blog
> 2005-04-05 20:09... PaWell napisał(a):
> "walczyć o PET" w tym kontekście miało oznaczać "czynić starania by była większa dostępność do badań PET"
ja juz napisalem - chetnie za rok zobacze sukcesy. o ile beda takowe.

> Cokolwiek by mówić o WOŚP
bajke o WOŚP olewamy, bo ona nie ma nic wspolnego z tematem.

> Wcale nie twierdzę, że uda się zrobić zbiórkę charytatywną i zorganizować pieniądze na budowę nowego ośrodka z PETem ale trzeba próbować...
moze to wplyw logiki czy psychologii na moich studiach, ale jednak napisze cos.. jezeli gdybasz o mozliwosciach i ewentualnym powodzeniu zorganizowania zbiorki charytatywnej na nowy osrodek PET - oznacza to, ze rzeczywiscie cos takiego organizujesz. TO BARDZO DOBRZE DLA NAS WSZYSTKICH Z ZIARNICA. gratuluje. Obawiam sie jednak, ze to znowu skrot myslowy, ktorego nie zalapalem.

+0

autor: Michal, dodał 2005-04-05 21:57komentuj

"po cóż nasze swary głupie..wnet i tak zginiemy w zupie"
Współczesna nowomowa -"czynić starania by była większa dostępność do badań PET", tak samo jak większa dostępność do innych rzeczy ... np. nowoczesnych metod leczenia"
Przecież to kompletnie nic nie znaczy.. no ale jaki szczytny cel dla stowarzyszenia.
NFZ ma nas w d... wybory za chwile, wiekszośc z tych ludzi straci posady -i to sie dla nich liczy. Chorzy - jakby nie oni to byłoby więcej kasy do ukradzenia.
Miejsce pracy Pawła wiele wyjasnia w kwestii jego stanowiska.Nie kwestionuję Twojej osobistej uczciwości - natomiast udowodnione praktyki branży sa jakie są.jesli w to nie wierzysz -to trudno.
Jesli chodzi o "zbiórkę charytatywną" na budowę kolejnego PETu - to działanie kompletnie nie w tym kierunku, dopóki Bydgoszcz pracuje na 1/3 gwizdka.IMHO tylko dlatego -że jest w Bydgoszczy. gdyby te kasę miało dostac "warszawskie towarzystwo" -to szybciutko byłby przyzwoity kontrakt.
Zbudowanie 2, trzeciego czy piatego PETu nic nie da, dopóki NFZ nie będzie chciał płacić za to badanie. EOT






+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-06 00:51komentuj

> 2005-04-05 21:57... Michal napisał(a):
> Miejsce pracy Pawła wiele wyjasnia w kwestii jego stanowiska.Nie kwestionuję Twojej osobistej uczciwości - natomiast udowodnione praktyki branży sa jakie są.jesli w to nie wierzysz -to trudno.

pozostawię bez komentarza,
pewnie byloby mi łatwiej gdybym pracowal np. w takich ... wodociągach, czy wreszcie zakończą się wycieczki pod adresem mojego miejsca pracy ?
Tak samo jak pozostali widzę co się dzieje wokoło, różnica jest taka, że poza tym że mi się to nie podoba to aktywnie chcę to zmienić a nie pokornie czekać na to co przywieje wiatr historii. Mam córkę i choćby dla niej ( dla jej pokolenia ) warto zmienić ten kraj na taki w ktorym będzie się lepiej żylo.

> Jesli chodzi o "zbiórkę charytatywną" na budowę kolejnego PETu - to działanie kompletnie nie w tym kierunku,

czy ja naprawdę muszę wszystko pisać literalnie... jest to jedynie przykład, chyba dość dobrze opisałem mój punkt widzenia na PET. Dwaj monopoliści, Bydgoszcz i NFZ...

> Zbudowanie 2, trzeciego czy piatego PETu nic nie da, dopóki NFZ nie będzie chciał płacić za to badanie. EOT

to ja może konkretnie spytam: Co zrobiłeś w tej sprawie ?
...

to samo dotyczy innych rzeczy, przykładowo Krystyna ( jedna z osób w stowarzyszeniu ) wytoczyla sprawę NFZ o refundacje leczenia ktore musiała sobie sama sfinansować. Przypadek z lublina - chory 5 miesięcy czekał na odpowiedż z NFZ a ta jak w końcu przyszła to byla negatywna, mam "pod ręką" rownież inne sprawy... i jest ich dużo. Rozumiem, że tych ludzi mam zostawić samym sobie, mimo że szukają pomocy... no przecież "każdy sobie rzepkę skrobie".

Inna rzecz to wiedza o "chrobie" i sposobach jej leczenia, naprawdę wystarczy przejrzeć posty z WielkiejStopy by dowiedzieć się, iż lekarze nie rozmawiają z nami, albo my ich po prostu nie słyszymy. Ktoś musi przerwać ten krąg dezinformacji, zrobić coś z tym. Udało się zainteresować tematem lekarzy, na efekty trzeba będzie jeszcze poczekać ale coś się zaczęło dziać.

i tak przy okazji...
Czy to, że jestem rasy białej (jak również mój adwersarz) wyjaśniałoby wiele jeśli toczylibyśmy dyskusję o kukluxklanie ? - proszę bez takich argumentów.

Staram się patrzeć trzeźwo na świat i nie dawać się ponieść populizmowi.

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-06 00:53komentuj

jeśli już jesteśmy przy inwestycjach związanych z PET.

cytuję:
http://www.ar.wroc.pl/glos/138/krot...

Wiceminister edukacji prof. Tadeusz Szulc, rektorzy Uniwersytetu Wrocławskiego, Akademii Medycznej i Akademii Rolniczej, profesorowie Politechniki Wrocławskiej oraz marszałek województwa dolnośląskiego założyli komitet, który ma doprowadzić do powstania we Wrocławiu ośrodka pozytronowej tomografii emisyjnej (PET).

PET pozwala na wykrywanie wczesnych postaci nowotworów, ocenę stopnia zaawansowania choroby, miejsc przerzutów oraz na kontrolowanie efektów leczenia. Urządzenie jest używane także w psychiatrii, neurologii i neurochirurgii czy kardiologii. Jest to jedno z najnowocześniejszych urządzeń medycznych i jest ogromną szansą dla chorych, ale także dla wrocławskich naukowców. Dzięki PET‑owi będą mogli prowadzić liczne badania, nie tylko z zakresu medycyny, ale także chemii czy fizyki. Przewodniczącym Komitetu Społecznego Regionalnego Centrum Badań i Diagnostyki Medycznej został inicjator jego powstania rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Zdzisław Latajka.

Pozytronowa tomografia emisyjna to metoda diagnostyczna tyleż nowoczesna, co droga. Dlatego w Polsce urządzenie PET działa jedynie w Centrom Onkologii w Bydgoszczy. Chociaż kosztowało ono 20 mln zł, jeszcze w ubiegłym roku nie było w pełni wykorzystane, bo zabrakło pieniędzy na samo badanie. Badanie PET kosztuje bowiem od 4,8 tys. (serce, mózg) do 8 tys. złotych (całe ciało). Koszt wrocławskiego PET szacowany jest na około 6 mln euro plus 1 mln euro na budowę odpowiedniego budynku. Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków MENiS, funduszu rozwoju nauki oraz środków unijnych.

Wstępnie rozważane są różne lokalizacje PET, m.in. przy nowej Akademii Medycznej lub Dolmedzie

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-06 01:13komentuj


czytaj blog
> 2005-04-06 00:51... PaWell napisał(a):
> czy ja naprawdę muszę wszystko pisać literalnie...
jesli chcesz byc POPRAWNIE rozumiany - wypadaloby jednak.

[do Michala]
> to ja może konkretnie spytam: Co zrobiłeś w tej sprawie ?
on nic. on takze NIE PISAL, ze cos zrobi.

[reszte przypowiesci sobie darujemy]

> Czy to, że jestem rasy białej (jak również mój adwersarz) wyjaśniałoby wiele jeśli toczylibyśmy dyskusję o kukluxklanie?
na szczescie nie toczymy. jesli Ty chcesz - nie tutaj.

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-06 04:18komentuj

> 2005-04-06 00:51... PaWell napisał(a):
> > 2005-04-05 21:57... Michal napisał(a):
> > Miejsce pracy Pawła wiele wyjasnia w kwestii jego stanowiska.Nie kwestionuję Twojej osobistej uczciwości - natomiast udowodnione praktyki branży sa jakie są.jesli w to nie wierzysz -to trudno.
>
> pozostawię bez komentarza,
> pewnie byloby mi łatwiej gdybym pracowal np. w takich ... wodociągach, czy wreszcie zakończą się wycieczki pod adresem mojego miejsca pracy ?
> Tak samo jak pozostali widzę co się dzieje wokoło, różnica jest taka, że poza tym że mi się to nie podoba to aktywnie chcę to zmienić a nie pokornie czekać na to co przywieje wiatr historii. Mam córkę i choćby dla niej ( dla jej pokolenia ) warto zmienić ten kraj na taki w ktorym będzie się lepiej żylo.
Pewien pan Maxwell powiedzial:"Wizerunek obiecuje wiele,ale daje malo.Integralnosc nigdy nie zawodzi"
Wiesz Paweł,wydaje mi sie,ze cały ten watek wygladalby inaczej,gdybys zaczal od "Pracuje tu i tu..." A tak dowiadujemy sie o tym od osob trzecich.Zatailes ten fakt,pozniej zostawiasz to bez komentarza,wiec nie dziw sie,ze ludzie ciagle maja jakies "ALE" do Twojego miejsca pracy. Przez to integralnosc Twoja wiele traci..
Mowisz o dezinformacji,a sam ja wprowadzasz w tym watku przez skroty myslowe i pozostawianie kwestii bez komentarza..
Ps.Prosze o wyjasnienie skrotu"wiatr historii",bo ni w zab go nie kumam(pewnie temu,ze glupia jestem i niekumata;) Z kontekstu zdania wydaje mi sie,ze lepiej tam pasuje"wiatr przyszlosci",ale tak mi sie tylko wydaje i moge sie mylic.

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-06 09:06komentuj


czytaj blog
> 2005-04-06 04:18... Asica napisał(a):
> Wiesz Paweł,wydaje mi sie,ze cały ten watek wygladalby inaczej,gdybys zaczal od "Pracuje tu i tu..." A tak dowiadujemy sie o tym od osob trzecich.
i znowu to ja jestem ten zły.

> wyjasnienie skrotu"wiatr historii",bo ni w zab go nie kumam Z kontekstu zdania wydaje mi sie,ze lepiej tam pasuje"wiatr przyszlosci",ale tak mi sie tylko wydaje i moge sie mylic.
no mnie sie TEZ wydaje, ze tak _powinno_ byc. ale poczekamy na "rozwianie" naszych watpliwosci ;)

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-06 10:44komentuj

> 2005-04-06 09:06... Baldi napisał(a):
> > 2005-04-06 04:18... Asica napisał(a):
> > Wiesz Paweł,wydaje mi sie,ze cały ten watek wygladalby inaczej,gdybys zaczal od "Pracuje tu i tu..." A tak dowiadujemy sie o tym od osob trzecich...

Czy moje miejsce pracy ma znaczenie jeśli "stowarzyszeniem" zajmuje się w swoim czasie prywatnym ? Ileż osób w WielkiejStopie przedstawiło "historie" swojego zatrodnienia albo chociaż aktualne miejsce pracy ? - jakie to ma znaczenie. Czy ja od "osób trzecich" dowiaduję się gdzie pracuje, żyje Asica ? - nie bo mi to do niczego nie jest potrzebne, dla mnie liczy się człowiek, jego poglądy a nie sposób w jaki się ubiera, pracuje, odpoczywa.

Jakbym chciał coś ukryć to pewnie wymyśliłbym coś w stylu "121299@wp.pl"
dla chcących dowiedzieć się więcej o mnie

http://www.google.pl/search?q=Moszu...
http://www.google.pl/search?q=moszu...
http://www.kadry.info.pl/konferencj...
http://www.pckurier.pl/archiwum/art...
http://www.pckurier.pl/archiwum/art...
http://www.pckurier.pl/archiwum/art...
http://www.computerworld.pl/artykul...
http://www.computerworld.pl/artykul...


tylko co to zmieni... może poza tym, że pokaże iż jestem człowiekiem zdeterminowanym do osiągnięcia celu oraz że "SowieOczy" to konsekwentne potwierdzenie mojego sposobu życia. Do tej pory "walczyłem i walcze" o OpenSource w informatyce... o nowy sposób myślenia.

Zawsze bylem w pewnym sensie osamotniony w swych działaniach ( no bo przecież komu potrzebny jakiś Linux jeśli mamy Windows, po latach okazuje się iż OpenSource odgrywa na rynku bardzo duże znaczenie a jak zaczynałem każdy się pukał w czoło i pytał "po co Ci to ?" ) i zdaje się, iż powinienem się do tego przyzwyczaić... a ja jak ta ćma lecąca do świecy ciągle sobie wyobrażam, że w ludziach jest jeszcze odrobina człowieczenstwa... woli współpracy... i jak ta ćma kolejny raz wpadam w płomień krytykanctwa i dopatrywania się w każdym działaniu złej woli.


+0

autor: 121277, dodał 2005-04-06 11:13komentuj

> 2005-04-06 10:44... PaWell napisał(a):

> Jakbym chciał coś ukryć to pewnie wymyśliłbym coś w stylu "121299@wp.pl"

Czy Pan ma cos do mnie?

+0

autor: PaWell , dodał 2005-04-06 11:30komentuj

> 2005-04-06 09:06... Baldi napisał(a):

> > wyjasnienie skrotu"wiatr historii",bo ni w zab go nie kumam Z kontekstu zdania wydaje mi sie,ze lepiej tam pasuje"wiatr przyszlosci",ale tak mi sie tylko wydaje i moge sie mylic.
> no mnie sie TEZ wydaje, ze tak _powinno_ byc. ale poczekamy na "rozwianie" naszych watpliwosci ;)

odpowiem cytatem: "Jutro to dziś tyle że jutro" - S.Mrożek

wiatr historii wieje cały czas, to co mnie spotka jutro wieczorem będzie w pewnym sensie wynikiem tego co się wydarzy jutro rano. Czyli wieczorem będę miał doczynienia z efektem wydarzeń z (jutrzejszego) poranka.
Z punktu widzenia dnia dzisiejszego jutrzejszy poranek dopiero się wydarzy. Innymi słowy, dziś mogę napisać że jutro "wiatr historii" (wydarzenia między dziś (teraz) a jutro wieczór) sprawi, wpłynie na jakieś zdarzenie.


+0

autor: Asica, dodał 2005-04-06 11:33komentuj

> 2005-04-06 11:30... PaWell napisał(a):
> > 2005-04-06 09:06... Baldi napisał(a):
>
> > > wyjasnienie skrotu"wiatr historii",bo ni w zab go nie kumam Z kontekstu zdania wydaje mi sie,ze lepiej tam pasuje"wiatr przyszlosci",ale tak mi sie tylko wydaje i moge sie mylic.
> > no mnie sie TEZ wydaje, ze tak _powinno_ byc. ale poczekamy na "rozwianie" naszych watpliwosci ;)
>
> odpowiem cytatem: "Jutro to dziś tyle że jutro" - S.Mrożek
>
> wiatr historii wieje cały czas, to co mnie spotka jutro wieczorem będzie w pewnym sensie wynikiem tego co się wydarzy jutro rano. Czyli wieczorem będę miał doczynienia z efektem wydarzeń z (jutrzejszego) poranka.
> Z punktu widzenia dnia dzisiejszego jutrzejszy poranek dopiero się wydarzy. Innymi słowy, dziś mogę napisać że jutro "wiatr historii" (wydarzenia między dziś (teraz) a jutro wieczór) sprawi, wpłynie na jakieś zdarzenie.
>
Troche to zagmatwane i trudne jak na moj lep;)ale dziekuje za wyjasnienie skrotu

+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-04-06 11:36komentuj

> 2005-04-06 11:13... 121277 napisał(a):
> > 2005-04-06 10:44... PaWell napisał(a):
>
> > Jakbym chciał coś ukryć to pewnie wymyśliłbym coś w stylu "121299@wp.pl"
>
> Czy Pan ma cos do mnie?

To pewnie tylko zbieg okoliczności.

Postanowiłem jednak się wtrącić:
1 Po pierwsze - samo badanie PET. PET nie jest w 100% super, nie jest bezinwazyjny i bardzo łatwo może być zafałszowany.
Wiem to od jednego z najlepszych fachowców w onkologii.
Jednak jest obecnie metodą chyba najdokładniejszą jeżeli chodzi o komórki nowotworowe. Pomimo to wielu lekarzy ignoruje jego wyniki, czasem nawet nie zadaje sobie trudu skierowania na te badanie. I to jest jeden fakt.

2 Po drugie - Koszt badania PET. Został wyliczony przez Bydgoszcz na podstawie jak najbardziej właściwych przesłanek i nie odbiega od norm światowych (mniej więcej 1.500E). Nie rozumiem i chyba nikt nie rozumie tłumaczeń NFZ o zbyt drogiej wycenie usługi. Czy oni myślą że glukoza radioaktywna rośnie na drzewach?? Że fachowcy od PET to przychodzą po podstawówce?? Mamy w Polsce tylko jeden reaktor nuklearny, który przygotowuje środki farmakologiczne dla PET (stąd również długie oczekiwanie na badanie). KOSZT BADANIA ODZWIERCIEDLA FAKTYCZNY KOSZT JEGO WYKONANIA. Tu nikt nie zbija na tym kokosów.

3 Po trzecie - więcej aparatów PET. Jaki to ma sens?? Gdyby osoby "ociężałe umysłowo" pracujące w NFZ nie stawiały przeszkód to mogłoby ich być i 10. A tak co?? Będą 4 i zaraz znowu staną bo jakiejś papudze nie spodoba się cena??

Gdyby tak się dało wytoczyć pozew zbiorowy przeciwko NFZ... marzenie, co?? Na całym świecie jest to możliwe, u nas nie.



+0

autor: Hela, dodał 2005-04-06 11:36komentuj

po pierwsze wyjasniam kwestie dostania sie na PET: w tej chwili to fakt, ze NIE TRZEBA o niego walczyc, dostajesz skierowanie, faksujesz je do Bydgoszczy i czekasz na termin...cala sprawa rozgrywa sie o to, co bylo przez pierwsze dwa m-ce roku gdy umowy nie bylo i nie potrafili sie panowie dogadac,ksztal polskiej rzeczywistosci pozwala sadzic, ze w przyszlym roku bedzie tak samo....

myslalam, ze watek ten rozwnie sie do momentu OPTYMISTYCZNEGO czyli podpisania umowy..okazalo sie jednak, ze po drodze dokleila sie polityka...i wyszly z tego akademickie dywagacje..czlowiek zupelnie sie tutaj gdzies zagubil:(

irytuja mnie te liniki typu co sie dzieje w Kanadzie...mnie to guziczek obchodzi..tu jest Polska..i ja jako pacjent z ziarnica czuje sie oszukana i z gory spisana na straty!!!!

Pawle nie dziw sie, ze komus moga sie nie podobac twoje wypowiedzi odnosnie koncernow farmaceutycznych...pracujesz w jednym z nich...jestes zalozycielem stowarzyszenia(dla mnie osoba podejmujaca sie tego wyraza zgode na upublicznienie swojego wizeruneku) i sadze, ze mam prawo wymagac od Ciebie pewnej przejrzystosci wyglaszanych opinii, prawda?

moja walka o PET trwalam dwa m-ce po czym i tak chirurg sie do mnie dobral, nie jestem juz w stanie przypomniec sobie ile to wykonalam telefonow, napisalam podan z prosbami-urzednik to urzednik i ma cie gdzies, jedna pani skwitowala moja walke:"przeciez pet to nie kwestia zycia lub smierci dla pani" jesli ktos ma taka menatlnosc to o czym my tu wogole dyskutujemy..podejscia ludzi nie zmienisz chocbys nie wiadomo jak sie staral..dla ziarniaka to badanie to moze nadzieja a dla innego kolejny obowiazek-niezgodnosc interesow to sie chyba nazywa?

+0

autor: PaWell, dodał 2005-04-06 11:39komentuj

> 2005-04-06 11:13... 121277 napisał(a):
> > 2005-04-06 10:44... PaWell napisał(a):
>
> > Jakbym chciał coś ukryć to pewnie wymyśliłbym coś w stylu "121299@wp.pl"
>
> Czy Pan ma cos do mnie?

no właśnie... napisalem kilka cyferek i już podejrzenie,...
Nie ! Nie mam ! Jest to jedynie ilustracja, każdy ma prawo do tego by pozostać anonimowym, z drugiej strony jeśli ktoś się zdecyduje na ujawnienie kim jest to nie można wyciągać pochopnych wniosków na podstawie jego adresu, miejsca pracy, sposobu ubierania bo przecież liczy się człowiek.

+0

autor: ewaw, dodał 2005-04-06 12:18komentuj

Wydaje mi się, że wszelka władza-jeśli nie powinna być przezroczysta, to przynajmniej półprzezroczysta.
Oczywiście, że nikt nie ma prawa rozliczać nikogo z jego życia prywatnego, ani zawodowego...do czasu.
Nawet szukając pracy człowiek musi sporządzić CV, niejako historię swojego zatrudnienia. Jest to pewien powszechnie uznany sposób lustracji.
Stowarzyszenie jest organizacją o charakterze dobrowolnym, i większość aspektów, które normalnie są prawnie regulowane, tutaj też odbywają się na zasadzie dobrowolności.
To, że ktoś pracuje w mięsnym, jest kafelkarzem czy informatykiem, a w czasie wolnym działa w zarządzie stowarzyszenia-nie ma większego znaczenia.
Natomiast fakt, że ktoś pracuje w branży farmaceutycznej, na ten temat milczy, i działa w zarządzie stowarzyszenia-może mieć znaczenie.
Prosiłeś o kredyt zaufania, dostałeś go.
W myśl przyświecającej stowarzyszeniu zasadzie dobrowolności-napisałam Tobie co robię w życiu.
W imię tej samej zasady-Ty przemilczałeś.

"Liczy się człowiek"?
Wydaje mi się, że bardziej liczy się jaki ten człowiek jest.
Co powiedziałbyś o człowieku, który mając Twój kredyt zaufania, oraz Twoją niezgodę na upublicznianie Twojej z nim korespondencji-mimo wszystko forwarduje twoje maile (zaznaczam:bez Twojej wiedzy, z Twoją niezgodą, czyli wbrew Twojej woli), na dodatek forwarduje maile do osoby, która sobie tego nie życzy. Co zrobiłbyś z tym kredytem zaufania?

Tak poza tym, w sprawozdaniu ze spotkania założycielskiego przydałaby się wzmianka kto jakie funkcje pełni w zarządzie i komisji rewizyjnej.
Pozdrawiam


+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-04-06 12:28komentuj

Jeszcze jeden mały dopisek.
Otóż na Sowie Oczy pojawił się dziwny/głupawy (niepotrzebne skreślić) artykuł o PET-CT.

Autor "wykazał się" niewiedzą przez duże N.
Cóż to jest PET-CT??
Najpierw trzeba się dowiedzieć czym jest PET.
Otóż PET to rozwinięcie CT, dosłownie.
Opiera się na podobnym mechaniźmie, dodana jest tylko funkcja wychwytywania "odchodów nowowtworowych" pozostałych po strawieniu radioaktywnej glukozy.

DLATEGO TEŻ KAŻDY PET TO PET-CT.
I w razie potrzeby wykonuje się jednoczesne obrazowanie 3 typami CT,PET+CT,PET.


+0

autor: PaWell , dodał 2005-04-06 13:43komentuj

> 2005-04-06 12:18... ewaw napisał(a):

> Stowarzyszenie jest organizacją o charakterze dobrowolnym, i większość aspektów, które normalnie są prawnie regulowane, tutaj też odbywają się na zasadzie dobrowolności.
> To, że ktoś pracuje w mięsnym, jest kafelkarzem czy informatykiem, a w czasie wolnym działa w zarządzie stowarzyszenia-nie ma większego znaczenia.
> Natomiast fakt, że ktoś pracuje w branży farmaceutycznej, na ten temat milczy, i działa w zarządzie stowarzyszenia-może mieć znaczenie.

Stowarzyszenie zawiązuję, nic nie stoi na przeszkodzie bym zostal "odwołany" na najbliższym spotkaniu.
Rozumiem że to iż sam bylem chory nie ma tutaj znaczenia "BO PRZECIEŻ PRACUJĘ W FIRMIE FARMACEUTYCZNEJ" a że sam przeszedlem gechennę leczenia i zastanawialem się nad reformą służby zdrowia jak w szpitalu zabrakłO pieniędzy na igły i kroplówkę dostałem "groszówką" TO NIE MA ZANCZENIA, BO PRZECIEŻ PRACUJĘ W FIRMIE FARMACEUTYCZNEJ. To że do dziś użeram się z lekarzami ktorzy nie mają pojęcia o moim przebytym leczeniu i za każdą wizytą u lekarza najpierw półgodziny wygłaszam wyklad o powikłaniach - to nie ma znaczenia BO PRACUJĘ W FIRMIE FARMACEUTYCZNEJ. To że ludzie zwracają się do mnie z prośbą o pomoc w "walce" o refundację nie ma znaczenia - NO BO PRACUJĘ W FIRMIE FARMACEUTYCZNEJ. To, że lekarze ktorych znam ( a znam ich wielu dzięki/przez swoje przejścia "chorobowe" ) pytali wielokrotnie czy mógłbym im pomóc, pokazać ich pacjentom że można przeżyć - nia ma znaczenia BO PRACUJĘ W FIRMIE FARMACEUTYCZNEJ.

> W imię tej samej zasady-Ty przemilczałeś.

Baldi w pierwszym poście w wątku "pomysł Stowarzyszenia" przedstawil mnie.

http://www.radiobartoszyce.pl/stopa...




> Tak poza tym, w sprawozdaniu ze spotkania założycielskiego przydałaby się wzmianka kto jakie funkcje pełni w zarządzie i komisji rewizyjnej.

Funkcje będą znane odpowiednio po spotkaniu zarządu i komisji rewizyjnej. Z punktu widzenia prawa wystarczy że jest zarząd. Z punktu widzenia statutu podział funkcji może nastąpić w dalszej kolejności. Do przeprowadzenia procedury rejestracyjnej wystarcza postać prawna taka jak jest. (odpowiedź prawnika który sporządzał sprawozdanie).

+0

autor: ewaw, dodał 2005-04-06 17:12komentuj

Nie odejmuję znaczenia ani Twojej chorobie, gehennie, ani stowarzyszeniu i związanej z nim działalności. Nie napisałam tego, i na pewno nie odjęłam ważkości tym działaniom li i jedynie ze względu, iż pracujesz w koncernie farmaceutycznym.
Napisałam tylko: Fakt, że ktoś pracuje w branży farmaceutycznej, na ten temat milczy, i działa w zarządzie stowarzyszenia- MOŻE mieć znaczenie. <Nie napisałam, że MA >
Proszę zrozumieć obawy niektórych osób. Wyjaśniać chyba nie trzeba, bo wszyscy na tym forum mieli do czynienia z szeroko pojętą służbą zdrowia.
Nakreśliłam "co robię w życiu", bo nie mam w tej materii nic do ukrycia. Korzystam na forum z prawa do anonimowości, Ty skorzystałeś w kwestii swojego miejsca pracy. Jednak ze względu na funkcję jaką pełnisz nie dziw się, że niektórzy są zaniepokojeni kiedy "wychodzi TAKIE szydło z worka".
Kwestią podstawową jest dla mnie kwestia zaufania. Bo jeśli w małych rzeczach ktoś zawodzi (patrz forwardowanie maili-wiem, że bzdura), to czego można się spodziewać w rzeczach większych?
<Niczego nie formuuje w formie oskarżeń, co najwyżej pytam>
Pozdrawiam

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-07 04:25komentuj

> 2005-04-06 10:44... PaWell napisał(a):
> Czy moje miejsce pracy ma znaczenie jeśli "stowarzyszeniem" zajmuje się w swoim czasie prywatnym ? Ileż osób w WielkiejStopie przedstawiło "historie" swojego zatrodnienia albo chociaż aktualne miejsce pracy ? - jakie to ma znaczenie. Czy ja od "osób trzecich" dowiaduję się gdzie pracuje, żyje Asica ? - nie bo mi to do niczego nie jest potrzebne, dla mnie liczy się człowiek, jego poglądy a nie sposób w jaki się ubiera, pracuje, odpoczywa.
W odróznieniu od Ciebie,Paweł,nie jesteśmy zalozycielami stowarzyszenia.Decydujac sie na ten krok,miales chyba swiadomosc,ze staniesz sie w pewnym stopniu osoba publiczna, a to ma swoje plusy i minusy.Nie bede sie juz nad tym rozwodzic, bo wiele osob zabralo juz w tej kwestii zdanie.. Zatajanie czegos przez osoby publiczne to "normalnosc" w polskiej rzeczywistosci..Wystarczy tu banalny przyklad:Prezydent Kwasniewski..Przed wyborami:wyksztalcony pan,ktory skonczyl studia.Z czasem "wyszlo szydlo z worka"..pan wyksztalcony,ale nie do konca ;)
> > 2005-04-06 00:51... PaWell napisał(a):
> > to ja może konkretnie spytam: Co zrobiłeś w tej sprawie?
Takie pytanie nie powinno pasc na tym forum.Wystarczy,ze ON zrobil lub robi duzo w innej sprawie - walczyl lub walczy o WŁASNE zycie.
A poza tym:"Prawdziwa miarą ludzkiego charakteru jest to,co zrobilby,majac swiadomosc,ze nikt nigdy sie o tym nie dowie.."(Thomas Macauley)

+0

autor: PaWell , dodał 2005-04-07 09:47komentuj

> 2005-04-07 04:25... Asica napisał(a):
> > 2005-04-06 10:44... PaWell napisał(a):
> Zatajanie czegos przez osoby publiczne to "normalnosc" w polskiej rzeczywistosci..Wystarczy tu banalny przyklad:

Kontekst sugeruje, że twierdzisz, iż coś zataiłem. Czy dobrze rozumiem ? Od początku wiadomo kim jestem... Poza tym każdy kto chciał mógł mnie zapytać, sprawdzić itp. itd.

> > > to ja może konkretnie spytam: Co zrobiłeś w tej sprawie?
> Takie pytanie nie powinno pasc na tym forum.Wystarczy,ze ON zrobil lub robi duzo w innej sprawie - walczyl lub walczy o WŁASNE zycie.

Ciekawe jak zmienia się miara w zależności od tego co/kogo mierzymy... Ja zapewe nie walczyłem o WŁASNE życie, a teraz nie chę "walczyć" o życie innych...

tak na koniec, posłuże się cytatem ...
"Jestem nie tylko pacyfistą, ale wojującym pacyfistą. Chcę walczyć o pokój. Nic nie położy kresu wojnom, jeśli ludzie sami nie odmówią swego w nich udziału." - Alebert Einstei

+0

autor: EWA, dodał 2005-04-07 12:37komentuj

A moje zdanie jest takie- dajcie już spokój tej sprawie. Prawda jest taka, że jeśli ktoś chce kogoś oszukać i wykorzystać, to zazwyczaj jest sprytny, dobrze się maskuje i zrobi to prędzej czy później, a my nie mamy na to wpływu. Osobiście nie chce mi się wierzyć w złe intencje PaWell. Sam przeszedł chorobę, otarł się o śmierć i nie sądzę aby teraz chciał wykorzystać innych chorych. Dzisiaj lepiej pomyślmy o Ojcu Świętym i o Jego wierze w ludzi. Pozdrawiam

+0

autor: gaia, dodał 2005-04-07 14:25komentuj

nie mam nic do stracenia, wierze Pawlowi, dlaczego mialby byc zly? nie zrobil nikomu nic zlego, nic od nas nie wzial a jego dzialanie moze przyniesc duze profity chorym, chce pomagac, poswieca swoj czas dla nas, mozna sie z nim nie zgadzac, nie lubic go ale dlaczego zaraz podcinac skrzydla? dla mnie jest to Wspanialy czlowiek, ktos mi kiedys napisal ze jestem "dobre ale naiwne dziecko" moze tak, ale wole wierzyc i dawac szanse innym, niz od razu skazywac ich.
pomagam Pawlowi przy sowich oczach w opinii wielu jestem "zla" jest to smutne, ale ja jestem szczesliwa bo moge robic cos dla innych.

jesli chodzi o "zatajenie" miejsca pracy Pawla to z pewnoscia nie jest to prawda, Wojtek juz na wstepie informacji o stowarzyszeniu podal linki dotyczace miejsca zatrudnienia Pawla.

widze jednak duze plusy tej "wojny" wielka stopa zaczela sie rozwijac i otwierac na ludzi po zalozeniu sowich oczu.... mmm czyzby meskie ambicje? ;)

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-07 14:47komentuj

> 2005-04-07 14:25... gaia napisał(a):
> widze jednak duze plusy tej "wojny" wielka stopa zaczela sie rozwijac i otwierac na ludzi po zalozeniu sowich oczu.... mmm czyzby meskie ambicje? ;)
mmm czyzby krotkowzrocznosc? ;) wielka stopa rozwija sie juz od kilku lat.. a "wojny"nikt tu nie prowadzi,ludzie dyskutuja,wyrazaja swoje opinie.. "chyba taka jest istota forum?" :|

+0

autor: gaia, dodał 2005-04-07 15:28komentuj

:) wczoraj bylam u okulisty wiec spokojnie z oczkami wszystko dobrze ale dziekuje za zaniepokojenie :) stwierdzam tylko fak ze od "zamkniecia" i "reinkarnacji" wielkiej stopy powstalo kilka nowych ciekwaych dzialow i bardzo dobrze :)

a o celach forum doskonale wiem dlatego rowniez sama wyrazilam swoja opinie



+0

autor: Hela, dodał 2005-04-07 15:40komentuj

STOP!!!!
tyle mam ochote powiedziec...watek dotyczy PET..a nie jakichs "wojen", "oskarzen".....tak latwo jest uzywac mocnych slow - tylko po co? nigdy nikomu nie powiedzialam, ze jest zly wiec lekki szok mnie tu dopadl-tym bardziej, ze takich komentarzy "osobowosciowych" na forum tez nie widzialam:(....swoje zdanie wyrazilam wyzej i kontunuowac tej kwestii nie zamierzam...

ale jesli jest jeszcze w Was troche energii to prosze o odpowiedz osoby po badaniu PET:czy po podaniu tego kontrastu w postaci glukozy znakowanej promieniotwórczym fluorem F-18 zachodzi podobne odczucie fali goraca i przyspieszenia tetna jak przy TK?


+0

autor: gaia, dodał 2005-04-07 15:48komentuj

:* dziekuje Helu :) Kochana jestes Kobietka :) ja juz tez zakonczylam ten spamowy watek w poscie o pecie, ja osobiscie nic takiego nie czulam, tzeba tylko lezec ( nie pamietam ile dokladnie ale chyba z 40 min) w jakims smiesznym malym pomiesczeniu i wrecz przeciwnie zmarzlam tam tragicznie :) no i z podaniem glukozy tez byly problemy ale badanko calkiem ciekawe troszke jak uciekinier z zakladu psychiatrycznego sie czulam w tych wszystkich "kaftanach bezpieczenstwa" ;)

+0

autor: Hela, dodał 2005-04-07 16:07komentuj

> 2005-04-07 15:48... gaia napisał(a):
> :* dziekuje Helu :) Kochana jestes Kobietka :) ja juz tez zakonczylam ten spamowy watek w poscie o pecie



yyyyyyyy...nie wiem za co dziekujesz...i nie wiem czemu spamowy? ale prosze nie kontunuujmy tego:), skupmy sie na meritum tego watku:)....

poza tym moze macie jeszcze jakies info o czyms co Was zaskoczylo(in plus i in minus) podczas badania PET:)?

+0

autor: gaia, dodał 2005-04-07 16:26komentuj

Heli na gg pisalam ale stwierdzila ze to ciekawy watek wiec i tu napisze. badanko mile troszke tam zimno wiec cieply sweterek polecam chociaz byl maj ja zmarzlam strasznie, kadra bardzo fajna, moja rada - proponuje ladna bielizne zalozyc ze wzgledu na koniecznosci opuszczenia spodni ;) tym bardzije ze pet to ostatnio jedna z ciekawszych pozywek dla mediow i obecnosc dziennikazy i kamer w tym miejscu jest wyjatkowo czesta (tak np bylo w moim przypadku nagrali moje badanko i pozniej w telewizji regionalnej bylam petowa modelka ;)

+0

autor: Asica, dodał 2005-04-07 17:48komentuj

> 2005-04-07 15:28... gaia napisał(a):
> :) wczoraj bylam u okulisty wiec spokojnie z oczkami wszystko dobrze ale dziekuje za zaniepokojenie
Widze,ze zbyt doslownie wzielas moje slowa i zle je zrozumialas:)Fakt jestem od Ciebie starsza,ale nie mam zamiaru Ci"matkowac":) Wiec,aby wyjasnic nieporozumienie,bierzemy do raczki"Slownik wyrazow bliskoznacznych"(pod red.Stanislawa Skorupki) i sprawdzamy:krotkowzrocznosc=niedojrzalosc,tepota,ciasnota umyslowa etc..
> > 2005-04-07 14:25... gaia napisał(a):
> > widze jednak duze plusy tej "wojny" wielka stopa zaczela sie rozwijac i otwierac na ludzi po zalozeniu sowich oczu.... mmm czyzby meskie ambicje? ;)
Jesli dla Ciebie dopisek "czyzby meskie ambicje?" ma podkreslic "stwierdzenie faktu,ze od"zamkniecia"i"reikarnacji"wielkiej stopy powstalo kilka nowych ciekawych dzialow",to sorry,ale"nie tańczymy do tej samej muzyki"...
Ps.Przepraszam Hela,obiecuje,ze ostatni raz otworzylam dziubek;) A na Twoje pytanie nie odpowiem,bo nie bylam jeszcze"petowa modelka";)


+0

autor: Ali, dodał 2005-04-07 20:07komentuj

Ludzie!
Wiecie co - czy ta choroba nic was nie nauczyla?
Tu az zionie zlosliwoscia!
PO CO ROBIC SOBIE WROGA W KIMS KTO NIM NIE JEST???

DOSC TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-------------------

swietna uwaga z ta bielizna - telewizja - powazna sprawa.
no i w koncu rzeczowa dyskusja.
Chyba watek wraca do normalnosci-prawie.





+0

autor: KooT, dodał 2005-04-08 19:47komentuj



Przykre i smutne...

+0

autor: Asica , dodał 2005-04-09 14:31komentuj

"Każdy rodzaj miedzyludzkiej komunikacji jest ulomny. Nawet jezeli probujemy powiedziec prawde.."<W.Wharton>
Przepraszam wszystkich,ktorych urazilam swoim"otwieraniem dziubka" Glupi dziub mam i nie powinnam go otwierac...
Wybaczcie..


+0

autor: Asica, dodał 2005-04-09 14:34komentuj

> 2005-04-09 14:31... Asica napisał(a):
"otwieraniem dziubka" Glupi dziub
No i za orta w dziObku tez wybaczcie ;) :/ chyba juz calkiem durnieje..;)


+0

autor: gaia, dodał 2005-04-09 14:37komentuj

Wlasnie jestem po rozmowe z Asica :) szczera ale bardzo fajna Siostra :) jak chcecie lekcje wywalczania badan to piszcie do niej, ja juz jestem przeszkolona :) w przyszlosci chyba powinnismy takie osobiste sprawy w innym niz forum miejscu pisac :) rozniez przepraszam

+0

autor: ewaw, dodał 2005-04-09 15:28komentuj

w ramach zbiorowych przeprosin...
forum faktycznie nie jest miejscem do prania prywatnych brudów..
następnym razem (mam nadzieję, że nie będzie następnych) lepiej wyjaśniać sobie "w cztery oczy"..
a oszczędzimy sobie nawzajem niepotrzebnych nieporozumień..
zatem przepraszam pawła, i wszystkich, którzy poczuli się dotknięci..
pozdrawiam


+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-10 22:09komentuj


czytaj blog
PODSUMOWANIE ostatnich czterech dni ;)

> 2005-04-07 14:25... gaia napisał(a):
> wierze Pawlowi, dlaczego mialby byc zly? nie zrobil nikomu nic zlego, nic od nas nie wzial
NIE TWORZ FAKTOW PRASOWYCH. NIE BRON GO.
1. zrobil cos zlego. oszukal.
2. od Ciebie (moze.. nie wnikam..) nie wzial. wzial ode mnie. co? sprawa byla opisywana i semantycznie potraktowana tu -> http://www.radiobartoszyce.pl/stopa...

> a jego dzialanie moze przyniesc duze profity chorym
w to nie watpimy. ok, nie bede pisac za innych: JA NIE WATPIE. pisalem juz o tym w tym watku. pisalem takze, ze poczekam na "profity".

> chce pomagac, poswieca swoj czas dla nas, mozna sie z nim nie zgadzac
ok. widze, ze znalazl rzecznika prasowego. swietnie! bo tak jak juz sam pisal w tym watku wypowiadac sie bedzie jako osoba PRYWATNA, a nie zalozyciel (czy nawet prezes..?) "Stowarzyszenia wspierającego chorych na chłoniaki - Sowie Oczy", pracownik firmy farmaceutycznej czy wlasciciel SowieOczy.pl. wydaje mi sie (moge sie mylic), ze nikt nie zaprzeczal temu, ze on chce pomagac i ze poswieca swoj czas dla nas. SWIETNIE!

> ktos mi kiedys napisal ze jestem "dobre ale naiwne dziecko" moze tak, ale wole wierzyc i dawac szanse innym, niz od razu skazywac ich.
przejrzyj wiec, o "naiwne dziecko", watki rozpoczete w styczniu i lutym tego roku (stowarzyszenie, portal o ziarnicy), nikt tam nikogo "od razu" nie skazywal. jestes krotkowzroczna, o czym napisala Ci chwile pozniej Aśka.

> pomagam Pawlowi przy sowich oczach w opinii wielu jestem "zla"
MOGLEM cos przeoczyc, ale wydaje mi sie, ze na forum nikt tego nie napisal. no bo mowimy o forum, prawda? czy o prywatnych rozmowach? bo jesli o prywatnych rozmowach, to zalatwiaj to z tymi, ktorzy o Tobie zle pisza.

> widze jednak duze plusy tej "wojny" wielka stopa zaczela sie rozwijac i otwierac na ludzi po zalozeniu sowich oczu....
Ueee, a przez ostatnie 4 lata WielkaStopa w ogole sie nie rozwinela, pewnie nie istniala i wlasciwie wszystko co tutaj jest (nawet swoisty klimat miedzy ziarniczakami) zawdzieczam SowimOczom.
Dziekuje Pawlowi i Tobie Magdo za to, czym jest teraz moja strona. Bez Was naprawde nie byloby to samo. [i w tym momencie ide na podloge turlac sie ze smiechu]

> mmm czyzby meskie ambicje?
na pewno. sam Pawel Moszumanski (taka osoba prywatna, ktora chce pomagac i poswieca nam swoj czas, jest o nim troche na tym forum) napisal o mnie "ludzkie ambicje są silniejsze od woli pomocy innym co widzę na Twoim przykładzie".

[krotkowzrocznosc]
> 2005-04-07 17:48... Asica napisał(a):
> > 2005-04-07 15:28... gaia napisał(a):
> > wczoraj bylam u okulisty spokojnie z oczkami wszystko dobrze
> "Slownik wyrazow bliskoznacznych"(pod red.Stanislawa Skorupki) i sprawdzamy:
krotkowzrocznosc=niedojrzalosc,tepota,ciasnota umyslowa etc..
ja bym tego lepiej nie ujal :-)

> 2005-04-09 15:28... ewaw napisał(a):
> następnym razem (mam nadzieję, że nie będzie następnych) lepiej wyjaśniać sobie "w cztery oczy"..
moim zdaniem - idzcie sobie tworzyc takie "historie" (a juz szczegolnie o tym jak wiele WAM - SO.pl - zawdzieczam) na SWOICHoczach.

+0

autor: Michał, dodał 2005-04-10 23:27komentuj

Wojtku,
w pare dni po tym jak wypłyneły Oczy -a przed "przerwą w życiorysie" Twojego serwisu - napisałem post który skasowałeś z wrodzonej skromności -a który był skromną laurką pod Twoim adresem za wszystko co zrobiłeś dla społeczności chorych na ZZ.
O ile pamietam -nie mam nawet kopii -watpiłem w skutecznośc skupienia wokół jakiegoś "stowarzyszenia". Jak na razie - IMHO tworzy sie strukturę dla której "poszuka się " odpowiednio szczytnych i medialnych celów. Proponuję wydrukować /skopiować plakaty "A co Ty zrobiłeś dla realizacji planu"?
Wielka Stopa była miejscm spotkań zaintersowanych - gdzie znajdowali rzetelne informacje, dobre słowo i wsparcie -ZANIM ktokolwiek usłyszał o Sowich oczach -zdaje sie że autorce nazwy nawet nie podziękowano.

Ja będę tu zaglądał, dzielił sie tym co wiem i korzystał z wiedzy innych. Tobie życze zdrowia, a nam wszystkim -abyś dalej znajdowal chęci i czas na prowadzenie swojego serwisu.
Pawłowi życzę, aby potrafił skierować równie wiele pary i energii (Swojej i innych) w realne działania co w gwizdek.
Pozdrawiam
Michał

+0

autor: Piotr, dodał 2005-04-11 03:12komentuj

Wojtku,

a ja mam wrażenie, że był taki okres, kiedy miałeś wszystkiego dość (na co wskazywały Twoje działania a także wpisy wpisy w dziale blog) i - być może - chciałeś pozbyć się "ciężaru".
Nie wiem, czy ktokolwiek wtedy byłby w stanie spełnić Twoje wymagania.
Gdyby np Paweł miał już gotową stronę i założone stowarzyszenie (i gdyby udzielał się na forum) - nie byłoby tego wątku, ale - mam wrażenie - on chciał zrobić to wszystko razem z Tobą.
To, co mu wyzłośliwiając się ponad miarę wypominasz, czyli "kradzież galerii ozdrowieńców" nie było oszustwem tylko mniej lub bardziej grubą niezręcznością. Takich niezręczności Paweł popełnił jeszcze kilka. Ale dopóki popełnia niezręczności, a nie realne świństwa - może byś tak nie podkreślał "prezesa", "pracownika" - czy nie dorabiasz komuś, kto na to jeszcze zdecydowanie nie zasłużył, paskudnej gęby? (Co widać po odzewie na Twoje posty - taki już los autorytetu). Wolałbym w głębi serca, żebyś się wyzłośliwiał nad tym, co się na SO dzieje - żebyś był naostrzejszym z możliwych recenzentem działań a nie domniemanych intencji.
Proszę, żebyś te moje bardzo subiektywne uwagi potraktował jako płynące z serca i szacunku.

Wojtku i inni,

brońcie nas buddowie wszystkich czasów i kierunków przed kimś, kto używając WS rzeczywiście chciałby oszukać chorych i ich bliskich - przy tak (w sposób nieunikniony) emocjonalnym podejściu byłoby to naprawdę łatwe.
Rozmawiałem z kolegą, który jest jednym z kilkudziesięciu w Polsce zawodowych lobbystów przemysłu farmaceutycznego (dla chorych = jedno z poważniejszych wcieleń diabła - bez żadnej przesady). Zarobki circa 20 tys. miesięcznie. Wątki, które poruszył, są na tyle interesujące, że po doszlifowaniu poświęcę im osobny topik na forum, ale z góry mogę powiedzieć, że nie zadowolą zwolenników spiskowej teorii dziejów.

Pozdrawiam

+0

autor: Ali, dodał 2005-04-11 19:28komentuj


Kobitki - jestescie PIERWSZA KLASA!!! Chyba tak naprawde rozumiecie o co w tym wszystkim chodzi.

2. Goscie - jestescie BEZNADZIEJNI!!! I wiecie dlaczego? Bo cho kazdy ma swoje racje nikt nie potrafi drugiemu odpuscic!

Jest mi poprostu WSTYD!!!

Na tym koncze, bo nie chce brnac w ten bigos... i jako staly czytelnik tego forum PROSZE o zalozenie watku MOJA PRYWATNA WOJNA i przeniesienie tam waszej polemiki, a pozostawienie watku o PET tym, ktorzy naprawde chca sie czegos dowiedziec.

Pozdrowienia dla wszystkich
Ali


+0

autor: Gabi, dodał 2005-04-12 11:41komentuj

> 2005-04-12

Weszłam tu po długim czasie przerwy i oczą nie wierzę.
Co tu się dzieje.Zostało to stworzone , by pomagać , informować i spierać.
chyba jednak szybko zapomnieliście co przeżyliście i wycierpieliście.
tak odebrałam rozmowy o wątku pet

+0

autor: Ewa, dodał 2005-04-12 12:42komentuj

> 2005-04-12 11:41... Gabi napisał(a):
Popieram w całej rozciągłości! Ponieważ jest to wątek o PET, proszę napiszcie czy mieliście taką sytuację, że Wasi lekarze wątpili w wynik peta? Co wtedy postanowili?

+0

autor: gaia, dodał 2005-04-12 15:22komentuj

moj lekarz prowadzacy calkowicie nie wierzyl w pet (ale on w nic nie wierzy ;) iscador i tym podobne) jednak ordynator kliniki calkowicie zawierza petowi i pomimo duzych pakietow w srodpiersi zdecydowal o zakonczeniu leczenia po tym jak pet stwierdzil ze to zwloknienia

+0

autor: Margaritka, dodał 2005-04-22 23:26komentuj

Czy obecnie ze skierowaniem trzeba wykładac jakąś kase mam czekac pare tygodni na badanie tj.około 6 tygodni.

+0

autor: Hela, dodał 2005-04-23 08:13komentuj

> 2005-04-22 23:26... Margaritka napisał(a):
> Czy obecnie ze skierowaniem trzeba wykładac jakąś kase mam czekac pare tygodni na badanie tj.około 6 tygodni.


jesli masz skierowanie to nie placisz nic..faksujesz ty lub twoj lekarz skierowanie do CO w Bydgoszczy i dryniasz o termin o ile ich zawaidomienie cie nie uprzedzi:)...

+0

autor: marek, dodał 2005-04-26 12:55komentuj

> 2005-04-23 08:13... Hela napisał(a):
> > 2005-04-22 23:26... Margaritka napisał(a):
> > Czy obecnie ze skierowaniem trzeba wykładac jakąś kase mam czekac pare tygodni na badanie tj.około 6 tygodni.
>
>
> jesli masz skierowanie to nie placisz nic..faksujesz ty lub twoj lekarz skierowanie do CO w Bydgoszczy i dryniasz o termin o ile ich zawaidomienie cie nie uprzedzi:)...

hej chcialem sie jedynie zapytac jak to w koncu jest z tym PET podpisali ta umowe z NFZ, i ile trzeba doplacac do badania? bo nie moge sie doczytac...dzieki i pozdrawiam

+0

autor: Hela, dodał 2005-04-26 14:32komentuj

> 2005-04-26 12:55... marek napisał(a):
> > > > > >
> hej chcialem sie jedynie zapytac jak to w koncu jest z tym PET podpisali ta umowe z NFZ, i ile trzeba doplacac do badania? bo nie moge sie doczytac...dzieki i pozdrawiam


wydawalo mi sie, ze powyzsza wypowiedz juz wyjasnila???? jesli nie to po raz kolejny...
....umowa jest z NFZ podpisana wiec NIC nie placisz jesli badanie masz "panstwowo" bo dostales skierowanie od swojego lekarza...musisz czekac na termin po przefaksowaniu tam skierowania-teraz okolo 5,6 tygodni podobno...byla ze mna rowniez "zdrowa pani" robiaca to badanie dla "swietego spokoju" placila 4500zl-ale nie zapytalam ile czekala....
polecam ponowne przesledzenie watku chronologicznie i wtedy bedzie jasniej:)
jesli masz zapytania bardziej szczegolowe po prostu dzwon do pracowni...
pozdrawiam


+0

autor: marek , dodał 2005-04-26 16:04komentuj

> 2005-04-26 14:32... Hela napisał(a):
> > 2005-04-26 12:55... marek napisał(a):

> jesli masz zapytania bardziej szczegolowe po prostu dzwon do pracowni...
> pozdrawiam
>
dzieki,
ale pozwole sobie zapytac Cie jeszcze o kontakt do tej pracowni jesli nie bedzie to problemem oczywiscie,
pozdrawiam:)

+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-26 17:06komentuj


czytaj blog
> 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> kontakt do tej pracowni jesli nie bedzie to problemem
nie bedzie. kontakt jest w ktoryms z watkow na forum ;)


+0

autor: marek, dodał 2005-04-26 17:58komentuj

> 2005-04-26 17:06... Baldi napisał(a):
> > 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> > kontakt do tej pracowni jesli nie bedzie to problemem
> nie bedzie. kontakt jest w ktoryms z watkow na forum ;)
>


+0

autor: marek, dodał 2005-04-26 18:09komentuj

> 2005-04-26 17:58... marek napisał(a):
> > 2005-04-26 17:06... Baldi napisał(a):
> > > 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> > > kontakt do tej pracowni jesli nie bedzie to problemem
> > nie bedzie. kontakt jest w ktoryms z watkow na forum ;)
> >
>
niestety nie znalazlem...:(

+0

autor: Piotr, dodał 2005-04-26 18:21komentuj

> 2005-04-26 18:09... marek napisał(a):
> niestety nie znalazlem...:(

Bo nie szukałeś.
Use the Google, Luke. Wpisujesz PET Bydgoszcz i natychmiast wyskakuje

http://www.pet-ct.com.pl/glowna.htm...

tadam.




+0

autor: Baldi, dodał 2005-04-26 18:32komentuj


czytaj blog
> 2005-04-26 18:09... marek napisał(a):
> > > 2005-04-26 17:06... Baldi napisał(a):
> > > > 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> > > > kontakt do tej pracowni jesli nie bedzie to problemem
> > > nie bedzie. kontakt jest w ktoryms z watkow na forum ;)
> niestety nie znalazlem...:(
kontakt jest takze na stronie bydgoskiej pracowni pet-ct.

+0

autor: marek, dodał 2005-04-26 21:21komentuj

> 2005-04-26 18:32... Baldi napisał(a):
> > 2005-04-26 18:09... marek napisał(a):
> > > > 2005-04-26 17:06... Baldi napisał(a):
> > > > > 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> > > > >Piotr i Baldi dzieki

+0

autor: Hela, dodał 2005-04-27 09:30komentuj

> 2005-04-26 21:21... marek napisał(a):
> > 2005-04-26 18:32... Baldi napisał(a):
> > > 2005-04-26 18:09... marek napisał(a):
> > > > > 2005-04-26 17:06... Baldi napisał(a):
> > > > > > 2005-04-26 16:04... marek napisał(a):
> > > > > >Piotr i Baldi dzieki


no to chlopcy mnie wyreczyli:)))))

+0

autor: Zoisyte, dodał 2005-04-28 12:21komentuj

Ja mam małą prośbę.
Wojtek, wyczyść ten wątek z postów "wojennych".
Bo 30% postów nie dotyczy PET, a szkoda zaciemniać ludziom info o tym co ich interesuje.
Na to można osobny wątek założyć pt. "RING" :)

+0

autor: zogra, dodał 2007-02-06 22:38komentuj

> O 23:17, dnia 2005-03-03 Anka napisał(-a):
> Witam!
> Kiedy wykonuje sie takie badanie? Czy tylko w Bydgoszczy? Czy mozna za granica? Wydaje mi sie, ze to powinien byc standard dla wszystkich. Cy faktycznie jest to bardziej miarodajne niz tomografia? Pozdrawiam.

watpie ze badanie PET bedsie kiedykolwiek standardem w Polsce, bo to bardzo kosztowne badanie, nie mowie ze nie powinno, jestem w 100% za tym zeby bylo, bo jest to niesamowita technologia, ale na warunki polskie to chyba tylko mzonki,
w stanach to badanie kosztuje 12 tysiecy dolcow

+0

autor: NBBSQaOsugZmxShhNv, dodał 2012-04-25 10:45komentuj

De esas solo vi la de paradas conainuts, bastardos sin gloria y sector 9, creo que la mejor fue la de sector 9, pero me mori de la risa cuando salio en paradas conainuts Wanda Seux

+0

autor: IjYjjkOKBuuUv, dodał 2012-04-25 13:22komentuj

Para los que no pudimos cenocor al Profesor estos video nos dan una pincelada a la leyenda podemos ver porque lo admiramos aun despues de dejarnos fisicamente. El siempre vivira con nosotros.

+0

autor: tbOvoYYutiXFAqOlCl, dodał 2012-04-25 19:46komentuj

Hola a todos! Como ya sabe9is, el jueves paadso se cerrf3 el concurso. Daros a todos las gracias por participar. Nos hace mucha ilusif3n que la gente participe en estas "tontunas" que nos da por proponer ;]El prf3ximo 2 de noviembre se publicare1n todos los ganadores. Hasta pronto!

+0

autor: lfEljdjyTtODqSse, dodał 2012-04-25 21:59komentuj

Bilios, Dios de las Resacas.Bilios, dios de las resacas. Cada vez que te lvneatas con dolores de cabeza, ardores de estf3mago, sensacif3n de mareo y dolor de cada una de las partes de tu cuerpo, es que el Gran Bilioso se ha acordado de ted mande1ndote a uno de sus Biliosines para finalizar el trabajo que comenzaron las cervezas y copas la noche anterior. Recuerda que Bilios siempre este1 ahed, en mayor o menor medida, y que es omnipresente. No hay fiesta con alcohol en la que no aparezca. Normalmente sere1 horas despue9s de finalizar la marcha, pero a veces se aparece incluso antes de que vayas a casa, tocando a uno o varios elegidos que no han comido mucho esa noche y e9stos dan a luz a sus retof1os, los Biliosines, que salen volando de las entraf1as de los profetas acompaf1ados por los manjares que previamente habedan disfrutado. No intente9is verlos!. Los Biliosines se unen a su progenitor nada me1s nacer. Pero no te preocupes, sus efectos al deda siguiente te recordare1n que fuiste bendecido y, aunque no te acuerdes de la mayoreda, tus amigos estare1n ahed para relatarte tu hazaf1a.Desde tiempos inmemoriales se ha intentado detener a Bilios, pero a pesar de todas las estratagemas, artilugios y pf3cimas inventados, no hay quien sea capaz de pararlo. Como mucho, han conseguido reducir su influencia.Recuerda, Bilios este1 detre1s de cada copa, acechando...

+0

autor: PuUTAMOYvEEkp, dodał 2012-04-28 03:12komentuj

cadenas al aire 29 marzo, 2011 me pregunto si la voatnuld de la historia fue encontrarte en su camino y q asi seas el punto de inicio es q en una carrera tan cerca eh invisible ,a la vez hace falta un lazarillo para su guiado ,espero que sepas llegar al final de la mejor manera , te veo en el camino.

+0

autor: gONMImSaWGlu, dodał 2012-04-28 04:56komentuj

pisze:Tomku, zacznę od końca jeśli zamierzasz odwimaać komukolwiek prawa do komentowania, to zwyczajnie w świecie ograniczasz demokrację. Tym bardziej, jeśli jednocześnie stosujesz jeden z podstawowych błędf3w logicznych uogf3lnianie indywidualnej autopsji na sytuację makroekonomiczną. Podobne uogf3lnienia prowadzą w prostej drodze np. do twierdzeń, że budżet państwa to to samo co budżet domowy, co nie do końca jest prawdą.To, co mnie osobiście zniechęca do własnego biznesu w Polsce, to owszem, biurokracja, brak stabilności prawnej i trudność w dostępie do kapitału. Składki nie przerażają mnie w ogf3le, bowiem wiem, że bez nich nie byłoby możliwe zaspokojenie podstawowych potrzeb społecznych. Ich wysokość już dziś zresztą sprawia, że mamy niższy niż unijna średnia poziom wydatkf3w na opiekę zdrowotną, więc nie dziwota, że wygląda, jak wygląda. Można oczywiście przejść na bezpośrednie finansowanie publiczne, nie ze składek tylko z podatkf3w, ale wtedy trzeba być gotowym na podwyżki podatkf3w, żeby to wszystko się domknęło jak w Skandynawii.Niespecjalnie protestowałem przeciwko postulatom nie tylko Palikota, ale i innych formacji, proponujących np. ułatwienia przy zakładaniu firmy, odprowadzanie przez firmy podatkf3w i składek w momencie faktycznego przyjścia pieniędzy od kontrahentf3w, nawet nie mierzi mnie wizja zastępowania faktur zwykłymi paragonami. Problem w tym, że by to wszystko działało, potrzeba sprawnie działającego aparatu publicznego, a więc i biurokracji. Znajomy zdziwił się, że w Niemczech papierologia rf3żnego rodzaju zajęła mu nie pf3ł dnia, a pf3ł godziny. Wystarczy spojrzeć z jednej strony na tradycje biurokratyczne (bo nie zawsze państwowe otoczenie instytucjonalne i historyczne rf3wnież ma znaczenie w ekonomii), a z drugiej na poziom składek i podatkf3w, by uzyskać odpowiedź, dlaczego tam to działa.Jeśli zmiany kodeksu pracy, to tylko i wyłącznie w wyniku trf3jstronnego dialogu. Właśnie dlatego nie lubię jednostkowych przykładf3w tak jak ludziom wydaje się, że rozwiążą problemy społeczne, wpłacając pieniądze na pojedyncze, chore dziecko (zamiast skupić się na architekturze ochrony zdrowia), tak samo myśli się w kategoriach działania państwa. Nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie dużo o tym pisałem gdyby w wyniku wspf3lnych negocjacji udałoby się analogicznie do Danii wprowadzić akceptowane przez związki zawodowe uelastycznienie rynku pracy w zamian za finansowanie przez państwo z wysokich podatkf3w aktywne programy rynku pracy (szkolenia, staże etc.) to spoko.Ja, jako osoba ktf3ra szukała pracy, mam rf3wnież rf3żne doświadczenia z pracodawcami. Na każdą historię o męce przedsiębiorcy mf3głbym znaleźć kilka na temat męki pracownika, bycia wyzyskiwanym przezeń etc., co nie sprawia, że chciałbym np. upaństwowienia wszystkich przedsiębiorstw. Mało kto zastanawia się tu np. dlaczego w Polsce jest taki wysoki odsetek przedsiębiorcf3w, tworząc mit przedsiębiorczego narodu i pomijając kwestię np. roli samozatrudnienia. Właśnie dlatego obok niewątpliwej korzyści z posiadania wiedzy z autopsji, tyle że z drugiej strony rynku pracy warto spojrzeć na poziom makro, a z tej perspektywy program Palikota, w mojej opinii, nie trzyma się kupy. Elastyczny rynek pracy, bez adekwatnych wydatkf3w społecznych państwa (zarf3wno pasywnych, jak zasiłki, jak i aktywnych, jak szkolenia), z niskim poziomem uzwiązkowienia, co de facto uniemożliwia przejęcie przez związki zawodowe części roli państwa na rynku pracy, a na dokładkę z ujednoliconym VAT-em, co spowoduje chociażby wzrost cen żywności to recepta na dalsze rozwarstwienie społeczne, dużo bardziej niż na spektakularny rozwf3j przedsiębiorczości. Pomijam już tu badania psychologiczne dotyczące korelacji między jakością pracy a stopniem bezpieczeństwa zatrudnienia, bo to już nieco inna broszka, chociaż rf3wnież wpływająca zarf3wno na wyniki pojedynczych przedsiębiorstw, jak i całej gospodarki.Nie mf3wiąc już o tym, że moi rodzice swego czasu przedsiębiorcami byli i na kodeks pracy nie narzekali i nie przyczynia się to u mnie do uogf3lnienia, że wszystko jest z nim w porządku :)

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2014 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :