SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Matek101

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 30
gości: 30
użytkowników: 0

dzisiaj: 282
ogółem: 7048363
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1527

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Janek, dodał 2016-09-25 19:37komentuj

> O 10:09, dnia 2016-09-25 Anna-szostak16@wp.pl
Ja przez 5 lat miałem niepełnosprawność znaczną w lipcu zmieniono mi na umiarkowaną, miałem zniżki na przejazdy oraz dodatek 153 zł z umiarkowaną nie ma zniżek ani dodatku a co mi się należy, nie wiem, mnie dali bezpłatne parkingi ja nie mam nawet starego rowera, a zniżki na przejazdy było dużą pomocą, prosiłem o to ale grochem o ścianę, pozdrawiam

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-25 16:50komentuj

A ja dostalam w polowie leczenia, na rok. Kolezanka podczas leczenia nie dostala w ogole.. to chyba zalezy gdzie :)

+0

autor: Efka, dodał 2016-09-25 15:41komentuj


> O 10:09, dnia 2016-09-25 Anna-szostak16@wp.pl napisał(-a):
> Witam,mam pytanie.Jestem 3 lata po zakończeniu leczenia na ZZ.Nie wiedziałam że mogę starać się o przyznanie grupy inwalidzkiej.Czy złożenie takiego wniosku teraz ma sens?Czy raczej jest za póżno?Może ktoś jest w temacie?Chodzi mi o zmianę warunków zatrudnienia.Pozdrawiam!!!

ja niepełnosprawność dostałam pod koniec radiotrapii i miałam ją na 3 lata znaczną, jestem troszkę 3 lata po leczeniu i znowu składałam dokumenty, dostałam na kolejne 3 lata niepełnosprawność umiarkowaną.

myślę, że nie jest za późno abyś teraz mogła dostać orzeczenie o niepełnosprawności a przyda się i w pracy i na zniżki na miejską komunikację itp. :D wszystko zależy od obecnego Twojego stanu zdrowia

+0

autor: Anna-szostak16@wp.pl, dodał 2016-09-25 10:09komentuj

Witam,mam pytanie.Jestem 3 lata po zakończeniu leczenia na ZZ.Nie wiedziałam że mogę starać się o przyznanie grupy inwalidzkiej.Czy złożenie takiego wniosku teraz ma sens?Czy raczej jest za póżno?Może ktoś jest w temacie?Chodzi mi o zmianę warunków zatrudnienia.Pozdrawiam!!!

autor: Kqly, dodał 2016-09-24 21:13komentuj

W piatek mam tą wizytę u onkologa mam mam nadzieję że diagnoza pójdzie trochę dalej niż tylko badanie krwi.

W poniedziałek ide do rodzinnego znowu po wyniki z krwi. Wtorek laryngolog.

Zobaczymy co z tego wyjdzie bo mam już dość tego cholerstwa...

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-24 14:18komentuj

Zdecydowanie mogl ugryźć dawno a teraz wychodzą węzły. Ale borelioza to też jeden z kilkudziesięciu powodów powiększania węzłów więc niekoniecznie to to. Ja jestem za naciskaniem na biopsje bo jak się czyta o tych diagnozach trwających dwa lata to najlepiej na początku wykluczyć nowotwór a potem sobie można szukać powoli przyczyny.
> Nikt mi nawet nie proponował wycinania ani biopsji tych węzłów.
> Sam wyprosiłem i to po długich wysiłkach badanie USG.
>
> Zapisałem się do poradni onkologicznej , przyjmuję tam bardzo miła pani doktor ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii z którą miałem okazję zamienić kilka słów podczas pobytu w szpitalu.
> Zobaczymy co powie na temat tych węzełków :)
>
> Wizytę mam 29 września , a normalne terminy na 17 stycznia.
> Podczas rozmowy okazało się że przez parę tygodni moja mama leżała u niej na oddziale.
> Może w końcu dowiem się jaka jest przyczyna tych małych pieronów.
>
>
> Problem z borelką jest taki że nie zauważyłem u siebie kleszcza w ostatnim czasie. Możliwe że mnie ugryzł i nie chcący jakoś go zdrapałem albo odpadł ?
> Ewentualnie mógł mnie ugryźć kilka lat temu i choroba jest już na tyle zaawansowana że zaczęły się u mnie zaburzenia pamięci i problemy ze wzrokiem ??
>
> Co do metody badania to nie mam zielonego pojęcia , poprosiłem po prostu o badanie w tym kierunku i na karteczce było tylko " Pilnie wykonać badanie igg i igm"

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-24 11:28komentuj

Moje węzełki są twarde , przesuwalne. Mam je po lewej stronie szyi i za uchem te są takie najbardziej wyczuwalne.
Poza tym mam jeszcze kilka w tym właśnie te obojczykowe i tu mnie cała sytuacja lekko stresuje.

Mój opis USG:

Znamiennie powiększonych w.chlonnych podżuchwowych , szyjnych , nadobojczykowych , pachowych i pachwinowych nie wykazano. (no jak nie wykazano jak widoczne są gołym okiem...)
Pojedyncze , płaskie w.chłonne szyjne górne prawe 3x16mm , 5x13mm , oraz po stronie lewej 6x15mm.
Drobny w.chłonny podzuchwowy po stronie lewej 4x10mm.
W.chłonny pachowy po stronie lewej 5x14mm oraz w okolicy prawej pachwiny średnica 6mm.

Wszystkie widoczne w.chłonne unaczynione centralnie z wnekami tłuszczowymi.

+0

autor: Aniaa 1981, dodał 2016-09-23 19:05komentuj

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz. A jakie sa Twoje węzły? Myślisz ze moje węzły sa "bezpieczne"?

> O 18:42, dnia 2016-09-23 Kqly napisał(-a):
> Witaj :)
>
> Sam jestem na etapie diagnostyki.
> Namęczyłem się jak mało kto żeby wycisnąć od lekarzy jakieś dalsze badanie w sprawie węzłów i stanów podgorączkowych.
> W szpitalu stwierdzili że "no masz węzełki i trzeba się tylko cieszyć że nic im się nie dzieje"
> A lekarz przejechał tylko po kilku węzłach.
>
> Wydaję mi się że powinnaś skonsultować te wyniki z lekarzem rodzinnym i uzgodnić dalsze postępowanie.
> Mój niestety nie jest na tyle wyrozumiały i stwierdziłem że zapiszę się do poradni onkologicznej.
>
> Przy rejestracji jest jak czarno na białym że każdy pacjent który podejrzewa u siebie chorobę nowotworową może przyjść na badanie i skonsultować z lekarzem onkologiem.
>
> Z moich doświadczeń wynika: Odczynowe-stany zapalne, infekcje, problemy z zębami , zatoki itp.
> Prawidłowe unaczynienie i widoczna wnęka - raczej jest bezpiecznie.
> Ale tak jak mówię najlepiej to skonsultować z kimś kto się na tym zna , a nie szukać po internecie.
> Jak nie jeden lekarz to drugi. Ja chodziłem ponad 4 miesiące po lekarzach aż w końcu znalazłem jednego który zainteresował się moimi małymi "pieronami" :)

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-23 18:42komentuj

Witaj :)

Sam jestem na etapie diagnostyki.
Namęczyłem się jak mało kto żeby wycisnąć od lekarzy jakieś dalsze badanie w sprawie węzłów i stanów podgorączkowych.
W szpitalu stwierdzili że "no masz węzełki i trzeba się tylko cieszyć że nic im się nie dzieje"
A lekarz przejechał tylko po kilku węzłach.

Wydaję mi się że powinnaś skonsultować te wyniki z lekarzem rodzinnym i uzgodnić dalsze postępowanie.
Mój niestety nie jest na tyle wyrozumiały i stwierdziłem że zapiszę się do poradni onkologicznej.

Przy rejestracji jest jak czarno na białym że każdy pacjent który podejrzewa u siebie chorobę nowotworową może przyjść na badanie i skonsultować z lekarzem onkologiem.

Z moich doświadczeń wynika: Odczynowe-stany zapalne, infekcje, problemy z zębami , zatoki itp.
Prawidłowe unaczynienie i widoczna wnęka - raczej jest bezpiecznie.
Ale tak jak mówię najlepiej to skonsultować z kimś kto się na tym zna , a nie szukać po internecie.
Jak nie jeden lekarz to drugi. Ja chodziłem ponad 4 miesiące po lekarzach aż w końcu znalazłem jednego który zainteresował się moimi małymi "pieronami" :)

+0

autor: Anias, dodał 2016-09-23 15:29komentuj

Czasem pobierają jednego dnia kostkę, a drugiego leją chemię za tym samym pobytem

+0

autor: Beata, dodał 2016-09-23 13:56komentuj

> O 11:57, dnia 2016-09-22 Anita585 napisał(-a):
> Witam Was! Jakiś czas temu odebrałam diagnozę hist.-patu: ziarnica złośliwa NSI, typ klasyczny, grudkowy. Zdążyłam się oswoić z potrzebą leczenia, byłam w pełni sił, optymizmu i werwy przed tym, czemu trzeba stawić czoło, ale wczoraj, po odebraniu wyników PET-CT załamałam się. Stadium zaawansowania określono na III, zmiany są dość rozległe, chociaż małe, po kilka mm każda. To, co mnie załamało, to opis: "Rozlany wzmożony metabolizm 18-FDK w szpiku SUVmax FDK=3,1. Ognisko wzmożonego metabolizmu 18F-FDK w trzonie kręgu L3 (przy dolnej blaszce granicznej) śr. 6mm SUV max FDK=4,0 - zmiana o niejasnym charakterze - do kontroli". Pani doktor również zaniepokoił ten opis, mówiła, że wszelkie wątpliwości rozwieje trepanobiopsja, prześwietlenie tego fr.kręgosłupa. Czy jest realna szansa, że zmiana wynika z jakiejś niepożądanej krzywizny kręgosłupa? Kręgosłup w odc.lędźwiowym boli mnie dość często jak siedzę lub chodzę, w nocy, przy leżeniu - nie. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Oszaleję ze strachu, za dużo tego wszystkiego...
Ja wg Peta miałam zajęty szpik kostny.
Po trepanobiopsja okazało się. Ze tak nie jest. W przypadku szpiku Pet nie jest wiarygodnym badaniem.

+0

autor: Aniaa 1981, dodał 2016-09-23 11:57komentuj

Błagam-LITOŚCI, napiszcie coś......

> O 21:42, dnia 2016-09-22 Aniaa 1981 napisał(-a):
> Czy ktoś pomoze?
>
>
> > O 19:23, dnia 2016-09-22 Aniaa 1981 napisał(-a):
> > Prosze o interpretacje wynikow badania usg:w zakresir szyi widoczne węzły chłonne odczynowe,podluznego ksztaltu z czytelnym zarysem wnęki i prawidłowym unwczynieniem, największe podzuchwowe po 18 mm, szykne górne po 14 mm. Na bocznej części szyi po stronie prawej w połowie wysokości szyi w miejscu dolegliwości bólowych, widoczne trzy wezly owalne o pogrubionej warstwie korowej z czytelna, uciśniętą wnęką i prawidłowym unaczynieniem, największy 19mm na 8 mm, pozostałe 10 mm i 8,4 mm do kontroli usg za 2-3 miesiące. W dołach nad i pod obojczykowych wezłów chlonnych nie stwierdzono.
> > Proszę powiedzcie czy wszystko jest ok, co oznacza pogrubiona warstwa korowa i ucisnieta wneka. Martwię się

+0

autor: Martyna, dodał 2016-09-23 11:29komentuj

Cześć, a z jakiego powodu Ty jesteś załamana ? Te wyniki są dobre. Minimalne odchylanie która mieszą się w błędach pomiarowych urządzenia. Ob w normie....

+0

autor: Anita585, dodał 2016-09-23 10:44komentuj

> O 07:11, dnia 2016-09-23 karol23 napisał(-a):
> tylko spokojnie sam miałem zajęty szpik i kości ogólny stopień IVb zmiany niewielkie ale rozsiane w sródpiersiu i brzuchu.Od 10 lat spokój. U Ciebie też tak będzie.

Dzięki, bardzo pokrzepiające jest, że ktoś w sytuacji podobnej, jest zdrowy :) I super! :) Miałeś autoprzeszczep czy samą chemię? No właśnie ja mam tak, że zmiany są niewielkie, nawet nie bardzo aktywne w pecie (te określenia SUV w miarę niskie), natomiast trochę rozsiane.

+0

autor: Anita585, dodał 2016-09-23 10:41komentuj

> O 00:22, dnia 2016-09-23 Oika napisał(-a):
> Hej, nie panikuj, nawet jeżeli jest w szpiku to i tak chemia go przepędzi - przecież działa wszędzie :)
> mój kolega wystartował ze stadium IV, wystarczyło ABVD i zdrowy jest od 3 lat - głowa do góry! - czytałam na forum o przypadkach świecenia szpiku w pecie, a trepanobiopsja wyszła prawidłowa

To bardzo pocieszające :) Oby i u mnie tak było... a kolega miał autoprzeszczep, czy wystarczyła sama chemioterapia?

+0

autor: Anita585, dodał 2016-09-23 10:38komentuj

> O 21:19, dnia 2016-09-22 Anias napisał(-a):
> Spokojnie, trepanobiopsje będzie ważna, a leczenie ustalić w Ośrodku doświadczonym, a gdzie ma być i jakie leczenie?

Leczenie na razie rozpoczęłam w Magodencie w Warszawie, przy ul. Fieldorfa. Z tym, że p.doktor zasugerowała, że jeżeli potwierdzi się zajęcie szpiku, to bierze pod uwagę skierowani mnie do IHiT w Warszawie ze względu na dalszą procedurę autoprzeszczepu, która byłaby robiona w tym właśnie ośrodku. Jeśli chodzi o rodzaj chemioterapii, to sugerowała ABVD i kontrolę PET po 2 cyklu, ewentualnie BEACOOP eskalowany, ale to w razie małej odpowiedzi na leczenie ABVD. Na razie idę od pon.na kilka dni na oddział na badania właśnie, trepanob.itp. Terminu chemii jeszcze nie mam...

+0

autor: karol23, dodał 2016-09-23 07:11komentuj

tylko spokojnie sam miałem zajęty szpik i kości ogólny stopień IVb zmiany niewielkie ale rozsiane w sródpiersiu i brzuchu.Od 10 lat spokój. U Ciebie też tak będzie.

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-23 00:22komentuj

Hej, nie panikuj, nawet jeżeli jest w szpiku to i tak chemia go przepędzi - przecież działa wszędzie :)
mój kolega wystartował ze stadium IV, wystarczyło ABVD i zdrowy jest od 3 lat - głowa do góry! - czytałam na forum o przypadkach świecenia szpiku w pecie, a trepanobiopsja wyszła prawidłowa

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-22 22:50komentuj

Nikt mi nawet nie proponował wycinania ani biopsji tych węzłów.
Sam wyprosiłem i to po długich wysiłkach badanie USG.

Zapisałem się do poradni onkologicznej , przyjmuję tam bardzo miła pani doktor ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii z którą miałem okazję zamienić kilka słów podczas pobytu w szpitalu.
Zobaczymy co powie na temat tych węzełków :)

Wizytę mam 29 września , a normalne terminy na 17 stycznia.
Podczas rozmowy okazało się że przez parę tygodni moja mama leżała u niej na oddziale.
Może w końcu dowiem się jaka jest przyczyna tych małych pieronów.


Problem z borelką jest taki że nie zauważyłem u siebie kleszcza w ostatnim czasie. Możliwe że mnie ugryzł i nie chcący jakoś go zdrapałem albo odpadł ?
Ewentualnie mógł mnie ugryźć kilka lat temu i choroba jest już na tyle zaawansowana że zaczęły się u mnie zaburzenia pamięci i problemy ze wzrokiem ??

Co do metody badania to nie mam zielonego pojęcia , poprosiłem po prostu o badanie w tym kierunku i na karteczce było tylko " Pilnie wykonać badanie igg i igm"

+0

autor: Aniaa 1981, dodał 2016-09-22 21:42komentuj

Czy ktoś pomoze?


> O 19:23, dnia 2016-09-22 Aniaa 1981 napisał(-a):
> Prosze o interpretacje wynikow badania usg:w zakresir szyi widoczne węzły chłonne odczynowe,podluznego ksztaltu z czytelnym zarysem wnęki i prawidłowym unwczynieniem, największe podzuchwowe po 18 mm, szykne górne po 14 mm. Na bocznej części szyi po stronie prawej w połowie wysokości szyi w miejscu dolegliwości bólowych, widoczne trzy wezly owalne o pogrubionej warstwie korowej z czytelna, uciśniętą wnęką i prawidłowym unaczynieniem, największy 19mm na 8 mm, pozostałe 10 mm i 8,4 mm do kontroli usg za 2-3 miesiące. W dołach nad i pod obojczykowych wezłów chlonnych nie stwierdzono.
> Proszę powiedzcie czy wszystko jest ok, co oznacza pogrubiona warstwa korowa i ucisnieta wneka. Martwię się

+0

autor: Anias, dodał 2016-09-22 21:19komentuj

Spokojnie, trepanobiopsje będzie ważna, a leczenie ustalić w Ośrodku doświadczonym, a gdzie ma być i jakie leczenie?

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-22 20:21komentuj

Zawsze najlepiej wyciac wezla do badania zeby miec pewnosc. Jesli sie nie da no to tak jak poszlo u Ciebie - rtg klatki piersiowej, usg brzucha, morfologia z rozmazem, ldh, ob,crp i potem kontrolne usg co 3 mc.
Mnie tez bolalo gardlo tylko rano, potem zaczelo w dzien, potem znowu tylko rano itd. Zrobilam wymaz prywatnie (bo w panstwowych osrodkach nic nie wychodzilo i poszlam do kliniki ktora sie specjalizuje w wymazach) i mi wyszly paciorkowce gr A i C oraz candida. Takze moze rowniez to dolegliwosci powodowac. Ale u mnie gardlo jest czerwone, nie wiem jak u Ciebie.
Borelioze Elissem badales? Bo to strasznie malo miarodajne badanie.
Plus inne odkleszczowe choroby tez daja podobne objawy, nie tylko borelka. Ale pewnie nikt na to juz skierowania nie da.
O 13:56, dnia 2016-09-22 Kqly napisał(-a):
> Generalnie u mnie angina jest praktycznie co jesień.
> Raz nawet miałem szkarlatyne.
> Na borelioze robiłem:
> Przeciwciała w kl. IgG 13,0 RU/ml
> Przeciwciała w kl. IgM 3,1 RU/ml
>
> Gardło pobolewa mnie ale tylko rano i to tak leciutko że nawet nie zwracam na to uwagi.
> Na żadną z tych chorób lekarz nie wypisał mi skierowania,
> teraz przepisałem się do nowego i dzisiaj byłem na pierwszej wizycie , okazał się super lekarzem. Wypisał skierowania na krew i usg brzucha.
>
> U mnie też są węzły obojczykowe, no ale ponoć te przesuwające się raczej nie są groźne. Nie widać ich gołym okiem i trzeba się trochę namęczyć żeby je wyczuć pod palcami.

+0

autor: Aniaa 1981, dodał 2016-09-22 19:23komentuj

Prosze o interpretacje wynikow badania usg:w zakresir szyi widoczne węzły chłonne odczynowe,podluznego ksztaltu z czytelnym zarysem wnęki i prawidłowym unwczynieniem, największe podzuchwowe po 18 mm, szykne górne po 14 mm. Na bocznej części szyi po stronie prawej w połowie wysokości szyi w miejscu dolegliwości bólowych, widoczne trzy wezly owalne o pogrubionej warstwie korowej z czytelna, uciśniętą wnęką i prawidłowym unaczynieniem, największy 19mm na 8 mm, pozostałe 10 mm i 8,4 mm do kontroli usg za 2-3 miesiące. W dołach nad i pod obojczykowych wezłów chlonnych nie stwierdzono.
Proszę powiedzcie czy wszystko jest ok, co oznacza pogrubiona warstwa korowa i ucisnieta wneka. Martwię się

autor: Ola, dodał 2016-09-22 17:15komentuj

Ktos .. Cos pomoże ?

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-22 13:56komentuj

Generalnie u mnie angina jest praktycznie co jesień.
Raz nawet miałem szkarlatyne.
Na borelioze robiłem:
Przeciwciała w kl. IgG 13,0 RU/ml
Przeciwciała w kl. IgM 3,1 RU/ml

Gardło pobolewa mnie ale tylko rano i to tak leciutko że nawet nie zwracam na to uwagi.
Na żadną z tych chorób lekarz nie wypisał mi skierowania,
teraz przepisałem się do nowego i dzisiaj byłem na pierwszej wizycie , okazał się super lekarzem. Wypisał skierowania na krew i usg brzucha.

U mnie też są węzły obojczykowe, no ale ponoć te przesuwające się raczej nie są groźne. Nie widać ich gołym okiem i trzeba się trochę namęczyć żeby je wyczuć pod palcami.

+0

autor: Anita585, dodał 2016-09-22 11:57komentuj

Witam Was! Jakiś czas temu odebrałam diagnozę hist.-patu: ziarnica złośliwa NSI, typ klasyczny, grudkowy. Zdążyłam się oswoić z potrzebą leczenia, byłam w pełni sił, optymizmu i werwy przed tym, czemu trzeba stawić czoło, ale wczoraj, po odebraniu wyników PET-CT załamałam się. Stadium zaawansowania określono na III, zmiany są dość rozległe, chociaż małe, po kilka mm każda. To, co mnie załamało, to opis: "Rozlany wzmożony metabolizm 18-FDK w szpiku SUVmax FDK=3,1. Ognisko wzmożonego metabolizmu 18F-FDK w trzonie kręgu L3 (przy dolnej blaszce granicznej) śr. 6mm SUV max FDK=4,0 - zmiana o niejasnym charakterze - do kontroli". Pani doktor również zaniepokoił ten opis, mówiła, że wszelkie wątpliwości rozwieje trepanobiopsja, prześwietlenie tego fr.kręgosłupa. Czy jest realna szansa, że zmiana wynika z jakiejś niepożądanej krzywizny kręgosłupa? Kręgosłup w odc.lędźwiowym boli mnie dość często jak siedzę lub chodzę, w nocy, przy leżeniu - nie. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Oszaleję ze strachu, za dużo tego wszystkiego...

autor: anka, dodał 2016-09-22 11:48komentuj

Cześć, mozna u Was przeczytać, że"W badaniach krwi zwraca uwagę podwyższony odczyn opadania krwinek (OB), zmiany w rozmazie krwi, czyli odchylenia w prawidłowej ilości poszczególnych rodzajów krwinek u chorych na ziarnicę złośliwą". Ja odebrałam wczoraj swoja morfologie i jestem załama! wyniki poniżej, czy to może być ziarnica?

Leukocyty 8,9 tys/µl (3,98-10,04) N
Erytrocyty 5,27 mln/µl (3,93 - ,22) H
Hemoglobina 16,3 g/dl (11,2 - 15,7) H
Hematokryt 45% (34,1 - 44,9) H
MCV 85,42 fl (79,4 - 94,8) N
MCH 30,9 pg (25,6 -32,2) N
MCHC 36,2g/dl (32,2 -35,5) H
Płytki krwi 217tys/µl (150 - 400) N
Limfocyty 11,1 % (20 - 40) L
Neutrofile 82,8 % (40 - 80) H
Inne(Eo,Bazo,Mono) 6,1% (3,0 -18,0) N
Limfocyty 1tys/µl (0,8 -4,5) N
Neutrofile 7,4 tys/µl (1,5 -7,0) H
Inne (Eo,Bazo,Mono) 0,5tys/µl (0,2 -1,6) N
RDW-CV 14% (11,6 - 14,4) N
PDW 15 fl (9,8 -16,2) N
MPV 11,9fl (9,4 -12,6) N
P-LCR41,3% (19,1 -47,0)N

Rozmaz krwi met. Schilinga
Gran. segmentowane 86% (40 -70) H
Gran. kwasochłonne 1% (1 -5) N
Limfocyty 9% (20 - 45) L
Monocyty 4% (2-8) N

OB OB 12 mm/h (2 - 15) N

autor: Magda, dodał 2016-09-22 09:59komentuj

Pasożyty bardzo rzadko wychodzą w badaniu labolatoryjnym, najlepiej się odrobaczyc w ciemno. I tak każdy powinien to profilaktycznie raz do roku robić. A lablie dobrze sprawdzić bo je akurat inaczej się tępi niż resztę pasożytów więc zwykle tabsy na robaki by na nią nie pomogły jeśli jest. No ale też pytanie czy jeśli nie wyjdzie w badaniu to jej nie ma...
Gardło Cię nie boli?
Toksoplazmoza, cytomegalia, mononukleoza badane?
Borelioza i choroby odkleszczowe?
Bo od tych chorób się często powieszkaja.
Ja mam nawracajace bóle gardła, węzły na szyi powiększone, ale pojawił się ok obojczyka i trafiłam na super chirurga który za mc będzie i tak wycinal węzła do badania. Więc na szczęście coś ruszy, bo od 4 mc wszyscy olewali moje węzły.
> Do tego czy stan zapalny nie wyszedłby w badaniach krwi?
>
> Lekarz urolog stwierdził że mam powiększenie/zapalenie prostaty ( w wieku 18 lat ? )
>
> Wypisał mi receptę na Clindamycin-MIP 600.
>
> Możliwe żeby przez prostatę która jest w dolnej części ciała powiększyły mi się węzły na szyi i za uszami ?
>
> Poprosiłem o skierowanie w kierunku pasożytów ogólnych i ukierunkowane Lamblie.

+0

autor: ola, dodał 2016-09-21 21:03komentuj

kontrola 20 pazdziernika , w miedzy czasie kazali zrobic morfolgie jakby ktos sie wypowiedzial to bede wdzieczna co to ziarnistosc I plytki olbrzymie nigdy czegos takiego nie mialam bede wdzieczna za wpisy


hgb 15 12-14,5
czerw krwinki 5,20 3,8-4,8
hematokryt 45 ,1 36-45
mcv 85,6 80-96
mch 36 31,5-34.5
rdw 16,3 11,6-14
plt 200 150-410
mpv 12 8-11
wbc 4,20 4-10
neu 2,4 2-7
limfocyty 2,4 1-3
mono 0,7 0,2-1
eoz 1,3 0,02-0,5
Rozmaz mikroskopowy
SEGMENTY 51,8
BAZOFILE 1,8
EOZY 15,6
MONOCYTY 2,7
LIMFOCYTY 24,5
KOMÓRKI LIMFOIDALNE 6%
ZIARNISTOSC NEUTROCYTOW GRUBA
ANIZOCYTOZA
PŁYTKI OLBRZYMIE 30 NA 100 LEUKOCYTOW

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-21 15:12komentuj

Czy każdy antybiotyk powinien zmiejszyć węzły ?

Do tego czy stan zapalny nie wyszedłby w badaniach krwi?

Lekarz urolog stwierdził że mam powiększenie/zapalenie prostaty ( w wieku 18 lat ? )

Wypisał mi receptę na Clindamycin-MIP 600.

Możliwe żeby przez prostatę która jest w dolnej części ciała powiększyły mi się węzły na szyi i za uszami ?

Poprosiłem o skierowanie w kierunku pasożytów ogólnych i ukierunkowane Lamblie.

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-09-21 14:44komentuj

Kluczowe jest stwiwrdzenie:
> Wszystkie widoczne w.chłonne unaczynione centralnie z wnekami tłuszczowymi.

Wezly są zapalne.

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-21 14:38komentuj

Witam Forumowiczów

Mam problem z odczytaniem wyniku badania USG.
We wszystkich opisach badań przeczytanych na forum widzę dokładnie określone nazwy np.hiperechogeniczny itp.
Lekarz rodzinny mimo moich próśb nie wytłumaczył mi wyników badań i odesłał do domu.

U mnie wygląda to następująco:
Znamiennie powiększonych w.chlonnych podżuchwowych , szyjnych , nadobojczykowych , pachowych i pachwinowych nie wykazano. (no jak nie wykazano jak widoczne są gołym okiem...)
Pojedyncze , płaskie w.chłonne szyjne górne prawe 3x16mm , 5x13mm , oraz po stronie lewej 6x15mm.
Drobny w.chłonny podzuchwowy po stronie lewej 4x10mm.
W.chłonny pachowy po stronie lewej 5x14mm oraz w okolicy prawej pachwiny średnica 6mm.

Wszystkie widoczne w.chłonne unaczynione centralnie z wnekami tłuszczowymi.


Od czasu badania powiększyły mi się również za uchem i pod uszami.
OB 1 CRP 0.5
Leukocyty 7.2
Hemoglobina 16.5
LDH 106
Płytki krwi 260

Nie mam także pojęcia co oznacza POZOSTAŁE : At. limfocyty 1%

RTG klatki nie wykazało zmian
Niestety dodam że z mojej niewiedzy wykonałem to badanie jak i badanie USG brzucha w placówce która ma najgorsze aparaty w całym mieście. Wiele osób wychodziło z super wynikami a później wykrywano u nich nowotwory.

autor: waluszka, dodał 2016-09-20 17:54komentuj

> Ja wiem że to nie jest łatwe, ale nie daj się paraliżować strachowi. Jasne, może być różnie, ale jak już zaczęłaś to dokończysz ten etap i wyjdziesz z tego cało.
> Gdyby się teraz nie udało, to część druga zabawy z ziarnicą też jest do przejścia (w moim przypadku dużo szybciej i lepiej niż to głupie ABVD). Bo generalnie to są dwa uda - uda się albo się nie uda. I mimo wszystko dasz radę. Ja dalej mam takie strachy, ale już lekko, a z samego leczenia bardzo dużo wyparłam i nie wspominam.
> Skup się na ,,braniu się za siebie". Żyj zdrowo to się ciebie choroby nie będą trzymać :) Trzymam -zajeb....- mocno kciuki i czekam na informacje. Odpoczywaj !

Dzięki, dzięki, dzięki sama już nie daję rady. Cały czas byłam silną, dzielną pacjentką a teraz ...Nawet lekarz zauważyła, że coś ze mną nie tak. Postraszyła, że jeżeli nie dam rady sama z sobą wyśle mnie do psychiatry...Najgorzej zniosłam przesunięcie ostatniego wlewu.
Nie dam się. Jestem fest babą nie gniotsia, nie łamiotsia ;)

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-20 17:15komentuj

> Jak długo przebywasz w szpitalu podczas chemii.
> Ja biorą chemię na oddziale dziennym, 3-4 godzinki i fru do domu. W domu i ściany leczą.
> Ja wczoraj dostałam wlew, ten ostatni z zaplanowanych. Myślałam, że będę skakała do sufitu z radości ale taki mały robaczek nazywany strachem siedzi w głowie i nie chcę wymeldować się. 27 września kontrolny PET, a 10 października chwila prawdy. Boje się jak cholera. Psychika siada, jestem tak wymęczona chemią, słabością, złymi wynikami... Teraz gdzie nie pójdziesz wszędzie kichają, smarkają, więc siedzę w domu, żeby przed PETem nie złapać czegoś.
> U mnie zazwyczaj najbardziej spadały neutrocyty i jeden zastrzyk wystarczał, przed ostatnim wlewem musiałam wziąć 3 zastrzyki ponieważ padło wszystko.
> Trzymaj się i nie daj się, zastrzyki pomogą. Uwaga możesz mieć bóle w kościach, mnie tak łupało po drugim zastrzyku.

Ja wiem że to nie jest łatwe, ale nie daj się paraliżować strachowi. Jasne, może być różnie, ale jak już zaczęłaś to dokończysz ten etap i wyjdziesz z tego cało.
Gdyby się teraz nie udało, to część druga zabawy z ziarnicą też jest do przejścia (w moim przypadku dużo szybciej i lepiej niż to głupie ABVD). Bo generalnie to są dwa uda - uda się albo się nie uda. I mimo wszystko dasz radę. Ja dalej mam takie strachy, ale już lekko, a z samego leczenia bardzo dużo wyparłam i nie wspominam.
Skup się na ,,braniu się za siebie". Żyj zdrowo to się ciebie choroby nie będą trzymać :) Trzymam -zajeb....- mocno kciuki i czekam na informacje. Odpoczywaj !

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-20 16:49komentuj

> O 14:31, dnia 2016-09-20 Tom00 napisał(-a):
> wlasnie dowiedzialem sie, ze mam troche za malo bialych krwinek i przekladamy chemie o tydzien <lol> dostane czynnik wzrostu, zostaje w szpitalu do jutra i jeden zastrzyk do domu.

Jak długo przebywasz w szpitalu podczas chemii.
Ja biorą chemię na oddziale dziennym, 3-4 godzinki i fru do domu. W domu i ściany leczą.
Ja wczoraj dostałam wlew, ten ostatni z zaplanowanych. Myślałam, że będę skakała do sufitu z radości ale taki mały robaczek nazywany strachem siedzi w głowie i nie chcę wymeldować się. 27 września kontrolny PET, a 10 października chwila prawdy. Boje się jak cholera. Psychika siada, jestem tak wymęczona chemią, słabością, złymi wynikami... Teraz gdzie nie pójdziesz wszędzie kichają, smarkają, więc siedzę w domu, żeby przed PETem nie złapać czegoś.
U mnie zazwyczaj najbardziej spadały neutrocyty i jeden zastrzyk wystarczał, przed ostatnim wlewem musiałam wziąć 3 zastrzyki ponieważ padło wszystko.
Trzymaj się i nie daj się, zastrzyki pomogą. Uwaga możesz mieć bóle w kościach, mnie tak łupało po drugim zastrzyku.

+0

autor: Tom00, dodał 2016-09-20 14:31komentuj

wlasnie dowiedzialem sie, ze mam troche za malo bialych krwinek i przekladamy chemie o tydzien dostane czynnik wzrostu, zostaje w szpitalu do jutra i jeden zastrzyk do domu.

+0

autor: Maria, dodał 2016-09-19 16:41komentuj

> O 20:16, dnia 2013-11-15 Marcin napisał(-a):
> A jaki rodzaj nowotworu leczyły te osoby kapsaicyną? Zrezygnowały w tym czasie ze stacjonarnego leczenia?

Witam, poczytaj sobie w internecie o badaniach nad antynowotworowym działaniem kapsaicyny. Nie polecam robić samemu mikstur. Warto poczytać o jakichś suplementach z kapsaicyną. najpiej jakichś naturalnych. Ja wybrałam profilaktycznie Habaicynę (habaicyna.pl). Polecam poczytać.

Pozdrawiam
Marysia

+0

autor: Dusiaczek87, dodał 2016-09-19 09:13komentuj

Hej Anastazja jakbyś chciała porozmawiać to chętnie z tobą popiszę. Ja dopiero 3 tygodnie temu skończyłam leczenie. Peta będę miała pewnie gdzieś w grudniu. Tak, ze jestem na świeżo. Dobrze wiem co przechodzisz, bo ja też musiałam patrzeć na cierpienie moich bliskich. klaudiab87@wp.pl

+0

autor: ANIAS, dodał 2016-09-17 16:56komentuj

Nie mylmy OB z CRP, Ob spada leniwie, Crp jest adekwatne do intensywności zdarzenia czy infekcyjnego czy na innym tle. Po przeszczepie może jakieś badania zasugerują typu jakiś bezobjawowych zakażeń..

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-17 16:28komentuj

> W sumie to nie jestem ekspertem, ale zgadzam się z Tobą, że skoro węzły nie rosną, to pewnie nie jest wznowa, w dodatku tak szybko po przesczepie?. Jak długo po przeszczepie czekałaś na PET? i co Ci w nim wyszło. Nie wiem, może to być jakaś infekcja, po autoprzeszczepie różne dziadostwa się przytrafiają. Masz umówioną pewnie konsultacje, zobaczysz co lekarze powiedzą, pamiętam jak ktoś na formu pisał, że CRP po przebytej infekcji długo wraca do normalnej wartości (nawet kilka tygodni). Druga rzecz to inne objawy, których na szczęscie nie masz takie jak kaszel, wysypka, duszności i nocne poty, to by mogło świadczyć o nawrocie. 3mam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Ja przykładowo czasem mam takie dziwne drapanie/ kłucie w gardle, które musze odkaszlnąć, zwykle dwa razy dziennie, ale mam nadzieje, że to tylko efekt leczenia. Pozdrawiam!

Przeszczep był 16 maja a 1 lipca miałam badanie pet. była - tak jak przed przeszczepem - całkowita odpowiedź metaboliczna i wymienione kilka węzełków w jamie brzusznej po właśnie 12x7mm tak jak teraz w tomografie.
Objawów nie mam żadnych, a przy rozpoznaniu je miałam. Nawet morfologia nie spada. Czy jest możliwe że tym razem chłoniak miałby wrócić bez objawów? O CRP ja zaś czytałam że jest bardzo dynamiczne i że przy odpowiednio dobranym antybiotyku spada w ciągu 12 godzin o 30%. Moje CRP rośnie. Od wtorku 37 do dzisiaj 52 prawie. martwię się mocno, a do kontroli jeszcze kilka dni :/ Lekarz pewno wyśle mnie na PET...

+0

autor: nowak88lub, dodał 2016-09-17 13:35komentuj

> O 11:09, dnia 2016-09-17 Oika napisał(-a):
> Mam wynik tk, jest napisane : "widoczne jest kilka wezlow chlonnych o wymiarach 12mm x 7mm w przestrzeni zaotrzewnowej". Porownalam wynik do poprzedniego badania pet i wezly sa tych samych wymiarow jak w lipcu. Crp na dzien wczorajszy juz prawie 50, rtg klatki, usg serca nic nie wykazaly. Ma ktos pomysl co to moze byc? Wznowa bez rosnacych wezlow mi jakos nie pasuje..
W sumie to nie jestem ekspertem, ale zgadzam się z Tobą, że skoro węzły nie rosną, to pewnie nie jest wznowa, w dodatku tak szybko po przesczepie?. Jak długo po przeszczepie czekałaś na PET? i co Ci w nim wyszło. Nie wiem, może to być jakaś infekcja, po autoprzeszczepie różne dziadostwa się przytrafiają. Masz umówioną pewnie konsultacje, zobaczysz co lekarze powiedzą, pamiętam jak ktoś na formu pisał, że CRP po przebytej infekcji długo wraca do normalnej wartości (nawet kilka tygodni). Druga rzecz to inne objawy, których na szczęscie nie masz takie jak kaszel, wysypka, duszności i nocne poty, to by mogło świadczyć o nawrocie. 3mam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Ja przykładowo czasem mam takie dziwne drapanie/ kłucie w gardle, które musze odkaszlnąć, zwykle dwa razy dziennie, ale mam nadzieje, że to tylko efekt leczenia. Pozdrawiam!

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-17 11:09komentuj

Mam wynik tk, jest napisane : "widoczne jest kilka wezlow chlonnych o wymiarach 12mm x 7mm w przestrzeni zaotrzewnowej". Porownalam wynik do poprzedniego badania pet i wezly sa tych samych wymiarow jak w lipcu. Crp na dzien wczorajszy juz prawie 50, rtg klatki, usg serca nic nie wykazaly. Ma ktos pomysl co to moze byc? Wznowa bez rosnacych wezlow mi jakos nie pasuje..

+0

autor: Teo, dodał 2016-09-16 20:38komentuj

> O 20:34, dnia 2016-09-16 Teo napisał(-a):
> Witam Panią bardzo serdecznie.
> Jestem również chory na mielofibrozę. W moim wpisie z 10 lipca 2013 roku podałem dość dużo informacji na temat leczenia. Mam nadzieję, że te informacje będą przydatne. Trzymam kciuki za Pani mamę.
> Serdecznie pozdrawiam
> Zdzisław

Zapomniałem dodać, że jest to informacja dla Pani Magdy.

+0

autor: Teo, dodał 2016-09-16 20:34komentuj

Witam Panią bardzo serdecznie.
Jestem również chory na mielofibrozę. W moim wpisie z 10 lipca 2013 roku podałem dość dużo informacji na temat leczenia. Mam nadzieję, że te informacje będą przydatne. Trzymam kciuki za Pani mamę.
Serdecznie pozdrawiam
Zdzisław

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-16 18:35komentuj

Dodaję wyniki badań ze szpitala , we wtorek idę do internisty. Na co zwrócić uwagę , o co zapytać ?

https://zapodaj.net/b69e3ef210c16.j...
https://zapodaj.net/7d5d560d56316.j...

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-16 14:55komentuj

Kochana, pomału wszystko wróci do normy, każdego podłamie taka informacja, rozmyślanie dlaczego , po co, dlaczego to mnie się przydarzyło, nie pomoże, bez nerwów, tu na tym forum sa osoby z ponad 30-letni stażem z ZZ, czego żywym przykładem jestem ja, nie należy się obawiać tej choroby w 90% całkowicie uleczalna,pozytywne myślenie daję 70% szanse pokonanie tego gada, w moim przypadku więcej zdrowia zabrał mi ZUS i źli ludzie (kanalie) niż ta choroba, będzie dobrze, gdybys miała pytania mój pozostawiam kontakt.
kasjer2@vp.pl

+0

autor: księgowa, dodał 2016-09-16 13:28komentuj

> O 14:51, dnia 2016-09-14 Magda napisał(-a):
> Często zaglądam na to forum,
> Moja mama też choruje na mielofibrozę juz od 8 lat. W ostatnim roku pogorszyło się jej samopoczucie. Cały czas jest leczona Hydroxymocznikiem, ale ostatnio występują goraczki i gorsze samopoczucie, dlatego szukam wszelkich innych możliwości leczenia i własnie tutaj na forum, pierwszy raz przeczytałam o Ruxolitinibie i staram się dowiedziec jak najwiecej na temat leczenia tym lekiem.Trzymam kciuki za wszystkich chorych, życzę duuzo zdrowia, gorąco pozdrawiam i czekam na same pozytywne wieści.

Bardzo przykro to słyszeć. Mam nadzieje, ze uda się pomóc z Ruxolitinibiną. Trzymam kciuki i życze dużo zdrowia dla twojej mamy :)

http://obliczpodatki.pl/jakie-dokum...

+0

autor: nube, dodał 2016-09-16 10:48komentuj

witaj,
Jak wyglądają wyniki siostry po 2 cyklach? Jest odpowiedź na leczenie?
Sama miałam kryzys na półmetku i wtedy pomogły krótkie wakacje. Przesunięto wlewy o tydzień, złapałam oddech i zmęczyłam leczenie:)
Proponuję uczepić się myśli o tym że ok 90% wychodzi z tego w zdrowiu. Jak to mówił mój lekarz nawet grypa ma gorsze statystyki:)
Gdybyś chciała jeszcze porozmawiać zostawiam maila i_zula@op.pl

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-16 10:24komentuj

> O 10:23, dnia 2016-09-16 Kqly napisał(-a):
> > O 20:19, dnia 2016-09-01 Kqly napisał(-a):
> > Witam
> >
> > Od 2 miesięcy mam problemy ze zdrowiem.
> >
> > Zaczęło się od bólu jąder - urolog zlecił USG jąder i brzucha nic nie wykazało a jądra bolą nadal.
> >
> > Stan podgorączkowy utrzymuje sie od 2 miesięcy i ma okresy remisji w ciągu dnia.
> >
> > Zaczęły pojawiać się braki pamięci (zapominam co robiłem wczoraj) ,świat widzę jak przez mgłę i mam problemy ze znalezieniem odpowiednich słów . Mam wrażenie że oczy nie nadążają z rejestracją obrazu np. przewijanie strony.
> >
> > Brak apetytu z nudnościami po posiłku(są okresy remisji np 2 tygodnie jem same kiśle i chudnę po 5kg a następnie lekko sie odbijam do dawnej wagi)
> >
> > Pocą mi się dłonie i stopy. W nocy raczej się nie pocę za to intensywnie nad ranem przed samym przebudzeniem.
> >
> > Nie mam na nic siły nawet nie chce mi się mówić , na wiosnę robiłem po 100km na rowerze , w lipcu miałem problemy z 25km , a teraz już nie wsiadam na rower.
> >
> > Zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele ( przy lekkim pociągnieciu na nogach i przeczesaniu włosów na głowie)
> >
> > Tydzień temu zauważyłem powiększone węzły na szyi(przy samym kącie żuchwy) po lewej stronie, chyba są 3 jeden ma ok.1 cm. Wszystkie są twarde i lekko przesuwają się przy dotyku. Skóra przy nich raczej nie jest zaczerwieniona , może lekko ciepła.
> >
> > Raczej nie mam żadnej infekcji , jedynie urolog wspominał coś o zapaleniu stercza ale żaden z moich objawów tego nie wykazuje.
> >
> > Na koniec lipca robiłem dokładne badania krwi
> > Leukocyty 7.7
> > Erytrocyty 5.43
> > Hemoglobina 17.7 H
> > Hematokryt 50.9
> > MCV 94 H
> > MCH 32.6 H
> > MCHC 34.8
> > Płytki krwi 286
> > RDW-CV 13
> > PDW 14
> > MPV 8.4
> >
> > ROZMAZ
> > Gran. segmentowane 52
> > Gran. kwasochłonne 2
> > Limfocyty 43
> > Monocyty 3
> > OB 1
> >
> > Glukoza 99.9 H
> > Sód 144.2
> > Potas 4.94
> > TSH 1.917
> >
> > Badanie wykonywałem jeszcze przed powiększeniem węzłów
> > Czy w takim czasie mogą sie one zmienić i wykazać coś więcej pod wpływem tych węzłów ?
> >
> > Dodam że mama rok temu zmarła na chłoniaka który przekształcił się w białaczkę limfoblastyczna
> >
> >

Prosiłem o badania w kierunku pasożytów , niestety lekarze odmawiają mi ich wykonania , bo skoro byłem w szpitalu to znaczy że jestem zdrowy...
Robiłem badania na borelioze wyniki
Przeciwciała w kl. IgG 13,0 RU/ml
Przeciwciała w kl. IgM 3,1 RU/ml

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-16 10:23komentuj

> O 20:19, dnia 2016-09-01 Kqly napisał(-a):
> Witam
>
> Od 2 miesięcy mam problemy ze zdrowiem.
>
> Zaczęło się od bólu jąder - urolog zlecił USG jąder i brzucha nic nie wykazało a jądra bolą nadal.
>
> Stan podgorączkowy utrzymuje sie od 2 miesięcy i ma okresy remisji w ciągu dnia.
>
> Zaczęły pojawiać się braki pamięci (zapominam co robiłem wczoraj) ,świat widzę jak przez mgłę i mam problemy ze znalezieniem odpowiednich słów . Mam wrażenie że oczy nie nadążają z rejestracją obrazu np. przewijanie strony.
>
> Brak apetytu z nudnościami po posiłku(są okresy remisji np 2 tygodnie jem same kiśle i chudnę po 5kg a następnie lekko sie odbijam do dawnej wagi)
>
> Pocą mi się dłonie i stopy. W nocy raczej się nie pocę za to intensywnie nad ranem przed samym przebudzeniem.
>
> Nie mam na nic siły nawet nie chce mi się mówić , na wiosnę robiłem po 100km na rowerze , w lipcu miałem problemy z 25km , a teraz już nie wsiadam na rower.
>
> Zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele ( przy lekkim pociągnieciu na nogach i przeczesaniu włosów na głowie)
>
> Tydzień temu zauważyłem powiększone węzły na szyi(przy samym kącie żuchwy) po lewej stronie, chyba są 3 jeden ma ok.1 cm. Wszystkie są twarde i lekko przesuwają się przy dotyku. Skóra przy nich raczej nie jest zaczerwieniona , może lekko ciepła.
>
> Raczej nie mam żadnej infekcji , jedynie urolog wspominał coś o zapaleniu stercza ale żaden z moich objawów tego nie wykazuje.
>
> Na koniec lipca robiłem dokładne badania krwi
> Leukocyty 7.7
> Erytrocyty 5.43
> Hemoglobina 17.7 H
> Hematokryt 50.9
> MCV 94 H
> MCH 32.6 H
> MCHC 34.8
> Płytki krwi 286
> RDW-CV 13
> PDW 14
> MPV 8.4
>
> ROZMAZ
> Gran. segmentowane 52
> Gran. kwasochłonne 2
> Limfocyty 43
> Monocyty 3
> OB 1
>
> Glukoza 99.9 H
> Sód 144.2
> Potas 4.94
> TSH 1.917
>
> Badanie wykonywałem jeszcze przed powiększeniem węzłów
> Czy w takim czasie mogą sie one zmienić i wykazać coś więcej pod wpływem tych węzłów ?
>
> Dodam że mama rok temu zmarła na chłoniaka który przekształcił się w białaczkę limfoblastyczna
>
>

+0

autor: Efka, dodał 2016-09-15 23:12komentuj


> O 20:54, dnia 2016-09-15 Anastazja napisał(-a):
Anastazja napisz do mnie, pogadamy: beewka1@gmail.com

+0

autor: Anastazja, dodał 2016-09-15 20:54komentuj

Witam wszystkich!
Jest mi bardzo ciężko dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moją historią. W maju u mojej siostry zdjagnozowano chłoniaka Hodkina... Objawy były podobne do tych, co większośc tu opisuje. Obecnie siostra jest po 6 chemii. Chciałam poszukać tu wsparcia od was kochani bo od czasu diagnozy nasz rodzinny świat się zawalił. Codziennie leją się łzy. Mama schudła i wygląda jak zapałka... Siostra ma męża i dwójkę dzieci, ma 33 lata i całe życie przed sobą a każdy dzień taki niepewny... Tak bardzo wszyscy chcemy i modlimy się by wróciła do zdrowia by było jak dawniej... ale czy to możliwe? Napisałam parę mailów do osób z forum które podały maila, ale żadna z nich mi nie odpowiedziała. Co mam myśleć na ten temat? Ich posty były z 2012, 2014 r może już zmienili adresy mailowe bo chyba nie odeszli?... Wszystko już po głowie się snuje w takich sytuacjach. Wiem, że ludzie których ta choroba dotknęła ogromnie cierpia, ale też chce powiedzieć, że ta choroba dotyka też całą rodzinę chorującego. Nie można mówić tu u normalnym funkcjonowaniu członków rodziny chorego. Człowiek pokornieje i inaczej patrzy na każdy dzień. Najlepsze chwilę są w drugim tygodniu po chemi i przed kolejną chemią wtedy wraca dawna chęć życia i blask na twarzy siostry, ale tuż po chemii jest wielki ogromny czarny dół dla nas wszystkich. Niegdyś wysportowana, z uśmiechem od ucha do ucha a po chemii wrak człowieka, ledwo rękę podniesie i pomacha z balkonu...Najgorsze jest to, że w żaden sposób nie można pomóc, tylko wspierać , nie płakać w jej obecności, dawać poczucie, że JESTEŚMY dla niej! Ale w kuluarach i zaciszu domowym każdego z nas mnie , ojca, matki rozgrywa się osobista walka i tragedia. Pytam Was jak dalej żyć z tym wszystkim? Jakie wsparcie dawać ? Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia!

autor: Magda, dodał 2016-09-15 16:00komentuj

Badanie stolca miałeś? W kierunku bakterii grzybów i pasożytów bym zrobiła. I boreliozę bo ona może też takie ogólne objawy dawać.

> Witam to znowu ja , tym razem po wizycie w szpitalu.
>
> Skierowano mnie do szpitala na diagnostykę utraty wagi ok 7kg i bóli brzucha.
> Pani kazała przygotować mi się do kolonoskopii i gastroskopii i przyjmą mnie za tydzień
> Jednak kiedy zacząłem opowiadać o innych objawach przyjęto mnie tego samego dnia.
>
> Zrobili mi morfologię (OB 2 ; CRP 0.2) mocz i EKG
>
> Kiedy zacząłem pokazywać powiększone węzły p.doktor stwierdziła że według niej to nie są węzły tylko jakieś grudki...
>
> Powiedziałem że proszę jednak o to badanie USG bo nie usnę w spokoju.
>
> USG WĘZŁÓW wykazało
> Znamiennie powiększonych w.chłonnych podżuchwowych , szyjnych , NADOBOJCZYKOWYCH , pachowych i pachwinowych NIE WYKAZANO
> Pojedyncze niepodejrzane płaskie w.chłonne szyjne górne prawe 3x16mm , 5x13mm , oraz po stronie lewej 6x15mm
> Drobny w.chłonny podżuchwowy po stronie lewej 4x10mm. Niepodejrzany w.chłonny pachowy po stronie lewej 5x14mm oraz w okolicy prawej pachwiny śr.6mm. Wszystkie widoczne w.chłonne unaczynione centralnie z wnekami tłuszczowymi.
>
> Niestety Pan radiolog mimo moich próśb nie wykonał USG tych węzłów nadobojczykowych.
>
> Po zobaczeniu wyników p.doktor stwierdziła że jestem zdrów jak ryba , chociaż ledwo stałem na nogach.
> 2 kolejne dni przeleżałem bez żadnych badań.
>
> W dniu wręczenia wypisu strasznie zaczął boleć mnie brzuch, dostałem dożylnie Natrium chloratum 0.9% i Paracetamol po którym nie puściło mnie nawet troszeczkę i w takim stanie wyszedłem ze szpitala.
> W wypisie widnieje napis że zostałem wypisany do domu w stanie bardzo dobrym.
>
> Minął tydzień , od tamtego czasu powiększył mi się węzeł za uchem ma na oko z 1cm , pod uszami i pod brodą.
>
> Lekarz rodzinny twierdzi że jak byłem w szpitalu i nic nie znaleźli to jestem zdrów.
>
> Codziennie męczę się z bólami brzucha które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie , po prostu jestem na 2-3 godziny wyłączony z życia.
>
> Do tego strasznie zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele , najbardziej na głowie i nogach.
>
> Sam nie wiem co już robić, czuję się strasznie a przecież muszę chodzić do szkoły.
> Nie jestem w stanie niczego się nauczyć siedząc w klasie i zwijać się z bólu brzucha.

+0

autor: Magfa, dodał 2016-09-15 15:14komentuj

Patrycja to mój mail iwanek.magdalena@gmail.com to napisz do mnie. Mamy podobne węzły. Może u której się wcześniej wyjaśni to damy sobie znać 😉> O 11:53, dnia 2016-09-15 Patrycja napisał(-a):
>
> Dziewczyny co u WAs? ja tez jestem w oczekiwaniu na wizytę kontrolną do onkologa tyle , że muszę czekać do 4 października . Moje ostatnie usg brzmiało tak : Liczne węzły chłonne szyi i karku rózniej wielkośći - drobne wzdluż obu mięsni mso i w nadobojczu lewym do 6 mm. Kilka w. ch. podżuchwowych obustronnie do 1,5 - 0,7 cm . Pojedyncze wezły chłonne szyjne górne obustronnie do 1,4 0,7cm po stronie prawej . Pojedyncze węzły chłonne karkowe do 1,2 0,4 cm po stronie prawej a lewej mniejsze do 7,5 mm .Niektóre węzły o pogrubiałej korze z widocznymi zatokami tłuszczowymi. Ponad rok chodzę po lekarzach . Hematolog bo wynikach badan i usg stwierdziła , że wszystko jest ok ... cała nadzieja teraz w tym co powie chururg onkolog. Proszę o jakieś sugestie wskazówki ... Pozdrawiam

+0

autor: Patrycja , dodał 2016-09-15 11:53komentuj


Dziewczyny co u WAs? ja tez jestem w oczekiwaniu na wizytę kontrolną do onkologa tyle , że muszę czekać do 4 października . Moje ostatnie usg brzmiało tak : Liczne węzły chłonne szyi i karku rózniej wielkośći - drobne wzdluż obu mięsni mso i w nadobojczu lewym do 6 mm. Kilka w. ch. podżuchwowych obustronnie do 1,5 - 0,7 cm . Pojedyncze wezły chłonne szyjne górne obustronnie do 1,4 0,7cm po stronie prawej . Pojedyncze węzły chłonne karkowe do 1,2 0,4 cm po stronie prawej a lewej mniejsze do 7,5 mm .Niektóre węzły o pogrubiałej korze z widocznymi zatokami tłuszczowymi. Ponad rok chodzę po lekarzach . Hematolog bo wynikach badan i usg stwierdziła , że wszystko jest ok ... cała nadzieja teraz w tym co powie chururg onkolog. Proszę o jakieś sugestie wskazówki ... Pozdrawiam

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-15 10:57komentuj

> O 23:04, dnia 2016-09-14 nowak88lub napisał(-a):
>. Może te twoje węzły to po prostu zwłóknienia, a poza tym jeśli nawrót byłby to nie tylko CRP, ale i inne wyniki powinny wykazać. Tak czy inaczej 3mam za Ciebie kciuki, żeby to tylko zwykła infekcja była i zwłóknienia. Pozdrawiam!

dziękuję bardzo za odpowiedz, ale ja nie mam zadnych wezlow widocznych... :( pytanie moje bylo o bezobjawowa infekcje.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-15 07:51komentuj

Bardzo Ci dziękuję! Nie będę powtarzać rtg i tk bo to nic nie da teraz, liczę ze nadal tam jest czysto. Muszę wyciąć węzła i czekać i tyle.
Dużo zdrowia Ci życzę!! Napiszę jak będę miała wyniki.
Oby było ok.

+0

autor: nowak88lub, dodał 2016-09-14 23:04komentuj

Hej, ja miałem autoprzeszczep (jestem przypadkiem lekoopornym) w kwietniu tego roku. Zniosłem go ogólnie dobrze, nic nie złapałem zarówno w izolatce, a potem w domu jak wyszedłem ze szpitala. Obecnie wyniki mam dobre i na szczęście nic nie łapie (oby tak zostało). Chciałbym nadmienić, że do autoprzeszczepu szedłem bez remisji (Pet przed auto "choroba stabilna"), już dwa miesiące po przeszczepie robili mi PET, żeby mieć pewność, że śródpiersie jest czyste. Wynik Pet z czerwca tego roku stwierdza, że jest regresja metaboliczna i strukturalna węzłów śródpiersia, brak obecnie cech aktywnej proliferacji SUV-y wprawdzie powyżej MBPS, ale poniżej SUV wątroby Deavunille 3 (czyli tak trochę na granicy wyzdrowienia), ale lekarze zadecydowali, że naświetlać już mnie nie będą. Leczyłem się w szpitalu klinicznym nr 1 we Wrocławiu. Ale, żeby nie było tak kolorowo to chociaż nie mam infekcji to często pobolewają mnie węzły (także te, które nie były wczesniej zajęte), lekkie zawroty głowy, a ostatnio ból kolana doszedł. Nie wiem, czy to efekt leczenia, ale staram się nie myśleć o tym jako nawrocie. Na ostatniej kontroli powiedziałem te dolegliwości, ale lekarz ich nie skomentował, nie wiem, czy tak ma poprostu być. Może te twoje węzły to po prostu zwłóknienia, a poza tym jeśli nawrót byłby to nie tylko CRP, ale i inne wyniki powinny wykazać. Tak czy inaczej 3mam za Ciebie kciuki, żeby to tylko zwykła infekcja była i zwłóknienia. Pozdrawiam!

+0

autor: Kqly, dodał 2016-09-14 23:01komentuj

> O 20:19, dnia 2016-09-01 Kqly napisał(-a):
> Witam
>
> Od 2 miesięcy mam problemy ze zdrowiem.
>
> Zaczęło się od bólu jąder - urolog zlecił USG jąder i brzucha nic nie wykazało a jądra bolą nadal.
>
> Stan podgorączkowy utrzymuje sie od 2 miesięcy i ma okresy remisji w ciągu dnia.
>
> Zaczęły pojawiać się braki pamięci (zapominam co robiłem wczoraj) ,świat widzę jak przez mgłę i mam problemy ze znalezieniem odpowiednich słów . Mam wrażenie że oczy nie nadążają z rejestracją obrazu np. przewijanie strony.
>
> Brak apetytu z nudnościami po posiłku(są okresy remisji np 2 tygodnie jem same kiśle i chudnę po 5kg a następnie lekko sie odbijam do dawnej wagi)
>
> Pocą mi się dłonie i stopy. W nocy raczej się nie pocę za to intensywnie nad ranem przed samym przebudzeniem.
>
> Nie mam na nic siły nawet nie chce mi się mówić , na wiosnę robiłem po 100km na rowerze , w lipcu miałem problemy z 25km , a teraz już nie wsiadam na rower.
>
> Zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele ( przy lekkim pociągnieciu na nogach i przeczesaniu włosów na głowie)
>
> Tydzień temu zauważyłem powiększone węzły na szyi(przy samym kącie żuchwy) po lewej stronie, chyba są 3 jeden ma ok.1 cm. Wszystkie są twarde i lekko przesuwają się przy dotyku. Skóra przy nich raczej nie jest zaczerwieniona , może lekko ciepła.
>
> Raczej nie mam żadnej infekcji , jedynie urolog wspominał coś o zapaleniu stercza ale żaden z moich objawów tego nie wykazuje.
>
> Na koniec lipca robiłem dokładne badania krwi
> Leukocyty 7.7
> Erytrocyty 5.43
> Hemoglobina 17.7 H
> Hematokryt 50.9
> MCV 94 H
> MCH 32.6 H
> MCHC 34.8
> Płytki krwi 286
> RDW-CV 13
> PDW 14
> MPV 8.4
>
> ROZMAZ
> Gran. segmentowane 52
> Gran. kwasochłonne 2
> Limfocyty 43
> Monocyty 3
> OB 1
>
> Glukoza 99.9 H
> Sód 144.2
> Potas 4.94
> TSH 1.917
>
> Badanie wykonywałem jeszcze przed powiększeniem węzłów
> Czy w takim czasie mogą sie one zmienić i wykazać coś więcej pod wpływem tych węzłów ?
>
> Dodam że mama rok temu zmarła na chłoniaka który przekształcił się w białaczkę limfoblastyczna
>
>
Witam to znowu ja , tym razem po wizycie w szpitalu.

Skierowano mnie do szpitala na diagnostykę utraty wagi ok 7kg i bóli brzucha.
Pani kazała przygotować mi się do kolonoskopii i gastroskopii i przyjmą mnie za tydzień
Jednak kiedy zacząłem opowiadać o innych objawach przyjęto mnie tego samego dnia.

Zrobili mi morfologię (OB 2 ; CRP 0.2) mocz i EKG

Kiedy zacząłem pokazywać powiększone węzły p.doktor stwierdziła że według niej to nie są węzły tylko jakieś grudki...

Powiedziałem że proszę jednak o to badanie USG bo nie usnę w spokoju.

USG WĘZŁÓW wykazało
Znamiennie powiększonych w.chłonnych podżuchwowych , szyjnych , NADOBOJCZYKOWYCH , pachowych i pachwinowych NIE WYKAZANO
Pojedyncze niepodejrzane płaskie w.chłonne szyjne górne prawe 3x16mm , 5x13mm , oraz po stronie lewej 6x15mm
Drobny w.chłonny podżuchwowy po stronie lewej 4x10mm. Niepodejrzany w.chłonny pachowy po stronie lewej 5x14mm oraz w okolicy prawej pachwiny śr.6mm. Wszystkie widoczne w.chłonne unaczynione centralnie z wnekami tłuszczowymi.

Niestety Pan radiolog mimo moich próśb nie wykonał USG tych węzłów nadobojczykowych.

Po zobaczeniu wyników p.doktor stwierdziła że jestem zdrów jak ryba , chociaż ledwo stałem na nogach.
2 kolejne dni przeleżałem bez żadnych badań.

W dniu wręczenia wypisu strasznie zaczął boleć mnie brzuch, dostałem dożylnie Natrium chloratum 0.9% i Paracetamol po którym nie puściło mnie nawet troszeczkę i w takim stanie wyszedłem ze szpitala.
W wypisie widnieje napis że zostałem wypisany do domu w stanie bardzo dobrym.

Minął tydzień , od tamtego czasu powiększył mi się węzeł za uchem ma na oko z 1cm , pod uszami i pod brodą.

Lekarz rodzinny twierdzi że jak byłem w szpitalu i nic nie znaleźli to jestem zdrów.

Codziennie męczę się z bólami brzucha które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie , po prostu jestem na 2-3 godziny wyłączony z życia.

Do tego strasznie zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele , najbardziej na głowie i nogach.

Sam nie wiem co już robić, czuję się strasznie a przecież muszę chodzić do szkoły.
Nie jestem w stanie niczego się nauczyć siedząc w klasie i zwijać się z bólu brzucha.

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-14 21:12komentuj

Mam malutka coreczcke i bardzo bym chciała jeszcze pozyc z nią. Chloniaki dobrze reagują na chemię podobno na szczęście.

Magda, wszystko będzie dobrze. W lutym myślałam, że świat zawali się jak usłyszałam diagnozę, dziś jestem przed ostatnim wlewem i radioterapią. Leczenie nie jest przyjemne ale da się wytrzymać. Jeżeli w śródpiersiu i w jamie brzusznej jest czysto, może nić poważnego.
U mnie największa zmiana była w śródpiersiu ok. 4,5 cm
Trzymaj się i tylko pozytywne myślenie nas uratuje :)


+0

autor: Anias, dodał 2016-09-14 19:45komentuj

> O 18:05, dnia 2016-09-14 waluszka napisał(-a):
> > O 20:54, dnia 2016-09-13 Janek napisał(-a):
> > Kochani, może kto z Was wie czy można zrobić badania TK prywatnie, bez skierowania gdzieś w Małopolsce lub blisko Katowic
>
> Janek, obawiam się, że bez skierowania nie zrobią tomografii. Lekarz pierwszego kontaktu takie skierowanie powinien wydać, zwłaszcza osobie z takim stażem zz :)
Według mojej wiedzy czas kiedy rodzinni wystawiali skierowania na TK minął, obecnie moga to robić specjalisci

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-14 19:16komentuj


> Janek, obawiam się, że bez skierowania nie zrobią tomografii. Lekarz pierwszego kontaktu takie skierowanie powinien wydać, zwłaszcza osobie z takim stażem zz :)
Byłem dziś u rodzinnego dał skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej, przynajmniej tyle.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-14 18:49komentuj

Taki termin akurat do tego chirurga chyba. A niestety w tym szpitalu tylko w poniedziałki przyjmuje. Nie dostałam w ogóle skierowania do chirurga wcześniej więc trzymam się jego z racji ze mnie przyjął bo boję się ze inny by zobaczył wyniki usg i olal jak reszta.
Rtg i usg brzucha miałam 3 mc temu jak wszystko się zaczęło, morfologia, ob, ldh wszystko ok.
Ale jakoś jestem złej myśli przez to usg.
Wiem że dużo ozdrowiencow, wiem, to mnie trzyma przy spokoju ducha 😊 Mam malutka coreczcke i bardzo bym chciała jeszcze pozyc z nią. Chloniaki dobrze reagują na chemię podobno na szczęście

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-14 18:05komentuj

> O 20:54, dnia 2016-09-13 Janek napisał(-a):
> Kochani, może kto z Was wie czy można zrobić badania TK prywatnie, bez skierowania gdzieś w Małopolsce lub blisko Katowic

Janek, obawiam się, że bez skierowania nie zrobią tomografii. Lekarz pierwszego kontaktu takie skierowanie powinien wydać, zwłaszcza osobie z takim stażem zz :)

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-14 18:01komentuj

> O 15:49, dnia 2016-09-14 Magda napisał(-a):
> Bo sprawa jest taka że wszyscy lekarze widząc wyniki usg mówili ze sa dobre i tylko kontrola za 3 mc. Bo węzły malutkie (tylko jeden b12mm). A ja bez skierowania wbilam do chirurga onkologa i zobaczył wyniki to powiedział że musi któregoś wyciąć bo zatoki zatarte więc trzeba sprawdzić. No ale za głęboko i się nie udało i muszę na oddział się położyć ale tam już muszę normalnie ze skierowaniem i dopiero taki termin...

OKi rozumiem. Jednakże jeżeli chirurg-onkolog ma wątpliwości dlaczego aż miesiąc czekać. W Centrum onkologii w Warszawie w czwartek byłam na wizycie u chirurga, a we wtorek zostałam przyjęta na oddział na zabieg. Czy robiłaś rentgen klatki? Tomografię? Czy w śródpiersiu masz zmiany? Trzymam kciuki. Nawet jeżeli twoje obawy potwierdzą się, nie załamuj się. Zobacz ilu ozdrowieńców jest na forum, a ilu poza forum.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-14 15:49komentuj

Bo sprawa jest taka że wszyscy lekarze widząc wyniki usg mówili ze sa dobre i tylko kontrola za 3 mc. Bo węzły malutkie (tylko jeden b12mm). A ja bez skierowania wbilam do chirurga onkologa i zobaczył wyniki to powiedział że musi któregoś wyciąć bo zatoki zatarte więc trzeba sprawdzić. No ale za głęboko i się nie udało i muszę na oddział się położyć ale tam już muszę normalnie ze skierowaniem i dopiero taki termin...

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-14 14:51komentuj

Często zaglądam na to forum,
Moja mama też choruje na mielofibrozę juz od 8 lat. W ostatnim roku pogorszyło się jej samopoczucie. Cały czas jest leczona Hydroxymocznikiem, ale ostatnio występują goraczki i gorsze samopoczucie, dlatego szukam wszelkich innych możliwości leczenia i własnie tutaj na forum, pierwszy raz przeczytałam o Ruxolitinibie i staram się dowiedziec jak najwiecej na temat leczenia tym lekiem.Trzymam kciuki za wszystkich chorych, życzę duuzo zdrowia, gorąco pozdrawiam i czekam na same pozytywne wieści.
http://ksiegowa-walbrzych-biuro-rac...

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-14 14:04komentuj

> O 11:13, dnia 2016-09-14 Magda napisał(-a):
> A miałaś jakieś inne objawy? W jakim stadium wykryli? Już się nastawiam niestety na najgorsze. A miesiąc czekania bo nie udało się wyciąć węzła w znieczuleniu miejscowym i muszą ciąć w ogólnym...

Kurcze czytam i nie wierzę. Dlaczego niby masz czekać miesiąc na kolejny zabieg? To był błąd chirurga, źle ocenił sytuację. Miałam węzeł nadobojczykowy, który był płytko usytuowany i był ogromny 3 cm, a mimo tego miałam zabieg w znieczuleniu ogólnym. Powinnaś zrobić raban, tu chodzi o twoje zdrowie.

+0

autor: księgowa, dodał 2016-09-14 12:03komentuj

> O 12:39, dnia 2016-09-01 Daniel napisał(-a):
> Hmm u mnie wszystko jest ok :) Z tym, ze po zarejestrowaniu i potwierdzeniu nie mogę się zalogować :/


Ja również mam ten problem :/ Fajnie by było jakby ktoś się tym zajął :)


__________________
Pozdrawiam: Anita
Kontakt: http://ominzus.pl/biuro_rachunkowe_...

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-14 11:13komentuj

A miałaś jakieś inne objawy? W jakim stadium wykryli? Już się nastawiam niestety na najgorsze. A miesiąc czekania bo nie udało się wyciąć węzła w znieczuleniu miejscowym i muszą ciąć w ogólnym...

+0

autor: angelika, dodał 2016-09-13 23:46komentuj

Moje wezly nie byly tez duze. Ok 15 mm. Niestety tez mialy zatarta zatoke tluszczowa.
Głowa do góry :)!

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-13 22:03komentuj

Kochani czy miał ktoś węzły z zatarta zatoka tłuszczową i okazały się ok? A czy węzeł pod obojczykiem również od razu oznacza nowotwór?
Mieli mi dziś wyciąć jednego do badania ale był za głęboko i znowu czekanie kilka tyg na termin w szpitalu... A ja z nerwów osiwieje 😔 Pani na usg mówiła że wszystko ok a onkolog zobaczył opis usg i mówi że zatarte zatoki źle wroza... Węzły do 12mm Max, więc nie takie duże.

autor: Janek, dodał 2016-09-13 20:54komentuj

Kochani, może kto z Was wie czy można zrobić badania TK prywatnie, bez skierowania gdzieś w Małopolsce lub blisko Katowic

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-13 20:49komentuj

> O 19:24, dnia 2016-09-13 Anias napisał(-a):
> Zwyrodnienie nie daje OB, ale ten parametr zachowuje się powolnie (chodzi o ego spadek, normalizację ), po zapaleniach/infekcjach nawet do 3 miesięcy się normalizuje. Trzeba być ostrożnym i sprawdzić OB za jakiś czas czy ma tendencję spadkową, czy utrzymuje się czy rośnie. A jak tam objawy, są jakieś?
No własnie z tych, które by wskazywały na coś niepokojącego a dotyczących ZZ nie ma, o TK nie ma mowy bo moje wizyty kontrolne polegają na tym, że sam bez skierowania robię USG jamy brzusznej, morfologię, wizyta trwa 2-3min.z pytaniem czy coś dolega, ostatnio powiedziałem że tak boli mnie kręgosłup kolano nie bardzo mogę chodzić nie było reakcji, było wyznaczenie terminu za 17 m-cy kontrola i do widzenia, może dlatego mnie tak traktują, ze z ziarnicą mam do czynienia prawie 32 lata, może to za długo, ale już kiedyś powiedziałem nie odpuszcze gadowi nic z setki, pozdrawiam

+0

autor: Anias, dodał 2016-09-13 19:24komentuj

Zwyrodnienie nie daje OB, ale ten parametr zachowuje się powolnie (chodzi o ego spadek, normalizację ), po zapaleniach/infekcjach nawet do 3 miesięcy się normalizuje. Trzeba być ostrożnym i sprawdzić OB za jakiś czas czy ma tendencję spadkową, czy utrzymuje się czy rośnie. A jak tam objawy, są jakieś?

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-13 13:47komentuj

> O 20:43, dnia 2016-09-12 Broda napisał(-a):
> Witajcie.
> Jestem 18 msc w remisji. I ostatnio zauważyłem że zacząłem się znacznie bardziej pocić. Pocę się nawet siedząc teraz przy komputerze.
> Byłem w czwartek na badaniach : tomografia krew (morfologia ok) i badanie fizykalne. Lekarz jakoś za szczególnie nie zwrócił na to uwagi. Dała skierowanie na rezonans i profil hormonalny żeby wykluczyć zapalnie przysadki ( takie powikłanie po adcertisie)
> Myślicię że jest powód do zmartwienia ?
Myślę, ze to pogoda daje nam popalić mam takie same poty siedzę i leje się ze mnie, nie mówiąc jakbym wyszedł na jkiś spacerek, choć tez mnie trochę martwi dziś odebrałem wyniki morfologia ok. ale OB 50 mm nadzieję, ze to zwyrodnienia kręgosłupa i kręgów dają takie OB jutro idę do rodzinnego to zobaczę co powie. Może kto z czytających ma info na temat OB w sprawach zwyrodnieniowych.

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-13 13:15komentuj


Hej. Jestem 4 miesiące po autoprzeszczepie i od 2 tygodni walczę z infekcją. Na dzień dobry zrobiono mi USG jamy brzusznej by sprawdzić czy to nie nawrót - było czyściutko. Wyniki jak to mój lekarz powiedział - chłoniakowe - wszystkie w normie. Okazało się że miałam zapalenie pęcherza, bolał i toaleta co 10 minut, dostałam jeden antybiotyk który nie zadziałał, następnie dostałam drugi po którym wszelkie objawy ustąpiły a CRP zostało 40. Lekarz chce mnie ładować na tomograf od razu bo chyba nadal podejrzewa nawrót.. morfologię mam w normie, nawiasem mówiąc, tylko to cholerne CRP..
i tu moje pytanie, czy miał ktoś z was podobne problemy po przeszczepie? na zasadzie infekcje które nie dają objawów? bo skądś przecież to CRP musi być. Tomograf jutro, a więc za około tydzień dopiero wynik. Nie wiem co myśleć, boję się..

autor: waluszka, dodał 2016-09-13 11:04komentuj

> O 09:42, dnia 2016-09-13 Tom00 napisał(-a):
> Waluszka! bardzo dziękuję za pamięć! zrobiłem sobie wolne od tego wszystkiego :) co u mnie? PET wyszedł bardzo dobrze, lekarz ustalił 4 cykle (czyli przede mną jeszcze jeden, ostatni wlew) i skierowanie do radioterapeuty! Więc jestem bardzo zadowolony. Jednak nie ukrywam, że ostatni wlew mocno mnie wymęczył, ręka mi już odpada.
> Widzę, że Ty też już na ostatniej prostej! Skończymy zabawę mniej więcej w tym samym czasie :)
> Jak psychicznie radzisz sobie z tym wszystkim? dalej pracujesz?
>
> pozdrawiam!!!


SUPER!!! Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku.
Wczorajsze przesuniecie wlewu rozwaliło mnie psychicznie. Czekałam na ten ostatni wlew jak na coś wspaniałego a tu taki zwrot. Masakra!!!
Najważniejsze, że u ciebie wszystko w porządku, tak trzymaj.

+0

autor: Tom00, dodał 2016-09-13 09:46komentuj

już napisałem w drugim temacie, a dopiero zobaczyłem ten wpis. jesteś tak silna! ja podczas ostatniej wizyty w szpitalu, bardzo chciałem, żeby wyniki krwi wyszły gorsze, żebym mógł iść do domu! :D coraz gorzej znoszę te wlewy. będziesz miała więcej czasu na regeneracje! :)

+0

autor: Tom00, dodał 2016-09-13 09:42komentuj

Waluszka! bardzo dziękuję za pamięć! zrobiłem sobie wolne od tego wszystkiego :) co u mnie? PET wyszedł bardzo dobrze, lekarz ustalił 4 cykle (czyli przede mną jeszcze jeden, ostatni wlew) i skierowanie do radioterapeuty! Więc jestem bardzo zadowolony. Jednak nie ukrywam, że ostatni wlew mocno mnie wymęczył, ręka mi już odpada.
Widzę, że Ty też już na ostatniej prostej! Skończymy zabawę mniej więcej w tym samym czasie :)
Jak psychicznie radzisz sobie z tym wszystkim? dalej pracujesz?

pozdrawiam!!!

+0

autor: Broda, dodał 2016-09-12 20:43komentuj

Witajcie.
Jestem 18 msc w remisji. I ostatnio zauważyłem że zacząłem się znacznie bardziej pocić. Pocę się nawet siedząc teraz przy komputerze.
Byłem w czwartek na badaniach : tomografia krew (morfologia ok) i badanie fizykalne. Lekarz jakoś za szczególnie nie zwrócił na to uwagi. Dała skierowanie na rezonans i profil hormonalny żeby wykluczyć zapalnie przysadki ( takie powikłanie po adcertisie)
Myślicię że jest powód do zmartwienia ?

autor: Patrycja, dodał 2016-09-12 18:12komentuj

Nie biopsji żadnej nie miałam ani wycięcia węzła również nie . Byłam u onkologa i hematologa który twierdzi , że wszystkie moje wezły są prawidłowej budowy . Największy to podżuchwowy ma około 2cm . Reszta to jakies 1,4 itd a na karku jest ich sporo tych wyczuwalnych.

+0

autor: Aniunia, dodał 2016-09-12 16:55komentuj

Hej ile po przeszczepie nie miałyście miesiączki, jestem 7 mies po i nic. wczesniej w czasie chemii mialam regularny a teraz nic. i jeszcze pytanie po jakim czasie Wam powiedziano że można się starać o dziecko? dzieki za pomoc

autor: waluszka, dodał 2016-09-12 15:25komentuj

Muszę pożalić się, takiego pecha mogłam mieć tylko ja.
Dziś z powodu neutropenii odwołany został mój ostatni 12 wlew. Jak zwykle tydzień przed wlewem wstrzyknęłam Accofil i pewna stawiłam się na ostatni wlew. I o grozo, neutrocyty na poziomie 0,61 G/L,załamałam się. Na 21 września br. miałam już umówiony kontrolny PET a na 3 października br. kontrolną wizytę u lekarza prowadzącego.
Przez całą chemię brałam jeden zastrzyk, który w zupełności wystarczał, a tu niespodzianka.


+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-11 23:22komentuj

Witam wszystkich.

Jutro mam 12 wlew, mam nadzieję, że ostatni.
W związku z tym mam pytanko, czy ktoś z was przyjmował Lamininę, jeżeli tak uprzejmie proszę o opinii, komentarze.

Z góry bardzo dziękuję

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-10 20:54komentuj

A biopsje miałaś z tych dużych? Masz też jakiegoś przy obojczyku? Jakieś inne objawy lub odchylenia w badaniach. Bo jak dwie biopsje ok i dwa węzły ok to chyba spokojna powinnaś być 😊

+0

autor: Amelia, dodał 2016-09-10 20:36komentuj

Ja miałam biopsję cienkoiglowa 2 wezlow. Potem wycięcie wezla, ale zamiast tego wycieli mięsień. I potem wycięcie 2 węzłów, ale małych, do 1 cm- z nich nic nie wyszlo. Mam kilka większych wezlow, powyżej 2cm, ale tych nikt nie chce mi wyciąć, bo za blisko tętnic, bo się chowają, bo nie widzą powodów by je wycinać itp. I tak sobie z nimi żyje. Niektóre przez ostatni rok urosly, inne nie.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-10 17:52komentuj

Patrycja robiłaś biopsje? Może warto dla swojego spokoju.
Amelia a Ty badalas już węzła histopatologicznie? U mnie gardło od roku boli, raz mniej raz bardziej.
Ostatnio w wymazie wyszły paciorkowce A i C ale antybiotyk nic nie pomógł.
Jak pisałam wyżej, jeśli morfologia w pon znowu taka będzie to zły znak i i tak będę musiała wyciąć.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-10 17:48komentuj

Tak na usg są widoczne te ok obojczyka, ten pod jest wyczuwalny ręka, ten nad nie. Mononukleoze, toksoplazmoze i cytomegalie miałam badana, jest ok. Wczoraj morfologia niestety wyszła mi gorsza, 75% neutrocytow i 13% limfocytow, w pon powtarzam i jeśli znowu tak będzie to koniecznie będę musiała wyciąć któregoś węzła, bo to niedobry znak. Największy wezel w ostatnim usg miał 1,2 cm. Czyli niewiele. I może bym była spokojna, ale ta morfologia... Do tej pory była ok. Zobaczymy jak w pon. A Ty jak długo się diagnozujesz z węzłami i gardłem?

+0

autor: Patrycja, dodał 2016-09-09 17:51komentuj

witam dziewczyny. Borykam sie z tym samym problemem od ponad roku mam mnostwo powiększonych węzłów na karku szyi i w nadobojczu prawym 6mm. Tez chodziłam po lekarzach robiłam usg na usg wychodzą prawidłowo .. moje węzły od roku nie dają mi spokojnie spać . Mam wrażenie jakby narastały ale również nie dostałam skierowania na biopsje. Pozdrawiam widocznie nie jedyne mamy ten sam problem ...

+0

autor: waluszka, dodał 2016-09-09 17:40komentuj

> O 14:38, dnia 2016-08-25 waluszka napisał(-a):
> Tom00 cześć,
>
> co u ciebie słychać, jak wyniki PET?
> Odezwij się.
> Ja w poniedziałek będę miała 11 wlew. Po 10 bardzo długo regenerowałam się. Wyniki krwi na wysokości akceptowalnego min. Zdrowych żył na rękach już nie mam, więc obawiam się gdzie wkują się przy 11 i 12 wlewach. Samopoczucie jest normalne, zobaczymy jak będzie dalej tj. jak szybko dopadnie mnie panika. Jutro idę na USG Dopplera żył kończyn dolnych. Dostałam skierowanie ponieważ ostatnio bolą mi łydki. Po badaniu palpacyjnym, lekarz nie stwierdziła objawów ostrej zakrzepicy jednak na wszelki wypadek zaleciła wykonanie dodatkowych badań.
> Pozdrawiam cieplutko.


Tom00 odezwij się. Co u ciebie?

+0

autor: Amelia, dodał 2016-09-08 22:06komentuj

> O 12:30, dnia 2016-09-08 Magda napisał(-a):
> Wiem już więcej, sporo węzłów na szyi i ok żuchwy, wszystkie do 1 cm i prawidłowe, jeden tylko 1,2cm, ale również prawidłowy. Jeden węzeł nad obojczykiem 5x2mm i jeden pod obojczykiem 8x4. Kilka węzłów ma zatartą zatokę tłuszczową. Jeden węzeł za uchem okrągły, ale rówież wygląda prawidłowo.
> Czy te węzły z ok obojczyka powinnam wyciąć, czy ktoś wycinał tak małe węzły? Czy zatarta zatoka tłuszczowa to zły sygnał czy bez znaczenia?
> Nie rozumiem czemu lekarz mówi, że nie ma przesłanek, żeby to coś złego było, a jak czytam na forum to okrągły węzeł lub w ok obojczyka oznacza coś groźnego prawie zawsze...
Jezeli wezly są faktycznie tak male i większych nie wyczuwasz to wycinanie ich chyba jest bez sensu. Z tak malych wezlow rzadko w badaniu histopat.wychodza komórki nowotoworowe. Czy na Usg uwidocznione te nadobojczykowe? Czy miałaś badania w kierunku mononukleozy. Od jak dawna masz te bóle gardła?
Mam takie wezly od 1,5 roku, tyle ze wieksze, wciąż wychodą nowe, a dotychczasowa diagnostyka do niczego nie doprowadziła. Gardło boli mnie przewlekle

+0

autor: Aniunia, dodał 2016-09-08 19:02komentuj

Hej ile po przeszczepie nie miałyście miesiączki, jestem 7 mies po i nic. wczesniej w czasie chemii mialam regularny a teraz nic. i jeszcze pytanie po jakim czasie Wam powiedziano że można się starać o dziecko? dzieki za pomoc

autor: Teresa, dodał 2016-09-08 16:09komentuj

> O 21:03, dnia 2007-10-13 Sztefka napisał(-a):
> prosze żeby mi ktoś wytłumaczył dlaczego w trakcie i miesiąc po radio nie można się kąpać, ciekawi mnie to bo mnie za niedługo czeka radioterapia a ja kocham się pluskać :)
Minął tydzień jak jestem po 2-tygodniowym naświetlaniu głowy. i teraz zaczęły mi wypadać włosy. chciała bym umyć głowę i nie wiem czy już można.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-08 12:30komentuj

Wiem już więcej, sporo węzłów na szyi i ok żuchwy, wszystkie do 1 cm i prawidłowe, jeden tylko 1,2cm, ale również prawidłowy. Jeden węzeł nad obojczykiem 5x2mm i jeden pod obojczykiem 8x4. Kilka węzłów ma zatartą zatokę tłuszczową. Jeden węzeł za uchem okrągły, ale rówież wygląda prawidłowo.
Czy te węzły z ok obojczyka powinnam wyciąć, czy ktoś wycinał tak małe węzły? Czy zatarta zatoka tłuszczowa to zły sygnał czy bez znaczenia?
Nie rozumiem czemu lekarz mówi, że nie ma przesłanek, żeby to coś złego było, a jak czytam na forum to okrągły węzeł lub w ok obojczyka oznacza coś groźnego prawie zawsze...

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-08 08:30komentuj

Czesc wszystkim! Napiszę w skrócie co się dzieje i będę Bardzo wdzięczna za każdą opinię.
Otóż 3 mc temu lekarz wyczuł u mnie dwa węzły na szyi i wysłał na usg. Wyszły na usg 3 odczynowe węzły, lekarz kazał przeleczyc gardło i przyjść za mc. Mam przewlekłe bóle gardła, w wymazie z gardła nic nie wyszło, więc nikt nie chciał dac antybiotyku. Powtorzylam usg po mc i wyszło jeszcze więcej węzłów, jeden miał ponad 2 cm, ale dr powiedział, że nie widzi z nich nic niepokojącego. Poszłam o onkologa z wynikami to dał skierowanie na biopsje. Z biopsji pani przeprowadzajaca zrezygnowala, bo Nie widziala wskazania, wg niej węzły wyglądały ok. Potem zrobiłam wymaz prywatnie, wyszły bakterie w gardle, miałam antybiotyk 2 tyg. Już jestem 3 tyg po antybiotyku jednak wezly wciąż czuje, do tego wczoraj wyczulam węzeł lub węzły pod obojczykiem, w dole ramienno obojczykowym. Zupełnie przez przypadek, bo się tam podrapalam. Dodam że gardło wciąż boli, ale raczej węzły ok obojczyka od gardła się nie powiększają. Już wyluzowałam a tu te węzły wczoraj. Morfologia, usg brzucha i rtg klatki ok, chociaż rtg powtórzę, bo tydz temu pojawily się duszności. Nie mam innych objawów ziarnicy. Mam jednak za uchem guza, nie jest to węzeł chłonny, nie widać tego guza na usg. Lekarze nie wiedzą co to, bo czuć ho palpacyjnie, jest spory z 3 cm, ale nie ma go na usg. Nie boli, twardy, jakby to kość była, nieruchomy. Czuje tam często takie rozpieranie. JEst jakby pod uchem, nieco pod szczęką.
No i moje pytanie, co robić? Naciskać na wycięcie węzła któregoś? Bo one z usg na usg rosły, dzisiaj idę znowu na usg zobaczyć te pod obojczykiem. Czy też przez 3 mc ziarnica by się mocno rozwinęła i raczej szukać w inną stronę? Mam małe dziecko i ciężko mi biegać po lekarzach, a jednak do tej pory nie poczułam żadnego zainteresowania tym wszystkim ze strony lekarzy i nie wiem czy mam cisnąć. Najbardziej mnie te pod obojczykiem niepokoją, one pewnie są podobnie groźne jak nadopojczykowe.

Będę Wam bardzo wdzięczna za pomoc!

autor: Magda, dodał 2016-09-08 07:25komentuj

> O 23:20, dnia 2016-09-07 CancerKiller napisał(-a):
> Po pierwsze: ta choroba ma wiele nieswoistych objawów , co oznacza mniej-wiecej tyle, że objawy równie dobrze mogą być symptomem tysiąca różnych chorób.
>
> Po drugie: nie panikuj. nawet jeśli masz ten nowotwór to podejście emocjonalne w niczym nie pomoże.
>
> Po trzecie: Obserwuj węzły chłonne, w szczególności węzły przyobojczykowe. Ich znaczne, niebolesne powiększenie, sugeruje w zasadzie tylko dwie rzeczy- albo gruzlicę płuc albo jakiś nowotwór (najczęściej chłoniak, jeżeli mowa o osobie młodej czyli przed albo krótko po trzydziestym roku życia).
Dziekuje za info.Czy mieliscie tak ze przy malej czynnosci byliscie spoceni? Ide dzisiaj na biopsje, ale czytalam, ze moze z niej nic nie wyjsc...

+0

autor: CancerKiller, dodał 2016-09-07 23:20komentuj

Po pierwsze: ta choroba ma wiele nieswoistych objawów , co oznacza mniej-wiecej tyle, że objawy równie dobrze mogą być symptomem tysiąca różnych chorób.

Po drugie: nie panikuj. nawet jeśli masz ten nowotwór to podejście emocjonalne w niczym nie pomoże.

Po trzecie: Obserwuj węzły chłonne, w szczególności węzły przyobojczykowe. Ich znaczne, niebolesne powiększenie, sugeruje w zasadzie tylko dwie rzeczy- albo gruzlicę płuc albo jakiś nowotwór (najczęściej chłoniak, jeżeli mowa o osobie młodej czyli przed albo krótko po trzydziestym roku życia).

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-07 20:46komentuj

> O 08:11, dnia 2016-09-07 Magda napisał(-a):

Magda ja miałem takie objawy jak zlewy w dzień przy wznowie tylko nie umiem tego powiedzieć czy to nie było skutkiem gorączki która miałem na okrągło a wahała się od 38-39,3 zmieniałem pościel 2-3 razy dziennie przez okres miesiąca.

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-07 20:41komentuj

> O 14:46, dnia 2016-09-07 Angelika napisał(-a):
> A mam do Was jeszcze takie pytanko.
> Czy podczas chemii robiły Wam sie na skorze takie brązowe plamki?
> Ja mam na palcach od stop i pomiedzy piersiami. Przed leczeniem nie mialam problemów ze skóra.
> Narazie moj lekarz jest na urlopie. Za dwa tyg bede sie go pytać co to i czy mozna to czyms smarowac...
Tak, ja zauważyłem to po leczeniu, dużo takich plamek okrągłych po ciele to nie znikło, mimo że za 20 dni będzie 5 lat od zakończenia leczenia.

+0

autor: Angelika, dodał 2016-09-07 14:46komentuj

A mam do Was jeszcze takie pytanko.
Czy podczas chemii robiły Wam sie na skorze takie brązowe plamki?
Ja mam na palcach od stop i pomiedzy piersiami. Przed leczeniem nie mialam problemów ze skóra.
Narazie moj lekarz jest na urlopie. Za dwa tyg bede sie go pytać co to i czy mozna to czyms smarowac...

+0

autor: Oika, dodał 2016-09-07 14:22komentuj

u mnie w dzień nie występowały, tylko w nocy. nie wariuj, ludzie mają swoje problemy.

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-07 14:13komentuj

> O 10:08, dnia 2016-09-07 angelika napisał(-a):
> Dziękuję :) Bardzo sie balam tych wynikow bo na szyi czuje jeszcze kulke mala. Ale jak to przeczytalam polecialy mi łzy :)
Jak miło takie wiadomości czytać, kulkami się nie przejmuj znikną nawet nie zauważysz, nawet gdyby dostały, nie będą groźne, pozdrawiam głowa do góry, jest dobrze.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-07 11:56komentuj

> O 11:36, dnia 2016-09-07 Efka napisał(-a):
> zlanie potem miałam tylko w nocy, tak do 5 nocy, w dzień nie miało to miejsca
Dziekuje bardzo za odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie

+0

autor: Efka, dodał 2016-09-07 11:36komentuj


zlanie potem miałam tylko w nocy, tak do 5 nocy, w dzień nie miało to miejsca

+0

autor: angelika, dodał 2016-09-07 10:08komentuj

Dziękuję :) Bardzo sie balam tych wynikow bo na szyi czuje jeszcze kulke mala. Ale jak to przeczytalam polecialy mi łzy :)

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-07 08:11komentuj

> O 06:39, dnia 2016-09-07 Magda napisał(-a):
> > O 22:54, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > O 22:50, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > O 22:46, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > > O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > > > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > > > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
> > > > >
> > > > > Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
> > > > Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?
> > >
> > > A mi po wklepaniu frazy w Google z uwzględnieniem strony ziarnica.pl od razu wyskoczyło. :)
> > Moze po prostu masz szczescie;-) To moge prosic o odpowiedź jesli to nie problem?
> Czy na forum jest napisane zlewne poty w dzien??!Nie, wszedzie joko jeden z objawy jest zlewne poty w nocy.Ja pytam czy wystepuja w przypadku ziarnicy zlewne poty w dzien??czy jest tu ktos na tyle zyczliwy zeby mi udzielic info?

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-07 06:42komentuj

> O 06:39, dnia 2016-09-07 Magda napisał(-a):
> > O 22:54, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > O 22:50, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > O 22:46, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > > O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > > > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > > > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
> > > > >
> > > > > Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
> > > > Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?
> > >
> > > A mi po wklepaniu frazy w Google z uwzględnieniem strony ziarnica.pl od razu wyskoczyło. :)
> > Moze po prostu masz szczescie;-) To moge prosic o odpowiedź jesli to nie problem?
> Czy na forum jest napisane zlewne poty w dzien??!Nie, wszedzie jako jeden z objawow jest zlewne poty w nocy.Ja pytam czy wystepuja w przypadku ziarnicy zlewne poty w dzien??czy jest tu ktos na tyle zyczliwy zeby mi udzielic info?

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-07 06:39komentuj

> O 22:54, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > O 22:50, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > O 22:46, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
> > > >
> > > > Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
> > > Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?
> >
> > A mi po wklepaniu frazy w Google z uwzględnieniem strony ziarnica.pl od razu wyskoczyło. :)
> Moze po prostu masz szczescie;-) To moge prosic o odpowiedź jesli to nie problem?
Czy na forum jest napisane zlewne poty w dzien??!Nie wszedzie joko jeden z objawy jest zlewne poty w nocy.Ja pytam oczy wystepuja w przypadku ziarnicy zlewne poty w dzien??czy jest tu ktos na tyle zyczliwy zeby mi udzielic info?

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-06 22:54komentuj

> O 22:50, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > O 22:46, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
> > >
> > > Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
> > Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?
>
> A mi po wklepaniu frazy w Google z uwzględnieniem strony ziarnica.pl od razu wyskoczyło. :)
Moze po prostu masz szczescie;-) To moge prosic o odpowiedź jesli to nie problem?

+0

autor: Pomocna, dodał 2016-09-06 22:50komentuj

> O 22:46, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
> >
> > Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
> Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?

A mi po wklepaniu frazy w Google z uwzględnieniem strony ziarnica.pl od razu wyskoczyło. :)

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-06 22:46komentuj

> O 22:19, dnia 2016-09-06 Pomocna napisał(-a):
> > O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> > Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.
>
> Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?
Wlasnie nie znalazłam odpowiedzi i proszę o napisanie czy mieliscie zlewne poty w dzien?

+0

autor: Pomocna, dodał 2016-09-06 22:19komentuj

> O 19:30, dnia 2016-09-06 Magda napisał(-a):
> Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.

Bo na pytanie, które zadałaś możesz już znaleźć odpowiedź na forum?

+0

autor: rodzynka, dodał 2016-09-06 22:04komentuj

Ogromne gratulacje! A z resztą chemii - na pewno dasz radę. Pomyśl, że to jest konieczne, aby wytępić gada do końca. Trzymam kciuki!

+0

autor: rodzynka, dodał 2016-09-06 22:02komentuj

Boże, widzisz i nie grzmisz. Drogie dziecko, zanim zaczniesz diagnozować u siebie nowotwór, zmierz sobie ciśnienie, albo idź do lekarza rodzinnego. Naprawdę, uczucie gorąca czy kołatanie serca to nie jest objaw nowotworu.

+0

autor: Magda, dodał 2016-09-06 19:30komentuj

Witajcie,po Co to forum skoro nie odpowiadacie na pytania???!Ponad 1500 zarejstrowanych uzytkownikow, a nikt nie chce odpowiadac na pytania ludzi ktorzy maja objawy choroby, sa na poczatku drogi tak jak WY kiedys byliscie. Boja sie, sa zaniepokojeni swoim zdrowiem.

autor: Anieszka155, dodał 2016-09-06 19:08komentuj

Błagam, możecie mi coś napisać w mojej sprawie?> O 14:53, dnia 2016-09-06 anieszka36 napisał(-a):
> W noc z soboty na niedzielę miałam incydent, obudziłam się w nocy uczuciem gorąca (nie byłam spocona, było mi po prostu gorąco) i okropnym łomotaniem serca, myślałam, że mi wyskoczy z klatki piersiowej. Nie wiem jaki miałam puls, ale wysoki....stwierdziłam, że może mam temperaturę. Zmierzyłam-stan podgorączkowy 37,19, czułam, że czoło mam ciepłe. Położyłam się znowu do łóżka, nie upłynęło długo (może kilka minut) czułam, że gorąco odpuszcza, serce się stabilizuje, głowa przestaje być ciepła (więc pewnie ten stan podgorączkowy to był od tego). Na następny dzień wstałam z bólem głowy w skroniach, jak się schylałam miałam szumy w uszach. Byłam taka trochę słaba. Poszłam do lekarza, zmierzył mi ciśnienie, miałam prawidłowe (nie pamiętam ile, puls ponad 100). Dostałam coś na uspokojenie Hydroksyzyna? i Metocard. Nieraz zdarzało mi się, że było mi ciepło w nocy (też właśnie tylko uczucie ciepła, nie pociłam się), ale po odkryciu przechodziło. Nawet teraz jak piszę jest mi gorąco.....co to może być? Jako rasowa hipochondryczka już myślę o jakiś nowotworach lub tym podobnych świństwach, jednakże czytam, że przy chłoniakach/ziarnicach są nocne poty, jak to piszą przypominające kąpiel w wannie. Ja czegoś takiego nie mam, tylko uczucie gorąca. Leczę się przewlekle na niedoczynność tarczycy, ma również autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Ostatnio wynik tsh miałam ciut za wysoki jak dla mnie, została mi zmieniona dawka eutyroxu z 68,5 na 88. Co mi może być?nerwy? Fakt jestem osobą nerwową, przejmująca się wszystkim i wszystkimi, Ostatnie badania miałam robione w lipcu (dokładnie 4 lipca), gdyż w maju przechodziłam półpaśca (bardzo, bardzo poronnego, gdyby nie fakt, że zauważyłam wysypkę nawet bym o tym nie wiedziała) oczywiście badania robiłam dlatego, że jak to w internecie nawet półpasiec to pierwszy ukryty objaw nowotworu, poniżej wyniki:
>
> Leukocyty 7,2 tys/µl (3,8 - 10,0)
> Erytrocyty 5,04 mln/µl (3,70 - 5,10)
> Hemoglobina 15,4 g/dl (12,0 - 16,0)
> Hematokryt 43,3% (37,0 - 47,0)
> MCV 85,92 fl (80,0 - 99,0)
> MCH 30,6 pg (27,0 - 35,0)
> MCHC 35,6 g/dl (32,0 - 37,0)
> Płytki krwi 228 tys/µl (140 - 440)
> Limfocyty % 27,2 % (20 - 45)
> Limfocyty # 2 tys/µl (0,8 - 4,5)
> Neutrofile % 67,4 % (40 - 70)
> Neutrofile # 4,9 tys/µl (1,5 - 7,0)
> Inne(Eo,Bazo,Mono) % 5,4% (3,0 - 14,0 )
> Inne (Eo,Bazo,Mono) # 0,3 tys/µl 0,0 1,8 N
> RDW-CV 14,2% (11,0 - 16,0) N
> PDW 14,3 fl (9,0 - 17,0)
> MPV 11,1 fl 9,0 - 13,0)
> P-LCR 33,9 % (13,0 - 43,0)
>
> Rozmaz krwi met. Schilinga
> Gran. segmentowane 67% (40 - 75)
> Gran. kwasochłonne 2% (1 - 5)
> Gran. zasadochłonne 1% (0 - 1)
> Limfocyty 26% (20 - 50)
> Monocyty 4% (1 - 8)
>
> oczywiście wyniki konsultowałam, i są wg mojego lekarza dobre. Co z tymi uderzeniami gorąca? Czy to jest związane z jakąś patologią mojego organizmu (chłoniak/ziarnica/białaczka). Martwię się bardzo. Bardzo Was proszę o pomoc.Jak zawracam Wam d...pę swoją hipochondrią to mi to napiszcie, może właśnie nikt mnie porządnie nie opie.....lił! i własnie tego potrzeuję. Bardzo Was proszę o zdanie czy to może być TO gówno!

+0

autor: anieszka36, dodał 2016-09-06 14:53komentuj

W noc z soboty na niedzielę miałam incydent, obudziłam się w nocy uczuciem gorąca (nie byłam spocona, było mi po prostu gorąco) i okropnym łomotaniem serca, myślałam, że mi wyskoczy z klatki piersiowej. Nie wiem jaki miałam puls, ale wysoki....stwierdziłam, że może mam temperaturę. Zmierzyłam-stan podgorączkowy 37,19, czułam, że czoło mam ciepłe. Położyłam się znowu do łóżka, nie upłynęło długo (może kilka minut) czułam, że gorąco odpuszcza, serce się stabilizuje, głowa przestaje być ciepła (więc pewnie ten stan podgorączkowy to był od tego). Na następny dzień wstałam z bólem głowy w skroniach, jak się schylałam miałam szumy w uszach. Byłam taka trochę słaba. Poszłam do lekarza, zmierzył mi ciśnienie, miałam prawidłowe (nie pamiętam ile, puls ponad 100). Dostałam coś na uspokojenie Hydroksyzyna? i Metocard. Nieraz zdarzało mi się, że było mi ciepło w nocy (też właśnie tylko uczucie ciepła, nie pociłam się), ale po odkryciu przechodziło. Nawet teraz jak piszę jest mi gorąco.....co to może być? Jako rasowa hipochondryczka już myślę o jakiś nowotworach lub tym podobnych świństwach, jednakże czytam, że przy chłoniakach/ziarnicach są nocne poty, jak to piszą przypominające kąpiel w wannie. Ja czegoś takiego nie mam, tylko uczucie gorąca. Leczę się przewlekle na niedoczynność tarczycy, ma również autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Ostatnio wynik tsh miałam ciut za wysoki jak dla mnie, została mi zmieniona dawka eutyroxu z 68,5 na 88. Co mi może być?nerwy? Fakt jestem osobą nerwową, przejmująca się wszystkim i wszystkimi, Ostatnie badania miałam robione w lipcu (dokładnie 4 lipca), gdyż w maju przechodziłam półpaśca (bardzo, bardzo poronnego, gdyby nie fakt, że zauważyłam wysypkę nawet bym o tym nie wiedziała) oczywiście badania robiłam dlatego, że jak to w internecie nawet półpasiec to pierwszy ukryty objaw nowotworu, poniżej wyniki:

Leukocyty 7,2 tys/µl (3,8 - 10,0)
Erytrocyty 5,04 mln/µl (3,70 - 5,10)
Hemoglobina 15,4 g/dl (12,0 - 16,0)
Hematokryt 43,3% (37,0 - 47,0)
MCV 85,92 fl (80,0 - 99,0)
MCH 30,6 pg (27,0 - 35,0)
MCHC 35,6 g/dl (32,0 - 37,0)
Płytki krwi 228 tys/µl (140 - 440)
Limfocyty % 27,2 % (20 - 45)
Limfocyty # 2 tys/µl (0,8 - 4,5)
Neutrofile % 67,4 % (40 - 70)
Neutrofile # 4,9 tys/µl (1,5 - 7,0)
Inne(Eo,Bazo,Mono) % 5,4% (3,0 - 14,0 )
Inne (Eo,Bazo,Mono) # 0,3 tys/µl 0,0 1,8 N
RDW-CV 14,2% (11,0 - 16,0) N
PDW 14,3 fl (9,0 - 17,0)
MPV 11,1 fl 9,0 - 13,0)
P-LCR 33,9 % (13,0 - 43,0)

Rozmaz krwi met. Schilinga
Gran. segmentowane 67% (40 - 75)
Gran. kwasochłonne 2% (1 - 5)
Gran. zasadochłonne 1% (0 - 1)
Limfocyty 26% (20 - 50)
Monocyty 4% (1 - 8)

oczywiście wyniki konsultowałam, i są wg mojego lekarza dobre. Co z tymi uderzeniami gorąca? Czy to jest związane z jakąś patologią mojego organizmu (chłoniak/ziarnica/białaczka). Martwię się bardzo. Bardzo Was proszę o pomoc.Jak zawracam Wam d...pę swoją hipochondrią to mi to napiszcie, może właśnie nikt mnie porządnie nie opie.....lił! i własnie tego potrzeuję. Bardzo Was proszę o zdanie czy to może być TO gówno!

autor: Magda, dodał 2016-09-06 14:35komentuj

Witajcie. Chcialam sie zapytac czy mieliscie zlewne poty w dzien zanim stwierdzono u Was ziarnice?

autor: angelika, dodał 2016-09-05 22:46komentuj

Gizmo dziekuje za odp :) musze dac rade bo mam miec 8 cykli a koncze 3...

+0

autor: Paulina, dodał 2016-09-05 22:33komentuj

Od ponad msca bola mnie wezly szyjne. Mam dzienne poty dusznosc I uczucie ciaglego zmeczenia.Najmniejszy wysilek sprawia ze jestem bardzo zmeczona, a jestem osoba szczupla. USg wezlow:w obrebie szyi uwidoczniono jeden patologiczny hipoechogeniczny wezel kulisty o wymiarach 5,5\4 mm ponad w jego poblizu 2 powiekszone o prawidlowej echostrukturze 9\4,4 mm oraz 6\3,4 mm.W okolicy lewej szyi prswidlowo zbudowany wezel 10,1mm /4,6mm.Chirurg nie chce mnie skierowac na wyciecie wezla do badania. Czy wezly hipoechogeniczne zawsze oznaczaja ziarnice?

autor: Ola, dodał 2016-09-05 20:46komentuj

Tak jednak obojętność lekarzy czasem zbija idąc do lekarza boje sie ze zostaje potraktowana jak intruz i jak hipochondryk bo niestety takie mam wrażenie , dzięki za odp

+0

autor: Paulina, dodał 2016-09-05 20:38komentuj

Od ponad miesiaca bola mnie wezly I gardlo. Poce sie strasznie ale w dzien.Zrobienie prostej czynnosci powoduje u mnie straszne zmeczenie.Jest MI bardzo duszno. Leja sie ze mnie poty a jestem szczupla osoba. USg wezlow z dnia 25.07 uwidoczniono jeden patologiczny hipoechogeniczny kulisty wezel chlonny o wymiarach 9\4,4 mm oraz 6\3,4 mm.w okolicy lewes bocznej szyi uwidoczniono powiekszony zbudowany prawidlowy wezel o wymiarach 10,1\4,6 mm. Prosze

autor: Gizmo, dodał 2016-09-05 20:27komentuj

ja też miałam taki opis przez wszystkie PETy w ciągu chemii i 2 miesiące po:) nic złego się nie działo - mi lekarz wyjaśnił, że PET powinno się robić miesiąc po chemii a jeśli robi się miedzy podaniami więc wiadomo, że ten odstęp nie jest zachowany i takie wzmianki się mogą pojawiać..Zresztą gdyby cokolwiek było niepokojącego lekarz opisujący nie napisałby Ci takich wniosków:) gratulacje!!! i wytrwałości w dalszej walce...a właściwie w dokończeniu leczenia.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-09-05 20:24komentuj

Nikt Ci nic mądrego nie napiszę - dużo ludzi napisało już, że trzeba wyciąć i przebadać by ocenić co i jak. Ty pewnie ze strachu z tym zwlekasz, ale ja na Twoim miejscu pobrałabym materiał do badania histopatologicznego. Miarodajność biopsji cienkoigłowej jest jaka jest o czym świadczy niejedna hitoria na tym forum.

+0

autor: Angelika, dodał 2016-09-05 19:12komentuj

Odebrałam dzisiaj wynik pet po 2 cyklu ABVD.
Wniosek na końcu to :
Całkowita odpowiedz metaboliczna :))))
Jednak u opisanym układzie kostnym jest jedno zdanie, które mnie niepokoi i nie wiem o co chodzi...
"Rozlany , zwiększony wychwyt w układzie kostnym na tle pobudzenia metabolicznego szpiku po chemioterapii, bez zmian ogniskowych.
O co chodzi?

autor: Ola, dodał 2016-09-05 15:39komentuj


Ona nic tu we wskazaniach nie napisałam pewnie mnie odeślą powiedzą zeby obserwować znając życie teraz juz sama nie wiem , ten opis obrzęku
Limfatycznego pochodzenia cokolwiek mowi ?

+0

autor: kkk, dodał 2016-09-05 15:04komentuj

> O 13:18, dnia 2016-09-05 Ola napisał(-a):
>
> Odebrałam właśnie wynik biopsji materiał obfity bardzo limfatycznego pochodzenia obraz cytologiczny bardzo zróżnicowany sugeruje raczej lecz nie napewno odczynowe mocne obrzmienie badanego węzła
> I koniec
> Co teraz?


teraz powinni Ci go wyciac do badania jesli wynik biopsji nie jest jednoznaczny. Histpat da konkretna odpowiedz co Ci jest. a przynajmniej czy to nowotwor.

+0

autor: Ola, dodał 2016-09-05 13:18komentuj


Odebrałam właśnie wynik biopsji materiał obfity bardzo limfatycznego pochodzenia obraz cytologiczny bardzo zróżnicowany sugeruje raczej lecz nie napewno odczynowe mocne obrzmienie badanego węzła
I koniec
Co teraz?

+0

autor: Bumax, dodał 2016-09-03 21:22komentuj

Nie, zęby zdrowe :) jeszcze czekam na morfologię :)
Ogólnie szyja, gardło, nosogardło, ślinianki czyste. Węzły nadobojczykowe i karkowe bez zmian. Jedyne co, to mam zasyfiałe migdałki.

Generalnie założyłem temat aby się dowiedzieć, czy w wyniku USG pod nazwą "węzeł zażuchwowy(z szeroką strefą brzeżną)" kryje się ten powiększony węzeł na szyi? W sensie jaką część szyi/głowy oznacza węzeł zażuchwowy i czy nie powinno tam być wpisane podżuchwowy?

+0

autor: Janek, dodał 2016-09-03 21:07komentuj

> O 16:09, dnia 2016-09-03 Bumax napisał(-a):
> Dodam jeszcze, że patrząc na rysunek: http://pediatria.mp.pl/objawy/74759...
>
> ten węzeł tak na oko, mam gdzieś w trojkącie numer 3, tak mniej wiecej w jego środku tam gdzie cyfra 3.
Nie masz kłopotów z zębami ?

+0

autor: Bumax, dodał 2016-09-03 16:09komentuj

Dodam jeszcze, że patrząc na rysunek: http://pediatria.mp.pl/objawy/74759...

ten węzeł tak na oko, mam gdzieś w trojkącie numer 3, tak mniej wiecej w jego środku tam gdzie cyfra 3.

+0

autor: Bumax, dodał 2016-09-03 15:59komentuj

Witam serdecznie!

W związku z powiększonym węzłem po prawej stronie szyi, pod żuchwą, zrobiłem sobie USG, jednak na wyniku mam napisane "węzeł zażuchwowy o wymiarach.. - zasadowy".

Czy sformułowanie 'węzeł zażuchwowy' oznacza także węzły pod żuchwą?

autor: Kqly, dodał 2016-09-01 20:19komentuj

Witam

Od 2 miesięcy mam problemy ze zdrowiem.

Zaczęło się od bólu jąder - urolog zlecił USG jąder i brzucha nic nie wykazało a jądra bolą nadal.

Stan podgorączkowy utrzymuje sie od 2 miesięcy i ma okresy remisji w ciągu dnia.

Zaczęły pojawiać się braki pamięci (zapominam co robiłem wczoraj) ,świat widzę jak przez mgłę i mam problemy ze znalezieniem odpowiednich słów . Mam wrażenie że oczy nie nadążają z rejestracją obrazu np. przewijanie strony.

Brak apetytu z nudnościami po posiłku(są okresy remisji np 2 tygodnie jem same kiśle i chudnę po 5kg a następnie lekko sie odbijam do dawnej wagi)

Pocą mi się dłonie i stopy. W nocy raczej się nie pocę za to intensywnie nad ranem przed samym przebudzeniem.

Nie mam na nic siły nawet nie chce mi się mówić , na wiosnę robiłem po 100km na rowerze , w lipcu miałem problemy z 25km , a teraz już nie wsiadam na rower.

Zaczęły mi wypadać włosy na całym ciele ( przy lekkim pociągnieciu na nogach i przeczesaniu włosów na głowie)

Tydzień temu zauważyłem powiększone węzły na szyi(przy samym kącie żuchwy) po lewej stronie, chyba są 3 jeden ma ok.1 cm. Wszystkie są twarde i lekko przesuwają się przy dotyku. Skóra przy nich raczej nie jest zaczerwieniona , może lekko ciepła.

Raczej nie mam żadnej infekcji , jedynie urolog wspominał coś o zapaleniu stercza ale żaden z moich objawów tego nie wykazuje.

Na koniec lipca robiłem dokładne badania krwi
Leukocyty 7.7
Erytrocyty 5.43
Hemoglobina 17.7 H
Hematokryt 50.9
MCV 94 H
MCH 32.6 H
MCHC 34.8
Płytki krwi 286
RDW-CV 13
PDW 14
MPV 8.4

ROZMAZ
Gran. segmentowane 52
Gran. kwasochłonne 2
Limfocyty 43
Monocyty 3
OB 1

Glukoza 99.9 H
Sód 144.2
Potas 4.94
TSH 1.917

Badanie wykonywałem jeszcze przed powiększeniem węzłów
Czy w takim czasie mogą sie one zmienić i wykazać coś więcej pod wpływem tych węzłów ?

Dodam że mama rok temu zmarła na chłoniaka który przekształcił się w białaczkę limfoblastyczna


autor: Daniel, dodał 2016-09-01 12:39komentuj

Hmm u mnie wszystko jest ok :) Z tym, ze po zarejestrowaniu i potwierdzeniu nie mogę się zalogować :/
http://www.sumiennyksiegowy.pl

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-31 19:39komentuj

zrobili mi biopsje powiedzieli ze jesli nic nie wyjdzie a w przypadku węzłów tak moze byc a węzeł jest 2cm i jesli sie nie zmniejszy szybko bedziemy wycinać póki co za tydzien wynik i zobaczymy dzis sie nie stawiłam do poradni bo lekarz z wczoraj nastawił mnie optymistycznie została mi póki co biopsja zreszta tu spojrzeli ze po drugiej stronie juz tez sie pojawiły węzły i z obydwu stron juz mam

+0

autor: Janek, dodał 2016-08-31 19:05komentuj

> O 10:01, dnia 2016-08-31 Ola napisał(-a):
Nie odpuszczaj, zrób wycinek, pozdrawiam

+0

autor: waluszka, dodał 2016-08-31 17:56komentuj

> O 22:01, dnia 2016-08-30 Oika napisał(-a):
> > Dzięki. Czy miałaś wizytę u dietologa czy sama komponujesz posiłki?
>
>
> Sama. robię tak żeby było w miarę lekko ( 5 niedużych posiłków dziennie) no i przede wszystkim zdrowo.
> Żadnych wyskoków typu chipsy czy inny śmieć. I nie mówię tu o chwilowym ,,zdrowym jedzeniu'' tylko o całkowitej zmianie sposobu żywienia. Łatwo nie jest, ale jak już się uda to no cóż.. same korzyści :) ( na marginesie też zrzucanie tyłka - ja przytyłam podczas leczenia 26kg)

Dzięki.

+0

autor: Angelika, dodał 2016-08-31 17:37komentuj

Ja w zeszłym roku tj 01.2015 bylam u lekarza z dosc mocno powiekszonym wezłem nadobojczykowym lewym. Nigdzie indziej nie czułam. Lekarz mnie zbadał i pow ZE TO JEST MOJ MIESIEŃ A NIE WEZĘŁ. poszlam prywatnie w tej samej przychodni na uzg szyi. Wyszlo,ze niby węzły zapalne. Odpuściłam sobie... Ehh...
W listopadzie 2015 r . wyskoczył mi na nowo wezeł. Przestraszylam sie. poszlam do innego lekarza . Stwierdzil ze wezły do obserwacji ale nie sa niepokojace.
Ja tak czy siak sie uparłam. w czerwcu 2016 r. zrobiłam biopsje z tego wezła i wyszla ziarnica.
Najgorsze jest to ze to juz III stopień byl i jest nadal. Lecze sie aktualnie.

Nie odpuszczaj i zrob ta biopsje...

+0

autor: 34Ania, dodał 2016-08-31 15:32komentuj

Witam!Od listopada zeszlego roku mam lekko powiekszont wezel na szyji pod zuchwa.Lekarz dal mi antybiotyk ktory nie pomogl.Dostalam skierowanie na usg brzucha i rtg klatki.Wszystko ok.W morfologii od tego listopada do dzis ciagle cos nie tak z krwinkami czerwonymi tzn.plt ponizej normy zas mpv,mchc plrc powyzej.Ldh z listopada 136 a z przed tygodnia 168 wiec tez ok bo limit do 240 jest.W czerwcu laryngolog dal skierowanie na usg wezlow szyjnych.Z lewej strony 8 mm jeden odczynowy a z prawej tez jeden 7 mm odczynowy.I tu moje zdziwienie a laryngologa tez.Bo raz usg zle zrobione a dwa ja wiem o tym prawym a tego lewego nawet nie wyczowam.Laryngolog cos wspomnial o tym lewym ale sam powiedzial ze ten prawy bardziej czuc i ze czuc pod nim tetnienie(a na usg nic innego nie pisze).Stwierdzil ze da mi kolejne skierowanie na usg na nastepnej wizycie jezeli ten wezel nie zniknie.Ide do niego 7.09 wiec sie dowiem.Czasami czuje jak mnie tam cos pobolewa i czyje cos pod nim twardszego.Czasami bol ciagnie w strone slinianki tak mysle i w stroneobojczyka(gdzie mam mala kuleczke ktora chowasie i wyskakuje jak ruszam ramieniem). Prosze powiedzcie mi czy to wyglada na zz czy na cos innego co wy sadzicie o tym?.Dodam ze mam na tarczycy wole guzkowate obojetne i wyniki tarczycowe w normie.Zeby zdrowe i nie jestem alergikiem.Mam tez wedlug laryngologa przewelekle zapalenie migdalow.

autor: Doniczka, dodał 2016-08-31 11:35komentuj


Czesc! Ja po radioterapii mialam lekka anemie, ale bardzo szybko wskoczylo wszystko w granice normy. To gratuluje :* :* mi najbardziej pomoglo zelazo dla kobiet w ciazy. No to zazdroszcze czupryny a sama czekam na swoja :(

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-31 10:01komentuj

ok dzięki efekt wczorajszej wizyty jest taki ze miałam dzis byc o 9 w poradni , nie poszłam bo ten mi mówił ze to takie niewiadomo co ze ten mały węzeł jescze moze cis nie tak wskazywać ale te większe sa owalne a nowotwór to typowo okrągły wiec by poszedł do domu i porządnie sie wyspał i nie przejmował sie teraz to juz nic nie wiem juz mam nerwy siedzę w domu i nje wiem co robić

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-08-31 08:31komentuj

Wynik usg jednoznaczny, pilnie do wycięcia i czekanie na rezultat hispatu. Dopoki nie bedzie wyniku biopsji NIKT nie odpowie na Twoje wątpliwości.

+0

autor: nube, dodał 2016-08-31 00:06komentuj

właśnie o Was myślałam:) Kolejny przegląd wypadł pomyślnie:)
a powiedzcie mi jak wygląda wasza morfologia po leczeniu? wróciła do normy? bo moja jakoś nie chce.
czupryna to mi akurat szybciutko odrosła;)
pozdrawiam:)

+0

autor: Oika, dodał 2016-08-30 22:01komentuj

> Dzięki. Czy miałaś wizytę u dietologa czy sama komponujesz posiłki?


Sama. robię tak żeby było w miarę lekko ( 5 niedużych posiłków dziennie) no i przede wszystkim zdrowo.
Żadnych wyskoków typu chipsy czy inny śmieć. I nie mówię tu o chwilowym ,,zdrowym jedzeniu'' tylko o całkowitej zmianie sposobu żywienia. Łatwo nie jest, ale jak już się uda to no cóż.. same korzyści :) ( na marginesie też zrzucanie tyłka - ja przytyłam podczas leczenia 26kg)

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-30 21:38komentuj

Byłam dzis u drugiego lekarza , ten bardziej optymistycznie mowi węzły sa jest ich sporo po prawej stronie trivhe pod pachami ogólnie by sie nie przejmował teraz zgłupiałam 😳Proszę o rady bo nie wiem teraz juz nic każdy mowi co innego

+0

autor: Asia, dodał 2016-08-30 21:38komentuj

Tak

+0

autor: waluszka, dodał 2016-08-30 20:41komentuj

> O 10:22, dnia 2016-08-30 Oika napisał(-a):
> > Mam pytanie do ozdrowieńców, jak sobie radzicie z "robaczkiem" niepewności po leczeniu. Czy hipochondria zawitała w waszych głowach? Czy jakiś porady dietetyczne w celu szybszej regeneracji po chemii?
>
> Ja szczerze mówiąc sobie nie radzę, 3 miesiące po przeszczepie zobaczyłam CRP 20 i już płacz i zgrzytanie zębów, że mam nawrót :) ale może później będzie lżej..
>
> dużo warzyw, kiełków, owoców, olej z ostropestu i ogórecznika, nasiona chia, błonnik, jagody goji, imbir, miód, zero śmieci. - mniej więcej - wszystko z głową. moja morfologia na takim zestawie tydzień po izolatce była już w normie :)

Dzięki. Czy miałaś wizytę u dietologa czy sama komponujesz posiłki?

+0

autor: ola, dodał 2016-08-30 16:02komentuj

ide bo ten drugi pracuje w gdynski instytucie onkologii, lekarz z wczoraj za gdanskiem wolalabym byc tutaj na miejscu wiec postaram sie tu wkleic na zabieg zobaczymy co powie ,chociaz juz sie nie spodziewam niczego dobrego

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-08-30 15:50komentuj

Skonsultować zawsze można, ale mimo wszystko radziłabym pójść szybko na zabieg.

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-30 14:43komentuj

Tak dostałam ale dzis idę do drugiego dr z Gdyni z onkologi moze on powie ze ok nie trzeba czy cos ..😬😬jakoś sie łudzę , myślisz ze usg jest faktycznie takie fatalne ? Bo dr zero optymizmu nie pokazał , wizyta była bardzo miła ale liczyłam ze powie ze nie ma sie czym martwić a tu było zupełnie insczej powiedział ze węzły jsk kości jak skała , no nic dzisisj idę jeszcze raz co myślisz ?

+0

autor: Oika, dodał 2016-08-30 13:25komentuj

Lily - czy mogłabyś podać mi swojego maila? chciałabym Ci zadać kilka pytań, a nie chcę wykorzystywać wątku Waluszki na moje paranoje :)

+0

autor: Lily, dodał 2016-08-30 13:11komentuj

CRP czasami skacze z innych powodów.
Ja po przeszczepie miałam stale rosnące, aż okazało się, że hoduję po cichu grzybicze zapalenie płuc.

Trzeba być czujnym. Różne gówienka się mogą przyplątać po przeszczepie.

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-08-30 12:23komentuj

> O 08:46, dnia 2016-08-30 Ola napisał(-a):
> Wczoraj wieczorem byłam u onkologa , nic optymistycznego nie usylyszalam .. Myślałam ze infekcja cokolwiek jednak dr absolutnie Niemcowi węzeł jak skala jak kość do tego mowi węzły pod pachami powiększone po drugiej stronie tez węzeł bardzo twardy malutki ale niespecyficzny zero ruchomości juz nawet nie spytałam co moze to byc Wogole

A dostałaś skierowanie na wyciecie któregoś węzła?

+0

autor: Doniczka, dodał 2016-08-30 11:19komentuj

Czesc Misiaczki! Jak sie czujemy? :) co tam u Was slychac? :* jak wasze włoski?
U mnie wszystko w porzadku. Ani razu nie mialam nawet kataru. Kontrola za kilka dni. Ale włosy to meszek i dalej nic:( czy u Was tez tak to wyglada?

+0

autor: Oika, dodał 2016-08-30 10:22komentuj

> Mam pytanie do ozdrowieńców, jak sobie radzicie z "robaczkiem" niepewności po leczeniu. Czy hipochondria zawitała w waszych głowach? Czy jakiś porady dietetyczne w celu szybszej regeneracji po chemii?

Ja szczerze mówiąc sobie nie radzę, 3 miesiące po przeszczepie zobaczyłam CRP 20 i już płacz i zgrzytanie zębów, że mam nawrót :) ale może później będzie lżej..

dużo warzyw, kiełków, owoców, olej z ostropestu i ogórecznika, nasiona chia, błonnik, jagody goji, imbir, miód, zero śmieci. - mniej więcej - wszystko z głową. moja morfologia na takim zestawie tydzień po izolatce była już w normie :)

+0

autor: waluszka, dodał 2016-08-30 10:02komentuj

Hejka,

jestem po 11 wlewie. Na ok. 20-23 września br. mam zaplanowany PET kontrolny a potem radioterapia. Jakby nie wymioty powiedziałabym, że znoszę chemioterapię znośnie. Najbardziej mnie męczą wymioty podczas wlewów. W domu ratuje Torecan. Krew, wiadomo, bez czynnika wzrostu słabiutka, ale da się żyć.
Mam pytanie do ozdrowieńców, jak sobie radzicie z "robaczkiem" niepewności po leczeniu. Czy hipochondria zawitała w waszych głowach? Czy jakiś porady dietetyczne w celu szybszej regeneracji po chemii?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i cieplutko.

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-30 08:46komentuj

Wczoraj wieczorem byłam u onkologa , nic optymistycznego nie usylyszalam .. Myślałam ze infekcja cokolwiek jednak dr absolutnie Niemcowi węzeł jak skala jak kość do tego mowi węzły pod pachami powiększone po drugiej stronie tez węzeł bardzo twardy malutki ale niespecyficzny zero ruchomości juz nawet nie spytałam co moze to byc Wogole

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-08-29 18:52komentuj

> O 18:15, dnia 2016-08-29 OLA napisał(-a):
> szczerze mowiac jestem zielona w tych sprawach nie wiem co dalej robic, czy do poradni czy prywatnie czy isc jeszcze raz na usg za bardzo nie wiem jak to ugryzc jakby ktos byl tak mily i podpowiedzial byloby super ..bylam w takim szoku ze nawet nie zapytalam lekarza , jestem z gdanska takze jesli jestesci w stanie podpowiedziec bede wdzieczna


Idz z wynikiem szybko do onkologia po skierowanie na biopsje. On Cie skieruje gdzie najlepiej wyciąć węzeł.

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-08-29 18:49komentuj


> biopsja jest odpowiednim badaniem ? czy wyciecie? co tu w tym wypadku jest lepsze? dziekuje za odpowiedz


Biopsja wycinajaca - wycinają cały zmieniony węzeł albo jego część i przekazują to badania hist.

+0

autor: Anka 1981, dodał 2016-08-29 18:38komentuj

> O 22:03, dnia 2016-08-24 Anka 1981 napisał(-a):
> > O 20:46, dnia 2016-08-24 Janek napisał(-a):
> > Rozmaz manualny jest bardziej wiarygodny, pozdrawiam
> Dziękuję bardzo. A wyniki ogólnie sa dobre?
Czy wyniki są prawidłowe?

+0

autor: OLA, dodał 2016-08-29 18:15komentuj

szczerze mowiac jestem zielona w tych sprawach nie wiem co dalej robic, czy do poradni czy prywatnie czy isc jeszcze raz na usg za bardzo nie wiem jak to ugryzc jakby ktos byl tak mily i podpowiedzial byloby super ..bylam w takim szoku ze nawet nie zapytalam lekarza , jestem z gdanska takze jesli jestesci w stanie podpowiedziec bede wdzieczna

+0

autor: OLA, dodał 2016-08-29 17:52komentuj

> O 17:16, dnia 2016-08-29 Dooorota napisał(-a):
> Z opisu można wywnioskować tyle, że ich powiększenie nie jest spowodowane stanem zapalnym. Konieczna jest biopsja. Wtedy będzie wiadomo dlaczego jest nieprawidlowy rozrost węzłów.

biopsja jest odpowiednim badaniem ? czy wyciecie? co tu w tym wypadku jest lepsze? dziekuje za odpowiedz

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-08-29 17:16komentuj

Z opisu można wywnioskować tyle, że ich powiększenie nie jest spowodowane stanem zapalnym. Konieczna jest biopsja. Wtedy będzie wiadomo dlaczego jest nieprawidlowy rozrost węzłów.

+0

autor: Ola, dodał 2016-08-29 14:22komentuj

Witam
Bede bardzo ale to bardzo wdzieczna o opinie co do opisu usg dolegliwości od dłuższego czasu ze skacząca morfologia odsyłana jestem od onkologa po szpital reumatologiczny i spowrotem hematolog itd nikt nie wie skąd dolelowosci dzisiaj robione usg z powodu problemów z chodzeniem ból w miednicy , bede wdzieczna Was 😊Tych którzy maja doświadczenie czy moze to jedna z chorób które wy przechodzicie badz przechodziliscie , dzisiaj juz miałam kryzys bo jestem załamana niewiedza i odsyłaniem po lekarzach także liczę na pomoc i opinie

W okolicy pachwiny prawej trzy patologiczne węzły wielkości 17x10 16x8 oraz 6 x 5 węzły o obniżonej echogenicznosci najmniejszy nieprawidłowego kształtu , unaczynienie węzłów bardzo obfite o nieprawidłowym wzorcu . Nie stwierdzono cech przepukliny pachwinowej . Konieczna ocena hist-pat.

autor: Ktosia, dodał 2016-08-28 23:55komentuj

> O 19:02, dnia 2015-11-03 Tymoteusz napisał(-a):
> Na forum nadplytkowoscsamoistna.fora.pl z działu Nadpłytkowość samoistna, Czerwienica prawdziwa, Mielofibroza wyłączyliśmy Mielofibrozę jako oddzielny dział. Będzie łatwiej znaleźć wpisy dotyczące tego schorzenia. Zapraszam!
///////////////
nie wiem co z tym forum nie tak...nie mogę się zrejestrować- ciągle krzyczy Wprowadzony kod potwierdzający jest nieprawidłowy...a przecież wpisuje dobry kod z obrazka

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2016 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :