SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Betinka

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 18
gości: 17
użytkowników: 1

dzisiaj: 412
ogółem: 5667216
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1413

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: bruce, dodał 2015-04-01 23:59komentuj

Osoba, która dodała znicz dla żartu powinna dostać z liścia profilaktycznie. Nie szafuj czyimś życiem tak lekko i nie rób sobie z tego żartów. Podłość gatunku ludzkiego nie zna granic. Mam nadzieję, że u chłopaczyny wszystko w porządku, że wyszedł z tego i ma się dobrze. Zdrówka chłopaku.

+0

autor: Marta91, dodał 2015-04-01 23:32komentuj

Ten znicz to baaaaardzo kiepski żart. Trzeba nie mieć sumienia.

Każdy inaczej reaguje na przebytą chorobę. Być może Zombi chce złapać dystans i musimy to zaakceptować.

+0

autor: Mazynka, dodał 2015-04-01 22:54komentuj

> O 22:38, dnia 2015-04-01 Mazynka napisał(-a):
> > O 22:24, dnia 2015-04-01 Mazynka napisał(-a):
> > Ja mialam z nim w zeszlym roku dosc dobry kontakt. Niestety istatni esemes na sylwestra: najlepszego ! i koniec, zero esemesow maili. Pisalam dzwonilam, nie odbiera nie odpisuje, telefon wlaczony. Na fejsie tylko sie loguje i zdjecia profilowe zmienia, na grupie na fejsie cos pisal w stylu przywitania sie i cisza totalna cisza !! 10 miesiecy znajomosci i tak jak zniknal tutaj tak przestal odzywac sie do mnie ! :(
>
>
> Dzwonilam na 2 numery i poczta od razu... mam nadzieje ze jak zawsze wylaczyl na noc telefon


4 h temu umiescil jakies zdjecie na fejsie, mysle ze faktycznie odcial sie od wszyatkiego co kojarzy mu sie z choroba ...

+0

autor: Tilia, dodał 2015-04-01 22:42komentuj

> O 16:45, dnia 2015-04-01 Adka napisał(-a):
> Jestem na jutro zapisana. Najpierw myslalam ze to jakas zmiana skorna ale nie schodzilo, zaczelam szukac na necie i znalazlam ta ziarnice... Odrazu sie zapisalam na wizyte. Czy guzek w takim miejscu to moze byc cos innego niz ziarnica czy juz sie mam raczej na nia nastawiac?
Miałam taki guzek i to nie była ziarnica. Wiem, bo wcielam gdy dorósł do 3cm (po 9 latach). Nie wiem jednak co to jest u Ciebie. Idź do lekarza ale bez paniki.

+0

autor: Mazynka, dodał 2015-04-01 22:38komentuj

> O 22:24, dnia 2015-04-01 Mazynka napisał(-a):
> Ja mialam z nim w zeszlym roku dosc dobry kontakt. Niestety istatni esemes na sylwestra: najlepszego ! i koniec, zero esemesow maili. Pisalam dzwonilam, nie odbiera nie odpisuje, telefon wlaczony. Na fejsie tylko sie loguje i zdjecia profilowe zmienia, na grupie na fejsie cos pisal w stylu przywitania sie i cisza totalna cisza !! 10 miesiecy znajomosci i tak jak zniknal tutaj tak przestal odzywac sie do mnie ! :(


Dzwonilam na 2 numery i poczta od razu... mam nadzieje ze jak zawsze wylaczyl na noc telefon

+0

autor: Mazynka, dodał 2015-04-01 22:24komentuj

Ja mialam z nim w zeszlym roku dosc dobry kontakt. Niestety istatni esemes na sylwestra: najlepszego ! i koniec, zero esemesow maili. Pisalam dzwonilam, nie odbiera nie odpisuje, telefon wlaczony. Na fejsie tylko sie loguje i zdjecia profilowe zmienia, na grupie na fejsie cos pisal w stylu przywitania sie i cisza totalna cisza !! 10 miesiecy znajomosci i tak jak zniknal tutaj tak przestal odzywac sie do mnie ! :(

+0

autor: Tilia, dodał 2015-04-01 22:19komentuj

> O 22:09, dnia 2015-04-01 zal napisał(-a):
> [*]
Jak to? Ktoś Ty? Coś więcej?
:(
To skąd te wpisy na fb i Twitterze?
Nie chce wierzyć. ....

+0

autor: zal, dodał 2015-04-01 22:09komentuj

[*]

+0

autor: magmal , dodał 2015-04-01 17:46komentuj

> O 17:37, dnia 2015-04-01 Efka napisał(-a):
> mam/MIAŁAM koleżankę, którą poznałam podczas leczenia, przeszła dużo więcej niż ja, później niż ja skończyła leczenie, a nasz przyjaźń trwała do zakończenia Jej leczenia, zamilkła, ukradkiem oddała płyty które Jej pożyczyłam, nawet znajomość nie została, nie wiem co sie stało, nie wiem co u Niej, wiem, ze żyje i za to chwała Bogu. Czasem chciałabym wiedzieć co u Niej, jak żyje i wcale nie musimy o chorowaniu rozmawiać, szkoda ale nic nie poradzę, pozostało mi uszanować Jej wolę, choć żal i przykro mi.

Myślę, że wszyscy pytamy i czekamy na wieści od Niego z troski, a nie ciekawości, zwłaszcza Ci, którzy przeszli tę chorobę i dobrze rozumieją. Ja się nie udzieliła przez całe moje leczenie, ale często zaglądałam na to forum i wiele razy mi to pomogło.

+0

autor: Efka, dodał 2015-04-01 17:37komentuj


mam/MIAŁAM koleżankę, którą poznałam podczas leczenia, przeszła dużo więcej niż ja, później niż ja skończyła leczenie, a nasz przyjaźń trwała do zakończenia Jej leczenia, zamilkła, ukradkiem oddała płyty które Jej pożyczyłam, nawet znajomość nie została, nie wiem co sie stało, nie wiem co u Niej, wiem, ze żyje i za to chwała Bogu. Czasem chciałabym wiedzieć co u Niej, jak żyje i wcale nie musimy o chorowaniu rozmawiać, szkoda ale nic nie poradzę, pozostało mi uszanować Jej wolę, choć żal i przykro mi.

+0

autor: Adka, dodał 2015-04-01 16:45komentuj

Jestem na jutro zapisana. Najpierw myslalam ze to jakas zmiana skorna ale nie schodzilo, zaczelam szukac na necie i znalazlam ta ziarnice... Odrazu sie zapisalam na wizyte. Czy guzek w takim miejscu to moze byc cos innego niz ziarnica czy juz sie mam raczej na nia nastawiac?

+0

autor: Marta91, dodał 2015-04-01 16:19komentuj

> O 15:50, dnia 2015-04-01 Adka napisał(-a):
> Witam, mam 23 lata, ok. Miesiac temu pojawił sie u mnie guzek nad obojczykiem. Do tej pory powiekszyl sie, ma forme kulki, jest twardy, nie boli i ma okolo 6-7mm srednicy. Czekam aktualnie na wyniki badan krwi. Guzek nie znajduje sie w dole nad obojczykiem tylko tuz przy jego koncu.
> Moje pytanie brzmi czy guzek w takim miejscu moze swiadczyc o ziarnicy? Czy w tym miejscu sa wezly chlonne? Wiem ze zadawanie pytan bez wynikow badan jest bez sensu ale już fiksuje tak sie boje.
> Zalaczam zdjecie, na czerwono zaznaczylam miejsce gdzie jest ten guzek.
> http://naforum.zapodaj.net/images/d...
>
> Z gory dziekuje za odpowiedzi.

a byłaś z tym u lekarza rodzinnego? widział to ? Badania krwi, mogą alę nie muszą wykazać ziarnicę.

+0

autor: Adka, dodał 2015-04-01 15:50komentuj

Witam, mam 23 lata, ok. Miesiac temu pojawił sie u mnie guzek nad obojczykiem. Do tej pory powiekszyl sie, ma forme kulki, jest twardy, nie boli i ma okolo 6-7mm srednicy. Czekam aktualnie na wyniki badan krwi. Guzek nie znajduje sie w dole nad obojczykiem tylko tuz przy jego koncu.
Moje pytanie brzmi czy guzek w takim miejscu moze swiadczyc o ziarnicy? Czy w tym miejscu sa wezly chlonne? Wiem ze zadawanie pytan bez wynikow badan jest bez sensu ale już fiksuje tak sie boje.
Zalaczam zdjecie, na czerwono zaznaczylam miejsce gdzie jest ten guzek.
http://naforum.zapodaj.net/images/d...

Z gory dziekuje za odpowiedzi.

autor: Marta91, dodał 2015-04-01 15:47komentuj

> O 13:28, dnia 2015-04-01 Malgosia86 napisał(-a):
> Wczoraj byłam u onkologa i dostałam skierowanie na pobranie szpiku kostnego z talerza kości biodrowej wraz z kawałeczkiem kości,udało się zarejestrować na 7.04, i na badanie Pet to z kolei 13.04. Potem zadecydują jaką chemię dostanę(podobno 2 wlewy co dwa tygodnie). Wszystko zależy od tego ile i jakiej wielkości są te guzy.


Małgosia, skąd jesteś? Jakbyś potrzebowała pogadać to pisz na maila.

+0

autor: Marta91, dodał 2015-04-01 15:45komentuj

> O 12:37, dnia 2015-04-01 siwa napisał(-a):
> > O 20:50, dnia 2015-03-31 Marta91 napisał(-a):
> > > O 20:48, dnia 2015-03-31 siwa napisał(-a):
> > > Zgadzam się , jeśli znasz kontakt to po prostu zapytaj. Zombi się nie wypiął ani nie zapomniał. Moze ( mam nadzieję ) dochodzi do siebie , lub czeka na następną runde. A moze... No właśnie!.. Zapytaj Marto , proszę. Tak trudno ??
> >
> > Siwa, ja nie powiedziałam ze on się wypiał tylko, że może jest już zmeczony i nie wchodzi na forum , a wiadomość do niego napisałam i nie odpisał .
>
> ja również pisałam do Niego na e-maila , niestety nie odpisuje. W sumie 1,5 miesiąca jak milczy. Stąd również mój niepokój. To do Niego niepodobne aby nic nie skrobnął.


Po waszych naciskach napisałam też do jego partnerki i też cisza.

+0

autor: Janek, dodał 2015-04-01 13:38komentuj

> O 13:28, dnia 2015-04-01 Malgosia86 napisał(-a):
> Wczoraj byłam u onkologa i dostałam skierowanie na pobranie szpiku kostnego z talerza kości biodrowej wraz z kawałeczkiem kości,udało się zarejestrować na 7.04, i na badanie Pet to z kolei 13.04. Potem zadecydują jaką chemię dostanę(podobno 2 wlewy co dwa tygodnie). Wszystko zależy od tego ile i jakiej wielkości są te guzy.
Najprawdopodoniej ABVD, traktuj to jak cięższą grypę wyjdziesz z tego wzmocniona psychicznie, zaglądaj tutaj i dziel się z nami wszystkim to b. pomaga, pozdrawiam

+0

autor: Malgosia86, dodał 2015-04-01 13:28komentuj

Wczoraj byłam u onkologa i dostałam skierowanie na pobranie szpiku kostnego z talerza kości biodrowej wraz z kawałeczkiem kości,udało się zarejestrować na 7.04, i na badanie Pet to z kolei 13.04. Potem zadecydują jaką chemię dostanę(podobno 2 wlewy co dwa tygodnie). Wszystko zależy od tego ile i jakiej wielkości są te guzy.

+0

autor: siwa, dodał 2015-04-01 12:37komentuj

> O 20:50, dnia 2015-03-31 Marta91 napisał(-a):
> > O 20:48, dnia 2015-03-31 siwa napisał(-a):
> > Zgadzam się , jeśli znasz kontakt to po prostu zapytaj. Zombi się nie wypiął ani nie zapomniał. Moze ( mam nadzieję ) dochodzi do siebie , lub czeka na następną runde. A moze... No właśnie!.. Zapytaj Marto , proszę. Tak trudno ??
>
> Siwa, ja nie powiedziałam ze on się wypiał tylko, że może jest już zmeczony i nie wchodzi na forum , a wiadomość do niego napisałam i nie odpisał .

ja również pisałam do Niego na e-maila , niestety nie odpisuje. W sumie 1,5 miesiąca jak milczy. Stąd również mój niepokój. To do Niego niepodobne aby nic nie skrobnął.

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-04-01 00:18komentuj

> O 22:46, dnia 2015-03-31 Marta91 napisał(-a):
> > O 21:28, dnia 2015-03-31 Tilia napisał(-a):
> > Po co te nerwy. Adres na Twitterze został podany. Tam są linki do jego konta na Fb. Każdy może popatrzeć. Pisze malo ale pojawia się. I to jest najważniejsze. Szkoda, że nam nic nie skrobnie ale ma do tego prawo.
>
> Dokładnie, dla mnie też jest najważniejsze , że coś się pojawia... Może on po prostu teraz nie ma siły odpisywać i to próbowałam przekazać.
Witajcie, podlaczam sie!
Moze ktos z rodziny wchodzi na jego konto na fb czy innych... Moja rodzina zna kilka hasel.., ciekawa jestem dlaczego milczy. Malo to zabawne. Pozdrawiam!

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-31 22:46komentuj

> O 21:28, dnia 2015-03-31 Tilia napisał(-a):
> Po co te nerwy. Adres na Twitterze został podany. Tam są linki do jego konta na Fb. Każdy może popatrzeć. Pisze malo ale pojawia się. I to jest najważniejsze. Szkoda, że nam nic nie skrobnie ale ma do tego prawo.

Dokładnie, dla mnie też jest najważniejsze , że coś się pojawia... Może on po prostu teraz nie ma siły odpisywać i to próbowałam przekazać.

+0

autor: Tilia, dodał 2015-03-31 21:28komentuj

Po co te nerwy. Adres na Twitterze został podany. Tam są linki do jego konta na Fb. Każdy może popatrzeć. Pisze malo ale pojawia się. I to jest najważniejsze. Szkoda, że nam nic nie skrobnie ale ma do tego prawo.

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-31 20:50komentuj

> O 20:48, dnia 2015-03-31 siwa napisał(-a):
> Zgadzam się , jeśli znasz kontakt to po prostu zapytaj. Zombi się nie wypiął ani nie zapomniał. Moze ( mam nadzieję ) dochodzi do siebie , lub czeka na następną runde. A moze... No właśnie!.. Zapytaj Marto , proszę. Tak trudno ??

Siwa, ja nie powiedziałam ze on się wypiał tylko, że może jest już zmeczony i nie wchodzi na forum , a wiadomość do niego napisałam i nie odpisał .

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-31 20:49komentuj

> O 20:22, dnia 2015-03-31 agasia napisał(-a):
> > O 16:42, dnia 2015-03-31 Marta91 napisał(-a):
> > Kochani!
> > Mam nadzieję , że nie będziecie mi mieć za złe,jeżeli nie udostępnie profilu zombiego, bo być może sobie tego nie życzy. JA sama znalazłam, go przypadkiem, gdyż śledziłam walkę innej osoby , a Marcin ją znał. Wahałam się długo czy napisać, ale zrobiłam to, bo również się Martwię. Marcin nie odpisał, co może znaczyć, że być może chce zapomnieć i po prostu to nie wchodzi . Może chce się odciąć, co może być zrozumiałe, bo przeszedł bardzo wiele(mam nadzieję, żę to już za nim).Faktem jest, że ostatni ślad na facebooku jest dnia 29 marca, co wydaje mi się jest dobrym znakiem......................
> widzisz Marta91 , mamy Ci za złe. Dałaś nadzieję a potem się wypinasz.To nie Zombi. Zombi na @ odpisuje na forum wchodzi i czyta , a na pewno sie wypiał , ani nie zamierza zapomnieć , bo ma tu przyjaciół! Obiecał że jak wszystko się uda to się pochwali! Więc nie piernicz , tylko zapytaj kogoś z jego znajomych co się dzeje! Nie bądź tajemnicza! Tu chodzi o zdrowie , wyleczenie , radośc a a nie kurwa o odcięcie !!!!
>
> dziękuję za przeczytanie! ( se przeklełam , wybaczcie )
> Marcin !! jak się nie odezwiesz to uwierz mi znajdziemy kontakt!

No to chyba trochę się zapędzasz! hahah. Oddychaj bo chyba zapomniałaś. powiedziałam tylko, że nie podam na forum jego faceboka bo nie wiem czy sobie zyczy bo ja tez od niego go nie dostałam! O jakiej nadziei ty mowisz dziewczyno ? Nie ekscytuj się tak, bo ja miałam dobre zamiary i jestem tutaj juz jakiś czasi tez mnie interesuje co u zombiego .

+0

autor: siwa, dodał 2015-03-31 20:48komentuj

Zgadzam się , jeśli znasz kontakt to po prostu zapytaj. Zombi się nie wypiął ani nie zapomniał. Moze ( mam nadzieję ) dochodzi do siebie , lub czeka na następną runde. A moze... No właśnie!.. Zapytaj Marto , proszę. Tak trudno ??

+0

autor: agasia, dodał 2015-03-31 20:22komentuj

> O 16:42, dnia 2015-03-31 Marta91 napisał(-a):
> Kochani!
> Mam nadzieję , że nie będziecie mi mieć za złe,jeżeli nie udostępnie profilu zombiego, bo być może sobie tego nie życzy. JA sama znalazłam, go przypadkiem, gdyż śledziłam walkę innej osoby , a Marcin ją znał. Wahałam się długo czy napisać, ale zrobiłam to, bo również się Martwię. Marcin nie odpisał, co może znaczyć, że być może chce zapomnieć i po prostu to nie wchodzi . Może chce się odciąć, co może być zrozumiałe, bo przeszedł bardzo wiele(mam nadzieję, żę to już za nim).Faktem jest, że ostatni ślad na facebooku jest dnia 29 marca, co wydaje mi się jest dobrym znakiem......................
widzisz Marta91 , mamy Ci za złe. Dałaś nadzieję a potem się wypinasz.To nie Zombi. Zombi na @ odpisuje na forum wchodzi i czyta , a na pewno sie wypiał , ani nie zamierza zapomnieć , bo ma tu przyjaciół! Obiecał że jak wszystko się uda to się pochwali! Więc nie piernicz , tylko zapytaj kogoś z jego znajomych co się dzeje! Nie bądź tajemnicza! Tu chodzi o zdrowie , wyleczenie , radośc a a nie kurwa o odcięcie !!!!

dziękuję za przeczytanie! ( se przeklełam , wybaczcie )
Marcin !! jak się nie odezwiesz to uwierz mi znajdziemy kontakt!

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-31 20:21komentuj


miałam 20 na śródpiersie i szyję, potem przerwa i 15 na brzuch.
im dalej tym gorzej się czułam, zmęczenie, osłabienie, wyniki coraz gorsze, ale udało się bez przerywania radio.


+0

autor: agusia, dodał 2015-03-31 17:31komentuj

Wynik pet wyszedl czysto nic juz nie ma wlasnie zaczelam radioterapie dzis 5 podanie w gliwicach mam nadzieje ze bedzie dobrze a jak wy znosiliscie radioterapje prosze o odpowiec pozdrawiam.

autor: rodzynka, dodał 2015-03-31 17:25komentuj

Ja mu dam odcięcie się ;)
Marta, jasne, rozumiem, że może nie chcieć na razie sie kontaktować. ALe niech no tylko się pokaże....

Zombi, wpierdol masz, słyszysz? ;)

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-31 16:42komentuj

Kochani!
Mam nadzieję , że nie będziecie mi mieć za złe,jeżeli nie udostępnie profilu zombiego, bo być może sobie tego nie życzy. JA sama znalazłam, go przypadkiem, gdyż śledziłam walkę innej osoby , a Marcin ją znał. Wahałam się długo czy napisać, ale zrobiłam to, bo również się Martwię. Marcin nie odpisał, co może znaczyć, że być może chce zapomnieć i po prostu to nie wchodzi . Może chce się odciąć, co może być zrozumiałe, bo przeszedł bardzo wiele(mam nadzieję, żę to już za nim).Faktem jest, że ostatni ślad na facebooku jest dnia 29 marca, co wydaje mi się jest dobrym znakiem.

+0

autor: Sara, dodał 2015-03-31 14:53komentuj

> O 13:18, dnia 2015-03-31 Eli napisał(-a):
> Nie to raczej niemozliwe.Zgadza sie Poznan a poza tym Zombiradok to nie jest jakis bardzo popularny nick....
Logował sie na tweeterze Marcin.G zombiradok wiec na 100 % jego profil

+0

autor: Eli, dodał 2015-03-31 13:18komentuj

Nie to raczej niemozliwe.Zgadza sie Poznan a poza tym Zombiradok to nie jest jakis bardzo popularny nick....

+0

autor: gość, dodał 2015-03-31 13:09komentuj

> O 12:09, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > O 12:08, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > > O 11:06, dnia 2015-03-31 ann napisał(-a):
> > > > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > > > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
> > >
> > >
> > > Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?
> >
> > A gdzie jest jego profil na FB? Nie mogę znaleźć.
>
> Widzę tylko na Twitterze: https://twitter.com/zombiradok

może to inny zombiradok

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-31 12:39komentuj

> O 12:28, dnia 2015-03-31 Efka napisał(-a):
> > O 12:09, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > > O 12:08, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > > > O 11:06, dnia 2015-03-31 ann napisał(-a):
> > > > > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > > > > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
> > > >
> > > >
> > > > Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?
> > >
> > > A gdzie jest jego profil na FB? Nie mogę znaleźć.
> >
> > Widzę tylko na Twitterze: https://twitter.com/zombiradok
> z tego wynika że 25 marca był na Twitterze...

Trochę mi się dziwne wydaje, żeby Zombi się na nas wypiął. Podajcie link do jego FB, będę go łapać.

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-31 12:28komentuj


> O 12:09, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > O 12:08, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > > O 11:06, dnia 2015-03-31 ann napisał(-a):
> > > > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > > > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
> > >
> > >
> > > Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?
> >
> > A gdzie jest jego profil na FB? Nie mogę znaleźć.
>
> Widzę tylko na Twitterze: https://twitter.com/zombiradok
z tego wynika że 25 marca był na Twitterze...

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-31 12:09komentuj

> O 12:08, dnia 2015-03-31 rodzynka napisał(-a):
> > O 11:06, dnia 2015-03-31 ann napisał(-a):
> > > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
> >
> >
> > Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?
>
> A gdzie jest jego profil na FB? Nie mogę znaleźć.

Widzę tylko na Twitterze: https://twitter.com/zombiradok

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-31 12:08komentuj

> O 11:06, dnia 2015-03-31 ann napisał(-a):
> > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
>
>
> Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?

A gdzie jest jego profil na FB? Nie mogę znaleźć.

+0

autor: ann, dodał 2015-03-31 11:06komentuj

> O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .


Myślę że warto zapytac kogoś z jego znajomych na fejsie. Marta 91 , możesz to zrobić ?

+0

autor: fredzia, dodał 2015-03-31 10:51komentuj

kurcze... , mam złe przeczucia. Nikt nie ma z nim kontaktu ? Są osoby z Poznania ? Może też się leczą na samarzewskiego ? Może cokolwiek się dowiedzą

+0

autor: Frubelek171, dodał 2015-03-31 10:05komentuj


> O 06:14, dnia 2015-03-31 Mycha napisał(-a):
> > O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> > Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
> Wiecie jak ma na nazwisko? Moze by tak napisać do kogoś z rodziny na Facebooku?


W zakładce prywatne strony użytkowników serwisu znalazłam :
Zombiradok -> regon.info/351892/arc-trans-marcin-grzempa/

+0

autor: Mycha, dodał 2015-03-31 06:14komentuj

> O 22:40, dnia 2015-03-30 Marta91 napisał(-a):
> Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .
Wiecie jak ma na nazwisko? Moze by tak napisać do kogoś z rodziny na Facebooku?

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-30 22:40komentuj

Ja próbowałam na facebooku, też nie odpisał .

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-30 22:33komentuj


> O 21:38, dnia 2015-03-30 Asowa napisał(-a):
> > O 16:11, dnia 2015-03-28 monika napisał(-a):
> > niepokój wzrasta...., podnoszę temat
> Na email tez nie odpowiada;(

za długo ta cisza :( nie ma dnia abym tu nie wchodziła, sprawdzam czy coś wiadomo ....

+0

autor: Asowa, dodał 2015-03-30 21:38komentuj

> O 16:11, dnia 2015-03-28 monika napisał(-a):
> niepokój wzrasta...., podnoszę temat
Na email tez nie odpowiada;(

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-30 21:33komentuj


podbijam

to przestaje być zabawne :((((((((

+0

autor: chaba, dodał 2015-03-30 15:49komentuj

http://www.FyLitCl7Pf7kjQdDUOLQOuax...

+0

autor: monika, dodał 2015-03-28 16:11komentuj

niepokój wzrasta...., podnoszę temat

+0

autor: adm, dodał 2015-03-27 19:26komentuj

http://www.ziarnica.pl/index.php?te...

+0

autor: Anias, dodał 2015-03-27 18:43komentuj

> O 14:02, dnia 2015-03-27 Malgosia86 napisał(-a):
> Może zacznę od początku =), 14.02.20015 wyskoczył mi guzek na szyi z prawej strony, ale wiadomo jak każdy normalnie myślący człowiek,stwierdziłam że pewnie to od bolącego w tym czasie gardła lub gdzieś mnie przewiało.Po 4 dniach pojawiła się kolejna gula tym razem z lewej strony, większa i twarda.W między czasie zrobiłam morfologie z rozmazem , crp, badanie moczu i udałam się do lekarza. Pani doktor od razu stwierdziła,że nic dobrego to nie jest i skierowała na prześwietlenie płuc z przodu i boczne lewe, usg brzucha i szyi,do laryngologa i hematologa. Potem poszło błyskawicznie 4.03.2015 miałam już wycięty węzeł i we wtorek 24.03 przyszły wyniki : Nodular sclerosis classical Hodgkin lymphoma. Ostatniego marca mam wizytę u onkologa i okaże się co dalej.
Witaj
To sie dobrze leczy chemia. Pozostan tu w kontakcie. mocno ściskam kciuki

+0

autor: leszek, dodał 2015-03-27 17:28komentuj


witaj, bez pobrania i sprawdzenia węzła raczej się nie obejdzie,za mały raczej nie jest,różnica w SUV-ach,wskazuje na coś podejrzanego ,koniecznie to sprawdź ,powodzenia i daj znać.

+0

autor: Marek, dodał 2015-03-27 17:22komentuj

> O 14:48, dnia 2015-03-27 Marek napisał(-a):
> Witam wszystkich po ponad dwóch latach od autoprzeszczepu najprawdopodobniej mam kolejną wznowę. Dzisiaj odebrałem wynik Petu w którym jest napisane
> w obrębie czterech węzłów chłonnych pachy lewej SUVmax do 4,17 ogniska korespondują z obecnością czterech owalnych węzłów chłonnych średnicy do 1,3cm.
> SUVmax wątroby 2,17
> Wnioski
> Gromadzenie w węzłach chłonnych pachy lewej budzi podejrzenie wznowy. Węzły chłonne dostępne do weryfikacji histopatologicznej.
> Czyli wychodzi na to że będą mi pobierać ten węzeł ale czy on nie jest za mały do pobrania?.

Pozwolicie że napisze moje myśli po przeczytaniu internetu. Węzły są owalne i dość małe nie tworzą pakietu, to że zaświeciły właśnie pachy gdzie wcześniej tam nić nie było jest chyba na moją korzyść bo to może być dużo innych rzeczy nie związanych z ziarnicą. A wy jak myślicie?. Dzisaj niestety nie zdążyłem się skontaktować z doktorem i muszę czekać do poniedziałku a nie ukrywam że kolejnej walki to chyba nie podołam.

+0

autor: Marek, dodał 2015-03-27 14:48komentuj

Witam wszystkich po ponad dwóch latach od autoprzeszczepu najprawdopodobniej mam kolejną wznowę. Dzisiaj odebrałem wynik Petu w którym jest napisane
w obrębie czterech węzłów chłonnych pachy lewej SUVmax do 4,17 ogniska korespondują z obecnością czterech owalnych węzłów chłonnych średnicy do 1,3cm.
SUVmax wątroby 2,17
Wnioski
Gromadzenie w węzłach chłonnych pachy lewej budzi podejrzenie wznowy. Węzły chłonne dostępne do weryfikacji histopatologicznej.
Czyli wychodzi na to że będą mi pobierać ten węzeł ale czy on nie jest za mały do pobrania?.

autor: Malgosia86, dodał 2015-03-27 14:02komentuj

Może zacznę od początku =), 14.02.20015 wyskoczył mi guzek na szyi z prawej strony, ale wiadomo jak każdy normalnie myślący człowiek,stwierdziłam że pewnie to od bolącego w tym czasie gardła lub gdzieś mnie przewiało.Po 4 dniach pojawiła się kolejna gula tym razem z lewej strony, większa i twarda.W między czasie zrobiłam morfologie z rozmazem , crp, badanie moczu i udałam się do lekarza. Pani doktor od razu stwierdziła,że nic dobrego to nie jest i skierowała na prześwietlenie płuc z przodu i boczne lewe, usg brzucha i szyi,do laryngologa i hematologa. Potem poszło błyskawicznie 4.03.2015 miałam już wycięty węzeł i we wtorek 24.03 przyszły wyniki : Nodular sclerosis classical Hodgkin lymphoma. Ostatniego marca mam wizytę u onkologa i okaże się co dalej.

autor: Lena, dodał 2015-03-26 22:22komentuj

> O 11:01, dnia 2015-03-26 Moniami napisał(-a):
> > O 09:16, dnia 2015-03-26 rodzynka napisał(-a):
> > Monia, a gdzie Ty się leczysz?
> > Dziwi mnie taki "standard", bo zwłóknienie na pecie nie świeci. Sama mam tzw. masę resztkową w śródpiersiu wielkości 8 cm, która nie wykazuje podwyższonych wartości suvmax. Poza tym nie wiem, dlaczego lekarze tak ochoczo dawkują radioterapię, przecież to jeszcze gorszy syf niż chemioterapia.
>
> Leczę się w Elblągu a konsultują lekarze z Gdańska.
> Na PET wynik tak wygląda: Miernie wzmożony metabolizm glukozy w obrębie węzła chłonnego gr.6, o suv =3,3 i śr. 12 mm w CT widoczna masa węzłowa ze zwapnieniem, położona bocznie od pnia płucnego o wym. 47*31*41mm bez wzmożonego metabolizmu suv do 2,1. MBPS SUV =3,2 (nie wiem co to zn.)
> a max wątroby =4,8

Jak MBPS masz 3,2 a suv wątroby 4,8 to węzełek 3,3 jest ok :) Zasada jest taka, że suv podejrzanego miejsca nie powinien być wyższy niż suv wątroby, a jak jest na poziomie MBPS to super.
Czy lekarz proponuje mediastinoskopię śródpiersia? Czasem przed radio sprawdza się aktywność zmiany w ten właśnie sposób.

+0

autor: Gizmo, dodał 2015-03-26 18:23komentuj

Zwłókniony wezeł nie świeci, nie rozumiem tego rozumowania - co tu sprawdzać?

+0

autor: Moniami, dodał 2015-03-26 11:01komentuj

> O 09:16, dnia 2015-03-26 rodzynka napisał(-a):
> Monia, a gdzie Ty się leczysz?
> Dziwi mnie taki "standard", bo zwłóknienie na pecie nie świeci. Sama mam tzw. masę resztkową w śródpiersiu wielkości 8 cm, która nie wykazuje podwyższonych wartości suvmax. Poza tym nie wiem, dlaczego lekarze tak ochoczo dawkują radioterapię, przecież to jeszcze gorszy syf niż chemioterapia.

Leczę się w Elblągu a konsultują lekarze z Gdańska.
Na PET wynik tak wygląda: Miernie wzmożony metabolizm glukozy w obrębie węzła chłonnego gr.6, o suv =3,3 i śr. 12 mm w CT widoczna masa węzłowa ze zwapnieniem, położona bocznie od pnia płucnego o wym. 47*31*41mm bez wzmożonego metabolizmu suv do 2,1. MBPS SUV =3,2 (nie wiem co to zn.)
a max wątroby =4,8

+0

autor: Izabela, dodał 2015-03-26 10:40komentuj

> O 17:17, dnia 2011-04-27 Aga71 napisał(-a):
> > O 13:06, dnia 2011-04-27 Zoisyte napisał(-a):
> > > O 10:08, dnia 2005-01-05 Gosia napisał(-a):
> > > Czy słyszeliście może coś na temat picia nafty destylowanej po leczeniu, podobno nie dopuszcza do nawrotów choroby? Wychwytuje ona i niszczy pojawiajace sie komorki nowotworowe.
> >
> > Koleżanka chemiczka powiedziała: nie waż się!!!!!
> A jaj jej słucham:-)
Ja pilam nafte ze wzgledu na ciazka anemie,bylam o krok od bialaczki i wyleczylam sie.Minelo ok.30 lat i nie wiem,co to choroby.Nawet nie moge sie przeziebic.

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-26 09:16komentuj

Monia, a gdzie Ty się leczysz?
Dziwi mnie taki "standard", bo zwłóknienie na pecie nie świeci. Sama mam tzw. masę resztkową w śródpiersiu wielkości 8 cm, która nie wykazuje podwyższonych wartości suvmax. Poza tym nie wiem, dlaczego lekarze tak ochoczo dawkują radioterapię, przecież to jeszcze gorszy syf niż chemioterapia.

+0

autor: Moniami, dodał 2015-03-26 08:04komentuj

> O 22:08, dnia 2015-03-25 rodzynka napisał(-a):
> Monia, napisz, ile wynosił suvmax wątroby i referencyjny. Sprawa wyglada tak - jeśli po tylu kursach ABVD coś zostało, to się dostaje mocniejszą chemię i najczęściej to jest eskalowany BEACOPP. Zazwyczaj robi się PET po dwóch kursach chemii ABVD i wtedy nawet jak jest czysto, to dalej przyjmuje się tę samą chemię. U ciebie po 6 cyklach coś świeci, więc koniecznie trzeba dowiedzieć się, co to jest. Daj znać, co powiedział lekarz.

A więc tak zacznę od tego że wspaniały lekarz, to co zostało to może być jeszcze choroba lecz nie musi w takiej sytuacji standardowo dają radioterapię. Profesor podał mi 3 rozwiązania 1, nic nie robić (nie polecał) 2. Radioterapia 3.konsultacja chirurgiczna tj. wyciąć i sprawdzić bo można obyć się bez radioterapii, może to być tylko zwłuknienie tkanki. Wybrałam chirurga ale jeszcze muszą sprawdzić gdzie umiejscowiona jest ta zmiana bo może być tak że nie będą mogli się tam dostać i zostaje radioterapia. Tak myślę że dobrze zdecydowałam chociaż w domu mąż narzeka że znów mają mnie kroić.

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-25 22:08komentuj

Monia, napisz, ile wynosił suvmax wątroby i referencyjny. Sprawa wyglada tak - jeśli po tylu kursach ABVD coś zostało, to się dostaje mocniejszą chemię i najczęściej to jest eskalowany BEACOPP. Zazwyczaj robi się PET po dwóch kursach chemii ABVD i wtedy nawet jak jest czysto, to dalej przyjmuje się tę samą chemię. U ciebie po 6 cyklach coś świeci, więc koniecznie trzeba dowiedzieć się, co to jest. Daj znać, co powiedział lekarz.

+0

autor: mirrorsun, dodał 2015-03-25 21:17komentuj

Lokalizator żył do nabycia tutaj: http://stethoscope.pl/pl/inne/149-l...

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-25 13:42komentuj

Myślę, że dostaniesz radio. Absolutnie tak tego nie zostawiaj!Wiem, że jesteś zmęczona , ale żeby cieszyć się długo zdrowiem, trzeba sprawę doprowadzić do końca. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

+0

autor: Moniami, dodał 2015-03-25 13:39komentuj

> O 13:17, dnia 2015-03-25 Gizmo napisał(-a):
> Ja bym tego tak nie zostawiła...Skonsultuj sie z innym lekarzem.


dziś mam konsultację u hematologa zobaczymy co zdecyduje :)dam znać jak wrócę

+0

autor: ewa, dodał 2015-03-25 13:26komentuj

> O 13:17, dnia 2015-03-25 Gizmo napisał(-a):
> Ja bym tego tak nie zostawiła...Skonsultuj sie z innym lekarzem.

Wystarczy jeden wezelek z nieco podwyzszonym suv, aby choroba powrocila. Na forum byly przypadki osob z podejrzanym jednym wezelkiem, ktorego wyzszy suv byl tlumaczony na rozne sposoby. A potem wznowa. To trzeba wyjasnic.

+0

autor: Gizmo, dodał 2015-03-25 13:17komentuj

Ja bym tego tak nie zostawiła...Skonsultuj sie z innym lekarzem.

+0

autor: Moniami, dodał 2015-03-25 12:32komentuj

> O 11:03, dnia 2015-03-25 Martyna napisał(-a):
> > O 09:20, dnia 2015-03-25 Moniami napisał(-a):
> > Witam. Jestem po 6 kursach (12 wlewów) ABVD PET wykazał częściową remisję z powodu jak przypuszczam miernie wzmożonego metabolizmu węzła w śródpiersiu pozostałe nie świecą pani doktor powiedziała że stwierdza cofnięcie się choroby. Dziś jeszcze wizyta u hematologa boję się bo może dać mi jeszcze radio, czy ktoś miał taki przypadek? Co o tym sądzicie?
>
> Czy możesz podać ile wynosił SUV max w śródpiersiu? moim zdaniem wymagasz jeszcze leczenia i hematolog też nie powinien zostawiać tego na tym etapie.


Na wyjściowym PET z przed leczenia SUV wynosił 9,3 obecnie 3,3 więc myślę że nie jest tak źle i mam nadzieję że obejdzie się bez chemii.

+0

autor: INES, dodał 2015-03-25 11:33komentuj

Absolutnie zgadzam się z przedmówczynią. Od tego później są akcje niedoleczenia.

+0

autor: Martyna, dodał 2015-03-25 11:03komentuj

> O 09:20, dnia 2015-03-25 Moniami napisał(-a):
> Witam. Jestem po 6 kursach (12 wlewów) ABVD PET wykazał częściową remisję z powodu jak przypuszczam miernie wzmożonego metabolizmu węzła w śródpiersiu pozostałe nie świecą pani doktor powiedziała że stwierdza cofnięcie się choroby. Dziś jeszcze wizyta u hematologa boję się bo może dać mi jeszcze radio, czy ktoś miał taki przypadek? Co o tym sądzicie?

Czy możesz podać ile wynosił SUV max w śródpiersiu? moim zdaniem wymagasz jeszcze leczenia i hematolog też nie powinien zostawiać tego na tym etapie.

+0

autor: Moniami, dodał 2015-03-25 09:20komentuj

Witam. Jestem po 6 kursach (12 wlewów) ABVD PET wykazał częściową remisję z powodu jak przypuszczam miernie wzmożonego metabolizmu węzła w śródpiersiu pozostałe nie świecą pani doktor powiedziała że stwierdza cofnięcie się choroby. Dziś jeszcze wizyta u hematologa boję się bo może dać mi jeszcze radio, czy ktoś miał taki przypadek? Co o tym sądzicie?

autor: rodzynka, dodał 2015-03-24 22:59komentuj

> O 11:59, dnia 2015-03-24 Ania32 napisał(-a):
> powiedzcie mi czy po radioterapii macie jakąś specjalna dietę czy jecie normalnie czego nie wolno jeść a co z alkoholami

Aniu, jeśli masz podrażniony przełyk, to jedz rzeczy raczej płynne - zmiksowane zupki itp. Jeśli natomiast dochodzisz do siebie - to możesz jeść w zasadzie wszystko, pod warunkiem, że są to lekkostrawne rzeczy. Więc żadnych schabowych czy innych smażonych potraw. Lepiej oszczędzać organizm po leczeniu :-) A jeśli idzie o alkohol - lampka wina czy piwo Cię nie zabiją, ale odradzam mocne alkohole typu wódka czy whisky.

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-24 21:28komentuj

> O 23:03, dnia 2015-03-23 rodzynka napisał(-a):
> Z basenem jest taki problem, że łatwo można załapać bakterie - szczególnie jak organizm jest osłabiony po leczeniu. Ja jestem 2,5 roku po leczeniu, chodzę na basen od pół roku i na razie jest ok. Wcześniej chodziłam pół roku od zakończenia radioterapii i nic mi się nie przyplątało, ale kondycyjnie - to była porażka. Przepłynęłam dwa baseny żabką i umierałam. Zawsze warto zapytać lekarza, co sądzi o basenie. Mój mi odradzał, poszłam jednak wypróbować i wróciłam teraz, jak już mogę pływać 2 godziny bez problemu.


Oj tak z kondycją szału nie ma. Jak podbiegne kawałek to jakbym przebiegła maraton. Ale i tak jest o niebo lepiej bo wejdę bez przerwy na 3 pietro do rodziców nawet bez większej zadyszki i co najważniejsze nie potykam się o własne nogi jak było przey chemii. Wiem że to jeszcze trochę potrwa zanim wiele rzeczy wróci do normy. Trzeba być cierpliwym czego bardzo uczy nasza choroba.
Na pewno zaczekam do kontroli pod koniec kwietnia i pogadam z lekarzem o tym basenie :-)

+0

autor: Lena, dodał 2015-03-24 19:56komentuj

Ja bym nie wytrzymała niepewności i zrobiła TK prywatnie.
Zdrowie jest najważniejsze.

+0

autor: Lena, dodał 2015-03-24 19:52komentuj

> O 13:54, dnia 2015-03-24 Zyrafa10 napisał(-a):
> Dzięki za informacje.....u Was można wszystkiego się dowiedzieć. Moja hematolog mówi,że mi wszystko wolno.....i do tropików jechać też. A radiolog powiedziała,że opalania nie ma do końca życia......i jak ma być?
>
> Przede mną operacja wisi na włosku i to dosyć skomplikowana, ginekologiczna . Jestem od końca września zdrowa i muszę o niej zdecydować. A wizytę kontrolną mam w lipcu.


Jak masz dobre wyniki to ok. Nie ma żadnych terminów.

+0

autor: Janek, dodał 2015-03-24 19:21komentuj

> O 11:59, dnia 2015-03-24 Ania32 napisał(-a):
> powiedzcie mi czy po radioterapii macie jakąś specjalna dietę czy jecie normalnie czego nie wolno jeść a co z alkoholami
Ja jadłem wszystko na co miałem ochotę no i zdarzyło mi się dobrze poświętować tak, że jak to u nas się mówi, rano było w gębie jak w trampku a w głowie jak w potoku, kot przechodząc obok, wydawał dźwięki głośnego silnika, jak mi powiedział pewien lekarz a kto ci zabroni, pozdrawiam i życzę zdrówka.

+0

autor: Zyrafa10, dodał 2015-03-24 13:54komentuj

Dzięki za informacje.....u Was można wszystkiego się dowiedzieć. Moja hematolog mówi,że mi wszystko wolno.....i do tropików jechać też. A radiolog powiedziała,że opalania nie ma do końca życia......i jak ma być?

Przede mną operacja wisi na włosku i to dosyć skomplikowana, ginekologiczna . Jestem od końca września zdrowa i muszę o niej zdecydować. A wizytę kontrolną mam w lipcu.

+0

autor: agah, dodał 2015-03-24 13:46komentuj

> O 17:14, dnia 2015-03-23 Zyrafa10 napisał(-a):
> Chciałam zapytać jak to jest z zabiegami chirurgicznymi po leczeniu zz?Jak długi okres czasu musi upłynąć żeby móc się położyć na stół operacyjny?

A co z szczepionkami przeciwko żółtaczce przed planowanymi operacjami ( 4 lata po zakończeniu leczenia ZZ) ? Można czy raczej unikać?


+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-24 11:59komentuj


powiedzcie mi czy po radioterapii macie jakąś specjalna dietę czy jecie normalnie czego nie wolno jeść a co z alkoholami

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-24 09:05komentuj

> O 22:59, dnia 2015-03-23 rodzynka napisał(-a):
> Ewa, sama jestem przykładem błędnego diagnozowania przez 2,5 roku i ziarnicy, gdzie jedynym objawem był świąd, morfologia idealna, a w klacie 16-cm guz. Ale uważam, że nie można popadać w paranoję. Jeśli usg wykazało, że 0,5-cm węzeł jest zwłóknieniem, to trudno na podstawie takiego węzła myśleć o zz. A jeśli biopsja, to nigdy nie cienkoigłowa, tylko wycięcie węzła.
> Jeśli rtg nie pokazało zmian w śródpiersiu, usg brzucha nie wykazało powiększonych węzłów chłonnych, to gdzie można ich jeszcze szukać? Oczywiście te objawy nie są normalne, tak nie powinno być, ale na podstawie małego zwłókniałego węzła doszukiwać się chłoniaka - nie wydaje mi się to logiczne. Bardziej poszłabym w stronę diagnozowania RZS czy innych chorób autoimmunologicznych.

Ty Rodzynko miałaś 16 cm więc RTG Ci pokazało. Mi RTG nie pokazało nic. A miałam w śródpiersiu pełno węzłów kilkucentymetrowych. Wielu osobom na forum też RTG nic nie pokazało.
USG brzucha ma chłopak czyste to dobrze, ale w śródpiersiu może się mu coś czaić skoro m.in. ma duszności wysiłkowe podczas sportu, i widzi że to nie jest ta kondycja co kiedyś. Każdy najlepiej zna swój organizm. Naprawdę nie doszukuję się u niego chłoniaka, tylko staram się pomóc, bo jak widzę te jego wszystkie wyniki różnych badań - to jakbym widziała siebie sprzed roku szukającą odpowiedzi na pytanie co mi kurde jest. A myślę że tomograf klatki piersiowej naprawdę mógłby być pomocny.

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-23 23:03komentuj

Z basenem jest taki problem, że łatwo można załapać bakterie - szczególnie jak organizm jest osłabiony po leczeniu. Ja jestem 2,5 roku po leczeniu, chodzę na basen od pół roku i na razie jest ok. Wcześniej chodziłam pół roku od zakończenia radioterapii i nic mi się nie przyplątało, ale kondycyjnie - to była porażka. Przepłynęłam dwa baseny żabką i umierałam. Zawsze warto zapytać lekarza, co sądzi o basenie. Mój mi odradzał, poszłam jednak wypróbować i wróciłam teraz, jak już mogę pływać 2 godziny bez problemu.

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-23 22:59komentuj

Ewa, sama jestem przykładem błędnego diagnozowania przez 2,5 roku i ziarnicy, gdzie jedynym objawem był świąd, morfologia idealna, a w klacie 16-cm guz. Ale uważam, że nie można popadać w paranoję. Jeśli usg wykazało, że 0,5-cm węzeł jest zwłóknieniem, to trudno na podstawie takiego węzła myśleć o zz. A jeśli biopsja, to nigdy nie cienkoigłowa, tylko wycięcie węzła.
Jeśli rtg nie pokazało zmian w śródpiersiu, usg brzucha nie wykazało powiększonych węzłów chłonnych, to gdzie można ich jeszcze szukać? Oczywiście te objawy nie są normalne, tak nie powinno być, ale na podstawie małego zwłókniałego węzła doszukiwać się chłoniaka - nie wydaje mi się to logiczne. Bardziej poszłabym w stronę diagnozowania RZS czy innych chorób autoimmunologicznych.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 19:47komentuj

> O 19:40, dnia 2015-03-23 Piotr napisał(-a):
> Niestety. Nikt mi nie wierzy i każdy każe zamieść sprawę pod dywan. Lekarz nie da mi skierowania na TK ani na biopsję, bo "wyniki krwi mam dobre i OB już dawno by coś pokazało i żebym nie szukał chorób na siłę." Nie pierwszy i nie ostatni lekarz mi to mówi. W domu nie mam wsparcia w tym kierunku w ogóle. Wszyscy twierdzą, że jestem hipochondryk :). No nic. Zobaczymy jak to będzie. Jak coś się wyjaśni to na pewno się odezwę. Dziękuję wszystkim za wpisy i zdrowia życzę.

Z cytatem przytoczonym przez lekarza nie zgodzę się. Ja chociażby jestem tego żywym przykładem. Krew nie zawsze "pokaże". Zrób sobie chociaż prywatnie TOMOGRAF KLATKI PIERSIOWEJ. Ja bym tak zrobiła. I bliską mi osobę też tak pokierowała. POWODZENIA

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-23 19:40komentuj

Niestety. Nikt mi nie wierzy i każdy każe zamieść sprawę pod dywan. Lekarz nie da mi skierowania na TK ani na biopsję, bo "wyniki krwi mam dobre i OB już dawno by coś pokazało i żebym nie szukał chorób na siłę." Nie pierwszy i nie ostatni lekarz mi to mówi. W domu nie mam wsparcia w tym kierunku w ogóle. Wszyscy twierdzą, że jestem hipochondryk :). No nic. Zobaczymy jak to będzie. Jak coś się wyjaśni to na pewno się odezwę. Dziękuję wszystkim za wpisy i zdrowia życzę.

+0

autor: Anias, dodał 2015-03-23 17:54komentuj

> O 17:40, dnia 2015-03-23 mama napisał(-a):
> Chciałam zapytać jak to jest z zabiegami chirurgicznymi po leczeniu zz?Jak długi okres czasu musi upłynąć żeby móc się położyć na stół operacyjny?
> Córka miała operację gdy była chora na zz, myślę więc, że tym bardziej można operować po zakończeniu leczenia. Po prostu ogólny stan pacjenta musi pozwalać na operację.
Zabiegi operacyjne dzieli się na pilne i planowe, jak trzeba to operuje się już, a jak można odroczyć, to po zakończeniu leczenia ZZ. To tak z grubsza. Leczący ZZ podpowie resztę (o ile kontakt z nim jest możliwe)

+0

autor: mama, dodał 2015-03-23 17:40komentuj

Chciałam zapytać jak to jest z zabiegami chirurgicznymi po leczeniu zz?Jak długi okres czasu musi upłynąć żeby móc się położyć na stół operacyjny?
Córka miała operację gdy była chora na zz, myślę więc, że tym bardziej można operować po zakończeniu leczenia. Po prostu ogólny stan pacjenta musi pozwalać na operację.

+0

autor: Zyrafa10, dodał 2015-03-23 17:14komentuj

Chciałam zapytać jak to jest z zabiegami chirurgicznymi po leczeniu zz?Jak długi okres czasu musi upłynąć żeby móc się położyć na stół operacyjny?

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 11:28komentuj


> Oj ćwiczę codziennie. Przy moim 8 miesięcznym synku jest co robić :-)
>
> Chciałabym pochodzić na basen ale czy po 2 miesiącach po radio można?

Ja bym nie ryzykowala. Jestem 1,5 miesiąca po radio przez które przeszłam jak burza a ciągle to zapalenie zatok, to wirusowka, to opryszczka. Odpornosc slaba jeszcze.

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-23 10:07komentuj


> Ja bym się na Twoim miejscu cieszyła ze spadającej wagi, ten sam problem 164 cm wzrostu i 83 kg żywej wagi. Przed chemią 75 kg. Od lat ciągle za dużo :(. Skoro wiesz że bardzo mało ostatnio jadłaś, to nie masz się czym martwić że to coś innego. Kręgosłup teraz ma mniej ciężaru do noszenia. Tylko się ciesz i po zakończeniu leczenia zacznij powoli ćwiczyć żeby ujędrnić skórę od zgubionego ciałka i jedz zdrowo żebyś nie miała efektu jo-jo :)


Oj ćwiczę codziennie. Przy moim 8 miesięcznym synku jest co robić :-)

Chciałabym pochodzić na basen ale czy po 2 miesiącach po radio można?

+0

autor: zyrafa10, dodał 2015-03-23 10:04komentuj

> O 09:16, dnia 2015-03-23 Ewa napisał(-a):
> Czekamy czekamy wszyscy
Napisz co u Ciebie...podbijam....

+0

autor: Amr78, dodał 2015-03-23 09:43komentuj

> O 23:55, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> Będę walczył. Dziękuję za słowa wsparcia. Ale tak szczerze, bez owijania w bawełnę. Gdyby to jednak było to, to strata 3 lat jest ogromna, mam rację? Bo właśnie mniej więcej tyle się męczę. Boję się, że to może okazać się zbyt długo.

Moim zdaniem powinieneś zrobić badanie TK. Ja miałam robione RTG, które nic nie wykazało natomiast po trzech miesiącach miałam robione badanie TK, które wykazało sporej wielkości guza w śródpiersiu.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 09:16komentuj

Czekamy czekamy wszyscy

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 09:14komentuj

> O 07:11, dnia 2015-03-23 Moniq83 napisał(-a):
> Tak Heviran spożywam już od paru dni.
> generalnie cieszę się ze swojej spadajacej wagi. Raz, że sie lepiej czuję ze sobą dwa ze przy wzroście 164cm powinnam ważyć jeszcze mniej.
>
> Pytanie tylko czy za szybko ta waga nie spada ... czy nie jest to objaw czegos. Sama juz nie wiem. Tak bardzo chcemy być zdrowi, że przy każdym duperelu się panikuje.
>
> Pozdrawiam

Ja bym się na Twoim miejscu cieszyła ze spadającej wagi, ten sam problem 164 cm wzrostu i 83 kg żywej wagi. Przed chemią 75 kg. Od lat ciągle za dużo :(. Skoro wiesz że bardzo mało ostatnio jadłaś, to nie masz się czym martwić że to coś innego. Kręgosłup teraz ma mniej ciężaru do noszenia. Tylko się ciesz i po zakończeniu leczenia zacznij powoli ćwiczyć żeby ujędrnić skórę od zgubionego ciałka i jedz zdrowo żebyś nie miała efektu jo-jo :)

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 09:09komentuj


> > Ja na Twoim miejscu koniecznie zrobiłabym RTG klatki piersiowej i na wszelki wypadek - badanie LDH. Na pierwsze dostaniesz skierowanie od lekarza rodzinnego, na drugie nie - ale kosztuje ok. 10 zł.
>
>
>
Oczywiście LDH jak najbardziej może sobie zrobić. Dużo zależy od tego co wyciągnie od lekarza POZ i czy może sobie pozwolić na badania prywatnie.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-23 08:54komentuj

Będę walczył. Dziękuję za słowa wsparcia. Ale tak szczerze, bez owijania w bawełnę. Gdyby to jednak było to, to strata 3 lat jest ogromna, mam rację? Bo właśnie mniej więcej tyle się męczę. Boję się, że to może okazać się zbyt długo.

PIOTR, ZAMIAST ZASTANAWIAĆ SIĘ NAD CZASEM ILE UPŁYNĄŁ, STARAJ SIĘ SKUPIĆ NAD DIAGNOZOWANIEM. NIE WIADOMO ILE CZASU CHŁONIAKI SIĘ ROZWIJAJĄ. NA TO PYTANIE NIE POTRAFIĘ CI ODPOWIEDZIEĆ, BO NIE WIEM.

> O 08:17, dnia 2015-03-23 rodzynka napisał(-a):
> Półcentymetrowe węzły - taka wielkość mieści się w normie. Tym bardziej, że na usg wyszło, że masz węzeł odczynowy. Piszesz o niezbyt wielkich potach nocnych - przy chłoniakach poty są ZLEWNE. I żeby traktować je jako objaw ZZ, muszą się powtarzać i to regularnie. Zlewne - czyli budzisz się w nocy cały mokry tak, że trzeba zmieniać piżamę i pościel - czasami kilka razy w nocy.
> Świąd skóry i wykwity - są setki jednostek chorobowych związanych ze świądem, począwszy od alergii, po różne choroby dermatologiczne.
> Ja na Twoim miejscu koniecznie zrobiłabym RTG klatki piersiowej i na wszelki wypadek - badanie LDH. Na pierwsze dostaniesz skierowanie od lekarza rodzinnego, na drugie nie - ale kosztuje ok. 10 zł.



Rodzynko, nie każdy musi mieć tak ZLEWNE POTY. Ja miałam morfologię książkową, delikatne nocne poty ewentualnie ze zmianą piżamy, RTG bez zmian, jedynym objawem był świąd skóry MASAKRYCZNY. Piotr miał już RTG robione dwa razy.
Dla niego jedynym wyjściem moim zdaniem jest tomografia klatki piersiowej (skoro chłopak czuje że coś się z nim dzieje niech zrobi TK) oraz biopsja BAC cienkoigłowa węzełka spod pachy.

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-23 08:17komentuj

Półcentymetrowe węzły - taka wielkość mieści się w normie. Tym bardziej, że na usg wyszło, że masz węzeł odczynowy. Piszesz o niezbyt wielkich potach nocnych - przy chłoniakach poty są ZLEWNE. I żeby traktować je jako objaw ZZ, muszą się powtarzać i to regularnie. Zlewne - czyli budzisz się w nocy cały mokry tak, że trzeba zmieniać piżamę i pościel - czasami kilka razy w nocy.
Świąd skóry i wykwity - są setki jednostek chorobowych związanych ze świądem, począwszy od alergii, po różne choroby dermatologiczne.
Ja na Twoim miejscu koniecznie zrobiłabym RTG klatki piersiowej i na wszelki wypadek - badanie LDH. Na pierwsze dostaniesz skierowanie od lekarza rodzinnego, na drugie nie - ale kosztuje ok. 10 zł.

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-23 07:11komentuj

Tak Heviran spożywam już od paru dni.
generalnie cieszę się ze swojej spadajacej wagi. Raz, że sie lepiej czuję ze sobą dwa ze przy wzroście 164cm powinnam ważyć jeszcze mniej.

Pytanie tylko czy za szybko ta waga nie spada ... czy nie jest to objaw czegos. Sama juz nie wiem. Tak bardzo chcemy być zdrowi, że przy każdym duperelu się panikuje.

Pozdrawiam

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-23 07:09komentuj

Tak Heviran spożywam już od paru dni.
generalnie cieszę się ze swojej spadajacej wagi. Raz, że sie lepiej czuję ze sobą dwa ze przy wzroście 164cm powinnam ważyć jeszcze mniej.

Pytanie

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 23:55komentuj

Będę walczył. Dziękuję za słowa wsparcia. Ale tak szczerze, bez owijania w bawełnę. Gdyby to jednak było to, to strata 3 lat jest ogromna, mam rację? Bo właśnie mniej więcej tyle się męczę. Boję się, że to może okazać się zbyt długo.

+0

autor: Anias, dodał 2015-03-22 22:53komentuj

> O 21:00, dnia 2015-03-22 Moniq83 napisał(-a):
> Hej
>
> Zapewne wiele z Was sporo przytyło w trakcie leczenia ZZ ...
> Jak sobie przypomnę to aż mnie ciarki przechodza. Beacopp plus morze encortonu. I tak w 2 miesiące 10kg.
> jestem w zasadzie po 4 beacoppach (nna wiecej organizm nie pozwolil) i 18 naświetlaniach, ktore skończyły sie w połowie stycznia - czyli już 2 miesiące. Radio miałam niecałe 2 miesiące po ostatniej chemii. W czasie lampek straciłam totalnie smak, sline. Pojawiły sie odruchy wymiotne i wymioty oraz po części jadlowstret. I tak od poczatku stycznia gdzie ważyłam 82kg mam teraz 67. Smak już praiwe odzyskany (ok 80%) jeść jem ale nadal niewiele - ok 1000kcal i nadal chudnę. czy to nie za szybko?
> dodam ze w lipcu urodziłam (8 miesięcy temu) leczenie chemią zaczelam niecaly miesiąc po porodzie (przyspieszona cesarka ze wzgledu na wykrytą zz).
>
> No i zeby było mało parę dni temu dopadł mnie półpasiec .... ehh
Może by pomyśleć o megace, to lek, syrop pobudzający apetyt. na pewno praca nad składem diety. a na półpaśca Heviran i przeciwbólowe leki. trzymam kciuki za szybki powrot do równowagi

+0

autor: Anias, dodał 2015-03-22 22:48komentuj

> O 21:00, dnia 2015-03-22 Moniq83 napisał(-a):
> Hej
>
> Zapewne wiele z Was sporo przytyło w trakcie leczenia ZZ ...
> Jak sobie przypomnę to aż mnie ciarki przechodza. Beacopp plus morze encortonu. I tak w 2 miesiące 10kg.
> jestem w zasadzie po 4 beacoppach (nna wiecej organizm nie pozwolil) i 18 naświetlaniach, ktore skończyły sie w połowie stycznia - czyli już 2 miesiące. Radio miałam niecałe 2 miesiące po ostatniej chemii. W czasie lampek straciłam totalnie smak, sline. Pojawiły sie odruchy wymiotne i wymioty oraz po części jadlowstret. I tak od poczatku stycznia gdzie ważyłam 82kg mam teraz 67. Smak już praiwe odzyskany (ok 80%) jeść jem ale nadal niewiele - ok 1000kcal i nadal chudnę. czy to nie za szybko?
> dodam ze w lipcu urodziłam (8 miesięcy temu) leczenie chemią zaczelam niecaly miesiąc po porodzie (przyspieszona cesarka ze wzgledu na wykrytą zz).
>
> No i zeby było mało parę dni temu dopadł mnie półpasiec .... ehh

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-22 22:17komentuj

> O 22:08, dnia 2015-03-22 Ewa napisał(-a):
> > O 21:48, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> > Dziękuję za odpowiedź. Moje węzły nie są tak powiększone, żeby można je gołym okiem zobaczyć. Mają od pół do centymetra, nawet go nie przekraczając. Boję się po prostu utraty cennego czasu, bo gdyby coś się działo, lepiej z pewnością wykryć to wcześniej. Najgorsze jest to, że jak zestawiam siebie sprzed 3 lat i teraz to jest kolosalna różnica. Kiedyś byłem mega wysportowany, dużo biegałem, ćwiczyłem. Teraz przebiegnę kilkadziesiąt metrów i łapie mnie ogromna zadyszka, bardzo szybko się męczę. Testy na HIV robiłem dawno po okienku serologicznym, także tutaj się nie martwię. Jutro pójdę do lekarza pierwszego kontaktu i wymuszę na nim skierowanie na markery. Na tomograf też dostaje się skierowanie? Czy trzeba prywatnie iść i zapłacić? Co do witamin to wszystko mam w normie, tak jak pisałem, więc to nie żelazo i magnez. Ewa, czyli dopiero jak wywali mi kilkucentymetrowego guza, dopiero wtedy lekarze poważniej się mną zainteresują? Przecież to jest jakaś kpina.
>
> Nie wiem na jakie markery chcesz skierowanie, akurat na chłoniaki nie markerów. Czy od lekarza POZ dostaniesz skierowanie na tomograf - ja tego nie wiem. Zależy od lekarza. Mnie kierował onkolog na tomograf, bo już miałam rozpoznaną chorobę na podstawie BAC biopsji cienkoigłowej. Żeby lekarze przejęli się węzłem musi być patologicznej wielkości czyli 1,5 cm lub więcej. Ale nie można im mieć tego za złe, ponieważ bardzo często usunięcie takiego węzła do przebadania odbywa się w znieczuleniu ogólnym (jak u mnie), to jest prawdziwa operacja a więc i prawdziwe ryzyko powikłań...
> Natomiast co do zadyszki i Twojego biegania kiedyś, to ja też miałam niezłe zdziwienie że kondycja nie ta co kiedyś. Myślałam że to wiek, bo wkroczyłam w 30-tkę. A później okazało się że mam właśnie powiększone węzły w klatce piersiowej. Więc może coś tam ci się dzieje w tej klacie, czego nie pokazuje RTG, nie wiem co, ale może warto zrobić tomograf - mimo że być może okaże się że to niepotrzebne naświetlenie.

Nie łam się chłopie, jeżeli czujesz, że coś się dzieje z Tobą to walcz o siebie! Wiele osób z naszego forum, których męczył straszny świąd, po bezsilności dermatologów i niewiedzy lekarzy POZ - lądowało na leczeniu u psychologów z powodu nerwicy. A chłoniak w tym czasie się rozwijał.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-22 22:08komentuj

> O 21:48, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> Dziękuję za odpowiedź. Moje węzły nie są tak powiększone, żeby można je gołym okiem zobaczyć. Mają od pół do centymetra, nawet go nie przekraczając. Boję się po prostu utraty cennego czasu, bo gdyby coś się działo, lepiej z pewnością wykryć to wcześniej. Najgorsze jest to, że jak zestawiam siebie sprzed 3 lat i teraz to jest kolosalna różnica. Kiedyś byłem mega wysportowany, dużo biegałem, ćwiczyłem. Teraz przebiegnę kilkadziesiąt metrów i łapie mnie ogromna zadyszka, bardzo szybko się męczę. Testy na HIV robiłem dawno po okienku serologicznym, także tutaj się nie martwię. Jutro pójdę do lekarza pierwszego kontaktu i wymuszę na nim skierowanie na markery. Na tomograf też dostaje się skierowanie? Czy trzeba prywatnie iść i zapłacić? Co do witamin to wszystko mam w normie, tak jak pisałem, więc to nie żelazo i magnez. Ewa, czyli dopiero jak wywali mi kilkucentymetrowego guza, dopiero wtedy lekarze poważniej się mną zainteresują? Przecież to jest jakaś kpina.

Nie wiem na jakie markery chcesz skierowanie, akurat na chłoniaki nie markerów. Czy od lekarza POZ dostaniesz skierowanie na tomograf - ja tego nie wiem. Zależy od lekarza. Mnie kierował onkolog na tomograf, bo już miałam rozpoznaną chorobę na podstawie BAC biopsji cienkoigłowej. Żeby lekarze przejęli się węzłem musi być patologicznej wielkości czyli 1,5 cm lub więcej. Ale nie można im mieć tego za złe, ponieważ bardzo często usunięcie takiego węzła do przebadania odbywa się w znieczuleniu ogólnym (jak u mnie), to jest prawdziwa operacja a więc i prawdziwe ryzyko powikłań...
Natomiast co do zadyszki i Twojego biegania kiedyś, to ja też miałam niezłe zdziwienie że kondycja nie ta co kiedyś. Myślałam że to wiek, bo wkroczyłam w 30-tkę. A później okazało się że mam właśnie powiększone węzły w klatce piersiowej. Więc może coś tam ci się dzieje w tej klacie, czego nie pokazuje RTG, nie wiem co, ale może warto zrobić tomograf - mimo że być może okaże się że to niepotrzebne naświetlenie.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 22:02komentuj

Będę starał się tych lekarzy cisnąć w kierunku dalszych badań. Dziś jak pacjent nie upomni się o swoje, to bardzo często jest olewany. Szczerze mówiąc, spodziewam się chłoniaka, bo wszystkie objawy idealnie pasują. Muszę walczyć o swoje zdrowie i zmierzyć się ze swoimi demonami, jak to się mówi, heh. Najgorsze jest to Ewa, że zostałem tak naprawdę ze wszystkim sam. Moja dziewczyna mówi mi, że nic mi nie jest, rodzice bagatelizują sprawę i twierdzą, że jestem hipochondrykiem, a lekarze zganiają wszystko na psychikę. Tylko, że ja wiem, co dzieje się z moim organizmem. Wiem, że dzieję się coś niedobrego. Błądzę po omacku, ale wykluczyłem już tak wiele opcji, że chyba tylko ta właściwie pozostaje.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 21:48komentuj

Dziękuję za odpowiedź. Moje węzły nie są tak powiększone, żeby można je gołym okiem zobaczyć. Mają od pół do centymetra, nawet go nie przekraczając. Boję się po prostu utraty cennego czasu, bo gdyby coś się działo, lepiej z pewnością wykryć to wcześniej. Najgorsze jest to, że jak zestawiam siebie sprzed 3 lat i teraz to jest kolosalna różnica. Kiedyś byłem mega wysportowany, dużo biegałem, ćwiczyłem. Teraz przebiegnę kilkadziesiąt metrów i łapie mnie ogromna zadyszka, bardzo szybko się męczę. Testy na HIV robiłem dawno po okienku serologicznym, także tutaj się nie martwię. Jutro pójdę do lekarza pierwszego kontaktu i wymuszę na nim skierowanie na markery. Na tomograf też dostaje się skierowanie? Czy trzeba prywatnie iść i zapłacić? Co do witamin to wszystko mam w normie, tak jak pisałem, więc to nie żelazo i magnez. Ewa, czyli dopiero jak wywali mi kilkucentymetrowego guza, dopiero wtedy lekarze poważniej się mną zainteresują? Przecież to jest jakaś kpina.

+0

autor: magmal, dodał 2015-03-22 21:46komentuj

> O 23:51, dnia 2015-02-24 Marta91 napisał(-a):
> > O 17:00, dnia 2015-02-18 Isabelle napisał(-a):
> > Halo halo czekamy
> Czy ktoś, np ta osoba co lezała z nim na oddziale mogłaby uzyskąc jakieś informacje?.... ciągle tutaj wchodzę czekając na jakieś wieści a tu cisza.Martwię się...Wszyscy się martwimy.

Również z niepokojem czekam na wieści od Kolegi, którego historię stąd znam. Czy wiadomo komuś w jakim mieście się leczy? Może wówczas ktoś, kto odwiedza tę stronę mógłby jakoś do niego dotrzeć...

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-22 21:41komentuj

> O 21:17, dnia 2015-03-22 Ewa napisał(-a):
> > O 20:54, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> > Napiszę tak. Straszliwy świąd skóry pojawił się ok. 3.5 roku temu, dokładnie na jesieni 2011 Trwał on kilka dni, ale tak, że drapałem się do krwi. W pewnym momencie jak nagle się pojawił, tak nagle ustał. Od tego czasu zaczęły pojawiać się inne objawy. Jeśli już swędzi mnie skóra, to tylko i wyłącznie na łydkach, najczęściej wtedy, gdy położę się do łóżka. Ale nie ma on jakiegoś wielkiego natężenia. Podrapię się chwilę i przechodzi. Wysypka natomiast występuje na ramionach, kilka czerwonych kropek obok siebie i na torsie. Bardzo przypomina wysypkę podczas ostrej choroby retrowirusowej przy HIV, na którego obecność zresztą się badałem, ponieważ mniej więcej w tym czasie miałem ryzykowny stosunek i utożsamiałem swoje objawy właśnie z nim. Jednakże badania na wirusy wątroby i choroby weneryczne wyszły ujemne, więc to był tylko zbieg okoliczności. Wysypka występuje w postaci kilku plamek na torsie i kilku plamek na ramionach i czasami poniżej karku. Na wewnętrznej stronie ud zaś mam zapalenie mieszków włosowych, ale tylko w tych miejscach. Co do węzłów to mam dwa powiększone: jeden pod żuchwą, małe ziarnko i jeden pod pachą, gdzie USG wykazało takie wymiary: 7mm na 4mm, o czym zresztą pisałem. Pod uchem, w zagłębieniu szczęki tak jakby mam twardą kulkę, ale nie wiem czy jest to węzeł czy coś innego, nie wiem też czy miałem to od dawna czy pojawiło się całkiem niedawno. Wyczułem to w święta. Co najdziwniejsze czuję wzdęty brzuch pod lewą stroną żeber i czasami takie tępe kłucie, ale co najdziwniejsze USG jamy brzusznej nie wykazało absolutnie żadnych zmian, nawet powiększonych narządów.
>
> Ten świąd o którym piszesz pasuje do naszej choroby (ja tak miałam), ale u Ciebie pojawił się i przestał 3,5 roku temu. Więc to niemożliwe. Co do łydek, to może byłeś na wakacjach i przesadziłeś z opalaniem. Skóra na łydkach może tak reagować przez jakiś czas (ja tak miałam prawdopodobnie od zbyt mocnego opalania). Co do wyników krwi w naszej chorobie, to można ją mieć, a wyniki krwi mieć idealne (ja tak miałam). Generalnie jak nie wywali węzła w widocznym miejscu - to ciężko kogokolwiek zdiagnozować. Ty masz za małe te węzełki żeby je usuwać chirurgicznie i badać - nie ma żadnych podstaw. Jedyne co mogę na swoją wiedzę Ci polecić, to możesz zrobić sobie bezinwazyjną BAC biopsję cienkoigłową podejrzanego węzła, ale uwaga może nic nie wykazać mimo choroby.
> Polecałabym też sprawdzenie sobie z krwi wartości żelaza, potasu,magnezu itp... bo te objawy zmęczenia i ciągłej infekcji wykazują na braki żelaza.
> PS. też mam gronkowca, podobno duuuuży odsetek z nas jest nosicielami gronkowca, tak mi powiedział lekarz

PS. Mam nadzieję że robiąc test na HIV odczekałeś 3 miesiące od tego ryzykownego kontaktu (inaczej mógł wyjść niewiarygodny)
Co do RTG klatki to ja miałam mnóstwo powiększonych kilkucentymetrowych węzłów w śródpiersiu a w RTG było czysto. Dlatego wymyślili tomografy które są bardziej dokładne.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-22 21:17komentuj

> O 20:54, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> Napiszę tak. Straszliwy świąd skóry pojawił się ok. 3.5 roku temu, dokładnie na jesieni 2011 Trwał on kilka dni, ale tak, że drapałem się do krwi. W pewnym momencie jak nagle się pojawił, tak nagle ustał. Od tego czasu zaczęły pojawiać się inne objawy. Jeśli już swędzi mnie skóra, to tylko i wyłącznie na łydkach, najczęściej wtedy, gdy położę się do łóżka. Ale nie ma on jakiegoś wielkiego natężenia. Podrapię się chwilę i przechodzi. Wysypka natomiast występuje na ramionach, kilka czerwonych kropek obok siebie i na torsie. Bardzo przypomina wysypkę podczas ostrej choroby retrowirusowej przy HIV, na którego obecność zresztą się badałem, ponieważ mniej więcej w tym czasie miałem ryzykowny stosunek i utożsamiałem swoje objawy właśnie z nim. Jednakże badania na wirusy wątroby i choroby weneryczne wyszły ujemne, więc to był tylko zbieg okoliczności. Wysypka występuje w postaci kilku plamek na torsie i kilku plamek na ramionach i czasami poniżej karku. Na wewnętrznej stronie ud zaś mam zapalenie mieszków włosowych, ale tylko w tych miejscach. Co do węzłów to mam dwa powiększone: jeden pod żuchwą, małe ziarnko i jeden pod pachą, gdzie USG wykazało takie wymiary: 7mm na 4mm, o czym zresztą pisałem. Pod uchem, w zagłębieniu szczęki tak jakby mam twardą kulkę, ale nie wiem czy jest to węzeł czy coś innego, nie wiem też czy miałem to od dawna czy pojawiło się całkiem niedawno. Wyczułem to w święta. Co najdziwniejsze czuję wzdęty brzuch pod lewą stroną żeber i czasami takie tępe kłucie, ale co najdziwniejsze USG jamy brzusznej nie wykazało absolutnie żadnych zmian, nawet powiększonych narządów.

Ten świąd o którym piszesz pasuje do naszej choroby (ja tak miałam), ale u Ciebie pojawił się i przestał 3,5 roku temu. Więc to niemożliwe. Co do łydek, to może byłeś na wakacjach i przesadziłeś z opalaniem. Skóra na łydkach może tak reagować przez jakiś czas (ja tak miałam prawdopodobnie od zbyt mocnego opalania). Co do wyników krwi w naszej chorobie, to można ją mieć, a wyniki krwi mieć idealne (ja tak miałam). Generalnie jak nie wywali węzła w widocznym miejscu - to ciężko kogokolwiek zdiagnozować. Ty masz za małe te węzełki żeby je usuwać chirurgicznie i badać - nie ma żadnych podstaw. Jedyne co mogę na swoją wiedzę Ci polecić, to możesz zrobić sobie bezinwazyjną BAC biopsję cienkoigłową podejrzanego węzła, ale uwaga może nic nie wykazać mimo choroby.
Polecałabym też sprawdzenie sobie z krwi wartości żelaza, potasu,magnezu itp... bo te objawy zmęczenia i ciągłej infekcji wykazują na braki żelaza.
PS. też mam gronkowca, podobno duuuuży odsetek z nas jest nosicielami gronkowca, tak mi powiedział lekarz

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 21:02komentuj

Nie wiem też czy to ważne, ale napiszę:
Bardzo męczył mnie kaszel i bolały płuca/oskrzela??? Sam nie wiem. Odczuwałem kłucie w klatce, czasami, może raz czy dwa zdarzyło mi się odkrzusić flegmę z krwią. To było właśnie na jesieni 2011. Około maja 2012 wykonałem rtg klatki piersiowej, które nie wykazało nic. Drugie rtg wykonałem w czerwcu 2014 roku i lekarz powiedział, że tez nic nie wyszło niepokojącego, chociaż cały czas męczy mnie kaszel, przy którym coś odkrztuszam z reguły i czasami czuję delikatną duszność. Do tego dochodzi oczywiście ospałość, zmęczenie i temperatura w granicach 37 stopni. Co ciekawe chorować nie choruję. Od dawna nie miałem temperatury w granicach 38 stopni.

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-22 21:00komentuj

Hej

Zapewne wiele z Was sporo przytyło w trakcie leczenia ZZ ...
Jak sobie przypomnę to aż mnie ciarki przechodza. Beacopp plus morze encortonu. I tak w 2 miesiące 10kg.
jestem w zasadzie po 4 beacoppach (nna wiecej organizm nie pozwolil) i 18 naświetlaniach, ktore skończyły sie w połowie stycznia - czyli już 2 miesiące. Radio miałam niecałe 2 miesiące po ostatniej chemii. W czasie lampek straciłam totalnie smak, sline. Pojawiły sie odruchy wymiotne i wymioty oraz po części jadlowstret. I tak od poczatku stycznia gdzie ważyłam 82kg mam teraz 67. Smak już praiwe odzyskany (ok 80%) jeść jem ale nadal niewiele - ok 1000kcal i nadal chudnę. czy to nie za szybko?
dodam ze w lipcu urodziłam (8 miesięcy temu) leczenie chemią zaczelam niecaly miesiąc po porodzie (przyspieszona cesarka ze wzgledu na wykrytą zz).

No i zeby było mało parę dni temu dopadł mnie półpasiec .... ehh

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 20:54komentuj

Napiszę tak. Straszliwy świąd skóry pojawił się ok. 3.5 roku temu, dokładnie na jesieni 2011 Trwał on kilka dni, ale tak, że drapałem się do krwi. W pewnym momencie jak nagle się pojawił, tak nagle ustał. Od tego czasu zaczęły pojawiać się inne objawy. Jeśli już swędzi mnie skóra, to tylko i wyłącznie na łydkach, najczęściej wtedy, gdy położę się do łóżka. Ale nie ma on jakiegoś wielkiego natężenia. Podrapię się chwilę i przechodzi. Wysypka natomiast występuje na ramionach, kilka czerwonych kropek obok siebie i na torsie. Bardzo przypomina wysypkę podczas ostrej choroby retrowirusowej przy HIV, na którego obecność zresztą się badałem, ponieważ mniej więcej w tym czasie miałem ryzykowny stosunek i utożsamiałem swoje objawy właśnie z nim. Jednakże badania na wirusy wątroby i choroby weneryczne wyszły ujemne, więc to był tylko zbieg okoliczności. Wysypka występuje w postaci kilku plamek na torsie i kilku plamek na ramionach i czasami poniżej karku. Na wewnętrznej stronie ud zaś mam zapalenie mieszków włosowych, ale tylko w tych miejscach. Co do węzłów to mam dwa powiększone: jeden pod żuchwą, małe ziarnko i jeden pod pachą, gdzie USG wykazało takie wymiary: 7mm na 4mm, o czym zresztą pisałem. Pod uchem, w zagłębieniu szczęki tak jakby mam twardą kulkę, ale nie wiem czy jest to węzeł czy coś innego, nie wiem też czy miałem to od dawna czy pojawiło się całkiem niedawno. Wyczułem to w święta. Co najdziwniejsze czuję wzdęty brzuch pod lewą stroną żeber i czasami takie tępe kłucie, ale co najdziwniejsze USG jamy brzusznej nie wykazało absolutnie żadnych zmian, nawet powiększonych narządów.

+0

autor: Moniq83, dodał 2015-03-22 20:52komentuj

Hej

Zapewne wiele z Was sporo przytyło w trakcie leczenia ZZ ...
Jak sobie przypomnę to aż mnie ciarki przechodza. Beacopp plus morze encortonu. I tak w 2 miesiące 10kg.
jestem w zasadzie po 4 beacoppach (nna wiecej organizm nie pozwolil) i 18 naswoetlaniach, ktore skończyły sie w połowie stycznia - czyli już 2 miesiące. RadRadio miałam niecałe 2 miesiące po ostatniej chemii. W czasie tafio

autor: Ewa, dodał 2015-03-22 20:46komentuj

> O 20:31, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> W takim razie co mam zrobić? Lekarze niechętnie przychylali się do moich próśb odnośnie badań. Z ledwością udało mi się uzyskać skierowanie na USG tego węzła. Co byście mi poradzili?

Opisz ten świąd skóry. Kiedy się nasila? Czy da się wytrzymać? Opisz też tą wysypkę na klatce piersiowej.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 20:31komentuj

W takim razie co mam zrobić? Lekarze niechętnie przychylali się do moich próśb odnośnie badań. Z ledwością udało mi się uzyskać skierowanie na USG tego węzła. Co byście mi poradzili?

+0

autor: Asowa, dodał 2015-03-22 13:37komentuj

> O 10:55, dnia 2015-03-22 Piotr napisał(-a):
> Poza tym, z tego co wiem, powiększony węzeł pod pachą zwykle oznacza coś bardzo poważnego. Cholernie się boję, bo wiem, że cały czas stoję w miejscu i mam dziwne przeczucie, że jeśli nie zacznę działać, go stanie się coś złego. Setki myśli kłębią się w mojej głowie, boję się śmierci, tego, że umrę nagle, że zostawię bliskie mi osoby. Nie wiem, co robić.
Akurat twoje schorzenia mogą mieć wpływ na samopoczucie a węzły czasem włóknieją i juz się nie zmniejszają.
Myślę, że trochę panikujesz.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 10:55komentuj

Poza tym, z tego co wiem, powiększony węzeł pod pachą zwykle oznacza coś bardzo poważnego. Cholernie się boję, bo wiem, że cały czas stoję w miejscu i mam dziwne przeczucie, że jeśli nie zacznę działać, go stanie się coś złego. Setki myśli kłębią się w mojej głowie, boję się śmierci, tego, że umrę nagle, że zostawię bliskie mi osoby. Nie wiem, co robić.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 10:50komentuj

Dziękuję za odpowiedź. W kierunku gronkowca dostałem doustną szczepionkę o nazwie "Ismigen", którą brałem 3 miesiące, ale to nie zmieniło mojego stanu zdrowia. Dużo czytałem na temat wszelkich schorzeń. Tak naprawdę gronkowiec czy candida to są pierdółki, które takich objawów na pewno nie dają. Czy markery w kierunku chłoniaka i ziarnicy rozwieją bądź potwierdzą moje obawy? Czy trzeba czegoś więcej żeby wykluczyć bądź potwierdzić ziarnicę bądź chłoniaka? Pozdrawiam.

+0

autor: leszek, dodał 2015-03-22 09:46komentuj

cześć,myślę że znalazłeś już odpowiedź ,,w to co nie wierzysz ,,gronkowiec,, ale to moje zdanie ,poszedłbym w tym kierunku,czy podjęte było leczenie?powodzenia

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 01:41komentuj

Przepraszam za powielenie posta.

+0

autor: Piotr, dodał 2015-03-22 01:39komentuj

Witam wszystkich. Znalazłem się tu nieprzypadkowo. Szukałem pomocy na innych forach, ale moje wątki były albo pomijane albo zamykane. Otóż ok. 3 lat temu zacząłem się źle czuć i te objawy utrzymują się do dziś z różnym natężeniem. Mianowicie:
- praktycznie codzienne osłabienie
- problemy z nosem (wiecznie zapchany, suchy nos- zawsze mogłem oddychać nim swobodnie, od 3 lat nie)
- stany podgorączkowe
- problemy z gardłem
- okropnie sucha skóra
- częste dreszcze, uczucie zimna mimo braku gorączki
- dziwne wykwity na skórze, zwłaszcza klatce piersiowej i przedramionach
- wiecznie podkrążone oczy
- świąd skóry
- bóle mięśni i stawów
- pobolewanie kości
- czasem niezbyt intensywne poty nocne
- trzęsące się dłonie
- biegunki choć częściej rzadkie, jasożółte stolce o ostrym zapachu, pokryte śluzem
- i co najważniejsze chyba dwa powiększone węzły. Jeden na szyi, ziarenko mniej więcej półcentymetrowe i pod pachą, 7 mm na 4 mm. I teraz tak. Objawy zacząłem mieć na jesieni 2011 roku. W zasadzie teraz mija prawie 3,5 roku od tego wszystkiego. Objawy rosły z dnia na dzień, obecnie czuję się naprawdę zmęczony, senny i w ogóle. Teraz tak. Badania, które wykonywałem w ciągu tych 3 lat:
- testy na obecność wirusa HIV (5krotnie)- ujemne
- testy względem WZW B i C (ujemne)
- test na kiłę (ujemny)
- 3 krotnie robiona morfologia krwi (prócz nielicznych wahań poszczególnych parametrów wszystko w normie, wręcz książkowo, OB zawsze w okolicach 1-3 i CRP 1)
- morfologia krwi z rozmazem (bez odchyleń)
- USG węzła pachowego (pozapalny węzeł, przesuwalny, niebolesny, nie tworzy pakietów 7mm/4mm)- węzeł nie zmniejszył ani nie powiększył się
- dwukrotne RTG klatki piersiowej (żadnych zmian ogniskowych)
- wymazy z gardła (candida albicans i gronkowiec złocisty, ale nie wierzę, że to przez to)
- test na helicobacter pylori (pozytywny)
- badania moczu, kału na pasożyty w porządku

Moje badania krwi nie wykazały nic. Ale z tego, co czytam, to przy ziarnicy czy chłoniaku morfologia może być wzorowa, a coś i tak się może dziać. Witam wszystkich. Znalazłem się tu nieprzypadkowo. Szukałem pomocy na innych forach, ale moje wątki były albo pomijane albo zamykane. Otóż ok. 3 lat temu zacząłem się źle czuć i te objawy utrzymują się do dziś z różnym natężeniem. Mianowicie:
- praktycznie codzienne osłabienie
- problemy z nosem (wiecznie zapchany, suchy nos- zawsze mogłem oddychać nim swobodnie, od 3 lat nie)
- stany podgorączkowe
- problemy z gardłem
- okropnie sucha skóra
- częste dreszcze, uczucie zimna mimo braku gorączki
- dziwne wykwity na skórze, zwłaszcza klatce piersiowej i przedramionach
- wiecznie podkrążone oczy
- świąd skóry
- bóle mięśni i stawów
- pobolewanie kości
- czasem niezbyt intensywne poty nocne
- trzęsące się dłonie
- biegunki choć częściej rzadkie, jasożółte stolce o ostrym zapachu, pokryte śluzem
- i co najważniejsze chyba dwa powiększone węzły. Jeden na szyi, ziarenko mniej więcej półcentymetrowe i pod pachą, 7 mm na 4 mm. I teraz tak. Objawy zacząłem mieć na jesieni 2011 roku. W zasadzie teraz mija prawie 3,5 roku od tego wszystkiego. Objawy rosły z dnia na dzień, obecnie czuję się naprawdę zmęczony, senny i w ogóle. Teraz tak. Badania, które wykonywałem w ciągu tych 3 lat:
- testy na obecność wirusa HIV (5krotnie)- ujemne
- testy względem WZW B i C (ujemne)
- test na kiłę (ujemny)
- 3 krotnie robiona morfologia krwi (prócz nielicznych wahań poszczególnych parametrów wszystko w normie, wręcz książkowo, OB zawsze w okolicach 1-3 i CRP 1)
- morfologia krwi z rozmazem (bez odchyleń)
- USG węzła pachowego (pozapalny węzeł, przesuwalny, niebolesny, nie tworzy pakietów 7mm/4mm)- węzeł nie zmniejszył ani nie powiększył się
- dwukrotne RTG klatki piersiowej (żadnych zmian ogniskowych)
- wymazy z gardła (candida albicans i gronkowiec złocisty, ale nie wierzę, że to przez to)
- test na helicobacter pylori (pozytywny)
- badania moczu, kału na pasożyty w porządku

Moje badania krwi nie wykazały nic. Ale z tego, co czytam, to przy ziarnicy czy chłoniaku morfologia może być wzorowa, a coś i tak się może dziać. W dodatku te 2 węzły powiększone delikatnie plus jakaś twarda kuleczka w zagłębieniu szczęki pod uchem (lekarz zakaźnik pomacał i stwierdził, że prawidłowa anatomia, ale ja nie do końca mu wierzę). Nie wiem co robić, zostałem z tym wszystkim sam. Proszę o ocenę i porady, co mam zrobić. Pozdrawiam.

autor: ana, dodał 2015-03-21 08:02komentuj

dwa miesiące od ostatniego " meldunku"! Zoombi , gdzie jesteś ?

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-03-21 06:39komentuj

> O 18:19, dnia 2015-03-20 ana8564 napisał(-a):
> Mam 23 lata od około 5 lat mam z tyłu karku guzka , guzek jest nie wielki , nie powiększa się. Ale martwi mnie to ,że ok 1,5 roku temu wyczułam 3 małe guzki po tej samej stronie z boku szyi na węzłach, nie mam pojęcia czy były wcześniej , są tej samej wielkości , twarde, nieruchome, blisko siebie, piszę ponieważ tak co 3 miesiące czuje przez kilka dni lekkie kłucie w tym miejscu, robię wyniki krwi co 2 miesiące i są bardzo dobre, byłam u 3 lekarzy rodzinnych i sprawdzali te węzły i stwierdzili ,że są to węzły odczynowe i są za małe jak na guzy nowotworowe, jednak mam jeszcze jeden objaw podobny do ziarnicy gdzieś co pół roku ,przez jeden dzień swędzi mnie skóra, nie jest to jakieś mocne swędzenie tylko delikatne, mam alergię na pyłki więc możliwe ,że to też jest od tego, jednak ja bardzo się martwię , gdzie najlepiej się z tym udać i czy mam powody do obaw?
Może usg tych węzłów?

+0

autor: elsa28, dodał 2015-03-20 21:46komentuj

> O 23:47, dnia 2015-03-19 elsa28 napisał(-a):
> witam wszystkich, jestem tutaj nowa. w końcu zebrałam się na odwagę by cos zrobić z moimi wątpliwościami odnośnie zdrowia. Mianowicie jakieś pół roku temu zauważyłam u siebie guzek o średnicy powyżej 7mm, jest on płaski,okrągły i ruchomy, mój internista zrobił mi USG tego guzka i stwierdził ze to powiększony węzeł chłonny i mam się nie martwic. Jednak jakos w styczniu zauważyłam drugi guzek na szyi, jest on podobnej wielkości co ten koło ucha,ale jest bardziej podłużny tzn owalny. Od pewnego czasu mam powiększone węzły chłonne pod brodą tj pod żuchwą. wyniki badan mam w normie, łącznie z tarczycą, wszystko niby ok... jednak czuje się osłabiona, byle jaki wysiłek np. pchanie wózka z moim synkiem pod niewielką górkę a ja już spocona i zadyszke mam, Zauwazyłam również że ten guzek koło ucha tak jakby mnie " rozpierał" takie dziwne uczucie, nie wiem czy to z powodu obaw czy faktycznie cos czuję.
> Proszę was o jakąs poradę. Mój internista zakończył swoje diagnozowanie, byłam u niego ostatnio tydzień temu to dostałam skierowanie do neurologa i endokrynologa.... ja na własną rękę umówiłam się na wizyte w poradni onkologicznej,termin mam za 5 dni...
> Macie jakies spostrzeżenia odnośnie mojej przypadłości? wydaje wam się ze to może być ziarnica?? dodam jeszcze ze dość często łapią się mnie infekcje, katar, kaszel, gardło. W sumie od dziecka miałam bardzo niską odporność na choroby ... pozdrawiam i czekam na odpowiedzi. z góry dziękuję
Dodam Jeszcze ze dziś odebrałam wyniki cholesterolu minut jest 150 a ja mam 85.. Coś się z wątroba dzieje. Dodatkowo prolaktyna tez mam złą bo 33 a to jest sporo ponad normę
..

+0

autor: ana8564, dodał 2015-03-20 18:19komentuj

Mam 23 lata od około 5 lat mam z tyłu karku guzka , guzek jest nie wielki , nie powiększa się. Ale martwi mnie to ,że ok 1,5 roku temu wyczułam 3 małe guzki po tej samej stronie z boku szyi na węzłach, nie mam pojęcia czy były wcześniej , są tej samej wielkości , twarde, nieruchome, blisko siebie, piszę ponieważ tak co 3 miesiące czuje przez kilka dni lekkie kłucie w tym miejscu, robię wyniki krwi co 2 miesiące i są bardzo dobre, byłam u 3 lekarzy rodzinnych i sprawdzali te węzły i stwierdzili ,że są to węzły odczynowe i są za małe jak na guzy nowotworowe, jednak mam jeszcze jeden objaw podobny do ziarnicy gdzieś co pół roku ,przez jeden dzień swędzi mnie skóra, nie jest to jakieś mocne swędzenie tylko delikatne, mam alergię na pyłki więc możliwe ,że to też jest od tego, jednak ja bardzo się martwię , gdzie najlepiej się z tym udać i czy mam powody do obaw?

autor: magmal , dodał 2015-03-20 15:22komentuj

> O 23:47, dnia 2015-03-19 elsa28 napisał(-a):
> witam wszystkich, jestem tutaj nowa. w końcu zebrałam się na odwagę by cos zrobić z moimi wątpliwościami odnośnie zdrowia. Mianowicie jakieś pół roku temu zauważyłam u siebie guzek o średnicy powyżej 7mm, jest on płaski,okrągły i ruchomy, mój internista zrobił mi USG tego guzka i stwierdził ze to powiększony węzeł chłonny i mam się nie martwic. Jednak jakos w styczniu zauważyłam drugi guzek na szyi, jest on podobnej wielkości co ten koło ucha,ale jest bardziej podłużny tzn owalny. Od pewnego czasu mam powiększone węzły chłonne pod brodą tj pod żuchwą. wyniki badan mam w normie, łącznie z tarczycą, wszystko niby ok... jednak czuje się osłabiona, byle jaki wysiłek np. pchanie wózka z moim synkiem pod niewielką górkę a ja już spocona i zadyszke mam, Zauwazyłam również że ten guzek koło ucha tak jakby mnie " rozpierał" takie dziwne uczucie, nie wiem czy to z powodu obaw czy faktycznie cos czuję.
> Proszę was o jakąs poradę. Mój internista zakończył swoje diagnozowanie, byłam u niego ostatnio tydzień temu to dostałam skierowanie do neurologa i endokrynologa.... ja na własną rękę umówiłam się na wizyte w poradni onkologicznej,termin mam za 5 dni...
> Macie jakies spostrzeżenia odnośnie mojej przypadłości? wydaje wam się ze to może być ziarnica?? dodam jeszcze ze dość często łapią się mnie infekcje, katar, kaszel, gardło. W sumie od dziecka miałam bardzo niską odporność na choroby ... pozdrawiam i czekam na odpowiedzi. z góry dziękuję

Witaj, ja jestem po leczeniu ziarnicy, właśnie dzisiaj miałam pierwszy raz wizytę kontrolną. Póki co nie masz powodu do niepokoju, ale dobrze, że jesteś czujna, jeśli onkolog będzie miał jakieś wątpliwości, to na pewno zleci Ci dalszą diagnostykę.Ziarnice można potwierdzić w 100 proc. jedynie poprzez wycięcie i zbadanie węzła, tak więc uzbrój się w cierpliwość, powodzenia

+0

autor: elsa28, dodał 2015-03-19 23:47komentuj

witam wszystkich, jestem tutaj nowa. w końcu zebrałam się na odwagę by cos zrobić z moimi wątpliwościami odnośnie zdrowia. Mianowicie jakieś pół roku temu zauważyłam u siebie guzek o średnicy powyżej 7mm, jest on płaski,okrągły i ruchomy, mój internista zrobił mi USG tego guzka i stwierdził ze to powiększony węzeł chłonny i mam się nie martwic. Jednak jakos w styczniu zauważyłam drugi guzek na szyi, jest on podobnej wielkości co ten koło ucha,ale jest bardziej podłużny tzn owalny. Od pewnego czasu mam powiększone węzły chłonne pod brodą tj pod żuchwą. wyniki badan mam w normie, łącznie z tarczycą, wszystko niby ok... jednak czuje się osłabiona, byle jaki wysiłek np. pchanie wózka z moim synkiem pod niewielką górkę a ja już spocona i zadyszke mam, Zauwazyłam również że ten guzek koło ucha tak jakby mnie " rozpierał" takie dziwne uczucie, nie wiem czy to z powodu obaw czy faktycznie cos czuję.
Proszę was o jakąs poradę. Mój internista zakończył swoje diagnozowanie, byłam u niego ostatnio tydzień temu to dostałam skierowanie do neurologa i endokrynologa.... ja na własną rękę umówiłam się na wizyte w poradni onkologicznej,termin mam za 5 dni...
Macie jakies spostrzeżenia odnośnie mojej przypadłości? wydaje wam się ze to może być ziarnica?? dodam jeszcze ze dość często łapią się mnie infekcje, katar, kaszel, gardło. W sumie od dziecka miałam bardzo niską odporność na choroby ... pozdrawiam i czekam na odpowiedzi. z góry dziękuję

autor: Asowa, dodał 2015-03-19 13:18komentuj

> O 07:28, dnia 2015-03-19 Janek napisał(-a):
> > O 20:08, dnia 2015-03-18 dsds napisał(-a):
> >
> > poza tym mam ciagle spuchniete dziaslo przy zebie u gory , a takze nie wiem akurat z czego bol pod barkiem przy dotyku , ale to od 2 dni , nie wiem czy to od tego
> Stomatolog, i wszystko w tym temacie.
Podpisuje się pod tą wypowiedzią.

+0

autor: Janek, dodał 2015-03-19 07:28komentuj

> O 20:08, dnia 2015-03-18 dsds napisał(-a):
>
> poza tym mam ciagle spuchniete dziaslo przy zebie u gory , a takze nie wiem akurat z czego bol pod barkiem przy dotyku , ale to od 2 dni , nie wiem czy to od tego
Stomatolog, i wszystko w tym temacie.

+0

autor: dsds, dodał 2015-03-18 20:08komentuj


poza tym mam ciagle spuchniete dziaslo przy zebie u gory , a takze nie wiem akurat z czego bol pod barkiem przy dotyku , ale to od 2 dni , nie wiem czy to od tego

+0

autor: dsds, dodał 2015-03-18 20:07komentuj

Witam. Mam powiekszone wezly podzuchwowe z obydwu stron , sa miekkie i sie ruszaja , mam rowniez jeden pod gardlem i 2 malutkie na szyi wielkosci glowki od szpilki oraz maly za uchem . Mialem prochnice zebow , wiekszosci . Wyleczylem juz kilka , pozostaly jeszcze dwa, ale wezly sie nie pomniejszaja , ale rowniez nie powiekszaja. Poza tym mam problemy z katarem , tzn. taka wydzieline splywajaca po gardle. Od czego one moga byc ? czy to cos powazniejszego czy raczej sie nie martwic?

autor: Ania32, dodał 2015-03-18 13:07komentuj


no ja już mam koniec lamp i za miesiąc do pani doktor na kontrole

+0

autor: fretka, dodał 2015-03-17 12:44komentuj

milczenie jest strasznie niepokojące , Zombi odezwij się , czekamy!

+0

autor: Isabelle , dodał 2015-03-16 10:11komentuj

cisza.. Czy ktos cos slyszal?

+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-15 20:00komentuj


no więc tak
ja mam maskę zrobiona z siatki i byłam na symulatorze malowana mam kreski na piersiach kreska na brzuchu przez środek i ramionach i po bokach nad biodrami jeszcze mi zostały 2 lampy do wtorku i finito bo już mi się nie chce już jeździć i w ten sam dzień dostaje wypis
a powiedźcie mi czy jak nas naświetlają albo na symulatorze malują to widzą nas od środka bo jak wychodzę z naświetlań to na ich monitorze widzę mój środek klatki piersiowej zdjęcie jest czarno-białe

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-15 19:30komentuj

Ja z kolei byłam wytatuowana. I mam do dzisiaj trzy kropki na odwłoku ;) Często na nie spoglądam, żeby nie zapomnieć, że chorowałam...

+0

autor: Frubelek171, dodał 2015-03-15 06:02komentuj


>





A wogóle to masz do tych naświetlań zrobioną maskę, tatuaż czy jesteś wymalowana markerem.
W moim przypadku żaden prysznic nie wchodził w rachubę jedynie delikatnie przecierałam skórę chusteczkami nawilżonymi dla dzieci ponieważ byłam tak markerem wymalowana.
Krzyż na klatce piersiowej, dwa miejsze krzyże na ramionach etc.
Śmiałam się że wyglądam jak Krzyżak pod Grunwaldem ;P

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-15 00:21komentuj

> O 20:42, dnia 2015-03-14 Ania32 napisał(-a):
> Dziękuje za porady jesteście super !!!
> Mówiono mi, żebym zrobiła sobie maseczkę na włosy z żółtka,
> odrobina oliwy z oliwek i na jakiś czas maska na włosy i owinąć głowę ręcznikiem a czym kremowałyście ciało i twarz
> bo jest sucha najchętniej to bym się wykąpała a mi nie wolno górnej części ciała myć

Aniu,
To nieprawda, że nie mozna się myć podczas radioterapii - możesz wziąć delikatny prysznić i umyć miejsca naświetlane - oczywiście, o ile nie masz odczynu popromiennego - tzn. jeśli skóra nie jest czerwona i boląca. Bo jeśli jest - też możesz ją umyć, ale raczej nie kieruj na nią strumienia wody, tylko delikatnie wodą z mydłem. Generalnie mozna się myć, byle nie szorować tej skóry i nie moczyć zbyt długo - więc prysznic ok, kąpiel w wannie raczej odpada.

Jeśli idzie o steryd, to go przypadkiem nie odkładaj,tylko zażywaj - jest podawany jako dodatkowa forma "wsparcia" dla organizmu w trakcie radioterapii, szczególnie jak masz podrażnione miejsce naświetlane od wewnątrz. Nie będziesz go jadła długo, więc nie zdążysz przytyć.

Jeśli idzie o włosy - ja polecam gorąco różne olejki typu kokosowy, arganowy, z migdałów itp. Można je nałożyc na włosy na noc, a zmyć rano. Odżywka z jajkiem i oliwą tez jest ok, tylko nie zaśnij w niej przypadkiem, bo możesz się obudzić z jajecznicą :))))

Ja na czas radioterapii dostałam od lekarza próbkę jakiegoś nawilżającego balsamu do ciała i smarowałam się tym po prysznicu w miejscu naświetlania. Przy czym ważne - przed naświetlaniem nie można niczym smarować skóry i nie może być na niej żadnej tłustej warstwy. Radio miałam codziennie ok. 15, więc wieczorem brałam szybki prysznic, dosłownie opłukiwałam tylko górną powierzchnię ciała (radioterapia na klatkę piersiową), delikatnie wycierałam ręcznikiem (skóra była obolała) i smarowałam kremem. I to się tak wchłaniało, że na drugi dizeń przed zabiegiem już nie było śladu po niczym. Myślę, że można użyć jakiegoś delikatnego balsamu do ciała, nawilżającego. Byle nie drażnił i tak już podrażnionej skóry.

Ile jeszcze masz dni naświetlania?

+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-14 20:42komentuj

Dziękuje za porady jesteście super !!!
Mówiono mi, żebym zrobiła sobie maseczkę na włosy z żółtka,
odrobina oliwy z oliwek i na jakiś czas maska na włosy i owinąć głowę ręcznikiem a czym kremowałyście ciało i twarz
bo jest sucha najchętniej to bym się wykąpała a mi nie wolno górnej części ciała myć

+0

autor: Frubelek171, dodał 2015-03-14 13:43komentuj


> O 10:46, dnia 2015-03-14 Ania32 napisał(-a):
> dostałam następujące lekarstwa
> AUGUMENTIN 2x1
> INTESTIN 1x1
> DEXAMETHASON 2x2(sterydy)
> CONTROLOC 1x na czczo
> wapno mocne kości CALCIUM 1500 + VIT.D
> powiedzcie mi czy musze brać sterydy brał ktoś bo ja brałam
> przy chemii i strasznie przytyłam
> wybieram się do fryzjera we wtorek aby doprowadzić moje włosy do porządku i myślę nad jakąś odżywką bo są matowe a wy farbowałyście włosy bo ja kończe we wtorek naświetlanie
> MACIE JAKIEŚ DOBRE SPOSOBY NA WŁOSY ABY ZNOWU BYŁY ZDROWE I ŚLNIĄCE
> POZDROWIAM WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!!!!!


Witaj :)
Ja w trakcie naświetlań szyji,klatki piersiowej i brzucha sterydów nie brałam.
Dopiero teraz przy ostatnich 15 "promykach" skierowanych na węzełek w pachwinie łykałam Encorton 10mg i akurat dobrze to wspominam, bo zamiast słabnąć miałam powera ;) i radio praktycznie nie odczułam.
Co do farbowania włosów hmmm ja farbowałam swoje nawet w trakcie chemii, po 5 wlewie strzeliłam sobie granatową czerń :P
Później i tak po chemii musiałam je ściąć krótko, bo to co zostało, czyli licha kitka( zaczęły mi się przerzedzać troche po 8 wlewie) było suche jak siano, ogólnie masakra a nie włosy.
Po chemii też je farbiłam zaraz. Chemię skończyłam 1 sierpnia a w październiku już miałam inny kolorek.
W trakce radio też farbiłam....ale ja to jestem hardcorem niestety, bo przed chemią miałam troche siwych, a teraz co drugi włos to siwy :/ ;(
Ja w trakcie chemii i po używałam szamponu Joanna Profesional( taki do salonów fryzjerskich) o zapachu ananasa.
No i na początku włosy mi się kręciły te co się przerzedziły , a teraz są prawie do ramion ale proste
pzdr. ciepło :)

+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-14 10:46komentuj


dostałam następujące lekarstwa
AUGUMENTIN 2x1
INTESTIN 1x1
DEXAMETHASON 2x2(sterydy)
CONTROLOC 1x na czczo
wapno mocne kości CALCIUM 1500 + VIT.D
powiedzcie mi czy musze brać sterydy brał ktoś bo ja brałam
przy chemii i strasznie przytyłam
wybieram się do fryzjera we wtorek aby doprowadzić moje włosy do porządku i myślę nad jakąś odżywką bo są matowe a wy farbowałyście włosy bo ja kończe we wtorek naświetlanie
MACIE JAKIEŚ DOBRE SPOSOBY NA WŁOSY ABY ZNOWU BYŁY ZDROWE I ŚLNIĄCE
POZDROWIAM WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!!!!!

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-13 13:18komentuj

> O 06:33, dnia 2015-03-13 Anias napisał(-a):
> Zwróććie uwagę na cholesterol, trojglicerydy, cukier na czczo, ocenę usg nerek pod kątem kamicy moczanowej. Bo ten kwas moczowy może wspolwystepowac z tymi stanami.

Szczerze - jak pomyślę o wizycie u jakiegokolwiek lekarza, to robi mi się słabo. Na razie kwas mam w normie. Wyczułam za to guzek w piersi, ale to inny temat. Generalnie cierpię na odrzut od lekarzy, leków i jakiejkolwiek suplementacji. Fuuuuu ;-)

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-13 13:16komentuj

Dasz radę Aniu!!! Ściskam mocno!!!

+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-13 13:01komentuj


dziekuje za rady jesteście super !
gardło przestało boleć poszło na struny głosowe nie mam głosu i coś z płucami
masakra!!!!!!!!!!!!!

+0

autor: Anias , dodał 2015-03-13 06:33komentuj

Zwróććie uwagę na cholesterol, trojglicerydy, cukier na czczo, ocenę usg nerek pod kątem kamicy moczanowej. Bo ten kwas moczowy może wspolwystepowac z tymi stanami.

+0

autor: Anias , dodał 2015-03-13 06:29komentuj

> O 21:03, dnia 2015-03-12 Beata79 napisał(-a):
> > O 12:01, dnia 2015-03-12 rodzynka napisał(-a):
> > Pół roku po zakończonym leczeniu zaczęło mnie boleć kolano. Czwarty z rzędu ortopeda (wcześniejsi nic nie widzieli) ściągnął mi płyn i zalecił zbadanie krwi na kwas moczowy. Wynik porażający. Dodam, że wtedy nie jadłam w ogóle mięsa. Przeszłam na dietę ubogopurynową, ale niewiele to pomogło, przeszłam na Milurit i po 3 miesiącach poziom kwasu moczowego się ustabilizował na poziomie mieszczącym sie w normie. I tak jest do dzisiaj. Tak więc podwyższony poziom tego kwasu nie musi wcale oznaczać stanu rozrostowego - to jeden z "kwiatków" leczenia.
> >
> > BTW kolano nie doszło do stanu idealnego, sprzed akcji "dna moczanowa" :-/
>
> Ja również po leczeniu mam podwyższony kwas moczowy. Podczas leczenia i bezpośrednio po leczeniu jadłam milurit. Teraz nie przyjmuje juz leków mimo, ze cały czas kwas moczowy mam lekko ponad normę.

+0

autor: Beata79, dodał 2015-03-12 21:03komentuj

> O 12:01, dnia 2015-03-12 rodzynka napisał(-a):
> Pół roku po zakończonym leczeniu zaczęło mnie boleć kolano. Czwarty z rzędu ortopeda (wcześniejsi nic nie widzieli) ściągnął mi płyn i zalecił zbadanie krwi na kwas moczowy. Wynik porażający. Dodam, że wtedy nie jadłam w ogóle mięsa. Przeszłam na dietę ubogopurynową, ale niewiele to pomogło, przeszłam na Milurit i po 3 miesiącach poziom kwasu moczowego się ustabilizował na poziomie mieszczącym sie w normie. I tak jest do dzisiaj. Tak więc podwyższony poziom tego kwasu nie musi wcale oznaczać stanu rozrostowego - to jeden z "kwiatków" leczenia.
>
> BTW kolano nie doszło do stanu idealnego, sprzed akcji "dna moczanowa" :-/

Ja również po leczeniu mam podwyższony kwas moczowy. Podczas leczenia i bezpośrednio po leczeniu jadłam milurit. Teraz nie przyjmuje juz leków mimo, ze cały czas kwas moczowy mam lekko ponad normę.

+0

autor: Vanilia, dodał 2015-03-12 19:55komentuj


> O 13:31, dnia 2015-03-11 Marta91 napisał(-a):
> > O 21:40, dnia 2015-03-10 Vanilia napisał(-a):
> > > O 15:19, dnia 2015-03-09 Marta91 napisał(-a):
> > > Chciałabym nawiązać kontakt z kimś z moich okolic.
> >
> > Witaj.
> >
> > Jak coś to zapraszam do napisania maila :)
> > Jestem z Łodzi :)
>
>
> Nie masz wpisanego maila :)

Już jest :)

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-12 12:02komentuj

> O 14:10, dnia 2015-03-11 Ania32 napisał(-a):
> musze sprubować

Aniu, kup sobie kisiele i jedz chłodne - mi pomagały na uczucie pieczenia w przełyku. Nic nie byłam w stanie połknąć, tylko kisiele wchodziły. Na szczęście to wszystko minie jak skończysz radioterapię!

+0

autor: rodzynka, dodał 2015-03-12 12:01komentuj

Pół roku po zakończonym leczeniu zaczęło mnie boleć kolano. Czwarty z rzędu ortopeda (wcześniejsi nic nie widzieli) ściągnął mi płyn i zalecił zbadanie krwi na kwas moczowy. Wynik porażający. Dodam, że wtedy nie jadłam w ogóle mięsa. Przeszłam na dietę ubogopurynową, ale niewiele to pomogło, przeszłam na Milurit i po 3 miesiącach poziom kwasu moczowego się ustabilizował na poziomie mieszczącym sie w normie. I tak jest do dzisiaj. Tak więc podwyższony poziom tego kwasu nie musi wcale oznaczać stanu rozrostowego - to jeden z "kwiatków" leczenia.

BTW kolano nie doszło do stanu idealnego, sprzed akcji "dna moczanowa" :-/

+0

autor: киКОсаки книги скачать, dodał 2015-03-12 02:43komentuj

I'm sure it will interest many,

+0

autor: Anias, dodał 2015-03-11 21:45komentuj

Podwyższone stężenie kwasu moczowego czyli hiperurykemia może występować w chorobach rozrostowych, zwlaszcza w fazie intensywnego leczenia, powodem jest zamierzony efekt rozpadu chorych komórek i niejako uwolnienie z nich dodatkowych puryn, metabolizowanych do kwasu moczowego. jednak jest wiele innych stanów, chorób sprzyjających jego wzrostowi, np. Tak jest u osób z luszczycą, z zaburzonym metabolizmem w przebiegu cukrzycy, w tłustej, mięsnej, sledziowej, piwnej :) idiecie, no i wraz z wiekiem...
O ile nie ma rozpoznaniem dny moczanowej, czyli napadowych silnych bólów stawów z obrzekiem, zaczerwienieniem i ociepleniem, najczęściej palucha u stóp(podagra), leczenie lekami podejmuje się jedynie przy B. Wysokim stężeniu kw. Moczow., przy niższych - w trakcie leczenia rozrostowej choroby, jako profilaktykę i ochronę nerek przy tym za wysokim kwasie moczowym, lek popularny to milurit lub allupol.
O diecie cżytaj na stronach reumatologicznych lub innych

+0

autor: orillo64, dodał 2015-03-11 20:41komentuj

czy ktoś po leczeniu zz i autoprzeszczepie miał lub ma podwyższone normy kwasu moczowego?w gogle podają że zwiększony poziom kwasu występuje w chorobie rozrostowej i nie tylko co o tym myślicie coś mi przekracza normę a wcale nie mam diety mięsnej.Lekarz ogólny mówi dieta a wy co myślicie może jakieś dodatkowe badania musi być jakaś przyczyna .
Proszę o sugestie i komentarz.

autor: Ania32, dodał 2015-03-11 14:10komentuj


musze sprubować

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-11 13:31komentuj

> O 21:40, dnia 2015-03-10 Vanilia napisał(-a):
> > O 15:19, dnia 2015-03-09 Marta91 napisał(-a):
> > Chciałabym nawiązać kontakt z kimś z moich okolic.
>
> Witaj.
>
> Jak coś to zapraszam do napisania maila :)
> Jestem z Łodzi :)


Nie masz wpisanego maila :)

+0

autor: Vanilia, dodał 2015-03-10 21:40komentuj


> O 15:19, dnia 2015-03-09 Marta91 napisał(-a):
> Chciałabym nawiązać kontakt z kimś z moich okolic.

Witaj.

Jak coś to zapraszam do napisania maila :)
Jestem z Łodzi :)

+0

autor: Ewa, dodał 2015-03-10 19:05komentuj

> O 18:35, dnia 2015-03-10 Ania32 napisał(-a):
> witam !!!!!!!!!!
> jestem w trakcie 14 lampy z 19 i nie mam od tygodnia smaku nie czuje nic boli mnie gardło i mam od wczoraj suchy kaszel miał ktoś takie objawy

ja miałam suchy kaszel. Najgorzej było od rana po przebudzeniu. Nieraz w nocy wybudzałam się i kaszlałam. Piłam syrop i nie pomagało. A po lnie ustało. Len w ziarenkach mieliłam sobie i przeszło...

+0

autor: Ania32, dodał 2015-03-10 18:35komentuj

witam !!!!!!!!!!
jestem w trakcie 14 lampy z 19 i nie mam od tygodnia smaku nie czuje nic boli mnie gardło i mam od wczoraj suchy kaszel miał ktoś takie objawy

+0

autor: Beata79, dodał 2015-03-10 09:26komentuj

> O 14:29, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > O 13:53, dnia 2015-03-09 Efka napisał(-a):
> > witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.
>
> Zapominałam wspomnieć że mój synek cztery miesiące od samego początku ma kolki i cały czas na rękach a ważył ponad 4 kg teraz kolki minęły i zaczęło się ząbkowanie ma już dwa i tez na rękach z tymże waży teraz 7 kg .jak go nie noszę jest wszystko ok.
> wiec nie wiem co jest konkretnie powodem na myśl mi przychodzi skutek uboczny 😐

Ada, ja myślę że u Ciebie mogło na ból kręgosłupa nałożyć się kilka powodów, z których główny to zapewne ciąża i teraz związane z macierzyństwem przeciążenia 😊 Ja mialam podobnie...teraz 10 miesięcy po porodzie jest juz znacznie lepiej. Oczywiscie ja również odczuwam skutki naświetlania ale czuję je najbardziej właśnie w odcinku piersiowym gdzie między łopatką a kręgosłupem. Nie jest to ból nie do zniesienia ale leżąc na plecach ból ten wymusza na mnie ciągle zmienianie pozycji.

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-09 19:44komentuj


no własnie wstrzymuję się od zapisania na ten masaż, ortopeda nie widział problemu, ale muszę zapytać moją hematolog co myśli o tym

+0

autor: ePPJBcTPzuRdKW, dodał 2015-03-09 17:42komentuj

2.txt;2;6

+0

autor: Binka, dodał 2015-03-09 16:12komentuj

Jasne :) Daj na siebie jakis namiar albo napisz do mnie mejl to sie zgadamy ;)

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-09 16:05komentuj

> O 15:33, dnia 2015-03-09 Binka napisał(-a):
> Nie jestem z samej Łodzi, ale tam sie leczyłam. Mieszkam w okolicach:)


ooo, super... a dałabyś się kiedyś porwać na jakaś kawę?

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-03-09 15:50komentuj

> O 15:12, dnia 2015-03-09 Marta91 napisał(-a):
> > O 14:32, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > > O 14:29, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > > > O 13:53, dnia 2015-03-09 Efka napisał(-a):
> > > > witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.
> > >
> > > Zapominałam wspomnieć że mój synek cztery miesiące od samego początku ma kolki i cały czas na rękach a ważył ponad 4 kg teraz kolki minęły i zaczęło się ząbkowanie ma już dwa i tez na rękach z tymże waży teraz 7 kg .jak go nie noszę jest wszystko ok.
> > > wiec nie wiem co jest konkretnie powodem na myśl mi przychodzi skutek uboczny 😐
> >
> > jeszcze jedno pytanie czy po naszej chorobie możemy chodzić na masaże ?
>
> No Ada, to jest ciężki temat, bo co lekarz to inna szkoła:P Mój nie miał przeciwwskazań ,ale jak poszłam na masaż klasyczny kobieta powiedziała, że ograniczy go do lekkiego głaskania bo przebyta choroba nowotworowa jest właśnie przeszkodą do wykonania typowego masażu klasycznego. Asowa pisała tutaj ileś razy też, że ona regularnie korzysta z masaży.

Właśnie masażystka mi proponowała delikatny masaż
ale nie dałam skończyło się na plastrach które bardzo mi pomogły 😊

+0

autor: Binka, dodał 2015-03-09 15:33komentuj

Nie jestem z samej Łodzi, ale tam sie leczyłam. Mieszkam w okolicach:)

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-09 15:19komentuj

Chciałabym nawiązać kontakt z kimś z moich okolic.

autor: Marta91, dodał 2015-03-09 15:12komentuj

> O 14:32, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > O 14:29, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > > O 13:53, dnia 2015-03-09 Efka napisał(-a):
> > > witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.
> >
> > Zapominałam wspomnieć że mój synek cztery miesiące od samego początku ma kolki i cały czas na rękach a ważył ponad 4 kg teraz kolki minęły i zaczęło się ząbkowanie ma już dwa i tez na rękach z tymże waży teraz 7 kg .jak go nie noszę jest wszystko ok.
> > wiec nie wiem co jest konkretnie powodem na myśl mi przychodzi skutek uboczny 😐
>
> jeszcze jedno pytanie czy po naszej chorobie możemy chodzić na masaże ?

No Ada, to jest ciężki temat, bo co lekarz to inna szkoła:P Mój nie miał przeciwwskazań ,ale jak poszłam na masaż klasyczny kobieta powiedziała, że ograniczy go do lekkiego głaskania bo przebyta choroba nowotworowa jest właśnie przeszkodą do wykonania typowego masażu klasycznego. Asowa pisała tutaj ileś razy też, że ona regularnie korzysta z masaży.

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-03-09 14:32komentuj

> O 14:29, dnia 2015-03-09 Ada 26 napisał(-a):
> > O 13:53, dnia 2015-03-09 Efka napisał(-a):
> > witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.
>
> Zapominałam wspomnieć że mój synek cztery miesiące od samego początku ma kolki i cały czas na rękach a ważył ponad 4 kg teraz kolki minęły i zaczęło się ząbkowanie ma już dwa i tez na rękach z tymże waży teraz 7 kg .jak go nie noszę jest wszystko ok.
> wiec nie wiem co jest konkretnie powodem na myśl mi przychodzi skutek uboczny 😐

jeszcze jedno pytanie czy po naszej chorobie możemy chodzić na masaże ?

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-03-09 14:29komentuj

> O 13:53, dnia 2015-03-09 Efka napisał(-a):
> witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.

Zapominałam wspomnieć że mój synek cztery miesiące od samego początku ma kolki i cały czas na rękach a ważył ponad 4 kg teraz kolki minęły i zaczęło się ząbkowanie ma już dwa i tez na rękach z tymże waży teraz 7 kg .jak go nie noszę jest wszystko ok.
wiec nie wiem co jest konkretnie powodem na myśl mi przychodzi skutek uboczny 😐

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-09 13:53komentuj


witaj, jestem 1,9 roku po zakończeniu leczenia, ABVD i radio na brzuch, śródpiersie i szyję, boli mnie cały kręgosłup w zależności od pozycji ciała boli mnie inna jego część, nie boli mnie jednak aż tak abym wyła jak to napisałaś. Tomograf górnej części kręgosłupa (tylko tą cześć mam prześwietloną) wykazał zmiany zwyrodnieniowo rozrostowe (między niektórymi kręgami) o charakterze osteofitów, ortopeda mówi, że mój kręgosłup ma się gorzej niż inne kości, to efekt leczenia. Mam więcej odpoczywać i zalecił mi masaż kręgosłupa oraz mobilizację.

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-03-09 13:20komentuj

Hej mam pytanie do osób po radioterapii śródpiersia ,jestem w remisji prawie trzy lata czy Was też boli odcinek piersiowy kręgosłupa?czasem to wyć mi się chce 😐
czy może to być skutek uboczny naświetlen ?

autor: Jolanta, dodał 2015-03-08 23:09komentuj

> O 13:30, dnia 2015-01-11 Jolanta napisał(-a):
> > O 21:21, dnia 2014-12-28 Jolanta napisał(-a):
> > > O 21:19, dnia 2014-12-28 Jolanta napisał(-a):
> > > „GRA" W ŻYCIE - wołanie o pomoc
> > >
> > > Apeluję do wszystkich, którym nie jest obojętny los chorych na nowotwór. Jeszcze kilka lat wstecz byliśmy przekonani, że Nas to nie dotyczy, że Nas to nie dotknie, przecież jesteśmy młodzi i silni mamy swoje cele w życiu i nic Nas nie złamie. Okazało się, że jest inaczej, że życie potrafi pisać swoje scenariusze, nie patrząc na to, że ma się w miarę poukładane życie i 7-mioro dzieci na wychowaniu, wówczas to były Nasze priorytety.
> > >
> > > Choroba męża chciała nam to nieodwracalnie zabrać, koniec planów co będzie później, liczyło się tylko tu i teraz, co zrobić, aby wygrać tą walkę.
> > >
> > > Dla Nas okazało się, że to prawie jak walka „z wiatrakami", bezsilność jaka towarzyszy każdemu pacjentowi, również i Nam się udzieliła, kolejki, brak zrozumienia ze strony lekarzy, bo to przecież kolejny numer statystyczny.
> > >
> > > Mąż zachorował w 2011r. na nowotwór złośliwy Choroba Hodgkina (ziarnica złośliwa), przeszedł od tego czasu kilka chemioterapii, niestety wystąpiły komplikacje-uszkodzenie stawu biodrowego- obecnie porusza się o dwóch kulach.
> > >
> > > Standardowa metoda zastosowania endoprotez w Jego przypadku nie gwarantuje całkowitej sprawności, musimy brać pod uwagę ryzyko utraty nogi.
> > > W Niemczech istnieje inny rodzaj endoprotez, w Polsce wykonano tylko 3 takie operacje, są nierefundowane dla dorosłych przez NFZ.
> > > Mąż ma szanse na wyleczenie, ale Nasz budżet nie daje Nam takiej możliwości.
> > >
> > > Liczy się każda kwota, razem można zdziałać wiele.
> > > Zarówno 1 % przekazanego podatku, jak i pozostałe darowizny, mogą dać mężowi szansę na prawidłowe poruszanie się.
> > > Trzeba brać jeszcze pod uwagę możliwość nawrotu choroby, co pociągnąć może za sobą kolejne wydatki na leczenie.
> > > Nasz najmłodszy syn ma dopiero 7 lat, nie pozwólcie żeby choroba zabrała mu tatę.
> > > Numery kont do wpłat znajdują się na odwrocie strony.
> > >
> > >
> > > Darowizny dla chorego można wpłacać na poniższe numery kont:
> > >
> > >
> > > BS LIPKA 04 8943 0004 0009 0030 3000 0010
> > > w tytule przelewu :
> > > darowizna na rzecz OLDENBURG PIOTR
> > >
> > >
> > > Dla osób mieszkających za granicą
> > > IBAN: PL 04 8943 0004 0009 0030 3000 0010
> > > BIC (SWIFT) : GBWCPLPP
> > >
> > >
> > > FUNDACJA "ZŁOTOWIANKA" Nr KRS 0000308316
> > > SBL ZAKRZEWO 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010
> > > dotyczy 1% podatku
> > > należy podać Nr KRS Fundacji "Złotowianka" 0000308316
> > > w rubryce CEL SZCZEGÓŁOWY 1% -OLDENBURG PIOTR O/19
> >
> > więcej danych w fundacji złotowianka i n
> > https://www.facebook.com/jolanta.ol...

+0

autor: Asowa, dodał 2015-03-07 20:47komentuj

> O 16:08, dnia 2015-03-06 Marta91 napisał(-a):
> Odebrałam wyniki krwi i moczu i wszystkie wartości w normie, oprócz monocytów. Są podwyższone. Lekarz rodzinny mówi, że nie ma się czym przejmować ale sama nie wiem,czy powinnam wcześniej się zgłosić do jakiegoś hematologa?
Ti raczej normalne, że nie wszystkie parametry w takim czasie po chemii mieszczą się w normie.
Chyba każdy typ przechodził ;)
Ja jestem 5 lat w emisji i monocytów chyba nie miałam w normie ;)

+0

autor: Marta91, dodał 2015-03-06 16:08komentuj

Odebrałam wyniki krwi i moczu i wszystkie wartości w normie, oprócz monocytów. Są podwyższone. Lekarz rodzinny mówi, że nie ma się czym przejmować ale sama nie wiem,czy powinnam wcześniej się zgłosić do jakiegoś hematologa?

+0

autor: Yoko, dodał 2015-03-06 15:52komentuj


> patrze wlasnie na pet i wyszlo, ze u mnie rowniez w porzadku z watroba i wszytskim innym. ( badania Pet z pazdziernika) Ja robilam bio rezonans , znasz to??? w Szczecinie u Z, i ta maszyna wykazala, ze wartoba choruje.
> Ciekawa jestem jak to sie bedzie mialo do tomografu,
> Czy sugerowac sie na przyszlosc tym bio rezonansem.
> Chcialabym znac przyczyne, co wywolalo chorobe. Zla diaeta, wirusy czy zbyt duzo chemii w otoczeniu.
> Przyznam, ze jak powiedzial mi o watrobie, to sobie pomyslalam, ze wole ziarnice jak inne nowotowry ;-)
>
> Odnosnie badan to teraz mam zalecone:
> kreatynina w surowicy, eGFR, LDH, OB I cos co nie moge rozczytac "normy"???
>
> Mile jest to, ze przy Uwagach Rozpoznanie: stan chorego:
> Nie jest juz opisana zadna choroba, czyli jestesmy zdrowe ;)
> Oby jak najdluzej
> Pozdrawiam

Marcysia każdy, by chciał wiedzieć skąd ta choroba się wzięła i później wyeliminować wszystkie rzeczy które ją wywołały ale tak prosto to nie jest.
Ja zaczynam dietę, bo przytyłam 25 kg na razie powoli, bo nie mam jeszcze wyników krwi w normie i tak ok 3 kg miesięcznie mogę gubić. Po co ja tyle jadłam, ale zajadałam stres, teraz będzie mi strasznie ciężko zgubić.
Daj znać jak będziesz po wizycie u naszej. Pozdrawiam

+0

autor: Asowa, dodał 2015-03-05 22:19komentuj

> O 16:22, dnia 2015-03-05 Bielska Mirosława napisał(-a):
> Witam zaczeło się wszystko kilka lat temu najpierw bolała mnie szczęka po prawe stronie.Teraz robiłam usg i mam odczynowy węzeł chłonny wielkości 21x8mm. Do tego prawdopodobnie węzeł uciska mi na nerw trójdzielny twarzy i to jest najgorsze ból nie do zniesienia Lekarz mówi że węzeł sam się wchłonie i się nie leczy a ja padam z bólu najwięcej boli mnie rano i wieczorem biorę tegretoll na nerw i jak nie wytrzymuję z bólu to Apap czy mieliście cos podobnego
A nie masz zupełnie żadnych problemów z zębami?
Musi być jakaś przyczyną, że węzeł się powiększa.

+0

autor: mirka, dodał 2015-03-05 16:23komentuj

Witam zaczeło się wszystko kilka lat temu najpierw bolała mnie szczęka po prawe stronie.Teraz robiłam usg i mam odczynowy węzeł chłonny wielkości 21x8mm. Do tego prawdopodobnie węzeł uciska mi na nerw trójdzielny twarzy i to jest najgorsze ból nie do zniesienia Lekarz mówi że węzeł sam się wchłonie i się nie leczy a ja padam z bólu najwięcej boli mnie rano i wieczorem biorę tegretoll na nerw i jak nie wytrzymuję z bólu to Apap czy mieliście cos podobnego

autor: Bielska Mirosława, dodał 2015-03-05 16:22komentuj

Witam zaczeło się wszystko kilka lat temu najpierw bolała mnie szczęka po prawe stronie.Teraz robiłam usg i mam odczynowy węzeł chłonny wielkości 21x8mm. Do tego prawdopodobnie węzeł uciska mi na nerw trójdzielny twarzy i to jest najgorsze ból nie do zniesienia Lekarz mówi że węzeł sam się wchłonie i się nie leczy a ja padam z bólu najwięcej boli mnie rano i wieczorem biorę tegretoll na nerw i jak nie wytrzymuję z bólu to Apap czy mieliście cos podobnego

autor: dtOAknvOdmtYPvym, dodał 2015-03-05 11:10komentuj

pmmn http://usacashadvancenetwork.com/#r... online payday loan 1jq3 http://jmof.org/#x9wx usacashadvancenetwork

+0

autor: QlsgZuCOiPsfIawAZ, dodał 2015-03-05 10:39komentuj

32d8 http://usacashadvancenetwork.com/#l... no credit check loans direct lenders 2e90 http://jmof.org/#t2zi Payday Loans

+0

autor: lBwNNfeUH, dodał 2015-03-05 10:11komentuj

pa4i http://usacashadvancenetwork.com/#9... payday loans online xmby http://jmof.org/#uha3 no credit check loans

+0

autor: pLFlBQFAAsGuduuHl, dodał 2015-03-05 09:43komentuj

7azq http://usacashadvancenetwork.com/#2... Payday Loans vvob http://jmof.org/#2pio payday loans

+0

autor: SNNjBfuhJUujBLSM, dodał 2015-03-05 09:13komentuj

5syo http://usacashadvancenetwork.com/#m... usacashadvancenetwork.com a3ia http://jmof.org/#kafq online payday loans

+0

autor: pEnGGwBFdY, dodał 2015-03-05 08:43komentuj

7i4a http://usacashadvancenetwork.com/#8... quick payday loans online ely3 http://jmof.org/#gbqu fast no credit check loans

+0

autor: isuIYXdCLsy, dodał 2015-03-05 08:14komentuj

tsjy http://usacashadvancenetwork.com/#p... online payday loans 5ri5 http://jmof.org/#52vc usacashadvancenetwork.com

+0

autor: pWwCaGFjvpHR, dodał 2015-03-05 07:46komentuj

rskt http://usacashadvancenetwork.com/#d... best payday loans online g6wa http://jmof.org/#9zd4 best payday loans online

+0

autor: PiKOmZENXcLFdJ, dodał 2015-03-05 07:20komentuj

2tad http://usacashadvancenetwork.com/#d... no credit check payday loans online lcx3 http://jmof.org/#ddns PAYDAY LOANS

+0

autor: EINDIpDvjBwPtfH, dodał 2015-03-05 06:47komentuj

hhnb http://usacashadvancenetwork.com/#h... pay day loans k8i1 http://jmof.org/#uu8f usacashadvancenetwork.com

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-04 23:10komentuj


Pani neurolog mierzy mi ciśnienie podczas wizyt i mówi, ze nie dziwi sie, że mi sie kręci w głowie bo niskie ciśnienie, a ja myślałam, że to od czasu do czasu mam tak niskie aż zaczęłam systematycznie kilka razy w ciągu dnia sprawdzać i jestem w szoku że ciągle tak mam. Muszę poważnie porozmawiać z lekarzem na ten temat i faktycznie kawa nie jest dobrym rozwiązaniem, lepiej działa na mnie mocna herbata. No i nie dziwię się, że ciągle mam ochotę na słodkie.

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-04 23:04komentuj


Frubelek171 dziękuje :D

+0

autor: Tilia, dodał 2015-03-04 22:01komentuj

> O 15:50, dnia 2015-03-04 Efka napisał(-a):
> 1,5 roku po zakończeniu leczenia i mam problem z niskim ciśnieniem krwi, chwilę przed rozpoznaniem ziarnicy również miałam niskie ciśnienie, ale wcześniej zawsze wzorowo, książkowo, mam 43 lata, moje ciśnienie to 82/63, 96/68/ a dzisiaj rano 93/60 i wypiłam małą kawę(rzadko piję kawę) po 3 godzinach moje ciśnienie 94/69, czyli kawa nie pomogła. Nie czuje się jakoś źle przy tym ale mam zawroty głowy czasem, bywam zmęczona, ospała. Myślę, że to konsekwencja leczenia (chemia i radio), czy macie problemy z ciśnieniem, co z tym zrobić, czy tak mi już zostanie, czy tak niskie ciśnienie może być z powodu leczenia?
Nie pomogę, bo zawsze miałam 60/80 i to była norma. Lekkie osłabienie czułam przy 38/70 ale dałam rade ;) natomiast lekarz dał mi kiedyś jakieś krople kofeinowe na podwyższenie ciśnienia ale źle się po nich czułam. Nie pije tez kawy. W razie potrzeby jem gorzka czekoladę albo biorę ciepła kąpiel.
Jeśli masz zawroty głowy to powinnaś to skonsultować z lekarzem. Nie warto się męczyć.

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-03-04 21:19komentuj

> O 19:08, dnia 2015-03-04 Luki napisał(-a):
> Jak myślicie alarm u mnie chwilowo odwołany ? Podaje wynik ostatniego USG
>
> W okolicy podżuchwowej obustronnie, uwidoczniono nieznacznie powiększone, symetryczne węzły chłonne. Prawy 22 x 4 mm, lewy 19 x 4 mm. Węzły są płaskie, owalne, z zachowanymi wnękami i prawidłowym ukrwieniem odwnękowym - spełniają ultrasonograficzne kryteria węzłów odczynowych. Nie uwidoczniono obecności patologicznie powiększonych węzłów chłonnych szyi - zwłaszcza wzdłuż naczyń szyjnych i w dołach nadobojczykowych
>
> Co myślicie ?
Idz sie napij i nie mysl o chorobie.
Szukajcie az znajdziecie

+0

autor: marcysia, dodał 2015-03-04 20:37komentuj

> O 08:10, dnia 2015-03-04 Yoko napisał(-a):
>
> > No to rewelacja,ze mialas trzy pety. U mnie chciala od razu wdrozyc leczenie i stwierdzila,ze tomograf szybciej i nie ma co czekac.
> > badania bedxiesz miala robione tam gdzie pobierali krew przed chemia.
> > a jak Twoja watroba po leczeniu? Ja jestem ciekawa co tomograf pokarze, bo mialam robiony biorezonans i moja watroba ledwo zipie.
>
> U mnie też tak było miałam mieć tomograf ale udało mi się załatwić szybko Peta i go zrobiłam. Wątrobę tylko sprawdzałam badaniami krwi, może mi podpowiesz o co prosić ją, żeby dała mi na badania szersze. W pecie wątroba jest ok, badania krwi też ok.

witaj Yoko,
patrze wlasnie na pet i wyszlo, ze u mnie rowniez w porzadku z watroba i wszytskim innym. ( badania Pet z pazdziernika) Ja robilam bio rezonans , znasz to??? w Szczecinie u Z, i ta maszyna wykazala, ze wartoba choruje.
Ciekawa jestem jak to sie bedzie mialo do tomografu,
Czy sugerowac sie na przyszlosc tym bio rezonansem.
Chcialabym znac przyczyne, co wywolalo chorobe. Zla diaeta, wirusy czy zbyt duzo chemii w otoczeniu.
Przyznam, ze jak powiedzial mi o watrobie, to sobie pomyslalam, ze wole ziarnice jak inne nowotowry ;-)

Odnosnie badan to teraz mam zalecone:
kreatynina w surowicy, eGFR, LDH, OB I cos co nie moge rozczytac "normy"???

Mile jest to, ze przy Uwagach Rozpoznanie: stan chorego:
Nie jest juz opisana zadna choroba, czyli jestesmy zdrowe ;)
Oby jak najdluzej
Pozdrawiam

+0

autor: Luki, dodał 2015-03-04 19:08komentuj

Jak myślicie alarm u mnie chwilowo odwołany ? Podaje wynik ostatniego USG

W okolicy podżuchwowej obustronnie, uwidoczniono nieznacznie powiększone, symetryczne węzły chłonne. Prawy 22 x 4 mm, lewy 19 x 4 mm. Węzły są płaskie, owalne, z zachowanymi wnękami i prawidłowym ukrwieniem odwnękowym - spełniają ultrasonograficzne kryteria węzłów odczynowych. Nie uwidoczniono obecności patologicznie powiększonych węzłów chłonnych szyi - zwłaszcza wzdłuż naczyń szyjnych i w dołach nadobojczykowych

Co myślicie ?

+0

autor: Frubelek171, dodał 2015-03-04 18:07komentuj


> O 15:50, dnia 2015-03-04 Efka napisał(-a):
> 1,5 roku po zakończeniu leczenia i mam problem z niskim ciśnieniem krwi, chwilę przed rozpoznaniem ziarnicy również miałam niskie ciśnienie, ale wcześniej zawsze wzorowo, książkowo, mam 43 lata, moje ciśnienie to 82/63, 96/68/ a dzisiaj rano 93/60 i wypiłam małą kawę(rzadko piję kawę) po 3 godzinach moje ciśnienie 94/69, czyli kawa nie pomogła. Nie czuje się jakoś źle przy tym ale mam zawroty głowy czasem, bywam zmęczona, ospała. Myślę, że to konsekwencja leczenia (chemia i radio), czy macie problemy z ciśnieniem, co z tym zrobić, czy tak mi już zostanie, czy tak niskie ciśnienie może być z powodu leczenia?


Tu w moim wątku (na samym początku) Asowa wymienia domowe sposoby na podwyższenie ciśnienia
http://www.ziarnica.pl/index.php?te...
ja też po leczeniu mam niskie ciśnienie-szczególnie rano, nie przekracza ono 100 :/

+0

autor: Efka, dodał 2015-03-04 15:50komentuj


1,5 roku po zakończeniu leczenia i mam problem z niskim ciśnieniem krwi, chwilę przed rozpoznaniem ziarnicy również miałam niskie ciśnienie, ale wcześniej zawsze wzorowo, książkowo, mam 43 lata, moje ciśnienie to 82/63, 96/68/ a dzisiaj rano 93/60 i wypiłam małą kawę(rzadko piję kawę) po 3 godzinach moje ciśnienie 94/69, czyli kawa nie pomogła. Nie czuje się jakoś źle przy tym ale mam zawroty głowy czasem, bywam zmęczona, ospała. Myślę, że to konsekwencja leczenia (chemia i radio), czy macie problemy z ciśnieniem, co z tym zrobić, czy tak mi już zostanie, czy tak niskie ciśnienie może być z powodu leczenia?

autor: Yoko, dodał 2015-03-04 08:10komentuj


> No to rewelacja,ze mialas trzy pety. U mnie chciala od razu wdrozyc leczenie i stwierdzila,ze tomograf szybciej i nie ma co czekac.
> badania bedxiesz miala robione tam gdzie pobierali krew przed chemia.
> a jak Twoja watroba po leczeniu? Ja jestem ciekawa co tomograf pokarze, bo mialam robiony biorezonans i moja watroba ledwo zipie.

U mnie też tak było miałam mieć tomograf ale udało mi się załatwić szybko Peta i go zrobiłam. Wątrobę tylko sprawdzałam badaniami krwi, może mi podpowiesz o co prosić ją, żeby dała mi na badania szersze. W pecie wątroba jest ok, badania krwi też ok.

+0

autor: marcysia, dodał 2015-03-03 22:51komentuj

> O 18:27, dnia 2015-03-03 Yoko napisał(-a):
>
> > Na poczatku mialam tomograf,po 3 m-cach drugi i na zakonczenie mialam Peta, a Ty????
>
> Ja wyjściowego miałam Peta, następnie po 8 wlewie Pet, żeby porównać jak idzie leczenie i na koniec miałam Peta. Teraz też chyba będę miała tomograf, jak będzie kontrola.

No to rewelacja,ze mialas trzy pety. U mnie chciala od razu wdrozyc leczenie i stwierdzila,ze tomograf szybciej i nie ma co czekac.
badania bedxiesz miala robione tam gdzie pobierali krew przed chemia.
a jak Twoja watroba po leczeniu? Ja jestem ciekawa co tomograf pokarze, bo mialam robiony biorezonans i moja watroba ledwo zipie.

+0

autor: sWiiIuAzfM, dodał 2015-03-03 20:52komentuj

mhrn http://usacashadvancenetwork.com/#g... cash advance

+0

autor: oJQsVbDtWdsOxEuGRc, dodał 2015-03-03 20:16komentuj

9ysc http://usacashadvancenetwork.com/#5... cash advance loans

+0

autor: ZAJrpqeGIdrLDxpk, dodał 2015-03-03 19:43komentuj

7hlk http://usacashadvancenetwork.com/#6... Payday Loans

+0

autor: HMBlhUToDcSkZVen, dodał 2015-03-03 19:11komentuj

lh65 http://usacashadvancenetwork.com/#v... no credit check payday loans online

+0

autor: vtkbdZfTIJAGG, dodał 2015-03-03 18:40komentuj

wrdx http://usacashadvancenetwork.com/#n... Payday Loans Online

+0

autor: Yoko, dodał 2015-03-03 18:27komentuj


> Na poczatku mialam tomograf,po 3 m-cach drugi i na zakonczenie mialam Peta, a Ty????

Ja wyjściowego miałam Peta, następnie po 8 wlewie Pet, żeby porównać jak idzie leczenie i na koniec miałam Peta. Teraz też chyba będę miała tomograf, jak będzie kontrola.

+0

autor: ZHzieXWLcdvK, dodał 2015-03-03 18:08komentuj

bb4i http://usacashadvancenetwork.com/#y... new york payday loans online

+0

autor: ZGeOobdgy, dodał 2015-03-03 17:34komentuj

p0vi http://usacashadvancenetwork.com/#r... quick payday loans online

+0

autor: NYrCxWJpJPWqhsIF, dodał 2015-03-03 17:01komentuj

0o5f http://usacashadvancenetwork.com/#n... cash advance online

+0

autor: Marycisa, dodał 2015-03-03 16:38komentuj

> O 12:03, dnia 2015-03-03 Yoko napisał(-a):
>
> > wizyty mam co 3 m-ce i wtedy skierowanie. teraz 11 marca mam tomograf i po 3 tyg bedzie wynik i wtedy wizyta. ostatnia mialam chyba w grudniu. Typ MC II B
>
> Miałaś Peta na zakończenie leczenia czy tylko tomograf.
> Ja mam wizytę pod koniec marca i wtedy dostane na pewno dalsze wytyczne co ile mam się zgłaszać na kontrole i kiedy badania mam robić.
> Pozdrawiam
>
Na poczatku mialam tomograf,po 3 m-cach drugi i na zakonczenie mialam Peta, a Ty????

+0

autor: kQTJFRLF, dodał 2015-03-03 16:24komentuj

5eky http://usacashadvancenetwork.com/#6... payday loan

+0

autor: SjgLphxVrQSnHzbX, dodał 2015-03-03 15:47komentuj

d84q http://usacashadvancenetwork.com/#5... no credit check loans

+0

autor: szyba_95, dodał 2015-03-03 14:03komentuj

Dzień dobry!
Potrzebne mi są namiary na dobrego endokrynologa w Poznaniu. Mój syn jest w remisji 18 miesięcy i zaczynają się problemy z tarczycą. Proszę o info na mail szyba_95@wp.pl.Wiem,że mogę na Was liczyć.

autor: Yoko, dodał 2015-03-03 12:03komentuj


> wizyty mam co 3 m-ce i wtedy skierowanie. teraz 11 marca mam tomograf i po 3 tyg bedzie wynik i wtedy wizyta. ostatnia mialam chyba w grudniu. Typ MC II B

Miałaś Peta na zakończenie leczenia czy tylko tomograf.
Ja mam wizytę pod koniec marca i wtedy dostane na pewno dalsze wytyczne co ile mam się zgłaszać na kontrole i kiedy badania mam robić.
Pozdrawiam


+0

autor: Marcysia, dodał 2015-03-03 09:41komentuj

> O 07:24, dnia 2015-03-02 Yoko napisał(-a):
>
> > Witaj, w marcu skonczylam leczenie chemia, w czerwcu radio 21 lampek, a Ty?
>
> Ja zakończyłam w listopadzie miałam 12 wlewow i 15 lamp. Ja miałam NSI II B. Co ile masz wizyty i kiedy następne badanie TK lub PET i co ile dostajesz na takie badanie.
Witajcie,
Marta91 daj znac co u internisty.

wizyty mam co 3 m-ce i wtedy skierowanie. teraz 11 marca mam tomograf i po 3 tyg bedzie wynik i wtedy wizyta. ostatnia mialam chyba w grudniu. Typ MC II B

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2015 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :