SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Marieta

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 45
gości: 45
użytkowników: 0

dzisiaj: 1079
ogółem: 6691706
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1509

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Anias, dodał 2016-05-25 06:58komentuj

Dzięki, czekamy na info

+0

autor: Paulus77, dodał 2016-05-24 22:38komentuj


> O 20:41, dnia 2016-05-24 Anias napisał(-a):
> Skąd czerpiesz te wiedzę? Czy są jakieś materiały, odnośniki, strony, lub choć miejsce konferencji o interesującej nas wszystkich tematyce.

http://www.nejm.org/doi/full/10.105...

Wiedze czerpie od jednego z najbardziej cenionych profesorow Hematologii w Polsce :) Byli pierwsi w testowaniu Brentuximabu w Polsce, jako pierwsi robia przeszczepy szpiku od dawcy zgodnego tylko w 50% wiec zrodlo dosc dobre. Nastepnym razem spisze nazwy lekow i wkleje wiecej info w temacie ZZ bo ostatnio rozmawialem grubo ponad godzine o roznych opcjach dla nawrotowcow.

+0

autor: Paulus77, dodał 2016-05-24 22:30komentuj


> O 20:06, dnia 2016-05-24 moonia napisał(-a):
> > O 16:56, dnia 2016-05-24 Paulus77 napisał(-a):
> > Dla wszystkich co jeszcze nie slyszeli o tym leku mam dobre wiesci. Rozmawialem wczoraj z moim lekarzem i jeden z jego pacjentow zalapal sie na testy kliniczne Nivolumabem ...
>
> A gdzie się leczysz?
>
> Dzięki za podzielenię się tą baaaardzo pozytywną inf:)

Lecze sie w Gliwicach ale historia mojej choroby to juz 15 lat z poczatkiem w Katowicach.

+0

autor: Anias, dodał 2016-05-24 20:41komentuj

Skąd czerpiesz te wiedzę? Czy są jakieś materiały, odnośniki, strony, lub choć miejsce konferencji o interesującej nas wszystkich tematyce.

+0

autor: moonia, dodał 2016-05-24 20:06komentuj

> O 16:56, dnia 2016-05-24 Paulus77 napisał(-a):
> Dla wszystkich co jeszcze nie slyszeli o tym leku mam dobre wiesci. Rozmawialem wczoraj z moim lekarzem i jeden z jego pacjentow zalapal sie na testy kliniczne Nivolumabem ...

A gdzie się leczysz?

Dzięki za podzielenię się tą baaaardzo pozytywną inf:)

+0

autor: Paulus77, dodał 2016-05-24 16:56komentuj


Dla wszystkich co jeszcze nie slyszeli o tym leku mam dobre wiesci. Rozmawialem wczoraj z moim lekarzem i jeden z jego pacjentow zalapal sie na testy kliniczne Nivolumabem (niestety nie u nas tylko w Pradze). Chlopak po auto przeszczepach, allo, Adcetrisie i niezliczonych chemiach wciaz mial aktywne zmiany. Po podaniu eksperymentalnego leku wszystko zniknelo w oczach.
Z tego co sie dowiedzialem ostatnie badania dowodza, ze ZZ szczegolnie gdy zaczyna swoj zywot w srodpiersiu posiada umiejetnosc usmiercania limfocytowT, starajacych sie opanowac chorobe tak jak to robia gdy wykryja wirusa grypy czy inne patologie w organizmie. Mechanizm usmiercania PD-1 jest naturalny i uklad odpornosciowy reguluje w ten sposob ilosc limfocytow krazacych w krwioobiegu niestety chloniaki przejely ten mechanizm i same potrafia rozbrajac nasz naturalny system obronny gdy tylko ten zaczyna produkowac antyciala. Tak czy siak ktos sie w tym polapal i ten mechanizm PD-1 w chloniakach wylacza a lek jest wlasnie testowany i zapowiada sie bardzo obiecujaco.
Jest tez kilka nowych schematow chemii i kilka lekow opartych na tym samym schemacie co Brentuximab ale wykorzystujace inne antygeny celujace w komorki. Trzeba pytac, czytac i naciskac lekarzy zeby robili duzo szumu wokol nowych tematow bo inaczej zostaniemy w czarnej dupie z toksycznymi chemiami a swiat sie bedzie leczyl nowoczesnymi metodami.

Generalnie wywarzono kilka drzwi ostatnio i wiedza o ZZ jest dzis duzo bogatsza niz kilka lat temu a opcje leczenia coraz bogatsze wiec glowa do gory bo swiatlo w tunelu jeszcze nie bylo tak jasne jak dzisiaj :)

autor: krzysztof_30, dodał 2016-05-23 15:57komentuj

Dziękuję, czyli bliżej "barku" niż tarczycy!

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-05-23 15:00komentuj


http://onko-med.pl/wp-content/uploa... =)

+0

autor: krzysztof_30, dodał 2016-05-23 12:46komentuj

Cześć-błagam tylko mnie nie wyśmiejcie, nie mogę odszukać lub dobrze zinterpretować wiadomości z sieci-gdzie znajdują się węzły nadobojczykowe-czy one są bliżej "środka" szyi (w okolicach tarczycy) czy są wyżej "barku" w tym dołku, proszę nie śmiejcie się......

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-23 11:33komentuj

Wspaniale! Gratulacje! Toasty kiedy?!Kiedy chcecie. Najlepiej na priv sie ustawic. Jak mój Pet wyjdzie dobrze to pasuje mi każdy termin :D

+0

autor: Doniczka, dodał 2016-05-23 09:22komentuj

Oficjalne wyniki meczu 1:0 dla Doniczki ^^ FAK CHŁONNIAK! :) BUZIACZKI KOCHANIUTCY! Kiedy te toasty?

+0

autor: alka, dodał 2016-05-22 18:10komentuj

zesc nie wiem od czego zacząć Ale mam nadzieję ze ktoś mi w końcu dobrze doradzi ...otóż w styczniu zaczęła mnie boleć pacha poszłam do ginekologa zrobiła mo usg i stwierdziła ze jest wszystko ok zapisała mi tabletki mastydon potem zaczęły mnie boleć obydwie pachy czułam kłucie w szyi w obojczykach poprostu mnie bolało,więc poszłam prywatnie na usg piersi pach slinianek tarczycy i brzucha wyszlo wszystko ok w kwietniu zaczely mnie bolec migdaly dostałam zapalenie gardła i antybiotyk który mi nie pomógł potem poszłam do laryngologia on nie stwierdził niczego groźnego i też zapisał mi antybiotyk który pomógł Ale kłucie zostało a teraz na dniach dowiedziałam się ze jestem w ciazystrasznie bolą mnie węzły pod pacha byłam u ginekloga i powiedziała mi ze to normalny objaw ciąży czuję ból pod pachami szczególnie pod prawa martwię się morfologia z rozzazem ob w porządku toksoplazmozy nie mam a mononukleoze przeszłam tylko nie wiem kiedy proszę doradzcie mi co mam zrobić każdy mnie zbywa

autor: tkos90, dodał 2016-05-22 13:50komentuj

prawdopodobnie to nic takiego, jednak proponuję udać się do lekarza specjalisty. ja poszedłem do lekarza tylko dlatego, że po wypiciu alkoholu zaczęła mnie bolej szyja (gdzie mialem opuchniety wezel chlonny, ktory wczsniej zignorowałem). po diagnostyce wyszła właśnie ziarnica. możliwe, że po prostu jestes troche przeziębiona, alkohol pewnie nie pomaga w takich sytuacjach :) dla spokoju ducha, proponuję wizyte u lekarza.

+0

autor: sałatka, dodał 2016-05-22 13:33komentuj

Cześć,

Z góry przepraszam jeśli mój post wyda się Wam kolejnym z cyklu panikujących hipochondryków ale jestem zaniepokojona, a naczytałam się dzisiaj już tyle artykułów, że uznałam że lepiej zasięgnąć informacji u źródła. Mam 26 lat a już z 3 lata mam powiększony węzeł chłonny na szyi ale nigdy nie przejmowałam się tym, jakieś 2 lata temu robiłam badania krwi i wyszło mi OB trochę ponad normę ale też się tym nie przejęłam. Ale to co mi się dzisiaj przytrafiło mocno mnie zaniepokoiło. Chyba każdemu od czasu do czasu zdarzy się wypić okazjonalnie troszkę alkoholu i ja tak też robiłam wczoraj nie była to ogromna ilość ale wracając do domu dostałam takiego silnego bólu szyi, prawego obojczyku i barku, że byłam bliska płaczu z bólu, był potworny! rozrywający, miałam wrażenie jakby moja szyja była cała spuchnięta (owszem zauważyłam wcześniej że po alkoholu zdarzało mi się ze bolały mnie jakby stawy, kości, mięśnie? ale to chyba normalne... chociaż ja tak mam nawet po niewielkiej ilości - dlatego raczej unikam alkoholu, no ale ból nigdy nie miał takie stopnia!) wzięłam mocną tabletkę i po godzinie troszeczkę mi przeszło dotrwałam do rana jakoś, a teraz czuję jakby obojczyk był podpuchnięty bo są na nim takie większe zgrubienia... (z kolei ten powiększony węzeł koło szyi to taka kulka raczej) no i wujek google na mój wpis o bólu po alkoholu wskazał mi to jako jeden z objawów ziarnicy. Jutro chcę udać się do rodzinnego po skierowanie na badania tak dla świętego spokoju bo dawno nie robiłam ale mam pytanie do Was jak są faktyczne, z życia objawy ziarnicy? jakie Wy mieliście? na internecie są same ogólniki więc stąd moje pytanie ponieważ może to co mi się przytrafiło to po prostu przypadek i w cale nie jest to żaden z objawów. Będę wdzięczna za waszą pomoc i z góry przepraszam jeśli uznacie że to bzdura.

autor: Marta91, dodał 2016-05-22 13:15komentuj

> O 12:16, dnia 2016-05-22 Luki napisał(-a):
> Chyba tak trzeba będzie zrobić, ale z drugiej strony jak ostatnio otworzyłem swoją ziarniczą teczkę z historią swojej choroby to rozbawiła mnie ilość prywatnych usg które zrobiłem, a okazały się fałszywymi alarmami... I teraz pytanie, czy my po prostu nie przesadzamy czasami? :(
> Lekarz, specjalista w tych sprawach czegoś poważnego by chyba nie bagatelizował...

Oj tam jedno USG w tą czy w tą. Nie zaszkodzi :D Czasami spokój ducha jest bezcenny :D

+0

autor: Luki , dodał 2016-05-22 12:16komentuj

Chyba tak trzeba będzie zrobić, ale z drugiej strony jak ostatnio otworzyłem swoją ziarniczą teczkę z historią swojej choroby to rozbawiła mnie ilość prywatnych usg które zrobiłem, a okazały się fałszywymi alarmami... I teraz pytanie, czy my po prostu nie przesadzamy czasami? :(
Lekarz, specjalista w tych sprawach czegoś poważnego by chyba nie bagatelizował...

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-21 22:09komentuj

Marta91 no widzisz a moj onkolog mowi co innego:-) umowilam sie z ciekawosci w srode ba konsultacje by rozwiac wszelkie watpliwosci:-) dam znac czego sie dowiem:-) bardzo dziekuje za odzew:-)

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-21 19:17komentuj

Ja bym dla świetego spokoju zrobila USG bo to badanie nieinwazyjne a rozwieje Twoje watpliwosci:-)

+0

autor: Luki , dodał 2016-05-21 16:15komentuj

Zapomniałem dodać że na moje pytanie czy warto zrobić usg lekarz odpowiedziała że nie ma sensu.

+0

autor: Luki , dodał 2016-05-21 12:53komentuj

Witam serdecznie. Jestem niecałe 4 lata po leczeniu ziarnicy IIb, szybko uzyskałem remisje. Wczoraj miałem badanie kontrolne krwi oraz badanie palpacyjne. Wyniki krwi wyszły książkowe, natomiast przy "macanku" powiedziałem swojej lekarz aby zwróciła szczególną uwagę na małą przesuwalną kulkę na łączeniu szyi i obojczyka. Doktor wyczuła tego węzła, ale powiedziała żeby się nie przejmować bo na jej oko ma około 0,5 cm i ewentualnie go tylko obserwować czy się nie powiększa. Następną wizytę dostałem za pół roku. Ta lekarz to bardzo dobry doświadczony, doktor więc mam nadzieję że wie co robi... Ogólnie czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega. Pytanie do Was, czy na moim miejscu posluchalibyscie lekarza i tylko obserwowali, czy np. poszli na jakieś usg czy coś w tym stylu? Bo przyznam szczerze że lokalizacja tego węzła trochę mnie martwi, bo pierwotnie między innymi miałem powiększone węzły nadobojczykowe, tylko wtedy były jak piłki do golfa ;) Pozdrawiam

autor: Marta91, dodał 2016-05-21 12:52komentuj

> O 09:27, dnia 2016-05-21 Gizmo napisał(-a):
> No tak ale wiele zdrowych ludzi ma grasice i się jej nie wycina. Jak więc stwierdzić że coś się w niej dzieje?:-) już wiem, że może się powiększać i to zazwyczaj nie jest dobry objaw, ale są jakieś inne przesłanki?:-) (Ty piszesz ze wycięto Ci z otaczającą zmiana - a jak na TK nie ma żadnych zmian? Jaka jest wówczas szansa że coś się w niej dzieje?):-)

Nie da się inaczej tego sprawdzić,bez wycięcia całej zmiany.Zdrowa grasica nie różni się praktycznie budowa od grasiczaka, nie można zazwyczaj tego sprawdzić patrzac na Tk/Pet. Pet może tylko stwierdzić aktywność zmiany i to jest przesłanka do wycięcia plus ewentualnie wzrost masy guza.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-21 09:27komentuj

No tak ale wiele zdrowych ludzi ma grasice i się jej nie wycina. Jak więc stwierdzić że coś się w niej dzieje?:-) już wiem, że może się powiększać i to zazwyczaj nie jest dobry objaw, ale są jakieś inne przesłanki?:-) (Ty piszesz ze wycięto Ci z otaczającą zmiana - a jak na TK nie ma żadnych zmian? Jaka jest wówczas szansa że coś się w niej dzieje?):-)

+0

autor: Doniczka, dodał 2016-05-21 07:27komentuj

> O 22:10, dnia 2016-05-20 nube napisał(-a):
> Doniczka kiedy masz lekarza? Pewnie zaleci obserwację.
> Ja przez chwilę miałam nawet 4 ale już spadło.

No w poniedzialek ! ^^ oby bylo dobrze. A to samoczynnie Ci spadlo?

+0

autor: Nuria, dodał 2016-05-21 00:14komentuj

Oczywiście, że podczas leczenia chemią mogą być jak to określiłaś przerzuty. Ale tak jak napisali - nie w Twoim przypadku bo przecież jest remisja. Nahhh migdałakmi to się nie masz co przejmować mi średnio co drugi pet wychodzi, że się jeden czy drugi świeci. Ale SUVy są typowo zapalne. Generalnie pet to bardzo wrażliwe badanie a przecież migdałki z racji swojego położenia bardzo często biorą udział w reakcji zapalnej. A co do macicy to tak jak z migdałkami bo przecież złuszczająca się błona śluzowa to taki ala stan zapalny. Tak btw. szczerze to nawet nie wiem jak mały jest odsetek tzw przerzutów na narządy rodne, jak już to chyba dopiero przy bardzo zaawansowanej chorobie - przy narządach w ziarnicy to raczej przerzuty na płuca, wątrobę czy śledzone.

+0

autor: aniutek10, dodał 2016-05-20 22:29komentuj

Witam, mam do was kochani pytanko. Odebrałam wczoraj wynik PET kontrolny po drugim cyklu chemii. Jest remisja metabolivzna i znaczna morfologiczna. Niby ok. Ale napisali mi w opisie ze mam aktywny metabolicznie migdałek i wezel obok niego jakos 2A, tak napisali. Ale ze najpewniej stan odczynowo zapalny. Ale martwi mnie to ze jest jeszcze aktywny jajnik lewy i jakieś endometrium macicy. Tyle ze podczas badania bylam w trakcie miesiączki i niby doktorka mnie uspakaja ze to dlatego ze mialam miesiączkę a z tym migdalem to ze cos zlapalam przy slabek odporności przchemii. Czy ktoś z was(oczywiście kobiet)😉miało podobnie. I czy przy remisji niemal calkowitek moga byc przerzuty? I czy w ogóle podczas leczenia chemia moga wystapic przerzuty? Skolowana jestem troszkę przyznam tym wszystkim dlatego proszę o odpowied.

autor: nube, dodał 2016-05-20 22:10komentuj

Doniczka kiedy masz lekarza? Pewnie zaleci obserwację.
Ja przez chwilę miałam nawet 4 ale już spadło.

+0

autor: tomeyk, dodał 2016-05-20 21:08komentuj

Nawiązując do tytułowego pytania - raczej nie da się po samym obrazie radiologicznym (TK) określić jednoznacznie, co się z grasicą dzieje.
Na podstawie TK wycięto mi grasicę z całą zmianą, która ją otaczała, a w hispacie wyszło, że to była ziarnica ;)

+0

autor: alka, dodał 2016-05-20 18:57komentuj

> O 18:38, dnia 2016-05-19 Eunice napisał(-a):
> Dziękuję :) spojrzałam sama na USG i jeden z tych węzłów jest w sumie ciemny... ale skoro w opisie jest że zatoka to pewnie ją ma, za bardzo się zamartwiam. Dzięki za odpowiedź ;)
Czesc nie wiem od czego zacząć Ale mam nadzieję ze ktoś mi w końcu dobrze doradzi ...otóż w styczniu zaczęła mnie boleć pacha poszłam do ginekologa zrobiła mo usg i stwierdziła ze jest wszystko ok zapisała mi tabletki mastydon potem zaczęły mnie boleć obydwie pachy czułam kłucie w szyi w obojczykach poprostu mnie bolało,więc poszłam prywatnie na usg piersi pach slinianek tarczycy i brzucha wyszlo wszystko ok w kwietniu zaczely mnie bolec migdaly dostałam zapalenie gardła i antybiotyk który mi nie pomógł potem poszłam do laryngologia on nie stwierdził niczego groźnego i też zapisał mi antybiotyk który pomógł Ale kłucie zostało a teraz na dniach dowiedziałam się ze jestem w ciazystrasznie bolą mnie węzły pod pacha byłam u ginekloga i powiedziała mi ze to normalny objaw ciąży czuję ból pod pachami szczególnie pod prawa martwię się morfologia z rozzazem ob w porządku toksoplazmozy nie mam a mononukleoze przeszłam tylko nie wiem kiedy proszę doradzcie mi co mam zrobić każdy mnie zbywa

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-20 17:48komentuj

> O 01:03, dnia 2016-05-18 Tom00 napisał(-a):
> dziękuję! Waluszka, czy już jesteś po 2 cyklach tak? miałaś widoczne powiększone węzły na szyi i przy obojczykach? jeżeli tak to czy już zeszło wszystko? :)

W poniedziałek mam 4 wlew i dopiero po nim skończę 2 kursy. Skierowanie otrzymałam już po 2 wlewie.
Najbardziej wyczuwalny węzeł został usunięty do badania. Pozostałe węzły wyraźnie zmniejszyły się ale nadal je wyczuwam. Pani doktór powiedziała, iż czekamy na PETa by wyciągnąć wnioski.
A jak ty zniosłeś wlew? Jakim schematem jesteś leczony?
Pozdrawiam cieplutko.



+0

autor: Lily, dodał 2016-05-20 15:52komentuj

Jeśli jest progresja, powinno być wdrożone natychmiastowo leczenie 2 linii.

+0

autor: Doniczka, dodał 2016-05-20 15:31komentuj

Moj wynik obraz pet-ct bez cech procesu rozrostowego ze zwiekszonym metabolizmem glukozy. Deauville 3x??? Co to?
Chyba dobre wyniki ??

+0

autor: Doniczka, dodał 2016-05-20 13:12komentuj

Siema! Ja zaraz jade po wyniki petu po radio! Dam Wam znac! I toasty z Wami zawsze! :*
> O 22:57, dnia 2016-05-18 Superkonkord napisał(-a):
> Bedzie git :) To proponuje sie ustawic na toasty. Co myslisz? Mozna sie zlapac w jakims fajnym miejscu w Polsce. Maly restart nie zaszkodzi. Mozna zlapac kilku agregatow forumowych. Doniczka, Gosia86 and more :D Too soon? :D

+0

autor: marcysia, dodał 2016-05-20 09:08komentuj

> O 20:01, dnia 2016-05-19 Martyna napisał(-a):
> Moim zdaniem w tym przypadku należy obserwować zmianę bo to jest minimalne

Dr. mi dala skierowanie na ponownego Peta za 2 miesiace.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-20 07:20komentuj

Nie miałam PETA tylko CT więc nie wiem nic o aktywności tej zmiany poza tym że jest i się nie powiększa od kilku lat.

+0

autor: Marta91, dodał 2016-05-20 01:07komentuj

> O 22:18, dnia 2016-05-19 Gizmo napisał(-a):
> Nie panikuje:-) chce mieć tylko pewność że niczego nie przeoczam:-) na wyniku CT po 6 latach leczenia wszystko Oki a opis dot grasicy brzmi: niejednorodny lewy plat grasicy jak w badaniu poprzednim. Wróciłam do starych badań i już w 2011 roku miałam o tym wzmiankę a potem na kolejnych CT opisy struktur śródpiersią bez zmian, jak w badaniach poprzednich. Czuję się dobrze ale od jakiegoś czasu lecą mi włosy. Wszystkie badania krwi Oki, hormony tarczycy Oki i nie mam pojęcia skąd ta przypadlosc:-) a trwa to już dość dlugo:-( ta grasica mnie jakoś drażni i ciekawi mnie obraz grasicy zmienionej nowotworowo. Mi onkolog pow że jak pisze grasica tzn ze radiolog widzi grasice a jak by pisało zmiany na grasicy czy guz czy ogniska to by znaczyło że coś się dzieje. Sama już nie wiem.....szukać czy zostawić temat?:-) takie dylematy...

Jeżeli jest o tym wzmianka już od iluś tam petów i nie zmienia to swoich wymiarów, to ja bym zostawiła.Jak chcesz mieć pewność to jeszcze przejdź się z płytką od peta do torakochirurga, niech rzuci okiem.

+0

autor: rafael, dodał 2016-05-19 23:06komentuj

Piękny blog, jak fajnie, że się dzielisz tak ważną myślą...

> O 19:59, dnia 2016-05-19 Agnieszka napisał(-a):
> Kochani.
>
> Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy odwiedziłam ziarnica.pl, byłam przerażoną i zupełnie zdezorientowaną dziewczyną, dla której choroba i leczenie były zupełną abstrakcją. Są tu jeszcze gdzieś moje posty z tamtego okresu... ;)
>
> Obiecałam sobie wtedy, że kiedy już wyzdrowieję, stworzę takie miejsce w sieci, w którym będę pisać o tym, o czym wtedy nie wiedziałam, a bardzo potrzebowałam wiedzieć. Miejsce, w którym nie będę posługiwała się trudnymi, medycznymi pojęciami, w którym nie będę w nieskończoność opisywała swojej historii i w którym będę pisała w kategoriach zdrowienia, a nie chorowania. Miejsce, w którym wsparcie znajdą osoby zdrowiejące, ich rodziny i przyjaciele.
>
> Dziś nadszedł dzień, w którym chciałabym Was do niego zaprosić. Jest tam jeszcze niewiele treści, ale być może już teraz, lub z czasem, znajdziecie tam wpisy, które okażą się być pomocne. Jeśli dadzą one wsparcie choć jednej rodzinie, choć jednej osobie - to znaczy, że warto.
>
> Pozdrawiam Was wszystkich ciepło, ściskam każdego z osobna i przesyłam tonę pozytywnej energii znad Wielkich Jezior!
>
> Agnieszka
>
> www.berenike.pl
> https://www.facebook.com/BerenikeBl...

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-19 22:18komentuj

Nie panikuje:-) chce mieć tylko pewność że niczego nie przeoczam:-) na wyniku CT po 6 latach leczenia wszystko Oki a opis dot grasicy brzmi: niejednorodny lewy plat grasicy jak w badaniu poprzednim. Wróciłam do starych badań i już w 2011 roku miałam o tym wzmiankę a potem na kolejnych CT opisy struktur śródpiersią bez zmian, jak w badaniach poprzednich. Czuję się dobrze ale od jakiegoś czasu lecą mi włosy. Wszystkie badania krwi Oki, hormony tarczycy Oki i nie mam pojęcia skąd ta przypadlosc:-) a trwa to już dość dlugo:-( ta grasica mnie jakoś drażni i ciekawi mnie obraz grasicy zmienionej nowotworowo. Mi onkolog pow że jak pisze grasica tzn ze radiolog widzi grasice a jak by pisało zmiany na grasicy czy guz czy ogniska to by znaczyło że coś się dzieje. Sama już nie wiem.....szukać czy zostawić temat?:-) takie dylematy...

+0

autor: Marta91, dodał 2016-05-19 21:29komentuj

> O 17:45, dnia 2016-05-19 Gizmo7 napisał(-a):
> Marta91 właśnie o to mi chodziło bo wiem, że jedynie hispat moze dać odpowiedź. Ale interesuje mnie wlasnie opis CT. Czy poza podanymi wymiarami, które się powiększaly miałaś jeszcze cos w opisie? Np. Obecność jakiś zmian w grasicy?guzkow? Ognisk? Mój onkolog twierdzi że byłoby to napisane a ja po zagłębieniu tematu lit. zaczęłam w to watpic:-)

Więc na początku na Tk miałam wymiar zmiany i napisane,ze to najprawdopodobniej przetrwała grasica, jednak moja pani onkolog, żeby mieć 100% pewności co do charakteru tej zmiany wysłała mnie na Peta, a on nie dość , że stwierdził prawie dwukrotne powiększenie guza , to jeszcze owy guzek zaświecił. Nie było jakiegoś opisu który by mówil czy to zmiana nowotworowa, oprócz czegoś takiego jak guz lity chyba raz.Po tym pecie onkolog wysłała mnie do torakochirurga który stwierdził , ze tutaj trzeba w całości zmianę wyciąć, żeby zobaczyć co tam siedzi , bo nie ma innej możliwości. Zrobiłam tak jak mówił , no i wyszedł grasiczak . Do tej pory jak o tym pisze to emocje są spore. Ale to się rzadko zdarza raczej, wiec bym nie panikowała. Ale też obserwowała, czy np za 3 miesiące ta grasica się nie zwiększyła.Wcześniej na zadnym badaniu grasica nie była oczywiście opisywana?Pojawiła się teraz?

+0

autor: Martyna, dodał 2016-05-19 20:01komentuj

Moim zdaniem w tym przypadku należy obserwować zmianę bo to jest minimalne świecenie. Powinnaś powtórzyć pet za jakieś 3 miesiące.

+0

autor: Agnieszka, dodał 2016-05-19 19:59komentuj

Kochani.

Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy odwiedziłam ziarnica.pl, byłam przerażoną i zupełnie zdezorientowaną dziewczyną, dla której choroba i leczenie były zupełną abstrakcją. Są tu jeszcze gdzieś moje posty z tamtego okresu... ;)

Obiecałam sobie wtedy, że kiedy już wyzdrowieję, stworzę takie miejsce w sieci, w którym będę pisać o tym, o czym wtedy nie wiedziałam, a bardzo potrzebowałam wiedzieć. Miejsce, w którym nie będę posługiwała się trudnymi, medycznymi pojęciami, w którym nie będę w nieskończoność opisywała swojej historii i w którym będę pisała w kategoriach zdrowienia, a nie chorowania. Miejsce, w którym wsparcie znajdą osoby zdrowiejące, ich rodziny i przyjaciele.

Dziś nadszedł dzień, w którym chciałabym Was do niego zaprosić. Jest tam jeszcze niewiele treści, ale być może już teraz, lub z czasem, znajdziecie tam wpisy, które okażą się być pomocne. Jeśli dadzą one wsparcie choć jednej rodzinie, choć jednej osobie - to znaczy, że warto.

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło, ściskam każdego z osobna i przesyłam tonę pozytywnej energii znad Wielkich Jezior!

Agnieszka

www.berenike.pl
https://www.facebook.com/BerenikeBl...

autor: Eunice, dodał 2016-05-19 18:38komentuj

Dziękuję :) spojrzałam sama na USG i jeden z tych węzłów jest w sumie ciemny... ale skoro w opisie jest że zatoka to pewnie ją ma, za bardzo się zamartwiam. Dzięki za odpowiedź ;)

+0

autor: Gizmo7, dodał 2016-05-19 17:45komentuj

Marta91 właśnie o to mi chodziło bo wiem, że jedynie hispat moze dać odpowiedź. Ale interesuje mnie wlasnie opis CT. Czy poza podanymi wymiarami, które się powiększaly miałaś jeszcze cos w opisie? Np. Obecność jakiś zmian w grasicy?guzkow? Ognisk? Mój onkolog twierdzi że byłoby to napisane a ja po zagłębieniu tematu lit. zaczęłam w to watpic:-)

+0

autor: Amelia, dodał 2016-05-19 17:25komentuj

> O 14:17, dnia 2016-05-19 Eunice napisał(-a):
> USG węzłów:
>
> "w okolicy podżuchwowej prawej kilka węzłów chłonnych, największy dł. 10mm - najprawdopodobniej o tle odczynowym
>
> w okolicy podbródkowej dwa węzły chłonne dł. 7 i 5 mm, z zachowanymi zatokami
>
> w okolicy podżuchwowej lewej kilka drobnych węzłów chłonnych dł. do 6mm"
>
> Nie ma nic o echogeniczności. Skoro węzełki są z zatokami, to chyba nie ma ryzyka że to ziarnica...?
Wezly male, z zatokami, wiec nie ma co się martwic. Za pare miesięcy można powtórzyć USG, aby sprawdzić czy nic się z nimi nie dzieje.

+0

autor: Kama, dodał 2016-05-19 15:31komentuj

> O 13:28, dnia 2016-05-18 Marcysia napisał(-a):
> Witam wszystkich,
> co myslicie o moim wyniku:
>
> W srodpiersiu po stronie prawejprzy aorcie wstepujacej gladko obrysowana masa 9x19 mm suv 1.3 Przy przedniej scianie aorty wstepujaca kragla masa 8 mm suv 3.1
> Poza tym prawidlowy obraz metabolizmu glukozy- wezly niepowiekszone.
>
> WNIOSKI:
> Obraz zmian w TK STABILNY, w pet progresja ;(( pobudzenia metabolicznego,
> zmiany przy przedniej scianie aorty wstepujacej- do kontroli 8-12 tyg.
>
> Czy to oznacza leczenie od nowa?
Tylko dalsza diagnoza.

+0

autor: Eunice, dodał 2016-05-19 14:17komentuj

USG węzłów:

"w okolicy podżuchwowej prawej kilka węzłów chłonnych, największy dł. 10mm - najprawdopodobniej o tle odczynowym

w okolicy podbródkowej dwa węzły chłonne dł. 7 i 5 mm, z zachowanymi zatokami

w okolicy podżuchwowej lewej kilka drobnych węzłów chłonnych dł. do 6mm"

Nie ma nic o echogeniczności. Skoro węzełki są z zatokami, to chyba nie ma ryzyka że to ziarnica...?

+0

autor: Marta91, dodał 2016-05-19 12:17komentuj

> O 19:50, dnia 2016-05-18 Gizmo napisał(-a):
> Mam pytanie z cyklu "nienajmadrzejszych":-) czy po obrazie TK radiolog jest w stanie jednoznacznie odróżnić "zdrowa" grasice od zmienionej nowotworowo (np. Od grasiczaka)? Tu też pytanie do osób z grasiczakiem-jaki mieliście opis TK?:-) i korzystając z okazji chciałabym rozwiąż swoje wątpliwości i spytać jak interpretować słowo "niejednorodna" w obrazie TK np. Niejednorodna sledzioa czy wątroba (tylko niejednorodna, bez żadnych zmian

Bardzo trudno odróżnić zdrową grasicę od ''grasiczaka''.Jest to możliwe zazwyczaj pobierajać cała zmianę do badania. U mnie kluczowym było , że owa zmiana się powiekszała na przestrzeni czasu .

+0

autor: Eunice, dodał 2016-05-19 11:44komentuj

Byłam u lekarza rodzinnego, skierował mnie do laryngologa, a ten - na USG szyi, niestety dopiero na 15 czerwca, więc chyba zrobię prywatnie.

+0

autor: Eunice, dodał 2016-05-19 11:23komentuj



+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-18 23:06komentuj

Jesli porownuje z innym badaniem to moze okresic czy sie cos powieksza, zmniejsza lub powstaje. Zeby okreslic czy cos jest zdrowe to w moim mniemaniu musi lub powinien byc wynik histopatologiczny. Apropos okreslenia "niejednorodny" to chyba wypadalo by zapytac tego Asa co to opisywal o co mu chodzi. Nie mam pomyslu ale malo to konkretne okreslenie. Pozdro

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-18 22:57komentuj

Bedzie git :) To proponuje sie ustawic na toasty. Co myslisz? Mozna sie zlapac w jakims fajnym miejscu w Polsce. Maly restart nie zaszkodzi. Mozna zlapac kilku agregatow forumowych. Doniczka, Gosia86 and more :D Too soon? :D

+0

autor: nube, dodał 2016-05-18 22:18komentuj

heh, u mnie też tak było. ale się naprawiło.
U Ciebie pewnie podobnie:)
Dołączam się do toastów!

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-18 21:56komentuj

Zajebiscie! Gratulacje. U mnie w marcu ct po radio bylo jak przed radio ale podobno to zaden wyznacznik :) Dzisiaj Pet wiec za 10 dni albo tankuje z radosci albo ze smutku. Hyhyhy :)

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-18 19:50komentuj

Mam pytanie z cyklu "nienajmadrzejszych":-) czy po obrazie TK radiolog jest w stanie jednoznacznie odróżnić "zdrowa" grasice od zmienionej nowotworowo (np. Od grasiczaka)? Tu też pytanie do osób z grasiczakiem-jaki mieliście opis TK?:-) i korzystając z okazji chciałabym rozwiąż swoje wątpliwości i spytać jak interpretować słowo "niejednorodna" w obrazie TK np. Niejednorodna sledzioa czy wątroba (tylko niejednorodna, bez żadnych zmian).

autor: nube, dodał 2016-05-18 18:36komentuj

u mnie haj lajf:)
przegląd wypadł lepiej niż ostatnio:)

+0

autor: 5ajumDoktIS, dodał 2016-05-18 17:24komentuj

tai kas cia blogo? nupjovos ir yra najooudmos mesos gaminiu gamybai. gi ne kanopa, ragai ar oda … ta pati ir Cereska kalba … zodziu tadai ieskok toliau-)

+0

autor: i5aQUjedT, dodał 2016-05-18 16:31komentuj

Vous dites qu’ A. Nothomb a vecu au Japon sans parler la langue du pays ? (ou alors je vous ai mal lu). Si tel est bien le cas, &l;Mqo; auetaphysique des tubes » (dans lequel il me semble que la narratrice dit avoir appris le japonais avant le francais) et « Stupeur et tremblements » (ou la narratrice fait un stage dans une entreprise japonaise) n’auraient absolument RIEN d’autobiographique ?

+0

autor: wv3qxAZHBb, dodał 2016-05-18 16:01komentuj

scolile din Ro atat de bune sau studentii atat de buni incat sa se descurce perfect cu : PHP, MySQL, HTML, CSS, XML si WevebreicSs ? Super toate pozele voastre din concediu, salutari lui Bianca !Multumesc si sper sa gasesti mesajul meu.Calina

+0

autor: xnd7YiTbV, dodał 2016-05-18 16:00komentuj

Daar kan ik me grotendeels in vinden. Bij C stelde ik me o.a. andere etenswaren voor. En daarnaast vind ik dat in de presentatie duidelijker naar voren had mogen komen dat hierdoor de &#a2k6;ham-1a8s vraag’ nog niet beantwoord was.@Jan: OK, als het er nog eens van komt, zal ik Maria mailen.

+0

autor: jRv2Slq3C, dodał 2016-05-18 15:58komentuj

Ik ben 14 over 2 maandjes 15 ik ben zo rond de 1.75 en weeg 68 kg.. ik ben altijd dun geweest maar sinds de mirdlebade ben ik veel aangekomen ik eet altijd chips, snoep etc tijdens het leren.. ben ik nu te dik voor mijn leeftijd en lengte en is het mogelijk om hiermee een six pack te krijgen?

autor: Eunice, dodał 2016-05-18 14:37komentuj

Dodam jeszcze, że guzek ma ok. 1cm średnicy, może mniejszy.

Miałam USG szyi 07.2014 - węzły szyjne niepowiększone. Najdalej rok temu miałam też robione USG przez endokrynologa i oprócz nieprawidłowości związanych z tarczycą, chyba nic niepokojącego nie zauważył.

+0

autor: Eunice, dodał 2016-05-18 14:12komentuj

Około rok temu wyczułam na szyi "kulkę", mam wrażenie że pojawiła się nagle (przez parę dni towarzyszyło temu także takie jakieś drżenie mięśni na szyi). Poszłam do lekarza rodzinnego, który stwierdził że to prawdopodobnie powiększony węzeł o wielkości ok. ziarnka pieprzu, kazał smarować maścią przeciwzapalną i jakoś tak się uspokoiłam. "Kulka" nie zniknęła, ale też nie rosła, więc zapomniałam o tym. Ale to zgrubienie nadal tam jest - choć raczej nie rośnie, nie boli, nic. Umiejscowienie - pod podbródkiem,praktycznie w zgięciu szyi. Na środku, może parę milimetrów z boku. Czy tu w ogóle są jakieś węzły? :P Dodam że guzek jest twardy, raczej nieruchomy.

Dodam jeszcze, że w okresie 1-2 lata temu bardzo często chorowałam na anginę i inne problemy z gardłem. Ale guzek nie znika, ciągle jest taki sam.
Ponadto choruję na niedoczynność tarczycy, Hashimoto, ale to chyba za wysoko jak na tarczycę...?

Z innych objawów - głównie osłabienie, ale to może być skutek mojej nerwicy.

Na razie byłam drugi raz u lekarza rodzinnego (innego), który stwierdził, że to powiększony migdałek językowy. Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że nie byłby on tak wyczuwalny na szyi... Mam powiększone migdały podniebienne od angin. Węzły zresztą chyba też, na pewno okresowo się powiększają. Jutro idę do innego lekarza.

Badania: co parę miesięcy robię morfologię, wychodzi zwykle słabo - często mam niedokrwistość (z wyników wygląda na taką z niedoboru żelaza, więc suplementuję i się poprawia) i czasami coś innego nie tak, często mało limfocytów. Najważniejsze parametry ok. Ostatnie badanie ze stycznia. CRP sprzed roku 1,7 (przy infekcji - zapalenie pęcherza). Zobaczę co jutro lekarz powie, na jakie badania mnie skieruje, do jakiego specjalisty. Może na własną rękę wybiorę się do laryngologa...?

Generalnie chciałam się dowiedzieć, czy mam się czym niepokoić - gdyby to było coś złego, to chyba w ciągu roku były jakieś inne objawy, zmiany w morfologii...?

autor: Marcysia, dodał 2016-05-18 13:28komentuj

Witam wszystkich,
co myslicie o moim wyniku:

W srodpiersiu po stronie prawejprzy aorcie wstepujacej gladko obrysowana masa 9x19 mm suv 1.3 Przy przedniej scianie aorty wstepujaca kragla masa 8 mm suv 3.1
Poza tym prawidlowy obraz metabolizmu glukozy- wezly niepowiekszone.

WNIOSKI:
Obraz zmian w TK STABILNY, w pet progresja ;(( pobudzenia metabolicznego,
zmiany przy przedniej scianie aorty wstepujacej- do kontroli 8-12 tyg.

Czy to oznacza leczenie od nowa?

autor: jLDDPXbSoZ, dodał 2016-05-18 11:54komentuj

Hidden due to low comment rating. .ko pehal.. ko melayu kan.. ko tak puas ati ko kutuk je la.. sini tempat nak kutuk.. ko pehal plak bela mawi.. dah dia melayu, kutuk je la.. abih tu wartawan yg melayu dok laga artis ngan fan ko tak bela plak artis tuh.. ko kena jadi bangsa lain la kalu tak nak kene kutuk .. skang kutuk jela .. kutuk laryaorlP-oated.

+0

autor: 2KBkFYYi, dodał 2016-05-18 11:51komentuj

· Acabo de descubrir tu blog y ya tienes una seguidora mas! Me gusta mucho tu estilo y como analizas looks de las celebrities! Me gusta mucho mucho de verdad! Rosie esta perfecta, como si;ipre…exoxotmssuesandfeelings.blogspot.com (pasate )

autor: AnkyWbgZt, dodał 2016-05-18 11:08komentuj

steep hillsides can be degraded by grazing, and farmed carefully to minimize erosion. The key is prsreevation of topsoil, our most valuable and undervalued nonrenewable resource.

+0

autor: hMKkyK5L, dodał 2016-05-18 11:06komentuj

Malam mbah Paijo, numpang jual ya mbah aku ada Yaesu FT-2900RE baru tak pakai belum ada 2 bulan masih kinyis2 full lengkap ada yang minat ndak ya2a38�

+0

autor: ecce_homo, dodał 2016-05-18 10:15komentuj

hej! Od 3 lat - remisja (IIA, LP), od kilkunastu - m.in. antropolog kulturowy, od teraz - gotowa na zajęcie się (zawodowo, czyli naukowo) pewnymi aspektami choroby z pewnego dystansu. Chcę przebadać nasz - ziarniczaków - stosunek do własnego ciała: przed chorobą, w trakcie i po (remisja, wyleczenie). Jeśli ktoś byłby chętny na udział w ankiecie (niezawierającej pytań o szczegółowe dane osobowe), proszę o kontakt: gerdzia@wp.pl (ankietę prześlę na adres zwrotny). Pokłosiem zebranych materiałów będzie artykuł. Jeden z kilku planowanych.

Życzę wiosny, zdrowia i proszę o trzymanie kciuków: 30 maja badania:)

autor: u0iOCw6jBs, dodał 2016-05-18 10:14komentuj

Salam sejaethra,saya ingin tahu berapa harga bagi mengambil lesen psv teksi. bagamana pembayarannya. saya memiliki lesen D dan E.Terima Kasih.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-18 08:41komentuj

No jak tam Dziobaski? Siedze w poczekalni przed podaniem izotopu do Pet i sie zastanawiam co u Was? :)

+0

autor: Ilk7nePUUD, dodał 2016-05-18 07:39komentuj

In sfarsit! Dupa ce am privit chioras inspre strajeri, mitraliindu-i din toate directiile, este timpul sa vedem si ce se intampla cu noi. Cred ca acesta poate fi adevaratul castig pe care il putem a avea din toata tarasenia asta: sa vedem unde am u#0;r8ginit&28221;, de ce facem “biserica” adesea dintr-o inertie spiritulala, de ce ne-am plictisit …Sper ca vom prinde ideea de data asta si nu va incepe o noua ciondaneala neo-protestanta … m-am plictisit si de astea …

+0

autor: WPiFXiOr73cF, dodał 2016-05-18 07:35komentuj

Franchement,je ne suis pas d'accord avec la teneur de cet articleJe ne mettrais surement pas Mr De Wever au meme niveau d'hostilite que Di Rupo....Que la nva comporte quelques elements an#imesites,c&t39;est possible mais la grande majorite des Flamands de la nva n'eprouve auvcune hostilite vis a vis d'Israel contrairement a la troupe gaucho islamique de di rupoTrumpeldor de bruxelles,capitale eurabienne

+0

autor: NcopBklaX, dodał 2016-05-18 07:30komentuj

Wanhoff: Die Welt hat sogar vorgemacht, wie man zur Krisen-PR eine MimtPConmuniiy--lattform verwenden kann – und das verkauft. Letztlich krankt die Monetarisierung immer daran, die Firmenkunden auch von neuen Formaten überzeugen zu können. An Ideen mangelt es oft nicht…

+0

autor: 4OYBHIICo, dodał 2016-05-18 07:17komentuj

mmm la peli y si estubo buena! Redeconmada para los q kieren ver algunos culitos y japis q si estan d 10! Aguante el Cine Frances LoKo! =P jaja Salu2 dsd ARGENTINA!

+0

autor: zutsJ8vvZ, dodał 2016-05-18 07:14komentuj

Posted on 25 augustus 2011 at 09:13Marry, ik adviseer je om eerst een huisarts te bezoeken. Voordat ik mensen help die liamkhelijce klachten ervaren dien ik toestemming te krijgen van de huisarts. Helaas ben ik geen dokter en kan daarom geen antwoord geven op je vraag.De rest van mijn bericht heb je goed begrepen.

+0

autor: NxXHo7vmpj, dodał 2016-05-18 07:07komentuj

not forgeting all the team memebrs from Gobi united FC who start there 7,000 + miles to mongolia to raise funds, ahahahah yip good luck lads & lassies 08yis will need it”? jock

+0

autor: WV2SyObIEf, dodał 2016-05-18 04:38komentuj

La Multi Ani! si dupa tot ce s-a urat ce sa mai zic… sa inceapa sa-ti creasca din nou mai cu spor decat in copilare si sa ajunga pana pe la craciun de 50-60 cm, poate chiar si in di2#0tru&m8a3e;

+0

autor: IdOExXve, dodał 2016-05-18 04:13komentuj

Yuhuu. . .Asik bgt. . Rugi kalo ga ikut deh. .hhe.Sie konsumsi dapet bonus dun. .kta udh bekerja keras.wkwk.Pak ketua panitia yg tr28itr.Setuju&#ka30;!!!

+0

autor: d6RhtFGab0eD, dodał 2016-05-18 03:34komentuj

kemalangan maut melibatkan bas.baru betul.penulis fokus pada kemalangan maut yang melibatkan bas.tapi benar bas dalam kes ni adalah bas penlocnag,bukan ekspres.

+0

autor: G8CIB6UHsI, dodał 2016-05-18 03:26komentuj

Epitelous thimithika ti mairi ges!!oit!rauti i melaxrini pou itan oraia kopela kai meta eksafanistike apo prosopou gis!! pou itan entelos mizeri!popo poso poli ti misousa!aporo pos katafera na tin ksexaso, anikei sti sinomotaksia aspa tsina.

+0

autor: 3kpfDlePTvC0, dodał 2016-05-18 03:23komentuj

Sep06admin Mauris ante ante, gravida at, cocetnestuer quis, ullamcorper ornare, magna. Duis sed mauris sed libero tincidunt rutrum. In vulputate pretium dolor. Nulla ultricies felis vel erat.

+0

autor: Tom00, dodał 2016-05-18 01:03komentuj

dziękuję! Waluszka, czy już jesteś po 2 cyklach tak? miałaś widoczne powiększone węzły na szyi i przy obojczykach? jeżeli tak to czy już zeszło wszystko? :)

+0

autor: OToLasD1De6Q, dodał 2016-05-17 22:52komentuj

Cheers pal. I do apaiecrpte the writing.

+0

autor: HBZo23ZPP1e, dodał 2016-05-17 22:42komentuj

That's not even 10 miuntes well spent!

+0

autor: PnNAuuZZP, dodał 2016-05-17 22:42komentuj

This makes evtniehyrg so completely painless.

+0

autor: g860Tu6a1, dodał 2016-05-17 22:25komentuj

This makes evnrhtyieg so completely painless.

+0

autor: N6mSCFJ1l, dodał 2016-05-17 22:24komentuj

You saved me a lot of haslse just now.

+0

autor: tOqrMHgTQ, dodał 2016-05-17 22:23komentuj

Furrealz? That's maorllvusey good to know.

+0

autor: Wt82iQv88D, dodał 2016-05-17 22:21komentuj

You saved me a lot of halsse just now.

+0

autor: uKR96w1B4iz, dodał 2016-05-17 22:04komentuj

I bow down humbly in the presence of such grnesaest.

+0

autor: xHSzGbBPR, dodał 2016-05-17 21:53komentuj

I'm so glad I found my solituon online.

+0

autor: v7jTBtbsyF, dodał 2016-05-17 21:45komentuj

I bow down humbly in the presence of such grsesneta.

+0

autor: nC5NjvKvSJL, dodał 2016-05-17 21:40komentuj

Holy coisnce data batman. Lol!

+0

autor: tM1Vd41de0, dodał 2016-05-17 21:35komentuj

Tenho 26 anos e sou bem resolvida quanto à mald.rba&ccetil;&atisde;ouMas infelizmente,esse assunto ainda é tabú para minhas amigas.O que você falou sobre vibradores é a mais pura verdade!Elas condenam,mas são sempre infelizes no sexo!Adorei o post!

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-05-17 16:31komentuj

Powodzenia , na pewno będzie ok, pozytywne myślenie to ważna sprawa ;-)

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-17 15:07komentuj

> O 14:10, dnia 2016-05-17 Tom00 napisał(-a):
> dziękuję za informacje! mam nadzieje, ze wszystko u Was dobrze. leczenie zaczynam od czwartku. szczerze mówiąc jestem ciekaw jak zareaguję na leki.


Trzymam kciuki!!! Będzie dobrze, nie może być inaczej.
Ja 31 maja br. będę miała kontrolnego PETa.

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-17 14:37komentuj

Co do Adcetrisu, to uważam, że trzeba być samemu przytomnym i dociskać lekarzy. Naprawdę nie każdy lekarz i nie każdy ośrodek są frontem do pacjenta. Pytaj o możliwość włączenia Adcetrisu koniecznie!

+0

autor: Tom00, dodał 2016-05-17 14:10komentuj

dziękuję za informacje! mam nadzieje, ze wszystko u Was dobrze. leczenie zaczynam od czwartku. szczerze mówiąc jestem ciekaw jak zareaguję na leki.

+0

autor: Paula, dodał 2016-05-16 19:02komentuj

> O 19:13, dnia 2016-05-15 Marcin2350l napisał(-a):
> Witam wszystkich. Jestem tu nowy. W tygodniu zacznę przyjmować chemię BEACOPP.czy ktoś mógłby napisać jak wygląda to leczenie? Ile czasu itd. Mam 4 stopień zaawansowania i powiedziano mi ze będę leczony w szpitalu. Bardzo proszę o kontakt.

Witaj. Ja przechodziłam leczenie tym schematem ale dosyć dawno bo już ponad 11 lat temu ;) Generalnie dla pocieszenia powiem Ci, że samopoczucie było lepsze niż po ABV, które przyjmowałam wcześniej. Chemia trwa 3 dni, ja przyjmowałam ją w szpitalu, czwartego dnia wypuszczali mnie do domu, później jest dolewka ze strzykawki 7 dnia. Ok 10-11 dnia rozpoczynają się spadki i wtedy trzeba bardzo uważać. Miałam 3 cykle i 2 w czasie spadków spędziłam ponownie w szpitalu. Na pewno dostaniesz odpowiedni lek na podniesienie leukocytów itp. Kolejny cykl zaczyna się po 21 dniach. W czasie chemii nawadniają solidnie przez co toksyny szybciej wypłukują się z organizmu. Podsumowując nie taki diabeł straszny jak go malują :) Zawsze dodaję, żeby szczególnie dbać o higienę jamy ustnej w tym okresie, pewnie dostaniesz odpowiedni płyn do płukania na bazie chlorheksydyny, to ważne, płucz solidnie :)
Pozdrawiam serdecznie.

+0

autor: Marcin2350l, dodał 2016-05-16 14:40komentuj

> O 08:58, dnia 2016-05-16 Superkonkord napisał(-a):
> Siemanko. Opcja z Adcetrisem przy 1 rzucie leczenia jest narazie mozliwa tylko w przypadku badan klinicznych. Jesli bylaby taka mozliwosc, lekarz na pewno by Ci zaproponowal. Niestety nie wiele wiem o Twoim schemacie leczenia po za tym ze faktycznie kilka dni jest sie w szpitalu a pozniej do domu. Wszelkie info powinienes dostac od lekarza prowadzacego. Na forum na bank znajdziesz duzo info. Pozdrawiam

Dzięki wielkie.

+0

autor: Pomocna, dodał 2016-05-16 13:02komentuj

> O 08:43, dnia 2016-05-13 anka1981 napisał(-a):
> Cześć, mam pytanie, jak to było u Was-czy mieliście w nocy uczucie gorąca czy były to typowe poty nocne (czyli byliście mokrzy). Ja od czasu do czasu odczuwam, że jest mi gorąco w nocy, po czym okrywam się i już jest ok, jestem hipochondrykiem i niestety wszystko "łączę" czy chce czy nie z nowotworem, proszę o info jak to było u Was, Dzięki

Poza tym trudno, aby Ci nie było gorąco w nocy skoro temperatury coraz wyższe. Taka kolej rzeczy.

+0

autor: Pomocna, dodał 2016-05-16 13:01komentuj

> O 21:44, dnia 2016-05-13 Lily napisał(-a):
> Pierwszą menopauzę przechodziłam w wieku 36 lat, po chemioterapii. Drugą po przeszczepie. To nie jest tylko kwestia wieku :)

Nie porównuj organizmu po chemii do organizmu, który jej nie przyjmował... Chemia może "wywołać" menopauzę nawet u 25 letniej kobiety.
Co do autorki - to co masz to nie są poty nocne w przebiegu ziarnicy.

+0

autor: w3r0, dodał 2016-05-16 12:16komentuj

bylam na usg, jakis guzek na tarczycy i zapalenie, wezly hipoechogeniczne wg lekarz odczynowe :)

+0

autor: ewa, dodał 2016-05-16 12:07komentuj

witam mam na imie ewa mój mąż choruje na mielofibrozę,,,odezwij się /// pozdrawiam cieplutko 601 213 863 e.

+0

autor: ewa, dodał 2016-05-16 12:04komentuj

> O 15:51, dnia 2010-10-23 moniqsie napisał(-a):
> Witam,
> Mam 34 lata, mielofibrozę zdiagnozowano u mnie dwa lata temu. Podwyższone płytki, leukocytoza, powiększona śledziona 18,5 cm.Bóle kości,gorączka obniżona odporność. Jestem leczona od roku Hydroxyureą, co miesiąc badania kontrolne.Zostałam zakwalifikowana do przeszczepu szpiku, ale lekarze uważają ,że jest jeszcze za wcześnie na przeszczep. Jestem jeszcze w za "dobrej formie". Mam zgodną w 100% siostrę która oddała dla mnie komórki macierzyste i leżą czekają w zamrażarce na swój czas.
> Pozdrawiam wszystkich ciepło :))

+0

autor: ewa, dodał 2016-05-16 12:02komentuj



+0

autor: ewa, dodał 2016-05-16 11:58komentuj

> O 17:14, dnia 2005-09-05 lena napisał(-a):
>
> > Witaj Leno! Widzę, że wczoraj o 23.33 coś pisałaś, niestety nie znalazłam odpowiedzi.Jeśli interesują Cię wiadomości jakie posiadam na temat mielofibrozy proszę napisz email'a, podaj jakie masz wartości: hemoglobiny, hematokrytu, leukocytów, erytrocytów i płytek. Jak przedstawia się Schyling( rozmaz krwi obwodowej,wynik trepanobiopsji? Czy tylko na podstawie trepanobiopsji ustalono tą diagnozę czy też miałaś inne badania i w jakiej Klinice? Czy miałaś wykonywane badania poziomu erytropoetyny i translokację bcr/abl.Mielofibroza jest chorobą rozrostową szpiku kostnego, faktycznie szpik ulega zwłóknieniu. U mnie pod wpływem Hydroxycarbamidu zahamował się proces włóknienia i znacznie obniżyły wyniki morfologii. W stawach biodrowych niestety już wystąpiła sklerotyzacja dachów panewek a w kręgosłupie artroza. Chciałabym wiedzieć ile masz lat i czy chorobę wykryto u Ciebie przypadkowo, czy miałaś dolegliwości, jak wygląda Twoja śledziona? Mam tak wiele pytań, że robię się chaotyczna. Proszę odezwij się. Pozdrawiam - Ewa
> >
>
>
> Witaj!
> Ewo nie odezwalam sie wczesniej, bylam na urlopie i nie zagladalam do netu.
> Pytasz o wiek, ja mam 50 lat a Ty? Chorobe wykryto u mnie przypadkowo, a diagnoza padla po trepanobiopsji. Pewnie, ze mam rozne dolegliwosci, chce pogadac, chetnie napisalabym do Ciebie e-maila, ale nie podajesz adresu. Nie ma chyba sensu zeby pisac o swoich wynikach na forum prawda? Moj adres lenawa@gazeta.pl
> Tak sie ciesze, ze sie odezwalas! A cha ja tez sie lecze HYDROXYCARBAMIDEM.
> Pozdrawiam Cie bardzo bardzo serdecznie, czekam na kontakt.
> lena

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-05-16 08:58komentuj

Siemanko. Opcja z Adcetrisem przy 1 rzucie leczenia jest narazie mozliwa tylko w przypadku badan klinicznych. Jesli bylaby taka mozliwosc, lekarz na pewno by Ci zaproponowal. Niestety nie wiele wiem o Twoim schemacie leczenia po za tym ze faktycznie kilka dni jest sie w szpitalu a pozniej do domu. Wszelkie info powinienes dostac od lekarza prowadzacego. Na forum na bank znajdziesz duzo info. Pozdrawiam

+0

autor: Marcin2350l, dodał 2016-05-16 08:10komentuj

> O 22:06, dnia 2016-05-15 Anias napisał(-a):
> > O 19:13, dnia 2016-05-15 Marcin2350l napisał(-a):
> > Witam wszystkich. Jestem tu nowy. W tygodniu zacznę przyjmować chemię BEACOPP.czy ktoś mógłby napisać jak wygląda to leczenie? Ile czasu itd. Mam 4 stopień zaawansowania i powiedziano mi ze będę leczony w szpitalu. Bardzo proszę o kontakt.
> Witaj Wyszukać sobie przez " wyszukać na forum Beacopp" a dużo wyjdzie. na pewno ktoś coś podpowie aktualnie
> jak będzie dobra reakcja na leczenie, mogą zmienić na ABVD, stopniem się nie
martw, wiem tez że sa programy z Adcetrisem i AVD , o ile się nie mylę z pominięciem bleomycyny , w Warszawie, leczył sie tak .np.Superkonkord

Trochę szukałem nie tylko na tym forum i niestety nie mogę znaleźć informacji jakich bym chciał. A i z jego fachowego języka nic nie rozumiem:-(

+0

autor: Anias, dodał 2016-05-15 22:06komentuj

> O 19:13, dnia 2016-05-15 Marcin2350l napisał(-a):
> Witam wszystkich. Jestem tu nowy. W tygodniu zacznę przyjmować chemię BEACOPP.czy ktoś mógłby napisać jak wygląda to leczenie? Ile czasu itd. Mam 4 stopień zaawansowania i powiedziano mi ze będę leczony w szpitalu. Bardzo proszę o kontakt.
Witaj Wyszukać sobie przez " wyszukać na forum Beacopp" a dużo wyjdzie. na pewno ktoś coś podpowie aktualnie
jak będzie dobra reakcja na leczenie, mogą zmienić na ABVD, stopniem się nie martw, wiem tez że sa programy z Adcetrisem i AVD , o ile się nie mylę z pominięciem bleomycyny , w Warszawie, leczył sie tak .np.Superkonkord

+0

autor: Marcin2350l, dodał 2016-05-15 19:13komentuj

Witam wszystkich. Jestem tu nowy. W tygodniu zacznę przyjmować chemię BEACOPP.czy ktoś mógłby napisać jak wygląda to leczenie? Ile czasu itd. Mam 4 stopień zaawansowania i powiedziano mi ze będę leczony w szpitalu. Bardzo proszę o kontakt.

autor: Yoko, dodał 2016-05-15 08:25komentuj

Mazynka silna babeczka z Ciebie, to prawda, że człowiek staje się silniejszym po takiej walce. Szkoda ze Wam nie wyszło, może on tego wszystkiego nie potrafił udźwignąć. Nie wiedziałam, że miałaś wznowę ale to już przeszłość nie ma co wspominać ważne jest teraz co jest. Kiedy masz następnego Peta.

Ja też się zmieniłam, jestem bardziej nerwowa i nie ma dnia żebym nie myślała o chorobie. Może to kiedyś przejdzie. No i strasznie przytyłam ok 30 kg masakra nie wiem jak tego balastu się pozbyć. Byłam u dietetyczki ale tydzień stosuję dietę i później odpuszczam. Nie mam tak silnej woli jak kiedyś.

Pozdrawiam

+0

autor: ewa, dodał 2016-05-15 07:24komentuj

witam mam na imię ewa mój mąż choruje na mielofibrozę jestem załamana ..odezwij się proszę 601 213 863 pozdrawiam

+0

autor: Mazynka, dodał 2016-05-15 06:19komentuj

> O 23:05, dnia 2016-05-14 Yoko napisał(-a):
> Cześć Mazynka fajnie ze się odezwałaś :). Szukamy Cie, bo dawno się nie odzywałaś kontrola musi byc :). Ciągle zaglądam na forum a tu cisza. Bardzo się cieszę że u Was wszystko ok. Mazynka Pet to tylko formalność na pewno nic już tam nie ma. Przykro mi, że się rozwodzisz a nie dawno wprowadzaliscie się do nowego mieszkania i tak się cieszyłaś. Nie ma co się załamywać będzie dobrze. Pozdrawiam

Kochana, ja sie nie zalamuje, zalalam sie po kolejnej wznowie, w listopadzie, po zbiorce. Jednak moim cudotworcom udalo sie mnie wyprowadzic i poszlam na przeszczep. Teraz czeka mnie batalia z mezem, nie bedzie latwo, bo on chce mi udowodnic, ze jestem winna rozpadu malzenstwa, a ja bede walczyc o obupulna wine! Choroba za bardzo mnie zmienila, za silna sie zrobilam i dam rade!

+0

autor: Yoko, dodał 2016-05-14 23:05komentuj

Cześć Mazynka fajnie ze się odezwałaś :). Szukamy Cie, bo dawno się nie odzywałaś kontrola musi byc :). Ciągle zaglądam na forum a tu cisza. Bardzo się cieszę że u Was wszystko ok. Mazynka Pet to tylko formalność na pewno nic już tam nie ma. Przykro mi, że się rozwodzisz a nie dawno wprowadzaliscie się do nowego mieszkania i tak się cieszyłaś. Nie ma co się załamywać będzie dobrze. Pozdrawiam

+0

autor: Mazynka, dodał 2016-05-14 22:22komentuj

Czesc dziewczyny !
Doszly mnie wiesci, ze mnie szukacie:-)
Ja 7 marca mialam przeszczep, czuje sie juz w miare ok, troche nogi daja popalic ale mam to w 4 literach ;) czekam na termin Peta, a oprocz tego rozprawiam sie wkoncu ze swoim zyciem i sie rozwodze ! Zycie naprawde zaczynam od poczatku :-)

+0

autor: Yoko, dodał 2016-05-14 20:43komentuj

Cześć Moonia jak miło, że się odezwałaś. Co u Ciebie slychać, jak tam zdrówko po leczeniu. U mnie ok miałam w tym tygodniu badania RTG, USG i badania krwi wszystko jest ok, ale ciągły strach przed każdym badaniem jest nie do zniesienia. W następnym tygodniu mam wizytę u lekarza może da mi na Peta w sierpniu będzie rok od poprzedniego. Ciągle o Tobie i Marzynce myślę jak się macie, w końcu razem zaczynalysmy walkę. Serdecznie Was pozdrawiam i odzywacie się czasami.

+0

autor: w3r0, dodał 2016-05-14 18:32komentuj

pojawiaja sie przed, jakby cos ugryzlo(z opuchnieciem) a potem znikaja.. dlatego mnie dermatolog zbył no bo nic nie widzial.. przepisala clatre i mam brac ale to nic nie zmienia..
jade wlasnie do szczecina(stamtad jestem) i bede robic badania bo nikt nie chce w Poznaniu wystawiac skierowan ;/ rodzinny ostatni ratunek, a usg prywatnie zrobie w poniedzialek/wtorek bo nie bede czekac do lipca..

+0

autor: Madelene, dodał 2016-05-14 18:20komentuj

> O 12:38, dnia 2016-05-14 w3r0 napisał(-a):
> No tak, wyslala mnie babka na usg, na lipiec, wco porazka z terminami, a na mono i toxo mam isc do lekarza rodzinnego. to nie mogla mi juz wystawic czy typowa spychologia? na rtg skierowania nie dala..
> zastanawiam sie nad prywatnym usg i rtg

Witam
Możesz napisać czy te plamy przy świądzie występują na skórze przed jej podrapaniem czy po? Ja też mam plamy i czerwone pręgi, ale one pojawiają się dopiero w miejscu, w którym się podrapie. Na Twoim miejscu poszłabym na usg prywatnie, to nie jest duży koszt, to badanie może już coś wyjaśnić

+0

autor: Aniunia, dodał 2016-05-14 14:56komentuj

Hej. Marzena jest po przeszczepie. Miala przelom lutego a marca. Czuje sie w miare dobrze. Tez niedlugo ma Pet w ktorym wyjdzie czy sie udalo.

+0

autor: w3r0, dodał 2016-05-14 12:38komentuj

No tak, wyslala mnie babka na usg, na lipiec, wco porazka z terminami, a na mono i toxo mam isc do lekarza rodzinnego. to nie mogla mi juz wystawic czy typowa spychologia? na rtg skierowania nie dala..
zastanawiam sie nad prywatnym usg i rtg

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-13 21:44komentuj

Pierwszą menopauzę przechodziłam w wieku 36 lat, po chemioterapii. Drugą po przeszczepie. To nie jest tylko kwestia wieku :)

+0

autor: moonia, dodał 2016-05-13 20:28komentuj

> O 14:26, dnia 2016-04-02 Yoko napisał(-a):
> Mazynka miało być :)
Yoko, a jak u Ciebie?? Mazynka przeszczep miała, wcześniej adcetris w krk podawany, z tego co wiem jest ok:)

+0

autor: Anka1981, dodał 2016-05-13 18:42komentuj

> O 16:15, dnia 2016-05-13 Lily napisał(-a):
> Menopauza? :)
> Jak przechodziłam ... dwa razy :)
W tym wieku? Chyba raczej nie! Bardziej hipchondria albo głupota!

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-13 16:15komentuj

Menopauza? :)
Jak przechodziłam ... dwa razy :)

+0

autor: Tomaszek, dodał 2016-05-13 10:47komentuj

> O 19:16, dnia 2016-05-11 CancerKiller napisał(-a):
> Mądrze prawisz, jednak czymkolwiek bym się nie zajął to zawsze gdzieś w czeluściach głowy tli się ta myśl- a co jeśli wróci ? Naprawdę próbowałem, ale nie jestem w stanie sprawić, żeby na dłuższą metę odsunąć od siebie te ponure pytanie.

Minęło u Ciebie niewiele czasu. Dla mnie choroba to taki drugi cień, nie uwolnisz się od niego ale z czasem naprawdę na codzień zapominasz. I jak napisał Janek stres zazwyczaj przychodzi przed badaniami, nawet po tych moich kilkunastu latach spokoju np.na USG kładę się jak na madejowe łoże. No a jeśli Tobie to naprawdę zaprzątnie głowę i nie dajesz radyto próbuj gadać z psychoonkologiem.

+0

autor: seba1502, dodał 2016-05-13 10:20komentuj

Poty nocne przy ziarnicy, przypominają kąpiel w basenie.

+0

autor: anka1981, dodał 2016-05-13 08:43komentuj

Cześć, mam pytanie, jak to było u Was-czy mieliście w nocy uczucie gorąca czy były to typowe poty nocne (czyli byliście mokrzy). Ja od czasu do czasu odczuwam, że jest mi gorąco w nocy, po czym okrywam się i już jest ok, jestem hipochondrykiem i niestety wszystko "łączę" czy chce czy nie z nowotworem, proszę o info jak to było u Was, Dzięki

autor: CancerKiller, dodał 2016-05-12 18:12komentuj

A jakie jeszcze badania oprócz USG ci robiono ?
Czy inne węzły(np. szyjne, przyobojczykowe, pachwinowe) są powiększone ?

+0

autor: Arthas9182, dodał 2016-05-12 09:11komentuj

Cześć jak pewnie wiesz Adcetris został refundowany.
Szukam kilka/ kilkanaście osób, którym adcetris pomógł, może pomóc, daje szansę. Do udziału w filmiku promocyjnym lek/ dziękującym za jego refundacje. Chodzi o krótka wypowiedź, spontaniczna reakcje, która zostanie potem połączona w większy filmik.
To naprawdę może pomóc w walce o kolejne leki na nowotwory.
Jeśli jesteś zainteresowany proszę napisz maciek.kusper@gmail.com lub zadzwoń 508694938.
PS. To naprawę ważne.

+0

autor: Janek, dodał 2016-05-12 09:08komentuj

> O 19:16, dnia 2016-05-11 CancerKiller napisał(-a):
> Mądrze prawisz, jednak czymkolwiek bym się nie zajął to zawsze gdzieś w czeluściach głowy tli się ta myśl- a co jeśli wróci ? Naprawdę próbowałem, ale nie jestem w stanie sprawić, żeby na dłuższą metę odsunąć od siebie te ponure pytanie.
Mogę ze swojego doświadczenia, napisać to minie gdzieś po 5-ciu latach, przestaniesz szukać węzełków w miejscach gdzie się pojawiły itd. jedynie przed kontrolę będą małe stresiki i po 3 dniach wszystko wróci do normy , gdyby doszło do wznowy to wróć do pkt.1 taki nasz los, będzie dobrze, pozdrawiam.

+0

autor: CancerKiller, dodał 2016-05-11 19:16komentuj

Mądrze prawisz, jednak czymkolwiek bym się nie zajął to zawsze gdzieś w czeluściach głowy tli się ta myśl- a co jeśli wróci ? Naprawdę próbowałem, ale nie jestem w stanie sprawić, żeby na dłuższą metę odsunąć od siebie te ponure pytanie.

+0

autor: duchydopoduchy, dodał 2016-05-10 21:38komentuj


Witam. Proszę napisać jak zakończyła się sprawa z węzłem. Mam ten sam problem.

Co do gardła to bardzo prawdopodobne ze to utajony refluks. Mi taki wyszedł dopiero po phmetri z impedancja bo żadnych objawów oprócz bólu gardła nie miałam. Wyszedł refluks zasad owy gdyby nie impedancja to dalej byłabym niezdjagnozowana gdyż refluks ów kkwaśnych nie mam. Odpowiednia dieta i bol gardła odpuszcza chyba że skuszę się na coś to potem cierpie:-) pozdrawiam

+0

autor: jams, dodał 2016-05-10 17:56komentuj

ja akurat niedawno dowiedziałem się, że mam ziarnice. zaraz zaczynam leczenie. nawet nie wyobrażasz sobie jak chciałbym być już w podobnej sytuacji. mieć pełną remisję.
jak żyć w ciągłym strachu przed nawrotem? ja np. nigdy nie bałem się, że taka choroba w ogóle mnie spotka, a jednak :) cały czas myślę, co zacznę robić i co zmienię w swoim życiu po tym wszystkim. zawsze wszystko odkładałem na później.
moja propozycja? zacznij coś robić! zapisz się na siłownie, kup książkę - ale nie Anie z Zielonego Wzgórza, tylko o rysowaniu, szyciu, astronomii, może czyjaś biografia? :) jakieś hobby. naucz się czegoś! czegokolwiek!
nie chodzi o to żeby przeżyć życie. do tego wystarczy miejsce do spania, pewna ilość pieniędzy i telewizor (żeby nie umrzeć z nudów i odpowiednio wyprać mózg).
Nie jestem jeszcze na tym etapie, jednak wydaje mi się, że skoro prawdopodobnie mogę mieć mniej czasu na zrobienie rzeczy, które chciałem (chociaż tak łatwo się nie poddam i planuje około 130 lat dożyć). Przynajmniej będę miał świadomość, że coś się w moim życiu zmienia, nawet jeżeli będę tylko próbował. Tylko nie zrozum mnie źle. Zdecydowanie nie chodzi o życie w stylu "jakby jutra miało nie być" i zaraz zdobywasz ośmiotysięczniki (chyba, że o tym marzysz!).
Nie wiem gdzie zabrnąłem. ale nie gadaj głupot, szansa na wznowę jest i nawet jak będzie, to sobie poradzisz, jeżeli tego chcesz. A zdobywając nowe doświadczenia, umiejętności, cokolwiek, będziesz mentalnie lepiej przygotowany - nie tylko na ewentualną wznowę ale i na wszystkie inne życiowe niespodzianki :)
pozdrawiam i życzę zdrowia!

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-10 12:54komentuj

Kiedyś ktoś mądry napisał na forum, że zamartwianie się nic pozytywnego nie przynosi, bo nie odwlecze choroby, która jak ma przyjść to i tak przyjdzie. Trzeba starać się o tym nie myśleć i cieszyć każdym kolejnym dniem, by ewentualnie później nie żałować straconego czasu. Ja zaraz po leczeniu nie potrafiłam przeskalować swojej psychiki na takie myślenie - non stop sięgałam do szyi i poszukiwałam węzłów, każdy nocny pot czy swędzenie skóry wiązałam z nawrotem...to było nie do zniesienia. Teraz jestem już 6 lat w remisji i przyznaje, że z upływem czasu wszystko się jakoś poukładało. Jedyne momenty schiz mam przy odbiorze wyników badań, ale to już nie zatruwa życia codziennego. Myślę, że czas przynosi uspokojenie i w końcu przychodzi taki moment, że można odetchnąć...Życzę Ci spokoju i jak najrzadszych chwil zwątpienia, że to dziadostwo wróci (spójrz jak wiele ludzi zyje bez nawrotów)!

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-10 12:23komentuj

Łatwo jest poradzić komuś, aby się nie zamartwiać na zapas.

Rzeczywistość jest trudniejsza. Ja mam poczucie, że siedzę na bombie zegarowej. Słyszę o tym, jak nowotwór zmienił ludzi życie na pozytywnie. Jak wyzdrowieją, doceniają rzeczy małe, kochają ludzi bardziej itd. Ja się zmieniałam, kocham tak samo, cieszę się tak samo, ale towarzyszy mi wieczny strach. Wielki strach, że znów za chwileczkę wydarzy się coś złego.

Chorowałam z podobnym rozpoznaniem i ze znacznie gorszym trybem leczenia. Moje cholerstwo było oporne na leczenie niemiłosiernie. Jestem po jednym nawrocie. Jak przyjdzie wzmagać się po raz 3, zostaje już tylko Adcetris. A jak nie to, to grzecznie poczekam na kostuchę :)

Jestem osobą wierzącą, kompletnie śmierci się nie boję.
Bólu, choroby, bardzo.

+0

autor: Magda, dodał 2016-05-10 12:13komentuj

Każdy się boi, to naturalne. Im dłużej w remisji tym mniej się o tym myśli. Nie ma na to rady, zawsze zostanie strach.

+0

autor: CancerKiller, dodał 2016-05-09 23:50komentuj

Witam wszystkich. Ziarnicę Złośliwą rozpoznano u mnie jakoś pod koniec maja zeszłego roku. Rozpoznanie histopatologiczne po pobraniu węzła przyobojczykowego prawego- Classic Hodgkin's lymphoma: typ immunohistochemiczy- LR (Lymphosyte rich). stopień zaawansowanie III BS. Przeszedłem trwającą ponad pół roku chemioterapię BEACOPP (6 kursów). Na szczęście już po drugiej chemii w PET CT wyszła całkowita remisja, która trwa po dziś dzień. Jednak zmagam się z pytaniem czy to kurestwo kiedyś nie wróci, a wiem, że może wrócić o czym zresztą lojalnie uprzedzili mnie mnie lekarze. Moje pytanie- Jak Wy radzicie sobie z tą jakże realną ewentualnością? To pytanie kieruję oczywiście do wszystkich tych, którzy, tak jak ja, żyją w stanie t.z.w. remisji i nie wiedzą jak długo potrwa.

autor: Malgosia86, dodał 2016-05-08 21:32komentuj

Nie ma się co martwić na zapas, każdy przechodzi to inaczej =) Mnie też przeważnie 3-4 dni trzymało potem już było ok. Radzę wziąć sobie tabletki przeciwwymiotne dzień przed wieczorem, potem rano a przed chemią to już zapewne dostaniesz zastrzyk - będzie trochę lżej ;-)(po chemii także) , obiad gotowałam sobie zawsze dzień przed chemią, bo po to już bym chyba nie dała rady wdychać te zapachy, i zaopatrz się w jakąś maść na bolące żyłki np. z arniki lub kasztanowca. Powodzenia ;-)

+0

autor: Pomocna, dodał 2016-05-08 16:51komentuj

> O 20:53, dnia 2016-05-07 Nina_1981 napisał(-a):
> > O 18:13, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):
> > Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.
>
> Czyli mam rozumieć, że zapewne okolica nadobojczykowa również jest sprawdzana przy usg tarczycy,tak?

Nie, nie jest. Lekarz nie ma takiego obowiązku. Jeśli robi usg TARCZYCY, nie szyi to bada jedynie tarczycę i jej bliskie okolice. Niemniej, można lekarza poprosić, aby zbadał też całą szyję + okolice obojczyków na obecność węzłów chłonnych. Większość raczej się zgadza. ;)

+0

autor: pawcio1479, dodał 2016-05-08 07:40komentuj

wydaję mi się, że tak. Jak ja miałem sprawdzane ślinianki to jechała po całej szyi i nadobojczyki też sprawdzała. Najlepiej idź na usg jeszcze raz, naprawdę mały koszt, a nie będziesz się zamartwiać:) Najlepiej prywatnie bo wizyta szybciej.

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-07 21:19komentuj

> O 17:11, dnia 2016-05-07 Tom00 napisał(-a):
> dzięki za informacje <3 mam nadzieje, że nie będzie większego problemu żeby samemu sobie z tym wszystkim poradzić :) Waluszka co masz na myśli trzydniowe dochodzenie do siebie? ja do pracy raczej się nie wybieram. pracuje co prawda wygodnie w biurze, jednak obawiam się, że jak kaszlnę dwa razy to nie odgonię się od pytań "czy wszystko dobrze???". no nic, póki co niespecjalnie się tym wszystkim przejmuję. nie wyobrażam sobie, żeby coś mogło pójść nie tak. wszystkiego dobrego! :)

Przez pierwsze trzy dni po wlewie jestem, tak powiem, nijaka. Ciągle chce mi się spać, mam mdłości, szybko się męczę. Do pracy chodzę by być wśród ludzi. Sama w domu zwariowałabym. Koledzy i koleżanki w prace wiedzą o mojej chorobie i wcale nie panikują. Została wprowadzona nowa reguła w biurze - masz katar nie podchodź do Walentyny ;) (ale dyżurną maseczkę ochronną zawsze mam w torebce). Dopóki będę miała siły będę chodziła do pracy. To pomaga przebywać w dobrej formie psychicznej.

+0

autor: Nina_1981, dodał 2016-05-07 20:53komentuj

> O 18:13, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):
> Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.

Czyli mam rozumieć, że zapewne okolica nadobojczykowa również jest sprawdzana przy usg tarczycy,tak?

+0

autor: pawcio1479, dodał 2016-05-07 18:13komentuj

Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.

+0

autor: Tom00, dodał 2016-05-07 17:11komentuj

dzięki za informacje <3 mam nadzieje, że nie będzie większego problemu żeby samemu sobie z tym wszystkim poradzić :) Waluszka co masz na myśli trzydniowe dochodzenie do siebie? ja do pracy raczej się nie wybieram. pracuje co prawda wygodnie w biurze, jednak obawiam się, że jak kaszlnę dwa razy to nie odgonię się od pytań "czy wszystko dobrze???". no nic, póki co niespecjalnie się tym wszystkim przejmuję. nie wyobrażam sobie, żeby coś mogło pójść nie tak. wszystkiego dobrego! :)

+0

autor: nina_1981, dodał 2016-05-07 11:42komentuj

> O 05:58, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):
> Być może naprawdę masz jakiegoś tłuszczaka u mnie na USG wyszło, że nad prawym obojczykiem mam włókniaka jest położony dokładnie nad węzłem chłonnym. (włókniaka mogę przesuwać bez problemu) a po drugie to zgrubienie to może być ścięgno, ja mam jedno włókno zerwane i czuć nad lewym obojczykiem zgrubienie, które ma z 10 cm długości, a końcówka układa się w mięciutki guzek, który tez mogę przesuwać. I po trzecie po 2-3 latach to raczej było by kiepsko z Tobą.

Dzięki wielkie! Ja wam tu zawracam tylko gitarę niepotrzebnie! Pokazałam owe opuchnięcie mężowi-gdyż nikt poza mną go nie widzi, on natomiast stwierdził, że to nie opuchnięcie, tylko wg niego bardziej bardziej "wystaje" mi lewy obojczyk w stosunku do prawego i być może "ja to widzę" jak patrzę do lusterka jako opuchnięcie-wiem, że to co pisze zapewne jest mocno zakręcone. Do szczupłych również nie należę, więc tej tkanki tłuszczowej tez pewnie tam coś jest. Znalazłam również ostatni opis usg jaki miałam robiony u innego endokrynologa niż ten wspomniany w październiku 2014 r (nie mówiłam mu wówczas o owym opuchnięciu) mam na opisie napisane tak: okoliczne węzły chłonne: nie stwierdzono podejrzanych. Nie orientujecie się czy "standardowo" lekarz wykonujący USG tarczycy sprawdza węzły tylko szyjne, czy generalnie szuka "na całej" szyi włącznie z okolicą nadobojczykową?

+0

autor: pawcio1479, dodał 2016-05-07 05:58komentuj

Być może naprawdę masz jakiegoś tłuszczaka u mnie na USG wyszło, że nad prawym obojczykiem mam włókniaka jest położony dokładnie nad węzłem chłonnym. (włókniaka mogę przesuwać bez problemu) a po drugie to zgrubienie to może być ścięgno, ja mam jedno włókno zerwane i czuć nad lewym obojczykiem zgrubienie, które ma z 10 cm długości, a końcówka układa się w mięciutki guzek, który tez mogę przesuwać. I po trzecie po 2-3 latach to raczej było by kiepsko z Tobą.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-06 22:14komentuj

No ja miałam w dole obojczykowym powiększone węzły i by je znaleźć musiałam się nieźle natrudzic...ale potwierdzam były twarde...

+0

autor: Pawcio1479, dodał 2016-05-06 22:14komentuj

Dziękuję!

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-06 21:48komentuj

> O 20:40, dnia 2016-05-06 Tom00 napisał(-a):
> dziękuję, dziękuję :) trzymam kciuki za Ciebie kciuki Waluszka. za wszystkich pozostałych również! Jak przeszłaś pierwszy wlew? Coś szczególnego działo się się z Tobą (niedługo po wlewie i najbliższych dniach)? Zdecydowałem się, że przełożę pierwszy wlew. Muszę przygotować mieszkanie i zabezpieczyć się przed ewentualną niepłodnością :)

Pierwszy wlew zniosłam całkiem dobrze. Żadnych sensacji. 2 tygodnie byłam na L4 i myślałam, ze zwariuję, najgorsze scenariusze krążyły po głowię. Po drugim - trzy dni dochodziłam do siebie a 4-go ruszyłam do pracy. Po pierwszym wlewie parametry krwi poleciały na łeb i dostałam zastrzyki z czynnikiem wzrostu (niestety do końca chemii będę brała te zastrzyki). Włosy, intensywnie ewakuują się z głowy i niebawem będę zmuszona zastosować radykalne cięcie 😏. przed chemią zrobiłam przegląd zębów i tobie radzę. Musi być porządek. Krótko mówiąc da się wytrzymać. Aha i jeszcze jedna ważna rzecz - podczas chemioterapii nie jemy ciężkostrawnych potraw i duuuuużo pijemy płynów. Poza tym prowadzimy normalny tryb życia. Powodzenia

+0

autor: Amelia, dodał 2016-05-06 21:46komentuj

Morfologia jest OK. Takie minimalne przekroczenia nie mają większego znaczenia klinicznego.

+0

autor: Tom00, dodał 2016-05-06 20:40komentuj

dziękuję, dziękuję :) trzymam kciuki za Ciebie kciuki Waluszka. za wszystkich pozostałych również! Jak przeszłaś pierwszy wlew? Coś szczególnego działo się się z Tobą (niedługo po wlewie i najbliższych dniach)? Zdecydowałem się, że przełożę pierwszy wlew. Muszę przygotować mieszkanie i zabezpieczyć się przed ewentualną niepłodnością :)

+0

autor: Nessa, dodał 2016-05-06 19:44komentuj

Nowotworowy węzeł jest twardy. Nie da się go nie zauważyć. To nie mięciusia podusia. Twarda śliwa.

+0

autor: Nina_1981, dodał 2016-05-06 19:12komentuj

> O 18:56, dnia 2016-05-06 Gizmo napisał(-a):
> Jak tak bardzo się niepokoisz zrób USG nadobojczyków i wszystko będzie jasne:)Według mnie panikujesz, ale nie krytykuje bo dobrze znam ten stan. USG w dobrym gabinecie kosztuje około 80-100zł więc to nie majątek a da Ci spokój, więc chyba warto:)
Dzięki, ja już Usg mialam raz,ale w październiku 2014 roku, wówczas było wszystko ok, na wyniku miałam napisane że powiększonych węzłów chłonnych nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Ale jak myślisz-uważasz, czy jeżeli by były powiększone to powinnam je wyczuć bez problemu?

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-06 18:56komentuj

No to powodzenia w walce i szybkiej wygranej z GADEM:)

> O 11:49, dnia 2016-05-06 Tom00 napisał(-a):
> przyszły wyniki. jednak ziarnica. od poniedzialku chemia i dowiem sie wiecej jak ma wygladac leczenie.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-05-06 18:56komentuj

Jak tak bardzo się niepokoisz zrób USG nadobojczyków i wszystko będzie jasne:)Według mnie panikujesz, ale nie krytykuje bo dobrze znam ten stan. USG w dobrym gabinecie kosztuje około 80-100zł więc to nie majątek a da Ci spokój, więc chyba warto:)

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-06 16:04komentuj

> O 11:49, dnia 2016-05-06 Tom00 napisał(-a):
> przyszły wyniki. jednak ziarnica. od poniedzialku chemia i dowiem sie wiecej jak ma wygladac leczenie.

Witaj w klubie. Ja w poniedziałek mam 3 wlew schemat ABVD. Jak narzazie da się wytrzymać. Na początku czerwca zaplanowany kontrolny PET. Leczymy się i dobijamy niechcianych "gości".
Trzymam kciuki!!!

+0

autor: nina_1981, dodał 2016-05-06 15:32komentuj

> O 11:39, dnia 2016-05-06 nina_1981 napisał(-a):
> Witajcie, proszę Was o poradę-jeżeli trzeba BŁAGAM-powiedzcie mi, że jestem debilem, idiotką czy jak Wam pasuje, ja zapewne tego potrzebuje!!!! od pewnego czasu (myślę, że można to liczyć w latach- z 2,5 do 3 napewno) mam wrażenie "opuchniętego" miejsca nad lewym obojczykiem. W 2014 w październiku na usg u endokrynologa pokazałam owe opuchnięcie pani doktor, bo zbadaniu usg stwierdziła, ze wszystko jest ok, że to tkanka tłuszczowa, na opisie mam napisane -węzłów nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Temat odpuściłam. Niedawno na chłoniaka zmarła mama kolegi i temat wrócił-znowu sie nakręcam. Powiedzcie mi-czy mogą być powiększone węzły chłonne nad obojczykiem, które nie mogę w żaden sposób wyczuć pod palcami? Choć nie wiem jakbym się macała-ZERO jakichkolwiek zgrubień. Proszę Was o opinię. Jak trzeba-tu napisała bym bardzo niecenzuralne słowo-mnie!!!


Czy ktoś może mi pomóc>????

+0

autor: Tom00, dodał 2016-05-06 11:49komentuj

przyszły wyniki. jednak ziarnica. od poniedzialku chemia i dowiem sie wiecej jak ma wygladac leczenie.

+0

autor: nina_1981, dodał 2016-05-06 11:39komentuj

Witajcie, proszę Was o poradę-jeżeli trzeba BŁAGAM-powiedzcie mi, że jestem debilem, idiotką czy jak Wam pasuje, ja zapewne tego potrzebuje!!!! od pewnego czasu (myślę, że można to liczyć w latach- z 2,5 do 3 napewno) mam wrażenie "opuchniętego" miejsca nad lewym obojczykiem. W 2014 w październiku na usg u endokrynologa pokazałam owe opuchnięcie pani doktor, bo zbadaniu usg stwierdziła, ze wszystko jest ok, że to tkanka tłuszczowa, na opisie mam napisane -węzłów nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Temat odpuściłam. Niedawno na chłoniaka zmarła mama kolegi i temat wrócił-znowu sie nakręcam. Powiedzcie mi-czy mogą być powiększone węzły chłonne nad obojczykiem, które nie mogę w żaden sposób wyczuć pod palcami? Choć nie wiem jakbym się macała-ZERO jakichkolwiek zgrubień. Proszę Was o opinię. Jak trzeba-tu napisała bym bardzo niecenzuralne słowo-mnie!!!

autor: Karina, dodał 2016-05-06 02:25komentuj

> O 22:35, dnia 2016-05-05 oika napisał(-a):
> > O 21:18, dnia 2016-05-05 Karina napisał(-a):
> > Hej, czy podczas ziarnicy wezly rosną i maleją czy tylko rosną?
>
> mnie po antybiotykach malały a później znów rosły

W sumie bez żadnych antybiotyków są powiększone lekko cały czas lecz czasem urosła i po czasie zmaleja do tej wielkości co mam zawsze. Przeważnie jak rosną to bolą. No i przeważnie po alkoholu rano bolą.

+0

autor: oika, dodał 2016-05-05 22:35komentuj

> O 21:18, dnia 2016-05-05 Karina napisał(-a):
> Hej, czy podczas ziarnicy wezly rosną i maleją czy tylko rosną?

mnie po antybiotykach malały a później znów rosły

+0

autor: Karina, dodał 2016-05-05 21:18komentuj

Hej, czy podczas ziarnicy wezly rosną i maleją czy tylko rosną?

autor: Nuria, dodał 2016-05-05 21:08komentuj


"8 TK" o_O o matko kogoś zdrowo pogrzało. Przecież to już przewyższa koszt peta.
Inna sprawa, że bez rozpoznania hist-pat i tak nie mogą zacząć podawania chemii bo przecież nie wiadomo jaki to jest chłoniak.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-05-05 21:04komentuj

> O 01:47, dnia 2016-05-04 Aniunia napisał(-a):
> Kochani mam pytanie. Jak to bylo u was z wlosami. Po straceniu ich nadchodzi upragniony czas gdy kiełkują i co dalej. Zgalacie je na 0 po kilka razy zeby rosly mocniejsze, ładniejsze? Czy nic nie robicie?

Ja zgoliłam raz - ale tylko dlatego że po przeszczepie nie odrastały wszystkie na raz tylko plackami. Teraz (po 15 msc od przeszczepu i 11 od radio, które mi wygoliło połowę włosów z tyłu głowy) tak jak Lily mogę zrobić małą kitkę podobną do tych co to teraz niektórzy hipsterzy płci męskiej noszą ;) Bardziej się kręcą i są dużo ciemniejsze (oprócz pojawiających się pierwszych siwych i to przed 30stką :O) ale są tak samo gęste i mocne jak przed leczeniem (jest minimalnie gorzej z włosami, które objęło naświetlanie). Nie robię z nimi nic specjalnego, nie stosuję żadnych wspomagaczy wzrostu czy dodatkowych witamin. Tylko zróżnicowana dieta, dobry nawilżający szampon, odżywka i mgiełka. Teraz to dopiero mam zagwostkę jak je zapuszczać żeby wróciły do stanu sprzed leczenia i jednocześnie nie wyglądać jak czeski piłkarz :D

+0

autor: Nuria, dodał 2016-05-05 20:44komentuj

> O 19:59, dnia 2016-05-04 Tom00 napisał(-a):
> cześć! :) jeszcze czekam na wyniki. nic ciekawego sie nie dzieje. co jakis czas wyczuwam ze powiększyły mi się kolejne wezly chlonne. na szyi i przy obojczyku. to normalne? nie za szybko to się dzieję?

Tempo może być różne - mój pierwszy widoczny węzeł nagle w ciągu dnia urósł do rozmiarów śliwki a potem się uspokoił. Przy mutacji choroby jedne węzły rosły bardzo powoli (wręcz stały w miejscu) a inne z dnia na dzień rosły w oczach.

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-05 19:33komentuj

> O 19:59, dnia 2016-05-04 Tom00 napisał(-a):
> cześć! :) jeszcze czekam na wyniki. nic ciekawego sie nie dzieje. co jakis czas wyczuwam ze powiększyły mi się kolejne wezly chlonne. na szyi i przy obojczyku. to normalne? nie za szybko to się dzieję?

"Nowe" węzełki to chyba norma. Ja najpierw miałam powiększone węzły po prawej stronie szyi a w ciągu 2-ch miesięcy lewa strona również była zajęta chorobą. Nie martw się na zapas :)

+0

autor: Pawcio1479, dodał 2016-05-05 11:52komentuj


W sumie badalo mnie 3 radiologów. Trzy razy robione usg i każde u innego. A co z morfo? Jest ok? Dziękuję za zainteresowanie!

+0

autor: Amelia, dodał 2016-05-05 08:46komentuj

Jeśli węzły mialy 33x18, a teraz 7x4, to nie ma się czym martwić. Czy USG było robione przez tego samego diagnostę? Z doświadczenia wiem, że różnice w opisie , pomiarach i dokładności radiologów robiących USG mogą być bardzo duże.

+0

autor: Pawcio1479, dodał 2016-05-04 23:27komentuj

Po ostatnim badaniu USG tj. marzec 16, węzły zmniejszyły się do 7x4 mm największy ale tkliwość po alko została. Pozdrawiam serdecznie!

+0

autor: Pawcio1479, dodał 2016-05-04 23:25komentuj


Śr masa hemoglob w erytro 31,8 norma 27-32
Śr stęzenie hemoglo w erytro 33,3 norma 32,36
wskażnik anizacytozy erytro 12,1 norma 11,6-14,8
płytki w krwi obw 187 norma 140-440
śred objęt płyt krwi 8,7 norma 6,8-11,5

Rozmaz:
Neutrocyty pałeczkowate 3%
neutrocyty podzielone 41% norma 40-70
eozyncyty w krwi obwodowej 4%
limfocyty w krwi obwodowej 47% norma 20-45
monocyty w krwi obwodowej 5%

Ob: 3 mm/h

Martwi mnie ta średnia objetość erytrocytów, neutrocyty na granicy normy i limfocyty ponad normę. Proszę o interpretację wyników morfo. Przepraszam, że temat rozbity ale przez przypadek wcisnąłem wyślij.

+0

autor: Pawcio1479, dodał 2016-05-04 23:18komentuj

Witam serdecznie. Mam 24 lata jestem facetem i szukam porady i opinii. Otóż mam problemy z węzłami chłonnymi szyjnymi, oraz tymi na mostku w części górnej od grudnia 2015r. Problem polega na tkliwości po alko, nie bólu ale takim lekkim kłuciu i to tylko po pierwszym piwie. Zrobiłem eksperyment alkoholowy na spotkaniu ze znajomymi wypiłem 6 piw i pół litra wódki i czułem tą tkliwość tylko po pierwszym piwie (nie piszę tego, że jestem gierojem tylko chciałem dobrze sprawdzić), a w tym najgorsze jest to, że naprawdę piję rzadko i dopiero alko wypiłem w lutym. Przejedę do moich badań:
USG szyi 15.01.2016 : podżuchwowe prawa str. 33x18, lewa str. 22x12, w lini MOS do 1 cm, nadobojczykowy lewy 7x4, prawy niby czysty ale to co wykazało to roz. 9x4 niby włókniak, możliwe? Węzły opisane jako oczynowe "nie ma zmian patologicznych"
Rtg klatki: czyste
USG brzucha : czysto
Morfologia + rozmaz + ob:
Morfo ostatni wynik:
Leuko 5,5 norma 4-10
erytr 5,05 norma 4,5-6,5
Hemoglo 16,1 norma 14-18
Średnia obj. erytro 96 norma 77-93

autor: Tom00, dodał 2016-05-04 19:59komentuj

cześć! :) jeszcze czekam na wyniki. nic ciekawego sie nie dzieje. co jakis czas wyczuwam ze powiększyły mi się kolejne wezly chlonne. na szyi i przy obojczyku. to normalne? nie za szybko to się dzieję?

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-04 15:58komentuj

Po jakim czasie jest ta wznowa i jak "duża".

Dalsze leczenie zależy od tego jak bardzo jest "przeleczony" organizm, ile odpoczął od ostatniego przeszczepu. Czy wznowa jest w jednym miejscu czy w wielu. Jeśli ognisk jest mało, być może zaproponują naświetlania.

+0

autor: waluszka, dodał 2016-05-04 15:19komentuj

> O 20:17, dnia 2016-04-19 Tom00 napisał(-a):
> dzięki! na szczęście w znieczuleniu ogólnym :)

Tom00 hejka,
co u ciebie? Jaki wynik biopsji?

+0

autor: mabiel, dodał 2016-05-04 14:48komentuj

To jest super wiadomość!!
Dobrze wiedzieć, że w razie wznowy jest możliwość bezpłatnego leczenia najlepszymi na obecną chwile lekami :)

+0

autor: evelek, dodał 2016-05-04 14:16komentuj

Witam
Czy ktoś w Was miał wznowe po alloprzeszczepie? Jeśli tak to jakie jeszcze formy leczenia Wam proponowano? Czy wchodził w grę kolejny allo. Proszę o pomoc!
evelek

autor: Lily, dodał 2016-05-04 14:06komentuj

To prawda, że przy tak drogim leku, zajmie to chwilę, aby biurokracja szpitalna wypluła swoje błogosławieństwo ;) Obawiam się, że musisz dzwonić po szpitalach, kto już jest gotowy.

+0

autor: Piotr.gawor, dodał 2016-05-04 13:13komentuj

cześć, mam pytanie czy ktoś z Was stara się o refundacje? Moja żona jutro ma dostać trzecie podanie leku który na razie finansujemy z własnych środków. Próbowałem się dowiedzieć w NFZ i w szpitalu ale i tu i tu mówią, że musi być ogłoszony konkurs, szpitale muszą być wybrane i podpisać umowy a cała procedura ma zająć 2 miesiące+ Może ktoś coś wie i może pomóc? będę wdzięczny
pgawor
ps żona spełnia wymogi załącznik b.77 tj jest po 2 schematach chemii, 3 radioterapiach i autoprzeszczepie.

+0

autor: Lily, dodał 2016-05-04 12:21komentuj

Mi odrastają bardzo wolno.
Po 1,5 roku od przeszczepu mogę zrobić malunią kitkę, do tego kupiłam sobie doczepkę i robię fałszywego koka ;)
Myślę, że potrzebuję następne 1,5 roku aby zapuścić do rozpuszczenia.

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-05-04 09:18komentuj

Mi akurat do końca nie wypadły ale zostały 3 na krzyż cieniutkie jak nie wiem co, jak zaczęły kiełkować to ścinałam je jak najkrócej się dało maszynką jakieś 3 razy i teraz po 7 miesiącach od ostatniej chemii mam ładny,gęsty busz =)

+0

autor: Aniunia, dodał 2016-05-04 01:47komentuj

Kochani mam pytanie. Jak to bylo u was z wlosami. Po straceniu ich nadchodzi upragniony czas gdy kiełkują i co dalej. Zgalacie je na 0 po kilka razy zeby rosly mocniejsze, ładniejsze? Czy nic nie robicie?

autor: Aniunia, dodał 2016-05-03 23:11komentuj

Hej. Ja mialam podobnie. Woleli kroić niż wysłać na Pet. Wezly pobrane z brzucha- nic nie wykazały. Potem z pod pachy- znów nic. Po kolejnych dwóch tyg. Znów z brzucha i bum- ziarnica. Okazalo sie ze zdrowe węzły są koło chorych i przypadek ze tym razem sie udalo. Gdyby nie trafili na chory dzis pewnie by mnie nie bylo. Tylko jak ich zmuszac do badania Pet? Nie wiem. Szukali mi półtora roku. 8 tk, niezliczone usg, 3 operacje. I wytlumaczenie ze Pet kosztuje. A zliczajac wszystko co zrobili wykonanie pet pewnie byloby tansze. A jak znalezli co jest to regularnie robia Pet. Wszystko nienormalne.

+0

autor: Ben, dodał 2016-05-02 21:06komentuj


>
> W sumie nic to nie znaczy - nie znaleziono komórek zmienionych nowotworowo i w dodatku część z komórek zaczęła ulegać rozpadowi. Albo będą Ci wycinać cały węzeł (powiedzmy sobie szczerze - biopsja cienkoigłowa za bardzo nie nadaje się do oceny węzłów) albo powiedzą, że wszystko jest ok i trzeba szukać innej przyczyny powiększenia węzłów.

Tak dostałem skierowanie na pobranie węzła, strasznie się boję bo nie mam pojęcia co może mi dolegać, onkolog też jakiś zadowolony z tego wyniku nie był sądząc po jego minie.Stan podgorączkowy wciaż 37,2 przed snem spada do 36,8 węzeł sam wyczuwam po lewej stronie szyi i mam uczucie jakby lekkiego dyskomfortu w tym miejscu, czasami mam wrażenie że leciutko boli.Mam 24 lata jak tylko zauważyłem że mam stan podgorączkowy wciąż a to się zaczeło jakoś po infekcji jelit chyba bo akurat wtedy się leczylem na to a potem pod rzuchwą mnie troche bolalo i crp mam w normie i ob w 2 badaniach miałem 2 a potem 3.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-05-02 20:50komentuj

> O 20:39, dnia 2016-05-02 Ben napisał(-a):
> Proszę o szybką interpretacje wynikow biopsji ciekoiglowej celowanej o to one : Polimorficzne elemety wezła chłonnego, część z cechami cytolizy. Co to oznacza mam sie bać ? mam powiekszone wezły od 4 miesiecy i stan podgorączkowy , a na usg wezłów wyszły średnio liczne powiekszone wezły chłonne a opis najwiekszego jest opisany jako odczynowy prosze o pomoc.

W sumie nic to nie znaczy - nie znaleziono komórek zmienionych nowotworowo i w dodatku część z komórek zaczęła ulegać rozpadowi. Albo będą Ci wycinać cały węzeł (powiedzmy sobie szczerze - biopsja cienkoigłowa za bardzo nie nadaje się do oceny węzłów) albo powiedzą, że wszystko jest ok i trzeba szukać innej przyczyny powiększenia węzłów.

+0

autor: Ben, dodał 2016-05-02 20:39komentuj

Proszę o szybką interpretacje wynikow biopsji ciekoiglowej celowanej o to one : Polimorficzne elemety wezła chłonnego, część z cechami cytolizy. Co to oznacza mam sie bać ? mam powiekszone wezły od 4 miesiecy i stan podgorączkowy , a na usg wezłów wyszły średnio liczne powiekszone wezły chłonne a opis najwiekszego jest opisany jako odczynowy prosze o pomoc.

autor: nube, dodał 2016-05-02 20:32komentuj

hmm z zieloną kartą jest tak, że lepiej ją mieć niż nie mieć.
Żeby nie było za łatwo DILO może wystawić lekarz POZ mając podejrzenie nowotworu lub specjalista na podstawie wyniku his-pat, czyli musi być wycinka i badanie.
Lekarze mają sposoby na węzły w śródpiersiu jednak pobranie musi robić koniecznie doświadczony ośrodek hematologiczny!!!
Moje wycinki jedździły po różnych miejscach, i nie potrafili nic konkretnego powiedzieć, poza tym że źle pobrane. Ale jak trafiły w odpowiednie miejsce to, pomimo tego że materiał był słaby, udało się szybko ustalić rozpoznanie.
A gdybym wcześniej tam trafiła to może i mniej by pokroili ;)
Dobry hematolog to połowa sukcesu :)

+0

autor: Amelia, dodał 2016-05-02 18:19komentuj

Nie miałam PET mimo zielonej karty - Centrum Onkologii mi odmówiło, choć wg NFZ (dzwoniłam i pisałam do nich) nie ma przeciwwskazań. Do dziś nie wiem, jak to jest. Jednak chyba faktycznie więcej problemów z tą kartą niż pożytku.
PET zrobiłam prywatnie, lecz w moim przypadku niewiele wyjaśnił, bo szyja i głowa "swieciły" w różnych miejscach i nie sposób stwierdzić czy to zmiany fizjologiczne, zapalne czy nowotworowe.

+0

autor: Ika, dodał 2016-05-02 10:10komentuj

> O 20:19, dnia 2016-04-29 Amelia napisał(-a):
> > O 14:57, dnia 2016-04-29 Ika napisał(-a):
> > Witajcie
> > Dziś mimo skierowania lekarza prowadzącego na PET konsultant sortujący wedle zaleceń NFZ odrzucił je. System jest chory, lepiej dalej kroić, a może tym razem materiał zostanie pobrany należycie niż dać możliwość badania, które czarno na białym postawi ostateczną diagnozę. Jestem rozżalona, cofam się zamiast iść do przodu i w końcu wiedzieć, co się dzieje.
>
> Ika, też tak miałam. Dali skierowanie na PET w CO,a potem ten sam osrodek je odrzucił. Wg przepisów nie można wykonać PET jeśli nie ma histopatologicznego potwierdzenia nowotworu. I tak kółko się zamyka. Tyle, że ja miałam "zieloną kartę" i wg NFZ można na jej podstawie można przeprowadzić PET. A wg ośrodka nie. I bądź tu mądry. System jest chory.
Amelio i czy miałas PETa z zieloną kartą ? Mi lekarz nie zalożył zielonej karty bo powiedział, że z nia więcej problemów niż pożytku. Boję się, że teraz znów czeka mnie pobranie materiału a ten w klatce piersiowej jest w kiepskim miejscu. Taki PET dałby odpowiedź od razu lekarz bardzo zabiegał o to ale to nie on decyduje. Jestem już zmęczona tym wszystkim mam ochotę już to zostawić i niech się dzieje co chce

+0

autor: pas, dodał 2016-05-01 21:28komentuj

witam, mam pytanie odnosnie choroby mielofibrozy. czy sa jakies fazy, etapy tej choroby, ze wiadomo ze to ostatnie tygodnie? pytam poniewaz moja mama choruje na ta chorobe od 5 lat, od pol roku zaczely sie powazniejsze problemy, sledziona byla bardzo powiekszona, w tym przypadku jedyny ratunek to byly naswietlania,naswietlania byly na poczatku roku,po naswietlaniu sledziona pomniejszyla sie, ale teraz lekarz twierdzi ze znowu sie powieksza, wlasnie czekamy na termin na usg. ale jest prblem z nogami. mama ma straszne bole kosci, stawow, takie ze zadne tabletki nie pomagaja. az w koncu dostala lekka morfine w tabletkach co 12 godzin, mama bierze 2 dzien i czuje sie dobrze, zadnego bolu tylko sennosc i brak apetytu. tylko obawiam sie ze to juz ostania fazy choroby... czy mam racje? bardzo prosze o odpowiedz

+0

autor: Amelia, dodał 2016-04-29 20:19komentuj

> O 14:57, dnia 2016-04-29 Ika napisał(-a):
> Witajcie
> Dziś mimo skierowania lekarza prowadzącego na PET konsultant sortujący wedle zaleceń NFZ odrzucił je. System jest chory, lepiej dalej kroić, a może tym razem materiał zostanie pobrany należycie niż dać możliwość badania, które czarno na białym postawi ostateczną diagnozę. Jestem rozżalona, cofam się zamiast iść do przodu i w końcu wiedzieć, co się dzieje.

Ika, też tak miałam. Dali skierowanie na PET w CO,a potem ten sam osrodek je odrzucił. Wg przepisów nie można wykonać PET jeśli nie ma histopatologicznego potwierdzenia nowotworu. I tak kółko się zamyka. Tyle, że ja miałam "zieloną kartę" i wg NFZ można na jej podstawie można przeprowadzić PET. A wg ośrodka nie. I bądź tu mądry. System jest chory.

+0

autor: INES, dodał 2016-04-29 18:02komentuj

Być może ośrodek, gdzie się leczysz oszczędza. Weź skierowanie i idź gdzieś indziej. Nie informuj następnego szpitala, że Cie odrzucono. Po prostu idź i zobacz jak zareaguje inny lekarz.

+0

autor: Ika, dodał 2016-04-29 14:57komentuj

Witajcie
Dziś mimo skierowania lekarza prowadzącego na PET konsultant sortujący wedle zaleceń NFZ odrzucił je. System jest chory, lepiej dalej kroić, a może tym razem materiał zostanie pobrany należycie niż dać możliwość badania, które czarno na białym postawi ostateczną diagnozę. Jestem rozżalona, cofam się zamiast iść do przodu i w końcu wiedzieć, co się dzieje.

autor: Lily, dodał 2016-04-28 15:52komentuj

Naświetlenia mają sens jak są tzw. niedobitki. Jak choroba została w 90% pokonana i jest jedno, dwa ośrodki trochę jeszcze widocznie i można je potraktować miejscowo. Radioterapia działa tylko do 2 mm na zmianę nowotworową.

Jeśli choroba jest w rozwoju, to w mojej ocenie, nie ma się pieścić i rozpocząć chemię.

Odnoszę wrażenie, że Ci ludzie nie wiedzą co robią. Zmień ośrodek. Ja mogę polecić z czystym sumieniem oddział hematologii na Banacha (Warszawa), pod kierownictwem profesora Jędrzejczaka, który jest mega figurą w światku hematologicznym. Gdybyś potrzebowała jakiś namiar, z chęcią udzielę wszystkich informacji.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-04-27 21:39komentuj

Ciężko mi cokolwiek doradzić - skoro to jest tylko to jedno miejsce a nic poza tym nie jest zajęte to może warto spróbować to naświetlić. Tylko, że jeśli już to powinni się streszczać żeby zdążyć przed wyskoczeniem kolejnego węzła w innym miejscu. Mocno słabo Cię potraktowali z tym wkłuciem. A ta dr od alloprzeszczepu to niech do szkoły wróci i przestanie pacjentów straszyć. Bo są osoby wyleczone po nawet 2 auto i od wielu lat żyją w zdrowiu - ze znanych to chociażby Krzysztof Kwiatkowski (ten z NIKu).

+0

autor: Nesoxochi, dodał 2016-04-27 13:29komentuj

Aktualizacja... profesor w Krakowie (jakiś specjalista od leczenia Hodgkina) chce mnie zobaczyć. I moją dokumentację. Orzekł, żeby mi jednak nie podawać chemii. Że można bez niej, ewentualnie po napromienianiu (nie zgodził się z opinią radioterapeutki tutaj, że jest bezcelowe), ma jeszcze jakąś opcję.
Jestem zdezorientowana. Pani doktor, która przekazywała mi info z Krakowa, przyznała, że niespecjalnie znają się tu na leczeniu Hodgkina, bo "do tej pory leczyło się to na onkologii".
Powiedziała, że tylko alloprzeszczep daje szanse na wyleczenie, auto zmierza do uzyskania jak najdłuższego okresu remisji, a gdy trwa ona ileś tam, to można cudzysłowie uznać, że pacjent wyzdrowiał, ale to nie do końca tak jest.

Czuję się paskudnie. Jesyem sfrustrowana, nie byłam potrzebna na oddziale, żeby oni mnie mogli skonsultować telefonicznie z Krakowem. Nie potrzebowałam tego durnego wkłucia centralnego (pani doktor orzekła, że jak coś, to za tydzień wyjmą).

Eh, dziękuję za kciuki i wsparcie. Za Was również trzymam kciuki z całych sił

+0

autor: Oika, dodał 2016-04-27 12:24komentuj

Czyli standard :) ja też właśnie idę tą drogą, po oporności na ABVD. W przyszłym tygodniu dowiem się, czy II rzut zadziałał. Życzę powodzenia i siły!

+0

autor: Nesoxochi, dodał 2016-04-27 12:02komentuj

Jestem po rozmowie z presorem. Chce swój pomysł skonsultować z Krakowem. Plan jest taki: chemia, która doprowadzi do remisji, po czym autoprzeszczep.
Jaka chemia, okaże się, może dziś.

+0

autor: Lily, dodał 2016-04-26 22:16komentuj

Jako wieloletni zawodnik ziarnicowy, podzielę się doświadczeniem, że ABVD, która nie zadziałała od razu, powinna być zmieniona na chemię inną asap. Takie zdanie mieli moi lekarze.

+0

autor: duchydopoduchy, dodał 2016-04-26 21:54komentuj

Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale nie poszłam na to rtg i usg bo skoro i tak mam jechać do instytutu onkologi to może tam zdecydują czy te badania są potrzebne czy może jakieś inne. Onkolog nie mówiła żeby te badania zrobić przed wizytą tylko żeby się tam udać ze skierowaniem na wyciecie. Nie wiem, ale skoro e rtg faktycznie może być nie miarodajne to po co się prześwietlac a może tam zleca tk?

+0

autor: patrycccka, dodał 2016-04-26 19:26komentuj

Jesli była to ciężka choroba, związana na przykład z nowotworem to zdecydowanie odesłalabym Was tutaj http://www.lepszylek.pl/czytelnia/a... -
Taka suplementacja wydaje sie być zdecudowanie numerem jeden.

+0

autor: Nesoxochi, dodał 2016-04-26 16:39komentuj

Pozdrawiam ze szpitala.
Dowiedziałam się, że serce mam bardzo zdrowe. Lekarz, który wykonywał echo przed abvd, wykonywał je i teraz. Zapytany, czy jest dobrze, odkrzyknął radośnie: bardzo dobrze!
Wg niego nie można się do niczego przyczepić, serce wygląda i pracuje, jak gdybym nigdy chemii nie przechodziła. Odetchnęłam i taka zadowolona wyszłam z tego gabinetu.

A poza tym nic nie wiem. Profesora od wczoraj nie było, ale "chodzą słuchy", że chce mi podać jakąś chemię, rozważa abvd (tak, znowu) i beacop (jakkolwiek się to pisze), być może rozważa coś jeszcze, ale dowiem się, gdy się tu wreszcie zjawi.

Trzymam za Ciebie, Nuria, kciuki, coby sublokator nigdy już nie wrócił. Jesteś mi dziś iskierką nadziei, że oporny jeszcze nie znaczy, że wygra.

+0

autor: Nuria, dodał 2016-04-25 21:42komentuj

> O 20:48, dnia 2016-04-24 Nesoxochi
>
> Pięknie Ci dziękuję za wyjaśnienia i sprostowanie. Czyli jednak 50%, o których pisałam w pierwszym poście to faktyczne statystyki... Cóż, pozostaje mi powtarzać sobie, że 50% to wciąż bardzo, bardzo dużo.
>
> Jutro prawdopodobnie (o ile zwolni się łóżko) trafiam na hematologię i zaczynam "kolejne podejście". Trzymajcie, proszę, za mnie kciuki. Żeby mi się udało. I żebym w tej szczęśliwej "pięćdziesiątce" się znalazła.

Trzymamy! Ja po ABVD miałam jeszcze podejścia do 3 różnych schematów (mocno oporny sublokator) i jestem przeszło rok po przeszczepie - jak na razie wszystko jest w porządku:)

+0

autor: Nuria, dodał 2016-04-25 21:35komentuj

> O 18:07, dnia 2016-04-25 waluszka napisał(-a):
> > O 15:39, dnia 2016-04-24 Nuria napisał(-a):
> > > O 12:21, dnia 2016-04-24 waluszka napisał(-a):
> > > Witam,
> > > ja jutro mam drugie podejście do 2 wlewu. Tydzień temu wlewu nie otrzymałam z powodu złego wyniku krwi. Mam nadzieję, że zastrzyki pomogły. Mnie sterydów nie podają, najpewniej to zależy od schematu chemioterapii. Mimo tego mam wilczy apetyt 😏. Życzę powodzenia i wytrwałości w walce z wrogiem. Damy radę!!!
> >
> > A nie dostajesz przed doksorubicyną (tą czerwoną) zastrzyku dexavenu? Bo to jest steryd ;)
>
> Na pewno nie otrzymuję sterydów. Lekarz prowadzący potwierdziła.

No to bardzo fajnie, że mimo to dopisuje Ci apetyt!

+0

autor: waluszka, dodał 2016-04-25 18:07komentuj

> O 15:39, dnia 2016-04-24 Nuria napisał(-a):
> > O 12:21, dnia 2016-04-24 waluszka napisał(-a):
> > Witam,
> > ja jutro mam drugie podejście do 2 wlewu. Tydzień temu wlewu nie otrzymałam z powodu złego wyniku krwi. Mam nadzieję, że zastrzyki pomogły. Mnie sterydów nie podają, najpewniej to zależy od schematu chemioterapii. Mimo tego mam wilczy apetyt 😏. Życzę powodzenia i wytrwałości w walce z wrogiem. Damy radę!!!
>
> A nie dostajesz przed doksorubicyną (tą czerwoną) zastrzyku dexavenu? Bo to jest steryd ;)

Na pewno nie otrzymuję sterydów. Lekarz prowadzący potwierdziła.

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2016 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :