SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Bubu

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 44
gości: 44
użytkowników: 0

dzisiaj: 2105
ogółem: 7275095
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1544

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Pauletta, dodał 2016-12-06 13:34komentuj

Troszkę źle ujęłam najdokładniejszy jest tzw wycinek operacyjny węzła bo biopsja czasem nic nie wykazuje ale jednak nieraz wystarczy biopsja, poprzedzona pet oczywiście żeby wiedzieli gdzie pobrać

+0

autor: Pauletta, dodał 2016-12-06 13:16komentuj

Witam biopsja jest najdokładniejsza inaczej tego nie da się wykryć. Jest jeszcze opcja że być może to ,,coś innego" świeci a nie nawrót. Życzę wytrwałości Pozdrawiam serdecznie

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-12-05 15:48komentuj

Witam. Już wcześniej pisałam że miałam 2014 ziarnics złośliwa. Z 3tyg onkolog zrobił RTG i wyszła zmiana na klatce piersiowej. Moje objawy to kaszel nie mocny ale długo i częsty..suchy.. poty ale przy lekkim wysiłku fizycznym zmęczenie zadyszki. Raz miałam okropny ból w klatce przed RTG i nie mogłam oddychać. GP dał antybiotyk i było dobrze. Onkolog skierował na PET. Wyszła świecąca zmiana w klatce 4x6cm i 1cm na szyi. Lekarz stwierdził ze spróbuję zrobic biopsje z szyi bo z klatki trudniej bardziej onwazyjniej.Miałam biopsje pod narkoza w zeszły czwartek. Chirurg nie znalazł. Nie chciał ryzykować bo dużo tam nerwów i żył. Powiedział że będzie jeszcze jedna biopsja z klatki Ale musi skonultowac się z moim hematologiem-onkologiem. I to czekanie dobija...zwłaszcza teraz przed świętami...A moje nerwy...jedna blizna z prawej strony szyi teraz druga większą z lewej...I jeszcze będzie po środku....mam nadzieje ze w tyg bede cos wiecej. Czy jest inna mozliwosc diagnoza chlonniaka? Biopsja chyba jest najdokładniejsze?

autor: xYZSKuCba, dodał 2016-12-05 12:07komentuj

ekz http://buy-levitra-online.pw/#gener... and pe generic levitra

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-12-05 09:07komentuj


>
> O to widzisz szybko poszło z ustaleniem terminu:)
> A ja przez pierwsze dwie chemię leżałam w szpitalu i na drugi dzień wypis,później już normalnie wlew ok 15 i ok 20 do domu jechałam bo lekarz przyjmując mnie robił już wypis na drugi dzień, tak to u mnie przebiega..A u Ciebie..?:)

Ja musze ok 8-9 tam byc bo pobieraja krew do badania, chemie mam podawana kolo 13 i o 16 do domku :) caly dzien przesypiam . Az sie zmuszam zeby ten dzień minal szybko :)

+0

autor: gJhhVmGvd, dodał 2016-12-03 16:56komentuj

odn http://buy-cialis-online.site/#buy-... buy canada cialis 20mg

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-12-02 23:25komentuj


>
> Wszystkie dokumenty do Zus-u skladalam w zeszły pon a dzis dostalam list z data na komisje na... 8 grudnia. Pech chciał ze 8 ide na chemie. Dzwonilam do zusu o zmiane terminu i pani ma mi oddzwonic na kiedy bedzie :) Powiedziala ze napewno przed 8.12.
> Po chemii zostajesz na noc w szpitalu?

O to widzisz szybko poszło z ustaleniem terminu:)
A ja przez pierwsze dwie chemię leżałam w szpitalu i na drugi dzień wypis,później już normalnie wlew ok 15 i ok 20 do domu jechałam bo lekarz przyjmując mnie robił już wypis na drugi dzień, tak to u mnie przebiega..A u Ciebie..?:)

+0

autor: Gosia2888, dodał 2016-12-02 16:05komentuj

Ja jestem leczona dopiero od kwietnia tego roku, okres miałam do 2 miesiący od podania pierwszej chemii, teraz mi wrócił w listopadzie. A w grudniu zobaczymy czy będzie chciał zawitać ;) Zmień ginekolog, jak nie chce ci zrobić badań!

+0

autor: Gosia2888, dodał 2016-12-02 16:02komentuj

Ja od dzisiaj zaczynam leczenie tymi "nowymi" lekami. Ogólnie chemie znosiłam dobrze, później mi potas leciał na łeb na szyję i musiałam podawany w kroplowce, bo w tabletkach nie działał szybko. Ja nie będę miała autoprzeszczepu. Czytałam o tym leku na Internecie ale chciałam dowiedzieć się jak Wy go odbieracie! Pozdrawiam

+0

autor: Janek, dodał 2016-12-02 15:37komentuj


U mnie nie robiono żadnych badań, rodzinny już po objawach podejrzewał dał skierowanie do neurologa w gabinecie długo studiowała moją dokumentację a miała co bo to ponad ćwierć wieku, później zabrała się do badania młoteczkami, pazurkami, trwało to jakieś 20-30 min. na końcu stwierdziła, że to jest w/g niej to, przepisała lekarstwa i po wszystkim na obecna chwilę od czasu do czasu mam lekkie mrowienie, może czasami takie uczucie drętwienia końcówek palców, powiem tak musiało to być wiarygodne bo to jedyna opinia do której nie mieli zastrzeżeń członkowie komisji lekarskiej (uzdrowiciele), do opinii innych 4 dopierdzielali się na każdej z 4 komisji.Napiszę może jeszcze jak "tanie" są leki przeciw zakrzepowe przy migotaniu przedsionków, na ostatniej wizycie kardiolog przepisał mi lek twierdząc, że trochę więcej będzie kosztował o Acardu no dla nich trochę, u mnie 140 zł to 1/6 renty lek o nazwie Xarelto 20mg a tak nawiasem może kto z czytających ma na zbyciu po niższej cenie, jestem gotowy odkupić w oryginalnym opakowaniu,aha, ja miałem kłopoty z obiema rękami i z palcami u nóg pozdrawiam

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-12-02 11:47komentuj

> O 16:29, dnia 2016-11-18 fantomasz napisał(-a):
> > O 16:18, dnia 2016-11-18 kasiula16 napisał(-a):
> -Dzwonili do mnie dziś ze szpitala. W poniedziałek Mam PET scan. Jeszcze troche. Jestem zmęczona, ciężko mi się oddycha... Mam nadzieję ze na wyniki nie będę czekać długo. Pozdrawiamk
>
>
> wytrzymaj i daj znać jak będziesz miała już wyniki
> Pozdrawiam
> ------wczoraj miałam biopsje. Niestety chirurg nie znalazł powiekszonefo węzła ą nie chciał ryzykować grzebania bo tam za dużo nerwów i żył. A więc czeka mnie jeszcze jedna biopsja z klatki piersiowej. Nie wiem jeszcze kiedy. Wiem tylko że będę ciąć nad obojczykami i wpychac kamerkę i szukać. Pozdrawiam

+0

autor: Paulus77, dodał 2016-12-02 09:42komentuj


> O 15:32, dnia 2016-12-01 Gosia2888 napisał(-a):
> Będą mi podać lek Brentuximab i bendmaustyna. Pytanie czy ktoś z was miał już podawany ten lek? Jak się czuje po nim?

Ja przeszedlem 2 miesiace temu 4 cukle BGD czyli bendamustyna z gemzarem i steryd. Wchodzilo jak woda bez najmniejszych efektow ubocznych. Nawet wlosy mi nie wypadly. Po pierwszym kursie bylem na wakacjach 10 dni, po drugim znow wolne wykorzystalem na kilkudniowy pobyt w Pradze, po trzecim weekend i lazenie po gorach w Zakopanem :)
Co ciekawe parametry krwi mialem przed ostatnim kursem idealne. Wszystko zalezy od organizmu jak widac.
Czekam na zbior komorek teraz ale wolne terminy dopiero w styczniu. To bedzie moj drugi auto, jestem tez wpisany na liste biorcow w razie W, brat jest niezgodny niestety.

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-12-01 22:43komentuj


Ja miałam problem głównie z prawą ręką (a dokładniej dłońmi), przy czym zdarzaly mi sie epizody z lewym łokciem. Prawa ręka duży objaw Raynauda a lewa jakby oslabienie mięśni (kilka razy nie mogłam podnieść ręki). U mnie badań za dużo nie było, ponieważ objawy były pare miesiecy po chemii i lekarze od razu zrzucili to na jej dzialanie. Zrobione miałam jedynie badania z krwi ( gl miano ASO) by zróźnicować czy nie rozwija sie jakaś choroba tkanki łącznej. Moj objaw Raynauda byl dla lekarzy wyznacznikiem uszkodzenia nerwow podczas chemii, gdyż wg nich rzadko zdaża sie wtorny objaw (ja przed leczeniem nie mialam takich zaburzeń). Lekarze stwierdzili, że nerwy sie odbudowują wiec czucie wróci i tu sie nie pomylili. Trwało to 5 lat ale wrócilo w 100%. Ja myśle, że w Twoim przypadku ten rexonans nie zaszkodzi, przynajmniej wykluczy możliwosc usisku.

+0

autor: Ryba, dodał 2016-12-01 22:22komentuj

Mój mąż miał podawaną tą mieszankę i zadziałała - uzyskał pełną remisję. Wiem, że w USA także ją stosują i mają bardzo dobre rezultaty. Niestety zniósł ją źle (może dlatego zadziała). Po ABVD, ESHAP, Brentuximab nie miały dużych skutków ubocznych.

+0

autor: Efka, dodał 2016-12-01 21:36komentuj


ja po roku od wyleczenia czułam się coraz gorzej, okresu nie miałam więc zrobiłam hormony i okazało się że mam menopauzę a to złe samopoczucie i słabość to były objawy menopauzy i nic już z tym zrobić się nie da, moja ginekolog nie wyraziła zgody na podanie hormonów a ja się z tym już pogodziłam

+0

autor: kara, dodał 2016-12-01 15:42komentuj

witam,
mam pytanie miłam rózne epizos\dy i rózne cykle chemi od ponad 1,5 roku od wyleczenia nie mam okresu bylam u gino ale nic nie mowil o wywolaniu okresu w sumie to nie wiem czy on powinien byc czy nie ? prosze o porady albo jakiego dobrego ginekologa sprawdzonego.

autor: Gosia2888, dodał 2016-12-01 15:32komentuj

Witajcie!
Od kwietnia tego roku, leczę się na Ziarnice Złośliwa IVB. Przeszłam 2xBeccop, 4 cykle (8 wlewów) Abvd. Po ostatniej abvd miałam robionego Pet i aktywowaly na nowo się guzy metabolicznie. Lekarka stwierdziła, że poda mi chemie eshap i będę przygotowywana do autoprzeszczepu. Zebrałam komórki za pierwszym razem:). Po miesiącu od ostatniej chemii nastąpiła u mnie progresja choroby! Będą mi podać lek Brentuximab i bendmaustyna. Pytanie czy ktoś z was miał już podawany ten lek? Jak się czuje po nim?

autor: Angelika889, dodał 2016-12-01 14:11komentuj


> Tylko zabierz ze sobą kopie wszystkich dokumentów, co by Ci przypadkiem nic nie zaginęło ważnego w tym Zus-ie ;-)
> Oryginały daj tylko do wglądu =) Przejrzą dwa ,góra trzy "papierki" i już niby wszystko wiedzą o Tobie...

Tak, tak ... Juz porobilam kopie wszystkich dokumentow. Oni patrzac juz na człowieka wiedza wszystko o nim :) A ile osob juz "uzdrowili" :)

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-12-01 13:52komentuj


> Wszystkie dokumenty do Zus-u skladalam w zeszły pon a dzis dostalam list z data na komisje na... 8 grudnia. Pech chciał ze 8 ide na chemie. Dzwonilam do zusu o zmiane terminu i pani ma mi oddzwonic na kiedy bedzie :) Powiedziala ze napewno przed 8.12.


Tylko zabierz ze sobą kopie wszystkich dokumentów, co by Ci przypadkiem nic nie zaginęło ważnego w tym Zus-ie ;-)
Oryginały daj tylko do wglądu =) Przejrzą dwa ,góra trzy "papierki" i już niby wszystko wiedzą o Tobie...

+0

autor: mabiel, dodał 2016-12-01 10:09komentuj

Witam,

wczoraj byłem z wynikami EMG u neurologa, który skierował mnie na kolejne badanie, tym razem rezonans kręgosłupa.

Jego zdaniem kluczowe jest ustalenie przyczyny takiego stanu. Po za tym powiedział, że w polineuropatii zazwyczaj mamy do czynienia z zaburzeniami czucia w kilku kończynach (symetrycznie), a nie tylko w jednej ręce. Dodatkowo jego wątpliwość budzą takie objawy prawie 4 lata po leczeniu. Co więcej jego zdaniem jeśli w badaniu EMG wyszły cechy polineuropatii, to wcale nie oznacza, że mam polineuropatie... Powiedział też, że w ok 50% przypadków przyczyn polineuropatii nie udaje się ustalić. Jeśli kolejne badania nie wykażą przyczyny zaburzenia czucia w ręce i założymy, że doszło do uszkodzenia nerwów na skutek chemioterapii, to powiedział, że nie ma skutecznej metody leczenia, która gwarantuje poprawę. Najczęściej podaje się witaminy z grupy B, ale zdaniem wielu neurologów nie są one wskazane dla pacjentów z historią nowotworową...

Janek, Gizmo - jakie badania u Was pozwoliły na stwierdzenie polineuropatii? Czy mieliście problem z jedną ręka czy dwiema?

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-30 23:48komentuj


> Nic się nie dowiedziałam więcej bo przyjmował mnie na oddział stażysta który miałam wrażenie był bardziej przestraszony niż ja sama na jego widok.masakra jakas, na dodatek nie przyszedł sobie na drugi dzień żeby mnie wypisać ani nikomu nie przekazał że go nie będzie..
> Jutro wysyłam papiery do firmy żeby mi uzupełnili i składam do Zus ,daj znać na kiedy masz komisje
> Spokojnosci do tego czasu życzę 😊🙂😇

Wszystkie dokumenty do Zus-u skladalam w zeszły pon a dzis dostalam list z data na komisje na... 8 grudnia. Pech chciał ze 8 ide na chemie. Dzwonilam do zusu o zmiane terminu i pani ma mi oddzwonic na kiedy bedzie :) Powiedziala ze napewno przed 8.12.
Po chemii zostajesz na noc w szpitalu?

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-30 17:56komentuj

Dziewczyny,
Jestem po 6 chemii (czerwonej) i po raz trzeci już od kiedy się lecze dostałam miesiączkę, pierwsza i druga tak normalnie w granicy 28 dni a teraz te trzecia 20 dni po drugiej..też mialyscie takie przypadki?to normalne?

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-30 17:48komentuj

> O 12:10, dnia 2016-11-28 Angelika889 napisał(-a):
> Jest wiele zabiegów rehabilitacyjnych dla osób po wycieciu wezlow, ale korzystanie z nich musi być uzgodnione z lekarzem i najlepiej żeby to był lekarz, który zna całą historię choroby i leczenia , czyli Twój prowadzący , ale tez nie musi. Z drugiej strony takie dlugie dretwienie moze wskazywać tez na uszkodzenie nerwu :/
> Mi chirurg jak wycinal węzeł - mialam znieczulenie miejscowe- ale czulam az z tylu na plecach jak cos "wyrywa". Byl bardzo nieprzyjemny. Jakby kroil swinke :) A ma koniec jak szyl mi rane zorientowal sie ze w srodku zszyl mnie nicmi ktore powinny byc na zewnatrz. I od nowa wszystko rozcinal. Az sie na koniec nie wiedzialam czy smiac sie czy plakac hehe


Nic się nie dowiedziałam więcej bo przyjmował mnie na oddział stażysta który miałam wrażenie był bardziej przestraszony niż ja sama na jego widok.masakra jakas, na dodatek nie przyszedł sobie na drugi dzień żeby mnie wypisać ani nikomu nie przekazał że go nie będzie..
Jutro wysyłam papiery do firmy żeby mi uzupełnili i składam do Zus ,daj znać na kiedy masz komisje
Spokojnosci do tego czasu życzę 😊🙂😇

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-28 16:55komentuj

> O 12:23, dnia 2016-11-28 Angelika889 napisał(-a):
>
> > Dzięki, dopadłam lekarza z tym pytaniem i też tak wytłumaczył.
> > W piątek 25/11 zakończyłam radioterapię. Teraz regeneracja na maksa ;)
>
> A mam takie pytanie , bo mi juz lekarz powiedzial, ze bede miec naswietlenia po leczeniu - zostalo mi 5 wlewow - a baaaaardzo sie tego boje :/ Nastraszono mnie , ze nie bede mogla jesc , polykac , ze bede wymiotowac. Chemie przechodze bardzo łagodnie . Dzien wlewu przesypiam a na drugi juz normalnie funkcjonuje. Polecono mi ten krem XREY-LIPOSUBTILUM.
>
> Jak to przechodzilas? Stosowal ktos ta masc?

Cześć, radioterapie przeszłam bardzo łagodnie (z chemia nie było tak różowo). Otrzymałam 22 frakcje. Przez pierwszy tydzień nic się nie działo. W drugim zaczął bolec przełyk ale dało się jeść normalne posiłki (nie za gorące). Skórę na śródpiersiu i na plecach niczym nie smarowałam (lekarz nic nie pozwolił). Zanim zdecydujesz się na jakieś smarowidło, skonsultuj to z lekarzem. Trzeba uważać by zbytnio nie moczyć naświetlanych miejsc. Po zakończonej radioterapii mam odczyn popromienny I-go stopnia, to tak jak lekka opalenizna.
Podczas radioterapii pracowałam i czułam się dobrze. Każdy organizm reaguje inaczej. Potwierdzam, iż radioterapia w porównaniu z chemią - deserek. Skutki uboczne - to się okaże ;) Za miesiąc mam zrobić EKG i echo serca. Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-28 12:23komentuj


> Dzięki, dopadłam lekarza z tym pytaniem i też tak wytłumaczył.
> W piątek 25/11 zakończyłam radioterapię. Teraz regeneracja na maksa ;)

A mam takie pytanie , bo mi juz lekarz powiedzial, ze bede miec naswietlenia po leczeniu - zostalo mi 5 wlewow - a baaaaardzo sie tego boje :/ Nastraszono mnie , ze nie bede mogla jesc , polykac , ze bede wymiotowac. Chemie przechodze bardzo łagodnie . Dzien wlewu przesypiam a na drugi juz normalnie funkcjonuje. Polecono mi ten krem XREY-LIPOSUBTILUM.

Jak to przechodzilas? Stosowal ktos ta masc?

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-28 12:10komentuj

Jest wiele zabiegów rehabilitacyjnych dla osób po wycieciu wezlow, ale korzystanie z nich musi być uzgodnione z lekarzem i najlepiej żeby to był lekarz, który zna całą historię choroby i leczenia , czyli Twój prowadzący , ale tez nie musi. Z drugiej strony takie dlugie dretwienie moze wskazywać tez na uszkodzenie nerwu :/
Mi chirurg jak wycinal węzeł - mialam znieczulenie miejscowe- ale czulam az z tylu na plecach jak cos "wyrywa". Byl bardzo nieprzyjemny. Jakby kroil swinke :) A ma koniec jak szyl mi rane zorientowal sie ze w srodku zszyl mnie nicmi ktore powinny byc na zewnatrz. I od nowa wszystko rozcinal. Az sie na koniec nie wiedzialam czy smiac sie czy plakac hehe

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-28 10:27komentuj

> O 19:06, dnia 2016-11-27 Karolina napisał(-a):
> Zdjęcia robią od czasu do czasu aby sprawdzić czy nie zmieniło się ułożenie pacjenta na stole i czy wszystko jest naświetlane zgodnie z planem. Tak przynajmniej mi tłumaczono.
>
Dzięki, dopadłam lekarza z tym pytaniem i też tak wytłumaczył.
W piątek 25/11 zakończyłam radioterapię. Teraz regeneracja na maksa ;)

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-28 10:13komentuj


> Nie bylo mnue tu dwa dni :)
> Tak, mialam biopsje chirurgiczna. Z tym,ze u mnie na początku podejrzewali sarkoidoze. Mialam znieczulenie miejscowe. Zdretwiala w tamtym miejscu jak i lewą rękę mialam tylko w ten dzien. Na drugi do dnia dzisiejszego wszystko dobrze. Jedynie zrobil mi sie bliznowiec na poczatku. Smarowalam, smarowalam i zeszlo. :)
>
> A bylas z tym u jakiegos lekarza?

W zasadzie to nie byłam u żadnego specjalisty, mój hematolog mówił mi że teraz podczas leczenia może to być takie nieprzyjemne w dotyku itp. Więc myślałam że to normalne ale już długo to trwa, używam maści contractubex ale to tylko poparawia wygląd blizny. Jadę zaraz na chemię i podpytam jeszcze lekarza co mogę z tym zrobić.

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-27 23:11komentuj


> A powiedz mi miałaś robiona biopsje chirurgiczna? Ja miałam na szyji i to miejsce aż po ramię mam takie zdretwiale i nieprzyjemne w dotyku to normalne że tak długo to trwa?


Nie bylo mnue tu dwa dni :)
Tak, mialam biopsje chirurgiczna. Z tym,ze u mnie na początku podejrzewali sarkoidoze. Mialam znieczulenie miejscowe. Zdretwiala w tamtym miejscu jak i lewą rękę mialam tylko w ten dzien. Na drugi do dnia dzisiejszego wszystko dobrze. Jedynie zrobil mi sie bliznowiec na poczatku. Smarowalam, smarowalam i zeszlo. :)

A bylas z tym u jakiegos lekarza?

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-27 22:00komentuj

> O 18:43, dnia 2016-11-27 karolina napisał(-a):
> Hej, ja też miałam robioną biopsję chirurgiczną i to "zdrętwienie" to są uszkodzone nerwy. Lekarz powiedział, że tak już może zostać na zawsze. Mi chirurg się przyznał, że je poprzepalał i mogę mieć drętwienia. Na początku bardzo to przeszkadzało, nie dało się nosić nawet stanika, ale wiadomo, człowiek do wszystkiego się przyzwyczai, zwłaszcza po walce z taką chorobą...
>
>
>
No to pięknie:/ eh szkoda gadać jak to wszystko się ma..

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-27 21:18komentuj

.
> A powiedz mi miałaś robiona biopsje chirurgiczna? Ja miałam na szyji i to miejsce aż po ramię mam takie zdretwiale i nieprzyjemne w dotyku to normalne że tak długo to trwa?
U mnie zdrętwienie połowy barku i ramienia trwa od pobrania węzła tj. od 2010r jest to cholernie nieprzyjemne, tak mi przypalali, że spadłbym z tego stołu, nawet nie przeprosili, a gdy w czasie kontroli mówiłem że nie czuje barku to chirurg mówił to przejdzie albo nie ot macherzy, pozdrawiam

+0

autor: Karolina, dodał 2016-11-27 19:06komentuj


Zdjęcia robią od czasu do czasu aby sprawdzić czy nie zmieniło się ułożenie pacjenta na stole i czy wszystko jest naświetlane zgodnie z planem. Tak przynajmniej mi tłumaczono.



> O 12:08, dnia 2016-11-23 waluszka napisał(-a):
> Witam,
> Mam pytanie do bywalców. W jakim celu podczas radioterapii robią zdjęcia. Wczoraj otrzymałam 19-tą frakcje. Wydawało mi się, ze zbyt długo leżakowałam i zapytałam technika dlaczego. Odpowiedź była - robiliśmy zdjęcie (?)

+0

autor: karolina, dodał 2016-11-27 18:43komentuj

Hej, ja też miałam robioną biopsję chirurgiczną i to "zdrętwienie" to są uszkodzone nerwy. Lekarz powiedział, że tak już może zostać na zawsze. Mi chirurg się przyznał, że je poprzepalał i mogę mieć drętwienia. Na początku bardzo to przeszkadzało, nie dało się nosić nawet stanika, ale wiadomo, człowiek do wszystkiego się przyzwyczai, zwłaszcza po walce z taką chorobą...



> O 10:36, dnia 2016-11-26 Monika2509 napisał(-a):
> > O 18:06, dnia 2016-11-25 Angelika889 napisał(-a):
> > Kuknij sobie na ta stronke:
> > http://www.infor.pl/prawo/zasilki/z...
> > Tu masz napisane jakie warunki musisz spelniac na zasilek pielęgnacyjny oraz roznice i podobienienstwa co do zasilku a swiadczeniia pielegnacyjnego.
> > Ja osobiscie nie bede sie starac ani o jedno ani o drugie.
> >
> > Wrocimy do zdrowia i do pracy :) Najważniejsze pozytywne myslenie :)
>
> Ja póki co chce ogarnąć to swiadczenie i stanąć na komisje, pracodawca będzie mi płacił tylko do 30 stycznia więc później płaci ZUS i muszę to igarnac w porę.pozniej pomyślę z czego mogę skorzystać, bo może lekarze mnie do żadnej grupy nie przydziela ale trzeba ☺zdrowiec i wracać do pracy tak jak mówisz.
> A powiedz mi miałaś robiona biopsje chirurgiczna? Ja miałam na szyji i to miejsce aż po ramię mam takie zdretwiale i nieprzyjemne w dotyku to normalne że tak długo to trwa?

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-26 10:36komentuj

> O 18:06, dnia 2016-11-25 Angelika889 napisał(-a):
> Kuknij sobie na ta stronke:
> http://www.infor.pl/prawo/zasilki/z...
> Tu masz napisane jakie warunki musisz spelniac na zasilek pielęgnacyjny oraz roznice i podobienienstwa co do zasilku a swiadczeniia pielegnacyjnego.
> Ja osobiscie nie bede sie starac ani o jedno ani o drugie.
>
> Wrocimy do zdrowia i do pracy :) Najważniejsze pozytywne myslenie :)

Ja póki co chce ogarnąć to swiadczenie i stanąć na komisje, pracodawca będzie mi płacił tylko do 30 stycznia więc później płaci ZUS i muszę to igarnac w porę.pozniej pomyślę z czego mogę skorzystać, bo może lekarze mnie do żadnej grupy nie przydziela ale trzeba ☺zdrowiec i wracać do pracy tak jak mówisz.
A powiedz mi miałaś robiona biopsje chirurgiczna? Ja miałam na szyji i to miejsce aż po ramię mam takie zdretwiale i nieprzyjemne w dotyku to normalne że tak długo to trwa?

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-25 21:59komentuj

> O 08:09, dnia 2016-11-22 Superkonkord napisał(-a):
> Poty związane z chłoniakiem pojawiają się głównie w nocy. Problemy z oddychaniem i poty w ciągu dnia mogą pochodzić od serca. Po naszym leczeniu serducho jest mocno zmęczone. Faktem jest że jesli cos tam znowu rosnie, zwlaszcza w okolicach serca czy pluc, moze dawac podobne objawy. Poczekalnia na wynik PET. Pozdrawiam
--------byłam i chirurga. Wyczuł małe zgrubienie na szyi. W czwartek będzie biopsja pod narkoza. mówił że 100%pewności nie ma czy się uda. Jeśli się nie uda to będzie biopsja z klatki piersiowej. Ale mam nadzieję ze uda się za pierwszym razem

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-25 18:06komentuj

Kuknij sobie na ta stronke:
http://www.infor.pl/prawo/zasilki/z...
Tu masz napisane jakie warunki musisz spelniac na zasilek pielęgnacyjny oraz roznice i podobienienstwa co do zasilku a swiadczeniia pielegnacyjnego.
Ja osobiscie nie bede sie starac ani o jedno ani o drugie.

Wrocimy do zdrowia i do pracy :) Najważniejsze pozytywne myslenie :)

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-25 16:22komentuj


>
> Z orzeczonym stopniem niepełnosprawności po chorobie możesz spokojnie pracować w niczym to nie przeszkadza :), czasami nawet pracodawca z tego powodu ma jakieś tam przywileje jak np zatrudni taką osobę to z UP może mieć dofinansowanie i z tego tytułu płaci np mniejsze składki , poza tym żeby dostać zasiłek pielęgnacyjny - niektórzy bardzo ciężko znoszą chorobę więc im się jak najbardziej należy - trzeba mieć ustalony stopień niepełnosprawności ;)
> Na pewno lepiej jest złożyć wniosek do ZUS o świadczenie rehabilitacyjne niż rentę ,w przypadku osób które mają po wyzdrowieniu w ciągu w sumie 1,5 roku możliwość wrócić do poprzedniej pracy. Jak Ktoś choruje dłużej i ciężko to znoszą to wiadomo,że w końcu wszystkie możliwości się wyczerpią i czas pójść na rentę....

Szybko zdrowiejemy i wracamy do pracy:)

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-25 16:19komentuj

> O 11:14, dnia 2016-11-25 Malgosia86 napisał(-a):
>
> >
> > Kurde stopien niepelnosprawnosci ma moze swoje plusy ale ma i tez minusy. Ja osobiscie nie chce sie o to starac. Chcialabym wyzdrowiec i wrocic to tego jak bylo przed choroba... :))
>
> Z orzeczonym stopniem niepełnosprawności po chorobie możesz spokojnie pracować w niczym to nie przeszkadza :), czasami nawet pracodawca z tego powodu ma jakieś tam przywileje jak np zatrudni taką osobę to z UP może mieć dofinansowanie i z tego tytułu płaci np mniejsze składki , poza tym żeby dostać zasiłek pielęgnacyjny - niektórzy bardzo ciężko znoszą chorobę więc im się jak najbardziej należy - trzeba mieć ustalony stopień niepełnosprawności ;)
> Na pewno lepiej jest złożyć wniosek do ZUS o świadczenie rehabilitacyjne niż rentę ,w przypadku osób które mają po wyzdrowieniu w ciągu w sumie 1,5 roku możliwość wrócić do poprzedniej pracy. Jak Ktoś choruje dłużej i ciężko to znoszą to wiadomo,że w końcu wszystkie możliwości się wyczerpią i czas pójść na rentę....


Bylam dziś w ZUS i dostałam trzy dokumenty, oświadczenie do świadczenia rehabliltacyjnego, wywiad zawodowy,i wywiad do uzupełnienia dla lekarza.no i pani mi powiedziała że jeśli 182 mija mi 30 stycznia to w połowie grudnia żebym to złożyła i czekała aż dostanę wezwanie na komisje ,mam nadzieję że nie będzie sytuacji że oni to przeciągną i później minie mi ten termin i zostanę z niczym?
I dopiero jak określa mi grupę to może się starać o uzyskanie zasiłku pielęgnacyjnego, nigdy nie lubiłam chodzić i załatwiać takich rzeczy a tu proszę wszytko trzeba się pytać i liczyć czy się zdąży, nasz kraj to takie cyrki
A do pracy to mój powrót z każdą chemia odliczam, i ludze się że to już naprawę niedługo i oby tak było

+0

autor: Anias, dodał 2016-11-25 15:01komentuj

A renta jest zwykle czasowa, nie zamyka drogi do powrotu do pracy

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-25 14:00komentuj


> Hej Waluszko. Po konsultacji u docenta w Krakowie wyszło tak, że będę się jednak dalej leczyć u niego. Na drugą wizytę zawiozłam wszystkie szkiełka i czekam na telefon z terminem pierwszego Adcetrisu. Przewidywany jest rok brania ( o ile będzie odpowiedź i nie wystąpią komplikacje).
> Generalnie czy mam wznowę - dalej na 100% nie wiadomo. Docent nie chce mi robić teraz kolejnego peta, zrobi go po 2 lub 3 podaniu i wtedy złoży wszystko do kupy i stwierdzi czy wznowa była czy nie. Jeśli była - za około rok mam allo od brata, jeśli nie - na adcetrisie kończymy jebajkę z ziarnicą.
> Objawów ogólnych dalej nie ma, a chodzę z tą nie-wznową od końca sierpnia. Boję się allo :(

Tyle już przeszłaś. Jesteś silną. Trzymam kciuki by potwierdziła się nie-wznowa i obeszło się bez allo.

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-11-25 11:14komentuj



>
> Kurde stopien niepelnosprawnosci ma moze swoje plusy ale ma i tez minusy. Ja osobiscie nie chce sie o to starac. Chcialabym wyzdrowiec i wrocic to tego jak bylo przed choroba... :))

Z orzeczonym stopniem niepełnosprawności po chorobie możesz spokojnie pracować w niczym to nie przeszkadza :), czasami nawet pracodawca z tego powodu ma jakieś tam przywileje jak np zatrudni taką osobę to z UP może mieć dofinansowanie i z tego tytułu płaci np mniejsze składki , poza tym żeby dostać zasiłek pielęgnacyjny - niektórzy bardzo ciężko znoszą chorobę więc im się jak najbardziej należy - trzeba mieć ustalony stopień niepełnosprawności ;)
Na pewno lepiej jest złożyć wniosek do ZUS o świadczenie rehabilitacyjne niż rentę ,w przypadku osób które mają po wyzdrowieniu w ciągu w sumie 1,5 roku możliwość wrócić do poprzedniej pracy. Jak Ktoś choruje dłużej i ciężko to znoszą to wiadomo,że w końcu wszystkie możliwości się wyczerpią i czas pójść na rentę....

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-25 09:58komentuj


> Możesz także ,jeżeli pieniążki są potrzebne, a tych podczas choroby nigdy dość, starać się w Powiatowym Centrum Pomocy rodzinie o zasiłek/świadczenie pielęgnacyjne. Ja o tym nie wiedziałam ;-) Trzeba złożyć wniosek o Wydanie orzeczenia stopnia niepełnosprawności , zaświadczenie od lekarza o stanie zdrowia i wniosek o to świadczenie. Jak się uda to co miesiąc dodatkowe 150zł wpadnie do domowego budżetu...

Kurde stopien niepelnosprawnosci ma moze swoje plusy ale ma i tez minusy. Ja osobiscie nie chce sie o to starac. Chcialabym wyzdrowiec i wrocic to tego jak bylo przed choroba... :))

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-25 09:55komentuj


> Ja pewnie dowiem się w poniedziałek wszystko jak na chemie pojadę z wynikiem pet, heh a ja jestem od 2 lipca na l4,mi nic firma jeszcze nie przyslala,tylko lekarz rodzinny mówił że przy 150 dniu l4 muszę iść do ZUS po jakieś właśnie zaświadczenie i ona mi wypełni czekam na komisje wtedy.
> A do pracy też bardzo chciałabym już wrócić, może to głupie ale bardzo lubię swoją pracę,może dlatego że jestem kierownikiem heheh:) a mam 26 lat i uwierz mi nigdy nie chorowalam, a jeśli już jakieś przeziębienie to zawsze pod kontrolą lekarza.w mojej rodzinie też nie ma przypadków chorób nowotworowych, ale lekarz powiedział "że to z powietrza " nie wiadomo skąd.
> Eh trudno musimy dać radę jeszcze całe życie przed Nami,cel jest jeden szybko wyzdrowiec i zapomnieć :)
> lecze się w szpitalu w Legnicy, a mieszkam w Bolesławcu
> Mi się wydaje że radioterapia jakoś lżejsza jest bo tylko naświetla..jeszcze się nie wczytywalam się w to :)

To jestesmy w tym samym wieku :) Co do naswietlen to mnie juz nastraszono ze to gorsze od chemii... Ale wiadomo kazdy przechodzi to inaczej.
Tak , musisz zaniesc do Zus-u zaswiadczenie o stanie zdrowia od lekarza. Do tego jeden dokument wypelnia Twoja firma o umowie, rodzaju wykonywanej pracy itp a trzeci musisz wypelnic Ty czy posiadadz rente albo jakies zasilki badz stopien niepelnosprawnosci.
Wtedy wezwa Cie na komisje. I musisz zabrac cala dokumentacje.

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-25 09:36komentuj

> O 09:25, dnia 2016-11-25 Malgosia86 napisał(-a):
>
> > Ja też nie pracuje bo kontakt z ludźmi non stop mam więc szybko bym pewnie coś złapała. A powiesz mi jak możesz, jesteś na ciągłość l4 i już byłaś w ZUS może po to zaświadczenie o chorobie? Wiem że 180 dni mogę mieć ciągłość a później ten dokument do firmy złożyć i później płaci ZUS.
>
>
> Chorobowego możesz mieć 182 dni , po tym czasie możesz starać się ,tak jak ja to zrobiłam, o świadczenie rehabilitacyjne z Zus , które możesz otrzymać na max rok( ja dostałam 2x pół roku).Wniosek w Zusie musisz złożyć na 6 tyg, o ile dobrze pamiętam, przed skończeniem się chorobowego. Idziesz do Zus dostajesz ich druczek do wypełnienia oraz zaświadczenie o stanie zdrowia które musi wypełnić Twój lekarz prowadzący lub rodzinny jeżeli jest z wynikami na bieżąco . Składasz, czekasz, idziesz na komisję i gotowe ;-)
> Możesz także ,jeżeli pieniążki są potrzebne, a tych podczas choroby nigdy dość, starać się w Powiatowym Centrum Pomocy rodzinie o zasiłek/świadczenie pielęgnacyjne. Ja o tym nie wiedziałam ;-) Trzeba złożyć wniosek o Wydanie orzeczenia stopnia niepełnosprawności , zaświadczenie od lekarza o stanie zdrowia i wniosek o to świadczenie. Jak się uda to co miesiąc dodatkowe 150zł wpadnie do domowego budżetu...

Ooo bardzo dziękuję za podpowiedź:)
a to nie jest tak ze mam do wyboru albo jedno z ZUS albo drugie z centrum pomocy?
I zapewne jak będę miała orzeczenie to o pracy mogę zapomnieć?

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-11-25 09:25komentuj



> Ja też nie pracuje bo kontakt z ludźmi non stop mam więc szybko bym pewnie coś złapała. A powiesz mi jak możesz, jesteś na ciągłość l4 i już byłaś w ZUS może po to zaświadczenie o chorobie? Wiem że 180 dni mogę mieć ciągłość a później ten dokument do firmy złożyć i później płaci ZUS.


Chorobowego możesz mieć 182 dni , po tym czasie możesz starać się ,tak jak ja to zrobiłam, o świadczenie rehabilitacyjne z Zus , które możesz otrzymać na max rok( ja dostałam 2x pół roku).Wniosek w Zusie musisz złożyć na 6 tyg, o ile dobrze pamiętam, przed skończeniem się chorobowego. Idziesz do Zus dostajesz ich druczek do wypełnienia oraz zaświadczenie o stanie zdrowia które musi wypełnić Twój lekarz prowadzący lub rodzinny jeżeli jest z wynikami na bieżąco . Składasz, czekasz, idziesz na komisję i gotowe ;-)
Możesz także ,jeżeli pieniążki są potrzebne, a tych podczas choroby nigdy dość, starać się w Powiatowym Centrum Pomocy rodzinie o zasiłek/świadczenie pielęgnacyjne. Ja o tym nie wiedziałam ;-) Trzeba złożyć wniosek o Wydanie orzeczenia stopnia niepełnosprawności , zaświadczenie od lekarza o stanie zdrowia i wniosek o to świadczenie. Jak się uda to co miesiąc dodatkowe 150zł wpadnie do domowego budżetu...

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-25 09:24komentuj


>
> Ja bede miec 16 wlewow (3 stopien) i wczoraj juz mi lekarz powiedzial,ze i radioterapie. A tego bardziej boje sie niz chemii :/
> Powiem Ci,ze ja jem wszystko :) Oczywiscie z umiarem
> Dwa dni po chemii jem malo i lekko a pozniej juz to na co mam ochote.
> Tak, ja od 01.07 jedtem na ciaglosci L4. Mi wszystkie dokumenty co do tego swiadczenia przyslala moja firma. Bylam w Zusie akurat w poniedzialek zawiesc wszystko. Za ok dwa tyg dostane wezwanie na komisje i tam lekarz o wszystkim zadecyduje. Na jak dlugo to swiadczenie itp. Mam taka cicha nadzieje ze nie dostane na dlugo bo chce szybko do pracy wrocic :)))
> A Ty gdzie sie leczysz? Tak zapytam o ile to nic takiego , ile masz lat?
> Kurde ja nigdy na nic nie chorowalam a tu takie cos od razu... ...
>

Ja pewnie dowiem się w poniedziałek wszystko jak na chemie pojadę z wynikiem pet, heh a ja jestem od 2 lipca na l4,mi nic firma jeszcze nie przyslala,tylko lekarz rodzinny mówił że przy 150 dniu l4 muszę iść do ZUS po jakieś właśnie zaświadczenie i ona mi wypełni czekam na komisje wtedy.
A do pracy też bardzo chciałabym już wrócić, może to głupie ale bardzo lubię swoją pracę,może dlatego że jestem kierownikiem heheh:) a mam 26 lat i uwierz mi nigdy nie chorowalam, a jeśli już jakieś przeziębienie to zawsze pod kontrolą lekarza.w mojej rodzinie też nie ma przypadków chorób nowotworowych, ale lekarz powiedział "że to z powietrza " nie wiadomo skąd.
Eh trudno musimy dać radę jeszcze całe życie przed Nami,cel jest jeden szybko wyzdrowiec i zapomnieć :)
lecze się w szpitalu w Legnicy, a mieszkam w Bolesławcu
Mi się wydaje że radioterapia jakoś lżejsza jest bo tylko naświetla..jeszcze się nie wczytywalam się w to :)

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-25 06:38komentuj


>
> Czyli ja pewnie też nie mam co liczyć na szybsze zakończenie, pewnie też 12 będę miała, ah:( no cóż już jesteśmy na półmetku, musimy być silne:) oby do wiosny.
> No i jak Ci idzie z dieta? Ja po chemi jem bardzo lekko ,a jakbym mogła to wcale bo apetyt mizerny.a później jem w zasadzie wszystko ,pomijając smażone,kiszone,cutrusy itp. Czasem nawet zjem coś słodkiego :) tyle ma wyrzeczeń ta choroba że ciężko ogarniać ścisła dietę jak dla mnie.jem to po czym czuje się dobrze bez rewolucji żołądka:)
> Ja też nie pracuje bo kontakt z ludźmi non stop mam więc szybko bym pewnie coś złapała. A powiesz mi jak możesz, jesteś na ciągłość l4 i już byłaś w ZUS może po to zaświadczenie o chorobie? Wiem że 180 dni mogę mieć ciągłość a później ten dokument do firmy złożyć i później płaci ZUS.

Ja bede miec 16 wlewow (3 stopien) i wczoraj juz mi lekarz powiedzial,ze i radioterapie. A tego bardziej boje sie niz chemii :/
Powiem Ci,ze ja jem wszystko :) Oczywiscie z umiarem
Dwa dni po chemii jem malo i lekko a pozniej juz to na co mam ochote.
Tak, ja od 01.07 jedtem na ciaglosci L4. Mi wszystkie dokumenty co do tego swiadczenia przyslala moja firma. Bylam w Zusie akurat w poniedzialek zawiesc wszystko. Za ok dwa tyg dostane wezwanie na komisje i tam lekarz o wszystkim zadecyduje. Na jak dlugo to swiadczenie itp. Mam taka cicha nadzieje ze nie dostane na dlugo bo chce szybko do pracy wrocic :)))
A Ty gdzie sie leczysz? Tak zapytam o ile to nic takiego , ile masz lat?
Kurde ja nigdy na nic nie chorowalam a tu takie cos od razu... ...


+0

autor: Oika, dodał 2016-11-24 20:01komentuj

> O 23:46, dnia 2016-11-23 waluszka napisał(-a):
>
> Oika cześć, co u ciebie?

Hej Waluszko. Po konsultacji u docenta w Krakowie wyszło tak, że będę się jednak dalej leczyć u niego. Na drugą wizytę zawiozłam wszystkie szkiełka i czekam na telefon z terminem pierwszego Adcetrisu. Przewidywany jest rok brania ( o ile będzie odpowiedź i nie wystąpią komplikacje).
Generalnie czy mam wznowę - dalej na 100% nie wiadomo. Docent nie chce mi robić teraz kolejnego peta, zrobi go po 2 lub 3 podaniu i wtedy złoży wszystko do kupy i stwierdzi czy wznowa była czy nie. Jeśli była - za około rok mam allo od brata, jeśli nie - na adcetrisie kończymy jebajkę z ziarnicą.
Objawów ogólnych dalej nie ma, a chodzę z tą nie-wznową od końca sierpnia. Boję się allo :(

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-24 15:28komentuj


>
> Ja sie lecze w Poznaniu u szpitalu MSWiA. Ostatni wlew mam zaplanowany na 02.02 i nie ma mowy o skroceniu leczenia chociaz po kontrolnym pecie wyszla calkowita odpowiedźna leczenie :)) Ogolnie nie przechodze zle. Dzien wlewow jest najgorszy. Wymiotuje i boli mnie zoladek. Na drugi dzien juz jest w miare. Chcialam pracowac jednak wiem ze tam bym sie ciagle przeziebiala poniewaz pracowalam na magazynie.
> Ja na poczatku mialam straszne bóle rąk. Ciagle na tabletkach przeciwbolowych bylam. Teraz juz na szczescie ustapily :)
>
> Damy rade. Juz nam duzo nie zostalo :D

Czyli ja pewnie też nie mam co liczyć na szybsze zakończenie, pewnie też 12 będę miała, ah:( no cóż już jesteśmy na półmetku, musimy być silne:) oby do wiosny.
No i jak Ci idzie z dieta? Ja po chemi jem bardzo lekko ,a jakbym mogła to wcale bo apetyt mizerny.a później jem w zasadzie wszystko ,pomijając smażone,kiszone,cutrusy itp. Czasem nawet zjem coś słodkiego :) tyle ma wyrzeczeń ta choroba że ciężko ogarniać ścisła dietę jak dla mnie.jem to po czym czuje się dobrze bez rewolucji żołądka:)
Ja też nie pracuje bo kontakt z ludźmi non stop mam więc szybko bym pewnie coś złapała. A powiesz mi jak możesz, jesteś na ciągłość l4 i już byłaś w ZUS może po to zaświadczenie o chorobie? Wiem że 180 dni mogę mieć ciągłość a później ten dokument do firmy złożyć i później płaci ZUS.

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-24 15:27komentuj

> O 21:01, dnia 2016-11-23 mabiel napisał(-a):
> Witam ponownie,
>
> Gizmo, Janek - mieliście rację. Dzisiejsze badanie EMG wykazało polineuropatie demielizacyjną z aksonalnym uszkodzeniem wlokien czuciowych nerwu łokciowego.
>
> Teraz w wynikami do neurologa, który przepisze odpowiednie leki. Najbardziej zmartwiło mnie to, że neurolog wykonujący badanie powiedział, że po lekach jest szansa na poprawę, ale również istnieje ryzyko, że tak będzie już zawsze..:(
Ej tam nie będzie zawsze, dobry neurolog i szybciutko wyjdziesz z tego, mnie się udało dobrze trafić,czego tobie życzę, pozdrawiam

+0

autor: Anias, dodał 2016-11-24 14:36komentuj

Pracuje w służbie zdrowia i widzę, ze objawy dokumentujmy badaniami, o ile nie ze skierowaniem , to choć pytajmy jakie badanie moznaby wykonać. A ze nie wszystko podlega leczeniu, cóż, czyżby dóbre samopoczucie
To zwiewna uluda?
Pytajcie lekarzy, oni znają odpowiedzi na część tych pytań

+0

autor: INES, dodał 2016-11-24 13:59komentuj

Skoro piszesz tu o swoich wątpliwościach, to znaczy, że nie czujesz się pewnie. Musisz koniecznie zwrócić się do swojego onkologa. Jeśli scenariusz okaże się pesymistyczny, to pamiętaj, że jest wiele rozwiązań dla kobiet w ciąży w onkologii. Nic się nie bój i udaj się do lekarza!

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-24 09:14komentuj


> Napewno kupię sobie tą odżywkę:) jak znoszę chemię? Nic przyjemnego,sam pobyt w szpitalu przyprawia mnie o mdłości a co dopiero wlewy które trwają 4-5h :/ w poniedziałek jadę na 6 ,jestem też po kontrolnym badaniu PET i jest postęp(miód na moje serce), na początku choroby mówił mi lekarz że od 8 do 12 wlewow będę miała wszystko zależy jakie będą wyniki więc pewnie i tak 8 przyjmę a później określa co i jak dalej.wiec odliczam jeszcze te 3 do końca roku,a jeżdżę co dwa tygodnie. Teraz bardzo boli mnie ręką aż 8 dzień od podania tak bol że spać nie moge:/ ale rodzinny dał mi tabletki i jakoś daję radę. A Ty jak się czujesz? Jak znosisz ten czas? Gdzie się liczysz.? Pracujesz czy w domku jesteś.?
> Pozdrawiam ciepło

Ja sie lecze w Poznaniu u szpitalu MSWiA. Ostatni wlew mam zaplanowany na 02.02 i nie ma mowy o skroceniu leczenia chociaz po kontrolnym pecie wyszla calkowita odpowiedźna leczenie :)) Ogolnie nie przechodze zle. Dzien wlewow jest najgorszy. Wymiotuje i boli mnie zoladek. Na drugi dzien juz jest w miare. Chcialam pracowac jednak wiem ze tam bym sie ciagle przeziebiala poniewaz pracowalam na magazynie.
Ja na poczatku mialam straszne bóle rąk. Ciagle na tabletkach przeciwbolowych bylam. Teraz juz na szczescie ustapily :)

Damy rade. Juz nam duzo nie zostalo :D

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-11-24 08:09komentuj

Spokojnie:-) nikt Ci niczego mądrego tu nie napisze, możemy tylko wróżyć ale Tobie ani dziecku nie pomoga te nerwy. Jestes w 9 mcu i mizesz mieć dziwne objawy typu poty, ciąża to niezbadany stan i orga1nizm potrafi sie różnie zachowywać. Skontaktuj sie z lekarzem prowadzącym i póki nic nie wiesz postaraj sie nie denerwowac. Trzymamy kciuki za dobre wieści i czekamy na odzew:-)

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-11-24 08:02komentuj

A no to chyba dobra wiadomość, że nic gorszego:-) mi lekarz powiedział, że gwarancji nie daje ale takie polekowe zaburzenia raczej sie odwracają. Tak jak pisalam u mnie trwało to 4 lata a w pìątym z dnia na dzień przeszlo. Teraz juz mia 2 lata w spokoju:-) lekow nie brałam, wiec pewnie jak bedziesz je brał to zobaczysz szybszą poprawę:-) bedzie dobrze:-)
P.S. Fajnie, że napisales...przynajmniej wiemy, że ten skutek może sie objawić po czasie, a nie tylko bezpośrednio po leczeniu:-)

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-23 23:46komentuj


Oika cześć, co u ciebie?

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-23 21:34komentuj

> O 20:39, dnia 2016-11-23 agusia napisał(-a):
> > O 14:45, dnia 2016-11-23 agusia napisał(-a):
> > <smutny>
> czy ktos moze mi pomuc?
-------Nie byłam w takiej sytuacji. Myślę ze najlepiej będzie jak p ogadasz ze swoimi lekarzami.

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-23 21:32komentuj

> O 20:41, dnia 2016-11-12 kasiula16 napisał(-a):
> > O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> > Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?
> ----------------ta zmiana jest takiej wilkosci. Taka jedna wielka masa czegoś. Na wysokości trochę powyżej piersi po lewej stronie niedaleko serca.Dzięki ...dam znać po PET. Mieszkam w Irlandii Północnej. Dosyć szybko tu działają ..mam nadzieję ze w przyszłym tygodniu będę już znać termin PETa
------------Dzwoniła do mnie pielęgniarka. świece w klatce 4x6cm i na szyi 1cm..W piętkę jadę do Derry do lekarza na konsultacje żeby podjąć decyzję gdzie będzie biopsja. Najlepiej z sszyi bo mniej inwazyjne niż z klatki Ale czy się da to określi lekarz. dam znać jak będę coś wiedzieć w piątek. pozdrawiam

+0

autor: mabiel, dodał 2016-11-23 21:01komentuj

Witam ponownie,

Gizmo, Janek - mieliście rację. Dzisiejsze badanie EMG wykazało polineuropatie demielizacyjną z aksonalnym uszkodzeniem wlokien czuciowych nerwu łokciowego.

Teraz w wynikami do neurologa, który przepisze odpowiednie leki. Najbardziej zmartwiło mnie to, że neurolog wykonujący badanie powiedział, że po lekach jest szansa na poprawę, ale również istnieje ryzyko, że tak będzie już zawsze..:(

+0

autor: mabiel, dodał 2016-11-23 20:55komentuj

> O 11:52, dnia 2016-11-23 Monika2509 napisał(-a):
> > O 08:58, dnia 2016-11-23 mabiel napisał(-a):
> > > O 16:58, dnia 2016-11-22 Monika2509 napisał(-a):
> > > Hej,
> > > Trochę z innej beczki ale proszę o podpowiedź. Jestem po 5 chemii i ostatnie dwa podania mialam w te sama lewa reke ,od 10 dni po podaniu boli mnie niezmiernie w nocy bol nie daje spac,oklady nie pomagaja,masc altacet nie pomaga.macie jakies sprawdzone sposoby? Dziękuję z góry
> >
> > Typowe zapalenie żyły. Też to miałem. Tak jak kolega napisał, maść z kasztanowca oraz zimne okłady z altacetu (nie maść, a w tabletkach rozpuszczany w wodzie).
>
> Dziękuję Wam, wyślę zaraz kogoś po masc . pozdrawiam serdecznie

+0

autor: agusia, dodał 2016-11-23 20:39komentuj

> O 14:45, dnia 2016-11-23 agusia napisał(-a):
> <smutny>
czy ktos moze mi pomuc?

+0

autor: agusia, dodał 2016-11-23 16:19komentuj

> O 14:45, dnia 2016-11-23 agusia napisał(-a):
> <smutny>
Witam wszystkich jestem 2 lata po zakonczeniu leczenia ziarnicy chemioterapia i radioterapja w tej chwili jestem w 9 miesiacu ciazy.Jestem pod stala kontrola onkologa i ginekologa.3 miesiace temu mialam kontrolne usg wezlow i wszystko bylo ok.Od okolo tygodnia mam powiekszone wezly podzuchwowe i kilka nocy mialam poty nocne pozatym wszystko ok.Kontrole mam miec dopiero w styczniu juz po porodzie i nie wiem co mam robic czy to moze byc nawrotm.A ostatnio mialam opryszczke na brodzie i lekki katar.Prosze pomuzcie mi czy ktos mial nawrut w ciazy czy ja panikuje.

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-11-23 16:14komentuj

Który miesiąc?

+0

autor: agusia, dodał 2016-11-23 14:45komentuj


autor: Monika2509 , dodał 2016-11-23 12:58komentuj

> O 21:21, dnia 2016-11-22 Gosia napisał(-a):
> Po kolejny USG, kolejnej wizycie u laryngologa i kolejnej wizycie u chirurga dostałam skierowanie na oddział, żeby wyciąć węzeł.
> Jutro jadę na oddział i zobaczę, jak długo będą mi kazali czekać.
> Nie powiem boję się, bo cały czas miałam nadzieję, że obejdzie się mimo wszystko bez wycinania i wyniki badań w końcu wskażą na coś innego.
> Trzymajcie za mnie kciuki! :)

Wycięcie węzła jest pod pełna narkoza (tak bylo u mnie)nic nie boli więc się nie martw :) polecam masc która sama stosuje do dziś a jestem już 3 miesiąc po wycieciu,nazywa się contractubex .nie ukrywam miejsce po oprecaji jest inne w dotyku ja to mam chyba nawet częściowo zdretwiale aż do ramienia,ale jestem także leczona chemia więc może po całej tej chorobie ustanie
Pozdrawiam

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-23 12:08komentuj

Witam,
Mam pytanie do bywalców. W jakim celu podczas radioterapii robią zdjęcia. Wczoraj otrzymałam 19-tą frakcje. Wydawało mi się, ze zbyt długo leżakowałam i zapytałam technika dlaczego. Odpowiedź była - robiliśmy zdjęcie (?)

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-23 11:52komentuj

> O 08:58, dnia 2016-11-23 mabiel napisał(-a):
> > O 16:58, dnia 2016-11-22 Monika2509 napisał(-a):
> > Hej,
> > Trochę z innej beczki ale proszę o podpowiedź. Jestem po 5 chemii i ostatnie dwa podania mialam w te sama lewa reke ,od 10 dni po podaniu boli mnie niezmiernie w nocy bol nie daje spac,oklady nie pomagaja,masc altacet nie pomaga.macie jakies sprawdzone sposoby? Dziękuję z góry
>
> Typowe zapalenie żyły. Też to miałem. Tak jak kolega napisał, maść z kasztanowca oraz zimne okłady z altacetu (nie maść, a w tabletkach rozpuszczany w wodzie).

Dziękuję Wam, wyślę zaraz kogoś po masc . pozdrawiam serdecznie

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-23 11:36komentuj


>
> Ja swoich rowniez nie obcielam, ale tak mocno wylatywaly,ze zostalo bardzo malo ich. Prawie wogole. Teraz mam juz prawie czarna glowke :)
> Odzywke stosuje Henna Wax Natur Classic. Czytalam, ze duzo osob po chemii ja uzywalo i pomoglo. A moje wloski podczas jej stosowania zrobily sie takie miekkie :)
>
> Jak znosisz chemie? Ile Ci jeszcze zostalo?
> Ja musze jeszcze 6 razy jechac ehh Oby zlecialo :)

Napewno kupię sobie tą odżywkę:) jak znoszę chemię? Nic przyjemnego,sam pobyt w szpitalu przyprawia mnie o mdłości a co dopiero wlewy które trwają 4-5h :/ w poniedziałek jadę na 6 ,jestem też po kontrolnym badaniu PET i jest postęp(miód na moje serce), na początku choroby mówił mi lekarz że od 8 do 12 wlewow będę miała wszystko zależy jakie będą wyniki więc pewnie i tak 8 przyjmę a później określa co i jak dalej.wiec odliczam jeszcze te 3 do końca roku,a jeżdżę co dwa tygodnie. Teraz bardzo boli mnie ręką aż 8 dzień od podania tak bol że spać nie moge:/ ale rodzinny dał mi tabletki i jakoś daję radę. A Ty jak się czujesz? Jak znosisz ten czas? Gdzie się liczysz.? Pracujesz czy w domku jesteś.?
Pozdrawiam ciepło

+0

autor: mabiel, dodał 2016-11-23 08:58komentuj

> O 16:58, dnia 2016-11-22 Monika2509 napisał(-a):
> Hej,
> Trochę z innej beczki ale proszę o podpowiedź. Jestem po 5 chemii i ostatnie dwa podania mialam w te sama lewa reke ,od 10 dni po podaniu boli mnie niezmiernie w nocy bol nie daje spac,oklady nie pomagaja,masc altacet nie pomaga.macie jakies sprawdzone sposoby? Dziękuję z góry

Typowe zapalenie żyły. Też to miałem. Tak jak kolega napisał, maść z kasztanowca oraz zimne okłady z altacetu (nie maść, a w tabletkach rozpuszczany w wodzie).

+0

autor: Gosia, dodał 2016-11-22 21:21komentuj

Po kolejny USG, kolejnej wizycie u laryngologa i kolejnej wizycie u chirurga dostałam skierowanie na oddział, żeby wyciąć węzeł.
Jutro jadę na oddział i zobaczę, jak długo będą mi kazali czekać.
Nie powiem boję się, bo cały czas miałam nadzieję, że obejdzie się mimo wszystko bez wycinania i wyniki badań w końcu wskażą na coś innego.
Trzymajcie za mnie kciuki! :)

+0

autor: luki528, dodał 2016-11-22 20:58komentuj

> O 08:12, dnia 2016-11-22 Superkonkord napisał(-a):
> Przy chłoniaku nic się samo nie zmniejsza. Skoro był większy i bez podania leku (np. encortonu) się zmniejsza to nie podejrzewam Hodgkina. Zdrowka życze.

Uspokoiłem się do poki nie drapiąc się po karku nie znalazłm chyba węzła, a potem drugiego na srodku karku na linii oba są jakby przytwierdzone do podloza. nie wiem co z tym robić nie chce znow stresowac rodzicow.

+0

autor: Angelika889, dodał 2016-11-22 19:39komentuj


> Witam
> Ja również rozpoczęłam leczenie zz w lipcu,i też jestem po 5 chemii. Jeśli chodzi o włosy to ja swoje przycielam krótko po pierwszym podaniu chemii jakoś nie mogłam się przemoc na ogolenie głowy. Widze po odrostach z farbowania przed rozpoznaniem choroby już duży odrost ale nie przeszkadza mi to wcale. Myje głowę szamponem dla dzieci jest super.a Ty jaka stosujesz odżywkę? Włosy z pewnością odrosna piękne

Ja swoich rowniez nie obcielam, ale tak mocno wylatywaly,ze zostalo bardzo malo ich. Prawie wogole. Teraz mam juz prawie czarna glowke :)
Odzywke stosuje Henna Wax Natur Classic. Czytalam, ze duzo osob po chemii ja uzywalo i pomoglo. A moje wloski podczas jej stosowania zrobily sie takie miekkie :)

Jak znosisz chemie? Ile Ci jeszcze zostalo?
Ja musze jeszcze 6 razy jechac ehh Oby zlecialo :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-11-22 18:27komentuj

Masc z kasztanowca i chlodne oklady. Nic innego nie przychodzi mi do glowy. Pzdr

+0

autor: Mazynka, dodał 2016-11-22 18:07komentuj

> O 18:04, dnia 2016-11-21 Ewa napisał(-a):
> > O 17:07, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> > > O 09:19, dnia 2016-11-21 Janek napisał(-a):
> > > > O 08:58, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> > > > No to Kochani witam się z Wami ponownie...
> > > >
> > > > Jutro jadę na kontrolę i dostane skierowanie na PET, ale już dzisiaj wiem, ze choroba wróciła, po raz 3 ! Długo po przeszczepie się zdrowiem nie cieszyłam... ekhhh ...
> > > Skąd pewność, że to się stało ? to Twoja opinia, czy lekarzy ?
> >
> > Po tylu wzorach już się nie ma złudzeń. Wiadomo, ze PET to dopiero potwierdzi, ale jeśli ma się gorączki poty, wywalone widocZne już węzły, to trudno mówić o przeziębienie :(
> Mazynka, a Tata?

Tato niestety przegrał walkę w zeszłym roku :(

A ja wracam od swojego góru, wiadomo jak peta nie ma to nic nie powiedzą, no ale myśli, ze to raczej stan zapalny niż wznowa, ale wykluczyć tego nie można. A jak jednak wznowi, to maja nowe badania, więc znów beda na mnie eksperymentować :-)

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-22 16:58komentuj

Hej,
Trochę z innej beczki ale proszę o podpowiedź. Jestem po 5 chemii i ostatnie dwa podania mialam w te sama lewa reke ,od 10 dni po podaniu boli mnie niezmiernie w nocy bol nie daje spac,oklady nie pomagaja,masc altacet nie pomaga.macie jakies sprawdzone sposoby? Dziękuję z góry

+0

autor: Monika2509 , dodał 2016-11-22 16:44komentuj

> O 20:02, dnia 2016-11-13 Angelika889 napisał(-a):
> Kochani....
> W lipcu zaczelam leczenie zz. Mam miec 8 cykli (3 stadium). W czwartek minelo mi 5. A ja tu patrze na moja glowe a tam wloski 0, 5cm :) Mam do Was wiec takie pytanko. Czy one mi juz po malum beda rosly czy wyleca? Komus tez rosly w trakcie? Stosuje odzywke do wlosow i skory po chemioterapi. Zostalo mi jeszcze 6 wlewow.
> Mam taka cicha nadzieje ze zostana :)


Witam
Ja również rozpoczęłam leczenie zz w lipcu,i też jestem po 5 chemii. Jeśli chodzi o włosy to ja swoje przycielam krótko po pierwszym podaniu chemii jakoś nie mogłam się przemoc na ogolenie głowy. Widze po odrostach z farbowania przed rozpoznaniem choroby już duży odrost ale nie przeszkadza mi to wcale. Myje głowę szamponem dla dzieci jest super.a Ty jaka stosujesz odżywkę? Włosy z pewnością odrosna piękne

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-22 15:18komentuj

> O 08:09, dnia 2016-11-22 Superkonkord napisał(-a):
> Poty związane z chłoniakiem pojawiają się głównie w nocy. Problemy z oddychaniem i poty w ciągu dnia mogą pochodzić od serca. Po naszym leczeniu serducho jest mocno zmęczone. Faktem jest że jesli cos tam znowu rosnie, zwlaszcza w okolicach serca czy pluc, moze dawac podobne objawy. Poczekałbym na wynik PET. Pozdrawiam
--------------wczoraj miałam PET scan. Mówili 1-2 dni wwyniki. tylko kidey do mnie zadzwoniła. Co do potów to tamtym razem nie miałam potow. MIAŁAM robione scan i EKG serca po skończonym leczeniu i wszystko było super. RTG pokazalo zmiany w okolicach klatki piersiowej a wiec cos tam jest, tylko co??Muszę czekać.czekanie dobija. Jutro mama ma rezonans piersi..A wiec podwójnie czekam na moje i mamy wyniki. Pozdrawiam

+0

autor: mabiel, dodał 2016-11-22 10:26komentuj

> O 08:03, dnia 2016-11-22 Superkonkord napisał(-a):
> Ja miałem masywną zakrzepicę i objawy były podobne. Zmierz objetosc bicepsów i przedramion. Jak wyszedł doppler?

To raczej nie zakrzepica. D-dimery w normie (a to raczej wyklucza zakrzepice). Dopplera miałem, ale tętnic - w normie.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-11-22 08:19komentuj

Niestety nawrot moze byc i tydzien po uzyskaniu remisji. Proponuje dzialac jak lekarz zalecil. Biopsja jest konieczna. Zakladajac ze jest nawrot, nie beda chcieli zrobic przeszczepu jesli nie ma sytuacji ratowania zycia. Zazwyczaj daja kolejna chemie i po uzyskaniu remisji robia przeszczep. Jest to inny chloniak niz "ziarnica" wiec moge sie mylic ale proponuje byc cierpliwym bo zalecenia lekarza brzmią rozsadnie. Zycze zdrowia.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-11-22 08:12komentuj

Przy chłoniaku nic się samo nie zmniejsza. Skoro był większy i bez podania leku (np. encortonu) się zmniejsza to nie podejrzewam Hodgkina. Zdrowka życze.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-11-22 08:09komentuj

Poty związane z chłoniakiem pojawiają się głównie w nocy. Problemy z oddychaniem i poty w ciągu dnia mogą pochodzić od serca. Po naszym leczeniu serducho jest mocno zmęczone. Faktem jest że jesli cos tam znowu rosnie, zwlaszcza w okolicach serca czy pluc, moze dawac podobne objawy. Poczekałbym na wynik PET. Pozdrawiam

+0

autor: Superkonkord, dodał 2016-11-22 08:03komentuj

Ja miałem masywną zakrzepicę i objawy były podobne. Zmierz objetosc bicepsów i przedramion. Jak wyszedł doppler?

+0

autor: Vetka, dodał 2016-11-21 21:52komentuj

> O 22:50, dnia 2016-11-20 Abc123 napisał(-a):
> > O 18:18, dnia 2016-11-20 Vetka napisał(-a):
> > Czy przy chloniakach, w rozmazie krwi mogą pojawiać się komórki LUC?
>
> Tego nie wiem, ale jak znajdziesz w Warszawie chirurga, który wycina węzły chłonne około 1cm, to podaj proszę namiar :)
>
> Zdrowia życzę!

Moje są już znacznie większe więc nawet nie zamierzam takowego szukać. Poczekaj chwilke bez zbędnej paniki i albo same Ci "wyleza" albo ciesz sie zdrowiem i nie proś się o niepotrzebne blizny...

+0

autor: home, dodał 2016-11-21 19:59komentuj

qbsbdzgtfkqjnboyrhisngmv
home https://www.smartselfbalancewheel.c...

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-21 19:58komentuj


> Po tylu wzorach już się nie ma złudzeń. Wiadomo, ze PET to dopiero potwierdzi, ale jeśli ma się gorączki poty, wywalone widocZne już węzły, to trudno mówić o przeziębienie :(
Rozumiem, ale pomimo Twoich doświadczeń mam nadzieję,że to fałszywy alarm, czego Ci z całego serca życzę.

+0

autor: Ewa, dodał 2016-11-21 18:04komentuj

> O 17:07, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> > O 09:19, dnia 2016-11-21 Janek napisał(-a):
> > > O 08:58, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> > > No to Kochani witam się z Wami ponownie...
> > >
> > > Jutro jadę na kontrolę i dostane skierowanie na PET, ale już dzisiaj wiem, ze choroba wróciła, po raz 3 ! Długo po przeszczepie się zdrowiem nie cieszyłam... ekhhh ...
> > Skąd pewność, że to się stało ? to Twoja opinia, czy lekarzy ?
>
> Po tylu wzorach już się nie ma złudzeń. Wiadomo, ze PET to dopiero potwierdzi, ale jeśli ma się gorączki poty, wywalone widocZne już węzły, to trudno mówić o przeziębienie :(
Mazynka, a Tata?

+0

autor: Oika, dodał 2016-11-21 18:04komentuj


> Po tylu wzorach już się nie ma złudzeń. Wiadomo, ze PET to dopiero potwierdzi, ale jeśli ma się gorączki poty, wywalone widocZne już węzły, to trudno mówić o przeziębienie :(

cholera jasna.. mimo wszystko trzymam kciuki mocno aby to byl falszywy alarm.

+0

autor: Mazynka, dodał 2016-11-21 17:07komentuj

> O 09:19, dnia 2016-11-21 Janek napisał(-a):
> > O 08:58, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> > No to Kochani witam się z Wami ponownie...
> >
> > Jutro jadę na kontrolę i dostane skierowanie na PET, ale już dzisiaj wiem, ze choroba wróciła, po raz 3 ! Długo po przeszczepie się zdrowiem nie cieszyłam... ekhhh ...
> Skąd pewność, że to się stało ? to Twoja opinia, czy lekarzy ?

Po tylu wzorach już się nie ma złudzeń. Wiadomo, ze PET to dopiero potwierdzi, ale jeśli ma się gorączki poty, wywalone widocZne już węzły, to trudno mówić o przeziębienie :(

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-21 09:19komentuj

> O 08:58, dnia 2016-11-21 Mazynka napisał(-a):
> No to Kochani witam się z Wami ponownie...
>
> Jutro jadę na kontrolę i dostane skierowanie na PET, ale już dzisiaj wiem, ze choroba wróciła, po raz 3 ! Długo po przeszczepie się zdrowiem nie cieszyłam... ekhhh ...
Skąd pewność, że to się stało ? to Twoja opinia, czy lekarzy ?

+0

autor: Mazynka, dodał 2016-11-21 08:58komentuj

No to Kochani witam się z Wami ponownie...

Jutro jadę na kontrolę i dostane skierowanie na PET, ale już dzisiaj wiem, ze choroba wróciła, po raz 3 ! Długo po przeszczepie się zdrowiem nie cieszyłam... ekhhh ...

+0

autor: home, dodał 2016-11-21 08:36komentuj

uhjsbtfsubjnomntkkrwmdxww
home https://bestelectrichoverboard.com

+0

autor: home, dodał 2016-11-20 22:55komentuj

aeapaphmrlopyhcbcnmwegvtibw
home http://www.thehoverboard.be

+0

autor: Abc123, dodał 2016-11-20 22:50komentuj

> O 18:18, dnia 2016-11-20 Vetka napisał(-a):
> Czy przy chloniakach, w rozmazie krwi mogą pojawiać się komórki LUC?

Tego nie wiem, ale jak znajdziesz w Warszawie chirurga, który wycina węzły chłonne około 1cm, to podaj proszę namiar :)

Zdrowia życzę!

+0

autor: Vetka, dodał 2016-11-20 18:18komentuj

Czy przy chloniakach, w rozmazie krwi mogą pojawiać się komórki LUC?

+0

autor: home, dodał 2016-11-20 13:38komentuj

blcdfezjzxelpjgqhojwzixidmuj
home https://hoverboardscooters.net

+0

autor: home, dodał 2016-11-20 03:16komentuj

bcfdyscftjyspyqsxucjeeh
home http://www.alienwheel.es

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-19 20:14komentuj

> O 08:25, dnia 2016-11-17 mabiel napisał(-a):
> Też sobie pomyślałem, że neurolog być może nie spotkał się poprostu z takimi przypadkami. Za tydzień mam badanie EMG i być może potwierdzi ono polineuropatię.
>
> Janek: w jakim czasie po zdiagnozowaniu u Ciebie polineuropatii, zastosowane leczenie przyniosło skutek?
>
> P.S. Obecnie sprawność lewej ręki oceniam na 50%. Na klawiaturze pisze się coraz gorzej..
Coś około 3 m-cy zażywałem Gabapentin Teva i Doretę teraz tyko od czasu do czasu takie lekkie ukłucia, neurolog powiedziała abym się nie przejmował co piszą w ulotce tego pierwszego leku i jakoś ciągnę, pozdrawiam

+0

autor: home, dodał 2016-11-19 19:06komentuj

gyawvphrhfuzutneflinxsgusu
home https://www.ultrahoverboard.com

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-19 18:54komentuj

> O 16:29, dnia 2016-11-18 fantomasz napisał(-a):
> > O 16:18, dnia 2016-11-18 kasiula16 napisał(-a):
> -Dzwonili do mnie dziś ze szpitala. W poniedziałek Mam PET scan. Jeszcze troche. Jestem zmęczona, ciężko mi się oddycha... Mam nadzieję ze na wyniki nie będę czekać długo. Pozdrawiamk
>
>
> wytrzymaj i daj znać jak będziesz miała już wyniki
> Pozdrawiam
> A------------dzieki😊dam znać na pewno. Mam nadzieję, że z końcem tygodnia będę coś wiedzieć do 2tyg to Max. Ale oni widzę że szybko działają. Dziś Mylam naczynia rano ogarnelam kuchnie i włożyłam pranie do pralki. byłam mokra...W nocy się nie poce. Ale w dzień przy wysiłku jakimś to od razu..

+0

autor: luki528, dodał 2016-11-19 18:17komentuj

> O 20:28, dnia 2016-10-28 Paweł napisał(-a):
> Idź do kontroli, powiedz lekarzowi o wszystkim co Cię niepokoi, na własną rękę możesz zrobić morfologię z ręcznym rozmazem i ob. Przyczyny powiększania węzłów mogą być różne i jest ich wiele.

Ostatecznie po USG wezły pachwinowe zmniejszyły się, wezły szyjne bez zmian, jeden wezeł poduszny lekko się powiększył ale nie przekracza 1 cm, obojczyk i pachy czyste. Zapomniałem tylko poprosić o badanie karku, ponieważ wykryłem tam cos tylko sam nwm co to: jedna kulka twarda na linii włosów na srodku lekko po prawej jakby na karku szyjnym? druga mala kuleczka wyzej po prawej przy uchu(nie zmienia wielkości)

Lekarz stwierdził, że nie ma powodu do niepokoju, jeśli coś nowego urośnie to znów na usg

+0

autor: Abc123, dodał 2016-11-19 11:17komentuj

Jak w temacie. Kojarzycie takich lekarzy w Warszawie? Martwi mnie mała kulka na karku i chce postawić kropkę nad i. Jestem nawet gotów zapłacić za konsultacje i wycięcie, bo oczekiwania w NFZ to jakies jaja. Martwi mnie to, że jeden węzeł jest długo powiększony 8mmx3.5mm, a drugi w bliskiej odległości jest trochę większy, boli i jest zaczerwieniony.

autor: home, dodał 2016-11-19 09:21komentuj

fjjxpkxvfppxnznjggh
home http://www.alienwheel.be

+0

autor: home, dodał 2016-11-18 23:57komentuj

oooupzeyxbajoildsbpnibz
home http://www.hovershop.com

+0

autor: fantomasz, dodał 2016-11-18 16:29komentuj

> O 16:18, dnia 2016-11-18 kasiula16 napisał(-a):
-Dzwonili do mnie dziś ze szpitala. W poniedziałek Mam PET scan. Jeszcze troche. Jestem zmęczona, ciężko mi się oddycha... Mam nadzieję ze na wyniki nie będę czekać długo. Pozdrawiamk


wytrzymaj i daj znać jak będziesz miała już wyniki
Pozdrawiam
A

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-18 16:18komentuj

> O 12:50, dnia 2016-11-12 Dooorota napisał(-a):
> Nie martw się. Nawet jeżeli to nawrót. Czasami trzeba się pomeczyc dłużej, ale jest wiele możliwości i skutecznych sposobów leczenia. Głowa do góry :)
----------------------------------Dzwonili do mnie dziś ze szpitala. W poniedziałek Mam PET scan. Jeszcze troche. Jestem zmęczona, ciężko mi się oddycha... Mam nadzieję ze na wyniki nie będę czekać długo. Pozdrawiamk

+0

autor: home, dodał 2016-11-18 13:33komentuj

rsctjavvxbudpcrrzsingqjf
home https://www.floatingboard.com

+0

autor: home, dodał 2016-11-18 03:16komentuj

ghrtviicrwckwxuavnrgpmb
home http://www.hoverboard360.it

+0

autor: home, dodał 2016-11-17 18:42komentuj

mmxlmidwhahpllslykirttjeryf
home http://www.alienwheels.de

+0

autor: Luki , dodał 2016-11-17 16:25komentuj

Cześć. Ja mam podobny problem z lewą stopą, mam w niej czucie, ale lekko mi drętwieje. Do tego mam fascykulacje (90% na nogach) i czasami mioklonie. Też jestem 4 lata po leczeniu, neurolog mnie badał i powiedział że to nie jest na pewno jakaś poważna choroba. Też się zastanawiam czy mogą to być skutki uboczne...

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-17 15:46komentuj

> O 18:27, dnia 2016-11-14 Malgosia86 napisał(-a):
> Mi także zaczęły rosnąć w trakcie chemioterapii, po 8 był już ładny meszek a po 12 już w sumie ładne ,"normalne" włosy, które przycinałam na króciutko z 3 razy żeby rosły mocniejsze =) Także nie martw się , na pewno Ci nie wypadną =)-------------------------------Część. Miałam chemię przez 6miesiecy.Mi też odrastaly w czasie chemii Ale ja golilam bo bałam się ze znów będę mi na rękach zostawać.na głowie szybciej dorastają niż w miejscach intymnych.

+0

autor: Anulek75, dodał 2016-11-17 15:45komentuj

Poszukaj dobrego ginekologa - endokrynologa, to normalne po naszym leczeniu ale z racji młodo wieku trzeba pomóc organizmowi żeby nie nabawić się innych problemów np. osteoporozy.
Pozdrawiam

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-17 15:40komentuj

> O 20:41, dnia 2016-11-12 kasiula16 napisał(-a):
> > O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> > Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?
> ----------------ta zmiana jest takiej wilkosci. Taka jedna wielka masa czegoś. Na wysokości trochę powyżej piersi po lewej stronie niedaleko serca.Dzięki ...dam znać po PET. Mieszkam w Irlandii Północnej. Dosyć szybko tu działają ..mam nadzieję ze w przyszłym tygodniu będę już znać termin PETa
-''''''''''''wciąż czekam ma list albo telefon. to czekanie dobija...jeszcze moja mama która nie dawno skończyła leczenie-rąk piersi. miała mamografie i wyszło ze coś znowu tam jest.Teraz martwię się podwójnie. mama będzie mieć rezonans.

+0

autor: INES, dodał 2016-11-17 13:10komentuj

Idź do ginekologa.

Z tego ci się orientuje można, a nawet należy okres wywołać. Jest to co w rodzaju kuracji hormonalnej. Moja Pani Onkolog radziła mi abym się zdecydowała, bo istotne jest aby nasz kobiecy organizm pracował w prawdziwym wieku kobiecym. Teraz jest uśpiony. Ja po przeszczepie przeszłam menopauzę. Teraz czekam aż skończę etap wszystkich szczepień i zajmuję się swoimi sprawami ginekologicznymi.

+0

autor: stokrotka, dodał 2016-11-17 11:31komentuj

Hej,

Czy któraś z was miała moze wywoływany okres po chemii upłyneło około 2 lat, jestem też po przeszczepie.potrzebuje porady.

autor: mabiel, dodał 2016-11-17 08:25komentuj

Też sobie pomyślałem, że neurolog być może nie spotkał się poprostu z takimi przypadkami. Za tydzień mam badanie EMG i być może potwierdzi ono polineuropatię.

Janek: w jakim czasie po zdiagnozowaniu u Ciebie polineuropatii, zastosowane leczenie przyniosło skutek?

P.S. Obecnie sprawność lewej ręki oceniam na 50%. Na klawiaturze pisze się coraz gorzej..

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-16 21:00komentuj

> O 19:22, dnia 2016-11-16 Eli napisał(-a):
> Cześć,
> Dziwne trochę to co stwierdził ten lekarz. Akurat takie działanie uboczne leczenia nowotworów nie jest do końca zbadane i to że lekarz nie miał miał takiego przypadku nic nie znaczy. Mój tata dwa lata po leczeniu teraz ma nasilone objawy polineuropafii. Swoją drogą ciekawe jak wielu pacjentów 4 lata po leczeniu ziarnicy miał okazję widzieć ten lekarz.
> Pozdrawiam
U mnie po 4 latach latach były problemy, widocznie facet nie miał styczności z takimi pacjentami jak my.

+0

autor: Daniel91, dodał 2016-11-16 20:51komentuj

I jeszcze jedno..

Czy to możliwe, ze wezly powiekszyly sie duzo wczesniej zapowiadajac przeziebienie?

+0

autor: Daniel91, dodał 2016-11-16 20:45komentuj

Wrzuciłem post bez pytań...

1. Jak finalnie mogę zdiagnozować ten węzeł?
Czy lekarze podejmują się wycinku takiego węzła?

2. Mimo 25 lat nadal pojawiają mi się na plecach, szyji, karku krostki trądzikowe.
Od 3 dni krostki bolące, ropne na szyji po bokach i z tyłu.

3. Czy alergia oraz astma atopowa ma wpływ na powiększone węzły chłonne? Jestem uczulony na trawy, lipy, orzechy, nektarynki, brzoskwinie, wiśnie. Mimo stwierdzonej astmy, ta mi nie dokucza.

4. Od 3 dni smarczę, jestem osłabiony, miałem ból gardła, pokasływałem i poza katarem wydaje mi się, że przechodzi wszystko.

5. Nie gorączkuję (wręcz przeciwnie, codziennie mam od 35,8 do 36,9), nie mam nocnych potów, nie mam świądu.

6. W mojej rodzinie dziadek umarł na raka jelita grubego, wcześniej miał raka krtani.

Aktualnie nie biorę żadnych leków, wystrzegam się nawet tabletek przeciwbólowych.

Zastanawiam się, czy taki węzeł, który juz długo się utrzymuje i pojawienie się nowego może zwiastować chłoniaka? Czy bóle w mostku oraz problemy z biegunkami są powiązane?

Możliwe, że przejmuje sie na wyrost, ale mam specyficzna sytuacje w zwiazku, bo osobie mi bliskiej odeszly juz 4 bardzo bliskie osoby, nagle, mlodo i.. wole chuchac na zimne.

Pozdrawiam,
Daniel

+0

autor: Daniel91, dodał 2016-11-16 20:36komentuj

Witam wszystkich,

Z tej strony Daniel, 25 lat. Na początek chciałbym powiedzieć Wam wszystkim, że jesteście Wielcy i życzę każdemu z Wam zdrowia :)

Opiszę w skrócie swój problem. Możliwe, że błahy, możliwe że nie.

Od 3 tygodni martwię się powiększonym węzłem chłonnym na potylicy po lewej stronie. Pytałem o niego dziewczynę, a także mamę i obie twierdzą, ze mam go juz od dawna...

Cóż, nie wiem kiedy dokladnie sie pojawil, ale wiem, ze od 3 tygodni jest.
Niestety przeglądam internet i najadłem się stracha. Aktualnie latam po lekarza i w tej chwili wygląda to następująco:

Są trzy rzeczy, które mnie martwią:
1. Niebolesny, wydaje mi się miękki powiększony węzeł na karku od dłuższego czasu + nowy, który pojawił się 2-3 dni temu - ten z kolei jest bolesny, zaczerwieniony i boli mnie od niego głowa w potylicy.
2. Bóle w mostku promieniujące na lewą stronę klatki piersiowej oraz pod pachy. Prostując się, strzela mi w mostku. Czasem boli, czasem piecze.
3. Regularne od wielu lat luźne stolce, ostatnimi czasy częstsze biegunki.

Jakie badania odbyłem?
1. RTG kręgosłupa piersiowego AP + zdjęcie boczne:
Kątowe lewoboczne skrzywienie kręgosłupa na poziomie Th2-Th3, na zdjęciu AP widoczna bardzo wąska przestrzeń międzytrzonowa na tym poziomie (na zdjęciu bocznym ta okolica nie jest widoczna)- możliwość wrodzonego bloku kostnego kręgów Th2-Th3, ocena niepewna. W dolnym odcinku piersiowym drobne guzki Schmorla w płytkach granicznych trzonów. Poza tym kręgosłup piersiowy nie wykazuje zmian w obrazie RTG.

2. RTG mostka dwa razy i ocena lekarza:
Ocena mostka na podstawie zdjęć wykonanych 20.10. i 7.11.2016. Mostek nie wykazuje zmian w obrazie RTG.

3. Morfologia z 8 listopada 2016:

Szczegóły

Nazwa badania Data Wartość Normy
Białko ostrej fazy - CRP - ilościowo 08-11-2016
CRP (s)0,95 mg/l<5

Morfologia pełna - analizator - krew 08-11-2016
Krwinki białe (WBC) 9,25 G/l 3,50 - 10,00
Krwinki czerwone (RBC) 5,31 T/l 4,50 - 5,70
Hemoglobina 16,0 g/dl 12,0 - 16,8
Hematokryt 47,1 % 40,0 - 49,5
MCV 88,7 fl 83,0 - 103,0
MCH 30,1 pg 28,0 - 34,0
MCHC 34,0 g/dl 32,0 - 36,0
Płytki krwi 177 G/l 125 - 400
RDW-CV 12,9 % 11,5 - 14,5
MPV 11,9 fl 9,0 - 12,6
% neutrocytów 71,6 % 45 - 70
% limfocytów 19,0 % 20 - 45
% Monocytów 8,0 % 4,0 - 12,0
% Eozynocytów 1,2 % < 5,0
% bazocytów 0,2 % < 1,0
Liczba neutrocytów 6,62 G/l 1,80 - 7,70
Liczba limfocytów 1,76 G/l 1 - 5
Liczba Monocytów 0,74 G/l<0,8
Liczba eozynocytów 0,11 G/l<0,45
Liczba bazocytów 0,02 G/l<0,2

Odczyn Biernackiego - OB - krew 08-11-2016
OB po 1h (k)2 mm< 15

Do tego jeszcze:

Rozmaz mikroskopowy krwi obwodowej 08-11-2016
Granulocyty segmentowane 71 % 45 - 70
Granulocyty kwasochłonne 2 % <5
Limfocyty 20 % 20 - 45
Monocyty 7 % 1 - 8

Dehydrogenaza mleczanowa - LDH 08-11-2016
LDH297 U/l 240 - 480

Beta-2-mikroglobulina (surowica) 08-11-2016
Beta-2-Mikroglobulina (s) 1,47 mg/l 0,80 - 2,20 (mg/l) Uwaga zmiana jednostki! stara: 800 - 2200 (ng/ml)

Antygen CA-19-908-11-2016
CA-19-9 (s)3,16 U/ml< 37

4. EKG spoczynkowe:
Wyniki badań bez istotnych odchyleń

5. USG węzłów szyjnych:
przekrój 3,5 mm, średnica 8 mm, wg USG węzeł odczynowy.

6. USG jamy brzusznej jest ok:
Wątroba w granicy normy wielkości, o prawidłowej echogeniczności, bez uchwytnych zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez obecności uwapnionych złogów. Drogi żółciowe wewnątrz- i zewnątrzwątrobowe nie są poszerzone. Trzustka widoczna w zakresie głowy i trzonu, niepowiększona, bez uchwytnych zmian ogniskowych. Śledziona niepowiększona- w osi dł. ok.102mm, jednorodna. Nerki o prawidłowym zróżnicowaniu korowo- rdzeniowym, w osi dł .NP 123mm, NL 116mm; bez uchwytnych zmian ogniskowych, bez zastoju moczu, bez obecności mierzalnych złogów w ukm-ach obustronnie. Pęcherz moczowy gładkościenny, obj. ok. 84cm3. Gruczoł krokowy niepowiększony- obj. ok. 13,5cm3, dość jednorodny. Bez obecności wolnego płynu w jamie otrzewnowej. Aorta brzuszna nieposzerzona. Przestrzeń okołoaortalna bez widocznych patologii; bez widocznych powiększonych ww.chłonnych w przestrzeni zaotrzewnowej i otrzewnej. Załączono zdjęcia- 4

I teraz moje pytania:

autor: Eli, dodał 2016-11-16 19:22komentuj

Cześć,
Dziwne trochę to co stwierdził ten lekarz. Akurat takie działanie uboczne leczenia nowotworów nie jest do końca zbadane i to że lekarz nie miał miał takiego przypadku nic nie znaczy. Mój tata dwa lata po leczeniu teraz ma nasilone objawy polineuropafii. Swoją drogą ciekawe jak wielu pacjentów 4 lata po leczeniu ziarnicy miał okazję widzieć ten lekarz.
Pozdrawiam

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-16 17:01komentuj

Byłam dziś u chirurga jak się potem okazało pan doktor jest też onkologiem. Co prawda byłam w innej sprawie ale zapytałam o moją szyję. Lekarz ledwie musnął mnie ręką po czym stwierdził że to co jest napisane w badaniach ( miałam ze soba wynik usg z wakacji br. )jest najważniejsze, a to co wyczuwam na szyi to na pewno wezel chłonny. W dodatku zwapniały pewnie po jakieś infekcji. Dopytywałam czy to możliwe aby węzeł chłonny był tak mały sugerowalam że może to żyła albo jakieś Ścięgna, ale pan doktor był pewien że to węzeł chłonne a żyły są w ogóle z drugiej strony mięśnia także to niemożliwe aby to była żyła. Także sama już nie wiem co o tym myśleć, Czułam się trochę jakby traktował mnie jak jakąś nawiedzoną. A lekarz podobno niezły aczkolwiek rozmowa nt. szyi trwała może 2 min (cala wizyta moze 5). Jeszcze Doktor powiedział, że jestem zdrowa i według niego nie ma powodu do niepokoju, bo patologiczne węzły chłonne to wręcz 3 centymetrowe i pakiety. Co sadzicie?

+0

autor: mabiel, dodał 2016-11-16 08:25komentuj

Hej,

byłem wczoraj u neurologa. Zdaniem lekarza to nie polineuropatia. Powiedział, że nie spotkał się z przypadkiem, by choroba wystąpiła po takim czasie po zakończeniu leczenia. Zazwyczaj polineuropatia występuje podczas leczenia.

Neurolog nie postawił diagnozy. Przeprowadzone w gabinecie badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Dostałem skierowanie na badanie EMG i zobaczymy co dalej.

+0

autor: Agaton, dodał 2016-11-15 21:56komentuj

Byłam niedawno na kolejnym usg okolicy szyi. Węzły są nadal, natomiast zmiana za uchem wcześniej opisywana jako płynowa/ropna ze znakiem zapytania (?) została teraz opisana jako 'szczelinowata'. Pewnie jestem na zlym forum ale proszę o informacje bo może ktos mial podobny przypadek, co to moze być? Coś dalej z tym robić, ktoś może pomoc? Lekarz mam wrażenie to zbagatelizował.

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-15 20:16komentuj

> O 20:12, dnia 2016-11-14 Janek napisał(-a):
> > O 19:42, dnia 2016-11-14 Gizmo napisał(-a):
> > Ja mialam polineutropenie po leczeniu 4 lata. Najgorzej bylo zima. W 5 roku po leczeniu minelo:-)
> Gizmo to w/g mnie jest to, proponuje wizytę u neurologa mnie przepisał Gabapentin Teva, Dorete i po jakimś czasie przeszły podobne objawy, pozdrawiam
No gdzieś się zgubiło,pisałem, że jest to w/g mnie polineuropatia.

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-15 20:12komentuj

> O 17:29, dnia 2016-11-15 CD34+ napisał(-a):
> To nieprawda, że każdy węzeł, który można wyczuć palpacyjnie to węzeł powiększony. Zwykle węzły chłonne szyjne mają do 10 mm w osi krótkiej, ale podżuchwowe i podbródkowe mogą mieć nawet 15 mm. Biorąc pod uwagę częstość i intensywność stymulacji antygenowej w węzłach głowy i szyi, trudno mi sobie wyobrazić, że jakikolwiek węzeł chłonny w tym obszarze może mieć 2 mm średnicy i być wyczuwalny w badaniu palpacyjnym.

Co więc innego może to być w tym miejscu? Jest to dokładnie nad obojczykiem wśród takich żyłek/ścięgien (te takie wiązki nad obojczykiem). Jest bardzo małe, 2-3 mm, raczej miękkie, przeskakuje pod palcami. Sama jestem bardzo ciekawa, czekam na wizytę, ale może ktoś wcześniej ma jakiś pomysł?

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-11-15 18:37komentuj

Jasne:-) nie wiem o czym myslalam jak pisalam:-) objawy mialam takiw jak Ty, kazali oznaczyc miana by wykluczyc wszelkie choroby tkanki łącznej i na koniec stwierdzili, ze to skutki leczenia. Przeszlo samo w 5 roku:-) poki co spokoj:-)

+0

autor: CD34+, dodał 2016-11-15 17:29komentuj

To nieprawda, że każdy węzeł, który można wyczuć palpacyjnie to węzeł powiększony. Zwykle węzły chłonne szyjne mają do 10 mm w osi krótkiej, ale podżuchwowe i podbródkowe mogą mieć nawet 15 mm. Biorąc pod uwagę częstość i intensywność stymulacji antygenowej w węzłach głowy i szyi, trudno mi sobie wyobrazić, że jakikolwiek węzeł chłonny w tym obszarze może mieć 2 mm średnicy i być wyczuwalny w badaniu palpacyjnym.

+0

autor: raca, dodał 2016-11-15 14:33komentuj

Zrób sobie usg węzłów chłonnych szyi, usg jamy brzusznej i ewentualnie rtg klatki piersiowej, z krwi można zrobić sobie LDH. Jeżeli wszystko wyjdzie dobrze to przyczyny bólu węzłów po alkoholu szukaj gdzie indziej.

+0

autor: XYlkxIFVoGVMsdFJ, dodał 2016-11-15 00:35komentuj

i g n manly cialis tablets

+0

autor: Paweł, dodał 2016-11-14 23:13komentuj

Witam,
Piszę ponieważ obczytałem się na różnych forach o przeróżnych objawach, ale na żadnym nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na moje wątpliwości.
Od wielu lat, po wypiciu alkoholu odczuwam punktowe bóle w wielu miejscach na ciele, od niedawna domyśliłem się w końcu, że to prawdopodobnie okolice węzłów chłonnych, wcześniej myślałem, że to bóle mięśni spowodowane wypłukaniem magnezu, potasu itp. Z roku na rok jest coraz gorzej ale schemat jest powtarzalny, tzn. następnego dnia po wypiciu rano wstaję jak skowronek, wieczorem z godziny na godzinę czuję coraz większe zmęczenie, które potrafi utrzymywać się przez kilka dni. Węzły zaczynają boleć wieczorem następnego dnia po wypiciu albo nawet jeszcze później i również potrafią się utrzymywać kilka dni. 2 dni po wypiciu często na szyi pojawiają się dziwne przebarwienia. Kiedyś miałem ten problem po wypiciu dużej ilości alkoholu, teraz jest coraz gorzej i występuje już nawet po 2 kieliszkach czystej.
Inne moje objawy to ogólne zmęczenie, niskie ciśnienie (średnio 100/65, czasami spada poniżej 60, rekord to 52), częste bóle gardła oraz chrypka.
Próbuję robić sobie przeróżne badania krwi i wyniki zawsze wychodzą dobre, robiłem na tarczycę, próby wątrobowe, OB, morfologię, magnez, potas, żelazo, wszystko było okej, tylko czasami wychodziła niedokrwistość. U lekarza zawszę się trochę denerwuję, lekarze widząc to oraz moje wyniki pytają czy mam dużo stresu w pracy i odsyłają mnie do poradni zdrowia psychicznego. Nie wykluczam, że zmęczenie może być spowodowane stresem i pewnie w końcu wybiorę się do tej poradni, ale czy niskie ciśnienie oraz bóle węzłów mogą być objawami stresu? Zagadką jest czy stres jest spowodowany chorobą, czy choroba stresem :)
Dodam, że mam jeden wyczuwalnie (i widocznie), powiększony węzeł chłonny na szyi, lekarz rodzinny widząc go, uśmiechnął się i powiedział, że póki nie boli i się nie powiększa to nie mam się co nim martwić.

Powyższy tekst naświetla moją sytuację, a piszę go by się dowiedzieć:
- czy ktoś z Was, kto miał wykrytą ziarnicę, miał podobne objawy po alkoholu?
- oraz czy jeśli mam zawsze dobre wyniki badań krwi to moge wykluczyć ziarnicę?

Pozdrawiam,
Paweł, 28lat

autor: mabiel, dodał 2016-11-14 22:04komentuj

> O 19:42, dnia 2016-11-14 Gizmo napisał(-a):
> Ja mialam polineutropenie po leczeniu 4 lata. Najgorzej bylo zima. W 5 roku po leczeniu minelo:-)

Dziękuję za odpowiedzi.

Rozumiem, że miałaś na myśli polineuropatie? :-)

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-14 20:12komentuj

> O 19:42, dnia 2016-11-14 Gizmo napisał(-a):
> Ja mialam polineutropenie po leczeniu 4 lata. Najgorzej bylo zima. W 5 roku po leczeniu minelo:-)
Gizmo to w/g mnie jest to, proponuje wizytę u neurologa mnie przepisał Gabapentin Teva, Dorete i po jakimś czasie przeszły podobne objawy, pozdrawiam

+0

autor: Gizmo, dodał 2016-11-14 19:42komentuj

Ja mialam polineutropenie po leczeniu 4 lata. Najgorzej bylo zima. W 5 roku po leczeniu minelo:-)

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-14 18:40komentuj

> O 17:21, dnia 2016-11-14 gryzol napisał(-a):
> Kolega wyżej napisał ci wszystko w temacie. Węzły do 1 cm nie są podejrzane nowotworowo, a na pewno nie 2 mm. Zrób sobie usg węzłów to ci radiolog powie co i jak i nie porównuj dorosłych ludzi do dzieci.

Dzięki za odpowiedź i poświęcony czas. Faktycznie nie ma co porównywać dzieci do dorosłych, bo podobno węzły u dzieci są częściej spotykaną odpowiedzią układu immunologicznego. Na początku najedliśmy się strachu, potem im więcej rozmawiałam z lekarką tym mniej mnie to niepokoiło. Jednak u dorosłych węzły chyba same z siebie 'wyłażą' rzadko, a te nadobojczykowe są zawsze bardziej podejrzane (podobno niezależnie od wymiarów). Dlatego też chciałam zasięgnąć opinii dorosłych, którym problem węzłów jest lepiej znany. Usg z dzieckiem mam za miesiąc więc chyba już poczekam do tej wizyty i zapytam radiologa co sądzi i o mojej szyi.

+0

autor: Malgosia86, dodał 2016-11-14 18:27komentuj


Mi także zaczęły rosnąć w trakcie chemioterapii, po 8 był już ładny meszek a po 12 już w sumie ładne ,"normalne" włosy, które przycinałam na króciutko z 3 razy żeby rosły mocniejsze =) Także nie martw się , na pewno Ci nie wypadną =)

+0

autor: gryzol, dodał 2016-11-14 17:21komentuj

Kolega wyżej napisał ci wszystko w temacie. Węzły do 1 cm nie są podejrzane nowotworowo, a na pewno nie 2 mm. Zrób sobie usg węzłów to ci radiolog powie co i jak i nie porównuj dorosłych ludzi do dzieci.

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-14 12:45komentuj

Nikt wiecej nie napisze?

+0

autor: KasiaAnna79, dodał 2016-11-14 12:34komentuj

Kochani, Tata skonczy leczenie w maju: chloniak nieziarnisty komorek plaszcza z pelna remisja. Przygotowuje sie do autoprzeszczepu w Gliwicach termin 5 Grudnia- jest juz po pobraniu komore maciezystych. Pare tygodni temu zlapal jakiegos wirusa bardzo mocno kaszle i w zeszlym tygodniu zauwazyl guz na wezle chlonnym powyzej obojczyka. Pokazal go swojej lekarce porwadzace a ona wypisala skierowanie do szpitala na biopsje i powiedziala ale mnie pan zmartwil. Czy to moze byc juz nawrot chloniaka? po nie calych 6 miesiacach?
Pozdrwiam,
Kasia

autor: mabiel, dodał 2016-11-14 09:43komentuj

Skutkami w trakcie leczenia na twoim miejscu bym się nie przejmował. Zwykle ustępują po zakończeniu leczenia.

+0

autor: waluszka, dodał 2016-11-14 09:06komentuj

> O 21:14, dnia 2016-11-13 Mabiel napisał(-a):
> Witam Was po długiej przerwie!
>
> Cieszę się remisją prawie 4 lata, ale żeby nie było za dobrze, co jakiś czas pojawiają się jakieś problemy. Tym razem chodzi o lewą rękę.
>
> Od tygodnia bez chwili przerwy mam zdrętwiałą rękę od łokcia w dół. Uczucie to można porównać do przemarzniętej ręki zimą na mrozie, kiedy nam zmarzną palce i odczuwamy zaburzenie czucia. Takie coś właśnie odczuwam. Szczególnie uciążliwe jest to zaburzenie czucia. Na klawiaturze trudno się pisze, boję się wziąć kubek w lewą rękę, bo nie czuję go dobrze w ręce. Dodatkowo skóra na lewej dłoni wydaje mi się sucha i nieprzyjemna w dotyku, choć jak zapewnia moja żona, skóra jest normalna.
>
> Byłem u internisty i skierował na badania krwi, prześwietlenie odcinka szyjnego kręgosłupa ( lekarz zasugerował, że może to być ucisk na nerw w kręgosłupie) oraz usg doppler. Krew wyszła ok (jedynie CRP troche podyższone - 11, ale to prawdopodobnie na skutek przeziębienia. Jutro odbieram wynik prześwietlenia i jutro usg. Z wynikami do neurologa.
>
> I tu pytanie do Was. Czy takie objawy mogą być skutkiem przebytego leczenia? Czy ktoś miał podobne dolegliwości? Neuropatia?
>
> Z góry dziękuję ze odpowiedzi.

Witam,
ja jestem w trakcie radioterapii. Po chemii mam podobne dolegliwości z nogami. Mam brak czucia w palcach stóp. Kardiolog twierdzi, iż są to skutki chemioterapii i na razie nic z tym nie robi. Myślałam, ze z czasem przejdzie. Czytając twój wpis już nie jestem tego pewna.

+0

autor: Mabiel, dodał 2016-11-13 21:14komentuj


Witam Was po długiej przerwie!

Cieszę się remisją prawie 4 lata, ale żeby nie było za dobrze, co jakiś czas pojawiają się jakieś problemy. Tym razem chodzi o lewą rękę.

Od tygodnia bez chwili przerwy mam zdrętwiałą rękę od łokcia w dół. Uczucie to można porównać do przemarzniętej ręki zimą na mrozie, kiedy nam zmarzną palce i odczuwamy zaburzenie czucia. Takie coś właśnie odczuwam. Szczególnie uciążliwe jest to zaburzenie czucia. Na klawiaturze trudno się pisze, boję się wziąć kubek w lewą rękę, bo nie czuję go dobrze w ręce. Dodatkowo skóra na lewej dłoni wydaje mi się sucha i nieprzyjemna w dotyku, choć jak zapewnia moja żona, skóra jest normalna.

Byłem u internisty i skierował na badania krwi, prześwietlenie odcinka szyjnego kręgosłupa ( lekarz zasugerował, że może to być ucisk na nerw w kręgosłupie) oraz usg doppler. Krew wyszła ok (jedynie CRP troche podyższone - 11, ale to prawdopodobnie na skutek przeziębienia. Jutro odbieram wynik prześwietlenia i jutro usg. Z wynikami do neurologa.

I tu pytanie do Was. Czy takie objawy mogą być skutkiem przebytego leczenia? Czy ktoś miał podobne dolegliwości? Neuropatia?

Z góry dziękuję ze odpowiedzi.

autor: Angelika889, dodał 2016-11-13 20:02komentuj

Kochani....
W lipcu zaczelam leczenie zz. Mam miec 8 cykli (3 stadium). W czwartek minelo mi 5. A ja tu patrze na moja glowe a tam wloski 0, 5cm :) Mam do Was wiec takie pytanko. Czy one mi juz po malum beda rosly czy wyleca? Komus tez rosly w trakcie? Stosuje odzywke do wlosow i skory po chemioterapi. Zostalo mi jeszcze 6 wlewow.
Mam taka cicha nadzieje ze zostana :)

autor: waluszka, dodał 2016-11-13 19:34komentuj

Tom00 witam
Co u ciebie ciekawego?
Ja jestem w trakcie radioterapii. Zaplanowanych mam 18 frakcji na pole poszerzone i 4 na zmniejszone (pojęcia nie mam dlaczego, może za dużo pytam ;). Razem 22. Mam za sobą już 12. Poza dyskomfortem z przełykiem nic mi nie dolega. Płytki trochę spadają ale tym nie przyjmuję się.
Mam nadzieję, że u ciebie wszystko idzie do przodu i czujesz się dobrze.

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-13 13:24komentuj

> O 00:29, dnia 2016-11-13 kasiula16 napisał(-a):
> > O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> > Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?-------////////------------jak radziliscie sobie Z mdlosciami?ja do dziś gdy wchodzę do szpitala to mdli mnie...Nie mogę myć rąk mydłem w szpitalu bo później gdy wezmę dłonie do twarzy od razu niedobrze mi...wcześniej przed chemią już wymiotowalam...może ktoś cos?

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-13 09:48komentuj

> O 23:22, dnia 2016-11-12 Paweł napisał(-a):
> Oczywiście jeżeli ma Pani możliwość przebadania się to nic nie stoi na przeszkodzie, ale ja nie słyszałem o węzłach 2mm, które byłyby podejrzane, lekarze radiolodzy nawet ich nie odnotowują. Węzeł powiększony to węzeł powyżej 10 mm, poniżej tej wartości węzeł uważa się za niepowiększony. Nie powinna się Pani martwić tym węzełkiem, proszę nie macać węzłów, bo od tego mogą się powiększać.

Pawle u mojego dziecka najmniejszy opisany węzeł to 4/5 mm. Utrzymuje się on nad obojczykiem od 2 lat co najmniej. Gdzieś czytałam że węzły niepowiększone to te, których nie czuć pod palcami (choć wiadomo że osoba szczupła wymaca więcej niż osoba masywniejsza). Tu na forum także czytałam wczoraj kilka opisów naprawdę małych węzłów które okazały się jednak groźne. Dlatego dziwi mnie Twoja teoria, przepraszam nie chciałabym Cię urazić.
Wiem że to co wymacałam to maleństwo, nie wiem nawet czy to węzeł (oceniam to tak po tym że przeskakuje pod palcami podobnie jak węzły u mojego dziecka), nie wiem co innego mogłoby to być w tej okolicy.

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-13 00:29komentuj

> O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?-------////////------------jak radziliscie sobie Z mdlosciami?ja do dziś gdy wchodzę do szpitala to mdli mnie...Nie mogę myć rąk mydłem w szpitalu bo później gdy wezmę dłonie do twarzy od razu niedobrze mi...wcześniej przed chemią już wymiotowalam...może ktoś cos?

+0

autor: Paweł, dodał 2016-11-12 23:22komentuj

Oczywiście jeżeli ma Pani możliwość przebadania się to nic nie stoi na przeszkodzie, ale ja nie słyszałem o węzłach 2mm, które byłyby podejrzane, lekarze radiolodzy nawet ich nie odnotowują. Węzeł powiększony to węzeł powyżej 10 mm, poniżej tej wartości węzeł uważa się za niepowiększony. Nie powinna się Pani martwić tym węzełkiem, proszę nie macać węzłów, bo od tego mogą się powiększać.

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-12 22:37komentuj

> O 21:18, dnia 2016-11-12 Paweł napisał(-a):
> Węzły podejrzane zaczynają się od 1 cm, a w praktyce od 2 cm, nie 2 mm.

Wiem o tym, przerabiałam u dziecka. Jednak nawet któraś z lekarek mówiła mi że okolica nadobojczykowa zawsze jest podejrzana niezależnie od rozmiaru szczególnie u dorosłych. Tutaj znów czytam że wiele osób od lat ma nadobojczykowe powiększone i już głupieję. Tym bardziej że jeszcze inni piszą że ogólnie pojawienie się nadobojczykowych może być patologią (że od małych się zaczyna, a potem okazuje się że małe węzly opisane jako odczynowe nagle po pewnym czasie są podejrzane). Chciałabym po prostu raz na zawsze rozwiązać wątpliwości jak to z nimi jest. Bo teoria teorią a w praktyce róznie bywa :)

+0

autor: Paweł, dodał 2016-11-12 21:18komentuj

Węzły podejrzane zaczynają się od 1 cm, a w praktyce od 2 cm, nie 2 mm.

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-12 20:41komentuj

> O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?
----------------ta zmiana jest takiej wilkosci. Taka jedna wielka masa czegoś. Na wysokości trochę powyżej piersi po lewej stronie niedaleko serca.Dzięki ...dam znać po PET. Mieszkam w Irlandii Północnej. Dosyć szybko tu działają ..mam nadzieję ze w przyszłym tygodniu będę już znać termin PETa

+0

autor: Agnieshka, dodał 2016-11-12 17:50komentuj

Witajcie, o węzłach trochę wiem, bo moje dziecko od kilku lat ma wyczuwalne węzły nadobojczykowe i szyjne. Jest pod kontrolą onkologa/hematologa, okresowo robimy badania (w tym usg) i nic się nie dzieje. Ja również mam trochę węzłów na MOS, ale także odczynowe - od lat. Co jakiś czas profilaktycznie obmacuję szyję dziecka, przy okazji swoją. Wydawało mi się, że po 'atrakcjach' z węzłami dziecka potrafię już co nieco palpacyjnie rozpoznać, a tu zonk. Wymacałam u siebie małą kulkę, wielkości może łebka od szpilki (czyli jakieś plus minus 2 mm), jestem dość chuda więc wszystko co na szyi czuję. Znajduje się ona około 2 cm nad lewym obojczykiem, bliżej środka szyi - tu gdzie są takie 'niteczki', takie wiązki które przeskakują pod palcami (chyba ścięgna lub żyłki?). Ta kuleczka znajduje się wśród tych niteczek, jest bardzo malutka, najpierw myślałam, że może to jakaś krostka, ale na skórze nic nie widać i ewidentnie jest to głębiej, bo po złapaniu skóry na szyi tego nie czuć. Kuleczka przeskakuje pod palcami. Czy to może być coś niepokojącego? czy to może być węzeł chłonny czy coś innego w tym miejscu? Miesiąc temu miałam morfologię (prawidłowa choć wiem że o niczym to nie świadczy), za miesiąc mam kontrolę z dzieckiem na USG mogłabym przy okazji poprosić radiologa by sprawdził i mnie. Pytanie tylko czy nie lepiej zrobić badanie na cito?

autor: Janek, dodał 2016-11-12 12:59komentuj

> O 11:37, dnia 2016-11-12 kasiula16 napisał(-a):
> > O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> > Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?
> --------------------nikt nic? Martwię się. ...
Nie bardzo rozumiem co wielkości dłoni, guzy ? gdzie na płucach w śródpiersiu ? może to pęcherze rozedmowe,przy tym RTG pokazuje nadmierne rozjaśnienie, wiem, że nic nowego nie napisze ale nerwy nam nie pomagają daj znać gdy będzie wynik z PET

+0

autor: Dooorota, dodał 2016-11-12 12:50komentuj

Nie martw się. Nawet jeżeli to nawrót. Czasami trzeba się pomeczyc dłużej, ale jest wiele możliwości i skutecznych sposobów leczenia. Głowa do góry :)

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-12 11:37komentuj

> O 09:22, dnia 2016-11-11 kasiula16 napisał(-a):
> Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?
--------------------nikt nic? Martwię się. ...

+0

autor: fIJZBbHPxsHsokjNYN, dodał 2016-11-11 22:01komentuj

qjb http://buycialis.party/#generic-cia... cialis tablets

+0

autor: córka_freuda, dodał 2016-11-11 15:54komentuj

Ostatnio mam problem z logowaniem.. coś mnie nie akceptuje ten system.
Chciałam tylko powiedzieć, że dołączam do grona adcetrisowców (w czwartek maszyna losująca przydzieliła mi adcetris, nie pembrolizumab, po czym wszczęto leczenie 150ml leku+150ml sól fizjologiczne, bez premedykacji. Tyle, co 3 tygodnie). Toteż raczej zaczepiać Was będę już w adcetrisowych wątkach, nie tutaj;)
Dla zainteresowanych nowym leczeniem powiem tylko, że na dzień 10.11.16 gdyńskie centrum miało nadal li tylko 3 badanych, ze mną włącznie. Zatem pytajcie ludzie, jeśli macie możliwość to o badanie kliniczne. Zostało 297 miejsc:)
Ps.Pytałaś, czemu nie auto? Ano raz wyniki były za słabe, dwa: ze sporego doświadczenia nie znam przypadku, by ziarnica po auto nie dawała wznowy. Bardziej byłabym skłonna zawierzyć szpikowi dawcy.
I mimo, że widząc mnie, w życiu nie powiedzielibyście, że coś mi dolega (załacze fotę), szpik już zmaltretowany, hodgkin po całym ciele. Ale już tak mam, hehe.. hemoglobina 4,7 - a ja śmigam jak na spidzie;p
Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich czytających,
Karolina

+0

autor: kasiula16, dodał 2016-11-11 09:22komentuj

Witam. Z miesiąc temu pisałam o bólu w klatce piersiowej i problemie z oddychaniem. dwonilam do pielęgniarki onkologicznej:kazała iść do ogólnego lekarza. Nie miałam kaszlu ani flegmy.lekarz ogólny osluchal i powiedział ze pluca czyste ale on myśli ze to początek infekcji. Miałam podwyższoną temp-ledwie37.3. dał antybiotyk. przeszło. Choć wciaz przy malymwysilku łatwo się poce i mecze. Wczoraj miałam rutynowa kontrolę u onkologa. Zrobili mi przeswietlenie klatki piersiowej Bo z badań krwi wyszło ze mam jakąś infekcje. reszta wyników była w normie. Na przeswietleniu wyszły zmiany. Wielkości dłoni. Lekarz stwierdził że po RTG nie może powiedzieć co to jest. Do 2tyg mam mieć PET scan a później biopsje. Lekarz nie wyklucza najgorszego Ale póki co nie może potwierdzić ani zaprzeczyć. Jestem w remisji już ponad półtorej roku. martwię się. ..myślicie że to może być coś innego?

autor: CVHXbNhZfWWvGFvgY, dodał 2016-11-10 17:04komentuj

Viagra Online http://viagraonlinehome.com u g z lowest price generic viagra

+0

autor: WFbLGEdrINK, dodał 2016-11-08 04:42komentuj

comment1, http://clomrxhelp.com order clomiphene, 20115, http://propehairloss.com cheap propecia, 16345,

+0

autor: TpSsOKuzWkUl, dodał 2016-11-08 03:55komentuj

comment2, http://kamagedph.com order kamagra, 8((,

+0

autor: OOKxbRRxVsTYu, dodał 2016-11-08 02:20komentuj

comment1, http://ciaphtadalaf.com buy cialis cheap, 756908, http://clomrxhelp.com best buy clomid, >:-(((,

+0

autor: HLaBuFcetEAxlNqTsFi, dodał 2016-11-08 01:34komentuj

comment4, http://ciaphtadalaf.com buy cialis cheap, hrmt, http://propehairloss.com finasteride, zdwl,

+0

autor: xJIsraexhvVepGfE, dodał 2016-11-07 20:54komentuj

comment5, http://propehairloss.com buy propecia works, vgcdv,

+0

autor: YtyQwJdW, dodał 2016-11-07 17:51komentuj

comment6, http://ciaphtadalaf.com buy cialis, 693316,

+0

autor: FdXEhMQhiBS, dodał 2016-11-07 14:44komentuj

comment5, http://ciaphtadalaf.com cialis tadalafil, >:-PPP,

+0

autor: Gosia, dodał 2016-11-07 14:37komentuj

Dziękuję za odpowiedzi. W takim razie pójdę po skierowanie do chirurga i zobaczę co dalej.

+0

autor: Oika, dodał 2016-11-07 13:32komentuj

> Moim zdaniem wycięcie węzła i poddanie go badaniu jest właściwą decyzją, pozdrawiam

Popieram

+0

autor: Oika, dodał 2016-11-07 13:31komentuj

> Oika leczyłam się u docenta J. w Krakowie - specyficzne podejście do pacjenta ale bardzo dokładny i nie zamieniłabym na innego!

Hej, to narazie tylko konsultacja. Jeśli okaże się że mam jednak wznowe, leczenie będzie w Warszawie, już załatwione.
Dzisiaj CRP 92 znowu urosło, biegunki codziennie, żelazo dalej spada, mojego lekarza nie ma jeszcze 2 dni - głowa mi wysiada od martwienia się..

+0

autor: Janek, dodał 2016-11-07 11:07komentuj


Moim zdaniem wycięcie węzła i poddanie go badaniu jest właściwą decyzją, pozdrawiam

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2016 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :