SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Elcia

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 28
gości: 26
użytkowników: 2

dzisiaj: 1899
ogółem: 6002861
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1449

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-03 21:02komentuj


Gratulacje :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-03 21:01komentuj


heh :) Co za gamoń.

+0

autor: leszek, dodał 2015-09-03 19:01komentuj

popieram

+0

autor: Ewa, dodał 2015-09-03 18:14komentuj

> O 16:41, dnia 2015-09-03 Ada26 napisał(-a):
> > O 07:34, dnia 2015-09-03 Ada26 napisał(-a):
> > > O 21:35, dnia 2015-09-02 beata79 napisał(-a):
> > > Jutro jadę wyciągać szwy, a wyniki mają być za tydzień. Wciąż czekam na ciąg dalszy i wciąż żyję nadzieją, że węzły wartownicze będą czyste, a te węzły biodrowe to jakis stan zapalny...ogólnie czuję się bardzo dobrze, wyniki krwi w normie.
> > Mocno trzymam kciuki żeby tak było.Ja właśnie czekam na wynik peta.Jestem pełna nadzieji ale też nerwów... hm ... jakoś to będzie 😉pozdrawiam
> Odebrałam dziś wynik!wszystko jest ok,najwyraźniej były to węzły zapalne.Beata trzymam kciuki żeby u Ciebie było tak samo
>
> Pozdrawiam 😊najszczesliwsza 😊


Suuuuuuuper :)

+0

autor: Ada26, dodał 2015-09-03 16:41komentuj

> O 07:34, dnia 2015-09-03 Ada26 napisał(-a):
> > O 21:35, dnia 2015-09-02 beata79 napisał(-a):
> > Jutro jadę wyciągać szwy, a wyniki mają być za tydzień. Wciąż czekam na ciąg dalszy i wciąż żyję nadzieją, że węzły wartownicze będą czyste, a te węzły biodrowe to jakis stan zapalny...ogólnie czuję się bardzo dobrze, wyniki krwi w normie.
> Mocno trzymam kciuki żeby tak było.Ja właśnie czekam na wynik peta.Jestem pełna nadzieji ale też nerwów... hm ... jakoś to będzie 😉pozdrawiam
Odebrałam dziś wynik!wszystko jest ok,najwyraźniej były to węzły zapalne.Beata trzymam kciuki żeby u Ciebie było tak samo

Pozdrawiam 😊najszczesliwsza 😊

+0

autor: Janek, dodał 2015-09-03 13:01komentuj

> O 12:05, dnia 2015-09-03 katof napisał(-a):
> Borykacie się z bólami brzucha? Gdzie najczęściej chodzicie na badania gdy boli was brzuch? Mi ostatnio znajomi polecili usg warszawa https://plus.google.com/+Rexmedicas... Czekam na wyniki, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Co sobie jaja robisz ? to forum jest dla osób borykający się z chorobami nowotworowymi, gdy Cie zaboli pewna częśc ciała to idź do proktologa nam reklamy tutaj są nie potrzebne.

+0

autor: katof, dodał 2015-09-03 12:05komentuj

Borykacie się z bólami brzucha? Gdzie najczęściej chodzicie na badania gdy boli was brzuch? Mi ostatnio znajomi polecili usg warszawa https://plus.google.com/+Rexmedicas... Czekam na wyniki, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.

autor: Ada26, dodał 2015-09-03 07:34komentuj

> O 21:35, dnia 2015-09-02 beata79 napisał(-a):
> Jutro jadę wyciągać szwy, a wyniki mają być za tydzień. Wciąż czekam na ciąg dalszy i wciąż żyję nadzieją, że węzły wartownicze będą czyste, a te węzły biodrowe to jakis stan zapalny...ogólnie czuję się bardzo dobrze, wyniki krwi w normie.
Mocno trzymam kciuki żeby tak było.Ja właśnie czekam na wynik peta.Jestem pełna nadzieji ale też nerwów... hm ... jakoś to będzie 😉pozdrawiam

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-09-03 00:14komentuj

Guzki 2 są tylko wyczuwalne na szyi

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-09-03 00:11komentuj

Pewnie, zobaczymy co ten laryngolog powie;)
Od wczoraj zaczęła mi w sumie puchnac szyja i kark, boli pachą i opuchlizna obok piersi puchnie mi też z prawej strony nad obojczykiem wiec juz sama nie wiem. Skóra swędzi ale to już od dawna.
pozdrawiam i również zdrówka życzę!

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-09-02 22:29komentuj

> O 21:35, dnia 2015-09-02 beata79 napisał(-a):
> Jutro jadę wyciągać szwy, a wyniki mają być za tydzień. Wciąż czekam na ciąg dalszy i wciąż żyję nadzieją, że węzły wartownicze będą czyste, a te węzły biodrowe to jakis stan zapalny...ogólnie czuję się bardzo dobrze, wyniki krwi w normie.
Hej beata. Bedzie dobrze!! Na pewno.

+0

autor: beata79, dodał 2015-09-02 21:35komentuj

Jutro jadę wyciągać szwy, a wyniki mają być za tydzień. Wciąż czekam na ciąg dalszy i wciąż żyję nadzieją, że węzły wartownicze będą czyste, a te węzły biodrowe to jakis stan zapalny...ogólnie czuję się bardzo dobrze, wyniki krwi w normie.

+0

autor: Ada26, dodał 2015-09-02 21:20komentuj

> O 18:02, dnia 2015-08-25 Ada26 napisał(-a):
> > O 16:28, dnia 2015-08-25 beata79 napisał(-a):
> > > O 21:53, dnia 2015-08-24 Anias napisał(-a):
> > > Wg mnie wartownik to najbliższy zmiany wycietej węzeł chłonny
> > Dokładnie, węzeł wartowniczy to pierwszy węzeł do którego spływa chłonka z okolicy wyciętego pieprzyka.
> Długo musisz czekać na wynik tego badania?
Hej Beata !jak tam?wiesz już coś z tymi węzłami biodrowymi ?

+0

autor: Nessa, dodał 2015-09-01 22:20komentuj

4 lata po leczeniu :)

+0

autor: Darekirek, dodał 2015-09-01 15:07komentuj

> O 15:55, dnia 2015-08-30 klara napisał(-a):
> Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dalszego polepszania
> jakości życia po przeszczepie.
> Przede mną 03.09 kolejna konsultacja przeszczepowa tym razem w trybie pilnym ,ale jak czytam takie pozytywne zdania,to wiem że i ja mam swoją szansę .
> Ja jestem w dobrej kondycji ,tylko leukocyty i płytki rosną jak szalone, śledziona na pół brzucha a wątroba nie gorsza też wielka, na razie biorę Danazol i Hydroxycarbamid .
> Jeszcze raz życzę dobrego samopoczucia.


Witam wszystkich.
Mam takie pytanie do Was. Lekarze zdecydowali sie leczyc mojego tate ktory jest chory na mielofibroze Cytosarem.
Czy ktos z was byl leczony w ten sposob. Jezeli tak to z jakim skutkie?

Dziekuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie !!!!

+0

autor: Darekirek, dodał 2015-09-01 15:04komentuj

Witam wszystkich.
Mam takie pytanie do Was. Lekarze zdecydowali sie leczyc mojego tate ktory jest chory na mielofibroze Cytosarem.
Czy ktos z was byl leczony w ten sposob. Jezeli tak to z jakim skutkiem?

Dziekuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie !!!!

autor: Dariusz Sack, dodał 2015-09-01 13:50komentuj

Witam wszystkich.
Mam takie pytanie do Was. Lekarze zdecydowali sie leczyc mojego tate ktory jest chory na mielofibroze Cytosarem.
Czy ktos z was byl leczony w ten sposob. Jezeli tak to z jakim skutkie?

Dziekuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie !!!!

autor: Efka, dodał 2015-09-01 13:32komentuj


III B, NS, ABVD plus radio na śródpiersie i brzuch, jestem 2 lata i 2 miesiące od zakończenia leczenia, remisję miałam już po 6 cyklach ABVD, a radio miałam, bo miałąm duże obszary zaatakowane. Na ten moment najbardziej ucierpiały moje kości, mam menopauzę, mam początki osteoporozy, niskie wręcz bardzo niskie ciśnienie, drętwienie nóg i rąk leczone delikatnie ziołowymi tabletkami wraca co jakiś czas. Port ufffffff mam go już dość, liczę, że po PET (w październiku) wszystko będzie ok i wtedy wyjmą mi go. Moja kondycja nadal kiepska, choć walczę, dużo chodzę. Mój zmysł powonienia jest bardzo wrażliwy na zapachy np środków do prania albo płynów do mycia naczyń, lub tytoniu iiiiiiii chyba nigdy sie tego nie pozbędę. Nie lubię wyrazu :chemia i nie lubię ubrań w nienaturalnych kolorach. Jestem na rencie ... nadal. Jestem silniejsza psychicznie.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-01 00:22komentuj


Tatuaze :) mnie tez czeka solarium za 3 miesiace. Cos nie za duzo osob bez nawrotow sie wypowiada :/ szkoda. Tym co napisali bardzo dziekuje. Z 2 strony rozumiem nieliczna grupe na forach bo jak bym pokonal gamonia to tez bym sie odcial od tematu. Ewentualny nawrot to moja zmora... No dawac Panowie i Panie. Naprawde tylko kilka osob nie ma nawrotu choroby? ;) Zdrowka

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-09-01 00:10komentuj


To za uchem to ja nie wiem co to :) Za to w okolicach migdalkow i obojczyka mialem guzy. Apropo piersi to mi sie robil twardy naciek na klatce,na mostku jak siedzialem. Jak sie kladlem spac to rano go nie bylo bo sie rozlewal. Kilka godzin na stojaco i znowy wylazil. Nie wiem czy to pomoze ale ja mialem takie cos. Sluchaj, nic sie nie denerwuj bo to nie pomoze. Idz do lekarzy. Zobacz co powiedza. Sama sobie diagnozy nie stawiaj. A jeszcze w sprawie serducha to mi na echo serca wyszedl wyrzut 58%. Co jest mega lipnym wynikiem nie wdajac sie w szczegoly. I co? I nic. Smigam sobie dalej a z sercem jak nie mialem tak nie mam odczuwalnych problemow. Zycze zdrowka

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-09-01 00:00komentuj

> O 09:59, dnia 2015-08-31 ecce_homo napisał(-a):
> Pisak też był, nb.zielony, pokrywający z finezją całą klatę, a dziary pod pachami, nad i pod mostkiem. Na moje pytanie, dlaczego nie mogą zastosować np.henny, o której można zapomnieć po 2 tyg., odp, że przy wznowie będzie jak znalazł. Ja im dam wznowę! Przeciez maja wyniki na ktorych numerkach stawiali krzyzyki. Mi tam nie wciskali, ze musze miec kropki tatuazem robione. Nie chcialabym ich ogladac, a wznowa moze wyjsc zupelnie w innym miejscu. Zyc nie umierac 😀

+0

autor: natalia, dodał 2015-08-31 23:36komentuj

Skierowanie do laryngologa wizyta siódmego.
Skierowanie tez do kardiolog ekg wyszło brzydkie..
Napisze do Was jak będzie postawiona juz jakąś diagnoza co jest przyczyną tych dolegliwości bo póki co jest ich sporo;/

Chciałam się tylko jeszcze zapytać guzek za uchem jakby na kości wielkości gdzieś ziarna grochu twardy nie przesuwa się nie boli, następny znacznie powiększony obok migdala nie bolesny wydaje się twardy kształtu podłużne go
opuchlizna obok prawej piersi i pomiędzy barkiem a obojczykiem trochę boląca szyja i te opuchlizny. Czy ktoś z Was tak miał?

+0

autor: ecce_homo, dodał 2015-08-31 09:59komentuj

Pisak też był, nb.zielony, pokrywający z finezją całą klatę, a dziary pod pachami, nad i pod mostkiem. Na moje pytanie, dlaczego nie mogą zastosować np.henny, o której można zapomnieć po 2 tyg., odp, że przy wznowie będzie jak znalazł. Ja im dam wznowę!

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-08-30 23:14komentuj

ja tez 2013. Na szczescie bez dziar. Nie dalam zrobic. Malowali mazakiem 😀

+0

autor: ecce_homo, dodał 2015-08-30 21:28komentuj

od kwietnia 2013:) włosy urosły, kondycja wróciła, zostały tylko "dziary" po radio:)

+0

autor: Lineczka, dodał 2015-08-30 21:13komentuj

Zakończyłam leczenie w maju 2008, urodziłam 2 dzieci:)

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-30 21:08komentuj

> O 10:55, dnia 2015-08-29 Superkonkord napisał(-a):
> Dzieki :) Wiesz ja tez mam cyrki z brzuchem. Adcetris to bialko wiec moze dzialac bardzo slabo na jelita. Ja obecnie jem metoclopramid caly czas zeby pobudzic kichy. Po 4 wlewie dostalem zaparc. Teraz jest ok. Musisz zapytac lekarza co na ten brzuch. Ja mam jeszcze refluks do zestawu :) Ogolnie jesli bardzo boli to biore przeciwbola. Moze sprobuj rozkurczowe? Jak mialem zaparcia to jadlem buskopan jak cukierki :) Podpytaj lekarza koniecznie ale przeciwbolowy i rozkurczowy nie powinien zaszkodzic. Ewentualnie na watrobe ale bez przesady. Chemia tez jest filtrowana przez watrobe. Osobiscie jem 6 essentiale forte dziennie wiec watrobe mam jak dzidzia. Bedzie dobrze! :)


No z brzuchem mam cyrki, ale wezme 3 zastrzyki i jak ręką odjął:D nie wiem czy ma to coś wspólnego, ale tak jest. żadne nie działają, ani przeciwbólowe te ogólnodostępne, ani rozkurczone. jelitka? mialam tak na początku, ale teraz wiem, ze przed chemia ok 3 l napojow, duzo owoców tylko nie borówek, i nie ma problemu potem żadnego. ja wątrobe mam jak na razie ok, a i tabletek jeszcze żadnych nie biorę:)

musi być dobrze:))
ja jeszcze chciałabym przytyc, ale to jak dla mnie misja niewykonalna!

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-08-30 16:27komentuj

Jutro idę do lekarza z wynikami, zobaczymy co dalej powie gdzie wyślę na badania.
dolegliwości kostne są juz dużo słabsze lecz na szyi wyskoczył następny guzik.
badał kilka dni temu pod pachą ale stwierdził że jest ok jedyne co zastanawiało to to że mam opuchnięte ta prawa str. Gdzie przychodzi stanik obok piersi takie dwie opuchlizny w sumie.
pozdrawiam

+0

autor: klara, dodał 2015-08-30 15:55komentuj

Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dalszego polepszania
jakości życia po przeszczepie.
Przede mną 03.09 kolejna konsultacja przeszczepowa tym razem w trybie pilnym ,ale jak czytam takie pozytywne zdania,to wiem że i ja mam swoją szansę .
Ja jestem w dobrej kondycji ,tylko leukocyty i płytki rosną jak szalone, śledziona na pół brzucha a wątroba nie gorsza też wielka, na razie biorę Danazol i Hydroxycarbamid .
Jeszcze raz życzę dobrego samopoczucia.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-08-29 18:44komentuj


A ja bym chcial odswiezyc temat! Duzo czyta sie o nawrotach co jest raczej demotywujace. Zwlaszcza kiedy szukaja dobrego slowa osoby nadal walczace. Przydadza sie posty od osob ktore sa w remisji. Krotko, dlugo, niewazne ile bez nawrotu. Motywujcie!

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-08-29 18:31komentuj


Ja rowniez mialem ksiazkowe wyniki krwi. Przypadkiem wyszlo ze jest masywna zakrzepica i ziarnica 4 stopnia. Nie ma co sie stresowac ale warto zrobic odpowiednie badania. Proponuje TK. Ewentualnie wizyte u hematologa. Pozdrawiam

+0

autor: Ewa, dodał 2015-08-29 17:46komentuj

> O 17:39, dnia 2015-08-29 Aga92 napisał(-a):
> A co z tymi powiększonymi węzłami? Nie zostawiaj sprawy dopóki nie wyjaśnisz przyczyny dolegliwości. U mnie wszystkie wyniki krwi były książkowe nigdzie nic nie wyszło dopiero wycinek z powiększonego węzła pozwolił na postawienie diagnozy.

Dokładnie. Tak jak pisze Aga92. U mnie wyniki krwi też były OK. RTG klatki piersiowej też było OK. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak z organizmem, nie zostawiaj tego tak.

+0

autor: Aga92, dodał 2015-08-29 17:39komentuj

A co z tymi powiększonymi węzłami? Nie zostawiaj sprawy dopóki nie wyjaśnisz przyczyny dolegliwości. U mnie wszystkie wyniki krwi były książkowe nigdzie nic nie wyszło dopiero wycinek z powiększonego węzła pozwolił na postawienie diagnozy.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-08-29 10:55komentuj


Dzieki :) Wiesz ja tez mam cyrki z brzuchem. Adcetris to bialko wiec moze dzialac bardzo slabo na jelita. Ja obecnie jem metoclopramid caly czas zeby pobudzic kichy. Po 4 wlewie dostalem zaparc. Teraz jest ok. Musisz zapytac lekarza co na ten brzuch. Ja mam jeszcze refluks do zestawu :) Ogolnie jesli bardzo boli to biore przeciwbola. Moze sprobuj rozkurczowe? Jak mialem zaparcia to jadlem buskopan jak cukierki :) Podpytaj lekarza koniecznie ale przeciwbolowy i rozkurczowy nie powinien zaszkodzic. Ewentualnie na watrobe ale bez przesady. Chemia tez jest filtrowana przez watrobe. Osobiscie jem 6 essentiale forte dziennie wiec watrobe mam jak dzidzia. Bedzie dobrze! :)

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-29 08:24komentuj

No przeszkadzajki przejdą po leczeniu, tylko jak się ich choć trochę pozbyć podczas leczenia? bo jak bóle kości, wymioty, sucha skóra i wszystkie inne to nie ma problemu, jakoś sobie radze i normalnie funkcjonuje, ale ten ból brzucha, żołądka jest nie do wytrzymania. tydzien po chemii przez 3 dni, boli jak jem, bo jak żoładek pusty to duzo mniej, ale ani polprazol, ani siemie lniane rano, ani metocloprmid... tylko przez 3 dni lezec i zdychac. a Wy jak sobie radzicie?

To sie ciesze z wyniku, oby końcowy pet byl jeszcze lepszy :)

+0

autor: natalia, dodał 2015-08-28 21:02komentuj

Witam, odebrałam wyniki rtg i krwi, które są prawidłowe.

Życzę Wam dużo wytrwalosci i zdrowia!!
Pozdrawiam

+0

autor: Superkonkord, dodał 2015-08-28 18:29komentuj


Siema. Ja jestem po 6 wlewie a+avd i narazie nie ma tragedii jesli chodzi o uboczne. Wlosow od 2 wlewu nie mam bo zgolilem. Zdretwiale palce w dloniach sa calkiem do zniesienia. Bole zebow po neulascie kilka dni po wlewie to standard. Bole brzucha po tygodniu tez mam. Smieszne to wszystko bo wystepuje za kazdym razem, na kilka dni. Podczas wlewow rzygam strasznie. Wroce do domu i przechodzi. Mdli ale daje rade wiec to kwestia psychiki. Pet kontrolny wyszedl niezly bo najbardziej aktywny guzek jest 1.6 przy watrobie 2.1. Coprawda ma 7 na 5 cm ale mial 12 na 8 i aktywnosc 6.3. Tez mam,tzn mialem IVBX. I katar mam niewiadomo skad czasem. Jakies plamy swedzacw na glowie ktore znikaja po 1 dniu. Juz przestalem zwracam na takie rzeczy uwage :) Cel jest jeden. Lac gamonia! A przeszkadzajki przejda po leczeniu.

+0

autor: kala27, dodał 2015-08-28 13:35komentuj

no mnie brzuch najczęściej boli zaraz po wlewie a potem w drugim tygodniu . Stany podgorączkowe tez miewam, ale przestałam mierzyć bo zbytnio się denerwuje. Raz po chemii miałam prawie 38 więc wzięłam ibupromy. Po zastrzykach łykam 1 g paracetamolu tak mi kazali , żeby nie było mocnych bólów i temperatury. Czasem mi się zapomni to wówczas boli jeszcze mocniej :) No włosy lecą lecą i temu zainwestowałam w maszynkę do włosów, po poniedziałku przykrócimy. Chociaż i tak po drugim wlewie ścięłam z długości nawet ponad 10 cm więc przynajmniej nie lecą długie kłaki :) Ale robi się to bardzo uciążliwe i zaczyna mnie po prostu drażnić. No ja mam nadzieję że po wynikach peta też się będę cieszyć :) Dam znać :):) pozdrowionka i do upisania :D

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-28 12:45komentuj

> O 08:17, dnia 2015-08-28 Kala27 napisał(-a):
> Hejka :) Ja również jestem leczona tym schematem. Obecnie jestem po 3 wlewie, a w poniedziałek czwarty. Potem prawdopodobnie PET. Nie mogę się doczekać , chciałabym wiedzieć jak te leki dają sobie radę z tym upierdliwym dziadem chłoniakiem :)
> Chemia to duża ingerencja w organizm, tak więc działania niepożądane u mnie niestety też wystąpiły :( Jak na razie prócz nudności, mdłości, naciągania, szarpania i lekkich wymiotów (mimo stosowania leków przeciwwymiotnych - najgorzej u mnie 2-3-4 dzień po ) bóle brzucha, problemy z wątrobą, bóle kości i stawów (oraz szczęki na dzień po wlewie), SZybkie męczenie - kiedyś długi i szybki spacer był pestką, dzisiaj chodzę jak ślimak w przeciwnym razie zalewam się potem:(. Bóle palców również występuję i czasami drętwienie - ale rzadko. Bóle żył w nogach - zażywam lek z diosminą 500 mg 2xdz na szczęście działa :) spadki białych krwinek co owocuje stosowanie zastrzyków zawsze 5 dni :( Po zastrzykach zaś nudności, mdłości i bóle kostno stawowe, i mocne bóle palców. Zawsze około czwartku przed chemią, a w trakcie zastrzyków mam taki problem grypopodobny z gardłem i nosem. Niby mam ślinę a niby nie mam i całe 2-3 noce pluje. Potem przed chemią przestaje. Raczej to od nich. A oprócz tego suchość błon śluzowych , najbardziej daje się we znaki gardła i suchość skóry. A włosy... Włosy jeszcze nie wypadły. Martwie się bo Wszyscy piszą żę po pierwszym lub drugim wlewie wypadają, a ja po trzecim mam dużą ilość. Wprawdzie włosy lecą i można je wyskubywać, na szczotce pozostaje ogrom, a podczas mycia wychodzi również znaczna część aczkolwiek są i nie widać łysiny jeszcze. No cóż. :) A wlewy w miarę ok. Owszem mam zawsze Clemastine, Hydrocortison i Ondansetron oraz Paracetamol aczkolwiek wlew z chemii przechodzi spoko, gorzej z Adcetrisem tu już zaczynają się problemy żołądkowo jelitowe, osłabienie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Okres jest, ale bóle jajników podczas owu dużo mocniejsze.
> No nic. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, i pełnej regeneracji. Bardzo fajnie że tyle jest tutaj nas zawsze raźniej, w kupie siła. Buziaki dla Was :))


cześć:) nie przejmuj sie bólami szczęki, też je mam zawsze do 2 dni po chemii, jem wtedy lody, najpierw dziwnie boli, ale potem jest znacznie lepiej:) nie znam osoby leczonej w tym programem, ktora by nie skakala z radosci po PECIE ;) wiec glowa do gory i bd czekac na forum na wiesci. ja wymiotowalam porzadnie podczas 1 wlewu. potem do 6 to tylko raz, nudzic nudzilo, ale nie naciagalo za to strasznie bylam ja przymulona! kiedy boli Cię brzuch? bo mnie zawsze tydzien po chemii. i jeszcze sposobu na to nie znalazlam:( ja po kazdym zastrzyku przez kilka godzin mam zatkany nos i tak jakby stan podgoraczkowy, leze i sie poce, ale bole jakos rozchodze i jest dobrze:) tez biore caly czas 5 zastrzykow. mi by pewnie tez wlosy zostaly, bo mialam duzo, ale jak zaczelam sobie przeczesywac po pierwszej chemii i nagle mam ich 10 w rece, na drugi dzien maszynka i na 2 mm:), bo nie wytrzymalabym ich widoku na podlodze i wszedzie. Bóle jajników tez chyba mam, ale czy to owulacja, to nie wiem, bo mam bardzo nieregularne te okresy!

tak wszyscy razem damy rade!! :*

+0

autor: Kala27, dodał 2015-08-28 08:17komentuj

Hejka :) Ja również jestem leczona tym schematem. Obecnie jestem po 3 wlewie, a w poniedziałek czwarty. Potem prawdopodobnie PET. Nie mogę się doczekać , chciałabym wiedzieć jak te leki dają sobie radę z tym upierdliwym dziadem chłoniakiem :)
Chemia to duża ingerencja w organizm, tak więc działania niepożądane u mnie niestety też wystąpiły :( Jak na razie prócz nudności, mdłości, naciągania, szarpania i lekkich wymiotów (mimo stosowania leków przeciwwymiotnych - najgorzej u mnie 2-3-4 dzień po ) bóle brzucha, problemy z wątrobą, bóle kości i stawów (oraz szczęki na dzień po wlewie), SZybkie męczenie - kiedyś długi i szybki spacer był pestką, dzisiaj chodzę jak ślimak w przeciwnym razie zalewam się potem:(. Bóle palców również występuję i czasami drętwienie - ale rzadko. Bóle żył w nogach - zażywam lek z diosminą 500 mg 2xdz na szczęście działa :) spadki białych krwinek co owocuje stosowanie zastrzyków zawsze 5 dni :( Po zastrzykach zaś nudności, mdłości i bóle kostno stawowe, i mocne bóle palców. Zawsze około czwartku przed chemią, a w trakcie zastrzyków mam taki problem grypopodobny z gardłem i nosem. Niby mam ślinę a niby nie mam i całe 2-3 noce pluje. Potem przed chemią przestaje. Raczej to od nich. A oprócz tego suchość błon śluzowych , najbardziej daje się we znaki gardła i suchość skóry. A włosy... Włosy jeszcze nie wypadły. Martwie się bo Wszyscy piszą żę po pierwszym lub drugim wlewie wypadają, a ja po trzecim mam dużą ilość. Wprawdzie włosy lecą i można je wyskubywać, na szczotce pozostaje ogrom, a podczas mycia wychodzi również znaczna część aczkolwiek są i nie widać łysiny jeszcze. No cóż. :) A wlewy w miarę ok. Owszem mam zawsze Clemastine, Hydrocortison i Ondansetron oraz Paracetamol aczkolwiek wlew z chemii przechodzi spoko, gorzej z Adcetrisem tu już zaczynają się problemy żołądkowo jelitowe, osłabienie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Okres jest, ale bóle jajników podczas owu dużo mocniejsze.
No nic. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, i pełnej regeneracji. Bardzo fajnie że tyle jest tutaj nas zawsze raźniej, w kupie siła. Buziaki dla Was :))

+0

autor: lulufm, dodał 2015-08-27 22:42komentuj

Dentysta stwierdzil, ze zeby i dziasla mam zdrowe i to nie one powoduja powiekszenie wezlow. W miedzyczasie po drugiej stronie karku pojawilo sie kilka nowych wybrzuszen. Od 2 dni rowniez wyczuwam malutkie kuleczki nad obojczykami. Lekarka bez slowa dala mi skierowanie na usg wezlow i pelna morfologie. Morfo zrobie w tygodniu a termin na usg mam na 5go wrzesnia. Jestem przerazona...


> O 15:28, dnia 2015-08-15 lulufm napisał(-a):
> Witam, od kilku miesiecy mam powiekszone wezly chlonne. Ostatnio (ok 2miesiace temu) pojawil sie nowy- nie duzy, wielkosci opuszka palca na karku po prawej stronie. Jest on twardy i nieruchomy. Pozostale: pod zuchwa bardzo twarde, podluzne dlugosci ok pol palca po obu stronach. Ciezko mi powiedziec czy ruchome czy nie...albo nie ruchome albo troszke sie ruszaja. W pachwinach po kilka z jednej i z drugiej strony- Ruchome, nie duze . Lekarz zlecil mi morfologie ogolna i mocz- wyniki ok. Zaraz po tym wyskoczyl wlasnie ten na karku. Moje pytanie brzmi. Czy orientujecie aie moze co moze byc powodem tego ze czesc jest mala miekka i ruchoma a kilka z nich odwrotnie? Czy takie skrajnosci moga sygnalizowac cos niepokojacego? Nadmienie, ze wezly sa niebolesne i skora przy nich jest niezmieniona. Zadnej, infekcji czy przeziebienia w ciagu kilku miesiecy nie przechodzilam. Czesto jestem zmeczona, ale mam 13miesieczne dziecko i tym to tlumacze. Lekarz kazal sie obserwowac i jakby cos sie zacznie dziac nowego to mam podejsc. O szyjnych stwierdzil ze moze cos z zebami, z tym ze zeby mam ok i regularnie chodze do kontroli (ide 19go to podpytam jeszcze dentyste) Jakies rady?

+0

autor: dorka, dodał 2015-08-26 19:38komentuj

To już 211 dzień po przeszczepie.
W między czasie byłam w szpitalu z infekcjami ale mimo to czuję się dużo lepiej niż przed przeszczepem.
Niestety dalej biorę immunosupresję,bo pojawiły się też objawy choroby przeszczep przeciwko biorcy-forma skórna,wątroba i płuca.
Funkcjonuję w miarę normalnie,sama sprzątam,gotuję,jeżdżę samochodem,a nawet robię zakupy tylko o takiej porze gdy już mało ludzi się kręci w sklepie i oczywiście w maseczce.Staram się dalej przestrzegać zaleceń odnośnie diety,unikam skupisk ludzkich,chodzę na spacery,jeżdżę do rodziny na wieś,unikam dzieci i zwierzaków,placów budowy itp.,na razie jeszcze nie zapraszam do siebie do domu gości.
Kondycyjnie czuję się zdrowa,nic mnie nie boli.a hemoglobina w ostatnim wyniku wynosiła 13,4!!!!Nie wiem czy kiedykolwiek w życiu miałam taka dobrą hb.

życzę powodzenia tym którzy się zdecydowali;)

+1

autor: doniczka, dodał 2015-08-26 16:14komentuj

> O 11:11, dnia 2015-08-26 nube napisał(-a):
> Włosy ruszyły jakoś po 7 wlewie. Myślałam, że jeszcze wypadną ale nie zanosi się. Mają ok 1 cm i nie przestają rosnąć. Gorzej sparwa wygląda z rzęsami. Zostało kilka:(



No to super włosy! :) no to mi rzesy nie wypadly, ani brwi. a wlosy to meszek, a skóra tragedia, sucha i delikatna jak pergamin.


trzeba przeczekac, odrosna, tylko trzeba skonczyc te 12!

+0

autor: nube, dodał 2015-08-26 11:11komentuj

Włosy ruszyły jakoś po 7 wlewie. Myślałam, że jeszcze wypadną ale nie zanosi się. Mają ok 1 cm i nie przestają rosnąć. Gorzej sparwa wygląda z rzęsami. Zostało kilka:(

+0

autor: Marcysia, dodał 2015-08-25 20:04komentuj

> O 10:04, dnia 2015-08-25 ula napisał(-a):
> zartujesz chyba? Co to za rak? 35 pestek dziennie? Ja jem dwie 😀> O 13:41, dnia 2014-06-15 Truskawa napisał(-a):
> > W ogle to uwaga na znachorów i "cudowne" terapie. Ostatnio nawet było głośno o pewnej sprawie, gdzie znachor przyczynił się do śmierci dziecka... Tamte linki nie działają, zacytowałam część artykułów, a coś innego podrzucę :
> > http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/...
> > "Zawsze znajdą się jednak osoby, które uwierzą w magiczną moc vilcacory, amigdaliny czy innego specyfiku. Zwłaszcza jeśli zostaną namówione do jego zakupu w szpitalu onkologicznym. Doskonale zdają sobie z tego sprawę naciągacze i oszuści, którzy wtapiają się w tłum pacjentów czekających przed gabinetem lekarza. Są bardzo rozmowni, chętnie opowiadają o zwycięskiej walce z chorobą, po czym proponują sprzedaż środka, dzięki któremu rzekomo udało im się z niej wyzwolić."
>
> Jem od lat pestki moreli które miały rzekomo truć kwasem pruskim - cyjankiem .Pestki są tanie .Poza tym cyjanek uwalnia się tylko w zetknieciu z chorą -anormalna czytaj rakową kom.Na zdrową kom.nie działa w ogole .Jem od 5 lat 35 pestek i zeyje -jestem okazem zdrowia .Mialam raka złośliwego - nie skorzystałam z chemii ani naswiatlania mimo nachalnym namowom lekarzy ,Powiedzialam nie .Wybralaam zycie ! I zyje .

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-08-25 19:37komentuj

Na badania pojadę w czwartek pewnie przyjdzie mi z dwa tyg czekać, dam znać co wyszlo;)
Lekarz powiedział dziś nie wyklucza bolerioza, raka bądź reumatyzm.
Kazał zebrać inf. Kto na jakiego raka umarł z racji tego że od strony mamy było wiele osób
pięć osób na raka płuc jedna osoba na raka slinianek i ciocia ma guza w placie czolowym.

+0

autor: Marek, dodał 2015-08-25 19:11komentuj

Dzisiaj odebrałem wyniki krwi i okazało się, że mam małopłytkowość (64 G/l) - pozostałe wyniki w normie. Jestem półtora roku po radioterapii i 2 lata po chemioterapii. Dziwi mnie, że pojawia się to tak późno. Czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym?

autor: Ewa, dodał 2015-08-25 19:06komentuj

> O 16:46, dnia 2015-08-25 Natalka051 napisał(-a):
>
> Morfologia i ob w porządku .
> Dostałam na rtg klatki piersiowej i badanie krwi dodatkowo.
> DZIĘKUJĘ za wypowiedzi


Pamiętaj że RTG klatki nie jest badaniem zbyt dokładnym. Wiadomo mniej szkodliwe niż TK, ale i też dużo mniej dokładne.

+0

autor: Ada26, dodał 2015-08-25 18:02komentuj

> O 16:28, dnia 2015-08-25 beata79 napisał(-a):
> > O 21:53, dnia 2015-08-24 Anias napisał(-a):
> > Wg mnie wartownik to najbliższy zmiany wycietej węzeł chłonny
> Dokładnie, węzeł wartowniczy to pierwszy węzeł do którego spływa chłonka z okolicy wyciętego pieprzyka.
Długo musisz czekać na wynik tego badania?

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-25 16:55komentuj

> O 16:19, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):
> ja w sumie miałam IV BX i wielkiego guza w klacie. W PECIe zmniejszył się ponad połowę, ale dalej ma parę cm.
>
> Podczas leczenia, na początku schudłam może 2 kg, ale szybko odbudowałam masę (to chyba przez te żelki:) a teraz jestem na plusie ok 2 kg (to chyba włosy:).


No to mi zeszło ok 4 kg. oh żelki każda ilość!! :D a dluge wlosy juz masz? kiedy zaczely odrastac?:D

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-08-25 16:46komentuj


Morfologia i ob w porządku .
Dostałam na rtg klatki piersiowej i badanie krwi dodatkowo.
DZIĘKUJĘ za wypowiedzi

+0

autor: beata79, dodał 2015-08-25 16:28komentuj

> O 21:53, dnia 2015-08-24 Anias napisał(-a):
> Wg mnie wartownik to najbliższy zmiany wycietej węzeł chłonny
Dokładnie, węzeł wartowniczy to pierwszy węzeł do którego spływa chłonka z okolicy wyciętego pieprzyka.

+0

autor: nube, dodał 2015-08-25 16:19komentuj

ja w sumie miałam IV BX i wielkiego guza w klacie. W PECIe zmniejszył się ponad połowę, ale dalej ma parę cm.

Podczas leczenia, na początku schudłam może 2 kg, ale szybko odbudowałam masę (to chyba przez te żelki:) a teraz jestem na plusie ok 2 kg (to chyba włosy:).

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-25 12:02komentuj

> O 11:28, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):
> ooo to w kato też mają to badanie?
> ja z kato jeżdżę własnie do krakowa.
> hmm jeśli okres trwa tak długo to może stąd to osłabienie, hemoglobinę masz w normie? U mnie właśnie z nią najgorzej, ale tylko na papierze bo zuepłnie tego nie odczuwam.
>
> W PECie wyszła całkowita remisja, chociaż guz nie zniknął i pewnie nigdy nie zniknie:/



no maja, i to juz z pol roku, bo niektorzy koledzy tez juz koncza leczenie. hemoglobine w dniu podania chemii zawsze w normie mam wszystkie wyniki mam w normie. no to mi guzy znikły, a mialam III stopien i ogormne zmiany w śródpiersiu.

duzo schudlas?

+0

autor: nube, dodał 2015-08-25 11:31komentuj

próby wątrobowe też mam bdb:)

+0

autor: nube, dodał 2015-08-25 11:28komentuj

ooo to w kato też mają to badanie?
ja z kato jeżdżę własnie do krakowa.
hmm jeśli okres trwa tak długo to może stąd to osłabienie, hemoglobinę masz w normie? U mnie właśnie z nią najgorzej, ale tylko na papierze bo zuepłnie tego nie odczuwam.

W PECie wyszła całkowita remisja, chociaż guz nie zniknął i pewnie nigdy nie zniknie:/

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-25 10:57komentuj

> O 10:37, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):
> w krakowie.
>
> u mnie same wlewy to jest dramat w kilku aktach. Na trzeźwo nie do przejścia (wymioty), ale 2 dni po całej akcji już funkcjonuję prawie normalnie. Idę pobiegać, wypocić i luzikk.
>
> Menopauza mnie dopadła. Ponoć mija. Jescze nie wiem. Moje dobre samopoczucie psują jedynie uderzenia gorąca, w ułamku sekundy robię się cała mokra od potu, niezależnie od okoliczności i pory dnia.
>
> Wspominają Wam coś lekarze o naświetlaniach?

Ja w katowicach.
wczesniej wymiotowalam przy kazdym wlewie tylko raz, a przy tym to juz na oddziele mnie mdlilo i ledwo co do domu dojechałam i juz wymiotowalam dwa dni. No ja od rozpoczęcia chemii juz miałam dwa razy okres, tylko bardzo sie martwie, bo trwa i ponad 2 tygodnie. uderzenia goraca mam, ale tylko w nocy.
biegac? podziwiam!
ja jak wydobrzeje to chodze na spacery, czasem i 5 km zrobie, ale waga mi spadla, to i jak podbiegne kawałek zaraz mi słabo.


o naświetlaniach nic nie mówią. jedynie są zaskoczeni moimi idealnymi próbami wątrobowymi, bo dużo osób ma z tym problemy.
chca cie naswietlac?
a wynik petu jaki mialas?

+0

autor: nube, dodał 2015-08-25 10:37komentuj

w krakowie.

u mnie same wlewy to jest dramat w kilku aktach. Na trzeźwo nie do przejścia (wymioty), ale 2 dni po całej akcji już funkcjonuję prawie normalnie. Idę pobiegać, wypocić i luzikk.

Menopauza mnie dopadła. Ponoć mija. Jescze nie wiem. Moje dobre samopoczucie psują jedynie uderzenia gorąca, w ułamku sekundy robię się cała mokra od potu, niezależnie od okoliczności i pory dnia.

Wspominają Wam coś lekarze o naświetlaniach?

+0

autor: Anka34, dodał 2015-08-25 10:10komentuj

Witaj
Idź do lekarza rodzinnego,poproś o skierowanie na rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej. Zrób też badanie krwi z OB. Ja nie miałam praktycznie żadnych standardowych objawów,ziarnicę wykryli u mnie przypadkiem. Jednym z objawów u mnie było puchnięcie rąk i nóg oraz ból łydek podczas chodzenia.

+0

autor: ula, dodał 2015-08-25 10:04komentuj

> O 13:41, dnia 2014-06-15 Truskawa napisał(-a):
> W ogle to uwaga na znachorów i "cudowne" terapie. Ostatnio nawet było głośno o pewnej sprawie, gdzie znachor przyczynił się do śmierci dziecka... Tamte linki nie działają, zacytowałam część artykułów, a coś innego podrzucę :
> http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/...
> "Zawsze znajdą się jednak osoby, które uwierzą w magiczną moc vilcacory, amigdaliny czy innego specyfiku. Zwłaszcza jeśli zostaną namówione do jego zakupu w szpitalu onkologicznym. Doskonale zdają sobie z tego sprawę naciągacze i oszuści, którzy wtapiają się w tłum pacjentów czekających przed gabinetem lekarza. Są bardzo rozmowni, chętnie opowiadają o zwycięskiej walce z chorobą, po czym proponują sprzedaż środka, dzięki któremu rzekomo udało im się z niej wyzwolić."

Jem od lat pestki moreli które miały rzekomo truć kwasem pruskim - cyjankiem .Pestki są tanie .Poza tym cyjanek uwalnia się tylko w zetknieciu z chorą -anormalna czytaj rakową kom.Na zdrową kom.nie działa w ogole .Jem od 5 lat 35 pestek i zeyje -jestem okazem zdrowia .Mialam raka złośliwego - nie skorzystałam z chemii ani naswiatlania mimo nachalnym namowom lekarzy ,Powiedzialam nie .Wybralaam zycie ! I zyje .

+0

autor: ula, dodał 2015-08-25 09:58komentuj

> O 13:24, dnia 2014-06-15 Truskawa napisał(-a):
> Co Wam z tą witaminą b17...
> Po pierwsze przyjmowanie b17 jest niebezpieczne, "może doprowadzić do zatrucia cyjanowodorem" ehttp://www.poradnikzdrowie.pl/zdro... ... , a po drugie "Dotychczasowe badania kliniczne na chorych z zaawansowaną nieuleczalną chorobą nowotworową nie wykazały pozytywnych skutków działania tego preparatu."
> http://vitalia.pl/artykul395_Natura ...

Bzdura ! Cały świat wie ,że B 17 leczy raka.Gorzkie pestki moreli bądź w tabl.np.letril lub apricard do nabycia na allegro i w sklepach ze zdr.zywnoscią .Swiatowa Organizacja Zdrowia - Farmacja jak i Medycyna Akademicka - nie ma interesu udawadniac ze B17 leczy raka ! Ludzie Myslenie ma kolosalną przyszłość. Co byłoby gdyby się okazało ,że raka leczy natura -zwykła pesteczka której nie można opatentować. Co z chemioterapia ,naświetlaniem i ogromnymi zarobkami ??My mamy się naswietlac czytaj -palic (!!!) ,truć czyli korzystać z chemioterapii żeby szybciej umrzec ale zanim umrzemy trzeba na nas zarobić i to jak najwięcej ! logiczne ??

+0

autor: Janek, dodał 2015-08-25 08:48komentuj




Nie zlekceważ tego szczególnie tego specyficznego bólu kości i mięśni, może to być coś związanego z boleriozą, dołączyłbym to badanie do USG, KT jamy brzusznej i prześwietlenie k. piersiowej

+0

autor: doniczka, dodał 2015-08-25 08:30komentuj

> O 22:33, dnia 2015-08-24 nube napisał(-a):
> Ja prawie na finiszu A+AVD.
> Włosy pożenałam po 2 wlewie, ale już pączkują od nowa:)
> Około 5 dopadła mnie taka polineuropatia, że spać nie mogłam, a spacery tylko dla podtrzymania egzystencji. Stopy piekły,kuły, auć. Co ciekawe zmniejszono mi o połowę dawkę winblastyny i przeszło zupełnie. Z dłońmi problemów nie miałam.
> Na początku kondycja siadła bo jednak choroba robi swoje, ale że czułam się coraz lepiej to do sportu wróciłam. To jeszcze nie to co było, ale forma rośnie;)

Moj sport to tylko maly spacer z psem jakies 4 dni po chemii. No także mam biały meszek, który rośnie. Jeśli chodzi o stopy to mam problem z rankami, bo wystarczy ze ubiore mniej wygodne buty i juz blazy i strupy. To ja czulam sie calkiem nieźle od 2 wlewu do 6. ten 6 daje mi popalic.
a gdzie sie leczysz?
i jak u was z miesiaczkami?

+0

autor: nube, dodał 2015-08-25 06:49komentuj

> O 23:16, dnia 2015-08-24 Marta91 napisał(-a):
> > O 22:18, dnia 2015-08-24 Natalka051 napisał(-a):
Z tego co może lekarz rodzinny Cię skierować to Rtg klatki, morfologia. Jeśli są podstawy to dostaniesz skierowanie do hematologa. Do onkologa możesz pójść bez skierowania. Specjalista kieruje na usg węzłow chłonnych i tomografię.

+0

autor: Marta91, dodał 2015-08-24 23:16komentuj

> O 22:18, dnia 2015-08-24 Natalka051 napisał(-a):
> Witam wszystkich na początku chciałam się przedstawić jestem Natalia mam 23 lata, jestem matką 16mies Jasia.
> Trafiłam przypadkiem w poszukiwaniu jakiś informacji na temat tego co się ze mną dzieje.
> Chciałabym Was wszystkich serdecznie pozdrowić i życzyć dużo wytrwalosci.
> Jeszcze przed ciążą bolaly mnie często nogi.. nie przejmował am się. Od około 2 lat zawsze po wypiciu alkoholu odczuwam pieczenie albo w szyi barkach bądź klatce piersiowej. Wpierw udałam się do lekarza rodzinnego z bólem obu nóg zwłaszcza kolan i pleców stwierdził RWE kulszowa obustronna. Przepisał tabletki na 2 dzień objawy się nasiliły i dołączyły bóle praktycznie każdej cesji ciała wraz z mrowienie. od około 2 tyg zmagam się z bólem kości i mięśni całego ciała, rano nie potrafię wstać z łóżka, mam powiększony węzeł chłonny pod pachą i obok ucha po prawej stronie. Gdybym mogła w południe spał abym tylko.
> Czy ja mam się martwić? Czy to może być ziarnica? O jakie badania poprosić lekarza?
> Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość

Na początek morfologia, ale może ona nic nie wykazać.
Może być usg tego powiększonego węzła pod pacha, prześwietlenie klatki i usg brzucha.

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-08-24 22:45komentuj

Od czasu do czasu mam nocne poty ale to raz na jakiś czas.
codziennie wieczorami mam takie wybuchy gorąca najchętniej wtedy bym wyskoczyła ze skóry.

+0

autor: nube, dodał 2015-08-24 22:33komentuj

Ja prawie na finiszu A+AVD.
Włosy pożenałam po 2 wlewie, ale już pączkują od nowa:)
Około 5 dopadła mnie taka polineuropatia, że spać nie mogłam, a spacery tylko dla podtrzymania egzystencji. Stopy piekły,kuły, auć. Co ciekawe zmniejszono mi o połowę dawkę winblastyny i przeszło zupełnie. Z dłońmi problemów nie miałam.
Na początku kondycja siadła bo jednak choroba robi swoje, ale że czułam się coraz lepiej to do sportu wróciłam. To jeszcze nie to co było, ale forma rośnie;)

+0

autor: Natalka051, dodał 2015-08-24 22:19komentuj

Witam wszystkich na początku chciałam się przedstawić jestem Natalia mam 23 lata, jestem matką 16mies Jasia.
Trafiłam przypadkiem w poszukiwaniu jakiś informacji na temat tego co się ze mną dzieje.
Chciałabym Was wszystkich serdecznie pozdrowić i życzyć dużo wytrwalosci.
Jeszcze przed ciążą bolaly mnie często nogi.. nie przejmował am się. Od około 2 lat zawsze po wypiciu alkoholu odczuwam pieczenie albo w szyi barkach bądź klatce piersiowej. Wpierw udałam się do lekarza rodzinnego z bólem obu nóg zwłaszcza kolan i pleców stwierdził RWE kulszowa obustronna. Przepisał tabletki na 2 dzień objawy się nasiliły i dołączyły bóle praktycznie każdej cesji ciała wraz z mrowienie. od około 2 tyg zmagam się z bólem kości i mięśni całego ciała, rano nie potrafię wstać z łóżka, mam powiększony węzeł chłonny pod pachą i obok ucha po prawej stronie. Gdybym mogła w południe spał abym tylko.
Czy ja mam się martwić? Czy to może być ziarnica? O jakie badania poprosić lekarza?
Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość

autor: Natalka051, dodał 2015-08-24 22:18komentuj

Witam wszystkich na początku chciałam się przedstawić jestem Natalia mam 23 lata, jestem matką 16mies Jasia.
Trafiłam przypadkiem w poszukiwaniu jakiś informacji na temat tego co się ze mną dzieje.
Chciałabym Was wszystkich serdecznie pozdrowić i życzyć dużo wytrwalosci.
Jeszcze przed ciążą bolaly mnie często nogi.. nie przejmował am się. Od około 2 lat zawsze po wypiciu alkoholu odczuwam pieczenie albo w szyi barkach bądź klatce piersiowej. Wpierw udałam się do lekarza rodzinnego z bólem obu nóg zwłaszcza kolan i pleców stwierdził RWE kulszowa obustronna. Przepisał tabletki na 2 dzień objawy się nasiliły i dołączyły bóle praktycznie każdej cesji ciała wraz z mrowienie. od około 2 tyg zmagam się z bólem kości i mięśni całego ciała, rano nie potrafię wstać z łóżka, mam powiększony węzeł chłonny pod pachą i obok ucha po prawej stronie. Gdybym mogła w południe spał abym tylko.
Czy ja mam się martwić? Czy to może być ziarnica? O jakie badania poprosić lekarza?
Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość

autor: Anias, dodał 2015-08-24 21:53komentuj

Wg mnie wartownik to najbliższy zmiany wycietej węzeł chłonny

+0

autor: Ada26, dodał 2015-08-24 21:49komentuj

> O 18:47, dnia 2015-08-24 beata79 napisał(-a):
> Po zbadaniu wartownika z pachwiny będzie wiadomo co dalej z węzłami biodrowymi, bo jeżeli wartownik będzie z przerzutem czerniaka (oby nie) to węzły biodrowe na 99% świecą z PET z tego samego powodu ( aczkolwiek pachwinowe nie świeciły ), a jeżeli wartownik będzie czysty to wtedy będziemy myśleć co dalej z biodrowymi, bo trzeba będzie badać dlaczego świecą lub tak jak u Ciebie przeczekać do nastepnego PET
Rozumiem.Tylko powiedz mi jeszcze proszę co oznacza ten wartownik ?

+0

autor: Doniczka, dodał 2015-08-24 19:20komentuj

> O 19:10, dnia 2015-08-24 Lily napisał(-a):
> Jakie masz skutki uboczne?
> Mi mocno przywaliło po wątrobie i wypadły wszystkie włosy, chociaż lekarka twierdziła, że po Adcetrisie nie wypadną.
>
> Brałam Adcetris sam, bez połączenia z chemią. Zatem moje doświadczenia są ciut inne. Część osób z tego samego programu miało problemy neuroligiczne, kłopoty z chodzeniem itd. Podobno wszystko się cofa po czasie.


Ja mega zmęczenie, tydzień po chemii okropne bóle żoładka. i bóle kości zwłaszcza lędźwi i żeber najpierw po chemii a potem po zastrzykach bo biale lecą mi na łeb na szyje. a włosy poleciały wszystkie po pierwszej chemii:) akurat wątrobe mam w porządku alat caly czas w normie, a jaka dawke dostawałas? bo ja 1,8 mg!
jesli chodzi o problemy z chodzeniem to nie, ale pisanie, robienie rzeczy manualnych graniczy z cudem. :) no mi jeszcze zostalo 6 wlewow, bo w programie mam miec 12.

+0

autor: Lily, dodał 2015-08-24 19:10komentuj

Jakie masz skutki uboczne?
Mi mocno przywaliło po wątrobie i wypadły wszystkie włosy, chociaż lekarka twierdziła, że po Adcetrisie nie wypadną.

Brałam Adcetris sam, bez połączenia z chemią. Zatem moje doświadczenia są ciut inne. Część osób z tego samego programu miało problemy neuroligiczne, kłopoty z chodzeniem itd. Podobno wszystko się cofa po czasie.

+1

autor: beata79, dodał 2015-08-24 18:47komentuj

Po zbadaniu wartownika z pachwiny będzie wiadomo co dalej z węzłami biodrowymi, bo jeżeli wartownik będzie z przerzutem czerniaka (oby nie) to węzły biodrowe na 99% świecą z PET z tego samego powodu ( aczkolwiek pachwinowe nie świeciły ), a jeżeli wartownik będzie czysty to wtedy będziemy myśleć co dalej z biodrowymi, bo trzeba będzie badać dlaczego świecą lub tak jak u Ciebie przeczekać do nastepnego PET

+0

autor: Doniczka, dodał 2015-08-24 18:24komentuj

Cześć:)
jestem po 6 wlewie avd+ adcetris. po 4 wlewie wyniki pet byly bardzo dobre:) zostaly minimalne zmiany resztkowe w środpiersiu o SUVmax 2,2. Przy czym wątroba miała SUVmax 3,3. Poszukuje osob, które lecza sie tak jak ja. Bo skutki uboczne daja sie powoli we wznaki. Jeśli ktoś miałby pytania jak to wygladalo, jak idzie leczenie, na czym polega to piszcie wszyscy z checia udziele odpowiedzi.

caluje wszystkich:)

autor: Ada26, dodał 2015-08-23 17:23komentuj

> O 22:30, dnia 2015-08-22 beata79 napisał(-a):
> Jestem po wycięciu blizny z marginesem oraz po wycięciu węzłów wartowniczych w pachwinie...i czekam na wyniki histopatologiczne. Trzymajcie kciuki. Dam znać.
Myślisz ze te węzły mogły być od tych w biodrze?niby mam w biodrze ale o pachwinach nic nie było. Długo musisz czekać na wynik?

+0

autor: zdygany, dodał 2015-08-22 22:56komentuj

> O 21:18, dnia 2015-08-22 Dooorota napisał(-a):
> A skąd ten pomysł? Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że nie masz żadnych powodów do obaw. Nic nie wskazuje na to żebyś mial chloniaka.
dzięki za odpowiedź

Chciałem dodać, że badał mnie internista i nie stwierdził powiększonych węzlow, sprawdził cały kark. Ale dodał, że 100% pewność jak wyglądają węzły da USG. Ok nie czytam już bo się nakręcam. Pozdrawiam!

+0

autor: beata79, dodał 2015-08-22 22:30komentuj

Jestem po wycięciu blizny z marginesem oraz po wycięciu węzłów wartowniczych w pachwinie...i czekam na wyniki histopatologiczne. Trzymajcie kciuki. Dam znać.

+0

autor: Dooorota, dodał 2015-08-22 21:18komentuj

A skąd ten pomysł? Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że nie masz żadnych powodów do obaw. Nic nie wskazuje na to żebyś mial chloniaka.

+0

autor: roksana, dodał 2015-08-22 19:50komentuj

tekst</b
Witam

Bardzo młodo >Cię to choróbsko dopadło
mój mąż choruje od 3 mies ma 48 lat czekamy na ostatnie badanie na jakim etapie jest choroba jestem przerażona teraz jest ok czasem bóle brzucha jakiś ucisk ......ale co przyniesie jutro...
pozdrawiam cieplutko
roksana


+0

autor: roksana, dodał 2015-08-22 19:15komentuj

> O 00:26, dnia 2005-06-22 lena napisał(-a):
> Czy ktos z Was choruje na mielofibroze? Chcialabym porozmawiac jak (Cie) lecza? I gdzie, w ktorym osrodku? Czy lekarze daja szanse na przeszczep... Mam wiele pytan...
> pozdrawiam serdecznie Wszystkich
WITAM
mój mąż choruje od 3 mies jestem załamana
roksana364@interia.pl

+0

autor: Zdygany, dodał 2015-08-22 17:31komentuj

Witam,

Jestem bardzo zdygany, że mogę mieć ziarnicę/chłoniaka. Co mnie przeraża. Moje objawy to:
1. Półpasiec na początku czerwca - to najbardziej przeraża.
2. Czasem coś mnie gdzieś mocniej zakłuje na sekundę w kościach przy piszczelach, w stawach po obu stronach.
3. Ból szyi dookoła, wraz z górą głowy, z tyłu i po bokach. Jest to tępy ucisk, nie taki ból typowy. Jak leżę raczej jest w porzadku. Choć czuję się jakbym był zapuchnięty, a węzły raczej wyglądają na w normie.
4. Wczoraj wieczorem mierzyłem temperaturę miałem 36,9!

Jakie badania miałem:
1. USG jamy brzusznej w marcu (z innego powodu, kamica nerkowa). Dostałem ostrego bólu podczas biegania w zimie po obu stronach jak nerki, nie mogłem się schylać). Przeszło po tygodniu (w lutym).
2. Morfologia z rozmazem (komputerowym).
Odbiegi od normy to Neutrofile 38% (45-70), LYM% 43 (25-40), mono% 14,8 (2-11), mono 1,25 (0,08-1,20)

Czy to ziarnica? Jestem hipohondrykiem ze zdiagnozowaną Nerwicą Natręctw. Nie mam życia przez to myślenie... . We wtorek 1.09 robię USG szyi, co jeszcze zrobić? RTG klatki piersiowej i zrobić morfologię z OB i do onkologa?


Pozostałe informacje:
1. Lekarz nie wyczuł powiększonych węzłów, ja jak się macam to raz coś wyczuję raz nie między kątem żuchwy a tętnicą(?).
2. Raczej się nie męczę szybko, jestem przy kości. W nocy się nie pocę wcale (ale śpię na Adama).
3. Pod koniec maja jeszcze przed półpaściem biegałem i moja kondycja była bardziej niż zadowalająca.


Błagam pomóżcie co mam robić i jakie kroki wykonywać! Umieram ze strachu!

autor: Ada26, dodał 2015-08-22 16:13komentuj

> O 20:51, dnia 2015-08-11 beata79 napisał(-a):
> > O 20:33, dnia 2015-08-11 Ada26 napisał(-a):
> > > O 15:48, dnia 2015-08-11 beata79 napisał(-a):
> > > > O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):
> > > > > O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):
> > > > > Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.
> > > >
> > > > Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?
> > >
> > > Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.


Hej!Beata wiesz już coś ?
> > > Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie
> >
> >
> > zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.
> >
> > Beata napisz proszę jak będziesz po konsultacji co postanowili w sprawie tego biodra jakie badanie.
> > trzymaj się kobietko
> > powodzenia ja postanowiłam ze będę się martwić po kolejnym pecie teraz mam wakacje i wszystko mam w du... 😄 😉
>
> Odezwę się na pewno. Coś więcej będę wiedziała po 18.08.

+0

autor: Pierrot, dodał 2015-08-21 19:11komentuj

> O 13:54, dnia 2012-10-26 Lena napisał(-a):
> Naczytałam się sporo w sieci na temat pestek moreli, B-17 w walce z rakiem. Czy ktoś może ma jakieś doświadczenia?

Tak, siora gryzła pestki moreli oraz B-17. Niestety, po krótkiej remisji (skutek oficjalnego leczenia chemioterapią+naświetlaniem w szpitalu) nastąpiła progresja. Teraz próbuje coraz to nowych, wymyślnych lekarstw sprowadzanych z zagranicy, ale i tak co jakiś czas napomyka, że chyba umrze szybciej niż ja i nasza matula, a może nawet babunia. Nie zdecydowała się na przeszczep bo to może zabić na miejscu. Szkoda. Coraz trudniej uwierzyć nam w absolutną skuteczność jakiegokolwiek leczenia. Pewnie, że można się jakoś lepiej poczuć, ubezpieczyć zawczasu różnymi działaniami przed czającym się bólem nowotworowym, bo to już zbadany i sprawdzony efekt, że same objawy można znieść prawie każdą rośliną.

+0

autor: Ania32, dodał 2015-08-21 18:46komentuj


co robicie z lekarstwami które wam zostały po zakończeniu leczenia zostawiacie czy oddajecie komuś kto potrzebuje tych lekarstw bo mi zostały tak
milurit 100 mg i 300 mg
PABI-DEXAMETHASON
Atossa 8mg

autor: Pierrot, dodał 2015-08-21 18:07komentuj

> O 03:08, dnia 2005-05-11 Piotr napisał(-a):
> [Proszę ten tekst potraktować, jako subiektywną próbę stworzenia podwalin poradnika dla bliskich. Pisałem to wszystko tylko i wyłącznie podstawie własnych doświadczeń z moją chorą dziewczyną Agnieszką i kilku rozmów z chorymi i ich bliskimi - starałem się, żeby było to jak najbardziej uniwersalne. Serdecznie proszę o surową krytykę, uwagi i przede wszystkim o kontynuację, może uda się z tego stworzyć coś pomocnego.]
>
>
> - Postępowanie chorego jest z reguły nielogiczne i nieobliczalne, możesz je odbierać jako skrajnie egoistyczne i niesprawiedliwe. Nie oczekuj "normalnych" reakcji na Twoje starania, zachowań, do których jesteś u bliskiej sobie osoby przyzwyczajony. W trakcie leczenia nic nie jest "normalne". Częściej, niż z podziękowaniami, spotkasz się z zarzutami, którę będą Cię ranić i zniechęcać. Takie zachowanie chorego może wynikać z lęku, strachu przed odrzuceniem - chory woli Cię raczej sam zniechęcić do siebie, niż odczuć Twoje zmęczenie i znużenie jego chorobą.
> - Nie pozwól choremu na zerwanie kontaktów z przyjaciółmi i otoczeniem. Jeśli dobrze znosi leczenie - niech pracuje, jeśli to niemożliwe - niech dorabia, czyta, rysuje, uczy się grać w szachy, niech robi cokolwiek. Staraj się zapewnić choremu jak najbardziej dla niego normalny tryb życia. Jeśli chory zamyka się w sobie - namawiaj raczej do prowadzenia dziennika, niż wymuszaj rozmowę.
> - Chory zwykle nie oczekuje od Ciebie zrozumienia ani popisywania się fachową wiedzą - chce raczej, żebyś go wysłuchał, czasem przytulił. Potrzebuje przede wszystkim wsparcia i nienachalnej akceptacji.
> - Bardzo często chory przestaje akceptować swoje ciało - może unikać twojego dotyku. Przełamuj opór, dotykaj. Nie unikaj seksu, nie zwracaj uwagi na blizny. To dla chorego niesamowicie ważna sprawa.
> - Nie "zarażaj" się chorobą, nie staraj się być empatyczny, chory szybko wyczuwa fałsz takiego zachowania i oddala się od Ciebie. Nie manifestuj własnych emocji. Nigdy nie pozwól na to, żeby chory odczuł Twoją obecność, jako obciążenie.
> - Nie unikaj rozmów na tematy ostateczne, ale też nie pozwalaj choremu na zbyt częste roztrząsanie tych tematów. Dbaj o to, by chory nie popadł w różne obsesje. Słuchaj uważnie uwag lekarzy, powtarzaj je choremu własnymi słowami. Pamiętaj reakcje chorego i powołuj się na nie. Jeśli chory popada w religijną, irracjonalną dewocję, poszukaj duchownych , którzy specjalizują się w rozmowach z chorymi (z reguły należących do zakonów). Inaczej w razie niepowodzeń w leczeniu chory może przeżyć głebokie załamanie wiary, które go mocno pognębi.
> - Nie pozwól sobie wejść na głowę, nie dopuść do sytuacji, w której chory Ci rozkazuje. Staraj się zachować równowagę, spełniaj oczywiste prośby, a nie każdą zachciankę. Jeśli chory każe Ci iść o północy po czekoladę do sklepu, grzecznie odmów, a przy najbliższej okazji kup czekoladę nieproszony.
> - Choroba bliskiej osoby jest dla Ciebie szalonym wyzwaniem, nie zapomnij o sobie - dbaj o wsparcie ze strony najbliższych, wypróbowanych przyjaciół lub rodziny. Ale też pamiętaj - rozmowa z ludźmi, którz nie zetknęli się z chorobą nowotworową, może być dla nich przytłaczająca - nie oczekuj bezwarunkowego zrozumienia. Ludzie, którzy sami przeżyli chorobę, bądź dotknęła ona ich bliskich, mogą zwyczajnie nie chcieć wracać do bolesnych wspomnień. Nie czuj się odrzucony z tego powodu. Nie zrywaj kontaktu z bliskimi.
> - Staraj się utrzymywać kontakt z lekarzem prowadzącym, ale nie namawiaj go do przekazywania informacji za plecami chorego. Powinniście słyszeć od lekarza to samo. Jeśli lekarz mówi Ci więcej, niż choremu - nie jest to dobry lekarz. Chory bardzo szybko, intuicyjnie wyczuwa, że wiesz więcej od niego i to budzi w nim szalony niepokój.
> - Nie pozwól, żeby chory odciął Cię od procesu leczenia, to reakcja obronna - bliska Ci osoba nie chce, żebyś oglądał ją "w takim stanie". Przynajmniej raz na jakiś czas towarzysz choremu w trakcie chemioterapii czy naświetlań - jeśli protestuje uzgodnijcie jakiś kompromis.
> - W trakcie rozmów nie unikaj słowa "rak", jeśli nowotwór medycznie nie jest rakiem. Tworzysz w ten sposób tabu, które prędzej czy później boleśnie dla chorego naruszy niezbyt delikatny lekarz. Najlepiej używaj słów "nowotwór" i "rak" naprzemiennie, zastrzegając, że "rak" jest pojęciem umownym.
> - W trakcie wizyty w szpitalu zachowuj się delikatnie, chorzy w sali mogą zachowywać się i wyglądać bardzo dziwnie lub odpychająco. Nie zwracaj uwagi na odgłosy a zwłaszcza na zapachy. Jeśli urazisz jakiegoś chorego swoją uwagą, boleśnie zranisz też osobę, którą się opiekujesz, ona też jest chora "na to samo".
> - Uważaj na rodzinę chorego - może ona stanowić wielki problem. Rodzina rzadko zachowuje rozsądny dystans, co może być dla chorego wielkim i niepotrzebnym obciążeniem. Nie bój się wkraczać i rozmawiać z rodziną o wszystkim - uświadamiaj im, że chory niekoniecznie musi co tydzień wysłuchiwać, że jest "ukochanym dzieckiem, które umiera". Jeśli jest taka potrzeba, ustal z krewnymi, kto rozmawia z lekarzami. Rodzina bywa nieoceniona przy załatwianiu różnych spraw związanych z leczeniem, pracą, postaraj się, żeby krewni chorego nie byli bezczynni.
>

Witam! Właśnie się zarejestrowałem, mam siostrę chorą na ziarnicę, chociaż ona akurat nie zajmuje się forami tego typu. Woli jeździć konno i grać w gry komputerowe. Co do jej zachowania, to zawsze była histeryczna i roszczeniowa, po leczeniu (chemia, promieniowanie) tylko trochę jej się to nasiliło. Osobiście pomyślałem sobie, że stres i nieprawidłowe podejście do życia sprzyja rozwojowi wszystkich typów nowotworów. Niestety, trudno walczyć z negatywnym myśleniem.

+0

autor: Gizmo, dodał 2015-08-20 09:11komentuj

Byłam wczoraj na wizycie kontrolnej i moja pani dr powiedziała, że ile lekarzy tyle opinii na ten temat ale według niej Twoja remisja trwa już tak długo i organizm jest już na tyle odbudowany, że nie ma przeciwskazań do ciąży. Ona na Twoim miejscu by się tym zupełnie nie martwiła. Ciąża co prawda osłabia organizm i kiedy dzieje się coś nie tak to może przyspieszać rozwój chorób ale na pewno ich nie wywołuje. Zresztą zobacz ile osób zostało szczęśliwymi rodzicami i jakoś ponownego spotkania z zz nie odnotowali:)

+0

autor: Ona, dodał 2015-08-18 20:21komentuj

Uważam że 7 lat w remisji to dużo i super że zaszłaś w ciążę a onkolog nie wiem czemu Cie straszy niczego w życiu nie da się przewidzieć, ja jestem po leczeniu ale na razie nie mogę się starać o dziecko więc nie mam doświadczenia...

+0

autor: roksana, dodał 2015-08-18 18:06komentuj

> O 12:15, dnia 2010-11-04 Nowa napisał(-a):
> > O 13:59, dnia 2010-11-03 ksia napisał(-a):
> > miał mąż pobierany szpik do badania?
> > jak się czuje po lekach???
>
>
> Oczywiscie ,ze miał trepanobiopsję. Zwłóknienie ma silne- 4 stopień.
> Teraz po lekach czuje sie dobrze. Ma dużo więcej energii.Po 3 tygodniach chemii był na badaniech. Krew w normie.
> Nastepna kontrola za miesiąc.
> Napisz Kasiu cos więcej o swoim przypadku. Musimy sie wymieniać doświadczeniami i jakoś sobie pomagać:)
> Serdecznie pozdrawiam,
> Jola.
Witaj Jolu
U mojego męża hematolog podejrzewał tą chorobę 2 miesiące temu ale miesiąc temu po pobycie w szpitalu...biopsji szpiku padła100 procentowa diagnoza dokładnie w jego 48 urodziny jestem załamana teraz czekamy na wyniki w jakim procencie choroba jest rozwinięta
pozdrawiam

+0

autor: Ewa, dodał 2015-08-18 17:37komentuj

> O 18:59, dnia 2012-07-12 Grzegorz napisał(-a):
> > O 14:41, dnia 2012-06-29 viola napisał(-a):
> > > O 15:12, dnia 2012-06-22 Cyna0912 napisał(-a):
> > > <tancze>
> > cześć choruję na myelofibrosis 20 lat
>
> Witam,
>
> to niezwykle długo z nią walczysz. Napisz coś o tym. Jak się leczysz ? Gdzie ? Jak się czujesz ? Co możesz podpowiedzieć innym ? Na co zwracać uwagę ?
>
> Mam 43 lata i stwierdzoną mielofibrozę w zeszłym roku. Wyniki i samopoczucie dotychczas dobre. Powiększona śledziona do 17 cm.
>
> Życzę wszystkim radości z życia każdego dnia które jest nam pisane. Ile by go nam nie zostało.
>
> Pozdrawiam
> Grzegorz

+0

autor: Monikapw1, dodał 2015-08-18 15:28komentuj


Pytanie bardziej do obecnych Pań ale Panów z doświadczeniem u partnerek też chętnie wysłucham :)
Jestem już 7 szczęśliwych lat bez naszej paskudy - narzeczony mówi czasem, że tylko złośliwość mi została heh :)
W grudniu spodziewam się pierwszego dzidziusia i dzisiaj onkolog mnie nastraszył mówiąc, że po ciąży ziarnica lubi wracać. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Dziewczyny jak to było u Was po urodzeniu dzieciątka?

autor: Ania32, dodał 2015-08-16 07:56komentuj


ja odpowiem tak mam znajomą która na szyi miała ruchomego węzła jednego a nie wiem czy w srodku miała też czy nie i z gupoty poszła do lekarza i był konkretny lekarz rodzinny który zaraz zareagował i po zrobieniu usg zaraz ją skierował na badania do szpitala bo zauważył że jest coś nie tak a była zdrową i silną dziewczyną której nic nie dolegało i pracowała w sklepie i po badaniach wyszła jej ziarnica

+0

autor: Janek, dodał 2015-08-15 19:50komentuj

> O 15:34, dnia 2015-08-15 lulufm napisał(-a):

Nie lekceważyłbym żadnego powiększonego węzła tym bardziej, że są w tak różnych miejscach, ja przy wznowie miałem morfologię jak młody Bóg, szukałbym dobrego onkologa lub hematologa.

+0

autor: lulufm, dodał 2015-08-15 15:34komentuj

Przepraszam ze zdublowalam. Wyskoczyl mi komunikat ze taki watek juz istnieje i zmienilam tytul. Tymczasem dodalo obydwa. Prosze o skasowanie tego watku i pozostawienie aktualnego "dziwne wezly"


> O 15:30, dnia 2015-08-15 lulufm napisał(-a):
> Witam, od kilku miesiecy mam powiekszone wezly chlonne. Ostatnio (ok 2miesiace temu) pojawil sie nowy- nie duzy, wielkosci opuszka palca na karku po prawej stronie. Jest on twardy i nieruchomy. Pozostale: pod zuchwa bardzo twarde, podluzne dlugosci ok pol palca po obu stronach. Ciezko mi powiedziec czy ruchome czy nie...albo nie ruchome albo troszke sie ruszaja. W pachwinach po kilka z jednej i z drugiej strony- Ruchome, nie duze . Lekarz zlecil mi morfologie ogolna i mocz- wyniki ok. Zaraz po tym wyskoczyl wlasnie ten na karku. Moje pytanie brzmi. Czy orientujecie aie moze co moze byc powodem tego ze czesc jest mala miekka i ruchoma a kilka z nich odwrotnie? Czy takie skrajnosci moga sygnalizowac cos niepokojacego? Nadmienie, ze wezly sa niebolesne i skora przy nich jest niezmieniona. Zadnej, infekcji czy przeziebienia w ciagu kilku miesiecy nie przechodzilam. Czesto jestem zmeczona, ale mam 13miesieczne dziecko i tym to tlumacze. Lekarz kazal sie obserwowac i jakby cos sie zacznie dziac nowego to mam podejsc. O szyjnych stwierdzil ze moze cos z zebami, z tym ze zeby mam ok i regularnie chodze do kontroli (ide 19go to podpytam jeszcze dentyste) Jakies rady?

+0

autor: lulufm, dodał 2015-08-15 15:30komentuj

Witam, od kilku miesiecy mam powiekszone wezly chlonne. Ostatnio (ok 2miesiace temu) pojawil sie nowy- nie duzy, wielkosci opuszka palca na karku po prawej stronie. Jest on twardy i nieruchomy. Pozostale: pod zuchwa bardzo twarde, podluzne dlugosci ok pol palca po obu stronach. Ciezko mi powiedziec czy ruchome czy nie...albo nie ruchome albo troszke sie ruszaja. W pachwinach po kilka z jednej i z drugiej strony- Ruchome, nie duze . Lekarz zlecil mi morfologie ogolna i mocz- wyniki ok. Zaraz po tym wyskoczyl wlasnie ten na karku. Moje pytanie brzmi. Czy orientujecie aie moze co moze byc powodem tego ze czesc jest mala miekka i ruchoma a kilka z nich odwrotnie? Czy takie skrajnosci moga sygnalizowac cos niepokojacego? Nadmienie, ze wezly sa niebolesne i skora przy nich jest niezmieniona. Zadnej, infekcji czy przeziebienia w ciagu kilku miesiecy nie przechodzilam. Czesto jestem zmeczona, ale mam 13miesieczne dziecko i tym to tlumacze. Lekarz kazal sie obserwowac i jakby cos sie zacznie dziac nowego to mam podejsc. O szyjnych stwierdzil ze moze cos z zebami, z tym ze zeby mam ok i regularnie chodze do kontroli (ide 19go to podpytam jeszcze dentyste) Jakies rady?

autor: lulufm, dodał 2015-08-15 15:28komentuj

Witam, od kilku miesiecy mam powiekszone wezly chlonne. Ostatnio (ok 2miesiace temu) pojawil sie nowy- nie duzy, wielkosci opuszka palca na karku po prawej stronie. Jest on twardy i nieruchomy. Pozostale: pod zuchwa bardzo twarde, podluzne dlugosci ok pol palca po obu stronach. Ciezko mi powiedziec czy ruchome czy nie...albo nie ruchome albo troszke sie ruszaja. W pachwinach po kilka z jednej i z drugiej strony- Ruchome, nie duze . Lekarz zlecil mi morfologie ogolna i mocz- wyniki ok. Zaraz po tym wyskoczyl wlasnie ten na karku. Moje pytanie brzmi. Czy orientujecie aie moze co moze byc powodem tego ze czesc jest mala miekka i ruchoma a kilka z nich odwrotnie? Czy takie skrajnosci moga sygnalizowac cos niepokojacego? Nadmienie, ze wezly sa niebolesne i skora przy nich jest niezmieniona. Zadnej, infekcji czy przeziebienia w ciagu kilku miesiecy nie przechodzilam. Czesto jestem zmeczona, ale mam 13miesieczne dziecko i tym to tlumacze. Lekarz kazal sie obserwowac i jakby cos sie zacznie dziac nowego to mam podejsc. O szyjnych stwierdzil ze moze cos z zebami, z tym ze zeby mam ok i regularnie chodze do kontroli (ide 19go to podpytam jeszcze dentyste) Jakies rady?

autor: Karolka, dodał 2015-08-12 18:17komentuj

Dziękuję, pozdrawiam! :)

+0

autor: Martyna, dodał 2015-08-12 17:18komentuj

Mi lekarz zabronil opalać się conajmniej 2 lata od zakończenia leczenia (wtedy jest największe ryzyko wznowy) promienie UV mogą stymulować rozwój nowotworu

+0

autor: Karolka, dodał 2015-08-12 16:47komentuj

a dlaczego przez 5 lat nie, a później już można? Na co poza tym, co zwykli smiertelnicy, my ziarniacy jesteśmy narażeni? Tak jak pisałam, wizytę mam dopiero po urlopie (koniec września), A nie chciałabym sobie nieświadomie biedy narobić ;(

+0

autor: karolina, dodał 2015-08-12 16:31komentuj

> 3) czy bedziesz dostawała skierowania na badanie PET? Ono jest bardzo ważne dla stanu wyjściowego i ocenw trakcie leczenia czy skutkuje. Tomograf Ci tego nie da. Bo masa wezlowa zostaje w TK lub sie zmniejsza, ale nie wiesz czy nadal jest aktywna nowotworowo. A tym samym na 100% nie wiesz jak działa leczenie.

Będę się bardzo starała dostać takie skierowanie. Wierzę, że profesor bez problemu i proszenia je przepisze.
Całe szczęście mam w pracy bardzo dobry prywatny pakiet medyczny, który może mi w razie "W" zwrócic koszty za PET i dodatkowe konsultacje profesorskie.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-08-12 13:39komentuj

> O 23:28, dnia 2015-08-11 Karolina napisał(-a):

Nie wiem gdzie masz wybrac, ale moge Ci napisac moje spostrzeżenia z perspektywy czasu:
1) z tego co czytalam na forum, faktycznie hematolog podchodzi troche inaczej do leczenia niz onokolog (kwestia rodzaju badan krwi)
2) wazne czy bedzie Cie przyjmowal zawsze ten sam lekarz prowadzacy? bo z tego co slyszalam nie wszedzie jest tak jak w Sz-nie gdzie masz swojego lekarza, on Cie zna i pamieta historie choroby. Nie wyobrazam sobie inaczej.
3) czy bedziesz dostawala skierowania na badanie PET? Ono jest bardzo wazne dla stanu wyjsciowego i ocenw trakcie leczenia czy skutkuje. Tomograf Ci tego nie da. Bo masa wezlowa zostaje w TK lub sie zmniejsza, ale nie wiesz czy nadal jest aktywna nowotworowo. A tym samym na 100% nie wiesz jak działa leczenie.
Z tego co sie orientuje, byl ktos na forum leczony w Poznaniu (tam chyba sa 2 osrodki leczace), niby takie duze miasto, ale PETa nie mial dlugo robionego, podczas gdy inne osrodki w Polsce kierowaly na PET..
PS. Wedlug:
http://www.kpk.nfz.gov.pl/images/do...
strona 80, punkt 3.A.4 masz prawo do PET, nasza choroba jest wymieniona w liscie podstaw do refundacji tego badania aby ocenic stan wyjsciowy choroby i efekty leczenia
4) odleglosc od domu, ja dojezdzalam 2,5 godziny drogi. Teraz nie wyobrazam sobie abym po chemii miala dojechac jeszcze gdzies dalej do domu, bo jedyne o czym marzylam to wlasne lóżko... Wiem, że zawsze mozna wziac sobie gdzies nocleg, ale ja nie chcialam.

Trzymaj się dzielnie!

+0

autor: Yoko, dodał 2015-08-12 13:31komentuj

Na pewno na poczatku zrobią Ci tomografię albo Peta. Jak będą dawać Ci skierowanie to poproś o Peta. W Szczecinie są 2 aparaty Pet ja miałam robione 2 w Szczecinie na początku leczenia i 2 w Bydgoszczy po zakończeniu leczenia. Ja miałam rozpoznanie NSI 2B. Będziesz miała jeszcze robią termobiopsje w celu sprawdzenia czy szpik jest czysty. Ja byłam 3 dni w szpitalu jak pobierał mi szpik. Pozdrawiam

+0

autor: Karolina, dodał 2015-08-12 12:52komentuj

> O 10:52, dnia 2015-08-12 Yoko napisał(-a):
> Karolina ja się leczę w szczecinie i Ewa z forum. Ja na Twoim miejscu bym wybrała większy szpital Szczecin lub Bydgoszcz. Ja ze Szczecina jestem zadowolona jeśli chodzi o leczenie miłe pielęgniarki mam super lekarka dr. D-W nie można pisać nazwisk wiec napisałam inicjały. Nie jest łatwo ale dasz radę. Jeśli chodzi o włosy, bo na pewno się będziesz martwiła to mi nie wypadły po chemii na radio wyleciał mi z tyłu głowy ale miałam kitkę wiec nie było widać. Trzymaj się i pisz jak masz jeszcze jakieś pytania.


Dziękuje za odpowiedź :) Zostaję u Was w Szczecinie, będę dojeżdżać z Gorzowa. Prowadzić mnie będzie prof. P.W-cki z Centrum Onkologii. Udało się na chwilę obecną umówić na jutro z profesorem i wszystko ustalimy. Lekarze prognozowali, że u mnie może odbyć się bez radioterapii. Najgorsze jest to czekanie.
Trzymam za Nas kciuki! Damy radę.

+0

autor: Ania32, dodał 2015-08-12 11:50komentuj


ja słyszałam że po 5 latach od ostatniego leczenia ale moim zdaniem spytać się lekarza ale mi się wydaje że to jest za krótki czas aby się zacząć opalać

+0

autor: Ania32, dodał 2015-08-12 11:46komentuj


to czyli mogę jeździć na rowerze bardzo mnie to cieszy bo przed chorobą jeździłam na nim bo bardzo lubiłam a pytać się lekarza czy mogę ćwiczyć jeździć na rowerze itp

+0

autor: Yoko, dodał 2015-08-12 10:52komentuj

Karolina ja się leczę w szczecinie i Ewa z forum. Ja na Twoim miejscu bym wybrała większy szpital Szczecin lub Bydgoszcz. Ja ze Szczecina jestem zadowolona jeśli chodzi o leczenie miłe pielęgniarki mam super lekarka dr. D-W nie można pisać nazwisk wiec napisałam inicjały. Nie jest łatwo ale dasz radę. Jeśli chodzi o włosy, bo na pewno się będziesz martwiła to mi nie wypadły po chemii na radio wyleciał mi z tyłu głowy ale miałam kitkę wiec nie było widać. Trzymaj się i pisz jak masz jeszcze jakieś pytania.

+0

autor: Anias, dodał 2015-08-12 10:45komentuj

Witaj Mój brat leczył się u innej onkolog w Szczecinie, jest bardzo zadowolony z opieki.
U nas w Szczecinie hematolodzy nie leczą HL, odpada wiec z wersja z prof Z.( na forum nie używamy nazwisk!) - sprawdzałam z osobistym zapytaniem w swoim czasie.
Lekarze hematolodzy w Gorzowie wywodza sie głównie ze Szczecina z Kliniki Hematologii, oni jak piszesz zajmuja sie leczeniem HL.
Gdybyśmy mieli alternatywę w Szczecinie na pewno lepiej byłoby leczyć się u hematologa, bo choroba jest z kręgu węzłów chłonnych , podlega pod hematologa, onkolog podaje pierwszą linie leczenia, zwykle ABVD, a przy problemach lub nawrocie natychmiast kieruje do hematologa, od nas zwykle do Warszawy lub Poznania.
\Nie ukrywam, że konsultowaliśmy się u hematologa w innym mieście , gdyby coś było nie tak na pewno skorzystamy z leczenia u hematologa, ktory ma doświadczenie w tej chorobie. Pozdrawiam Cię i życzę szybkiego leczenia i powrotu do zdrowia, jak sądzę masz niezaawansowane stadium

+0

autor: Karolina, dodał 2015-08-11 23:28komentuj

Witajcie!
Pozwólcie, że opowiem Wam o swoim początku z HL.
Wszystko zaczęło się od corocznego przeglądu znamion przed latem u dermatologa i skierowania mnie na wycięcie jednego z nich. Na wizycie u chirurga zapytałam o nękający mnie od kilku dni powiększony węzeł na szyi. Zostałam odesłana do laryngologa (dostałam antybiotyk na tydzien, później kolejny, bo węzeł nie zniknął). Po kolei trafiłam jeszcze na dwóch innych laryngologów i w końcu ten ostatni wystawił skierowanie na badania krwi, USG węzłów chłonnych, tarczycy i piersi.
W międzyczasie odebrałam wynik wyciętego znamienia (ok!) i trafiłam do dentysty na przegląd zębów. Tam ze względu na ostatnią ósemkę dostałam antybiotyk na 7 dni (z przekonaniem dentysty o "rozbiciu" węzła lekiem). Nic z tego...
Po kolei badania:
Krew: OB 8mm; plt 354; Hb 13,8g/dl; limf 3,59; Leukocyty 8,2.

USG węzłów chłonnych (sic!): po prawej stronie szyi oraz w okolicy kąta żuchwy i dole nadobojczykowym liczne powiększone hipoechogeniczne węzły chłonne do 17x10mm. Po stronie prawej węzły prawidłowe, w obrębie dołów pachowych brak patologicznie zmienionych.

USG tarczycy: niepowiększona, regularna bez zmian ogniskowych

USG piersi: ok

RTG płuc: miąższ płucny bez zagęszczeń, jamy opłucnowe wolne, serce i aorta w normie.

29.07.2015 trafiłam w końcu na Oddział Szpitala w Sulęcinie na pobranie w całości węzła chłonnego (16mm). 05.08.2015 był wynik: Hodgkin lymphoma -Nodular Sclerosis, IHC: CD15+, CD30+ słabo (??)
Fizycznie czuje się wyśmienicie, brak jakichkolwiek innych objawów. Dwa tygodnie temu trasa po szczytach górskich w tą i z powrotem Szlarska-Karpacz :)

Tak więc zaczynam swoją "przygodę".
Wczoraj udało mi się dotrzeć na konsultację z dr Balcerzakiem, hematologiem z Poznania. Kazał zostać w Gorzowie i leczyć się tu na oddziale ://
Dzisiaj pojechałam do Szczecina na wizytę u dr Nagay'a (chirug onkolog). Polecił mi Zachodniopomorskie Centrum Onkologiczne i umówił do dr Iwony Damljanowić-Wacławik (też onkolog).
Moje pytanie do Was: jakiego lekarza wybrać? Onkolog czy hematolog? Jaka będzie różnica?
Może ktoś z Was leczy/-ł się w Szczecinie i chciałby polecić zaufanego lekarza? Cy kojarzycie dr Barbarę Zdziarską?
Jeśli macie jakieś rady, wskazówki na co się przygotować, proszę dajcie znać.
Trzymajcie za mnie przede wszystkim kciuki, bo nie zamierzam się poddać!!

autor: beata79, dodał 2015-08-11 20:51komentuj

> O 20:33, dnia 2015-08-11 Ada26 napisał(-a):
> > O 15:48, dnia 2015-08-11 beata79 napisał(-a):
> > > O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):
> > > > O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):
> > > > Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.
> > >
> > > Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?
> >
> > Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.
> > Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie
>
>
> zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.
>
> Beata napisz proszę jak będziesz po konsultacji co postanowili w sprawie tego biodra jakie badanie.
> trzymaj się kobietko
> powodzenia ja postanowiłam ze będę się martwić po kolejnym pecie teraz mam wakacje i wszystko mam w du... 😄 😉

Odezwę się na pewno. Coś więcej będę wiedziała po 18.08.

+0

autor: Ada26, dodał 2015-08-11 20:33komentuj

> O 15:48, dnia 2015-08-11 beata79 napisał(-a):
> > O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):
> > > O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):
> > > Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.
> >
> > Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?
>
> Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.
> Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie


zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.

Beata napisz proszę jak będziesz po konsultacji co postanowili w sprawie tego biodra jakie badanie.
trzymaj się kobietko
powodzenia ja postanowiłam ze będę się martwić po kolejnym pecie teraz mam wakacje i wszystko mam w du... 😄 😉

+0

autor: Lena, dodał 2015-08-11 18:49komentuj

Na jogę i rower wróciłam miesiąc po radio jak tylko na głowie był jeżyk i brak włosów był jedynym ograniczeniem, aby nie ćwiczyć w czasie leczenia (w peruce się nie da!).

+0

autor: Karolka, dodał 2015-08-11 16:30komentuj

Misiaki jak to jest z opalaniem po chorobie? Jestem już jakiś czas po leczeniu (chemia niecałe 2 lata, radio rok i 3 miesiące), a różne opinie do mnie w tym temacie dochodzą, lekarza wprost nigdy nie pytałam, a najbliższa wizytę mam dopiero po urlopie. Ma ktoś jakieś sprawdzone info? :)

autor: beata79, dodał 2015-08-11 15:48komentuj

> O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):
> > O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):
> > Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.
>
> Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?

Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.
Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.

+0

autor: Ewa, dodał 2015-08-10 19:22komentuj

> O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):
> Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?

+0

autor: Ada 26, dodał 2015-08-10 14:56komentuj

> O 11:58, dnia 2015-08-10 beata79 napisał(-a):
> Węzły o wymiarach do 15 mm. Dopiero po 18.08 będę wiedziała co dalej. Nie wiem czy robi się biopsję z węzła biodrowego? Miał ktoś?
Beata jesteś może gdzieś na fb czy masz może GG byłoby łatwiej pogadać

+0

autor: magmal, dodał 2015-08-10 14:41komentuj

> O 14:13, dnia 2015-08-10 Ruda napisał(-a):
> > O 10:35, dnia 2015-08-10 magmal napisał(-a):
> > > O 14:45, dnia 2015-08-08 Ruda napisał(-a):
> > > > O 11:44, dnia 2015-08-08 magmal napisał(-a):
> > > > > O 09:20, dnia 2015-08-07 Ruda napisał(-a):
> > > > > > O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > > > > > > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > > > > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > > > > > > >
> > > > > > > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
> > > > > >
> > > > > >
> > > > > > Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
> > > > > >> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie
> > > >
> > > > Doczekasz się i włosów:-) Choć teraz wydaje Ci się, że pomału rosną i to tyle trwa, to potem zapomnisz i będziesz się cieszyć nowymi włosami, które - przynajmniej u mnie - w ogóle nie wypadają teraz, nie mam włosa na szczotce, czy też w wannie przy ich myciu. Taki bonus po chorobie:-)
> > > > Ja używałam codziennie odżywki jantar i vaxa (to do dzisiaj).
> > > > > Teraz tak mi sie wydaje ze tak wolno rosna. I juz jestem ciekawa jakie beda. Podobno po chemi wyrastaja inne niz dotychczas sie mialo. Z tych odzywek skorzystam. A szamponu jakiegos specjalnego uzywasz?
> >
> > Oprócz tej odżywki jantar, o której pisałam wcześniej, to nie używałam nic specjalnego, czytałam i sporo osób pisało, e nie warto inwestować w drogie specyfiki bo włosy i tak odrosną, a niejednokrotnie lepsze. Używałam szamponu Dermena który dla mnie był i jest rewelacyjny, poza tym mam szampon bez parabenów, zwykły drogeryjny, specjanie nie szaleję z pielęgnacją, farbuję jak przed leczeniem, jest ok. Na pocieszenie napiszę Ci, że włosy rzeczywiście są inne, w moim przypadku nadal proste, ale gęściejsze, o czym mówi mi wiele osób:-) Zbieram komplementy i TY również będziesz:-))
> > > > >Dziekuje za odpowiedzi na moje pytania. Dam znac jak rozwiaza sie moje problemy. Mam nadzieje ze wszystko szybko sie ulozy :-) Nie ma sprawy:-) trzymaj się zdrowo Kochana:-)

+0

autor: Ruda, dodał 2015-08-10 14:13komentuj

> O 10:35, dnia 2015-08-10 magmal napisał(-a):
> > O 14:45, dnia 2015-08-08 Ruda napisał(-a):
> > > O 11:44, dnia 2015-08-08 magmal napisał(-a):
> > > > O 09:20, dnia 2015-08-07 Ruda napisał(-a):
> > > > > O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > > > > > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > > > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > > > > > >
> > > > > > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
> > > > >
> > > > >
> > > > > Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
> > > > >> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie
> > >
> > > Doczekasz się i włosów:-) Choć teraz wydaje Ci się, że pomału rosną i to tyle trwa, to potem zapomnisz i będziesz się cieszyć nowymi włosami, które - przynajmniej u mnie - w ogóle nie wypadają teraz, nie mam włosa na szczotce, czy też w wannie przy ich myciu. Taki bonus po chorobie:-)
> > > Ja używałam codziennie odżywki jantar i vaxa (to do dzisiaj).
> > > > Teraz tak mi sie wydaje ze tak wolno rosna. I juz jestem ciekawa jakie beda. Podobno po chemi wyrastaja inne niz dotychczas sie mialo. Z tych odzywek skorzystam. A szamponu jakiegos specjalnego uzywasz?
>
> Oprócz tej odżywki jantar, o której pisałam wcześniej, to nie używałam nic specjalnego, czytałam i sporo osób pisało, e nie warto inwestować w drogie specyfiki bo włosy i tak odrosną, a niejednokrotnie lepsze. Używałam szamponu Dermena który dla mnie był i jest rewelacyjny, poza tym mam szampon bez parabenów, zwykły drogeryjny, specjanie nie szaleję z pielęgnacją, farbuję jak przed leczeniem, jest ok. Na pocieszenie napiszę Ci, że włosy rzeczywiście są inne, w moim przypadku nadal proste, ale gęściejsze, o czym mówi mi wiele osób:-) Zbieram komplementy i TY również będziesz:-))
> > > >Dziekuje za odpowiedzi na moje pytania. Dam znac jak rozwiaza sie moje problemy. Mam nadzieje ze wszystko szybko sie ulozy :-)

+0

autor: beata79, dodał 2015-08-10 11:58komentuj

Węzły o wymiarach do 15 mm. Dopiero po 18.08 będę wiedziała co dalej. Nie wiem czy robi się biopsję z węzła biodrowego? Miał ktoś?

+0

autor: magmal, dodał 2015-08-10 10:35komentuj

> O 14:45, dnia 2015-08-08 Ruda napisał(-a):
> > O 11:44, dnia 2015-08-08 magmal napisał(-a):
> > > O 09:20, dnia 2015-08-07 Ruda napisał(-a):
> > > > O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > > > > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > > > > >
> > > > > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
> > > >
> > > >
> > > > Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
> > > >> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie
> >
> > Doczekasz się i włosów:-) Choć teraz wydaje Ci się, że pomału rosną i to tyle trwa, to potem zapomnisz i będziesz się cieszyć nowymi włosami, które - przynajmniej u mnie - w ogóle nie wypadają teraz, nie mam włosa na szczotce, czy też w wannie przy ich myciu. Taki bonus po chorobie:-)
> > Ja używałam codziennie odżywki jantar i vaxa (to do dzisiaj).
> > > Teraz tak mi sie wydaje ze tak wolno rosna. I juz jestem ciekawa jakie beda. Podobno po chemi wyrastaja inne niz dotychczas sie mialo. Z tych odzywek skorzystam. A szamponu jakiegos specjalnego uzywasz?

Oprócz tej odżywki jantar, o której pisałam wcześniej, to nie używałam nic specjalnego, czytałam i sporo osób pisało, e nie warto inwestować w drogie specyfiki bo włosy i tak odrosną, a niejednokrotnie lepsze. Używałam szamponu Dermena który dla mnie był i jest rewelacyjny, poza tym mam szampon bez parabenów, zwykły drogeryjny, specjanie nie szaleję z pielęgnacją, farbuję jak przed leczeniem, jest ok. Na pocieszenie napiszę Ci, że włosy rzeczywiście są inne, w moim przypadku nadal proste, ale gęściejsze, o czym mówi mi wiele osób:-) Zbieram komplementy i TY również będziesz:-))


+0

autor: roksana, dodał 2015-08-10 09:37komentuj



+0

autor: Ada 26, dodał 2015-08-09 20:10komentuj

O kurcze!ale też planują jakaś biopsje?u mnie nikt nie chce się podjąć mówią żeby powtórzyc badanie.Duże te węzły?

+0

autor: nube, dodał 2015-08-09 17:13komentuj

Ja co prawda jeszcze w trakcie, ale na miejscu usiedzieć nie mogę i już na samym początku dopytywałam lekarza co medycyna na aktywność fizyczną w czasie leczenia. Ponoć żadnych przeciwskazań nie ma. Oczywiście przygotowania do olimpiady odpadają, ale codzienny wysiłek w miarę własnych możliwości w bezpiecznym miejscu (neutropenia ekhem) np. jakaś przyjazna siłownia to jak najbardziej.

+0

autor: Magdalena, dodał 2015-08-09 12:19komentuj

.
Ja po roku biegałam ,ćwiczyłam potem super się czułam 😊

+0

autor: beata79, dodał 2015-08-09 11:22komentuj

Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

+0

autor: Nessa, dodał 2015-08-09 08:35komentuj

> O 23:23, dnia 2015-08-08 Ania32 napisał(-a):
> mam pytanko jestem po chemii i naświetlaniu skończyłam całe leczenie w marcu teraz jest dobrze czy mogę ćwiczyć aby zlikwidować brzuszek który mam po sterydach bo sobie nie radze bo nie mogę do niczego wejść przed chorobą ważyłam 53 kilo a teraz 73 kilo jak mogę ćwiczyć lub ktoś miał podobny problem niech mi coś doradzi

Możesz ćwiczyć oczywiście :) Ja po leczeniu nie przytyłam, ale zaczęłam ćwiczyć dla zdrowia.
Wiadomo wszystko w granicach rozsądku. Ja polecam nordic walking ale z trenerem. Nie ma to nic wspólnego ze spacerami starszych pań ;) U mnie treningi nordic zlikwidowały problem bólów kręgosłupa.

+0

autor: Ania32, dodał 2015-08-08 23:23komentuj


mam pytanko jestem po chemii i naświetlaniu skończyłam całe leczenie w marcu teraz jest dobrze czy mogę ćwiczyć aby zlikwidować brzuszek który mam po sterydach bo sobie nie radze bo nie mogę do niczego wejść przed chorobą ważyłam 53 kilo a teraz 73 kilo jak mogę ćwiczyć lub ktoś miał podobny problem niech mi coś doradzi

autor: Marta91, dodał 2015-08-08 22:40komentuj

> O 11:44, dnia 2015-08-08 Dooorota napisał(-a):
> > O 11:07, dnia 2015-07-18 Marta91 napisał(-a):
> > Czy ktoś z was się spotkał z podobnym przypadkiem?
>
> Marta, napisz jak się zakończyła Twoja sprawa. Ja na TK mam napisane "guz 4,5 cm - grasiczak?, torbiel grasicy?", a na PET nie ma o tym słowa. Nie wiem o co chodzi.


U mnie sprawa jest taka, że mam kolejny nowotwór. Grasiczaka. Czekam na naświetlania pnia grasicy.

U mnie pet tez nic nie wyjaśnił, konieczne były usunięcie całościowe, wynik histopatologiczny wykazał grasiczaka, nie mogłam w to uwierzyć więc powtórzyłam wynik w niezależnym ośrodku. rezultat ten sam- Grasiczak.

+0

autor: Ada26, dodał 2015-08-08 20:57komentuj

> O 20:53, dnia 2015-08-06 Ada26 napisał(-a):
> > O 12:36, dnia 2015-08-06 beata79 napisał(-a):
> > Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?
> Hej!no więc byłam dostałam skierowanie na biopsje ale odmówili ,powiedzieli ze to w takim miejscu ze mogą zrobić więcej szkody niż pożytku wiec później skierowanie na usg pachwin tam wszystko ok później dostałam skierowanie do chirurg onkolog ona miała takie samo zdanie co Ci od biopsji .Tak więc mam powtórzyć pet mam go na koniec sierpnia.Póki co czuje się świetnie,wyniki książkowe.Jestem jeszcze pełna nadzieji ze to jakieś zapalne tam zaświecily 😉póki co mam wakacje 😉
Beata a co u Ciebie?

+0

autor: bDv3s4Zrti, dodał 2015-08-08 18:13komentuj

estimado amigo deveria decir este nefstao gobierno destruyo en 13 af1os lo que le costo al pais levantar en 40 af1os si quiere un ejemplo venga a guayana para que vea las industrias basicas destruidas las medianas y pequef1as industrias desaparecidas y como el desempleo la delincuencia y la desnutricion campea en la otrora pujante ciudad guayana a se me olvidaba la luz a cada momento falla y con dos tremendo rios no hay agua potable que linda robolucion

+0

autor: ypAPGoF9, dodał 2015-08-08 17:07komentuj

x dios!!! dejen de hablar tanta mierd ! tus frcaasos solo son tu culpa, no del capitalismo, o de bush o de obama, un pez tiene mas cerebro que uds, acaso no te das cuenta de que el chavismo es una estrategia para dominar mentes debiles como la tuya???, te apuesto que responderas alguna burrada, pero en fin sef1or chaburro, foca maldita, loro basura, eso es lo que son!!! nacidos del mas fiel y puro estiercol

autor: gSJHo11Mr, dodał 2015-08-08 17:03komentuj

Permanecemos indiferentes a cretias realidades y rehuimos determinadas experiencias, en especial la de la muerte.Stalin dijo que la muerte de una persona es una tragedia pero que un millf3n de muertos es sf3lo una cifra.nadie acecta la muerte como tal y recurre a la charlateneria de que tiene vigor y fortaleza y que es immortal por ej: huguito gorilin chavistin

+0

autor: kICDRux0, dodał 2015-08-08 16:51komentuj

Absolutely first rate and cobppr-eottomed, gentlemen!

+0

autor: kcEuxSrT, dodał 2015-08-08 15:43komentuj

Wow! That's a really neat anesrw!

+0

autor: Mf4PLfccn1, dodał 2015-08-08 14:51komentuj

Hay por diosss!!! Muchacho poqure tfa y los mediocres chavistas no se van todos para cuba con su presidente y se lo calan toda la vida. Dejennos en paz. POr ciertro y se llevan a todos los chulos Cubanos de nuestro paeds.

+0

autor: Ruda, dodał 2015-08-08 14:45komentuj

> O 11:44, dnia 2015-08-08 magmal napisał(-a):
> > O 09:20, dnia 2015-08-07 Ruda napisał(-a):
> > > O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > > > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > > > >
> > > > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
> > >
> > >
> > > Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
> > >> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie
>
> Doczekasz się i włosów:-) Choć teraz wydaje Ci się, że pomału rosną i to tyle trwa, to potem zapomnisz i będziesz się cieszyć nowymi włosami, które - przynajmniej u mnie - w ogóle nie wypadają teraz, nie mam włosa na szczotce, czy też w wannie przy ich myciu. Taki bonus po chorobie:-)
> Ja używałam codziennie odżywki jantar i vaxa (to do dzisiaj).
> > Teraz tak mi sie wydaje ze tak wolno rosna. I juz jestem ciekawa jakie beda. Podobno po chemi wyrastaja inne niz dotychczas sie mialo. Z tych odzywek skorzystam. A szamponu jakiegos specjalnego uzywasz?

+0

autor: ZxOudf5o, dodał 2015-08-08 14:39komentuj

Mediocre eres tu !!! No volvere1n y se van a rveanter con ese odio que los consume!!!!ya estamos cansados que tu los que piezas como tu se crean superiores !!!!

+0

autor: 442hfuyg4, dodał 2015-08-08 13:55komentuj

Magno pronto tendre1s tu y todos los cosainmtus trasnochados que ir a llorar al valle, cuando el comunismo se acabe en Vzla podre1s irte a Cuba junto con tus camaradas.

autor: KymzBlB7b, dodał 2015-08-08 13:08komentuj

Mire sef1or recuerde que fue chaevz quien dijo antes del 2021 me sacaran pero MUERTO yo creo que DIOS le tomo la palabra Jesus anuncio su muerte 3 veses chaevz lleva 184 no crees que es suficiente

+0

autor: UgN5ZCApkr4k, dodał 2015-08-08 12:24komentuj

Mira ..debes aceptar la reliadad, que no es otra que la misma muerte la que le espera a tu presidente porque la justicia divina tambien existe .asi que superalo y con el comentario de millonario, dejas bien claro que eres un resentido social .trabaja como el y ganatelos .estudia bastate .o tambien quieres vivir del gobierno???

+0

autor: magmal, dodał 2015-08-08 11:44komentuj

> O 09:20, dnia 2015-08-07 Ruda napisał(-a):
> > O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > > >
> > > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
> >
> >
> > Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
> >> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie

Doczekasz się i włosów:-) Choć teraz wydaje Ci się, że pomału rosną i to tyle trwa, to potem zapomnisz i będziesz się cieszyć nowymi włosami, które - przynajmniej u mnie - w ogóle nie wypadają teraz, nie mam włosa na szczotce, czy też w wannie przy ich myciu. Taki bonus po chorobie:-)
Ja używałam codziennie odżywki jantar i vaxa (to do dzisiaj).

+0

autor: Dooorota, dodał 2015-08-08 11:44komentuj

> O 11:07, dnia 2015-07-18 Marta91 napisał(-a):
> Czy ktoś z was się spotkał z podobnym przypadkiem?

Marta, napisz jak się zakończyła Twoja sprawa. Ja na TK mam napisane "guz 4,5 cm - grasiczak?, torbiel grasicy?", a na PET nie ma o tym słowa. Nie wiem o co chodzi.

+0

autor: 3DS5gRjT, dodał 2015-08-08 10:43komentuj

OTRO RESENTIDO SOCIAL MAS! Te apuesto a que no vives ni en el corunty ni en la lagunita? Publica la direccion del cerro donde vives, si eres patriota de verdad y seras chavista leal! jajajaj

+0

autor: pqYtcOQIQcm, dodał 2015-08-08 10:41komentuj

Tu estas como todos los chavistas Drogao e bola. No me inerstea la enfermedad de tu presidente porque de el se esta encargando la Justicia Divina. Nuestra meta es el 07-10 todas esas ratas afuera

autor: IB60wNg4k3k, dodał 2015-08-08 10:17komentuj

pues quedara para rato en el iinferno junto con hitler y stalyn ese tipo huele a muerto y el pais cambiara para mejor vayan despidiendose de el y haciendole su8s homenajes en vida

+0

autor: d5LOjyIH9, dodał 2015-08-08 09:40komentuj

no debemos alnreargos del mal del presidente ay que pedirle a dios por su sanacion como un ser humano normal a todos soy opositor firmante y antichavista pero le pido e dios por el.

+0

autor: H2fs0f1Ci, dodał 2015-08-08 08:52komentuj

Yo soy de las q piensa q cada quien tiene lo q mecree! Claro no soy quien para jusgar! Pero el a hecho mucho daf1o a los venezolanos,y el q cree en dios sabe q hay una justicia divina y de esa no se salva nadie ni q se meta bajos las piedras! !

+0

autor: 99FdMG9ZW, dodał 2015-08-08 08:39komentuj

lo dicho ayer por antonio leezdma es una gran verdad el pueblo venezolano esta procupado por la salud del comandante,claro es el unico que tiene pueblo de verdad ,como nos quitan a un presidente que si a velado por la salud ,alimentacion,vivienda y educacion como lo ha hecho el comandante. ustedes tienen candidato,nosotros presidente pab4rato,hermanos venezolanos

+0

autor: S5pJHn3tV, dodał 2015-08-08 06:12komentuj

Es un ser humano, pero igaltiuo ofende al que no piense como el, cada quien tiene cerebro para pensar. Dios es el que dice la ultima palabra.No hay que contar los pollos antes de nacer. Si estan tan seguro por que andan echando patadas de ahogado.

+0

autor: nv8VVItjjI, dodał 2015-08-08 04:13komentuj

pisze:Nie jest to takie proste. Nie porf3wnywałbym sycutaji humanistyki w Polsce z tą w USA, bo jednak angielski wywalczył (dosłownie) sobie uprzywilejowaną pozycję w świecie. Ale obiecałem, że nie będę dyskutować o rf3żnicach między dyscyplinami.Akurat najgłośniej narzekają historycy. Socjolodzy nie są uwiązani warsztatem, ale raczej tematyką i grupą odbiorcf3w (ilu jest naukowcf3w na świecie zainteresowanych zmianami mentalności po upadku komunizmu w Polsce? W PL dobra książka w tej tematyce trafić może i do medif3w głf3wnego nurtu). Psychologia miejscami zahacza już o biologię i medycynę, więc to nie jest taka czysta humanistyka.

+0

autor: dMDYEj5Ls, dodał 2015-08-08 03:56komentuj

Mighty useful. Make no mistake, I appaecirte it.

+0

autor: hkHhWwgy8A, dodał 2015-08-08 03:42komentuj

Dejen de hablar tatnos insultos, todos somos venezolanos. Nunca se habeda visto tanto odio y desunif3n entre nosotros. Pidamos a Dios que entre en el corazf3n de cada uno de nosotros y todo cambie.

+0

autor: OFKZ9VlHEKIt, dodał 2015-08-08 03:04komentuj

y con respecto a usted bodaranca es usted un sin verguenza sin patria, no tienes patria, te arrastraras toda la vida que te queda en estados unidos como un gusano y ojala sea bastante tiempo.

+0

autor: 5Ku1BdZ38hY, dodał 2015-08-08 01:56komentuj

Todos sean de la tendencia poledtica que sea, deberedan rerocdar que ante todo el presidente es un ser humano, y que la enfermedad que e9l este1 padeciendo en este momento cualquiera de nosotros la podriamos padecer tambie9n, porque de eso no estamos excentos, por lo tanto no nos contentemos por eso, dejemos que dios haga su trabajo, y recuerden que todos somos humanos y tenemos familia.

+0

autor: cejJzVag0py, dodał 2015-08-08 00:16komentuj

Solo pido a dios por la por la recuperacif3n de la salud del peidrsente, no me puede alegrar por la desgracia de un ser humano. Es triste ver como los encargados de informar dan noticias sin tener las fuentes, las evidencias. Sr. Bocaranda me viene a la memoria cuando hizo la cobertura a la llegada del santo Padre hacemuchos af1os, como pedia su bendicif3n. De verdad que le hacia falta y le sigue haciendo falta. Usted es digno de lastima, usted esta lleno de odio. Acerquese a dios.

+0

autor: YXKdvFE2by9X, dodał 2015-08-07 23:18komentuj

Debemos tener respeto por favor hamoabls de ignorancia y que hacemos al desearle la muerte a un ser humano Dios nos esta viendo a todos . Oremos y pidamos por las personas enfermas. Sr.Presidente ojala tenga una pronta recuperacif3n Dios y la Virgen lo cuiden muchas Bendiciones y Oracif3n por su salud

+0

autor: gjA1CtD0i3, dodał 2015-08-07 23:14komentuj

cuando eres fuerte y le haces dac3b1o a aliguen no te importa pero no sabes que hay esta quien no olvida y te ara pagar lo q le pasa todopoderoso de venezuela es castigo de dios recuerden a los q conocen la palabra de diossolo dios pone y quita reyeslos poderosos ignoran eso y se creen imtocables

+0

autor: QbEASMks9, dodał 2015-08-07 21:48komentuj

mercedessef1or boca de vieja que pasaria si aluogns de tus hijos tuviera cancer o aluogns de tus padres si existen. Pregunto estarias ased de contenteo, anciano. Preguntate cuanto vales tu en la vida, residuo de hombre, y para que te va a vale ese odio que tienes por dentro, vete en un espejo eres un saco de pellejo, los santos obran en lo que a uno mas le duele y por mas que rezes, veras en ellos multiplicado el cancer que padese el hombre mas patriota que ha tenido este paeds. Das asco.

+0

autor: WSLqW8UZUUxi, dodał 2015-08-07 21:03komentuj

Leyendo los comentarios puedo obevrsar el odio que se ha sembrado en nuestro pais. No puedo creer que entre venezolanos ocurra esto. Les digo tanto a opositores como a gobierneros que nuestros empleados publicos de turno (me refiero a los que tienen buenos puestos, tanto de oposicion o gobierno)no piesan en nosotros, todos tienen un bozal de arepa y solo defienden sus beneficios. Nosotros debemos trabajar y luchar por nuestras familias y dejar la politica de lado, ellos que se coman entre si y veran ustedes que todo cambiara.

+0

autor: Lena, dodał 2015-08-07 18:18komentuj

> O 14:51, dnia 2015-08-07 osoby po radio napisał(-a):
> Hej kochani!jestem trzy lata po radio czy mogę wystawiać na słońce klatkę?jadę na wczasy chciałabym kupić strój wkońcu dwuczęściowy.co myślicie?pozdrawiam gorąco 😊

Ja się normalnie opalam, ale filtr 20.

+0

autor: osoby po radio , dodał 2015-08-07 14:51komentuj

Hej kochani!jestem trzy lata po radio czy mogę wystawiać na słońce klatkę?jadę na wczasy chciałabym kupić strój wkońcu dwuczęściowy.co myślicie?pozdrawiam gorąco 😊

autor: kinia20, dodał 2015-08-07 13:38komentuj

Hej. Mam 20 lat od ponad dwóch tygodni jestem po chemioterapi. Od miesiąca mam obrzęk na lewej nodze( stopa , wokół kostki) początkowo obrzęk pojawił się na dwóch nogach po kilku dniach ustapil a później pojawił się na lewej nodze i tak juz pozostał :( biorę cały czas tabletki moczopędne, wybralam tez 10 zastrzyków przeciw zakrzepowych, miałam robione usg brzucha i wszystko ok , dwa razy robione USG Dopplera tez wszystko ok. Chirurg naczyniowy mówił o obrzęku limfatycznym... W następnym tygodniu mam iść do niego z wynikiem dopplera... Czy ktoś z was ma lub miał takie problemy???

autor: Ruda, dodał 2015-08-07 09:20komentuj

> O 08:48, dnia 2015-08-07 magmal napisał(-a):
> > O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> > >
> > > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.
>
>
> Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.
>> >>Ja wlewy bralam co drugi tydzien i po kazdym tez neulasta. Najgorzej czulam sie po pierwszej chemi. Bol klatki piersiowej jakby zaraz obcy mial mi z niej wyskoczyc. Uczucie spuchnietego gardla i jego bol. Ogolniecale cialo bolalo. A z kazdym kolejnym wlewem juz bylo lepiej. Teraz to czekam kiedy mi odrosna wlosy. Juz bym chciala miec chociaz krociotkie ale geste i na cslej glowie a nie takie rzadkie

+0

autor: magmal, dodał 2015-08-07 08:48komentuj

> O 12:06, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
> >
> > Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.


Nie ma sprawy:-) Ja nawet nieźle zniosłam wlewy -- po co drugim brałam neulastę i wtedy ładnie wyniki rosły. Z okresem spokojnie -- trzeba się w cierpliwość uzbroić, pomału organizm dojdzie do siebie. Mi najbardziej dokuczały bóle dziąseł i zębów, zwłaszcza po wizycie u stomatologa -- dość długo trwała ich regeneracja.

+0

autor: Ada26, dodał 2015-08-06 20:53komentuj

> O 12:36, dnia 2015-08-06 beata79 napisał(-a):
> Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?
Hej!no więc byłam dostałam skierowanie na biopsje ale odmówili ,powiedzieli ze to w takim miejscu ze mogą zrobić więcej szkody niż pożytku wiec później skierowanie na usg pachwin tam wszystko ok później dostałam skierowanie do chirurg onkolog ona miała takie samo zdanie co Ci od biopsji .Tak więc mam powtórzyć pet mam go na koniec sierpnia.Póki co czuje się świetnie,wyniki książkowe.Jestem jeszcze pełna nadzieji ze to jakieś zapalne tam zaświecily 😉póki co mam wakacje 😉

+0

autor: beata79, dodał 2015-08-06 12:36komentuj

Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?

+0

autor: Ruda, dodał 2015-08-06 12:06komentuj

> O 09:27, dnia 2015-08-06 magmal napisał(-a):
> > O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> > Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.
>
> Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny. > >Ja mialam 11 bo 12 nie moglam wziasc ze wzgledu nie kiepskie wyniki. Lekarz postanowil zakonczyc leczenie bo. Ja po 8 bylam juz czysta ale dla pewnosci mialam wziasc jeszcze 4 kolejne ale zakonczylo sie na 3. Dziekuje za twoja odpowiedz.

+0

autor: Marta91, dodał 2015-08-06 10:40komentuj

Tak, mi świecił szpik na pecie, a trepanobiopsja to wykluczyła.Często się tak zdarza. Jeśli szpik jest zajęty, to jest to zawsze IV stopień zaawansowania.

+0

autor: Dooorota, dodał 2015-08-06 10:15komentuj

> O 10:08, dnia 2015-08-06 Martyna napisał(-a):
> Jesli chodzi o szpik to, że świeci w pecie nie znaczy, że jest zajęty. Znam przypadek kiedy szpik świecił w pecie a po trepanobiopsji okazało się że jest czysty. U ciebie też tak może być.


Dziękuję za odpowiedź. Właśnie słyszałam o takich przypadkach. U mnie wyszło też zapalenie w pachwinach, więc może to ma jakiś związek. Za trzy tygodnie będę miała dopiero biopsje szpiku, bo lekarz idzie na urlop...:( ale co jak wynik będzie pozytywny? Tzn będzie zajęty szpik? To możliwe w moim przypadku?

+0

autor: Martyna, dodał 2015-08-06 10:08komentuj

Jesli chodzi o szpik to, że świeci w pecie nie znaczy, że jest zajęty. Znam przypadek kiedy szpik świecił w pecie a po trepanobiopsji okazało się że jest czysty. U ciebie też tak może być.

+0

autor: Dooorota, dodał 2015-08-06 09:29komentuj

Witajcie!
Miesiąc temu dowiedziałam się, że mam ZZ. Po wykonananym TK klatki piersiowej wyszło, że mam zajęte tylko węzły obojczykowe, szyjne i guz w śródpiersiu (4 cm). Po niezależnej konsultacji z onkologiem dowiedziałam się, że jest to II stopień zaawansowania i nie muszę się martwić, bo ziarnica zajmuje węzły po kolei a płuca, wątroba, nadnercza są ok. Wczoraj odebrałam wyniki badania PET i się przeraziłam. Wnioski: węzły chłonne ponad przeponą z zajęciem śledziony (dwa ogniska) i szpiku kostnego (dwa ogniska). Dodam, że szpik świeci się na odcinku L4 oraz w kości łonowej. Czy to jest możliwe, że mam rozsianą chorobę? Może w przypadku szpiku jest inna zasada? Liczę na Wasze doświadczenie i czekam na odpowiedź. Pozdrawiam, Dorota.

autor: magmal, dodał 2015-08-06 09:27komentuj

> O 02:27, dnia 2015-08-06 Ruda napisał(-a):
> Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.

Hej, ja nie miałam po leczeniu ok 3 mce, zatrzymała mi się w połowie leczenia, a miałam 16 wlewów. skończyłam leczenie w połowie grudnia 2014, ale do dziś u mnie okres nie jest regularny.

+0

autor: Ruda, dodał 2015-08-06 02:27komentuj

Witam. Kilka dni temu zakonczylam leczenie chemioterapia ABVD. Jestem wykeczona i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ogolnie jest wszystko wporzadku tylko miesiaczka mi sie spoznia. Czy chemioterapia moze byc tego przyczyna? Bede wdziecza za kazda informacje.

autor: sally, dodał 2015-08-05 15:44komentuj

OZ1Bnr http://www.FyLitCl7Pf7kjQdDUOLQOuax...

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2015 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :