SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Gosia82

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 33
gości: 33
użytkowników: 0

dzisiaj: 2194
ogółem: 7669043
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1477

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Gizmo, dodał 2017-03-27 21:12komentuj

Mnie też swędziało po leczeniu, wznoea to nie była. Przeszło samo....

+0

autor: Nessa, dodał 2017-03-27 19:36komentuj

Miałam taką reakcję też około 2-3 miesięcy po leczeniu. Miałam potwornie swędzącą pokrzywkę na biodrach, kolanach, łokciach, dłoniach. Jakieś uczulenie nie wiadomo skąd przyszło i samo poszło.

+0

autor: Kasia, dodał 2017-03-27 17:02komentuj

Zakonczylam chemioterapie dwa mc temu . Calkowita odpowiedz na leczenie. Wszedzie czysto. Pidczas leczenie czasami wyszla mi na rekach pokrzywka. Lekarz die przestraszyl i wyslal na pet ale wsxystko dobrze. Potem miala spokój jednak od ok mc nasililo sie i swedza mnie cale przedramiona :( Tam pokrzywka wychodzi kilka razy dziennie. Czasami mnie zaswedzi cialo , bez wysypki. Ale te rece. Juz nie mam sily. Za kklka dni dopuero dermatolog. Boje sie wznowy :( ktos mial taka silna pokrzywke ?

autor: waluszka, dodał 2017-03-26 21:43komentuj

> O 19:28, dnia 2017-03-26 Oika napisał(-a):
> Takie wahania w morfologii o których piszesz ma każdy ZDROWY człowiek.
> Poty przy ziarnicy nie są raz na trzy tygodnie czy tam co pare dni nawet, noc w noc parę chwil po zaśnięciu jesteś tak mokra jakby ktoś dosłownie wylał na ciebie wiadro wody, musisz się cała przebrać bo można wykręcać piżamę, do tego zmiana pościeli koniecznie bo wszystko wokół pływa. Ja miałam tak nawet do 5 razy na noc ( te przebieranki wszystkiego). Węzeł który ma poniżej 1 cm jest niepodejrzany w ogóle. Tak serio to ja nie rozumiem jak niby można takie gównienko sobie samemu wyczuć.
> No ja pierdolę, ty byś chciała mieć nowotwora czy o co tu chodzi? Każdy z nas tu walczy żeby NIE WYCZUWAĆ węzłów, żeby NIE MYŚLEĆ o chorowaniu, żeby NIE PRÓBOWAĆ INTERPRETOWAĆ każdej jednej setnej przy wyniku w tą czy tamtą. BO TAK SIĘ NIE ROBI. nie wiem co jeszcze, przepraszam za słownictwo, ale to mnie po prostu już wkurwia.
> Zajmij się lepiej życiem, chorą głowę leczy psychiatra, OGARNIJ SIĘ.

Oika pozdrawiam cię cieplutko ;)

Patka80 posłuchaj forumowiczów i wyluzuj.

+0

autor: Anias, dodał 2017-03-26 20:49komentuj

Ostro:) i przejrzysty przekaz myśli. Pozdrawiam Cię, Oika.

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-26 19:32komentuj

Hej, ja się nie mogę wypowiedzieć bo leczenia jeszcze nie zakończyłam a z pamięcią zawsze było kiepsko ;) Ale na te problemy z żołądkiem polecam picie nasion CHIA, czy z wodą czy z sokiem. Regularnie pite bardzo mi pomagają na te sprawy, nawet po przeszczepie dawały radę :) pozdrawiam!

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-26 19:28komentuj

Takie wahania w morfologii o których piszesz ma każdy ZDROWY człowiek.
Poty przy ziarnicy nie są raz na trzy tygodnie czy tam co pare dni nawet, noc w noc parę chwil po zaśnięciu jesteś tak mokra jakby ktoś dosłownie wylał na ciebie wiadro wody, musisz się cała przebrać bo można wykręcać piżamę, do tego zmiana pościeli koniecznie bo wszystko wokół pływa. Ja miałam tak nawet do 5 razy na noc ( te przebieranki wszystkiego). Węzeł który ma poniżej 1 cm jest niepodejrzany w ogóle. Tak serio to ja nie rozumiem jak niby można takie gównienko sobie samemu wyczuć.
No ja pierdolę, ty byś chciała mieć nowotwora czy o co tu chodzi? Każdy z nas tu walczy żeby NIE WYCZUWAĆ węzłów, żeby NIE MYŚLEĆ o chorowaniu, żeby NIE PRÓBOWAĆ INTERPRETOWAĆ każdej jednej setnej przy wyniku w tą czy tamtą. BO TAK SIĘ NIE ROBI. nie wiem co jeszcze, przepraszam za słownictwo, ale to mnie po prostu już wkurwia.
Zajmij się lepiej życiem, chorą głowę leczy psychiatra, OGARNIJ SIĘ.

+0

autor: seba1502, dodał 2017-03-26 19:19komentuj

Widzę, że problem z pamięcią nie dotyczy tylko mnie :)

+0

autor: Patka80, dodał 2017-03-26 18:55komentuj

3 tygodnie temu miałam nocne poty. Wczoraj też wróciły. Do tego prawie nie zemdlałam. Pocę się na karku i pod kolanami. Miałam 3 razy taki atak. Byłam u psychologa stwierdził nerwicę lekowa, nie wiem czy mu wierzyć. Dalej boje się że mam ziarnice.

+0

autor: Nessa, dodał 2017-03-26 18:34komentuj

6 lat po leczeniu.
Pamięć do dupy, sprawność manualna też.
Ale mam na to wyrąbane ;)

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-26 09:51komentuj


> O 23:10, dnia 2017-03-25 waluszka napisał(-a):
>
> Czytając twoje wiadomości, choć na chwilę, przestaję mieć cykora. Dzięki. Trzymam kciuki. Tu na forum ktoś napisał, że tylko mistrzowie walszą z nowotworami. Jesteś Mistrzem!!!

No dziekuje ale nie czuje sie jakos szczegolnie walczakiem raczej unikam badan, a nawet 3 lata temu po leczeniu ICE kiedy juz mialem wyznaczone terminy na autoprzeszczep wycofalem sie w ostatniej chwili. Teraz okazalo sie to dosc szczesliwe posuniecie bo w leczeniu kondycjonujacy, dostalem Bendamustyne ktora wczesniej w schemacie BGD doczyscila mnie duzo efektywniej niz kiedys ICE a po przeszczepie mam dostawac Adcetris co byloby niemozliwe wtedy. Mam nadzieje na kilkuletnia remisje bo za kilka lat leczenie znow sie zmieni a opcji przybywa ostatnio w tempie lawinowym. Dzis nie prowadzi sie kilkaset badan rocznie nad nowymi lekami jak 10 lat temu, dzisiaj w roznych fazach testow sa tysiace nowych terapii i nie sa to juz jakies strzaly w ciemno ale bardzo konkretne rozwijanie dotychczasowych, niezwykle skutecznych immunoterapeutykow, terapii celowanych, dalsze udoskonalanie technologii CAR T-cell w postaci nowych metod ingerencji genetycznych w nasze Limfocyty jak CRISPR/CAS9 i nie jest jakies bajdurzenie o czyms co bedzie dostepne dla naszych wnukow tylko za kilka miesiecy bedzie mozna sie tak leczyc miedzy innymi w Gliwicach.
Lekarze powiedzieli mi, ze wygladam duzo lepiej niz to wynika z papierow a moze to dla tego, ze jak opuszczam szpital natychmiast wyrzucam chorobe z pamieci i zyje normalnie nie myslac o niej az do nastepnych badan czy leczenia. Swiadomosc postepu w medycynie tez mnie nakreca i rozmawiajac z pielegniarkami jak bardzo roznil sie przeszczep 15 lat temu od dzisiejszego to one mowia, ze to co sie zmienilo na przestrzeni ostatnich 7 lat to juz jest niebo a ziemia a co dopiero 15 lat.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-25 23:10komentuj

> O 20:14, dnia 2017-03-25 Paulus77 napisał(-a):
> Dzis mija 10 doba po przeszczepie, leukocyty 17 tys, wiec koniec stymulacji. Od wczoraj juz jestem na polotwartym oddziale w izolatce zostal jeszcze moj kompan, ktory mial troche komplikacji i pewnie szybko jeszcze nie wyjdzie.
> Mialy byc problemy z poborem materialu bo pacjent po jednym autoprzeszczepie, trzech programach chemioteriapii na przestrzeni 15 la,. dwoch radioterapiach i leczeniu Bendamustyna I Gemzarem. Pobieranie poszlo modelowo, komorki pojawily sie 8 dnia i w jeden dzien ustukalem 17x10^6 czyli 6x wiecej niz absolutne minimum.
> Ze wzgledu na wiek 40 lat, ostrzegano mnie ze regeneracja nie bedzie przebiegac tak szybko kiedy mialem 25, ze szpik przecwiczony, ze bedzie ciezej.
> Zaczelo sie od podawania 7 dniowej chemii BEAM (z Bendamustyna) kondycjonujacej na oddziale polotwartym. Spacerki na korytarzu, normalne jedzenie, rozmowy z zonka w przedsionku czyli dosc luzno. Normalnie ludzie tak leza do 7 doby i na izolatke jada na sam przeszczep, my z kolega trafilismy do dwojki kilka dni wczesniej i dokonczylismy nasz program juz tam, 8 doba przeszczep i do 6 doby wlacznie zero ale to najmnieszych objawow zmeczenia, zamulenia, nudnosci. Dostalismy jakies leki przeciwwymiotne nowej generacji, duze pudelko i 3 tabletki na 3 dni na zakonczenie kondycjonowania. Przez caly czas jadlem normalnie to malo powiedziane, do kazdego sniadania mialem zawsze extra jajecznice i podwojne porcje wszystkiego. Oczywiscie nie zjadalem calosci ale np. jadem wiecej niz w pojedynczej porcji szynki, masla czy jakis serkow.
> Delikatne pogorszenie to doba 7, nagle 39 goraczki, biegunka i przez to oslabienie jak sie potem okazalo wlasnie z kopyta ruszyl szpik. 8 doba 0,5, w dziewiatej 3 tys. aI dzis 17...
> Na chwile obecna jeden problem to rozstroj zoladka ale trzymam diete i teoretycznie powinienem wyjsc w poniedzialek. Przeszczep 15 lat temu a dzis to dwa swiaty.

Czytając twoje wiadomości, choć na chwilę, przestaję mieć cykora. Dzięki. Trzymam kciuki. Tu na forum ktoś napisał, że tylko mistrzowie walszą z nowotworami. Jesteś Mistrzem!!!

+0

autor: Boczkins, dodał 2017-03-25 20:51komentuj

Dobry wieczór!

Od zakończenia terapii ABVD i radioterapii mija mi 8 lat. Wróciłem już całkowicie do normalnego życia, jednak pewne sprawy nadal mnie zastanawiają. Czy przebyta terapia mogła tak skutecznie naruszyć organizm, że moja pamięć już nie wróciła do dawnej sprawności? Ciągle mam problemy z zapamiętaniem rzeczy, które ktoś mi powie teraz, po minucie już nie pamiętam o co chodziło, muszę się maksymalnie skupiać.

Druga rzecz, dłonie jak z drewna. Liczyłem, że odzyskam z czasem dawną precyzję i sprawność, ale nie widzę postępu mimo tylu lat. Mam kłopoty, żeby wyjąć pojedyncze drobne monety z kieszonki w portfelu na przykład. Częściej wszystko mi leci z rąk.

Kolejne co chyba mi się rozregulowało to układ pokarmowy. Ciągłe wzdęcia brzucha, przykre gazy, bóle. Badania wykazują, że wszystko w porządku, ale ja czuje, że to już nie to samo co przed chorobą. Oczywiście kilka lat minęło, więc organizm się naturalnie tych kilka lat postarzał.

Jak u Was?

Pozdrawiam, dużo zdrowia!

autor: Paulus77, dodał 2017-03-25 20:14komentuj


Dzis mija 10 doba po przeszczepie, leukocyty 17 tys, wiec koniec stymulacji. Od wczoraj juz jestem na polotwartym oddziale w izolatce zostal jeszcze moj kompan, ktory mial troche komplikacji i pewnie szybko jeszcze nie wyjdzie.
Mialy byc problemy z poborem materialu bo pacjent po jednym autoprzeszczepie, trzech programach chemioteriapii na przestrzeni 15 la,. dwoch radioterapiach i leczeniu Bendamustyna I Gemzarem. Pobieranie poszlo modelowo, komorki pojawily sie 8 dnia i w jeden dzien ustukalem 17x10^6 czyli 6x wiecej niz absolutne minimum.
Ze wzgledu na wiek 40 lat, ostrzegano mnie ze regeneracja nie bedzie przebiegac tak szybko kiedy mialem 25, ze szpik przecwiczony, ze bedzie ciezej.
Zaczelo sie od podawania 7 dniowej chemii BEAM (z Bendamustyna) kondycjonujacej na oddziale polotwartym. Spacerki na korytarzu, normalne jedzenie, rozmowy z zonka w przedsionku czyli dosc luzno. Normalnie ludzie tak leza do 7 doby i na izolatke jada na sam przeszczep, my z kolega trafilismy do dwojki kilka dni wczesniej i dokonczylismy nasz program juz tam, 8 doba przeszczep i do 6 doby wlacznie zero ale to najmnieszych objawow zmeczenia, zamulenia, nudnosci. Dostalismy jakies leki przeciwwymiotne nowej generacji, duze pudelko i 3 tabletki na 3 dni na zakonczenie kondycjonowania. Przez caly czas jadlem normalnie to malo powiedziane, do kazdego sniadania mialem zawsze extra jajecznice i podwojne porcje wszystkiego. Oczywiscie nie zjadalem calosci ale np. jadem wiecej niz w pojedynczej porcji szynki, masla czy jakis serkow.
Delikatne pogorszenie to doba 7, nagle 39 goraczki, biegunka i przez to oslabienie jak sie potem okazalo wlasnie z kopyta ruszyl szpik. 8 doba 0,5, w dziewiatej 3 tys. aI dzis 17...
Na chwile obecna jeden problem to rozstroj zoladka ale trzymam diete i teoretycznie powinienem wyjsc w poniedzialek. Przeszczep 15 lat temu a dzis to dwa swiaty.

autor: karol23, dodał 2017-03-25 18:57komentuj

>prześpij się parę razy w czapce przed snem polopiryna S i będzie po problemie . do ziarnicy j\jeszcze Tobie na szczęście daleko

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-25 17:00komentuj

Ja mam z tyłu na nogach za kolanami i trochę w dół o górę sporo miękkich przesuwalnych guzkow, lekarze mówią że to tluszczaki
> Wezlow sa tysiace ale nie slyszalem zeby nawet przy duzym rozsianiu Hodgkina ktokolwiek mial powiekszone wlasnie tam.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-25 16:53komentuj

Janek dobrze mowi. Mniej placzu a wiecej usmiechu dziewczyno. Ocene zostaw lekarzom a jak mowia co trzeba naprawic to na tym sie skup :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-25 16:50komentuj

Wezlow sa tysiace ale nie slyszalem zeby nawet przy duzym rozsianiu Hodgkina ktokolwiek mial powiekszone wlasnie tam.

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-25 09:01komentuj


> O 20:46, dnia 2017-03-24 Patka80 napisał(-a):
> Witam. Miał ktoś powiększone węzły chłonne pod kolanem ? Gdzie one dokładnie się znajdują ? Tylko na linii zgiecia ? Bardzo proszę o pomoc. Mi się pojawiły twarde kulki czy to są węzły ?

Kiedy jestem na kontroli jakiejs to przy badaniu fizykalnym sprawdzaja miedzy innymi miejsca po kolanami. Oczywiscie jakies tam grudki moga miec milion przyczyn powstania, pytanie jak duze sa bo jesli maja powyzej centymetra i w przeciagu czasu rosna warto to skonsultowac.

+0

autor: Patka80, dodał 2017-03-24 20:46komentuj

Witam. Miał ktoś powiększone węzły chłonne pod kolanem ? Gdzie one dokładnie się znajdują ? Tylko na linii zgiecia ? Bardzo proszę o pomoc. Mi się pojawiły twarde kulki czy to są węzły ?

autor: aniolek, dodał 2017-03-24 19:40komentuj

Dzis miałam wizyte u chirurga onkologa i podjęto decyzję o wycięciu wszystkich
węzłów szyjnych. W poniedziałek już mam si€ stawic w szpitalu w Prabutach a we wtorek będzie zabieg. Czy ktos z was przeszedł taki zabieg możecie coś o nim i o powikłaniach napisać. Jest czego sie obawiać? Pozdrawiam.

+0

autor: Janek, dodał 2017-03-23 20:24komentuj

> O 18:36, dnia 2017-03-23 Patka80 napisał(-a):
Wylecz migdały i wszystko będzie ok.nie szukaj sobie chorób.

+0

autor: Patka80, dodał 2017-03-23 18:36komentuj

Witam. Jestem tu nowa . Miesiąc temu zrobiłam wyniki krwi : Leukocyty norma do 10 , ja miałam 10,30 , limfocyty norma od 20 ja miałam 19,60, neutrofile norma do 7 , ja miałam 7,30. Wbiłam sobie białaczkę, zaczęły pojawiać mi się siniaki, byłam zmęczona itd. Od maja mam przewlekły duszach kaszel tzn miesiąc czasu występują kaszel a przez 3 msc go nie ma. Od dwóch tygodni znowu wrócił, poszłam do rodzinnego stwierdził że mam coś z migdałam i powinnam iść do laryngologa, dodam że powiększyła mi się węzły chłonne podzuchwa jeden nad ósemka i z kilka na szyi , są małe na moje oko około 6 mm. Laryngolog stwierdził że mam przewlekłe zapalenie migdałów , przepisał leki i kaszel przestał męczyć. Węzły dalej są a ja wynajduje kolejne..teraz mam pod kolanem dodatkowo trochę wyżej niż zgiecie obok ścięgna. Martwię się sprawdzam każdego czy ma takie same. Mam dość. Pomóżcie. Dodam że węzly mnie nie bolą, są ruchome ale w kształcie kulki i to mnie martwi najbardziej bo kuliste są przy chloniaku :( Mam narysowane kółko na kartce o wymiarach 1 CM i one są o wiele mniejsze mówię że max 6 mm. Ten podzuchwa mam już długo z dwa lata i on nie rośnie. Pomóżcie mi bo rodzina ze mną nie wytrzymuje , maja mnie dość. Ja ciągle płacze. Pięć razy dziennie i na wieczór mierzę gorączkę 36.6 , 36.8. Mam również zarumienię na pachwonie jakby żyłę wypukła.

autor: Magda, dodał 2017-03-22 06:57komentuj

Cały dzień tu zaglądałam w nadziei ze przeczytam że węzła nie ma 😕 Przykro mi. Ale terminy na tk sa chyba szybkie? Tak naprawdę jeśli tak czysto to możesz być spokojna. A rtg miałaś czyste jakiś czas temu. Więc to na Twoją korzyść świadczy. Ale teraz znowu z 2 tygodnie czekania na badanie i wyniki... A na usg kiedy masz iść?
Gosia możesz do mnie @ napisać, jak naciśniesz na moje imię to powinno Cię przekierowac. Możemy tam pisać a nie publicznie.
> Usg niczego nie wyjaśniło, wygląda tam samo.
> Mam skierowanie na tomografię klatki piersiowej, na kolejne usg i do hematologa.
> Chyba długo jeszcze nie będę nic wiedziała...
>
> > O 10:44, dnia 2017-03-21 Magda napisał(-a):
> > Też mężowi powiedziałam ze bedzie musiał ze mną jechać bo sama nie dojadę 😛
> > Trzymam mocno kciuki i myślę o Tobie Gosia!

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-21 21:46komentuj

Usg niczego nie wyjaśniło, wygląda tam samo.
Mam skierowanie na tomografię klatki piersiowej, na kolejne usg i do hematologa.
Chyba długo jeszcze nie będę nic wiedziała...

> O 10:44, dnia 2017-03-21 Magda napisał(-a):
> Też mężowi powiedziałam ze bedzie musiał ze mną jechać bo sama nie dojadę 😛
> Trzymam mocno kciuki i myślę o Tobie Gosia!

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-21 10:44komentuj

Też mężowi powiedziałam ze bedzie musiał ze mną jechać bo sama nie dojadę 😛
Trzymam mocno kciuki i myślę o Tobie Gosia!
> To czekanie na wyniki jest chyba w tym wszystkim najgorsze, chociaż jak się dowiedziałam, że moje wyniki ją są, to się tak bałam, że wzięłam ze sobą koleżankę, bo sama się bałam iść je odebrać...
> Oczywiście, że napiszę.
>
> > O 20:10, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> > Wyników dziś nie było jeszcze,będę pod koniec tygodnia dzwonić.
> > Pisz jutro koniecznie co wyszło! Trzymam kciuki żeby węzeł był po prostu normalnym węzłem 😉
> > > Jest bardzo dokładny i konkretnie widać unaczynienie.
> > > A no już jutro, na całe szczęście, bo gdybym miała znów miesiąc czekać, to bym oszalała. Ta niepewność jest najgorsza...
> > > Tak więc ja trzymam kciuki, żeby Twoje wyniki już były i żeby wszystko oczywiście było w jak najlepszym porządku! :)
> > >
> > >
> > > > O 07:21, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> > > > A właśnie czytałam bo nie wiedziałam czym się różni od zwykłego dopplera. To już jutro! Koniecznie pisz jak tam i trzymam kciuki! Ja właśnie dzwoniłam to system się zawiesił i mam popołudniu dzwonić czy są już wyniki 😊 Żołądek mi się kurczy jak numer wybieram 😄
> > > > > To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
> > > > > Także dokładnie wszystko widać.
> > > > >
> > > > > > O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > > > > A co to jest ten powerdoppler?
> > > > > > Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-21 10:25komentuj


> Spytam. Mam ku temu sposobnosc bo z hematologiem widze sie ostatnio 2 razy dziennie :) Jestem dzisiaj w 5 dobie po transplantacji komorek a na dyzurze dzisiaj moja pani dr wiec zapytam u zrodla.


Cześć, znalazłam coś takiego:

"Maintrac to metoda bardziej innowacyjna niż inne monitory skuteczności terapii nowotworowej. We wczesnym stadium choroby wspomaga diagnostykę nowotworu, umożliwia ocenę ryzyka powstawania przerzutów oraz monitoruje reakcję na zastosowane leczenie. W stadium zaawansowanym pozwala także na ocenę rokowania wczesne wykrycie postępu choroby. Oznaczenie liczby krążących komórek nowotworowych metodą Maintrac możliwe jest w każdym rodzaju nowotworu nabłonkowego. Nie jest możliwe w przypadku chłoniaków i białaczek".
Koszt takiego badania 2 500,00 zł.

+0

autor: Aniolek, dodał 2017-03-21 09:53komentuj


Z tarczyca ok. guz juz zajmuje caly plat tarczycy ale jest to zmiana lagodna bo juz mialam biopsje.i hormony tez wszystkie ok.

+0

autor: Aniolek, dodał 2017-03-21 09:36komentuj

> O 08:55, dnia 2017-03-21 Magda napisał(-a):
> A może nalegaj na skierowanie na rezonans? Na rtg coś wyszło, na tk nie, ja bym dla swojego spokoju wolała trzecim źródłem uzupełnić skoro są takie objawy
> > > O 21:00, dnia 2017-03-20 Paweł napisał(-a):
> > > Trudno ci cokolwiek napisać, bo rzeczywiście masz objawy wskazujące, że "coś" dzieje się w twoim organizmie, ale co to jest to chyba nawet lekarze w tej chwili nie wiedzą. W ziarnicy powiększone węzły to podstawa diagnostyki, ty z węzłami większego problemu nie masz. Kilka razy słyszałem, ze w prześwietleniu klatki nie wychodziły zmiany, które rzeczywiście były, ale nie słyszałem, żeby takie zmiany w TK nie wyszły, ale kto wie. LDH też masz w normie. Co do wątroby to zrób sobie próby wątrobowe, a czy z tarczycą u ciebie wszystko ok? Masz tam jakiś guzek, chora tarczyca może powodować spustoszenie w organizmie. Jezeli opis w TK jest prawidłowy to na ziarnicę to nie wygląda, ale drąż temat, to twoje zdrowie, powtórz badania które możesz i nie daj się zbyć lekarzom.
> > Dziekuje za odpowiedz. Napisze jezeli juz sie cos wyjasni. pozdrawiam W piatek 24 marca mam wizyte z winikiem usg u chirurga w wco w Gdansku zobacze co on powie. Mysle ze powinien mnie zbadac laryngolog lub foniatra ,poniewaz coraz to mam mocniejsza przeszkode w przelykaniu i te dusznosci. Czuje szczegulnie po nocy ze mam cala szyje spuchnieta i jakby dziwne klucie w uszach oraz jakby dretwiala mi dolna zuchwa po bokach. Wczoraj postanowilam wlozyc do gardla palce i wyczulam dosc gleboko cos jakas narosl i wyczulam ze jest tam male przejscie do tchawicy i przelyku. Wiem ze jest tez chloniak w gardle ale czy to jest to nie wiem.

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-21 08:55komentuj

A może nalegaj na skierowanie na rezonans? Na rtg coś wyszło, na tk nie, ja bym dla swojego spokoju wolała trzecim źródłem uzupełnić skoro są takie objawy
> > O 21:00, dnia 2017-03-20 Paweł napisał(-a):
> > Trudno ci cokolwiek napisać, bo rzeczywiście masz objawy wskazujące, że "coś" dzieje się w twoim organizmie, ale co to jest to chyba nawet lekarze w tej chwili nie wiedzą. W ziarnicy powiększone węzły to podstawa diagnostyki, ty z węzłami większego problemu nie masz. Kilka razy słyszałem, ze w prześwietleniu klatki nie wychodziły zmiany, które rzeczywiście były, ale nie słyszałem, żeby takie zmiany w TK nie wyszły, ale kto wie. LDH też masz w normie. Co do wątroby to zrób sobie próby wątrobowe, a czy z tarczycą u ciebie wszystko ok? Masz tam jakiś guzek, chora tarczyca może powodować spustoszenie w organizmie. Jezeli opis w TK jest prawidłowy to na ziarnicę to nie wygląda, ale drąż temat, to twoje zdrowie, powtórz badania które możesz i nie daj się zbyć lekarzom.
> Dziekuje za odpowiedz. Napisze jezeli juz sie cos wyjasni. pozdrawiam

+0

autor: Aniolek, dodał 2017-03-21 02:36komentuj

> O 21:00, dnia 2017-03-20 Paweł napisał(-a):
> Trudno ci cokolwiek napisać, bo rzeczywiście masz objawy wskazujące, że "coś" dzieje się w twoim organizmie, ale co to jest to chyba nawet lekarze w tej chwili nie wiedzą. W ziarnicy powiększone węzły to podstawa diagnostyki, ty z węzłami większego problemu nie masz. Kilka razy słyszałem, ze w prześwietleniu klatki nie wychodziły zmiany, które rzeczywiście były, ale nie słyszałem, żeby takie zmiany w TK nie wyszły, ale kto wie. LDH też masz w normie. Co do wątroby to zrób sobie próby wątrobowe, a czy z tarczycą u ciebie wszystko ok? Masz tam jakiś guzek, chora tarczyca może powodować spustoszenie w organizmie. Jezeli opis w TK jest prawidłowy to na ziarnicę to nie wygląda, ale drąż temat, to twoje zdrowie, powtórz badania które możesz i nie daj się zbyć lekarzom.
Dziekuje za odpowiedz. Napisze jezeli juz sie cos wyjasni. pozdrawiam

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-20 21:46komentuj

To czekanie na wyniki jest chyba w tym wszystkim najgorsze, chociaż jak się dowiedziałam, że moje wyniki ją są, to się tak bałam, że wzięłam ze sobą koleżankę, bo sama się bałam iść je odebrać...
Oczywiście, że napiszę.

> O 20:10, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> Wyników dziś nie było jeszcze,będę pod koniec tygodnia dzwonić.
> Pisz jutro koniecznie co wyszło! Trzymam kciuki żeby węzeł był po prostu normalnym węzłem 😉
> > Jest bardzo dokładny i konkretnie widać unaczynienie.
> > A no już jutro, na całe szczęście, bo gdybym miała znów miesiąc czekać, to bym oszalała. Ta niepewność jest najgorsza...
> > Tak więc ja trzymam kciuki, żeby Twoje wyniki już były i żeby wszystko oczywiście było w jak najlepszym porządku! :)
> >
> >
> > > O 07:21, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> > > A właśnie czytałam bo nie wiedziałam czym się różni od zwykłego dopplera. To już jutro! Koniecznie pisz jak tam i trzymam kciuki! Ja właśnie dzwoniłam to system się zawiesił i mam popołudniu dzwonić czy są już wyniki 😊 Żołądek mi się kurczy jak numer wybieram 😄
> > > > To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
> > > > Także dokładnie wszystko widać.
> > > >
> > > > > O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > > > A co to jest ten powerdoppler?
> > > > > Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-20 21:00komentuj

Trudno ci cokolwiek napisać, bo rzeczywiście masz objawy wskazujące, że "coś" dzieje się w twoim organizmie, ale co to jest to chyba nawet lekarze w tej chwili nie wiedzą. W ziarnicy powiększone węzły to podstawa diagnostyki, ty z węzłami większego problemu nie masz. Kilka razy słyszałem, ze w prześwietleniu klatki nie wychodziły zmiany, które rzeczywiście były, ale nie słyszałem, żeby takie zmiany w TK nie wyszły, ale kto wie. LDH też masz w normie. Co do wątroby to zrób sobie próby wątrobowe, a czy z tarczycą u ciebie wszystko ok? Masz tam jakiś guzek, chora tarczyca może powodować spustoszenie w organizmie. Jezeli opis w TK jest prawidłowy to na ziarnicę to nie wygląda, ale drąż temat, to twoje zdrowie, powtórz badania które możesz i nie daj się zbyć lekarzom.

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-20 20:10komentuj

Wyników dziś nie było jeszcze,będę pod koniec tygodnia dzwonić.
Pisz jutro koniecznie co wyszło! Trzymam kciuki żeby węzeł był po prostu normalnym węzłem 😉
> Jest bardzo dokładny i konkretnie widać unaczynienie.
> A no już jutro, na całe szczęście, bo gdybym miała znów miesiąc czekać, to bym oszalała. Ta niepewność jest najgorsza...
> Tak więc ja trzymam kciuki, żeby Twoje wyniki już były i żeby wszystko oczywiście było w jak najlepszym porządku! :)
>
>
> > O 07:21, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> > A właśnie czytałam bo nie wiedziałam czym się różni od zwykłego dopplera. To już jutro! Koniecznie pisz jak tam i trzymam kciuki! Ja właśnie dzwoniłam to system się zawiesił i mam popołudniu dzwonić czy są już wyniki 😊 Żołądek mi się kurczy jak numer wybieram 😄
> > > To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
> > > Także dokładnie wszystko widać.
> > >
> > > > O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > > A co to jest ten powerdoppler?
> > > > Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-20 20:08komentuj


> waluszka - u mnie wznowa :| jestem jeszcze przed leczeniem i nie za bardzo mam ochote to wszystko opisywać. ogolnie jest ok :)


Tom00
Trzymam mocno kciuki :)

+0

autor: oika, dodał 2017-03-20 19:42komentuj

http://medical-assistance.pl/gabine...


czy chodzi o cos takiego?

+0

autor: Anias, dodał 2017-03-20 19:35komentuj

> O 17:07, dnia 2017-03-20 Tom00 napisał(-a):
> to trzymam kciuki. Jak uda Ci się coś dowiedzieć to śmiało informuj :D może też znajde jakies info na ten temat.
>
> waluszka - u mnie wznowa :| jestem jeszcze przed leczeniem i nie za bardzo mam ochote to wszystko opisywać. ogolnie jest ok :)
nie martw się tylko podawaj konsultacjom i leczeniu, nie wiem czy to się zadziało do 12 miesięcy od początku leczenia, ale jest dużo opcji, np. adcetris.

+0

autor: Tom00, dodał 2017-03-20 17:07komentuj

to trzymam kciuki. Jak uda Ci się coś dowiedzieć to śmiało informuj :D może też znajde jakies info na ten temat.

waluszka - u mnie wznowa :| jestem jeszcze przed leczeniem i nie za bardzo mam ochote to wszystko opisywać. ogolnie jest ok :)

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-20 15:46komentuj


> O 13:52, dnia 2017-03-20 Tom00 napisał(-a):
> przed leczeniem wspominała mi coś znajoma, że w USA to żaden problem, koszt około 1500 (czy coś takiego) ale nie wzialem tego na poważnie. a teraz trafilem na ten program prowadzony przez patomorfologa.
> na yt: "Czy lekarze padli ofiarą systemu i schematu leczenia? Vlog" kanał - pod mikroskopem
> (czas od 3 56)
>
> jak coś to nie jest to, żaden filmik z żółtymi napisami :) podaje wszystkie źródła itd.


Spytam. Mam ku temu sposobnosc bo z hematologiem widze sie ostatnio 2 razy dziennie :) Jestem dzisiaj w 5 dobie po transplantacji komorek a na dyzurze dzisiaj moja pani dr wiec zapytam u zrodla.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-20 14:35komentuj

> O 13:52, dnia 2017-03-20 Tom00 napisał(-a):
> przed leczeniem wspominała mi coś znajoma, że w USA to żaden problem, koszt około 1500 (czy coś takiego) ale nie wzialem tego na poważnie. a teraz trafilem na ten program prowadzony przez patomorfologa.
> na yt: "Czy lekarze padli ofiarą systemu i schematu leczenia? Vlog" kanał - pod mikroskopem
> (czas od 3 56)
>
> jak coś to nie jest to, żaden filmik z żółtymi napisami :) podaje wszystkie źródła itd.

Cześć, obejrzałam. Nie ma mowy, że takie badania są robione w Polsce. Takie podejście do choroby mogłoby wyeliminować źle leczone przypadki więc pytanie dlaczego nie stosuje się.

A tak na marginesie, Tom00 co u ciebie?

+0

autor: Tom00, dodał 2017-03-20 13:52komentuj

przed leczeniem wspominała mi coś znajoma, że w USA to żaden problem, koszt około 1500 (czy coś takiego) ale nie wzialem tego na poważnie. a teraz trafilem na ten program prowadzony przez patomorfologa.
na yt: "Czy lekarze padli ofiarą systemu i schematu leczenia? Vlog" kanał - pod mikroskopem
(czas od 3 56)

jak coś to nie jest to, żaden filmik z żółtymi napisami :) podaje wszystkie źródła itd.

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-20 12:34komentuj


> O 18:28, dnia 2017-03-19 Tom00 napisał(-a):
> Paulus a slyszales o czymś takim jak sprawdzenie przed leczeniem jakie leki beda najbardziej skuteczne dla konkretnego pacjenta? pobiera się materiał chorej tkanki i laboratorium sprawdza jak reaguje na dane leki i tworzy sie odpowiedni schemat. masz jakies zdanie na ten temat?

Nie slyszalem. Ktos to robi w Polsce?

+0

autor: aniolek, dodał 2017-03-20 11:52komentuj


opis RTG: z dnia 20.12.2016 Zdjecie klatki piersiowej PA i bok lewy. Owalny szeroki cien rzutujacy sie we wneke lewa moze odpowiadac poszerzeniu srodpiersia- powiekszone wezly chlonne? - do dalszej diagnostyki w tym TK.Zageszczenia miazszowe w dolnym polu pluca lewego. przepona i katy wolne. serce w normie. czesci kostne zeber nie wykazuja zmian. BADANIE TK z dnia: 10.01.2017 Nie stwierdza sie obecnosci powiekszonych wezlow chlonnych w obszarze szyi. W lewym placie tarczycy guzek ok 1.6 cm. Innych zmian w obszarze szyi nie widac. Zmian ogniskowych w plucach nie stwierdza sie. Nie widac powiekszonych wezlow chlonnych w srodpiersiu ani na poziomie przepony. Jamy oplucnowe wolne. Watroba prawidlowej wielkosci bez zmian ogniskowych. Nie stwierdza sie obecnosci powiekszonych wezlow chlonnych zaotrzewnowo ani w zakresie pasm biodrowych.Drogi zolciowe naczynia wrotne i sledziona w normie. Trzustka w normie.Nerki i nadnercza prawidlowe.Pecherz moczowy w normie. Narzad rodny w normie. Patologicznych ognisk kostnych nie widac. USG wezlow z dnia: 17.03.2017 Jednoznacznie patologicznych wezlow chlonnych w obrebie szyi w dolach nad i pod obojczykowych i pachowych w usg nie widac.Jedynie w gornej czesci szyi blizej katow zuchwy widoczne wieksze dosc homogenne wezly po str prawej 19×7mm - ten ma nieco nizsze echo( mozna go wziasc pod uwage jako wezel do pobrania) , po lewej do 21×7mm . wezly te posiadaja linijne wneki i sa unaczynione odwnekowo - w usg raczej odczynowe.

+1

autor: Aniolek, dodał 2017-03-20 10:21komentuj

> O 09:58, dnia 2017-03-20 Aniolek napisał(-a):
>
> Przepraszam ale nie moge wstawic obrazow z winikami wiec je przepisze. te nieprawidlowe
PIERWSZE WYNIKI KRWI: 02.01.2017 WBC 19.87 (4.40-11.30) ,% neutrocytow 85.5 (45-70), % limfocytow 9.6(20-45), LICZBA NEUTROCYTOW 16.99 G/l (1.80-7.70)GRANULOCYTY SEGMETOWANE 83% (45-70) LIMFOCYTY 8% (20-45) KREATYNINA 0.82 mg/dl norma do 0.9 LDH 167 U/l 135- 214. WYNIKI KRWI ZROBIONE 16 DNI POZNIEJ WBC 12.72 (3.50-10.00) RBC 5.02 ( 3.50-5.00) RDW-SD 47.7 (36.4- 46.3) %NEUTROCYTOW 71.0 (45-70) LICZBA NEUTROCYTOW 9.07 (1.80 -7.70)LICZBA MONOCYTOW 0.85 norma do 0.8. BIALKO CALKOWITE 82 NORMA 64-83 LDH 208 (135-214) WAPN 10.5 (8,6-10.0) CRP 6 norma do 5 PROTEINOGRAM -albuminy 51.5 %( 52.0-65.1)Globuliny alfa 1 3.1%(1.0-3.0) Globuliny bata 2 6.1% (2.6-5.8) Globuliny alfa1 # 2.5g/l(0.6-2.4) Globulinu beta 1 8.0 g/l(3.6-7.8)Globuliny beta 2 5.0g/l (1.6-4.6) WSKAZNIK A/G 1.06 norma 1.5.

+0

autor: Aniolek, dodał 2017-03-20 09:58komentuj


Przepraszam ale nie moge wstawic obrazow z winikami wiec je przepisze.

+0

autor: Aniolek, dodał 2017-03-20 09:41komentuj

Witam wszystkich na forum. Jestem tu nowa. prosze was abyscie opisali swoje objawy choroby zarowno w badaniach krwi i objawow ogolnych nietypowych. U mnie zaczelo sie od roku 2016 dokladnie od lipca. Zaczelam sie zle czuc bylam ciagle spiaca zmeczona, w nocy strasznie się pocilam tak ze musialam w nocy sie przebierac. od dluzszego czasu mialam podwyzszone leukocyty lekko podwyzszone ob i crp. lekarz stwierdzil powiekszona watrobie i skierowal mnie na usg. w usg zmiana 5 mm na nerce lagodna. wszystko inne w normie. szukalismy dalej i zrobilam badanie na wit b 12 okazalo sie ze jest niedobor norma od 198 a ja mialam 168. ok zastrzyki biore i wrucilo do normy. w grudniu zaczelam odczowac ucisk i bol w mostku oraz pod lopadka. nie do wytrzymania. brak okresu od wrzesnia. zrobilism kolejne usg. watroba niepowiekszona zmiana 5 mm najprawdopodobniej naczyniak. reszta w normie. rtg klatki piersiowej opis w zalaczeniu. nastepnego dnia zaraz moj doktor wystawil mi karte DILO. Diagnostyka w WCO Gdansk. Tomografia zadnych zmian nie wykazala co bardzo dziwne. opis w zalaczeniu. w wynikach krwi leukocytoza z neutrocytoza lekko podwyzszony poziom wapnia we krwi oraz chyba nieprawidlowy proteinogeam . zamkneli mi karte DILO i poradzili hematologa. ten nakazal usg wezlow i polecil pobranie wezla do badania. usg w zalaczeniu. ciagle dokucza mi ta dusznosc i przeszkoda w mostku przelyku juz sama nie wiem gdzie. i mam jakby przeszkode przy przelykaniu w gardle jakby kolo prawego migdalka jest lekko powiekszony. a i jeszcze dziwna sprawa . w grudniu zanim mialam wizyte u onkologa stalo sie cos dziwnego. w nocy czulam jakby mi puchlo cos w gardle glebiej i zostalo do dzis. na tylnej scianiegardla mam dziwne takie jakby kuleczki z czyms plaskie jakby bylo to spuchniete. nigdy tego nie mialam. bole brzucha jakby watroby czasami lamie mnie w kosciach.tez od lipca do stycznia mialam podwyzszona temperature raz spadala raz rosla do max 38. wiecznie bylo mi zimno szczegulnie na noc. narazie to minelo ale czuje cos w w tej klatce piersiowej i te dusznosci. co mozecie doradzic jak to wedle was wyglada. czy jest mozliwe zeby w tk niewyszly zmiany na watrobie i nerce i to poszerzenie srodpiersia? mam wrazenie ze pomylili zapis mojego tk z innej osoby wynikiem.czy to moglo sie zdazyc?Ciocia mi powie tak szczerze czy ma zamiar wrocic do wujka czy nie ? Bo on nie daje se Rady i znowu ma glupie mysli Ciocia mi powie tak szczerze czy ma zamiar wrocic do wujka czy nie ? Bo on nie daje se Rady i znowu ma glupie mysli

autor: Aniolek, dodał 2017-03-20 09:31komentuj

Witam wszystkich na forum. Jestem tu nowa. prosze was abyscie opisali swoje objawy choroby zarowno w badaniach krwi i objawow ogolnych nietypowych. U mnie zaczelo sie od roku 2016 dokladnie od lipca. Zaczelam sie zle czuc bylam ciagle spiaca zmeczona, w nocy strasznie się pocilam tak ze musialam w nocy sie przebierac. od dluzszego czasu mialam podwyzszone leukocyty lekko podwyzszone ob i crp. lekarz stwierdzil powiekszona watrobie i skierowal mnie na usg. w usg zmiana 5 mm na nerce lagodna. wszystko inne w normie. szukalismy dalej i zrobilam badanie na wit b 12 okazalo sie ze jest niedobor norma od 198 a ja mialam 168. ok zastrzyki biore i wrucilo do normy. w grudniu zaczelam odczowac ucisk i bol w mostku oraz pod lopadka. nie do wytrzymania. brak okresu od wrzesnia. zrobilism kolejne usg. watroba niepowiekszona zmiana 5 mm najprawdopodobniej naczyniak. reszta w normie. rtg klatki piersiowej opis w zalaczeniu. nastepnego dnia zaraz moj doktor wystawil mi karte DILO. Diagnostyka w WCO Gdansk. Tomografia zadnych zmian nie wykazala co bardzo dziwne. opis w zalaczeniu. w wynikach krwi leukocytoza z neutrocytoza lekko podwyzszony poziom wapnia we krwi oraz chyba nieprawidlowy proteinogeam . zamkneli mi karte DILO i poradzili hematologa. ten nakazal usg wezlow i polecil pobranie wezla do badania. usg w zalaczeniu. ciagle dokucza mi ta dusznosc i przeszkoda w mostku przelyku juz sama nie wiem gdzie. i mam jakby przeszkode przy przelykaniu w gardle jakby kolo prawego migdalka jest lekko powiekszony. a i jeszcze dziwna sprawa . w grudniu zanim mialam wizyte u onkologa stalo sie cos dziwnego. w nocy czulam jakby mi puchlo cos w gardle glebiej i zostalo do dzis. na tylnej scianiegardla mam dziwne takie jakby kuleczki z czyms plaskie jakby bylo to spuchniete. nigdy tego nie mialam. bole brzucha jakby watroby czasami lamie mnie w kosciach.tez od lipca do stycznia mialam podwyzszona temperature raz spadala raz rosla do max 38. wiecznie bylo mi zimno szczegulnie na noc. narazie to minelo ale czuje cos w w tej klatce piersiowej i te dusznosci. co mozecie doradzic jak to wedle was wyglada. czy jest mozliwe zeby w tk niewyszly zmiany na watrobie i nerce i to poszerzenie srodpiersia? mam wrazenie ze pomylili zapis mojego tk z innej osoby wynikiem.czy to moglo sie zdazyc?

autor: Gosia, dodał 2017-03-20 08:39komentuj

Jest bardzo dokładny i konkretnie widać unaczynienie.
A no już jutro, na całe szczęście, bo gdybym miała znów miesiąc czekać, to bym oszalała. Ta niepewność jest najgorsza...
Tak więc ja trzymam kciuki, żeby Twoje wyniki już były i żeby wszystko oczywiście było w jak najlepszym porządku! :)


> O 07:21, dnia 2017-03-20 Magda napisał(-a):
> A właśnie czytałam bo nie wiedziałam czym się różni od zwykłego dopplera. To już jutro! Koniecznie pisz jak tam i trzymam kciuki! Ja właśnie dzwoniłam to system się zawiesił i mam popołudniu dzwonić czy są już wyniki 😊 Żołądek mi się kurczy jak numer wybieram 😄
> > To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
> > Także dokładnie wszystko widać.
> >
> > > O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > A co to jest ten powerdoppler?
> > > Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-20 07:21komentuj

A właśnie czytałam bo nie wiedziałam czym się różni od zwykłego dopplera. To już jutro! Koniecznie pisz jak tam i trzymam kciuki! Ja właśnie dzwoniłam to system się zawiesił i mam popołudniu dzwonić czy są już wyniki 😊 Żołądek mi się kurczy jak numer wybieram 😄
> To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
> Także dokładnie wszystko widać.
>
> > O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > A co to jest ten powerdoppler?
> > Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-19 19:33komentuj

To technika, która pozwala na uwidocznienie przepływów. ;)
Także dokładnie wszystko widać.

> O 18:30, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> A co to jest ten powerdoppler?
> Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-19 18:30komentuj

A co to jest ten powerdoppler?
Również mam nadzieję ze ten temat wrócił tylko niepotrzebnie teraz na kilka dni i nie ma się czym martwić!
> Wiesz co nie wydaje mi się, żeby był tam wcześniej, bo jedna z tych radiologów, to mojej mamy przyjaciółka i katowała mnie tym aparatem przez prawie godzinę, żeby wszystko sprawdzić... Więc trudno mi uwierzyć w to, żeby go przegapiła. Tym bardziej, że ta druga wczoraj tylko mnie dotknęła i od razu zobaczyłyśmy ten właśnie węzeł i obie byłyśmy w szoku.
>
> Jasne, że dam znać po USG, ale ciągle mam nadzieję, że powerdoppler pokaże coś innego. I mam nadzieję, że wtedy już napiszę tutaj ostatni raz i nie będę musiała więcej wracać.
>
> Myśl o kolejnej operacji nie nastraja mnie pozytywnie...
>
> Ja jeśli chodzi o objawy, to mam właśnie stany podgorączkowe, które w moim przypadku są nadzwyczajne, bo nigdy nie gorączkowałam i swędzą mnie nogi, ale tak do wytrzymania. ;)
>
> > O 14:02, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > Tak pytam bo u mnie np dopiero trzeci radiolog dojrzał węzła nad obojczykiem, trzech wcześniejszych nic o nim nie pisało a jestem pewna ze był tam już wcześniej. Może u Ciebie też tak było? U mnie też niektóre mają niektóre nie, to zaniepokoilo onkologa. No i od kilku dni się poce na klatce piersiowej w nocy, nie Bardzo mocno Ale czuje ręką pot, i też już zaczynam schizowac.
> > Dam znać jak będą wyniki a ty koniecznie daj znać po usg!
> > > Na chirurgię mam szanse, gorzej było z laryngologią, bo żaden z moich znajomych lekarzy nie pracuje na oddziale...
> > > A podżuchwowymi chirurg się nie chciał zająć, bo to nie jego okolice, chociaż w sumie z tym znajomym wtedy nie rozmawiałam.
> > > Wiesz może nie konkretnie mam 38, do 38 czyli tak od 37,4-37,9. ;)
> > > Co do zatoki tłuszczowej, to niektóre mają, a inne nie.
> > > A co do Pani doktor, która robi mi USG, to ogólnie mam dwie, ale niestety jedna, która mi je wykonywała sama teraz walczy z nowotworem, także chodzę do tej drugiej, ale jeśli chodzi o to, czy ona wcześniej też widziała moje węzełki, to tak, w styczniu dwa dni po USG u pierwszej Pani doktor miałam profilaktyczne badania w pracy i USG jamy brzusznej u tej drugiej i nie powstrzymała się, żeby oprócz brzucha obejrzeć też węzły, także jest na bieżąco.
> > > Ależ się rozpisałam. Ja też mam oczywiście nadzieję, że ten lepszy aparat do USG pokaże, że jednak wszystko jest w porządku i niepotrzebnie cały weekend obgryzałam paznokcie.
> > >
> > > A co do Twoich wyników, to ja bym się próbowała dowiadywać. I jak tylko coś będziesz wiedziała, to koniecznie daj znać, a ja trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze!
> > >
> > > Pozdrawiam!
> > >
> > >
> > > > O 06:57, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > > Dobrze że Masz szansę w razie czego szybko wyciąć, to plus. Przykro mi ze musisz znowu przez to przechodzić 😔 A usg zawsze jedna pani dr ci robiła?
> > > > Mi powiedzieli żebym za ok 3 tyg przyszła i powinny być wyniki. Ale skoro tak mówisz to będę jutro dzwonić i pytać już 😊😊
> > > > Kurczę to dziwnie z tą gorączką. 38 to już wysoko to nie można drugiej fazie cyklu. Przypisać. Ciekawe skąd ten węzeł się nagle pojawił. Daj znać we wtorek jak wyszło usg! Trzymam kciuki żeby to nie było Nic poważnego. A twoje węzły mają zatoki tłuszczowe?

+0

autor: Tom00, dodał 2017-03-19 18:28komentuj

Paulus a slyszales o czymś takim jak sprawdzenie przed leczeniem jakie leki beda najbardziej skuteczne dla konkretnego pacjenta? pobiera się materiał chorej tkanki i laboratorium sprawdza jak reaguje na dane leki i tworzy sie odpowiedni schemat. masz jakies zdanie na ten temat?

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-19 14:35komentuj

Wiesz co nie wydaje mi się, żeby był tam wcześniej, bo jedna z tych radiologów, to mojej mamy przyjaciółka i katowała mnie tym aparatem przez prawie godzinę, żeby wszystko sprawdzić... Więc trudno mi uwierzyć w to, żeby go przegapiła. Tym bardziej, że ta druga wczoraj tylko mnie dotknęła i od razu zobaczyłyśmy ten właśnie węzeł i obie byłyśmy w szoku.

Jasne, że dam znać po USG, ale ciągle mam nadzieję, że powerdoppler pokaże coś innego. I mam nadzieję, że wtedy już napiszę tutaj ostatni raz i nie będę musiała więcej wracać.

Myśl o kolejnej operacji nie nastraja mnie pozytywnie...

Ja jeśli chodzi o objawy, to mam właśnie stany podgorączkowe, które w moim przypadku są nadzwyczajne, bo nigdy nie gorączkowałam i swędzą mnie nogi, ale tak do wytrzymania. ;)

> O 14:02, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> Tak pytam bo u mnie np dopiero trzeci radiolog dojrzał węzła nad obojczykiem, trzech wcześniejszych nic o nim nie pisało a jestem pewna ze był tam już wcześniej. Może u Ciebie też tak było? U mnie też niektóre mają niektóre nie, to zaniepokoilo onkologa. No i od kilku dni się poce na klatce piersiowej w nocy, nie Bardzo mocno Ale czuje ręką pot, i też już zaczynam schizowac.
> Dam znać jak będą wyniki a ty koniecznie daj znać po usg!
> > Na chirurgię mam szanse, gorzej było z laryngologią, bo żaden z moich znajomych lekarzy nie pracuje na oddziale...
> > A podżuchwowymi chirurg się nie chciał zająć, bo to nie jego okolice, chociaż w sumie z tym znajomym wtedy nie rozmawiałam.
> > Wiesz może nie konkretnie mam 38, do 38 czyli tak od 37,4-37,9. ;)
> > Co do zatoki tłuszczowej, to niektóre mają, a inne nie.
> > A co do Pani doktor, która robi mi USG, to ogólnie mam dwie, ale niestety jedna, która mi je wykonywała sama teraz walczy z nowotworem, także chodzę do tej drugiej, ale jeśli chodzi o to, czy ona wcześniej też widziała moje węzełki, to tak, w styczniu dwa dni po USG u pierwszej Pani doktor miałam profilaktyczne badania w pracy i USG jamy brzusznej u tej drugiej i nie powstrzymała się, żeby oprócz brzucha obejrzeć też węzły, także jest na bieżąco.
> > Ależ się rozpisałam. Ja też mam oczywiście nadzieję, że ten lepszy aparat do USG pokaże, że jednak wszystko jest w porządku i niepotrzebnie cały weekend obgryzałam paznokcie.
> >
> > A co do Twoich wyników, to ja bym się próbowała dowiadywać. I jak tylko coś będziesz wiedziała, to koniecznie daj znać, a ja trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze!
> >
> > Pozdrawiam!
> >
> >
> > > O 06:57, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > > Dobrze że Masz szansę w razie czego szybko wyciąć, to plus. Przykro mi ze musisz znowu przez to przechodzić 😔 A usg zawsze jedna pani dr ci robiła?
> > > Mi powiedzieli żebym za ok 3 tyg przyszła i powinny być wyniki. Ale skoro tak mówisz to będę jutro dzwonić i pytać już 😊😊
> > > Kurczę to dziwnie z tą gorączką. 38 to już wysoko to nie można drugiej fazie cyklu. Przypisać. Ciekawe skąd ten węzeł się nagle pojawił. Daj znać we wtorek jak wyszło usg! Trzymam kciuki żeby to nie było Nic poważnego. A twoje węzły mają zatoki tłuszczowe?

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-19 14:02komentuj

Tak pytam bo u mnie np dopiero trzeci radiolog dojrzał węzła nad obojczykiem, trzech wcześniejszych nic o nim nie pisało a jestem pewna ze był tam już wcześniej. Może u Ciebie też tak było? U mnie też niektóre mają niektóre nie, to zaniepokoilo onkologa. No i od kilku dni się poce na klatce piersiowej w nocy, nie Bardzo mocno Ale czuje ręką pot, i też już zaczynam schizowac.
Dam znać jak będą wyniki a ty koniecznie daj znać po usg!
> Na chirurgię mam szanse, gorzej było z laryngologią, bo żaden z moich znajomych lekarzy nie pracuje na oddziale...
> A podżuchwowymi chirurg się nie chciał zająć, bo to nie jego okolice, chociaż w sumie z tym znajomym wtedy nie rozmawiałam.
> Wiesz może nie konkretnie mam 38, do 38 czyli tak od 37,4-37,9. ;)
> Co do zatoki tłuszczowej, to niektóre mają, a inne nie.
> A co do Pani doktor, która robi mi USG, to ogólnie mam dwie, ale niestety jedna, która mi je wykonywała sama teraz walczy z nowotworem, także chodzę do tej drugiej, ale jeśli chodzi o to, czy ona wcześniej też widziała moje węzełki, to tak, w styczniu dwa dni po USG u pierwszej Pani doktor miałam profilaktyczne badania w pracy i USG jamy brzusznej u tej drugiej i nie powstrzymała się, żeby oprócz brzucha obejrzeć też węzły, także jest na bieżąco.
> Ależ się rozpisałam. Ja też mam oczywiście nadzieję, że ten lepszy aparat do USG pokaże, że jednak wszystko jest w porządku i niepotrzebnie cały weekend obgryzałam paznokcie.
>
> A co do Twoich wyników, to ja bym się próbowała dowiadywać. I jak tylko coś będziesz wiedziała, to koniecznie daj znać, a ja trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze!
>
> Pozdrawiam!
>
>
> > O 06:57, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> > Dobrze że Masz szansę w razie czego szybko wyciąć, to plus. Przykro mi ze musisz znowu przez to przechodzić 😔 A usg zawsze jedna pani dr ci robiła?
> > Mi powiedzieli żebym za ok 3 tyg przyszła i powinny być wyniki. Ale skoro tak mówisz to będę jutro dzwonić i pytać już 😊😊
> > Kurczę to dziwnie z tą gorączką. 38 to już wysoko to nie można drugiej fazie cyklu. Przypisać. Ciekawe skąd ten węzeł się nagle pojawił. Daj znać we wtorek jak wyszło usg! Trzymam kciuki żeby to nie było Nic poważnego. A twoje węzły mają zatoki tłuszczowe?

+0

autor: Syringa, dodał 2017-03-19 11:46komentuj

Hej.
Z takim przypadkiem się nie spotkałam. Ale podczas swojego leczenia, na oddziale spotkałam dziewczynę, której wujek (brat mamy) też miał kilkanaście lat wcześniej ziarnice.

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-19 09:57komentuj

Na chirurgię mam szanse, gorzej było z laryngologią, bo żaden z moich znajomych lekarzy nie pracuje na oddziale...
A podżuchwowymi chirurg się nie chciał zająć, bo to nie jego okolice, chociaż w sumie z tym znajomym wtedy nie rozmawiałam.
Wiesz może nie konkretnie mam 38, do 38 czyli tak od 37,4-37,9. ;)
Co do zatoki tłuszczowej, to niektóre mają, a inne nie.
A co do Pani doktor, która robi mi USG, to ogólnie mam dwie, ale niestety jedna, która mi je wykonywała sama teraz walczy z nowotworem, także chodzę do tej drugiej, ale jeśli chodzi o to, czy ona wcześniej też widziała moje węzełki, to tak, w styczniu dwa dni po USG u pierwszej Pani doktor miałam profilaktyczne badania w pracy i USG jamy brzusznej u tej drugiej i nie powstrzymała się, żeby oprócz brzucha obejrzeć też węzły, także jest na bieżąco.
Ależ się rozpisałam. Ja też mam oczywiście nadzieję, że ten lepszy aparat do USG pokaże, że jednak wszystko jest w porządku i niepotrzebnie cały weekend obgryzałam paznokcie.

A co do Twoich wyników, to ja bym się próbowała dowiadywać. I jak tylko coś będziesz wiedziała, to koniecznie daj znać, a ja trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze!

Pozdrawiam!


> O 06:57, dnia 2017-03-19 Magda napisał(-a):
> Dobrze że Masz szansę w razie czego szybko wyciąć, to plus. Przykro mi ze musisz znowu przez to przechodzić 😔 A usg zawsze jedna pani dr ci robiła?
> Mi powiedzieli żebym za ok 3 tyg przyszła i powinny być wyniki. Ale skoro tak mówisz to będę jutro dzwonić i pytać już 😊😊
> Kurczę to dziwnie z tą gorączką. 38 to już wysoko to nie można drugiej fazie cyklu. Przypisać. Ciekawe skąd ten węzeł się nagle pojawił. Daj znać we wtorek jak wyszło usg! Trzymam kciuki żeby to nie było Nic poważnego. A twoje węzły mają zatoki tłuszczowe?

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-19 06:57komentuj

Dobrze że Masz szansę w razie czego szybko wyciąć, to plus. Przykro mi ze musisz znowu przez to przechodzić 😔 A usg zawsze jedna pani dr ci robiła?
Mi powiedzieli żebym za ok 3 tyg przyszła i powinny być wyniki. Ale skoro tak mówisz to będę jutro dzwonić i pytać już 😊😊
Kurczę to dziwnie z tą gorączką. 38 to już wysoko to nie można drugiej fazie cyklu. Przypisać. Ciekawe skąd ten węzeł się nagle pojawił. Daj znać we wtorek jak wyszło usg! Trzymam kciuki żeby to nie było Nic poważnego. A twoje węzły mają zatoki tłuszczowe?
> Znam ordynatora chirurgii w szpitalu, gdzie ordynatorem innego oddziału jest lekarka, która mi robi USG... Także po znajomości i jej opinii myślę, że nie będzie z tym problemu.
> Ale jeszcze kolejne USG we wtorek u tej samej lekarki, ale na innym sprzęcie, bo ten na którym mi dzisiaj robiła nie ma powerdopplera, więc chce powtórzyć, żeby się upewnić.
> Także ciągle jest jakaś nadzieja.
>
> A co do Twoich wyników, to ktoś ma dzwonić, jak będą czy jak? Bo mi powiedzieli, że wyniki po około 14 dniach, zadzwoniłam po 7, żeby się dowiedzieć, czy już może są i okazało się, że czekały już od 4 dni... Także myślę, że warto się dowiadywać. ;)
>
> Chora nie jestem. Na zakaźne miałam od razu, po pierwszym USG, to było pierwsze, co sprawdzili.
> A co do temperatury, to raz mam granicach 38, a raz 36,6.
> I tak na zmianę, średnio kilka dni tak, a kilka tak.
>
> No i tak, jak już pisałam Pani doktor była bardzo zaniepokojona tym, że tego węzła wcześniej nie było, a nie przechodziłam nawet najmniejszego przeziębienia od stycznia.
>
>
> > O 19:09, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> > Eh te podzuchwowe, one podobno mało miarodajne. U mnie najgorzej też one wyglądały, ale chirurg onkolog od razu powiedział, że ich się do diagnozy zwykle nie wybiera, i wziął mniejszego z szyi, z środkowego piętra. Węzeł miałam wycinany 1,5 tyg temu, za kolejne 1,5 najprawdopodobniej wyniki. Bardzo się denerwuje, ale staram odpychac mysli.
> > Nie wiem również co oznaczają te opisy tego węzła u Ciebie 😕 Ale jest on takiej wielkości, że nie wiem czy by ktoś wyciął. Może jakiś inny większy z dolnej partii szyi jest? A chora nie jesteś teraz? Na zakaźne choroby miałaś badanie? Gorączkę masz ciągle?
> >
> > > Tamten był podrzuchwowy. W okolicy nadobojczyków nie było wtedy nic podejrzanego...
> > > Nie wiem w sumie co oznacza to, że ma obwodowo położoną przestrzeń płynową obszar rozpadu...
> > > Nagadałam się co prawda z panią doktor, ale to przeczytałam dopiero po wyjściu z gabinetu.
> > > A kiedy miałaś wycinany węzeł i z jakiej okolicy? I kiedy mają być wyniki?
> > > Trzymam kciuki!
> > >
> > > > O 16:20, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> > > > O raju... A skąd Ci pobierali węzła? Współczuję bardzo. Ja mam na szyi jednego 8/5mm i lekarz nic nie mówił na temat jego proporcji, a też czytałam, że małe węzły czasem. Mogą mieć nieco zaburzona proporcje. Ja obecnie czekam na wyniki histopatu.
> > > > > No to witam ponownie.
> > > > > A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
> > > > > Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
> > > > > Niestety...
> > > > > Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.
> > > > >
> > > > > Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
> > > > > Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.
> > > > >
> > > > > We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...
> > > > >
> > > > > Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Truskawka, dodał 2017-03-19 01:31komentuj

> O 22:29, dnia 2017-03-17 nube napisał(-a):
> tak to działa że mobilizuje szpik kostny - stąd te bóle. Ja odcziwałam bół w kręgosłupie i lędźwiach. nie był bardzo dokuczliwy i obeszło się bez leków przeciwbólowych. zastrzyków brałam po każdym wlewie min. 5. Reakcja organizmu jest indywidualna ale jak się b. źle czujesz to poproś o zmianę zarzio na coś innego.
Po pierwszym zastrzyku bolalo mnie straszliwie.Kregoslup i kosci. Myslalam, ze oszaleje. Kolejne dawki znoslam bez bolu i efekyow ubocznych.

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-18 20:00komentuj

Znam ordynatora chirurgii w szpitalu, gdzie ordynatorem innego oddziału jest lekarka, która mi robi USG... Także po znajomości i jej opinii myślę, że nie będzie z tym problemu.
Ale jeszcze kolejne USG we wtorek u tej samej lekarki, ale na innym sprzęcie, bo ten na którym mi dzisiaj robiła nie ma powerdopplera, więc chce powtórzyć, żeby się upewnić.
Także ciągle jest jakaś nadzieja.

A co do Twoich wyników, to ktoś ma dzwonić, jak będą czy jak? Bo mi powiedzieli, że wyniki po około 14 dniach, zadzwoniłam po 7, żeby się dowiedzieć, czy już może są i okazało się, że czekały już od 4 dni... Także myślę, że warto się dowiadywać. ;)

Chora nie jestem. Na zakaźne miałam od razu, po pierwszym USG, to było pierwsze, co sprawdzili.
A co do temperatury, to raz mam granicach 38, a raz 36,6.
I tak na zmianę, średnio kilka dni tak, a kilka tak.

No i tak, jak już pisałam Pani doktor była bardzo zaniepokojona tym, że tego węzła wcześniej nie było, a nie przechodziłam nawet najmniejszego przeziębienia od stycznia.


> O 19:09, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> Eh te podzuchwowe, one podobno mało miarodajne. U mnie najgorzej też one wyglądały, ale chirurg onkolog od razu powiedział, że ich się do diagnozy zwykle nie wybiera, i wziął mniejszego z szyi, z środkowego piętra. Węzeł miałam wycinany 1,5 tyg temu, za kolejne 1,5 najprawdopodobniej wyniki. Bardzo się denerwuje, ale staram odpychac mysli.
> Nie wiem również co oznaczają te opisy tego węzła u Ciebie 😕 Ale jest on takiej wielkości, że nie wiem czy by ktoś wyciął. Może jakiś inny większy z dolnej partii szyi jest? A chora nie jesteś teraz? Na zakaźne choroby miałaś badanie? Gorączkę masz ciągle?
>
> > Tamten był podrzuchwowy. W okolicy nadobojczyków nie było wtedy nic podejrzanego...
> > Nie wiem w sumie co oznacza to, że ma obwodowo położoną przestrzeń płynową obszar rozpadu...
> > Nagadałam się co prawda z panią doktor, ale to przeczytałam dopiero po wyjściu z gabinetu.
> > A kiedy miałaś wycinany węzeł i z jakiej okolicy? I kiedy mają być wyniki?
> > Trzymam kciuki!
> >
> > > O 16:20, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> > > O raju... A skąd Ci pobierali węzła? Współczuję bardzo. Ja mam na szyi jednego 8/5mm i lekarz nic nie mówił na temat jego proporcji, a też czytałam, że małe węzły czasem. Mogą mieć nieco zaburzona proporcje. Ja obecnie czekam na wyniki histopatu.
> > > > No to witam ponownie.
> > > > A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
> > > > Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
> > > > Niestety...
> > > > Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.
> > > >
> > > > Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
> > > > Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.
> > > >
> > > > We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...
> > > >
> > > > Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-18 19:09komentuj

Eh te podzuchwowe, one podobno mało miarodajne. U mnie najgorzej też one wyglądały, ale chirurg onkolog od razu powiedział, że ich się do diagnozy zwykle nie wybiera, i wziął mniejszego z szyi, z środkowego piętra. Węzeł miałam wycinany 1,5 tyg temu, za kolejne 1,5 najprawdopodobniej wyniki. Bardzo się denerwuje, ale staram odpychac mysli.
Nie wiem również co oznaczają te opisy tego węzła u Ciebie 😕 Ale jest on takiej wielkości, że nie wiem czy by ktoś wyciął. Może jakiś inny większy z dolnej partii szyi jest? A chora nie jesteś teraz? Na zakaźne choroby miałaś badanie? Gorączkę masz ciągle?

> Tamten był podrzuchwowy. W okolicy nadobojczyków nie było wtedy nic podejrzanego...
> Nie wiem w sumie co oznacza to, że ma obwodowo położoną przestrzeń płynową obszar rozpadu...
> Nagadałam się co prawda z panią doktor, ale to przeczytałam dopiero po wyjściu z gabinetu.
> A kiedy miałaś wycinany węzeł i z jakiej okolicy? I kiedy mają być wyniki?
> Trzymam kciuki!
>
> > O 16:20, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> > O raju... A skąd Ci pobierali węzła? Współczuję bardzo. Ja mam na szyi jednego 8/5mm i lekarz nic nie mówił na temat jego proporcji, a też czytałam, że małe węzły czasem. Mogą mieć nieco zaburzona proporcje. Ja obecnie czekam na wyniki histopatu.
> > > No to witam ponownie.
> > > A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
> > > Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
> > > Niestety...
> > > Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.
> > >
> > > Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
> > > Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.
> > >
> > > We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...
> > >
> > > Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-18 17:41komentuj

Tamten był podrzuchwowy. W okolicy nadobojczyków nie było wtedy nic podejrzanego...
Nie wiem w sumie co oznacza to, że ma obwodowo położoną przestrzeń płynową obszar rozpadu...
Nagadałam się co prawda z panią doktor, ale to przeczytałam dopiero po wyjściu z gabinetu.
A kiedy miałaś wycinany węzeł i z jakiej okolicy? I kiedy mają być wyniki?
Trzymam kciuki!

> O 16:20, dnia 2017-03-18 Magda napisał(-a):
> O raju... A skąd Ci pobierali węzła? Współczuję bardzo. Ja mam na szyi jednego 8/5mm i lekarz nic nie mówił na temat jego proporcji, a też czytałam, że małe węzły czasem. Mogą mieć nieco zaburzona proporcje. Ja obecnie czekam na wyniki histopatu.
> > No to witam ponownie.
> > A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
> > Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
> > Niestety...
> > Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.
> >
> > Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
> > Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.
> >
> > We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...
> >
> > Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-18 16:20komentuj

O raju... A skąd Ci pobierali węzła? Współczuję bardzo. Ja mam na szyi jednego 8/5mm i lekarz nic nie mówił na temat jego proporcji, a też czytałam, że małe węzły czasem. Mogą mieć nieco zaburzona proporcje. Ja obecnie czekam na wyniki histopatu.
> No to witam ponownie.
> A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
> Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
> Niestety...
> Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.
>
> Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
> Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.
>
> We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...
>
> Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Gosia, dodał 2017-03-18 15:14komentuj

No to witam ponownie.
A miałam nadzieję, że już tutaj nigdy nie wrócę.
Już się cieszyłam tym, że jestem zdrowa i że to koniec tego koszmaru.
Niestety...
Laryngolog kazała po miesiącu powtórzyć USG.

Dzisiejszy wynik : U podstawy szyi po stronie lewej w kierunku dołu nadobojczykowego uwidoczniono owalny, ale o zaburzonej proporcji W:L (10x6mm), hipoechogeniczny węzeł chłonny, w którym nie uwidoczniono prawidłowego unaczynienia, zawierający obwodowo położoną przestrzeń płynową - obszar rozpadu. Węzeł podejrzany. Do rozważenia resekcja i badanie HisPat.
Dodam tylko, że najbardziej zaniepokoiło nas to, że na ostatnim USG ze stycznia tego węzła nie było.

We wtorek kolejne USG, a później zobaczymy, co dalej...

Koszmarze witaj z powrotem. :(

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-18 12:27komentuj

Dokladnie tak jak pisze nube. Po chemii czulem sie zmeczony a po zastrzykach jakby mnie potracil autobus. Dasz rade!

+0

autor: malryc2404, dodał 2017-03-18 00:45komentuj

Hej :)
Czytałam w internetach i nie tylko, że rodzeństwo osób chorych na ziarnicę ma o ileś tam (chyba 5-krotne, ale nie pamiętam dokładnie) zwiększone ryzyko zachorowania na chłoniaka. Od tego czasu kazałam się pilnować swojemu bratu i nie lekceważyć swojego stanu zdrowia.
Tak czy inaczej, trzymam za Was kciuki! :)

+0

autor: nube, dodał 2017-03-17 22:29komentuj

tak to działa że mobilizuje szpik kostny - stąd te bóle. Ja odcziwałam bół w kręgosłupie i lędźwiach. nie był bardzo dokuczliwy i obeszło się bez leków przeciwbólowych. zastrzyków brałam po każdym wlewie min. 5. Reakcja organizmu jest indywidualna ale jak się b. źle czujesz to poproś o zmianę zarzio na coś innego.

+0

autor: Anna Kwiecien, dodał 2017-03-17 10:28komentuj

Czy ktoś z Państwa może podzielić się osobistymi spostrzeżeniami z brania zastrzyków Zarzio?
U mnie przez pierwsze trzy zastrzyki jestem bardzo senna cały dzień, a czwarty i piąty dzień to potworne bóle kręgosłupa, jakby się gotowały wszystkie kręgi, jest to taki ból że brak słow do opisu

autor: anetka945, dodał 2017-03-17 07:31komentuj


>
> Mam nadzieje, ze nie :( Ja walkę wygrałam niedawno , bo dwa mc temu. A tu od razu u mojej mamy wielką kula nad lewym obojczykiem i straszne swędzenie skóry...

U siostry nie było żadnych objawów typu swędzenie, czy jakiś ból, tylko z dnia na dzień wyskoczył jej mały guzek tuż nad obojczykiem, poszła do lekarza a reszta to już standard...

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-16 22:05komentuj

Polprazol nie jest lekiem oslonowym tylko ograniczajacym wydzielanie kwasu zoladkowego. Proponuje porozmawiac z lekarzem. Leczenie siada na zoladek i jelita takze lekarz musi wiedziec jak reagujesz na schemat.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-16 22:00komentuj

Pewnie ze moga wariowac wyniki krwi. Radio daje tak samo w d.pe jak chemia. Zamiast samemu interpretowac wyniki moze zajmij sie regeneracja i relaksem :)

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-03-16 21:56komentuj

> O 20:06, dnia 2017-03-16 Anetka945 napisał(-a):
> Tyle czasu tu nic nie pisałam, a dziś wszystko wróciło jak bumerang! Siostra odebrała wyniki i okazało się że też ma z.z. Prof patrzył z niedowierzaniem na wynik, w jego życiu taki przypadek się nie zdarzył, dwie siostry i obie ziarno, chociaż ja już od kilku lat ozdrowieniec... czy taka sytuacja miała u kogoś miejsce czy jesteśmy jedynym przypadkiem?

Mam nadzieje, ze nie :( Ja walkę wygrałam niedawno , bo dwa mc temu. A tu od razu u mojej mamy wielką kula nad lewym obojczykiem i straszne swędzenie skóry...

+0

autor: Monika2509, dodał 2017-03-16 20:14komentuj

Najlepiej jak porozmawiasz z lekarzem,przy kolejnej wizycie w szpitalu albo szybciej tym rodzinnym napewno coś Ci zaradzi . Taki dyskomfort jest uciążliwy e naszym leczeniu i trzeba się jakoś ratować ;)

+0

autor: Anetka945, dodał 2017-03-16 20:06komentuj

Tyle czasu tu nic nie pisałam, a dziś wszystko wróciło jak bumerang! Siostra odebrała wyniki i okazało się że też ma z.z. Prof patrzył z niedowierzaniem na wynik, w jego życiu taki przypadek się nie zdarzył, dwie siostry i obie ziarno, chociaż ja już od kilku lat ozdrowieniec... czy taka sytuacja miała u kogoś miejsce czy jesteśmy jedynym przypadkiem?

autor: Monika2509, dodał 2017-03-16 19:45komentuj

Moze jakieś sposoby macie na poprawę tych wyników??

+0

autor: Monika2509 , dodał 2017-03-16 19:24komentuj

Kochani,
Jestem w trakcie leczenia zz II stopnia, przyjełam już 4 cykle chemioterapii i obecnie jestem na radioterapii(2 tydzień,a ma być 3,5 tyg. ). No i odebrałam dziś wynik krwi i co tydzień spadają mi krwinki WBC z zeszłego tygodnia to 3,9 a z wczoraj to 3,2 do tego spada NEUT i LYMPH. czy to normalne?
W zeszłym tygodniu po wizycie z dr miałam brać tylko witaminy b6 i b2. Ciekawe co teraz mi powie...już mam czarne myśli bo myślę o tym szpiku:/
Powiedzcie czy u was też to tak skakało?

autor: Anias, dodał 2017-03-16 18:58komentuj

Witaj

ja bym wziela na osłonę żołądka ( bez reklamy) np. Polprazol 20 mg, i poinformowała o wszystkim swojego lekarza prowadzącego

+0

autor: silveretta, dodał 2017-03-16 17:47komentuj

Witam gdzie prywatnie na slasku, badz w poblizu, malopolska, opolskie usune podbrodkowy wezel chlonny do badania i w jakiej cenie?

autor: malryc2404, dodał 2017-03-16 16:11komentuj

Cześć po raz pierwszy :)

Też rozchorowałam się na ziarnicę, jestem po drugim wlewie i mam problem. Po raz drugi, w 4 dniu od wlewu zaczął mnie boleć żołądek. Ten ból to coś a'la niestrawność, podrażnienie błony śluzowej itd. Oczywiście piję kleik z siemienia lnianego, kisielki i jem lekkostrawne jedzenie. Przy pierwszym wlewie ból przeszedł po 3 dniach, niestety teraz boli od kilku dni praktycznie nieprzerwanie. Chciałam zapytać o Wasze złote rady w tej materii.

*Wybaczcie jeśli gdzieś na forum jest odpowiedź na moje pytanie. Porzukałam trochę na forum i nieczego nie znalazłam.

autor: waluszka, dodał 2017-03-16 14:19komentuj

> O 12:22, dnia 2017-03-16 Superkonkord napisał(-a):
> Słaby ten post ale w jednym ma rację. Tylko mistrzowie walczą :)

Święta prawda!!!

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-16 12:22komentuj

Słaby ten post ale w jednym ma rację. Tylko mistrzowie walczą :)

+0

autor: anias, dodał 2017-03-16 10:52komentuj

przepraszam za uszczypliwość, ale przy myślach samobójczych klania się psychiatra

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-16 09:59komentuj

Na kolana i do Częstochowy ;)


> O 19:28, dnia 2017-03-15 Specu napisał(-a):
> Dzięki bogu dzisiaj zrobiłem wszystkie badania nie mam z.z to tylko węzeł zębów a już myślałem nad samobójstwem pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia mistrzowie

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-16 08:34komentuj


> Dzięki bogu dzisiaj zrobiłem wszystkie badania nie mam z.z to tylko węzeł zębów a już myślałem nad samobójstwem pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia mistrzowie

Ziarnica to nie wyrok. Wiele osób wychodzi z tego i żyje dłużej niz nie jeden zdrowy człowiek !!

+0

autor: Rado, dodał 2017-03-15 20:32komentuj

Mi kiedyś ktoś powiedział, że od ciągłego naciskania i macania węzły mogą nie tylko nie zmaleć do prawidłowej wielkości, ale nawet urosnąć. Czy to prawda tego nie wiem, ale lekarze każą nie macać ;) Na wycięcie w ramach NFZ czeka się ok. miesiąca, jeżeli wycięcie nie wymaga znieczulenia ogólnego to można wyciąć prywatnie i wtedy kilka dni czekania na zabieg. Porozmawiaj jutro z lekarzem, na forum niestety nikt ci diagnozy postawić nie zaryzykuje.

+0

autor: Specu, dodał 2017-03-15 19:28komentuj

Dzięki bogu dzisiaj zrobiłem wszystkie badania nie mam z.z to tylko węzeł zębów a już myślałem nad samobójstwem pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia mistrzowie

autor: silveretta, dodał 2017-03-15 19:06komentuj

> O 18:47, dnia 2017-03-15 Rado napisał(-a):
> Jeżeli chodzi o małe różnice w wielkości węzłów to mi lekarz powiedział, że wystarczy mocniej aparat przycisnąć i już może lekko inny wymiar wyjść, więc odchylenia typu 1-2 mm chyba o niczym nie świadczą. U mnie przy każdym badaniu wychodzą trochę inne wymiary, raz w jedną raz w drugą stronę. Najważniejszy jest wygląd węzła w takim badaniu, ty masz napisane, że bez cech patologii, ale jeżeli jutro masz wizytę u onko to musisz być cierpliwa i jego o wszystko wypytać. Tak naprawdę jedyny sposób na prawidłową identyfikację węzła to wycięcie takiego do badania w całości.

Wiem, ale ile sie czeka na wyciecie? Nie wiem czy mi da skierowanie skoro kazdy mowi, ze bez cech patologii... ale martwia mnie te wumoary bo mam kazdy wezel 1.2x0.2x0.3 m
Cm a ten ma 8x4x9mm jest taki okragly... a w elastografie es2, to ponoc dokaldne badanie, ale wolalabym by wyszedl es1... a moze wezel troche twardniec od ciaglego naciskania i macania?

+0

autor: Rado, dodał 2017-03-15 18:47komentuj

Jeżeli chodzi o małe różnice w wielkości węzłów to mi lekarz powiedział, że wystarczy mocniej aparat przycisnąć i już może lekko inny wymiar wyjść, więc odchylenia typu 1-2 mm chyba o niczym nie świadczą. U mnie przy każdym badaniu wychodzą trochę inne wymiary, raz w jedną raz w drugą stronę. Najważniejszy jest wygląd węzła w takim badaniu, ty masz napisane, że bez cech patologii, ale jeżeli jutro masz wizytę u onko to musisz być cierpliwa i jego o wszystko wypytać. Tak naprawdę jedyny sposób na prawidłową identyfikację węzła to wycięcie takiego do badania w całości.

+0

autor: HYLyLeTD, dodał 2017-03-15 18:23komentuj

comment5, http://buyprednisonepharm.bid/ buy 5 mg prednisone, %DDD, http://buylevitrapharm.bid/ levitra dosage, >:-OOO,

+0

autor: silveretta, dodał 2017-03-15 17:19komentuj

Witam niedawno robilam usg szyi i wyszedl okragly wezel o wzmozonym przeplywie odwnekowym. Mial 8x6.8x3.8 mm, dzisiaj zrobilam elastografie, wezel urosl :
Węzeł chlonny w okolicy podbródkowej o wym. 3.9x8.7x9.6 mm ma wyraźną wnękę, pojedyncze naczynie odwnękowe z niskooporowym przeplywem w badanym naczyniu (RI -0.56) oraz indeks ES2 badaniu elastograficznym (str. Ratio 1.31). Badany wezel jak i pozostale wezly okolicy szyi bez cech patologii.

Czyli moge spac spokojnie? I okragle rozmiary tego wezla nie swiadcza o niczym ? I jak to sie stalo, ze ostatnio mial wzmozone unacxynienie, teraz juz (chyba) normalne, a w wielkosci sie nie zmniejszyl, a nawet powiekszyl?
Czy te wymiary nie sa zaburzone? Pierwsze usg wymkary 8x6.5x3.8 mm, drugie 7.1x4.3 mm, a teraz takie... Rosnie, czy to jest w granicach bledu? Obawialam sie,ze to moze byc wezel przerzutowy np z raka gardla, bo mnie ciagle ono boli. A w chloniakach ponoc elastografia wychodzi ok, wiec nie wiem... Zaufac lekarzowi? Jutro jeszcze mam onko...Ale taki stres mam

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-14 14:02komentuj

Siemka. Chemia zazwyczaj robi cyrk w morfologii. Miałem adcetris podawany z częscia ABVD także ciężko powiedzieć czy on sam czy pozostałe wywoływały problemy. Mi najbardziej usiadł na żołądku. Zwolnienie perystaltyki jelit. Na szczescie Metoclopramid pomogl i jakos dalem rade. Jesli chodzi o miesnie to nie sadze zeby chodzilo o sam adcetris a raczej o ogolny szok organizmu. Żyły bolec mogą ale nic domięśniowo raczej nie dostajesz wiec pewnie chwilówka :)

+0

autor: kastpy, dodał 2017-03-14 08:20komentuj

> O 20:54, dnia 2017-03-13 kastpy napisał(-a):
> szukam dobrego hematologa od Chłoniak Hodgkina - macie doświadczenia proszę o pomoc. info na email - kastpy@o2.pl pewnie nie muszę pisać ze jest to pilne.Moje życie .....

+0

autor: kastpy, dodał 2017-03-13 20:54komentuj

szukam dobrego hematologa od Chłoniak Hodgkina - macie doświadczenia proszę o pomoc. info na email - kastpy@o.pl pewnie nie muszę pisać ze jest to pilne.Moje życie .....

autor: Kara, dodał 2017-03-13 14:35komentuj

> O 12:59, dnia 2017-03-12 Magda napisał(-a):
> To prawda Kara, leć do hematologa, bo masz sporo objawów. Nawet jeśli to nic to trzeba sprawdzić.
>
> > Zmień lekarza, a najlepiej z takimi objawami od razu do hematologa.

Hej dzięki za odzew ja chodzę do hematologa miałam robione nawet badania w kierunku mononukleozy gdzie wyszło ze ja przechodziłam.Hematolog każe przychodzić na kontrol co 3 miesiace.W kwietniu mam wizytę zobaczymy co tym razem wymyśli.

+0

autor: dSjXuNpYRgkuQQmC, dodał 2017-03-13 12:34komentuj

comment2, http://canadapharm.review/ canadian pharmacies, 146,

+0

autor: GnieTHmCqfnAGPmg, dodał 2017-03-13 06:19komentuj

comment2, http://tadalafil365.bid/ cialis samples, =],

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-12 12:59komentuj

To prawda Kara, leć do hematologa, bo masz sporo objawów. Nawet jeśli to nic to trzeba sprawdzić.

> Zmień lekarza, a najlepiej z takimi objawami od razu do hematologa.

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-12 09:42komentuj

Zmień lekarza, a najlepiej z takimi objawami od razu do hematologa.

+0

autor: LCEPwWKCqCQJBNoTB, dodał 2017-03-12 07:00komentuj

comment6, http://tadal24.com/ bargain cialis, 1252,

+0

autor: TzIEiZcyrN, dodał 2017-03-12 00:34komentuj

comment6, http://silden24.com/ silden24.com, :-D,

+0

autor: Kara, dodał 2017-03-11 23:24komentuj

> O 11:06, dnia 2017-03-11 Magda napisał(-a):
> Dziękuję! No nic, więc czekam 😊
> > > O 19:47, dnia 2017-03-10 Magda napisał(-a):
> > > O dzięki! Czyli jak wyjdzie czysto będę mogła być spokojna. A nie wiesz jak to jest z tymi podzuchwowymi bo tu czytałam ze Baldi pisał ze one baaardzo rzadko bywają nowotworowe a u mnie one wyglądały najbardziej nieciekawie, to prawda że ich się raczej nie wycina do diagnozy?
> > >
> > Magda pojęcia nie mam jakie węzełki częściej czy zadziej atakuje nowotwór. U mnie w PET jako aktywne były węzły szyjne IV piętra i w śródpiersiu.
> > Wyluzuj i poczekaj na wyniki.

Witaj ja mam podobna sytuację tylko że moje węzły miały 28/7mm podzuchwowy szyjne nieco mniejsze teraz od bodajże 3 miesięcy bóle węzłów nadobojczykowych wyczuwalna kulka opuchniecie ale mam takiego lekarza że nawet cie nie zbada .Każe robić badania miesiąc temu robiona krew Ob25 w ubiegłym tygodniu robione badania ob 30 reszta ok .Lekarka kazała zrobić za dwa tygodnie powtórkę i do hematologa .Ogólnie z objawów to są poty i w nocy i w dzień swędzenie pszczeli z wysypka no i te bóle po alkoholowe punktowe przeważnie obojczyk klatka piersiowa.Ja cały czas uważam że sobie coś wkręcam może dlatego że lekarze mają mnie gdzieś ale to tyle z mojej opowieści. Sorki ze to takie długie ale musiałam się wygadac. POZDRAWIAM

+0

autor: co to za schemat.BGD, dodał 2017-03-11 21:17komentuj

> O 17:28, dnia 2016-10-01 Paulus77 napisał(-a):
> > Jak z tym schematem BGD. Pytam, bo brat przyjmuje go teraz. Po 2 cyklach zwykle pet, czy indywiduanie?
>
> Nie wiem czy standard, u mnie zrobili po 2 cyklach i uzyskano 90% remisji. Dostalem jeszcze 2 kursy i co ciekawe przed ostatnim 4 moje plytki wrocily do normy dzwigajac sie ze 130 do 330 tys. Wszystkie inne wyniki w normie w tym hemoglobina 13 wiec absolutnie nic sie nie dzialo poza podraznionymi zylami ale oklady z Butapirazolu i Liotonu plus jakies przeciwzapalne tablety daja rade. Co ciekawe BGD jest testowane w pierwszej linii u wczesnoopornych czyli bez satysfakcjonujace odpowiedzi w PET po 2 cyklach ABVD.
> Nie wypadly mi wlosy, zadnego szarzenia skory. BGD jest bezwonne wiec nie czuje go podczas wlewu i nie zostawia zadnych efektow w postaci kapcia w pysku czy utraty smaku. Zofran podawany podczas wlewu w zupelnosci mi wystarcza, w domu juz nie cierpie nudnosci czy zmeczenia.
> Teraz czekam na kolejny PET i zbior komorek, pozniej Auto i na dobicie Adcetris,
> Co do polineuropatii po Adcetrisie, jest nowy rewelacyjny lek cofajacy ten efekt, testowali to w Krakowie i mam miec info jak sie to nazywa i oczywiscie jak sie dowiem to wrzuce.

+0

autor: abDToAqEo, dodał 2017-03-11 19:07komentuj

comment4, http://tadal24.com/ buy cialis online, 489493,

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-11 11:06komentuj

Dziękuję! No nic, więc czekam 😊
> > O 19:47, dnia 2017-03-10 Magda napisał(-a):
> > O dzięki! Czyli jak wyjdzie czysto będę mogła być spokojna. A nie wiesz jak to jest z tymi podzuchwowymi bo tu czytałam ze Baldi pisał ze one baaardzo rzadko bywają nowotworowe a u mnie one wyglądały najbardziej nieciekawie, to prawda że ich się raczej nie wycina do diagnozy?
> >
> Magda pojęcia nie mam jakie węzełki częściej czy zadziej atakuje nowotwór. U mnie w PET jako aktywne były węzły szyjne IV piętra i w śródpiersiu.
> Wyluzuj i poczekaj na wyniki.

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-11 11:04komentuj

Trzymam kciuki mocno! Mi w czwartek pobierali węzła, teraz czekanie.

> > O 19:50, dnia 2017-03-01 Magda napisał(-a):
> > Lenka i jak wyniki?
> >
> > 18:53, dnia 2017-02-05 waluszka napisał(-a):
> > > > > O 08:48, dnia 2017-02-05 Lenka85 napisał(-a):
> > > > > Witam Wszystkich,chwilę mnie tu nie było...2 miesiące...odpuściłam.Kilka antybiotykoterapii poprawiło delikatnie mój stan tzn minęły stany podgorączkowe,węzły przestały dziwnie pokuwać. Do minionego wtorku,wieczorem złapał mnie stan podgorączkowy myśląc ze i ja padłam ofiarą wszechobecnej grypy wzięłam leki i położyłam się spać. Rano obudził mnie dziwny ucisk szyi.. od szczęki do obojczyka delikatna opuchlizna i ten ucisk rozpieranie w środku.W przychodni pokuciłam się z lekarzem rodzinnym który znowu próbował mi wmówić ze to nic takiego może jakaś reakcja uczuleniowa grrr Pojechałam zrobić usg tej szyi przed wizytą u laryngologa. W opisie powiększone węzły chłonne prawej części szyi największy podłużny 42mm z pogrubiałą korą do 13mm.(ten sam który wcześniej miał bodajże 26mm) Pilnie BAC.Komentarz Pani doktor ze są bardzo ciemne no i te rozmiary. W tym samym dniu Pani doktor wykonała biopsję do laryngologa nie trafiłam. Czekam na wyniki. Powiem szczerze ze miałam tysiące myśli na sekundę i zapomniałam dopytać o co chodzi z tą pogrubiałą korą w wezłach. Wyniki za 2 do 3 tyg....Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę Magda
> > > >
> > > >
> > > > Cześć. 2-3 tygodnie na wyniki BACC??? Gdzie są takie terminy. Tak długo robią hispo-pat po biopsji otwartej. Poproś o cito. Zbyt długo trwa twoje diagnozowanie. Mnie przed chorobą leczyli na zatopowe zapalenie skóry, najpewniej dlatego wyhodowałam II stadium. Jak już miałam węzeł nadobojczykowy 30 mm potraktowano mnie poważniej. Magdo, nie daj się. Walcz o siebie. Według mnie powinnaś zgłosić się do najbliższego Centrum onkologii lub Hematologii i to jak najszybciej. Trzymam kciuki.
> > >
> > >
> > > Witaj, miło że się odezwałaś :) No, takie długie terminy :( mieszkam w nie dużym miasteczku na Opolszczyżnie. Pobrany materiał wysyłają do innego miasta. Umówiłam sie do hematologa na 15 nic wcześniej nie znalazłam,a może wyniki bac już będą. Odebrałam wczoraj wyniki morfologi wszystko w normie poza ob 40 po 2h 53.Moje węzły nie są widoczne gołym okiem i mam wrażenie że dlatego jestem olewana przez lekarzy,morfologia jest ok więc nic się nie dzieje...Pozdrawiam serdecznie duuużo zdrówka życzę :)
>
>
> Hej, w biopsji po za rozproszonymi limfocytami nie wyszło nic. Dalej czekam, lekarze zastanawiają się nad pobraniem tego węzła.Kazali jeszcze raz (nie wiem już który) skonsultować się ze stomatologiem pomimo wyczerpujących informacji na piśmie na temat stanu mojej jamy ustnej. Wszytsko w jak najlepszym porządku! Potwierdzone w zdjęciu 3D. W środę dowiem się jaka jest decyzja. Pozdrawiam serdecznie

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-11 10:19komentuj

> O 22:11, dnia 2016-07-04 Kaja84 napisał(-a):
> Aktualizacja: pomimo negatywnego wyniku PET zdecydowałam się na radioterapie. Nie wierzylam ze to wznowa. Namówiłam lekarzy na powtórzenie badania, zrobiono tomografie, zmiany w plucach uległy regresji i tym razem opisano je jako pozapalne. Biopsja została wstrzymana, za 3 mce kontrola PET.
> Na tomografie opisano jeszcze jakieś wezly w srodpiersiu, do 2 cm, bez istotnych zmian w porównaniu do badania poprzedniego (choć w PET robionymi miesiąc wczesniej ich wymiar podano jako max 1.3 cm,suv max 2). Skąd ta różnica w wymiarach? Moj lekarz twierdzi ze pewnie zwapniale,nie za duże? Tomograf był robiony w połowie radioterapi.
> Czy Wasze wezly po leczeniu powróciły do normalnych rozmiarów?
> Pozdrawiam!

Kaja84 witam,
Co u ciebie? Czy miałaś badania po radioterapii?
Czy zmiany w płucach cofnęły się?
Pozdrawiam

+0

autor: lenka85, dodał 2017-03-11 08:43komentuj

> O 19:50, dnia 2017-03-01 Magda napisał(-a):
> Lenka i jak wyniki?
>
> 18:53, dnia 2017-02-05 waluszka napisał(-a):
> > > > O 08:48, dnia 2017-02-05 Lenka85 napisał(-a):
> > > > Witam Wszystkich,chwilę mnie tu nie było...2 miesiące...odpuściłam.Kilka antybiotykoterapii poprawiło delikatnie mój stan tzn minęły stany podgorączkowe,węzły przestały dziwnie pokuwać. Do minionego wtorku,wieczorem złapał mnie stan podgorączkowy myśląc ze i ja padłam ofiarą wszechobecnej grypy wzięłam leki i położyłam się spać. Rano obudził mnie dziwny ucisk szyi.. od szczęki do obojczyka delikatna opuchlizna i ten ucisk rozpieranie w środku.W przychodni pokuciłam się z lekarzem rodzinnym który znowu próbował mi wmówić ze to nic takiego może jakaś reakcja uczuleniowa grrr Pojechałam zrobić usg tej szyi przed wizytą u laryngologa. W opisie powiększone węzły chłonne prawej części szyi największy podłużny 42mm z pogrubiałą korą do 13mm.(ten sam który wcześniej miał bodajże 26mm) Pilnie BAC.Komentarz Pani doktor ze są bardzo ciemne no i te rozmiary. W tym samym dniu Pani doktor wykonała biopsję do laryngologa nie trafiłam. Czekam na wyniki. Powiem szczerze ze miałam tysiące myśli na sekundę i zapomniałam dopytać o co chodzi z tą pogrubiałą korą w wezłach. Wyniki za 2 do 3 tyg....Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę Magda
> > >
> > >
> > > Cześć. 2-3 tygodnie na wyniki BACC??? Gdzie są takie terminy. Tak długo robią hispo-pat po biopsji otwartej. Poproś o cito. Zbyt długo trwa twoje diagnozowanie. Mnie przed chorobą leczyli na zatopowe zapalenie skóry, najpewniej dlatego wyhodowałam II stadium. Jak już miałam węzeł nadobojczykowy 30 mm potraktowano mnie poważniej. Magdo, nie daj się. Walcz o siebie. Według mnie powinnaś zgłosić się do najbliższego Centrum onkologii lub Hematologii i to jak najszybciej. Trzymam kciuki.
> >
> >
> > Witaj, miło że się odezwałaś :) No, takie długie terminy :( mieszkam w nie dużym miasteczku na Opolszczyżnie. Pobrany materiał wysyłają do innego miasta. Umówiłam sie do hematologa na 15 nic wcześniej nie znalazłam,a może wyniki bac już będą. Odebrałam wczoraj wyniki morfologi wszystko w normie poza ob 40 po 2h 53.Moje węzły nie są widoczne gołym okiem i mam wrażenie że dlatego jestem olewana przez lekarzy,morfologia jest ok więc nic się nie dzieje...Pozdrawiam serdecznie duuużo zdrówka życzę :)


Hej, w biopsji po za rozproszonymi limfocytami nie wyszło nic. Dalej czekam, lekarze zastanawiają się nad pobraniem tego węzła.Kazali jeszcze raz (nie wiem już który) skonsultować się ze stomatologiem pomimo wyczerpujących informacji na piśmie na temat stanu mojej jamy ustnej. Wszytsko w jak najlepszym porządku! Potwierdzone w zdjęciu 3D. W środę dowiem się jaka jest decyzja. Pozdrawiam serdecznie

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-11 08:34komentuj


> O 12:31, dnia 2017-03-10 Janek napisał(-a):
>
>
> > Hejka. Czytałam twój post. Ty miałaś guzek 4 mm i nieaktywny. Mój jest z podwyższonym wychwytem SUVmax 1,2. Co prawda wychwyt jest poniżej wychwytu MBPS... Psychicznie wymiękam, mam już dosyć tego wszystkiego.
> Kochana odpuść, u mnie TK wykazało guzek tej samej wielkości w płucach, nie martw się przy następnym badaniu po tym nie będzie śladu, po jakimś czasie dowiedziałem się, że to normalne i tak się stało tym bardziej, że jest poniżej wychwytu, głowa do góry idzie wiosna, nie myśl o pierdołkach, pozdrawiam

Janek dzięki.
Nic mi nie pozostało tylko czekać do maja i nie zwariować.
nie wiem czy RTG klaty to miarodajne badanie.
Jak często miałeś robione TK?


+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-11 08:30komentuj

> O 19:47, dnia 2017-03-10 Magda napisał(-a):
> O dzięki! Czyli jak wyjdzie czysto będę mogła być spokojna. A nie wiesz jak to jest z tymi podzuchwowymi bo tu czytałam ze Baldi pisał ze one baaardzo rzadko bywają nowotworowe a u mnie one wyglądały najbardziej nieciekawie, to prawda że ich się raczej nie wycina do diagnozy?
>
Magda pojęcia nie mam jakie węzełki częściej czy zadziej atakuje nowotwór. U mnie w PET jako aktywne były węzły szyjne IV piętra i w śródpiersiu.
Wyluzuj i poczekaj na wyniki.

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-10 19:47komentuj

O dzięki! Czyli jak wyjdzie czysto będę mogła być spokojna. A nie wiesz jak to jest z tymi podzuchwowymi bo tu czytałam ze Baldi pisał ze one baaardzo rzadko bywają nowotworowe a u mnie one wyglądały najbardziej nieciekawie, to prawda że ich się raczej nie wycina do diagnozy?

O 18:54, dnia 2017-03-10 waluszka napisał(-a):
> > O 18:26, dnia 2017-03-10 Magda napisał(-a):
> > Mam pytanie bo spotkałam się tu kiedyś z informacją ze wycieli dziewczynie chyba trzy węzły Ale nic nie wyszło i pisała ze jak węzeł jest za mały to może nic nie wyjść. Mam węzły podzuchwowe i na szyi do 14mm, hipoechogeniczne, część z resztkowymi zatokami tluszczowymi. Wczoraj miałam wycinanego jednego węzła, ale lekarz powiedział,że trudno było go wyciąć, bo miernie powiekszony, Chyba 12 mm miał. Jest taka możliwość ze węzeł jest za mały i nic w nim nie wyjdzie mimo że choroba jest?
>
> Cześć, podczas biopsji Bacc miałam badany węzeł 12 mm i wyszła zz. Wycięty został węzeł 30 mm i zz potwierdziła się.Zresztą w pierwszym PET świecił się węzełek 8 mm.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-10 18:54komentuj

> O 18:26, dnia 2017-03-10 Magda napisał(-a):
> Mam pytanie bo spotkałam się tu kiedyś z informacją ze wycieli dziewczynie chyba trzy węzły Ale nic nie wyszło i pisała ze jak węzeł jest za mały to może nic nie wyjść. Mam węzły podzuchwowe i na szyi do 14mm, hipoechogeniczne, część z resztkowymi zatokami tluszczowymi. Wczoraj miałam wycinanego jednego węzła, ale lekarz powiedział,że trudno było go wyciąć, bo miernie powiekszony, Chyba 12 mm miał. Jest taka możliwość ze węzeł jest za mały i nic w nim nie wyjdzie mimo że choroba jest?

Cześć, podczas biopsji Bacc miałam badany węzeł 12 mm i wyszła zz. Wycięty został węzeł 30 mm i zz potwierdziła się.Zresztą w pierwszym PET świecił się węzełek 8 mm.

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-10 18:26komentuj

Mam pytanie bo spotkałam się tu kiedyś z informacją ze wycieli dziewczynie chyba trzy węzły Ale nic nie wyszło i pisała ze jak węzeł jest za mały to może nic nie wyjść. Mam węzły podzuchwowe i na szyi do 14mm, hipoechogeniczne, część z resztkowymi zatokami tluszczowymi. Wczoraj miałam wycinanego jednego węzła, ale lekarz powiedział,że trudno było go wyciąć, bo miernie powiekszony, Chyba 12 mm miał. Jest taka możliwość ze węzeł jest za mały i nic w nim nie wyjdzie mimo że choroba jest?

autor: s195s22, dodał 2017-03-10 18:13komentuj

Witam mam 22 lata piszę w sprawie powiększonego węzła po prawej stronie pod żuchwą w październiku 2016 roku strasznie mi się powiększył do tego lekki kaszel i krew z nosa po wizycie u lekarza dostałem antybiotyki i poszedłem na morfologię węzeł zdecydowanie się zmniejszył a wyniki z tego co pamiętam ponieważ zostały oddane lekarzowi przy drugiej wizycie wskazywały podwyższone limfocyty i o 2 podwyższone ob jednak z racji zmniejszenia się węzła i całkowitej poprawy nawet nie szedłem do lekarza z wynikami po nowym roku w połowie stycznia węzeł powrócił z tej samej strony pod żuchwą jednak już nie taki napuchnięty tylko mały do tego kaszel krew z nosa nocne poty poszedłem więc z tymi starymi wynikami znów dostałem leki i udałem się na morfologię tym razem wszystko było w normie oprócz bazofile 0.01 tys/μl (norma 0.2-0.10) oraz dwa razy monocyty pierwsze 15%.(norma 2-10) drugie 10%. (norma 3-8) znów przez chwile był spokój od końca lutego powrót wszystkiego powiększony węzeł kaszel (flegma) zapchany nos (dziwne strupki czasem krew) i nocne poty czasem przy kąpaniu dziwne uczucie na skórze nie przeprowadzałem żadnych diagnostyk mam trochę jakby poszarpany język i biały osad wychodzi mi też kolejna ósemka tylko że z drugiej strony i ten nos tak jakby był poraniony od wczoraj zacząłem sparować witaminą czasem jak mocniej dmuchnę krwawi szczególnie po kąpieli pytanie brzmi czy mam się martwić znów udać się do lekarza domowego czy prywatnie udać się na biopsję żeby nie tracić czasu jakby nie było to już pół roku z przerwami mam ten węzeł w razie pytań jeśli o czymś zapomniałem proszę pytać . Dodam że jest niebolący ruchomy tylko gdy naciskam po alkoholu także nie boli . Od 3 lat piję alkohol

autor: Specu95, dodał 2017-03-10 13:47komentuj

Witam mam 22 lata piszę w sprawie powiększonego węzła po prawej stronie pod żuchwą w październiku 2016 roku strasznie mi się powiększył do tego lekki kaszel i krew z nosa po wizycie u lekarza dostałem antybiotyki i poszedłem na morfologię węzeł zdecydowanie się zmniejszył a wyniki z tego co pamiętam ponieważ zostały oddane lekarzowi przy drugiej wizycie wskazywały podwyższone limfocyty i o 2 podwyższone ob jednak z racji zmniejszenia się węzła i całkowitej poprawy nawet nie szedłem do lekarza z wynikami po nowym roku w połowie stycznia węzeł powrócił z tej samej strony pod żuchwą jednak już nie taki napuchnięty tylko mały do tego kaszel krew z nosa nocne poty poszedłem więc z tymi starymi wynikami znów dostałem leki i udałem się na morfologię tym razem wszystko było w normie oprócz bazofile 0.01 tys/μl (norma 0.2-0.10) oraz dwa razy monocyty pierwsze 15%.(norma 2-10) drugie 10%. (norma 3-8) znów przez chwile był spokój od końca lutego powrót wszystkiego powiększony węzeł kaszel (flegma) zapchany nos (dziwne strupki czasem krew) i nocne poty czasem przy kąpaniu dziwne uczucie na skórze nie przeprowadzałem żadnych diagnostyk mam trochę jakby poszarpany język i biały osad wychodzi mi też kolejna ósemka tylko że z drugiej strony i ten nos tak jakby był poraniony od wczoraj zacząłem sparować witaminą czasem jak mocniej dmuchnę krwawi szczególnie po kąpieli pytanie brzmi czy mam się martwić znów udać się do lekarza domowego czy prywatnie udać się na biopsję żeby nie tracić czasu jakby nie było to już pół roku z przerwami mam ten węzeł w razie pytań jeśli o czymś zapomniałem proszę pytać . Dodam że jest niebolący ruchomy tylko gdy naciskam po alkoholu także nie boli . Od 3 lat piję alkohol

autor: INES, dodał 2017-03-10 13:00komentuj

Super, że nas informujesz na bieżąco. Dziękujemy!

+0

autor: Janek, dodał 2017-03-10 12:31komentuj



> Hejka. Czytałam twój post. Ty miałaś guzek 4 mm i nieaktywny. Mój jest z podwyższonym wychwytem SUVmax 1,2. Co prawda wychwyt jest poniżej wychwytu MBPS... Psychicznie wymiękam, mam już dosyć tego wszystkiego.
Kochana odpuść, u mnie TK wykazało guzek tej samej wielkości w płucach, nie martw się przy następnym badaniu po tym nie będzie śladu, po jakimś czasie dowiedziałem się, że to normalne i tak się stało tym bardziej, że jest poniżej wychwytu, głowa do góry idzie wiosna, nie myśl o pierdołkach, pozdrawiam

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-10 00:58komentuj

> Hejka. Czytałam twój post. Ty miałaś guzek 4 mm i nieaktywny. Mój jest z podwyższonym wychwytem SUVmax 1,2. Co prawda wychwyt jest poniżej wychwytu MBPS... Psychicznie wymiękam, mam już dosyć tego wszystkiego.


chodzi o to, że takie rzeczy się zdarzają i nie muszą być niczym złym :) na prawdę nie warto przejmować się na zapas. skoro lekarz powiedział, że pet jest dobry, to trzeba się cieszyć a nie doszukiwać ( i wcale nie jest tak że to się tylko łatwo mówi, bo nie dalej jak miesiąc temu byłam w podobnej sytuacji :) )

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-09 20:29komentuj


> O 16:19, dnia 2017-03-09 Oika napisał(-a):
> Nie no, wszystko super, ale przeraziło mnie jak pan w wywiadzie stwierdził iż chemia pomaga na chłoniaki w 20 czy tam 10%..
> Co do CAR T-CELL, ciekawe czy można to wstrzyknąć po adcetrisie zamiast pójścia na allo...

Chloniaki to nie tylko Hodgkin, istnieje cala masa odmian, ktore nie lecza sie tak "latwo".
Car T-cell to sposob na doprowadzenie do remisji, cofniecie lub zahamowanie choroby. Trwale wyleczenie opornych czy nawrotowych ziarnic tylko przez allo. Reszta to krotsze lub calkiem spore bo wynoszace nawet nascie lat ale jednak tylko przerwy.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-09 19:54komentuj

> O 19:12, dnia 2017-03-09 Oika napisał(-a):
> > Lekarz nic konkretnego nie powiedział na temat guzka. Tylko, że wynik PET według niego jest dobry.
> > Jak nie urok, to sra..ka.
>
>
> Hejka, ja miałam identyczny guzek po zakończonym ABVD ( gdzie nigdy nie miałam ziarnicy w płucach). Na następnym pecie guzka już nie było :) Janek z forum o ile pamiętam też tak miał, że był miniguzek a później zniknął.

Hejka. Czytałam twój post. Ty miałaś guzek 4 mm i nieaktywny. Mój jest z podwyższonym wychwytem SUVmax 1,2. Co prawda wychwyt jest poniżej wychwytu MBPS... Psychicznie wymiękam, mam już dosyć tego wszystkiego.

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-09 19:12komentuj

> Lekarz nic konkretnego nie powiedział na temat guzka. Tylko, że wynik PET według niego jest dobry.
> Jak nie urok, to sra..ka.


Hejka, ja miałam identyczny guzek po zakończonym ABVD ( gdzie nigdy nie miałam ziarnicy w płucach). Na następnym pecie guzka już nie było :) Janek z forum o ile pamiętam też tak miał, że był miniguzek a później zniknął.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-09 18:36komentuj

> O 18:02, dnia 2017-03-09 Gizmo napisał(-a):
> Ja mialam po zakonczonej radioterapii zmiany popromienne ale bez żadnego guzka, ktory jak napisali we wnioskach ma byc do dalszej obserwacji. Co lekarz mowi o tym guzku?
> I na przyszlość: zmiany ustapiły u mnie, kilka kolejnych tomografow oki i po 3 latach zmiany mogące swiadczyc o rozsztrzeniu oskrzeli bedace skutkiem rtg:-( zmiany u mnie przez nastepne 3 lata nie poglebiły sie i nie daja żadnych objawow.

Lekarz nic konkretnego nie powiedział na temat guzka. Tylko, że wynik PET według niego jest dobry.
Jak nie urok, to sra..ka.

+0

autor: Gizmo, dodał 2017-03-09 18:02komentuj

Ja mialam po zakonczonej radioterapii zmiany popromienne ale bez żadnego guzka, ktory jak napisali we wnioskach ma byc do dalszej obserwacji. Co lekarz mowi o tym guzku?
I na przyszlość: zmiany ustapiły u mnie, kilka kolejnych tomografow oki i po 3 latach zmiany mogące swiadczyc o rozsztrzeniu oskrzeli bedace skutkiem rtg:-( zmiany u mnie przez nastepne 3 lata nie poglebiły sie i nie daja żadnych objawow.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-03-09 17:49komentuj

Witam,
Jestem po kontrolnym PET po zakończonej radioterapii (po 3 miesiącach) Dziś odebrałam wynik. Lekarz mówi, że wynik jest dobry jednak mam niepokój. W poprzednich PETach nie miałam żadnych zmian w płucach a w dzisiejszym jest taki zapis:
W seg. 3 lewego płuca pojawił się guzek 9 mm z podwyższonym wychwytem FDG SUVmax lbm 1,2. W seg. 6 pasmo zagęszczeń ze wzmożonym wychwytem glukozy SUVmax 2,2 - prawdopodobnie zmiany popromienne.
Wątroba SUVmax lbm 2,3 MBPS SUVmax lbm 1,7
Wnioski:
Zmiany miąższowe w płucu lewym mogą mieć charakter popromienny. Nowa zmiana guzkowa w płucu lewym o niejednoznacznym charakterze - do dalszej kontroli.
Mam wyznaczoną kontrolną wizytę na maj + RTG + krew.
Dzisiejsze wyniki krwi są dobre: morfologia w normie, OB 8; B2Mgl- 2,18 mg/l i ma tendencję spadkową, LDH 170 lU/l.
Czy muszę martwić się czy spokojnie czekać na kontrolę w maju? Czy ktoś miał podobne zmiany po radioterapii? Co z nimi dzieje się po czasie.

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-09 16:19komentuj

Nie no, wszystko super, ale przeraziło mnie jak pan w wywiadzie stwierdził iż chemia pomaga na chłoniaki w 20 czy tam 10%..
Co do CAR T-CELL, ciekawe czy można to wstrzyknąć po adcetrisie zamiast pójścia na allo...

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-08 17:56komentuj


> O 17:30, dnia 2017-03-08 Paulus77 napisał(-a):

> Dobrych wiesci nigdy za wiele :)
> Tutaj caly material z TVN.
> https://tinyurl.com/zdhpdn2

Facet na koncu pomylil terapie. Mowi ol"lekach" , ktore dzialaja podobnie i sa juz dostepne na np. Czerniaka i chodzilo mu pewnie o Nivolumab, ktory jest inhibitorem punktu kontrolnego PD-1 czyli pozbawia komorki nowotworowe (ale i prawidlowe) pewnych mechanizmow obronnych przed komorkami ukaldu odpornosciowego NK (natural killers) ktore atakuja wszystko co sie rusza. Po sciagnieciu czasowym blokad NK namnazaja sie i rozwalaja po drodze sporo ale w wiekszosci przypadkow komorki nowotworowe.
CAR T-cell to nie lek tylko modyfikacja elementow ukladu odpornosciowego chorego na poziomie DNA po uprzednim wyizolowaniu ich z krwi, nakierowanie na odpowiednie cechy charakterystyczne komorek rakowych i wpuszczenie do krwioobiegu. Takie zmodyfikowane komorki sa w stanie przekazywac swoje cechy kolejnym "pokoleniom" i "pamietac" o atakowaniu konkretnej patologii nawet przez kilkanascie lat.
Co wazne w Gliwicach ma powstac jedynie filia, gdzie beda pobierane materialy a modyfikacje bedzie prowadzic zewnetrzna firma.
Na koniec ciekawostka, istnieje juz nowsza o wiele tansza i efektywniejsza metoda modyfikacji genetycznych o nazwie CRISPR CAS9 testowana juz w Chinach i USA.

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-08 17:30komentuj


> O 12:24, dnia 2017-03-08 Nessa napisał(-a):
> dobrze Cię tutaj mieć Paulus :)))
> dzięki za te wszystkie info

Dobrych wiesci nigdy za wiele :)
Tutaj caly material z TVN.
https://tinyurl.com/zdhpdn2

+0

autor: Nessa, dodał 2017-03-08 12:24komentuj

dobrze Cię tutaj mieć Paulus :)))
dzięki za te wszystkie info

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-03-08 11:04komentuj


CAR T -cell to terapia oparta na zastosowaniu genetycznie modyfikowanych limfocytow pacjenta do walki z komorkami nowotworowymi. Dzisiaj bylo o tym troche w DDTVN, tu zajawka materialu
https://tinyurl.com/zmvm3fx

Metoda bardzo skuteczna w chorobach krwi w tym w chloniakach. Dzisiaj pytalem o perspektywy leczenia w Polsce i dowiedzialem sie, ze za kilka miesiecy ma byc dostepna w Centrum Onkologii Gliwicach.
Kolejna bardzo obiecujaca metoda leczenia tuz za zakretem.

autor: ewag, dodał 2017-03-08 08:19komentuj

witam ...czy ktoś chorując na mielifibroze ma bÓLE KOSTNE?

autor: oika, dodał 2017-03-07 14:39komentuj

hellou, mam pytanie do osob ktore braly/biorą adcetris. Czy wam również robił zawirowania w morfologii? mam tylko 4% limfocyów np, spadki dosc mocne sie robia. no i do tego po kazdym inne skutki uboczne- ostatnim razem mialam jakby zakwasy w kazdym jednym miesniu, bol niesamowity. czy was tez tak poniewieral? jestem po 4 dawce (w tym dwie byly z bendamustyna) i po drugiej wezly byly juz w normie.

autor: waluszka, dodał 2017-03-07 11:30komentuj

> O 23:12, dnia 2017-03-06 INES napisał(-a):
> Olka, Jak uważasz :) Każdy ma swój ogródek. Nie będę się przepychać. Mój Onkolog jest Krajowym Konsultantem w dziedzinie Hematologii. Zapewne taka "porada" to złożona kwestia. Nie ma prostej odpowiedzi. Oczywiście każdy we własnym zakresie powinien zasięgnąć języka u SWOJEGO LEKARZA.

Cześć, dodam swoje 5 gr. w temacie.
Radioterapeuta, który w chwili obecnej mnie prowadzi nie widzi uzasadnienia w przyjmowaniu ani witamin ani suplementów. Po chemii i radio bez "wspomagaczy" krew mi odbudowała się i mam dobrą kondycje (niespełna 1,5 miesiące po zakończonej radioterapii pojechałam w góry na snowboard i codziennie ok. 5 godz. spędzałam na stoku). Mam zaufanie do swojego onkologa i radioterapeuty i bez konsultacji z nimi nie biorę żadnych leków, witamin, suplementów (do tych ostatnich zawsze miałam duży dystans). W tym temacie nie ma jednoznacznej opinii.


+0

autor: INES, dodał 2017-03-06 23:12komentuj

Olka, Jak uważasz :) Każdy ma swój ogródek. Nie będę się przepychać. Mój Onkolog jest Krajowym Konsultantem w dziedzinie Hematologii. Zapewne taka "porada" to złożona kwestia. Nie ma prostej odpowiedzi. Oczywiście każdy we własnym zakresie powinien zasięgnąć języka u SWOJEGO LEKARZA.

+0

autor: Oika, dodał 2017-03-06 15:45komentuj

Ja suplementy brałam, biorę i brać będę. W życiu nie słyszalam żeby suplementy miały wpływać na rozwój nowotworu..... brzmi to co najmniej niedorzecznie.
Leczę się u jednego z najlepszych hematologów i jedyna uwaga do wspomagania się jest taka : nic 2 dni przed i 2 dni po wlewie. I tego się trzymam. Po 2 latach leczenia jestem w świetnej formie.

+0

autor: INES, dodał 2017-03-06 11:07komentuj

Mi lekarze zawsze odradzali branie witamin. Duże dawki witamin z suplementów diety sprzyjają rozwojowi nowotworu. Nie rób nic bez konsultacji z lekarzem. I tak zgadzam się, że zbilansowana dieta da Ci wystarczająco witamin i minerałów. Jedyna witamina, której mamy wiecznie niedobór, bez względu na dietę to witamina D.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-06 08:50komentuj

Proponuję posłuchać lekarza. Idź za jakiś czas na usg i zobacz czy się mienił ten węzeł czy nie. Po co się stresować na zapas. I nie czytaj sama wyników bo poszczególne wartości nie mają znaczenia. To że jedno masz podwyższone nic nie oznacza jeśli coś tam innego jest w normie. Interpretować wyniki powinien lekarz bo powinien się znać :)

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-06 08:42komentuj

Nie słyszałem żeby były ogólne przeciwwskazania do suplementacji po leczeniu. To chyba indywidualny temat zależny od wyników badań. Pytanie tylko czy potrzebujesz brać kompleks witamin? 90% witamin i minerałów przy mądrej diecie można "przytulić" z jedzenia.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-03-06 08:39komentuj

Może być opóźnienie związane z nowym rokiem kalendarzowym. Skończyłem chemię w listopadzie a naświetlania zacząłem w lutym. Cierpliwości :)

+0

autor: wdgHUPWCSRJaG, dodał 2017-03-06 02:02komentuj

comment2, http://buy-lyrica.bid/ lyrica, 309148,

+0

autor: VVpjiUSrYR, dodał 2017-03-05 22:09komentuj

comment3, http://buy-provigil.bid/ modafinil india, %-OO,

+0

autor: sYFFCpQYqNV, dodał 2017-03-05 17:55komentuj

comment1, http://buy-provigil.bid/ provigil generic, :-PP,

+0

autor: pXxfoKJuiDwMCD, dodał 2017-03-04 10:37komentuj

comment6, http://buy-levitra.online/ levitra 20 mg price, 073,

+0

autor: HwGqMZDhS, dodał 2017-03-04 05:10komentuj

here http://lisinoprilwww.click , http://misoprostolonline.bid , http://cymbaltawww.review , http://doxycyclinewww.top , http://buygenericrx.men

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-03-03 23:41komentuj

Kochani,a jak to jest z witaminami? Mozna brac czy nie? Na jednych stronach czytam,ze mozna , a na innych,ze witaminy wspomagaja rozrost komorek nowotworowych. Chcialam zaczac brac cos,ale sama juz nie wiem. Zakonczylam leczenie,a wizyte mam dopiero na koniec marca.

autor: silveretta, dodał 2017-03-03 21:15komentuj

> O 20:20, dnia 2017-03-03 Paweł napisał(-a):
> Jeżeli bardzo cię to martwi to idź do hematologa z wynikami, na forum więcej nikt nic nie wymyśli. Wiem, że obraz ultrasonograficzny węzłów może się zmieniać, ale niech takie rzeczy ocenia lekarz.
A moze mi ktos jjeszcze powiedziec jak sie liczy ten indeks s/l wezlow jezeli mam podane 3 wymiary wezla?

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-03 20:20komentuj

Jeżeli bardzo cię to martwi to idź do hematologa z wynikami, na forum więcej nikt nic nie wymyśli. Wiem, że obraz ultrasonograficzny węzłów może się zmieniać, ale niech takie rzeczy ocenia lekarz.

+0

autor: Gizmo, dodał 2017-03-03 20:11komentuj

4 tygodnie...

+0

autor: silveretta, dodał 2017-03-03 17:43komentuj

> O 17:13, dnia 2017-03-03 Paweł napisał(-a):
> Jedne węzły bolą, inne nie, to o niczym nie świadczy. Jeżeli węzeł od 1,5 roku nie urósł to bardzo dobrze, wielkość poniżej 1 cm i zatoka tłuszczowa też. Nie wpadaj w panikę, idź za miesiąc na kontrolę, możesz zrobić sobie w międzyczasie morfologię jeżeli chcesz - morfologia z rozmazem ręcznym, ob, crp i LDH. Możesz też udać się do dentysty, węzły podbródkowe najczęściej powiększają się od zębów.



No ale martwi mnie ten wzmozony przeplyw :( Morfologie mialam robiona za duzo monocytow w rozmazie i limfocyty w gornej granicy. I co od roku moga byc wzmozone przeplywy?
>
>
>
>
> > O 16:46, dnia 2017-03-03 silveretta napisał(-a):
> > Bardzo dziekuje za odpowiedz! :) A to, ze ma wzmozone unaczynienie nie jest niczym zlym? Ja juz wczensiej mialam tam te wezly ponizej 10 mm, robilam usg 1.5 roku temu ale lekarz to zrobil tak na szybko i nie mialam nic opisane typu echo i unaczynienie, tylko ze ponixej 10 mm z zatoka tluszczowa. A to nie tak, ze powinno mnie bolec, jak to zapalenie wezla?Bo mnie raczej nie boli

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-03 17:13komentuj

Jedne węzły bolą, inne nie, to o niczym nie świadczy. Jeżeli węzeł od 1,5 roku nie urósł to bardzo dobrze, wielkość poniżej 1 cm i zatoka tłuszczowa też. Nie wpadaj w panikę, idź za miesiąc na kontrolę, możesz zrobić sobie w międzyczasie morfologię jeżeli chcesz - morfologia z rozmazem ręcznym, ob, crp i LDH. Możesz też udać się do dentysty, węzły podbródkowe najczęściej powiększają się od zębów.




> O 16:46, dnia 2017-03-03 silveretta napisał(-a):
> Bardzo dziekuje za odpowiedz! :) A to, ze ma wzmozone unaczynienie nie jest niczym zlym? Ja juz wczensiej mialam tam te wezly ponizej 10 mm, robilam usg 1.5 roku temu ale lekarz to zrobil tak na szybko i nie mialam nic opisane typu echo i unaczynienie, tylko ze ponixej 10 mm z zatoka tluszczowa. A to nie tak, ze powinno mnie bolec, jak to zapalenie wezla?Bo mnie raczej nie boli

+0

autor: silveretta, dodał 2017-03-03 16:46komentuj

Bardzo dziekuje za odpowiedz! :) A to, ze ma wzmozone unaczynienie nie jest niczym zlym? Ja juz wczensiej mialam tam te wezly ponizej 10 mm, robilam usg 1.5 roku temu ale lekarz to zrobil tak na szybko i nie mialam nic opisane typu echo i unaczynienie, tylko ze ponixej 10 mm z zatoka tluszczowa. A to nie tak, ze powinno mnie bolec, jak to zapalenie wezla?Bo mnie raczej nie boli

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-03 15:47komentuj

Nie wszystkie węzły okrągłe są podejrzane nowotworowo, czasami węzły pozapalne mają kształt pestki czy małej kuleczki. Ty masz węzeł mały, poniżej 1 cm, do tego w miejscu, gdzie węzły bardzo często ulegają powiększeniu. Lekarz prawidłowo zalecił Ci kontrolę za miesiąc. Na razie nie wygląda to na nic groźnego, spokojnie, bez paniki odczekaj do następnej wizyty.

+0

autor: Monika2509 , dodał 2017-03-03 08:38komentuj

Hej!
Jak dlugo po chemioterapi czekaliscie na radioterapie ??
Ja czekam już 9 tydzień.

autor: XkqnHFqluEjGiykBMs, dodał 2017-03-03 01:01komentuj

comment2, http://cialis-rx.bid/ go to my blog, yfgqeo, http://lasix-rx.click/ lasix contraindications, jgx, http://tamoxifen-rx.bid/ nolvadex during steroid cycle, 85693,

+0

autor: silveretta, dodał 2017-03-02 22:43komentuj

Dzien dobry mam 20 lat. Mialam dzis usg wezlow ze wzgl na to ze od 9 lat mam ppwiekszony wezel jeden na szyi drugi za uchem maja one 1.25x0.25 cm na szyi a za uchem 1.2x0.2x0.3, sa one prawdopodpbnie zwapniale bo nie ma przeplywu, echogenicznosc prawidlowa. Pod pachami i nadobojczykowo nie sa powiekszkne,pod lewym znalazla jeden na usg 2 mm, ale to chyba ok. Zaniepokoil ją jeden podbrodkowy, bo ma okrągly ksztalt 0.8x0.65x0.4 cm o prawidlowej echogenicznosci ze wzmozonym odwnekowym unaczynieniem. Pytala sie vzy jestem chora, bylam w zeszlym tygodniu i kazala mi lrzhjsc za miesiac do kontroli, spr czy ne zrobil sie z tego ropien i pytalam czy to moze byc rak, to mowila ze nie... ale ja przeczytalam, ze wezly okragle, o szerokosci, ktora nie jest mniejsza o 1/2 od dlugosci ze wzmozonym unaczynieniem sa zawsze zlosliwe 😞 pomozcie, czy to moze byc chloniak, czy takie wezly moga byc tez przy infekcji?
Jestem roztrzęsiona

autor: xmPcIuciRHiqMBBurr, dodał 2017-03-02 14:53komentuj

comment2, http://clomid-rx.bid/ Recommended Site, aaa,

+0

autor: FlgPYMlPolrBtcT, dodał 2017-03-02 02:13komentuj

good site: http://ccc01.bid/ ; http://levtrust.men/ ; http://viaph01.com/ ; http://canadianpharmacy.review ; http://cia01.bid/

+0

autor: SwNeiMCUlv, dodał 2017-03-01 22:55komentuj

good site: http://ccc01.bid/ ; http://levtrust.men/ ; http://viaph01.com/ ; http://canadianpharmacy.review ; http://cia01.bid/

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-01 19:50komentuj

Lenka i jak wyniki?

18:53, dnia 2017-02-05 waluszka napisał(-a):
> > > O 08:48, dnia 2017-02-05 Lenka85 napisał(-a):
> > > Witam Wszystkich,chwilę mnie tu nie było...2 miesiące...odpuściłam.Kilka antybiotykoterapii poprawiło delikatnie mój stan tzn minęły stany podgorączkowe,węzły przestały dziwnie pokuwać. Do minionego wtorku,wieczorem złapał mnie stan podgorączkowy myśląc ze i ja padłam ofiarą wszechobecnej grypy wzięłam leki i położyłam się spać. Rano obudził mnie dziwny ucisk szyi.. od szczęki do obojczyka delikatna opuchlizna i ten ucisk rozpieranie w środku.W przychodni pokuciłam się z lekarzem rodzinnym który znowu próbował mi wmówić ze to nic takiego może jakaś reakcja uczuleniowa grrr Pojechałam zrobić usg tej szyi przed wizytą u laryngologa. W opisie powiększone węzły chłonne prawej części szyi największy podłużny 42mm z pogrubiałą korą do 13mm.(ten sam który wcześniej miał bodajże 26mm) Pilnie BAC.Komentarz Pani doktor ze są bardzo ciemne no i te rozmiary. W tym samym dniu Pani doktor wykonała biopsję do laryngologa nie trafiłam. Czekam na wyniki. Powiem szczerze ze miałam tysiące myśli na sekundę i zapomniałam dopytać o co chodzi z tą pogrubiałą korą w wezłach. Wyniki za 2 do 3 tyg....Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę Magda
> >
> >
> > Cześć. 2-3 tygodnie na wyniki BACC??? Gdzie są takie terminy. Tak długo robią hispo-pat po biopsji otwartej. Poproś o cito. Zbyt długo trwa twoje diagnozowanie. Mnie przed chorobą leczyli na zatopowe zapalenie skóry, najpewniej dlatego wyhodowałam II stadium. Jak już miałam węzeł nadobojczykowy 30 mm potraktowano mnie poważniej. Magdo, nie daj się. Walcz o siebie. Według mnie powinnaś zgłosić się do najbliższego Centrum onkologii lub Hematologii i to jak najszybciej. Trzymam kciuki.
>
>
> Witaj, miło że się odezwałaś :) No, takie długie terminy :( mieszkam w nie dużym miasteczku na Opolszczyżnie. Pobrany materiał wysyłają do innego miasta. Umówiłam sie do hematologa na 15 nic wcześniej nie znalazłam,a może wyniki bac już będą. Odebrałam wczoraj wyniki morfologi wszystko w normie poza ob 40 po 2h 53.Moje węzły nie są widoczne gołym okiem i mam wrażenie że dlatego jestem olewana przez lekarzy,morfologia jest ok więc nic się nie dzieje...Pozdrawiam serdecznie duuużo zdrówka życzę :)

+0

autor: izxbTStM, dodał 2017-03-01 19:34komentuj

go to http://canph01.com/ , http://levitra-online.men/ , http://ciali3.com/ , http://viadr01.top/ , http://zithromax.party/

+0

autor: Paweł, dodał 2017-03-01 19:04komentuj

Oczywiście, że zdarzają się takie przypadki, dlatego napisałem, że warto kontrolować sytuację, jednak w zdecydowanej większości radiolog widząc węzeł w USG jest w stanie określić czy ma do czynienia z podejrzanym czy nie. W przeciwnym wypadku badanie usg nie miałoby sensu i trzeba byłoby wycinać każdy powiększony węzeł. Powtórzyć badanie za jakiś czas, kontrolować sytuację, nie panikować.



> O 01:07, dnia 2017-03-01 Angelika889 napisał(-a):
> , radiolodzy potrafią odróżnić węzeł podejrzany od niepodejrzanego.
>
> Potrafia? Ja przez 1,5 roku bylam u 4. Dopiero ostatni napisal ze jest zatarta zaroka i sa podejrzane. 3 poprzednich napisalo ze sa pozapalne.

+0

autor: CEaNEcqfqL, dodał 2017-03-01 16:18komentuj

go to http://canph01.com/ , http://levitra-online.men/ , http://ciali3.com/ , http://viadr01.top/ , http://zithromax.party/

+0

autor: eDpdzjbI, dodał 2017-03-01 15:13komentuj

comment2, http://prednisone.mobi cheap prednisone, zjmppg, http://lyrica.click lyrica anxiety, nsfs, http://lisinoprilwww.click buy lisinopril online, rpdwe,

+0

autor: Magda, dodał 2017-03-01 13:00komentuj

Angelika a jak duże miałaś węzły? I jaki był stosunek osi dlugiej do krótkiej?

O 01:07, dnia 2017-03-01 Angelika889 napisał(-a):
> , radiolodzy potrafią odróżnić węzeł podejrzany od niepodejrzanego.
>
> Potrafia? Ja przez 1,5 roku bylam u 4. Dopiero ostatni napisal ze jest zatarta zaroka i sa podejrzane. 3 poprzednich napisalo ze sa pozapalne.

+0

autor: Monika2509 , dodał 2017-03-01 10:01komentuj


>
> Cześć, mój radioterapeuta mówił, iż radioterapia powinna rozpocząć się od 6 do 8 tygodni po zakończonej chemioterapii. Ja rozpoczęłam w 6-m tygodniu po chemii.


Ja to już rozpoczęłam 9 tydzień oczekiwania na cokolwiek 😣😧

+0

autor: Monika2509 , dodał 2017-03-01 09:58komentuj


>
>
> u mnie także w petach wychodziła wzmożona aktywność metaboliczna migdałków i 4 miesiące po zakończeniu chemioterapii okazało się ,że są one tak zmasakrowane(czopy, ropa, polipy- wszystko co może się na nich znajdować), że trzeba się ich pozbyć (mimo ,że gardło w ogóle mnie nie bolało)bo mogą więcej szkód narobić rozprzestrzeniając różne
> bakterie i inne paskudztwa....


Kurcze to nie dobrze, ja mam wrażenie że ciągle są one powiększone, albo nie pamiętam już jak było przed .eh no zobaczymy,czekam na radioterapie w dalszym ciągu i zobaczymy co dalej ,chciałabym żeby był już koniec leczenia .drugi miesiąc stoję w miejscu .

+0

autor: HJNEyKMkwWbTkk, dodał 2017-03-01 09:45komentuj

comment2, http://lyrica.click lyrica price, =-]]], http://cymbaltawww.review cheap cymbalta, 15091, http://azithromycin.space azithromycin treats, >:-OOO,

+0

autor: bcrwdBmxJgJbl, dodał 2017-03-01 04:49komentuj

comment3, http://misoprostolonline.bid misoprostol 200 mcg, :[, http://lyrica.click cheap lyrica, dqfbv,

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-03-01 01:07komentuj

, radiolodzy potrafią odróżnić węzeł podejrzany od niepodejrzanego.

Potrafia? Ja przez 1,5 roku bylam u 4. Dopiero ostatni napisal ze jest zatarta zaroka i sa podejrzane. 3 poprzednich napisalo ze sa pozapalne.

+0

autor: Paweł, dodał 2017-02-28 20:54komentuj

Ponów badanie USG za jakiś czas, żeby sprawdzić czy węzły zmieniają swoją wielkość, ewentualnie zrób sobie jeszcze badanie z krwi LDH. Jeżeli radiolog wyraźnie napisał, że nie podejrzewa o rozrost to prawdopodobnie wszystko jest ok, radiolodzy potrafią odróżnić węzeł podejrzany od niepodejrzanego. Ale oczywiście trzymaj rękę na pulsie, ponowienie badań za jakiś czas nie zaszkodzi na pewno.

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-28 19:09komentuj

Witam.
U mnie w badaniu PET po 3 mcach po radio pojawił się miernie aktywny pojedynczy węzeł. Wyczuwalna mała kulka o wym. na PET 12x9mm. Jest dokładnie w tym miejscu tzn. lewa część podobojczykowa, gdzie na początku symptomów ziarnicy styczeń 2016 był pobierany na badanie. Po pobraniu tego węzła w Gliwicach nic nie wybadano, choć węzeł był duży i twardy, bezbolesny. Mam mieć w badanie usg tego węzła co m-c i obserwacja. Dziś radioterapeuta powiedział, że zdarzają się pacjenci z lekko "świecącymi" węzłami po radioterapii. Ww. lekarz zrobił szybkie swoje usg i stwierdził, że to dziwny węzeł bo wygląda na jakiś "zrost", tam była ingerencja chirurgiczna... Czy ktoś miał podobnie? Pozdrawiam.

+0

autor: Zaniepokojona, dodał 2017-02-28 16:42komentuj

Na pet go nie było, pojawił sie około 3 tygodni po pet

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-28 16:40komentuj

Witam. Czy ten powiekszony wezel swiecił na badaniu pet? Pozdrawiam

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-28 14:24komentuj

> O 14:04, dnia 2017-02-28 Angelika889 napisał(-a):
>
> > > Czyli co nalegac na biopsje onkolog i hematolog nie wodza nic niepokojacego.Angel a jakie mialas wyniki krwi i ob jesli moge zapytac?
>
> Ja bym poszła jeszcze na konsultacje do innego lekarza. U mnie nie podejrzewali nowotworu bo węzeł byl powiększony z prawej strony szyi , a nie z lewej jak to jest charakterystyczne przy zz.
> Wyniki krwi od długiego czasu miałam poniżej normy. Walczyłam z anemia na którą nic nie pomagało. Crp miałam stałe w granicach 30. Dopiero jak wzięli mnie do szpitala na konkretne badania , tam wyszło 84.
> A zrobiłaś rtg klatki piersiowej?
Tak klatka ok. Wyniki krwi ok ob 6. Crp 0.04

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-02-28 14:04komentuj


> > Czyli co nalegac na biopsje onkolog i hematolog nie wodza nic niepokojacego.Angel a jakie mialas wyniki krwi i ob jesli moge zapytac?

Ja bym poszła jeszcze na konsultacje do innego lekarza. U mnie nie podejrzewali nowotworu bo węzeł byl powiększony z prawej strony szyi , a nie z lewej jak to jest charakterystyczne przy zz.
Wyniki krwi od długiego czasu miałam poniżej normy. Walczyłam z anemia na którą nic nie pomagało. Crp miałam stałe w granicach 30. Dopiero jak wzięli mnie do szpitala na konkretne badania , tam wyszło 84.
A zrobiłaś rtg klatki piersiowej?

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-28 13:13komentuj

> O 13:11, dnia 2017-02-28 Marta napisał(-a):
> > O 12:59, dnia 2017-02-28 Angelika889 napisał(-a):
> >
> > > > Jeżeli "w usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost" to znaczy, że to nie ziarnica. Jeżeli coś cię niepokoi to powtórz za jakiś czas badanie.
> > > Dziekuje za odpowiedz.
> >
> > U mnie w uzgAngel nie było mowy o tym ze wezly są podejrzane o rozrost, jedynie miały zatarta zatokę tłuszczowa. Lekarze podejrzewali sarkoidoze. Długo czekałam na konkretną diagnozę. Dopiero po biopsji wyszła zz.
> Czyli co nalegac na biopsje onkolog i hematolog nie wodza nic niepokojacego.Angel a jakie mialas wyniki krwi i ob jesli moge zapytac?

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-28 13:11komentuj

> O 12:59, dnia 2017-02-28 Angelika889 napisał(-a):
>
> > > Jeżeli "w usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost" to znaczy, że to nie ziarnica. Jeżeli coś cię niepokoi to powtórz za jakiś czas badanie.
> > Dziekuje za odpowiedz.
>
> U mnie w uzgAngel nie było mowy o tym ze wezly są podejrzane o rozrost, jedynie miały zatarta zatokę tłuszczowa. Lekarze podejrzewali sarkoidoze. Długo czekałam na konkretną diagnozę. Dopiero po biopsji wyszła zz.
Czyli co nalegac na biopsje onkolog i hematolog nie wodza nic niepokojacego.

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-28 13:09komentuj

> O 15:14, dnia 2016-09-15 Magfa napisał(-a):
> Patrycja to mój mail iwanek.magdalena@gmail.com to napisz do mnie. Mamy podobne węzły. Może u której się wcześniej wyjaśni to damy sobie znać 😉> O 11:53, dnia 2016-09-15 Patrycja napisał(-a):
> >
> > Dziewczyny co u WAs? ja tez jestem w oczekiwaniu na wizytę kontrolną do onkologa tyle , że muszę czekać do 4 października . Moje ostatnie usg brzmiało tak : Liczne węzły chłonne szyi i karku rózniej wielkośći - drobne wzdluż obu mięsni mso i w nadobojczu lewym do 6 mm. Kilka w. ch. podżuchwowych obustronnie do 1,5 - 0,7 cm . Pojedyncze wezły chłonne szyjne górne obustronnie do 1,4 0,7cm po stronie prawej . Pojedyncze węzły chłonne karkowe do 1,2 0,4 cm po stronie prawej a lewej mniejsze do 7,5 mm .Niektóre węzły o pogrubiałej korze z widocznymi zatokami tłuszczowymi. Ponad rok chodzę po lekarzach . Hematolog bo wynikach badan i usg stwierdziła , że wszystko jest ok ... cała nadzieja teraz w tym co powie chururg onkolog. Proszę o jakieś sugestie wskazówki ... Pozdrawiam
I co wyjasnilo sie cos u Was dziewczyny mam podobny wynik usg i sie boje ze to zz.

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-02-28 12:59komentuj


> > Jeżeli "w usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost" to znaczy, że to nie ziarnica. Jeżeli coś cię niepokoi to powtórz za jakiś czas badanie.
> Dziekuje za odpowiedz.

U mnie w uzgAngel nie było mowy o tym ze wezly są podejrzane o rozrost, jedynie miały zatarta zatokę tłuszczowa. Lekarze podejrzewali sarkoidoze. Długo czekałam na konkretną diagnozę. Dopiero po biopsji wyszła zz.

+0

autor: Malgosia86, dodał 2017-02-28 12:54komentuj



> a po ostatnim PET WYSZLO:
> utrzymuje się wzmożoną aktywność metaboliczna w migdalkach (SUV max 9,0) najpewniej zmiany zapalne.


u mnie także w petach wychodziła wzmożona aktywność metaboliczna migdałków i 4 miesiące po zakończeniu chemioterapii okazało się ,że są one tak zmasakrowane(czopy, ropa, polipy- wszystko co może się na nich znajdować), że trzeba się ich pozbyć (mimo ,że gardło w ogóle mnie nie bolało)bo mogą więcej szkód narobić rozprzestrzeniając różne
bakterie i inne paskudztwa....

+0

autor: waluszka, dodał 2017-02-28 11:27komentuj

> O 10:43, dnia 2017-02-28 Monika2509 napisał(-a):
>
> Moja cierpliwość dobiega końca, kochani 27 grudnia miałam ostatnia chemie i cały czas czekam na radioterapie! Czy to u was też tyle trwało? Tak długo się czeka ,dzwoniłam już przypominała się ale dr mówi że to tyle trwa i że pamięta o mnie...

Cześć, mój radioterapeuta mówił, iż radioterapia powinna rozpocząć się od 6 do 8 tygodni po zakończonej chemioterapii. Ja rozpoczęłam w 6-m tygodniu po chemii.

+0

autor: Monika2509 , dodał 2017-02-28 10:43komentuj


Moja cierpliwość dobiega końca, kochani 27 grudnia miałam ostatnia chemie i cały czas czekam na radioterapie! Czy to u was też tyle trwało? Tak długo się czeka ,dzwoniłam już przypominała się ale dr mówi że to tyle trwa i że pamięta o mnie...

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-27 20:06komentuj

> O 19:41, dnia 2017-02-27 Paweł napisał(-a):
> Jeżeli "w usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost" to znaczy, że to nie ziarnica. Jeżeli coś cię niepokoi to powtórz za jakiś czas badanie.
Dziekuje za odpowiedz

+0

autor: Paweł, dodał 2017-02-27 19:41komentuj

Jeżeli "w usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost" to znaczy, że to nie ziarnica. Jeżeli coś cię niepokoi to powtórz za jakiś czas badanie.

+0

autor: Marta, dodał 2017-02-27 19:38komentuj

W usg wykazano liczne owalne wezly chlonne podzuchwowe i wzdluz miesnia mos najwiekszy 16mm na 5 mm. Niektore z nich posiadajace zatarta zatoke najpewniej pozapalne. W usg nie uwidoczoniono wezlow podejrzanych o rozrost. Czy taki wynik moze swiadczyc o ziarnicy?

autor: zaniepokojona, dodał 2017-02-27 19:09komentuj

Dzięki za podniesienie na duchu :) dziś mąż był na wizycie u laryngologa, co prawda pani go zbadała z komentarzem, że chłoniaka się dobrze leczy. gardło czerwone, ale nie wie co to :(

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-27 15:49komentuj

Moje wyniki: CRP- 3,8(norma 0-5), OB-6 (norma 1-15), LDH-136(norma 135-248), Leukocyty-5,4(norma 4-10), erytrocyty-5,1(norma 4-5,6)neutrofile-3,30 (norma 2,5-7), płytki -210(norma 140-440). Widząc swoje wyniki wszystko w normie. Jutro konsultacja z radioterapeutą, zobaczymy co on powie o tej "miernej aktywności metabolicznej węzła". Proszę o dzielenie się w miarę możliwości swoimi przypadkami. Przechodząc chemię i radio dużo mi pomogły rozsądne słowa innych pacjentów. Pomaga to lepiej przechodzić trudne okresy a często co widać tu na forum są tu osoby znające się w tematach medycznych. Pozdrawiam i oczekuję na posty. Jarek

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-27 12:37komentuj

Opiszę wszystko dokładnie.Wiem, ze podanie dokładnie informacji jest cenne. Pozdrawiam.

+0

autor: Janek, dodał 2017-02-27 12:26komentuj

> O 11:43, dnia 2017-02-27 Jarek1205 napisał(-a):
Napisz jakie wyniki z krwi, każda inf. jest pomocna innym na tym forum, pozdrawiam

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-27 11:43komentuj

Witam. Bardzo dziękuję za odpowiedź. SUV max wątroby 2,5.
Lekarz hematolog zlecił badania krwi CRP, OB, LDH i kontrola tego węzła na USG co m-c. Dokładnie tak jak piszesz będę miał PET za ok. 3 m-ce. Proszę jak możesz podaj jakiś kontakt email. Bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź. Napisz jak było dokładnie u Ciebie, bo wiesz że zawsze to jakaś skala odniesienia ( i pocieszenia). Jutro mam wizytę o radioterapeuty. Napiszę co mi powiedział. dziś także wyniki krwi. Pozdrawiam. Mój mail jarekzarebski1205@wp.pl.

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-02-27 10:34komentuj

Najlepiej zmierzyć ten węzeł na usg. Po 2 tyg zrobić ponowne badanie w tym samym miejscu/na tym samym sprzęcie. Jak nie rośnie to dobrze :) Najważniejsze nie stresować się i nie panikować. Przez nerwy to ja miałem już z 5 nawrotów... które okazały się niczym :)

+0

autor: uRpscgMFLk, dodał 2017-02-27 10:27komentuj

comment5, http://cytotecon.review buy misoprostol 200 mcg, %-P,

+0

autor: Superkonkord, dodał 2017-02-27 10:25komentuj

Miernie znaczy ze świeci ale malutko. W ogóle określenie "miernie" to jakaś pomyłka. Mało profesjonalnie wg mnie. Jesteś bardzo krótko po radioterapii także mogą być miejsca aktywne. Ja miałem podobnie a przy kolejnym Pecie wszystko było w normie. Nie ma co zakładać że coś jest nie tak. Co na to lekarz prowadzący? Sądzę że powinien zlecić ponowny PET za kilka miesięcy. A jaki jest suv wątroby?

+0

autor: hfPgicyFckn, dodał 2017-02-26 20:18komentuj

comment3, http://azithromycin.review Azithromycin, 6976,

+0

autor: Jarek1205, dodał 2017-02-26 16:36komentuj

Witam.
Przeszukałem forum i nie znalazłem co oznacza "miernie aktywny metabolicznie węzeł". Jestem po 4 Pecie dokładnie 3 m-ce po zakończonej radioterapii. W tym badaniu PET wyszło, iż mam miernie aktywny metabolicznie lewy węzeł nadobojczykowy o wym. 12x9mm o SUV max -2,8. Czy ktoś pomoże co to oznacza?
Chemioterapia 6 cykli ABVD+radio. Typ NS CSIIB.
Pozdrawiam.

autor: zubIWVIwG, dodał 2017-02-26 07:10komentuj

comment2, http://cialison.click Cialis, %[[,

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :