SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Szczecinek

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 20
gości: 20
użytkowników: 0

dzisiaj: 1048
ogółem: 8357323
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1506

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +

autor: Iga, dodał 2017-08-23 05:50komentuj

> O 02:23, dnia 2017-08-23 Klaudia napisał(-a):
> > O 17:39, dnia 2017-08-22 Iga napisał(-a):
> > > O 16:11, dnia 2017-08-22 Magda napisał(-a):
> > > Podaj caly wniosek co masz na badaniu.
> >
> > Rozpoznanie histopatologiczne :
> > Wezly chlonne z przewlekłym zapaleniem Cd20(+) Cd3(+) Cd15(-) Cd30(-) bcl2(-) Cd10(-) Ki67 dodatnie w grudkach chłonnych
>
> Podobny wątek juz był. Zobacz :)
>
> Z
> Popozdrawiam.
>
> http://www.ziarnica.pl/index.php?te...

Widziałam, dziękuję bardzo
Martwi mnie tylko to Ki67 dodatnie

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-23 02:23komentuj

> O 17:39, dnia 2017-08-22 Iga napisał(-a):
> > O 16:11, dnia 2017-08-22 Magda napisał(-a):
> > Podaj caly wniosek co masz na badaniu.
>
> Rozpoznanie histopatologiczne :
> Wezly chlonne z przewlekłym zapaleniem Cd20(+) Cd3(+) Cd15(-) Cd30(-) bcl2(-) Cd10(-) Ki67 dodatnie w grudkach chłonnych

Podobny wątek juz był. Zobacz :)

Z
Popozdrawiam.

http://www.ziarnica.pl/index.php?te...

+0

autor: Iga, dodał 2017-08-22 17:39komentuj

> O 16:11, dnia 2017-08-22 Magda napisał(-a):
> Podaj caly wniosek co masz na badaniu.

Rozpoznanie histopatologiczne :
Wezly chlonne z przewlekłym zapaleniem Cd20(+) Cd3(+) Cd15(-) Cd30(-) bcl2(-) Cd10(-) Ki67 dodatnie w grudkach chłonnych

+0

autor: Magda, dodał 2017-08-22 16:11komentuj

Podaj caly wniosek co masz na badaniu.

+0

autor: Iga, dodał 2017-08-22 14:36komentuj

> O 11:48, dnia 2017-08-22 Klaudia napisał(-a):
> > O 04:18, dnia 2017-08-22 Iga napisał(-a):
> >
> > Czy to oznacza że mam nowotwór?
> Co masz.dokladnie.napisane na. Wyniku histopatologicznym?
> Same te parametry czy nazwa lacinska jest?

Tylko te parametry

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-22 11:48komentuj

> O 04:18, dnia 2017-08-22 Iga napisał(-a):
>
> Czy to oznacza że mam nowotwór?
Co masz.dokladnie.napisane na. Wyniku histopatologicznym?
Same te parametry czy nazwa lacinska jest?

+0

autor: Dominika, dodał 2017-08-22 07:21komentuj

Mój chłopak też choruję na chłoniaka z komórek płaszcza miał 8 cykli chemii Chop po skończeniu miał robionego peta była remisja miał skierowanie na radioterapie lekarz ponownie skierował go na peta po miesiącu i wynik przyszedł Progresja niecałe 3 miesiące wznowa choroby masakra znów jest na chemii drugiego rzutu też boję się co to będzie ale szukamy innego lekarza mamy namiary na Kraków może tam się uda

+0

autor: Iga, dodał 2017-08-22 04:18komentuj


Czy to oznacza że mam nowotwór?

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-21 23:29komentuj

> O 21:47, dnia 2017-08-21 Iga napisał(-a):
> > O 21:01, dnia 2017-08-21 Angelika889 napisał(-a):
> > > O 19:53, dnia 2017-08-20 Iga napisał(-a):
> > > Witam,
> > > Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku
> > > CD15-
> > > CD30-
> > > CD20+
> > > CD3+
> > > BCL2-
> > > CD10-
> > > Ki67 dodatni w grudkach chłonnych
> >
> >
> > O ile dobrze pamietam w diagnostyce ziarnicy używa się przeważnie 4 typów CD: 15, 20, 30, 45. Dodatnie typy 15,20,35 to nasza kochana ZZ, natomiast dodatnie 20 i 45 to odmiana wredniejsza :).
> >
> > Teoretycznie w przypadku typowej ziarnicy wszystkie trzy typy powinny wypaść dodatnio.
>
> A co oznacza to Ki67 dodatnie?




Określa, czy komótki dzielą sie. Jeśli jest na + to świadczy o większej agresywności

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-21 23:25komentuj

> O 20:10, dnia 2017-08-21 Luka napisał(-a):
> Czy mógłbym prosić, aby ktoś z was podzielił się swoim doświadczeniem odnośnie węzłów? Wielu lekarzy zaleca obserwację węzłów pod kontem zmiany ich wielkości, czy węzły nowotworowe zawsze rosną? Nie szukam na siłę u siebie problemów, zdrowie mi się poważnie sypie, cały czas mam jakieś dolegliwości, czasami większe, czasami mniejsze, męczy mnie to już strasznie. Nie pamiętam już, kiedy nic mi nie dolegało, a mam dopiero 35 lat, wcześniej nawet na grypę nie chorowałem. Wszystko zaczęło się 7 lat temu od powiększenia się węzłów chłonnych, największe do 2-3 cm. W tym czasie wielokrotnie odwiedzałem lekarzy, miałem robione różne badania, z których nie nie wynikało, prawie leżałem na łóżku szpitalnym, ale lekarz nie potrafił zlokalizować węzła do wycięcia. Każdy lekarz olewa mnie, bo węzły nie rosną, a inne dolegliwości leczone są objawowo, tyle, że jedna znika, druga się pojawia i tak od 7 lat. Chciałbym chociaż wiedzieć, czy mam zwracać uwagę na te węzły, czy olać je, bo jeżeli przez tyle czasu nie urosły to nie one są problemem.


Cześć. Moja przygoda z węzłami zaczeła się na początku tego roku. Miałam jeden węzel ok. 4 cm na szyi, w ciągu dwóch tygodni urósł do 7 cm, po antybiotyku zmniejszył się znów do 4. w Usg wykryli 3 po 3 cm.

U mnie węzeł zaczął rosnąć, a klatce piersiowej było kilkadziesiąt po 6x2,5 cm, 4x4 3x3 cm itp... U mnie okazało się po wycięciu., że to ziarnica

Moj węzeł nadobojczykowy był baardzo głęboko umiejscowiony (aż za mięśniem szyi).

Zostań pod stałą opieką lekarzy. Nie martw się na zapas.
Moja znajoma przez pół roku chodziła prywatnie po lekarzach, też miała problemy z powiększonymi węzłami. W jej przypadku okazało się, że pojawiły się w wyniku mocnej infekcji i nie chciały zejść.


Staraj się unikać gazowanych oraz baaaardzo zimnych. Może się polepszy.

Trzymam kciuki,
Pozdrawiam :)

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-08-21 22:22komentuj

Ki 67 są to znaczniki wykorzystywane w laboratorium do wykrywania komórek nowotworowych- tylko tyle wiem.

+0

autor: Iga, dodał 2017-08-21 21:47komentuj

> O 21:01, dnia 2017-08-21 Angelika889 napisał(-a):
> > O 19:53, dnia 2017-08-20 Iga napisał(-a):
> > Witam,
> > Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku
> > CD15-
> > CD30-
> > CD20+
> > CD3+
> > BCL2-
> > CD10-
> > Ki67 dodatni w grudkach chłonnych
>
>
> O ile dobrze pamietam w diagnostyce ziarnicy używa się przeważnie 4 typów CD: 15, 20, 30, 45. Dodatnie typy 15,20,35 to nasza kochana ZZ, natomiast dodatnie 20 i 45 to odmiana wredniejsza :).
>
> Teoretycznie w przypadku typowej ziarnicy wszystkie trzy typy powinny wypaść dodatnio.

A co oznacza to Ki67 dodatnie?

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-08-21 21:02komentuj

Kurde zamiast :) miało być tak :/

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-08-21 21:01komentuj

> O 19:53, dnia 2017-08-20 Iga napisał(-a):
> Witam,
> Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku
> CD15-
> CD30-
> CD20+
> CD3+
> BCL2-
> CD10-
> Ki67 dodatni w grudkach chłonnych


O ile dobrze pamietam w diagnostyce ziarnicy używa się przeważnie 4 typów CD: 15, 20, 30, 45. Dodatnie typy 15,20,35 to nasza kochana ZZ, natomiast dodatnie 20 i 45 to odmiana wredniejsza :).

Teoretycznie w przypadku typowej ziarnicy wszystkie trzy typy powinny wypaść dodatnio.

+0

autor: Luka, dodał 2017-08-21 20:10komentuj

Czy mógłbym prosić, aby ktoś z was podzielił się swoim doświadczeniem odnośnie węzłów? Wielu lekarzy zaleca obserwację węzłów pod kontem zmiany ich wielkości, czy węzły nowotworowe zawsze rosną? Nie szukam na siłę u siebie problemów, zdrowie mi się poważnie sypie, cały czas mam jakieś dolegliwości, czasami większe, czasami mniejsze, męczy mnie to już strasznie. Nie pamiętam już, kiedy nic mi nie dolegało, a mam dopiero 35 lat, wcześniej nawet na grypę nie chorowałem. Wszystko zaczęło się 7 lat temu od powiększenia się węzłów chłonnych, największe do 2-3 cm. W tym czasie wielokrotnie odwiedzałem lekarzy, miałem robione różne badania, z których nie nie wynikało, prawie leżałem na łóżku szpitalnym, ale lekarz nie potrafił zlokalizować węzła do wycięcia. Każdy lekarz olewa mnie, bo węzły nie rosną, a inne dolegliwości leczone są objawowo, tyle, że jedna znika, druga się pojawia i tak od 7 lat. Chciałbym chociaż wiedzieć, czy mam zwracać uwagę na te węzły, czy olać je, bo jeżeli przez tyle czasu nie urosły to nie one są problemem.

+0

autor: Iga, dodał 2017-08-21 18:32komentuj

> O 18:08, dnia 2017-08-21 leszek napisał(-a):
> witaj już kiedyś wklejałem opisy wklejam jeszcze raz .powodzenia http://www.ziarnica.pl/index.php?te... =

Mam wielką prośbę, mógłbyś mi pomóc bo ja nic nie rozumiem z tych tabelek a wizytę u lekarza mam dopiero za dwa tygodnie
Z góry dziękuję bardzo

+0

autor: leszek, dodał 2017-08-21 18:08komentuj

witaj już kiedyś wklejałem opisy wklejam jeszcze raz .powodzenia http://www.ziarnica.pl/index.php?te... =

+0

autor: Luka, dodał 2017-08-21 10:55komentuj

Cześć, mam pytanie do forumowiczów - czy węzły podejrzane zawsze rosną? Mam powiększone węzły od 7 lat, 2 duże podrzuchwowe i jeden określany jako nadobojczykowy lub dolny szyjny, w zależności od radiologa. Węzły raczej się nie zmieniają, miałem na przestrzeni tych 7 lat kilka razy usg wszystkie stoją w miejscu, czasem mam wrażenie jakby ten nadobojczykowy/dolny szyjny zmniejszał się i wracał do poprzedniego stanu, ale większy, niż 7 lat temu na pewno nie jest. Radiolodzy różnie te węzły oceniają, jeden, że do wycięcia, drugi, że do obserwacji, trzeci, że gdyby było z nimi coś nie tak to już by mnie dawno na świecie nie było. Wyciąć je jest bardzo trudno, bo leżą głęboko, ja potrafię je zlokalizować, ale lekarz nie i powiedział, że musiałby mi rozorać całą szyję, żeby go znaleźć. Od tych 7 lat zdrowie mi się sypie, w kółko coś mi dolega, tylko nie wiem czy to już psychika tak działa czy naprawdę coś mi jest. Co o tym myślicie? Czy węzły podejrzane przez 7 lat na pewno by urosły? Czy węzeł podejrzany może się okresowo zmniejszać?

autor: Iga, dodał 2017-08-20 19:53komentuj

Witam,
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku
CD15-
CD30-
CD20+
CD3+
BCL2-
CD10-
Ki67 dodatni w grudkach chłonnych

autor: zrezygnowana, dodał 2017-08-18 18:08komentuj

> O 08:04, dnia 2017-08-18 Doniczorek napisał(-a):
> O kurcze. Od razu mowie ze mi bardzo przykro. Ja mam wlosy jak piorka na glowie i mam placki. Probowalam jantara trychologa i dermatologa. I wszyscy doradzaja ja probuje wydaje majatek i nic. Wlosow takich normalnych nie mam praktycznie nigdzie. A przed choroba mialam je jak kon.
> Teraz probuje nawet diety bezglutenowej bo podobno pomaga na lysienie. Ale jak po 3 msc dalej nie bedzie efektu to sie poddaje.
> Ja mialam naswietlany mostek. Wlosy stracilam po 1 chemii. Reszte takze od razu. Brwi rzesy ok 8. I one odrosly i sa w porzadku.
> Jednak nie jestem sama w niedoli. Ciesze sie mimo wszystko ze nie sciemniasz i musze się przygotować na wydanie majatku na peruke bo nawet nie moge normalnej pracy dostac przez to pierze...
> Caluje ciepluto!

Również pozdrawiam i trzymam kciuki, że jeszcze się Tobie poprawi.

+0

autor: Doniczorek , dodał 2017-08-18 08:04komentuj

O kurcze. Od razu mowie ze mi bardzo przykro. Ja mam wlosy jak piorka na glowie i mam placki. Probowalam jantara trychologa i dermatologa. I wszyscy doradzaja ja probuje wydaje majatek i nic. Wlosow takich normalnych nie mam praktycznie nigdzie. A przed choroba mialam je jak kon.
Teraz probuje nawet diety bezglutenowej bo podobno pomaga na lysienie. Ale jak po 3 msc dalej nie bedzie efektu to sie poddaje.
Ja mialam naswietlany mostek. Wlosy stracilam po 1 chemii. Reszte takze od razu. Brwi rzesy ok 8. I one odrosly i sa w porzadku.
Jednak nie jestem sama w niedoli. Ciesze sie mimo wszystko ze nie sciemniasz i musze się przygotować na wydanie majatku na peruke bo nawet nie moge normalnej pracy dostac przez to pierze...
Caluje ciepluto!

+0

autor: zrezygnowana, dodał 2017-08-17 22:13komentuj

Mała poprawka - przed chorobą

+0

autor: zrezygnowana, dodał 2017-08-17 22:09komentuj

> O 09:28, dnia 2017-08-16 Doniczorek napisał(-a):
> Czesc :) leczylam sie avd adcetris i radio klatki piersiowej. Pisze do Was bo mam problem z wlosami. Remisje mam 1.5 roku wyniki krwi swietne. Wlosy sa jak piorka rzadkie i buroszare. I wypadaja. Nowe nie rosna. Wlosy rosna tylko na długość. Probowalam naturalnych srodkow. Karboksyterspii oraz alopexy 5% u dermatologa. Zalamuje rece. Znacie kogos kto ma takie problemy?
> Rzesy i brwi mam normalne. Owlosienie na reszcie ciala takze jest slabe.
> Prosze o pomoc

Jeżeli masz tak jak ja (oby nie), to nie mam dobrych wieści.
Jestem 6 lat po leczeniu. ABVD + radio.
Przed chorobom włosy gęste, długie, za tyłek. Po chorobie pomimo stosowania różnych witamin, odżywek, szamponów jest ich zauważalnie mniej.
Jantar nic nie pomógł. Dermena dla włosów wypadających oraz szampon + odżywka wax sprawiły, że przestały mocno wypadać. Jednak nieaktywnych cebulek włosowych nie pobudziły do wzrostu.
Zaczynam wątpić, że można na to coś poradzić.
Owłosienie na reszcie ciała jest różne w zależności od tego w jakiej kolejności wypadało. Pod pachami i łonowe jest z dużymi brakami, bo wypadło pierwsze. Potem wypadły włosy na głowie i tu też jest źle. Następne zaczęło wypadać te na nogach, ale nie do końca i ono odrasta normalnie(gdy np. przestaję golić w zimie). Za to na rękach tylko minimalnie przerzedziło się podczas chemii i na lewej ręce odrosło normalnie. Natomiast na prawej ręce gdzie miałam wkłucia "zmutowało" i o ile gęstość pozostała normalna to długość zarostu dochodzi do 7 cm! Czuję się jak dziwoląg, gdy muszę golić włosy na rękach, a pod pachami prawie nic nie ma.

+0

autor: Angelika889, dodał 2017-08-17 20:55komentuj

> O 09:28, dnia 2017-08-16 Doniczorek napisał(-a):
> Czesc :) leczylam sie avd adcetris i radio klatki piersiowej. Pisze do Was bo mam problem z wlosami. Remisje mam 1.5 roku wyniki krwi swietne. Wlosy sa jak piorka rzadkie i buroszare. I wypadaja. Nowe nie rosna. Wlosy rosna tylko na długość. Probowalam naturalnych srodkow. Karboksyterspii oraz alopexy 5% u dermatologa. Zalamuje rece. Znacie kogos kto ma takie problemy?
> Rzesy i brwi mam normalne. Owlosienie na reszcie ciala takze jest slabe.
> Prosze o pomoc

To u mnie znowu kiepsko odrosly brwi. Sa rzadkie. Natomiast na włosy polecam wcierke Jantar. Stosowalam dluzszy czas i wlosy odrosly gestsze niz przed choroba. Poczytaj sobie o niej w necie. Ma duzo pozytywnych opinii.

+0

autor: Dorota, dodał 2017-08-17 11:27komentuj

U mojego taty rozpoznano zwłóknienie rdzenia kręgowego ma 67 lat proszę napiszcie który szpital w Warszawie zajmuje się leczeniem tej choroby,proszę też o nazwisko lekarza do ktorego najlepiej zwrócić się z tym problemem
Dorota

autor: Klaudia, dodał 2017-08-16 22:47komentuj

> O 20:54, dnia 2017-08-16 INES napisał(-a):
> Jestem po prawie 3 latach od przeszczepu allo.
> Nadal remisja. Brak okresu mi doskwiera. To problem głównie w sypialni. Panie wiedzą o co chodzi...
> Pragnę powrócić do pełnej kobiecej funkcjonalności, ale leków hormonalnych się bardzo boję. Lek Cyclo-Progynova ma pełną listę przeciwwskazań onkologicznych, tylko, że nie w naszej kategorii. (rak jajnika i szyjki macicy)
> Onokolog i ginekolog zapewniają, że hormony są słabe i nic nie powinno się stać.
> Czy ktoś ma jakikolwiek doświadczenia???

A jak z poziomem żelaza/hemoglobiny? Jesli jest na niskim poziomie, może być również przyczyną braku okresu.

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-08-16 22:43komentuj

> O 09:28, dnia 2017-08-16 Doniczorek napisał(-a):
> Czesc :) leczylam sie avd adcetris i radio klatki piersiowej. Pisze do Was bo mam problem z wlosami. Remisje mam 1.5 roku wyniki krwi swietne. Wlosy sa jak piorka rzadkie i buroszare. I wypadaja. Nowe nie rosna. Wlosy rosna tylko na długość. Probowalam naturalnych srodkow. Karboksyterspii oraz alopexy 5% u dermatologa. Zalamuje rece. Znacie kogos kto ma takie problemy?
> Rzesy i brwi mam normalne. Owlosienie na reszcie ciala takze jest slabe.
> Prosze o pomoc

Wiele osób poleca odżywkę z Henny.
Przydatne mogą okazać się witamina : A+E, cynk, skrzyp oraz branie skrzypowity.

Pozdrawiam

+0

autor: INES, dodał 2017-08-16 20:54komentuj

Jestem po prawie 3 latach od przeszczepu allo.
Nadal remisja. Brak okresu mi doskwiera. To problem głównie w sypialni. Panie wiedzą o co chodzi...
Pragnę powrócić do pełnej kobiecej funkcjonalności, ale leków hormonalnych się bardzo boję. Lek Cyclo-Progynova ma pełną listę przeciwwskazań onkologicznych, tylko, że nie w naszej kategorii. (rak jajnika i szyjki macicy)
Onokolog i ginekolog zapewniają, że hormony są słabe i nic nie powinno się stać.
Czy ktoś ma jakikolwiek doświadczenia???

autor: Doniczorek , dodał 2017-08-16 09:28komentuj

Czesc :) leczylam sie avd adcetris i radio klatki piersiowej. Pisze do Was bo mam problem z wlosami. Remisje mam 1.5 roku wyniki krwi swietne. Wlosy sa jak piorka rzadkie i buroszare. I wypadaja. Nowe nie rosna. Wlosy rosna tylko na długość. Probowalam naturalnych srodkow. Karboksyterspii oraz alopexy 5% u dermatologa. Zalamuje rece. Znacie kogos kto ma takie problemy?
Rzesy i brwi mam normalne. Owlosienie na reszcie ciala takze jest slabe.
Prosze o pomoc

+0

autor: mar1986, dodał 2017-08-15 20:55komentuj

nie stać mnie prywatnie, mam skierowanie do laryngologa, laryngolog może zlecić USG ?

+0

autor: Kasia70, dodał 2017-08-15 18:43komentuj

Witam
Interesuje mnie problem świądu w mielofibrozie. Moja mama choruje od 20 lat na tę chorobę i ma potworny świąd skóry samoistny i po kąpieli, wyje z bólu świądowego kilka razy dziennie. Czy ktoś tak ma i jak sobie radzi z tym. Pomóżcie Kasia

+0

autor: Deepcry, dodał 2017-08-14 17:41komentuj

 Dzięki za podpowiedź z badaniami na wirusy. Powiedziałem lekarce prowadzącej. Powiedziała, że wyniki krwi były by wtedy gorsze (mam za dobre), dała mi tylko skierowanie na wykrycie pasożytów, ale powiedziała, że też raczej nie mam, bo by wyło widać w wynikach krwi.

Krótka notatka przed wizytą u lekarza:
"20 czerwca na górze szyi po stronie prawej (pod żuchwą) wyczułem mały przesuwalny guzek.
Umówiłem się na wizytuę u lek. Internisty. Zlecił USG konsultację stomatologiczną i laryngologa. Radiolog opisał kilka odczynowych powiększone węzłów chłonnych szyi i tarczycę o obniżonej echogeniczności. OB wyszło 1.
Po wykonaniu pantogramu, lekarz chirurg stomatolog nie swietrdził niczego niepokojącego, poza górną ósemką lewą do usunięcia. Laryngolog nie stwierdził nieprawdiłowości, zlecił badanie hormonów tarczycy. Badanie wyszło w normie z minimalnym powiększeniem ANTY-TG (4.2 iU/ml).

Kontrolne badanie USG szyi dn. 2017.07.31 wykazało powiększanie się wezłów (największy długość do 3cm). USG jamy brzusznej wskazało powięksozną wątrobę, bez powiększonych patologiczne węzłów chłonnych.
Lek. Hematolog powiedział, że wszystkich infekcji nie da się wykryć przy podstawowych konsultacjach i zlecił antybiotyk Zinnat 500mg na 10 dni, który potem był skrócony przez lekarza Internistę do 7 dni.
Lek. Hematolog zlecił również zrobić morfologię z wymazem.
Ząb 8 został usunięty 10 dni temu.
Brak stanów podgorączkowych, przedział temp 36.3. – 37.00 (wieczorem),
brak chudnięcia waga nieco wyższa niż 1mc temu,
czasami w trakcie dnia pojawia się nagłe osłabnięcie/senność, jednak po 1-2h przechodzi,
brak duszności wysiłkowych przy bieganiu i długim spacerowaniu szybkim tempem.
Q: Co może powodować takie powiększanie się wezłów? Czy jakaś choroba autoimmunologiczna, wirus, alergia, grzyb?
Q: Ogólnie wszyscy lekarze mówili, że to nie jest chłoniak, w takim razie cóż to może być?"

Właśnie wracam z USG węzłów odbowodych i RTG klatki piersiowej i chyba na razie moja diagnoza jest zakończona (z dobrym wynikiem) . Są małe węzły pachwinowe z zachowaną wnęką (pewnie od przetarcia skóry, bo żeby się odstresować dużo ostatnio biegałem i chodziłem :P).
Węzły chłonne odczynowe w większości poznikały, lub znacząco zmalały do 13mm (wcześniej 30mm).
Powiem wam, że z tymi węzłami chłonnymi jest niezły cyrk. Diagnozowałem się na wszelki wypadek u dwóch lekarzy prowadzących :) Diagnoza trwała 10 tygodni.
Z tego co się dowiedziałem, to węzły chłonne potrafią się powiększać od tak (wbrew temu co jest w wielu artykułach w internecie). Przyczyn może być milion. Może to być nawet zwykłe przetarcie skóry, zaschnięty pot, zacięcie przy goleniu. Fajna doświadczona lekarka powiedziała mi, że w bardzo wielu przypadkach nie jest się w stanie zdiagnozować czemu węzły chłonne się powiększają, powiększają się i już i tylko trzeba je obserwować, jak są dłużej powiększone to czasami dać antybiotyk a potem jak dalej są powiększone antybiotykiem poprawić. Czasami zmaleją szybko, czasami bardzo wolno a czasami zwłóknieją. Mogą się powiększać mimo tego, że laryngolog, stomatolog i inni specjaliści powykluczali infekcje ... i nie ma w tym nic dziwnego, że mimo tego się powiększają. Usłyszałem nawet od jednego lekarza, że wszystko zależy od tego, jak organizm wypracuje sobie linię obrony. Może być tak, że niektórzy gorączkują podczas przeziębienia a innym zamiast gorączki powiększają się węzły chłonne. To jest połączony i inteligentny system i czasami mogą się powiększać węzły, które są gdzieś tam daleko od pierwotnego miejsca. Ponadto mam dodaktową śledzonę i lekarka powiedziała, że czasami u ludzi z takim czymś, mogą się często powiększać węzły. Niektórym się powiększają łatwo nawet z byle bzdury, niektórym nie. Trzeba trochę poznać swój organizm.
Podobno również węzeł 30mm na długość nie jest wcale duży... właśnie, to jest tylko jego długość a patrzy się na wszystkie rozmiary.
Lekarka powiedziała, że wśród jej pacientów przez wiele lat (wiekowa więc pewnie z 30 lat już przyjmuje), miała tylko parę przypadków nowotworu węzłów i nie było to tak trudno zdiagnozować, są specyficzne symptomy itp. Ma nawet zaznaczonych w dokumentacji pacjentów, z linią obrony właśnie taką, że powiększanie się węzłów u nich od „niczego”, jest normalne. Jedna Lekarka powiedziała mi, że węzły w pasze mogą się nawet powiększyć

Oczywiście węzły trzeba zawsze obserwować (dmuchać na zimne). Badania USG są bardzo tanie, potwarzalne i można obserwować nawet co parę tygodni jak się węzły zachowują. Morfologia z rozmazem też jest diabelnie tania więc dobrze jest raz na pół roku się ukłóć i sobie zapodać USG :)
W forum będę dalej uczestniczył, a jak znowu pojawią się u mnie problemy z węzłami to odświerzę temat :)

+0

autor: siwydym, dodał 2017-08-13 22:25komentuj

Proponuję zrobić badania pod kątem cytomegalii, toksoplazmozy i mononukleozy. To choroby wirusowe, które mogą przebiegać z powiększeniem węzłów. Czy inne "węzłowe" miejsca jak doły pachowe czy obojczykowe były sprawdzane na USG?

+1

autor: martam, dodał 2017-08-12 19:45komentuj

Tak, właśnie boli mnie ten węzeł ostatnio ciągle jak piję alkohol.

+0

autor: martam, dodał 2017-08-12 19:44komentuj

Tak też zrobię. Dzięki :)

+0

autor: Deepcry, dodał 2017-08-12 08:02komentuj

Dzień dobry :)
Jakbyście byli uprzejmi podzielić się waszym doświadczeniem.

2mc temu wykryłem niebolesny, lekko twardy węzeł chłonny podzuchwowy.
Polecałem do lekarza, zrobiłem USG szyi, jamy brzusznej i morfologię z rozmazem i OB (1), wyniki wyszły ok. Wezły odczynowe po obu stronach szyi i podżuchwowej prawej do 2cm. Laryngolog (ok), stomatolog z pantogramem (ok). RTG klatki z obu stron zrobione 4mc temu (Bez Zmian).
Brak objawów takich jak brak potów nocnych, brak bóli poalkoholowych, brak utraty wagi.

Minął miesiąc, powtórzyłem usg, węzły się powiększyły jeden do 3cm, dale odczynowe o wyraźnej struktórze. Poszedłem do hematologa, dał antybiotyk, powiedział, że pewnie jakiś stan zapalny, którego lekarze (nie byli w stanie srpawdzić).

Minęły następne 2 tygodnie, chyba węzły powiększają się dalej (mimo antybiotyku). Jeden bliżej szczęki zrobił się lekko bolesny przy uciskaniu i połykaniu śliny w tym samym czasie, ból lekko promieniuje do dołu szczęki, skóra trochę zaczęła piec. Nie wiem czy zaczął po prostu naciskać itp.

Teraz pytanie jeżeli byli byście uprzejmi odpowiedzieć, co najlepiej zrobić dalej. Znowu odwiedzić hematologa i tym razem naciskać na jakieś skierowanie do szpitala itp?
Pytanie drugie czy ciagłe macanie węzłów jest dobry pomysłem? Może to powiększyć stan zapalny itp?

Pozdrawiam serdecznie

autor: Paweł, dodał 2017-08-11 22:05komentuj

Musisz chyba prywatnie badania zrobić, taka jest służba zdrowia, nie tylko w Polsce zresztą.




> O 13:50, dnia 2017-08-10 mar1986 napisał(-a):
> Pani doktor odmówiła wykonania USG twierdząc "że nic mi nie jest i nie widzi potrzeby"
>
>
> wyniki krwi nie określają przyczyny powiększenia się węzłów chłonnych, lekarz powinien raczej zdiagnozować i postawić diagnozę, zrobić chociaż to USG, podstawowe badania, a nie wyniki krwi za 6złotych i stwierdzić "nie widzę potrzeby dalszej diagnostyki" - wyniki krwi nie dają odpowiedzi na powiększone węzły chłonne, stanu zapalnego też brak, lekarz kompletnie nie wie co jest przyczyną a mimo wszystko odmawia dalszej diagnostyki
>
> ponadto Pani doktor nawet mnie nie badała, tylko dotknęła węzłów chłonnych na szyi, tych, które sam jej pokazałem, a może by dobrze było gdyby lekarz sprawdził też inne węzły czy nie są powiększone itp.

+0

autor: Paweł, dodał 2017-08-11 22:03komentuj

Czy węzeł boli cię za każdym razem, kiedy pijesz alkohol, czy był to tylko pojedynczy przypadek? Jeżeli tylko raz ci się to zdarzyło to mógł być to przypadek, jeżeli węzły stale bolą cię po alkoholu to trzeba wybrać się do hematologa. Generalnie węzły podejrzane nie bolą, bolące węzły to dobry znak. Najlepiej zrób sobie ponownie usg węzłów chłonnych, poproś radiologa o dokładny opis, jak coś będzie nie tak, węzły urosły, nie mają zatoki, to z wynikami do hematologa.


> O 21:03, dnia 2017-08-10 martam napisał(-a):
> Witam, wiem, że bóle po alkoholu pojawiały się już na tym forum, ale uwierzcie - przeczytałam forum dość dokładnie i odpowiedzi nie znalazłam.
> Mam taki problem. Od kilku lat mam powiększony węzeł szyjny. Bolał czas od czasu, zwykle podczas przeziębień. Oczywiscie byłam z tym u lekarza, ale nic dziwnego nie znaleziono. Lekarz przyjął, że węzeł pozostał po jakiejś infekcji. W sumie przyjęłam tę "diagnozę", bo rzeczywiście cała akcja z powiększonym węzłem zaczęła się jak byłam przeziębiona. Robiłam wtedy (kilka lat temu USG), bez żadnych patologii, ale węzeł ok. 20 mm. Napisano, że powiększone obustronnie (choć dziwne, bo tego po drugiej stronie tak nie wyczuwam).
> Temat teraz powrócił. Węzeł po tej jednej stronie mnie znowu boli, boli mnie tez okolica tarczycy i czasami klatka piersiowa. Poszłam do internisty, odesłał mnie do endokrynologa (prawdopodobnie mam niedoczynność tarczycy, ale endokrynolog jeszcze nie wdrożył leczenia, póki co mam kontrolować wyniki), endokrynolog nic nie stwierdził, odesłał mnie do laryngologa. laryngolog w sumie też nie stwierdził i zlecił mi USG ślinianki prawej (po tej stronie mnie boli i jest ten węzeł). Morfologia, OB, CRP w normie.
> Problem w tej historii jest taki, że ten węzeł zaczął mnie boleć w trakcie picia alkoholu. Innych węzłów powiększonych nie mam. I teraz wlaśnie nie wiem, czy powinnam sie martwić, isć z tym do hematologa? Czy możliwe, że jest to zz?

+0

autor: Janek, dodał 2017-08-11 13:01komentuj

> O 12:44, dnia 2017-08-11 ania w napisał(-a):
> Witam dziś odebralam.wyniki pet jest cos co mnie niepokoji Aktywne metabolicznie endometruim suv max fdg =13,9 najprawdopodobniej pobudzone czesciowo. Potem wnioski przy uzyciu Fdg nie stwirdza sie cech aktywnego metabolicznue procesu rozrostowego dalsza remisja
Nie masz zalecenia konsultacji z ginekologiem ? ja zawsze czytałem to ostatnie zdanie a tu napisane nie stwierdza się cech aktywnego itd.jest remisja i jest ok. pozdrawiam

+0

autor: ania w, dodał 2017-08-11 12:44komentuj

Witam dziś odebralam.wyniki pet jest cos co mnie niepokoji Aktywne metabolicznie endometruim suv max fdg =13,9 najprawdopodobniej pobudzone czesciowo. Potem wnioski przy uzyciu Fdg nie stwirdza sie cech aktywnego metabolicznue procesu rozrostowego dalsza remisja

autor: martam, dodał 2017-08-10 21:05komentuj

Dodam jeszcze, ze niedawno też robiłam USG tarczycy i poprosiłam lekarza, aby spojrzał w stronę tego węzła. Powiedział, że węzły nie są niepokojące i wszystko jest w porządku.

+0

autor: martam, dodał 2017-08-10 21:03komentuj

Witam, wiem, że bóle po alkoholu pojawiały się już na tym forum, ale uwierzcie - przeczytałam forum dość dokładnie i odpowiedzi nie znalazłam.
Mam taki problem. Od kilku lat mam powiększony węzeł szyjny. Bolał czas od czasu, zwykle podczas przeziębień. Oczywiscie byłam z tym u lekarza, ale nic dziwnego nie znaleziono. Lekarz przyjął, że węzeł pozostał po jakiejś infekcji. W sumie przyjęłam tę "diagnozę", bo rzeczywiście cała akcja z powiększonym węzłem zaczęła się jak byłam przeziębiona. Robiłam wtedy (kilka lat temu USG), bez żadnych patologii, ale węzeł ok. 20 mm. Napisano, że powiększone obustronnie (choć dziwne, bo tego po drugiej stronie tak nie wyczuwam).
Temat teraz powrócił. Węzeł po tej jednej stronie mnie znowu boli, boli mnie tez okolica tarczycy i czasami klatka piersiowa. Poszłam do internisty, odesłał mnie do endokrynologa (prawdopodobnie mam niedoczynność tarczycy, ale endokrynolog jeszcze nie wdrożył leczenia, póki co mam kontrolować wyniki), endokrynolog nic nie stwierdził, odesłał mnie do laryngologa. laryngolog w sumie też nie stwierdził i zlecił mi USG ślinianki prawej (po tej stronie mnie boli i jest ten węzeł). Morfologia, OB, CRP w normie.
Problem w tej historii jest taki, że ten węzeł zaczął mnie boleć w trakcie picia alkoholu. Innych węzłów powiększonych nie mam. I teraz wlaśnie nie wiem, czy powinnam sie martwić, isć z tym do hematologa? Czy możliwe, że jest to zz?

autor: mar1986, dodał 2017-08-10 13:50komentuj

Pani doktor odmówiła wykonania USG twierdząc "że nic mi nie jest i nie widzi potrzeby"


wyniki krwi nie określają przyczyny powiększenia się węzłów chłonnych, lekarz powinien raczej zdiagnozować i postawić diagnozę, zrobić chociaż to USG, podstawowe badania, a nie wyniki krwi za 6złotych i stwierdzić "nie widzę potrzeby dalszej diagnostyki" - wyniki krwi nie dają odpowiedzi na powiększone węzły chłonne, stanu zapalnego też brak, lekarz kompletnie nie wie co jest przyczyną a mimo wszystko odmawia dalszej diagnostyki

ponadto Pani doktor nawet mnie nie badała, tylko dotknęła węzłów chłonnych na szyi, tych, które sam jej pokazałem, a może by dobrze było gdyby lekarz sprawdził też inne węzły czy nie są powiększone itp.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-08-10 08:01komentuj

> O 15:47, dnia 2017-08-09 Malgosia86 napisał(-a):
> Pan który robił gruboigłową zasugerował,że jego zdaniem to gruczelakowłókniak -czyli nic strasznego , tylko się zastanawiał co widział tam patomorfolog,że napisał co napisał. W razie czego zostawił znacznik ,który świeci w usg i mammografi,żeby wiedzieć gdzie to było jakby trzeba coś dalej działać w tym kierunku

Trzymam mocno kciuki!!!

+0

autor: Pauletta, dodał 2017-08-09 21:55komentuj

Oby to był chwilowy zły sen i tak każdy z nas wiele przeszedł i oby nic tam nikt już nie widział tylko niegroźnego włókniaczka. Ja czuję, że będzie ok i ściskam mocno

+0

autor: Malgosia86, dodał 2017-08-09 15:47komentuj


Pan który robił gruboigłową zasugerował,że jego zdaniem to gruczelakowłókniak -czyli nic strasznego , tylko się zastanawiał co widział tam patomorfolog,że napisał co napisał. W razie czego zostawił znacznik ,który świeci w usg i mammografi,żeby wiedzieć gdzie to było jakby trzeba coś dalej działać w tym kierunku

+0

autor: Magda, dodał 2017-08-09 13:36komentuj

Moje wyniki krwi były idealne, a na 2 tyg przed wywaleniem węzłów oddawałam krew jako dawca. Nie sugerowałabym się więc wynikami krwi.
Nie twierdzę oczywiście, że coś Ci dolega poważnego, najlepiej byłoby USG wykonać i zobaczyć jak lekarz je opisze itd.

+0

autor: Gizmo, dodał 2017-08-08 22:16komentuj

Trzymam kciuki by jednak nie....Daj znać co i jak:-)

+0

autor: Malgosia86, dodał 2017-08-08 21:41komentuj


prawdopodobnie tak...
W piątek odebrałam wyniki biopsji cienkoigłowej - materiał silnie podejrzany onkologicznie -diagnostyka w kierunku raka piersi... wykluczyli nawrót chłoniaka. Dziś byłam u onkologa z wynikiem i dostałam skierowanie na biopsję gruboigłową i mam ją już jutro....

+0

autor: mar1986, dodał 2017-08-08 19:50komentuj

dodatkowo doszedł jakiś taki "dziwny ucisk" z prawej strony szyi, dwa wyczuwalne palcem guzki są w niezmienionej formie takie, jakie były, dzisiaj znów poszedłem do Pani doktor po skierowanie na USG, pani doktor powiedziała że nie widzi takiej potrzeby, wypisała skierowanie do laryngologa z adnotacją "skierowanie na żądanie pacjenta" kod ICD10:Z03

+0

autor: nube, dodał 2017-08-07 22:29komentuj

Małgosia,

aż boję się zapytać czy to Twoja historia ?

+0

autor: Malgosia86, dodał 2017-08-07 21:29komentuj


Czy któraś z tu obecnych Pań zachorowała po ziarnicy na raka piersi? jak mniej więcej przebiega leczenie?

autor: Klaudia, dodał 2017-08-07 08:53komentuj

> O 23:48, dnia 2017-08-06 mar1986 napisał(-a):
> pojedyńcze powiększone węzyły w okolicy nad obojczykiem, zaraz obok obojczyka

Wyniki krwi są naprawdę dobre, nie wskazują na zmiany patologiczne.

Nalezy obserwować guzki , mogą wynikać z przeziębienia bądź spożywania zimnych napoi.

Jeśli guzki będą się powiększać, a wyniki krwi pogarszać to należy wtedy interweniować
Pozdrawiam:)

+0

autor: mar1986, dodał 2017-08-06 23:48komentuj

pojedyńcze powiększone węzyły w okolicy nad obojczykiem, zaraz obok obojczyka

+0

autor: Magda, dodał 2017-08-05 22:51komentuj

To widze wyniki wszystkie w normie.
U mnie lekarze chrobe wykrywali mi dwa lata. Wyniki krwi mialam fatalne, a twierdzili ze to TYLKO anemia.

+0

autor: Anita, dodał 2017-08-05 19:07komentuj

> O 17:10, dnia 2017-08-05 mar1986 napisał(-a):
> Witam, mam 31 lat, po zeszłorocznej tragedii (mama zmarła na chorobę hodgkina i białaczkę)
>
> Jakieś 14 dni temu zauważyłem na szyi po lewej stronie nad obojczykiem wyczuwalny ręką "guzek", z przodu/boku szyi kilka cm nad obojczykiem o wielkości około 1cm, twardy, bez opuchlizny, nie boli, nie piecze, nie swędzi
>
> W tym tygodniu zauważyłem drugie zgrubienie na szyi, trochę mniejsze, przesunięte jeszcze bliżej obojczyka, też nie boli itp.
>
> 2 tygodnie minęło a nie wyczuwam by te zmiany się zmniejszały
>
> Przed wczoraj poszedłem do lekarza, dziś zrobiliśmy wyniki, wyniki widać na poniższych zdjęciach, lekarz obejrzał mi szyję, z drugiej strony szyi nie zauważył zmian na węzłach chłonnych,
>
> Lekarz nie polecił dalszej diagnostyki, tylko obserwacje
>
> Ale ja mimo tego nadal się boję że to może być coś groźnego, jakie wasze zdanie ? Poprosić o skierowanie gdzieś dalej, do chirurga lub gdzieś ?
>
> www.fotosik.pl/zdjecie/84a88e5afdc4e437
>
> www.fotosik.pl/zdjecie/c171c3d671f1a5a3

+0

autor: mar1986, dodał 2017-08-05 17:10komentuj

Witam, mam 31 lat, po zeszłorocznej tragedii (mama zmarła na chorobę hodgkina i białaczkę)

Jakieś 14 dni temu zauważyłem na szyi po lewej stronie nad obojczykiem wyczuwalny ręką "guzek", z przodu/boku szyi kilka cm nad obojczykiem o wielkości około 1cm, twardy, bez opuchlizny, nie boli, nie piecze, nie swędzi

W tym tygodniu zauważyłem drugie zgrubienie na szyi, trochę mniejsze, przesunięte jeszcze bliżej obojczyka, też nie boli itp.

2 tygodnie minęło a nie wyczuwam by te zmiany się zmniejszały

Przed wczoraj poszedłem do lekarza, dziś zrobiliśmy wyniki, wyniki widać na poniższych zdjęciach, lekarz obejrzał mi szyję, z drugiej strony szyi nie zauważył zmian na węzłach chłonnych,

Lekarz nie polecił dalszej diagnostyki, tylko obserwacje

Ale ja mimo tego nadal się boję że to może być coś groźnego, jakie wasze zdanie ? Poprosić o skierowanie gdzieś dalej, do chirurga lub gdzieś ?

www.fotosik.pl/zdjecie/84a88e5afdc4e437

www.fotosik.pl/zdjecie/c171c3d671f1a5a3

autor: Karolina, dodał 2017-08-04 15:36komentuj

Reszta w normie, zaczynam się zastanawiać czy to nie alergia, szczególnie, że od kilku miesięcy mieszkam z pięknym persem. Z ob u mnie też różnie po chorobie bywało. Poczekam, popatrzę... :)

+0

autor: Janek, dodał 2017-08-04 14:31komentuj

> O 11:40, dnia 2017-08-04 Karolina napisał(-a):
>
> Odebrałam wyniki, OB mam 24, eozynofile 0.095 (norma 0.120-0.500. Latać z tym do lekarza czy spokojnie czekać do wizyty?
Eozynofile raczej bywają podwyższone w ZZ co do OB w moim przypadku przez kilkanaście lat nie spadało poniżej 20 no ale to zależy od wieku, jak leukocyty, limfocyty ok.? to swędzenie jest wkurzające, co do lekarza, to zależy od Ciebie jak się czujesz, mam nadzieje, że będzie dobrze, że to fałszywy alarm czego Ci z całego serca życzę,pozdrawiam

+0

autor: Karolina, dodał 2017-08-04 11:40komentuj


Odebrałam wyniki, OB mam 24, eozynofile 0.095 (norma 0.120-0.500. Latać z tym do lekarza czy spokojnie czekać do wizyty?

+0

autor: Karolina, dodał 2017-08-04 10:06komentuj

Janku dziękuję, Twoja wiedza i doświadczenie jak zwykle nieocenione :) Popołudniu będę znała wyniki morfologi+ob więc może będę trochę mądrzejsza :)

+0

autor: Janek, dodał 2017-08-03 19:52komentuj

> O 13:59, dnia 2017-08-03 Karolina napisał(-a):
> Witam. Jestem niecałe 4 lata po abvd, ponad 3 po radio. Ostatni raz u lekarza byłam w marcu i wszystkie wyniki były dobre (poza niedoczynnością tarczycy). Od kilku dni swędzi mnie skóra, od czasu do czasu sobie pokasłuję (co mi się zdarza, raz bardziej, raz mniej, ostatnio bardziej), ale poza tym nic mi nie dolega. Spokoju głownie nie daje mi ten świąd, skojarzenie mam od razu jednoznaczne i nie wiem co z tym fantem zrobić. Kolejną wizytę mam we wrześniu. Może miał ktoś podobnie, albo jakaś mądra głowa coś mi doradzi? Przez te 4 lata jeszcze nie zdarzyło mi się tak panikować, ani mieć takiego mętliku w głowie. Każda opinia będzie dla mnie cenna. Pozdrawiam
Miałem podobnie dwa lata po trzecim leczeniu szczególnie niepokoiło mnie swędzenie, PET wykluczył wznowę.

+0

autor: Karolina, dodał 2017-08-03 13:59komentuj

Witam. Jestem niecałe 4 lata po abvd, ponad 3 po radio. Ostatni raz u lekarza byłam w marcu i wszystkie wyniki były dobre (poza niedoczynnością tarczycy). Od kilku dni swędzi mnie skóra, od czasu do czasu sobie pokasłuję (co mi się zdarza, raz bardziej, raz mniej, ostatnio bardziej), ale poza tym nic mi nie dolega. Spokoju głownie nie daje mi ten świąd, skojarzenie mam od razu jednoznaczne i nie wiem co z tym fantem zrobić. Kolejną wizytę mam we wrześniu. Może miał ktoś podobnie, albo jakaś mądra głowa coś mi doradzi? Przez te 4 lata jeszcze nie zdarzyło mi się tak panikować, ani mieć takiego mętliku w głowie. Każda opinia będzie dla mnie cenna. Pozdrawiam

autor: Janek, dodał 2017-08-01 17:01komentuj

> O 21:13, dnia 2017-07-29 Plamer napisał(-a):
> > O 20:02, dnia 2017-07-29 Paweł napisał(-a):
> > Bóle w klatce piersiowej po chemioterapii zdarzają się często, ale zgłoś je swojemu lekarzowi, zgłaszaj wszystko co cię niepokoi.
> Też odczuwam bóle w prawym plucu po chemioterapii czasami, a jestem 4 miesiące po leczeniu, tylko ja węzły miałem powiększone tylko w pachwinach więc nie wiem czy bym to łączył
Płuca, wątroba, nerki itd. dostają dobrze popalić w trakcie chemioterapii musi upłynąć trochę czasu aby się zregenerowały,wszystko wróci do normy po pewnym czasie, pozdrawiam

+0

autor: JimmiXzSqc, dodał 2017-07-30 22:43komentuj

RXno2A http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuax...

+0

autor: Aniunia, dodał 2017-07-30 22:11komentuj

> O 23:12, dnia 2017-07-20 Anna napisał(-a):
> Witam, 15 lat od zakonczenia leczenia, urodziłam dwójkę dzieci, żyję normalnie, bez zadnych diet itp.

A w innym temacie. Ile czasu po chorobie zaszłaś w ciążę? Byly jakieś trudności?

+0

autor: JimmiXzSqc, dodał 2017-07-30 21:01komentuj

ge3klL http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuax...

autor: Plamer , dodał 2017-07-29 21:13komentuj

> O 20:02, dnia 2017-07-29 Paweł napisał(-a):
> Bóle w klatce piersiowej po chemioterapii zdarzają się często, ale zgłoś je swojemu lekarzowi, zgłaszaj wszystko co cię niepokoi.
Też odczuwam bóle w prawym plucu po chemioterapii czasami, a jestem 4 miesiące po leczeniu, tylko ja węzły miałem powiększone tylko w pachwinach więc nie wiem czy bym to łączył

+0

autor: Paweł, dodał 2017-07-29 20:02komentuj

Bóle w klatce piersiowej po chemioterapii zdarzają się często, ale zgłoś je swojemu lekarzowi, zgłaszaj wszystko co cię niepokoi.

+0

autor: magdalena, dodał 2017-07-29 18:48komentuj

Jestem pol roku po zakonczonym leczeniu zz. Mialam powiekzone wezly pachowe, w klatce puersiowej, na szyi i gdzies kolo miednicy. Po 2 cyklu - remusja. Po 8 cyklu nadal - remisja :)) zostal jeden wezelek na szyi minimalny i kilja przy łuku aorty, ktorych lekarze nie chcieli naswietlac. Bylam jyz na dwoch kontrolach w poradni. Wyniki krwi idealne :)) jednak od tyg kluje mnie czadem w klatce piersiowej i promueniuju do reku prawej lub lewej i czasaaami za mostkiem. Boje sie nawrotu, ale wierze ze to skutki po chemii. Czy ktos mial takie bole? Boli czasami, kilka razy dziennie. Do lekarza ide we wtorek.

autor: Izabelakier1, dodał 2017-07-28 12:00komentuj

> O 12:06, dnia 2017-05-17 Izabelakier1 napisał(-a):
> > O 20:39, dnia 2017-05-16 Paweł napisał(-a):
> > Podwyzszone LDH i powiekszajace sie wezly o dlugosci ponad 3 cm to az nadto, zeby jak najszybciej wyciac wezly do badania. Nie daj sie zbyc, jak najszybciej do hematologa, pokaz wszystkie badania i nie daj sobie wmowic zadnych obserwacji, wymazow, powtorzonych badan itp. tylko pierwszy wolny termin na wyciecie wezla w calosci.
>
>


>
> Bylam dzis u hematologa. Powiedział zeby narazie przeczekać. A 24 czerwca jak on wróci z urlopu zrobi mi PET i powiedział ze moze znowu zareagowaly tak na infekcje


Mialam robioną tomigrafie klatki piersiowej i wyszło mi ze mam guzka podoplucnowego w s. 6 płuca prawego o sr. 6 mm. W obrębie wnęki prawego płuca obszar hypodensyjny orientacyjnie 16x11.5 mm prawdopodobnie węzłowy. Kilka niepowiekszonych węzłów chłonnych w dolnym biegunie wnęki lewego płuca do 8 mm. W osi krótkiej, poza tym pojedyncze węzły chłonne srodpiersia do 8 mm . W srodpiersiu obszar tkankowy o wym. 20x22mm o cechach resztkowej grasicy. Jak myślicie, to dobry wynik ? Dodam ze ciągle mam podwyższone LDH w granicach 350

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-28 08:08komentuj

> O 21:24, dnia 2017-07-26 ania w napisał(-a):
> Jak dla mnie to straszne co opisujesz boze ja nie wiem czy ja dam rade:(:(Teraz w poniedziałek jade po skierowanie na biobske myślę ze w ciągu 3 tyg.bende wiedziała co ze mna bedzie.Dziękuję za odpowiedź.

Czyli masz 3tyg. luzu :) Nie martw sie na zapas, moze sie zdarzyc, ze biopsja da negatywny wynik ale watpie czy odpuszcza i beda dlubac dalej. Tak dluga remisja swiadczy o wolno rozwijajacej sie chorobie, spotkalem sie z okresleniem (slow progression disease) a takie przypadki Hodgkina z reguly nie mutuja co oznacza, ze kolejna chemia powinna dac szybki rezultat. Kwestia przeszczepu to tylko jedna z opcji i wybor nalezy zawsze do Ciebie, ja zebralbym komorki na pewno jako rodzaj polisy. Twoja remisja, ktora uzyskasz moze znow potrwac kilka lat ale masz typ choroby: nawrotowy jak wiekszosc tutaj piszacych/czytajacych. Kolejne leczenia moga oslabic Twoj szpik na tyle, ze nie wyprodukuje pozniej wystarczajacej ilosci komorek macierzystych do przeszczepu wiec warto to zrobic teraz.
Zagrozenie ciezkich powiklan po autoprzeszczepie to ok 3%, spytaj lekarzy wprost co sadza o fakcie tak dlugiej remisji za pierwszym razem. Mnie, przy pierwszej wznowie proponowanu od razu auto i sie nie zgodzilem, profesor powiedzial pozniej, ze jakby mial calkowita remisje kilka lat po zakonczonym leczeniu, to tez nie decydowalby sie na przeszczep.

+0

autor: seba1502, dodał 2017-07-28 06:46komentuj

Tak, ja wyeliminowywałem z mojej diety cukier.

+0

autor: Klaudia, dodał 2017-07-27 22:19komentuj

Witam,
Chciałabym sie zapaytac czy w obawie o powrót zz, w trakcie chemioterapii bądź po wyleczeniu unikacie zimnych lub gazowanych napoi,lodów

Czy po wyleczeniu unikacie jakiegoś jedzenia?

Pozdrawiam

autor: Anna, dodał 2017-07-27 21:53komentuj

> O 03:44, dnia 2017-07-25 ania w napisał(-a):
> Witam Cię Aniu....Ja jestem 7 lat po zz wteraz mialam tk.i niestety nowe zlewajaxe sie weLy chlonne nad obojczykiem woelkosc 12mm tea mam miec biobsje boje się bardzo :(Ciekawe jakie leczenie mnie czeka przy nawoecie?
Ja czekam na wizyte. Morfologia w normie ldh tez ale to przecież zadne pocieszenie. Radiolog mi powiedzial ze przykro mu ale dla niego to jednoznaczne 😞😞😞 zamiast cieszyć ze że wychodzę teraz za mąż , odchodzę od zmysłów. Strasznie ciężko to znieść. Pozdrawiam i trzymam kciuki zeby się okazało że to jakaś pomyłka i nic tam się nie dzieje.

+0

autor: waluszka, dodał 2017-07-27 17:39komentuj

> Po miesiacu odbijalem tylko pilke od sciany ale teraz juz gram 1,5h z malymi przerwami. Na oddziale reaguja roznie, starsze lekarki pukaja sie w czolo, mlodsza kadra chce moje zdjecie powiesic przy wejsciu na transplantologie :) Jeden gosc w 11dobie po auto wzial w lape walizke i poszedl na pociag do domu, inny po 2 tygodniach polecial do Egiptu. Roznie ludziom odbija :)
> Niestety mimo auto cos tam jeszcze sie swieci, wezly pod lewa pacha niby nie wygladaja groznie ale dzis mialem ich biopsje. Niby najwieksze zmiany jakie mialem zniknely i nie ma zadnych sladow na mostku czy otrzewnej a pobierajac material lekarze byli pewni, ze to nie ma zwiazku z choroba i mam sie nie martwic ale coz oni tam moga po USG wnioskowac?
> Mnie drugi przeszczep robili po 16 latach a wznowy mialem co kilka lat. Jesli cos sie pokaze po 7 latach to sprawa jest pewnie do przemyslenia. Na szczescie sa od tego inni ludzie :)

Trzymaj się.
Tak poczytam twoje wpisy i jest mi lżej. Dzięki za MEGA pozytyw :) :) :)

+0

autor: Janek, dodał 2017-07-27 14:20komentuj

> O 15:32, dnia 2007-07-27 Momo napisał(-a):
> Witam, ile lat zyjcie po ziarnicy bez nawrotu, znalazlam na forum ze leczenie przedluza nam zycie tylko o 5-15 lat..a potem co ? czy to prawda? czy nie ma szans na calkowite wyleczenie bez nawrotu? czy zawsze sa nawroty?
Bez nawrotu było 23 lata a z panienką ZZ żyjemy prawie 33 lata i jakoś leci, pozdrawiam

+0

autor: ania w, dodał 2017-07-26 21:24komentuj

Jak dla mnie to straszne co opisujesz boze ja nie wiem czy ja dam rade:(:(Teraz w poniedziałek jade po skierowanie na biobske myślę ze w ciągu 3 tyg.bende wiedziała co ze mna bedzie.Dziękuję za odpowiedź.

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-26 19:41komentuj

> O 18:52, dnia 2017-07-26 ania w napisał(-a):
>
> Jak ten przeszczep wygląda?

Najpierw leczenie. Trzeba doprowadzic do remisji calkowitej lub czesciowej. Ja dostalem 4x BGD w odstepach 4 tyg. i nie mialem zadnych mdlosci, oslabienia, nie wypadaja nawet wlosy. Zaleznie od osrodka podawane jest to ambulatoryjnie lub z pobytem w szpitalu. Ja lezalem za kazdym razem kilka dni.
Jesli PET wykaze wrazliwosc choroby ustalany jest termin zbioru komorek do przeszczepu i to jest minimum co musisz zrobic. Zbior to podanie lagodnej chemii i czekanie na spadki w czasie ktorych dostaniesz czynnik wzrostu by w 8 dobie od podania wskoczyc na separator, gdzie posiedzisz 5 godz. podczas ktorych Twoja krew zostanie przefiltrowana (nic nie boli, to jak oddawac krew i pobierac spowrotem w tym samym czasie). Osobiscie lezalem caly proces na polotwartym oddziale ale zjawil sie u nas gosc, ktory chemie dostal w szpitalu a czynnik wzrostu sam sobie podawal w domu a do nas przyjechal na sama separacje.
Pozniej przerwa i to juz jak sa miejsca na izolatkach. Jedna pani z pokoju obok zaczela przeszczep zaraz po zbiorze w tym samym pobycie, ja czekalem 3 tygodnie. Twoje komorki macierzyste sa juz zamrozone i moga takie pozostac przez dziesiatki lat ale jesli sie zdecydujesz dzialac to lecimy z przeszczepem.
Przeszczep to kilka dni chemii, ktora niszczy uklad odpornosciowy bez ukladu krwiotworczego z uwzglednieniem ochrony serca czy watroby. Sama chemia przebiegla u mnie i kolegi, z ktorym lezalem bez objawow, jemu tylko przeszedl apetyt, mnie nie :) zaraz po zakonczeniu chemii dostalismy spowrotem nasze komorki macierzyste zbierane wczesniej. Od tego liczymy dni do regeneracji. Od 4 doby do 6 nie ma odpornosci wiec to jest okres szczegolnej uwagi i ciaglych testow krwi i monitorowania temperatury. Od 7-8 doby zaczyna sie regeneracja i odbudowa szpiku i czasem zdaza sie, ze ludzie wychodza w 9 dobie. Ja mialem uciekac w 9 ale wyszedlem chyba w 11... Na poczatku trzeba na siebie uwazac ale ja sie do tego srednio zastosowalem czego oczywiscie nie polecam kazdemu ;)

+0

autor: ania w, dodał 2017-07-26 18:52komentuj


Jak ten przeszczep wygląda?

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-26 18:41komentuj

> O 17:52, dnia 2017-07-26 waluszka napisał(-a):

> Paulus77 witam,
> rozumiem, że o przeszczepie już zapomniałeś, po miesiącu na korcie tenisowym, szacunek za postawę :) Jak często masz teraz wizyty kontrolne?
> Szczerze, byłam przekonana, że przeszczep wchodzi w grę przy wczesnych wznowach. Czy wznowa po 7 latach uznawana za wznowę, czy za nowa chorobę?

Po miesiacu odbijalem tylko pilke od sciany ale teraz juz gram 1,5h z malymi przerwami. Na oddziale reaguja roznie, starsze lekarki pukaja sie w czolo, mlodsza kadra chce moje zdjecie powiesic przy wejsciu na transplantologie :) Jeden gosc w 11dobie po auto wzial w lape walizke i poszedl na pociag do domu, inny po 2 tygodniach polecial do Egiptu. Roznie ludziom odbija :)
Niestety mimo auto cos tam jeszcze sie swieci, wezly pod lewa pacha niby nie wygladaja groznie ale dzis mialem ich biopsje. Niby najwieksze zmiany jakie mialem zniknely i nie ma zadnych sladow na mostku czy otrzewnej a pobierajac material lekarze byli pewni, ze to nie ma zwiazku z choroba i mam sie nie martwic ale coz oni tam moga po USG wnioskowac?
Mnie drugi przeszczep robili po 16 latach a wznowy mialem co kilka lat. Jesli cos sie pokaze po 7 latach to sprawa jest pewnie do przemyslenia. Na szczescie sa od tego inni ludzie :)

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-26 18:30komentuj

> O 17:59, dnia 2017-07-26 ania w napisał(-a):
> Suchaj a jeśli wezly sa tylko w jednym mieejsxu nad obojczykiem to nie ma.mozliswosci zeby to jeszcze raz naswietlono.bardzo nie chce tego przeczepu:(:(

Wiesz, ze wezly to tylko widoczny efekt dzialania choroby, ktora ma charakter systemowy. Oczywiscie to lekarze beda decydowac o sposobie postepowania, ja tylko przypuszczam, ze zaproponuja auto bo to szansa na kolejna dluga remisje. Ja pierwsza wznowe po przeszczepie leczylem powtornym ABVD plus radio i dalo oddech na 5lat. Kolejna wznowa tylko chemia a pozniej przy 3 wznowie, czyli teraz, BGD plus drugie auto. Ale to moje doswiadczenia i ciezko traktowac to jako wzor. Przeszczep budzi niepokoj ale czesto daje dlugotrwale efekty.

+0

autor: ania w, dodał 2017-07-26 17:59komentuj

Suchaj a jeśli wezly sa tylko w jednym mieejsxu nad obojczykiem to nie ma.mozliswosci zeby to jeszcze raz naswietlono.bardzo nie chce tego przeczepu:(:(

+0

autor: waluszka, dodał 2017-07-26 17:52komentuj

> O 11:20, dnia 2017-07-26 Paulus77 napisał(-a):
> > O 13:25, dnia 2017-07-25 ania w napisał(-a):
> > Mialam chemie abvd i radioterape.
>
> Czyli zaproponuja autoprzeszcep pod warunkiem wykazania chemiowrazliwosci. Tak wiec byc moze popularny ostatnio BGD, ktory w moim przypadku wchodzil bez skutkow ubocznych i jak doprowadzi do remisji to przeszczep oparty na Bendamustynie. Ja mialem auto 3 miechy temu po kolejnej wznowie i na kort tenisowy wrocilem po miesiacu :)

Paulus77 witam,
rozumiem, że o przeszczepie już zapomniałeś, po miesiącu na korcie tenisowym, szacunek za postawę :) Jak często masz teraz wizyty kontrolne?
Szczerze, byłam przekonana, że przeszczep wchodzi w grę przy wczesnych wznowach. Czy wznowa po 7 latach uznawana za wznowę, czy za nowa chorobę?

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-26 11:20komentuj

> O 13:25, dnia 2017-07-25 ania w napisał(-a):
> Mialam chemie abvd i radioterape.

Czyli zaproponuja autoprzeszcep pod warunkiem wykazania chemiowrazliwosci. Tak wiec byc moze popularny ostatnio BGD, ktory w moim przypadku wchodzil bez skutkow ubocznych i jak doprowadzi do remisji to przeszczep oparty na Bendamustynie. Ja mialem auto 3 miechy temu po kolejnej wznowie i na kort tenisowy wrocilem po miesiacu :)

+0

autor: ania w, dodał 2017-07-25 13:25komentuj

Mialam chemie abvd i radioterape.

+0

autor: Baltonkaa, dodał 2017-07-25 10:10komentuj

> O 23:39, dnia 2013-06-25 liliblue napisał(-a):
> cześć,peruka świetnie sprawdza się zimą, jesienią, wisoną. latem czasem jest w niej gorąco. wtedy warto nosić ją wymiennie z turbanem (np. w najbardziej gorące dni). nic się nie zsuwa, jest ok :) przecież mase kobiet, ktore nie mają takiej konieczności, ich używają, żeby się upiększyć :))) bardzo duży wybór peruk, modne fasony, i bardzo fajny, sympatyczny, opiekunczy personel znajdziesz tu http://swiatperuk.pl/ . wszystko ci powiedzą, jak dabć o peruke, jaka wybrać, jest też refundacja. nic sie nie bój i powodzenia :)))

Ja kupiłam swoją u Pani Marzeny na http://peruki.info.pl

+0

autor: Paulus77, dodał 2017-07-25 08:03komentuj

> O 03:49, dnia 2017-07-25 ania w napisał(-a):
> Witam Kochani.Jestem się lat po zz teraz miałam tk.i niestety nad obojczykiem zlewajace sier nowe wezly chłonne o wielkosci 12mm teraz mam miec biobsje powiedzicie przy nawrocie jakie leczenie?

Druga linia to np. ICE, nie piszesz jakie leczenie mialo miejsce za pierwszym razem. Oczywiscie mega skuteczne jest napromienianie, dzisiaj sa dostepne bardzo precyzyjne i mniej inwazyjne metody. W kolejnych liniach dotepne sa schematy BGD, IGV, terapia celowana Adcetrisem czy immuterapia Opdtivo lub jeszcze nowsza Keytruda. Nie wiem czy mialas przeszczep ale to pewnie jedna z opcji jaka Ci zostanie zaproponowana. Na poczatek Autoprzeszczep a jak nie zadziala to przeszczep od dawcy. Jest jeszcze jedna opcja czyli CAR T-cell ale w Polsce chyba na ta chwile wciaz niedostepna.

+0

autor: ania w, dodał 2017-07-25 03:49komentuj

Witam Kochani.Jestem się lat po zz teraz miałam tk.i niestety nad obojczykiem zlewajace sier nowe wezly chłonne o wielkosci 12mm teraz mam miec biobsje powiedzicie przy nawrocie jakie leczenie?

autor: ania w, dodał 2017-07-25 03:44komentuj

Witam Cię Aniu....Ja jestem 7 lat po zz wteraz mialam tk.i niestety nowe zlewajaxe sie weLy chlonne nad obojczykiem woelkosc 12mm tea mam miec biobsje boje się bardzo :(Ciekawe jakie leczenie mnie czeka przy nawoecie?

+0

autor: Skorpionica, dodał 2017-07-24 22:20komentuj

Oddam niemal całe opakowanie leku jakavi. Kontakt mailowy skorpionica@poczta.onet.pl

autor: Anna, dodał 2017-07-24 21:36komentuj

> O 10:08, dnia 2017-07-23 Janek napisał(-a):
> > O 17:51, dnia 2017-07-21 Anna napisał(-a):
> > Jejku.. Jak się okaże że to zz to będzie to nawrot po 5 latach spkoju😞😞 nie wiem jak ja to przeżyje. Jest tu ktoś kto miał nawrot i żyje sobie szczesliwie i może po tym leczeniu doczekał się jeszcze dzieciaczka? Strasznie się boję się.
> Kochana na tym forum jest dużo ozdrowienców,jestem jednym z nich, pierwszy nawrót miałem po 2 latach, drugi po 23 latach, teraz jestem szósty rok po leczeniu i jakoś ciągnę a tak wogóle to z tą paskuda żyje od 1985 r.nie ma się co martwić na zapas, będzie dobrze,pozdrawiam
Jak ja bym chciała mieć tak pozytywne myślenie.... To wszystko mnie tak przeraża. Ale dziękuję , jest to jakaś nadzieja , tylko dlaczego to wraca ?? 😞 również pozdrawiam

+0



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :